
Słoń

185 str. 3 godz. 5 min.
- Kategoria:
- utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 185
- Czas czytania
- 3 godz. 5 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373922433
Opowiadania z tomu "Słoń" (wydane po raz pierwszy w 1957 roku) prezentują wszystkie cechy pisarstwa Sławomira Mrożka. Krytyka uznała je za najbardziej charakterystyczne dla jego twórczości : groteskowo ukazane sytuacje, w które uwikłany zostaje zdezorientowany bohater, kompromitacja pos ... itacja postępowości i rzekomej naukowości, absurdalność poczynań urzędniczej władzy. Podkreślić należy także fenomenalne posługiwanie się językiem przez m.in. wykorzystanie i parodiowanie różnych stylów i konwencji.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Słoń w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Słoń
Poznaj innych czytelników
1590 użytkowników ma tytuł Słoń na półkach głównych- Przeczytane 1 066
- Chcę przeczytać 507
- Teraz czytam 17
- Posiadam 173
- Ulubione 41
- Literatura polska 19
- Chcę w prezencie 10
- Lektury 9
- 2012 8
- Literatura polska 7






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Słoń
Mam szczególną słabość do dramatów Mrożka, krótkie formy natomiast aż tak mnie nie porywają. Sądzę jednak, że to kwestia mojego gustu, a geniuszu Mrożkowi odmówić nie mogę.
Mam szczególną słabość do dramatów Mrożka, krótkie formy natomiast aż tak mnie nie porywają. Sądzę jednak, że to kwestia mojego gustu, a geniuszu Mrożkowi odmówić nie mogę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWznowiony przez Noir sur Blanc zbiór opowiadań Mrożka "Słoń" z 1957 r. urzeka i rozbawia, zarazem skłaniając do refleksji.
Siła tych miniatur polega na ich uniwersalności mimo osadzenia w określonym kontekście społecznym (pierwsza dekada PRL-u). W każdej epoce i wszędzie można spotkać nadgorliwych służbistów, ambitnych karierowiczów czy zwykłych, szarych ludzi próbujących chronić swoje małe światy przed dyktaturą postępu (który to postęp miewa różne oblicza: polityczne, naukowe, kulturowe). Mrożek w sposób mistrzowski posługuje się groteską, ukazując absurd tkwiący u podłoża ludzkich motywacji i działań.
W "Dzieciach" malcy lepią bałwana pod oknami kancelarii przewodniczącego Rady Narodowej, co ten odczytuje jako obraźliwą aluzję do własnej osoby. W "Procesie" wszyscy pisarze otrzymują rangi wojskowe i odtąd znika potrzeba wartościowania twórczości artystycznej: wiadomo, który utwór jest lepszy i ważniejszy: zależy od stopnia autora w hierarchii. Pewnego razu generał salutuje szeregowcowi, myląc bożą krówkę na jego czaku z odznaką marszałkowską. Takie upokorzenie nie może ujść bezkarnie: biedronkę czeka proces.
W "Cudownym ocaleniu" poborowy z Hamburga zostaje wysłany na front, z czym trudno mu się pogodzić. Jest jednak człowiekiem wierzącym w Opatrzność i nadrzędny sens. Sens ten odsłania się przed nim, gdy w nalotach na Hamburg ginie cała jego rodzina, a on w tym czasie znajduje się na froncie wschodnim. Żołnierz rozumie, że Pan po to stworzył wojnę, Wehrmacht i skazał go na wygnanie, aby teraz mógł doświadczyć łaski ocalenia. W opowiadaniu "W szufladzie" bohater odkrywa w przegródce miniaturową parę narzeczonych wraz z całym mikroświatem. Uświadamia sobie, że jest wobec nich kimś w rodzaju boga. Będąc w dobrym humorze, obiecuje narzeczonym pomoc w ich kłopotach. Wieczorem jednak, wracając z miasta, gdzie wpadł w kałużę i ochlapało go przejeżdżające auto, traci pogodne usposobienie. Sięga do szuflady po szczotkę i jednym ruchem zmiata ów maleńki świat.
W utworze "Lew" król zwierząt, mający rozszarpać kolejnych chrześcijan na arenie, rezygnuje z powierzonego mu zadania. Podpowiada dozorcy, że kiedy chrześcijanie przejmą władzę (co może w przyszłości nastąpić) i ludzie całą winą za prześladowania obarczą lwy, on jeden będzie miał szansę na uniknięcie kary.
