Otton III

260 str. 4 godz. 20 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 260
- Czas czytania
- 4 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-04-04536-1
Otton III, cesarz niemiecki i rzymski oraz twórca nowatorskiej koncepcji Cesarstwa Rzymskiego, należy do najbardziej fascynujących osobowości średniowiecza. Syn Ottona II i cesarzowej bizantyjskiej Teofano, uwielbiany przez jednych, surowo osądzany przez innych, po upływie tysiąca lat może uchodzić za prekursora idei jedności europejskiej.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Otton III w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Otton III
Poznaj innych czytelników
170 użytkowników ma tytuł Otton III na półkach głównych- Przeczytane 95
- Chcę przeczytać 73
- Teraz czytam 2
- Posiadam 44
- Historia 15
- Średniowiecze 7
- Biografie 6
- Chcę w prezencie 3
- Biografie 3
- Studia 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Otton III
Bardzo ciekawy opis działani i osoby Ottona III który umyka, wedle autora. Niemieckim historyką oraz Polskim. Otton III młoda osoba z zapędami zjednoczenia europu jako jednego imperium.
Bardzo ciekawy opis działani i osoby Ottona III który umyka, wedle autora. Niemieckim historyką oraz Polskim. Otton III młoda osoba z zapędami zjednoczenia europu jako jednego imperium.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJerzy Strzelczyk to fachura, a każdego, kto twierdzi inaczej, wyzywam na ubitą ziemię. Znany mediewista udowadnia to w swoich licznych pracach i "Otton III" nie jest tu wyjątkiem.
Przeczytałem tę pozycję dwukrotnie, na przestrzeni kilkunastu lat i ponowna lektura jedynie utwierdziła mnie w powyższym przekonaniu.
Książka składa się z 17 mniej lub bardziej obszernych rozdziałów. Można powiedzieć, że to dużo, jak na 230 stron tekstu. Siłą rzeczy, jak wspomniałem powyżej, niektórym zagadnieniom poświęcono więcej miejsca (np. zjazd gnieźnieński),a innym mniej (np. sprawa gandersheimska).
W pracy Jerzego Strzelczyka odnajdujemy przede wszystkim sylwetkę młodo zmarłego cesarza, jednak nie brak także obszernych opisów innych postaci, tak wybitnych w tamtych czasach - tu mowa przede wszystkim o św. Wojciechu oraz papieżu Sylwestrze II (Gerbert z Aurillac). Siłą rzeczy musiały się one tu znaleźć, bo odcisnęły silne piętno na osobowości i umyśle władcy. Niemniej jednak, w oczywisty sposób to o Ottonie III czytamy najwięcej, co nie może dziwić. Niektórzy moi przedmówcy wyrażali tutaj swoje rozczarowanie spowodowane właśnie zwięzłym scharakteryzowaniem tejże postaci. Trudno się z tym zgodzić, trzeba bowiem zaznaczyć, że pomimo iż Otton był postacią wybitną, to umarł młodo (miał niespełna 22 lata) i siłą rzeczy tak naprawdę można mówić jedynie o kilku latach, kiedy samodzielnie podejmował decyzję i wpływał na losy swego kraju, a poprzez to pośrednio na całą Europę. Czym jest kilka lat w okresie wczesnego średniowiecza?
Wiadomo, że dla nas - polskich czytelników - bardzo istotną część stanowi polityka polska cesarza, w tym przede wszystkim zjazd gnieźnieński. Tu znów odnalazłem komentarze mówiące o tym, że temat nie został wyczerpany. Nie sposób nie zaprotestować. Jedynym ewentualnym "mankamentem" jest fakt, że lwia część tego rozdziału to wykorzystanie dorobku z innej książki tego samego autora, tj. "Bolesława Chrobrego". Trudno jednak, żeby Strzelczyk "wynajdywał koło na nowo", skoro już raz w bardzo rzetelny sposób opisał to, co przyszło mu referować w "Ottonie III". Co do pobieżności - sam zaznaczyłem, że rozdział "U grobu św. Wojciecha" to jeden z najobszerniejszych (będąc ścisłym: najobszerniejszym po przedostatniej części zatytułowanej "Następca")w całej książce, więc jeśli zgodzić się z takim stanowiskiem, to trzeba by zarazem postulować, że książka powinna liczyć przynajmniej dwa razy więcej strony, niż aktualnie posiada. Nie musze tłumaczyć, że to raczej mało realne (a jeśli realne, to mogłoby to się odbić na jakości albo skręcić w stronę dygresji i zagadnień już w bardzo niewielkim stopniu związanych z głównym tematem).
