Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego. Tom 1

410 str. 6 godz. 50 min.
- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Rodowody Cywilizacji
- Tytuł oryginału:
- Decline and fall of the Roman Empire
- Data wydania:
- 1975-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1975-01-01
- Liczba stron:
- 410
- Czas czytania
- 6 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Zofia Kierszys
Edward Gibbon ur. w 1737 roku w Putney-on-Thames. Studia rozpoczął w Oksfoedzie, skończył w Szwajcarii, gdzie później często przebywał. Gdy powrócił do Anglii w r. 1758, po pierwszych próbach pisarskich dotyczących literatury i historii, które nie spotkały się z szerszym oddźwiękiem, oraz po podróżach do Francji i Włoch dla uzupełnienia edukacji - podjął pracę nad dziełem życia, jakim była "The History of the Decline and Fall of the Roman Empire". Pierwsze trzy tomy " Zmierzchu i upadku", obejmujące okres od epoki Antonimów po upadek Cesarstwa Zachodniego, powstały w Londynie i zostały wydane w latach 1776, 1782 oraz 1788.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego. Tom 1 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego. Tom 1
Poznaj innych czytelników
957 użytkowników ma tytuł Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego. Tom 1 na półkach głównych- Chcę przeczytać 717
- Przeczytane 228
- Teraz czytam 12
- Posiadam 97
- Historia 39
- Chcę w prezencie 10
- historia 9
- Starożytność 6
- Ulubione 6
- Historyczne 6














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego. Tom 1
Gibbona polecił mi ... Horatio Hornblower :) A to już taka rekomendacja że lepszej nie trzeba.
Zakupiłem więc - i nie zawiodłem się. Wracam do tego co jakiś czas, po kawałeczku, bo zaiste smakowita to lektura.
Gibbona polecił mi ... Horatio Hornblower :) A to już taka rekomendacja że lepszej nie trzeba.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakupiłem więc - i nie zawiodłem się. Wracam do tego co jakiś czas, po kawałeczku, bo zaiste smakowita to lektura.
świetna książka choć z myszką, ale jak na owe czasy bardzo nowoczesna
świetna książka choć z myszką, ale jak na owe czasy bardzo nowoczesna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZestarzało się to dzieło, ale też trudno się dziwić, wszak Edward Gibbon pisał "The History of the Decline and Fall of the Roman Empire" pod koniec XVIII wieku. Przez lata monografia na indeksie ksiąg zakazanych, m.in. dlatego, że dla autora jednym z powodów upadku Rzymu był rozwój chrześcijaństwa, z jego nietolerancją, butą, swarami religijnymi. Dziś pogląd dość oczywisty, wtedy... Powiedzieć, że kontrowersyjny to mało, za mniejsze przewiny skazywano na stos.
Zestarzało się to dzieło, ale też trudno się dziwić, wszak Edward Gibbon pisał "The History of the Decline and Fall of the Roman Empire" pod koniec XVIII wieku. Przez lata monografia na indeksie ksiąg zakazanych, m.in. dlatego, że dla autora jednym z powodów upadku Rzymu był rozwój chrześcijaństwa, z jego nietolerancją, butą, swarami religijnymi. Dziś pogląd dość oczywisty,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa legendarne tomy napisane w XVIII wieku, nic nie straciły na swojej aktualności. Obowiązkowa pozycja na półkach każdej ambitnej biblioteczki.
Dwa legendarne tomy napisane w XVIII wieku, nic nie straciły na swojej aktualności. Obowiązkowa pozycja na półkach każdej ambitnej biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawe doświadczenie czytelnicze, taka książka historyczna z XVIII wielu, bez żadnych dat, bez poprawności politycznej, za to z dużym zaangażowaniem autora.
Bardzo ciekawe doświadczenie czytelnicze, taka książka historyczna z XVIII wielu, bez żadnych dat, bez poprawności politycznej, za to z dużym zaangażowaniem autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo upływu czasu trzyma poziom. Nie dziwię się, że jest to klasyka w historiografii. Autor kreśli upadek Rzymu, podaje przyczyny, to jednak nasuwa się myśl, jak to się mogło stać...