W tytułowym "Słoniu" dyrektor zoo, chcąc wykazać się oszczędnością, nakazuje sporządzić słonia z gumy. Pracownicy dmuchają całą noc, bezskutecznie. Jeden z nich wpada na pomysł napompowania gumowej płachty gazem. Następnego dnia grupa szkolna zwiedzająca zoo, obserwuje zdumiona, jak słoń unosi się w powietrze i znika za wierzchołkami drzew. Dzieje się to w momencie, gdy nauczyciel objaśnia, jak ciężkie i nieruchawe to zwierzę.
Lektura owych krótkich, a jakże błyskotliwych i gęstych znaczeniowo tekstów, sprawiła mi mnóstwo przyjemności. Pisarstwo Mrożka wciąż ożywia intelekt, pozostając świeże i aktualne.
Wznowiony przez Noir sur Blanc zbiór opowiadań Mrożka "Słoń" z 1957 r. urzeka i rozbawia, zarazem skłaniając do refleksji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiła tych miniatur polega na ich uniwersalności mimo osadzenia w określonym kontekście społecznym (pierwsza dekada PRL-u). W każdej epoce i wszędzie można spotkać nadgorliwych służbistów, ambitnych karierowiczów czy zwykłych, szarych ludzi próbujących...
Mój gust, mój klimat. Dobre!
Mój gust, mój klimat. Dobre!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mój gust, nie mój klimat. Kilka opowiadań całkiem dobrych i śmiesznych.
Nie mój gust, nie mój klimat. Kilka opowiadań całkiem dobrych i śmiesznych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre zabawne, inne przenikliwe. Bardzo dobra książka do tramwaju.
Niektóre zabawne, inne przenikliwe. Bardzo dobra książka do tramwaju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór różnotematycznych opowiadań, będących aluzjami do ogólnej sytuacji czasów wczesnego PRL. Dla mnie, który w PRL spędziłem jedynie młodość, to prawdziwa i znakomicie zrozumiała rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Pokolenie moich rodziców twierdzi jednak, że to sama, nic nie wykoślawiona prawda. Cóż, nie napawa to optymizmem.
Łatwo ocenić – celne, pełne ironii i humoru, po prostu znakomite. Trudniej opisać, bo każde opowiadanie jest inne i dotyczy innej sfery życia. Groteska, ironia, aluzje – to jest warsztat literacki Autora. Nic więcej nie napiszę – trzeba przeczytać.
Zbiór różnotematycznych opowiadań, będących aluzjami do ogólnej sytuacji czasów wczesnego PRL. Dla mnie, który w PRL spędziłem jedynie młodość, to prawdziwa i znakomicie zrozumiała rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Pokolenie moich rodziców twierdzi jednak, że to sama, nic nie wykoślawiona prawda. Cóż, nie napawa to optymizmem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁatwo ocenić – celne, pełne ironii i humoru,...
Pozycja trudna i wymagająca. Potrzeba przygotowania historycznego i tzw "czucia" epoki komunizmu by odnaleźć się w niektórych opowiadaniach i rozszyfrować to, jakie sfery czasów PRL autor ośmiesza. Niekiedy ciężko było mi skupić się na książce ze względu na to, jak krótkie są poszczególne opowiadania i trudno było poczuć jakąkolwiek spójność z bohaterami fabułą. Trzeba jednak oddać kunszt Mrożka i to, jak ambitne jest to dzieło. Z mojej strony wyrazy szacunku dla autora za tę pozycję, choć sam nie do końca się w niej odnalazłem.
Pozycja trudna i wymagająca. Potrzeba przygotowania historycznego i tzw "czucia" epoki komunizmu by odnaleźć się w niektórych opowiadaniach i rozszyfrować to, jakie sfery czasów PRL autor ośmiesza. Niekiedy ciężko było mi skupić się na książce ze względu na to, jak krótkie są poszczególne opowiadania i trudno było poczuć jakąkolwiek spójność z bohaterami fabułą. Trzeba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej opinii świetne ukazanie realiów życia i wizji autora. Bardzo klarowna i świadoma wizja funkcjonowania i konsekwencji komunizmu. Utwór groteskwoy i ociekający symboliką, posiadający wiele koncepcji konsekwecji władzy nieodpowiedniej i nie wykształconej. Bardzo polecam, jednak nie jest to dzieło proste, trzeba je zrozumieć na wiele sposobów, chyba najlepsze dla dojrzałego literacko odbiorcy.