Nie mniej ciekawe, choć nieco egzotyczne są rozdziały takie jak "Sprawa gandersheimska" oraz "Merseburg: odwlekająca się restytucja", które bardziej niż biografię Ottona III opisują pewne procesy i funkcjonowanie instytucji kościelnych tego okresu. Czytelnik dowiaduje się, jak dużą rolę odgrywał klasztor w Gandersheimie (o którym możliwe, że nawet nic przed lekturą książki nie wiedział) i jak zawiłe były procedury prawne dotyczące powołania biskupstwa, odwołania biskupa itp.
Przynajmniej o jeszcze jednym rozdziale należałoby wspomnieć, bo jest to rzecz szalenie ważna, jeśli chodzi o panowanie młodego Liudolfinga. Chodzi mianowicie o słynne "Renovatio Imperii Romanorum" i tu ewentualnie jestem w stanie się zgodzić, że można by napisać więcej, bo ta część liczy sobie jedynie 13 stron.
Warto wspomnieć także o opisie pobytów cesarza w Italii - oczywiście to musiało znaleźć istotne miejsce w pracy Strzelczyka, bo tym przecież charakteryzował się Otton: chciał przenieść stolicę państwa do Rzymu, chciał wskrzesić potęgę dawnego imperium, dążył do przywrócenia przeszłych instytucji, zwyczajów i obrzędów. Niemniej bunty, z jakimi musiał sobie radzić cesarz w Wiecznym Mieście, jego wędrówki po Półwyspie Apenińskim, jego znajomości z wielkimi umysłami epoki działającymi na tym obszarze - to wszystko stanowiło pasjonującą lekturę, a zarazem coś nie do końca ugruntowanego, jeżeli chodzi o naszą wiedzę o tym niesamowitym człowieku. Nam bowiem kojarzy się on praktycznie jedynie ze zjazdem gnieźnieńskim.
Wspomniałem na samym początku, że autor "Ottona III" to wybitny specjalista. Pamiętajmy jednak, że historycy chcący publikować i wydawać książki, muszą posiadać - poza ogromną wiedzą - jeszcze co najmniej jedną cechę. Chodzi o lekkie pióro. Tylko tyle i aż tyle. Jerzy Strzelczyk zdecydowanie to posiada. Prowadzi swój wykład w sposób spójny, logiczny i czytelny. Nie stosuje udziwnionych konstrukcji, ale gdy trzeba posługuje się specjalistycznym słownictwem, w zasadzie nieodzownym przy charakteryzowaniu tej odległej epoki.
Na koniec: chapeau bas!
Jerzy Strzelczyk to fachura, a każdego, kto twierdzi inaczej, wyzywam na ubitą ziemię. Znany mediewista udowadnia to w swoich licznych pracach i "Otton III" nie jest tu wyjątkiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem tę pozycję dwukrotnie, na przestrzeni kilkunastu lat i ponowna lektura jedynie utwierdziła mnie w powyższym przekonaniu.
Książka składa się z 17 mniej lub bardziej obszernych...
Bardzo ciekawa książka o polityce Świętego Cesarstwa tamtych czasów. Opisuje ona zarówno walki wewnętrzne, jak i sprawy międzypaństwowe, międzyetniczne (w tamtych czasach nie znano pojęcia „narodu" w dzisiejszym znaczeniu),czy też religijne.
Bardzo ciekawa książka o polityce Świętego Cesarstwa tamtych czasów. Opisuje ona zarówno walki wewnętrzne, jak i sprawy międzypaństwowe, międzyetniczne (w tamtych czasach nie znano pojęcia „narodu" w dzisiejszym znaczeniu),czy też religijne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostać cesarza Ottona III nadal intryguje współczesnych. „Mundus mirabilis”, wszechstronnie wykształcony, pół Grek, pół Sas, zafascynowany postacią Karola I Wielkiego wprowadził w życie ideę wskrzeszenia Cesarstwa Rzymskiego. Jednak do dnia dzisiejszego trwają dyskusje nad tym, jaka miała być koncepcja owego nowego cesarstwa (bo, że nie mogła być kopią starożytnego, to rzecz oczywista dla wszystkich) i jaki ostateczny kształt by przybrał ten nowy twór na mapie Europy, gdyby Ottonowi było dane żyć dłużej niż owe 22 lata.