Pomimo upływu czasu trzyma poziom. Nie dziwię się, że jest to klasyka w historiografii. Autor kreśli upadek Rzymu, podaje przyczyny, to jednak nasuwa się myśl, jak to się mogło stać...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie wszystko ukazane, jak dochodziło do nieuchronnego za sprawą cesarza Nerona tytułowego upadku cesarstwa rzymskiego. Ludzie głodni historii czytając tą książkę będą się czuli jak w siódmym niebie. Napisane na bardzo wysokim poziomie. Najważniejszy fakt jest taki, że Judea była kiedyś prowincją rzymską i takie izraelskie miejscowości jak Jerozolima (notabene jej stolica),Betlejem czy Cezarea były miastami partnerskimi dawnej Italii - obecnie Włochy. Można się też dowiedzieć dużo o Klaudiuszu, jednym z cesarzy niepodzielnie rządzących Rzymem, który był tak naprawdę lekko niekumaty i miał problem z jąkaniem. Skąd ja to wiem? Bo oglądałem wybitny serial o nim "Ja, Klaudiusz" z fantastyczną rolą Dereka Jacobiego w roli głównej.
Bardzo fajnie wszystko ukazane, jak dochodziło do nieuchronnego za sprawą cesarza Nerona tytułowego upadku cesarstwa rzymskiego. Ludzie głodni historii czytając tą książkę będą się czuli jak w siódmym niebie. Napisane na bardzo wysokim poziomie. Najważniejszy fakt jest taki, że Judea była kiedyś prowincją rzymską i takie izraelskie miejscowości jak Jerozolima (notabene jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFundamentalna praca (w sumie 6 tomowa- w oryginale) na temat Cesarstwa, istnienia upadku, powodów Napisana w 18 wieku, a nadal aktualna i czyta się świetnie, bez jakiegokolwiek wysiłku i konieczności wspomagania się innymi źródłami. Oczywiście należy zachować pewien krytycyzm co do opinii i opisów, ale bez przesady. No i oczywiście należy brać poprawkę na to że autor (przypominam to 18 wiek) jest Brytyjczykiem. Mam niesłychany sentyment do tej księgi, czytałem ją pierwszy raz na jachcie, w wolnych chwilach postoju w porcie i czułem się niemal jak Horatio Hornblower, na pokładzie swojego okrętu liniowego :)
Fundamentalna praca (w sumie 6 tomowa- w oryginale) na temat Cesarstwa, istnienia upadku, powodów Napisana w 18 wieku, a nadal aktualna i czyta się świetnie, bez jakiegokolwiek wysiłku i konieczności wspomagania się innymi źródłami. Oczywiście należy zachować pewien krytycyzm co do opinii i opisów, ale bez przesady. No i oczywiście należy brać poprawkę na to że autor...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpasłość "Zmierzchu" (dwa tomy - wydanie z 2017) i jeszcze "Upadku cesarstwa rzymskiego" (jeden tom - też wydanie 2017) nieco osłabiły mój zapał, ale w mig czytanie tego wiekowego dzieła pochłonęło.
Ładunek historii opisywanej narracją i słownictwem wieku XVIII ujął mnie od pierwszych stron. Nie mniej ekscytująco przyjemny był ocean przypisów. I po raz któryś tam już okazało się, że historia przekazywana nam w szkole ma się nijak do historii jaka była, a co najwyżej jest nikłym cieniem, odbitym po wielokroć od ścian dziejów echem szeptu o zdarzeniach, ludziach i ich czynach, które dokonały się w antycznej przeszłości.
Manieryczny styl autora wykształconego w kulturze i wiedzy XVIII wieku nie jest dla każdego głodnego wiedzy. Nie jest to też wywód miły chrześcijaństwu. Postępując za Gibbonem od chwały przez zmierzchanie ku upadkowi Cesarstwa Rzymskiego na Zachodzie nie można się nijak obronić przez irytacją na ciasnotę umysłów, nieustające uleganie żądzy władzy i chciwej perwersji manipulowania ludźmi, których amplifikatorem była wiara w jedynego Mesjasza. Nie stało się to od razu, bo w I i II wieku nie było jeszcze dogmatów wiary, jedynych interpretacji Pisma i znanego nam dziś kościelnego gorsetu. W pierwszych dwóch wiekach pierwszy wśród biskupów nie był nieomylny. To wszystko przyszło w misternych intrygach, nikczemnie prowokowanych tumultach, z próżności i pychy książąt kościoła, ze słabości i chciwości władzy cesarskiej.