W mojej opinii świetne ukazanie realiów życia i wizji autora. Bardzo klarowna i świadoma wizja funkcjonowania i konsekwencji komunizmu. Utwór groteskwoy i ociekający symboliką, posiadający wiele koncepcji konsekwecji władzy nieodpowiedniej i nie wykształconej. Bardzo polecam, jednak nie jest to dzieło proste, trzeba je zrozumieć na wiele sposobów, chyba najlepsze dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeszcze w szkole czytałam kilka opowiadań Mrożka, no i oczywiście kanoniczne Tango. Wszystkie te pozycje bardzo przypadły mi do gustu, dlatego też postanowiłam sięgnąć po więcej. "Słoń" zawiera kilkadzieścia króciutkich opowiadań. Cechuje je przewrotna, niejednokrotnie absurdalna fabuła z nutą ironicznego poczucia humoru. Zorientowane są właśnie na wyśmiewanie wszelkich absurdów ustroju komunistycznego, czasem w naprawdę komiczny sposób. Poziom opowiadań jest nierówny, ale obok tych słabszych trafiają się prawdziwe perełki. Do moich ulubionych poza tytułowym Słoniem, należą takie jak: Spółdzielnia "Jeden", W podróży czy Wiosna w Polsce. Choćby dla nich warto sięgnąć po tę książkę.
Jeszcze w szkole czytałam kilka opowiadań Mrożka, no i oczywiście kanoniczne Tango. Wszystkie te pozycje bardzo przypadły mi do gustu, dlatego też postanowiłam sięgnąć po więcej. "Słoń" zawiera kilkadzieścia króciutkich opowiadań. Cechuje je przewrotna, niejednokrotnie absurdalna fabuła z nutą ironicznego poczucia humoru. Zorientowane są właśnie na wyśmiewanie wszelkich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy się urodziłem, PRL akurat skończył się dławić i właśnie zatrzaśnięto nad nim wieko trumny. Epokę znałem w pierwszym rzędzie z dość niekonkretnych anegdotek, często poprzedzanych wstępami w rodzaju "jesteś za młody, żeby pamiętać" albo "wy [czyli: młode pokolenie] na pewno tego nie zrozumiecie, ale..."; w naturalny sposób wykształciła się więc we mnie obojętność. W pokoleniu moich rodziców panowało wówczas wyczuwalne przekonanie, że absurd PRL-u był niesłychaną anomalią, która wymyka się ludzkiemu pojmowaniu - mnie jednak pseudo-logika minionego systemu wydaje się wbrew pozorom stosunkowo prosta do zrozumienia, bo podobne mechanizmy da się zaobserwować w Polsce także współcześnie, w rozmaitych organizacjach i instytucjach, choć może nie w równie jaskrawej - i szkodliwej - formie. Tym przydługim wstępem pragnę usprawiedliwić swoją umiarkowanie ciepłą opinię o "Słoniu" - Mrożek rozprawia się z logiką PRL-u sprawnie i zwięźle, podkręcając współczynnik absurdu o tyle, ile trzeba, ale z racji swej długości sporo tekstów czytało mi się jak przestarzałe paski komiksowe z gazet: nie śmieszą tak bardzo teraz, kiedy emocje już opadły. Najbardziej przemówiły do mnie miniatury o uniwersalnej wymowie, jak choćby "Poezja" czy "Dzieci", choć są to rzeczy - jak na dzisiejsze czasy - stosunkowo proste w wymowie i konstrukcji. A suchary takie jak te zawarte w ostatnim segmencie, zatytułowanym "Złote myśli i sentencje", powinny być zakazane konwencją genewską.
Kiedy się urodziłem, PRL akurat skończył się dławić i właśnie zatrzaśnięto nad nim wieko trumny. Epokę znałem w pierwszym rzędzie z dość niekonkretnych anegdotek, często poprzedzanych wstępami w rodzaju "jesteś za młody, żeby pamiętać" albo "wy [czyli: młode pokolenie] na pewno tego nie zrozumiecie, ale..."; w naturalny sposób wykształciła się więc we mnie obojętność. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to