Pan Strzelczyk w swojej książce sporo czasu i miejsca poświęca na opisywanie trudów, z jakimi musiał się zmagać cesarz w trakcie procesu jednoczenia Europy pod swoimi rządami (jak się szybko okazało, nie było to trwałe dzieło),krytyce, jaka spadała na głowę młodego władcy oraz jego ścisłej współpracy z papiestwem, które było żywo zainteresowane pomysłami Ottona, bo wiązało się z rozciągnięciem swoim wpływów na kolejne ziemie uznające zwierzchnią rolę imperium rzymskiego.
A że mowa tu o czasach odległych, to głównym materiałem źródłowym są dokumenty wystawiane przez kancelarię cesarską, pisma przechowywane w średniowiecznych klasztorach, fragmenty kronik, czy innych dokumentów, które przetrwały do naszych czasów niekoniecznie w pełnej formie.
I choć aktywność oraz ilość spraw, jakie zaprzątały głowę młodego władcy naprawdę imponuje (aż dziw, że przy takiej ilości pracy znajdował chłopak czas na jakieś modły, posty, umartwiania się i pielgrzymki, które najwyraźniej stanowiły jego hobby),to najmniej dowiadujemy się o samej osobowości cesarza. Mam wrażenie, że dużo więcej dowiadujemy się o członkach jego rodziny, jego wychowawcach, czy nawet następcy, niż o samym Ottonie. Trochę rozczarowana czuję się też lekkim tylko „liźnięciem” związków młodego cesarza z Polską pierwszych Piastów.
Duży plus natomiast za dobre opisanie realiów średniowiecza, rodzących się wówczas państwowości, tematów (i zachowań) tabu i powszechnych przekonań oraz podkreślanie politycznej i kulturalnej roli Cesarstwa Bizantyjskiego (które w naszej historii traktowane jest trochę jakby po macoszemu).
Postać cesarza Ottona III nadal intryguje współczesnych. „Mundus mirabilis”, wszechstronnie wykształcony, pół Grek, pół Sas, zafascynowany postacią Karola I Wielkiego wprowadził w życie ideę wskrzeszenia Cesarstwa Rzymskiego. Jednak do dnia dzisiejszego trwają dyskusje nad tym, jaka miała być koncepcja owego nowego cesarstwa (bo, że nie mogła być kopią starożytnego, to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam ambiwalentne odczucia po lekturze biografii Ottona III. Z jednej strony mocno sobie cenię twórczość Jerzego Strzelczyka, szczególnie za jego monografie Iroszkotów i Gotów, z drugiej jednak nie mogę przejść do porządku dziennego nad mankamentami książki o jednym z najciekawszych ludzi średniowiecza. Cesarz Otton III, choć umarł mając niespełna 22 lata, odcisnął swoją osobą i wizją polityki spore piętno na tamtych czasach. Krótkie panowanie obfitowało w wiele doniosłych wydarzeń, które aż prosiły się o trochę szersze potraktowanie i głębszą analizę. Zamiast tego otrzymujemy dzieło niebywale zwięzłe, żeby nie powiedzieć pobieżne. Waga postaci cesarza i jego relacje z Polską pierwszych Piastów były na tyle istotne, że obszerniejsze ujęcie tej problematyki na pewno nie byłoby nie wskazane. Tym bardziej, że za temat zabrał się bodaj najlepszy z aktualnie żyjących naszych historyków tej epoki. Skromne gabaryty książki i liźnięcie poszczególnych wątków czasów Ottona III zaważyły również na dosyć niefortunnej konstrukcji pracy. Mamy tu do czynienia z układem problemowym, gdzie po każdym z przeczytanych rozdziałów odczuwa się niedosyt otrzymanych informacji.
Mimo wszystko należy się cieszyć, że polski czytelnik prac historycznych w ogóle może zapoznać się z książką o ostatnim cesarzu z dynastii saskiej. Z pewnością lepsze to niż nic, aczkolwiek szkoda że historiografia nasza traktuje te zagadnienia po macoszemu.
Mam ambiwalentne odczucia po lekturze biografii Ottona III. Z jednej strony mocno sobie cenię twórczość Jerzego Strzelczyka, szczególnie za jego monografie Iroszkotów i Gotów, z drugiej jednak nie mogę przejść do porządku dziennego nad mankamentami książki o jednym z najciekawszych ludzi średniowiecza. Cesarz Otton III, choć umarł mając niespełna 22 lata, odcisnął swoją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdnoszę wrażenie, że pisanie o czasach tak zamierzchłych jak wczesne średniowiecze, bardziej przypomina pracę detektywa, niż historyka. Nawet tak znana postać jak Otto III ma w swoim życiorysie wiele niejasności i zagadek, które autor starał się wyjaśnić. Opierając się na dostępnych źródłach - kronikach, dokumentach, a nawet ilustracjach stworzył ciekawą opowieść o równie ciekawym i niezwykłym człowieku jakim był Otto III. Postać cesarza ukazana jest na tle szerokiej panoramy jego czasów, nie brak tu również opisów sylwetek współczesnych mu, nietuzinkowych osób jak św. Wojciech, Gerbert z Aurillac czy późniejszy antypapież Jan Philogathos. Bardzo podobało mi się podkreślenie przez autora roli kobiet życiu cesarza, jak i w tamtych realiach oraz porównanie koncepcji politycznych Otto III i jego następcy Henryka II.