Nie jest to opracowanie naukowe wedle dzisiejszych standardów, ale mam je za świadectwo żywej, historii świata tak żałośnie utraconego.
Opasłość "Zmierzchu" (dwa tomy - wydanie z 2017) i jeszcze "Upadku cesarstwa rzymskiego" (jeden tom - też wydanie 2017) nieco osłabiły mój zapał, ale w mig czytanie tego wiekowego dzieła pochłonęło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁadunek historii opisywanej narracją i słownictwem wieku XVIII ujął mnie od pierwszych stron. Nie mniej ekscytująco przyjemny był ocean przypisów. I po raz któryś tam już...
Jako pozycja historyczna czy nawet popularnonaukowa z dziedziny historii nie do zaakceptowania. Najbanalniejsze stereotypy w wywodzie, np.: "[minister] był Frygiczykiem, a więc należał do nacji, której służalstwo i upór można poskromić jedynie biczem" (to naprawdę słowa Gibbona "na poważnie" a nie cytat!!),regularne bezkrytycznie przejmowanie opinii autorów starożytnych i podawanie ich czytelnikom bez jakiegokolwiek poparcia faktami (np. o wyjątkowo głupim Klaudiuszu - co to w ogóle za termin - "głupi"?). Zakładanie u czytelnika niejakiej wiedzy nt. starożytnego Rzymu, którą rzeczywiście posiadał ktoś, kto sięgał po "Zmierzch..." w XVIII, XIX czy nawet w początkach XX wieku, a której dzisiejszy czytelnik nie ma i niektóre sugestie do niego zwyczajnie nie trafiają. Wspomniałem już o stereotypach, ale warto ten zarzut powtórzyć. Korzystanie przy charakteryzowaniu postaci historycznych z określeń, których obecnie poza beletrystyką, słusznie, nie uświadczymy, choćby ze względu na zerową precyzję jak: "bohaterskiego serca", "podły", "najtchórzliwszy". W ogóle język autora bardziej przystoi powieści, niż literaturze naukowej - pełen metafor, okresów zdaniowych rodem z łaciny, metonimii i generalnie środków zaciemniających wywód, choć, przyznaję, dodających tekstowi wiele uroku. I, na końcu ale nie najmniejsze, nasza wiedza nt. omawianych czasów znacznie się rozwinęła w ciągu ostatnich 250 lat, np. za sprawą pojawienia się archeologii i badań eksperymentalnych ale chyba przede wszystkim dzięki dużo lepszej umiejętności interpretacji źródeł - są obecnie znacznie bardziej wartościowe pozycje z tej tematyki.
Warto jednak sięgnąć do tego wybitnego, jak na swoje czasy, dzieła, niekoniecznie czytając całość, po to, żeby zobaczyć, w jaki sposób pisano książki naukowe, po to, żeby napawać się wspomnianym językiem, czy po to, żeby kibicować autorowi (a razem z nim opisywanym postaciom) w nieskrywanych sympatiach i antypatiach do przedstawianych bohaterów. Bo, co niesamowite, Edward Gibbon rzeczywiście żyje przedstawianymi wydarzeniami, co stanowi niewątpliwy urok książki.
A swoją drogą - może nie dlaczego upadł, tylko jakim cudem tak długo się trzymał ;)
Wyjątkowo nie oceniam.
Jako pozycja historyczna czy nawet popularnonaukowa z dziedziny historii nie do zaakceptowania. Najbanalniejsze stereotypy w wywodzie, np.: "[minister] był Frygiczykiem, a więc należał do nacji, której służalstwo i upór można poskromić jedynie biczem" (to naprawdę słowa Gibbona "na poważnie" a nie cytat!!),regularne bezkrytycznie przejmowanie opinii autorów starożytnych i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to