Nie jest to łatwa ani lekka lektura, ale naprawdę warta przeczytania.
Odnoszę wrażenie, że pisanie o czasach tak zamierzchłych jak wczesne średniowiecze, bardziej przypomina pracę detektywa, niż historyka. Nawet tak znana postać jak Otto III ma w swoim życiorysie wiele niejasności i zagadek, które autor starał się wyjaśnić. Opierając się na dostępnych źródłach - kronikach, dokumentach, a nawet ilustracjach stworzył ciekawą opowieść o równie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem tę pozycję, bo ciekawiła mnie sprawa tzw zjazdu gnieźnieńskiego, ale od pełniejszej strony. Byłem też zainteresowany osobą Ottona III. Niniejsza praca nie należy do łatwych, ale jest napisana tzw normalnym językiem, więc dobrze się czyta.
Przeczytałem tę pozycję, bo ciekawiła mnie sprawa tzw zjazdu gnieźnieńskiego, ale od pełniejszej strony. Byłem też zainteresowany osobą Ottona III. Niniejsza praca nie należy do łatwych, ale jest napisana tzw normalnym językiem, więc dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka J. Strzelczyka to nie tylko historia jednego z najciekawszych władców średniowiecznych Niemiec. Jest opowieścią o realiach Europy przełomu X i XI wieku. Znajdziemy tu informacje na temat stosunków między Frankami wschodnimi a zachodnimi, Bizancjum, państwami włoskimi, słowiańszczyzną. Pozycja zasługuje również na polecenie ze względu na ciekawy opis relacji między Władcą a kształtującą się wtedy instytucją kościelną - nie tylko w Niemczech, ale na całym kontynencie, a także jego stosunków do ruchów eremickich, klasztorów i biskupów Italii i Niemiec. Z polskiego punktu widzenia mamy tu obszerną analizę Zjazdu gnieźnieńskiego oraz stosunków władców niemieckich do Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Nie mogło także zabraknąć najnowszych badań dotyczących koncepcji Renovatio Imperii Romanorum. Książkę polecam każdemu, kto interesuje się historią średniowiecza lub kościoła!
Książka J. Strzelczyka to nie tylko historia jednego z najciekawszych władców średniowiecznych Niemiec. Jest opowieścią o realiach Europy przełomu X i XI wieku. Znajdziemy tu informacje na temat stosunków między Frankami wschodnimi a zachodnimi, Bizancjum, państwami włoskimi, słowiańszczyzną. Pozycja zasługuje również na polecenie ze względu na ciekawy opis relacji między...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak w przypadku kilku innych książek J. Strzelczyka można powiedzieć, że jej główny temat jest silnie powiązany z innymi interesującymi go zagadnieniami. Mamy tu przecież Słowian Połabskich, Zjazd Gnieźnieński, świętego Wojciecha, a nawet piszącą łacińskie komedię kanoniczkę Hroswithę z Gandersheim. Autor skupił się na zagadnieniach politycznych i kościelnych (jakże mocno związanych w tej epoce z polityką!) w Niemczech i w Italii. Sprawy włoskie są bardzo dokładnie omówione w tej biografii, przecież Otton nie był tylko władcą Niemiec, ale cesarzem! Bardzo ciekawie została w książce ukazana naukowa dyskusja wokół interpretacji koncepcji Renovatio Imperii Romanorum, a także wokół zjazdu gnieźnieńskiego. Oryginalnie został też w końcowej partii książki Otton zestawiony ze swoim następcą Henrykiem II. Na pewno godna polecenia książka!
Tomasz Babnis
Tak jak w przypadku kilku innych książek J. Strzelczyka można powiedzieć, że jej główny temat jest silnie powiązany z innymi interesującymi go zagadnieniami. Mamy tu przecież Słowian Połabskich, Zjazd Gnieźnieński, świętego Wojciecha, a nawet piszącą łacińskie komedię kanoniczkę Hroswithę z Gandersheim. Autor skupił się na zagadnieniach politycznych i kościelnych (jakże...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to