rozwińzwiń

Jak to robią twardzielki

Okładka książki Jak to robią twardzielki autora Mariola Zaczyńska, 9788362405060
Okładka książki Jak to robią twardzielki
Mariola Zaczyńska Wydawnictwo: Sol Seria: Monika Szwaja poleca! literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Monika Szwaja poleca!
Data wydania:
2010-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2010-06-03
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362405060
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak to robią twardzielki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jak to robią twardzielki



książek na półce przeczytane 408 napisanych opinii 104

Oceny książki Jak to robią twardzielki

Średnia ocen
6,5 / 10
149 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak to robią twardzielki

avatar
124
124

Na półkach: ,

Świetnie napisana historia, bohaterowie i bohaterki, których aż chce się poznać osobiście, ciekawe zwroty akcji, narracja prowadzona z perspektywy różnych bohaterów, i fragmenty, kiedy czytelnik aż płacze ze śmiechu (przynajmniej ja :)) - polecam!

Świetnie napisana historia, bohaterowie i bohaterki, których aż chce się poznać osobiście, ciekawe zwroty akcji, narracja prowadzona z perspektywy różnych bohaterów, i fragmenty, kiedy czytelnik aż płacze ze śmiechu (przynajmniej ja :)) - polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
516
489

Na półkach: , , ,

„Jak to robią twardzielki…” to kolejna książka autorstwa Pani Marioli Zaczyńskiej, którą miałam okazję przeczytać.
Co łączy ją ze „Szkodliwym pakietem cnót”?
Zapraszam do zapoznania się z moją opinią….
https://taka-jest-agata.blogspot.com/2025/02/mariola-zaczynska-jak-to-robia.html

„Jak to robią twardzielki…” to kolejna książka autorstwa Pani Marioli Zaczyńskiej, którą miałam okazję przeczytać.
Co łączy ją ze „Szkodliwym pakietem cnót”?
Zapraszam do zapoznania się z moją opinią….
https://taka-jest-agata.blogspot.com/2025/02/mariola-zaczynska-jak-to-robia.html

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
213
121

Na półkach:

Lekka książka o przyjaźni, miłości, relacjach rodzinnych ...

Lekka książka o przyjaźni, miłości, relacjach rodzinnych ...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

338 użytkowników ma tytuł Jak to robią twardzielki na półkach głównych
  • 191
  • 147
57 użytkowników ma tytuł Jak to robią twardzielki na półkach dodatkowych
  • 34
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Jak to robią twardzielki

Inne książki autora

Mariola Zaczyńska
Mariola Zaczyńska
jako dziennikarka – dociekliwa i pyskata, staje zawsze w obronie słabszych. Jako miłośniczka zwierząt – walczy o ich prawa i opiekuje się gromadą przygarniętych psów. Jako brunetka z krwi i kości – temperamentna. Jako przyjaciółka – lojalna na zabój. Jako pisarka – autorka „Jak to robią twardzielki” i „Gonić króliczka”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

A właśnie że tak! Justyna Szymańska
A właśnie że tak!
Justyna Szymańska
"A właśnie, że tak" to druga po "Grze o miłość" książka Justyny Szymańskiej, jaką przeczytałam. Jak i poprzednia ta również opowiada o kobietach z różnych pokoleń. I podobnie jak w tamtej najbardziej odważną jest najstarsza z nich. To ona potrafi się w pełni cieszyć życiem i próbuje tym zarazić młodsze dziewczyny, motywując je do działania. Okazuje się, że warto marzyć i nie rezygnować z tych marzeń, a gdy nadarzy się okazja, by coś w swoim życiu zmienić - nie bać się tych zmian, bez względu na wiek i stan, tylko odważnie wychodzić im naprzeciw. A wtedy, gdy my stajemy się szczęśliwi, to i wszystko wokół nabiera innych wymiarów. "A właśnie, że tak" to ciepła opowieść o perypetiach życiowych, o niespełnionych marzeniach i wynikających z tego zgorzknienia, które dopada nas na różnych etapach życia i bez względu na wiek. O stagnacji, którą ciężko przełamać. Ale przede wszystkim o tym, że to od nas zależy jak żyjemy, czy się poddajemy i wiecznie narzekamy, czy jednak staramy się o siebie zawalczyć nawet z najbliższymi, którzy w zasadzie nie mają wyjścia....muszą postarać się zaakceptować nowe i zobaczyć w nas nie przedmioty, a osoby. Autorka swych bohaterek i ich perypetii nie traktuje lekko, ale jednak z pewną dozą humoru, co sprawia, że jest to lektura nieskomplikowana, w trakcie której kibicuje się z sympatią każdej z bohaterek : - Alinie, która wreszcie da - poprzez catering - upust swemu kulinarnemu zacięciu i postanowi wyjechać, mimo niezadowolenia męża, do sanatorium; - Jolce, która zacznie się realizować jako fotograf , ponadto zrozumie kto jest ważny w jej życiu, - Irenie, która pojmie, że w jej wieku jeszcze można ułożyć sobie życie, że to żaden wstyd nie pozostać wieczną wdową, - Klarze, która w końcu zrozumie, że mąż nigdy do niej nie wróci i że traci tylko czas, próbując nakłonić go do powrotu. "A właśnie, że tak" czytało mi się bardzo dobrze, bo to lekka i przyjemna lektura. Lubię dobrze napisane książki, których czytanie nie tylko odpręża lecz również zaraża optymizmem, którego tak nam brakuje.
natanna - awatar natanna
oceniła na69 lat temu
Czwarty kąt trójkąta Ewa Siarkiewicz
Czwarty kąt trójkąta
Ewa Siarkiewicz
Były sobie dwie siostry, a ich matka Katarzyna miała wkrótce świętować pięćdziesiąte urodziny. Julia i Monika mimo odmiennych temperamentów wzajemnie się wspierają i dopingują do pozytywnych zmian. Dzięki zakładowi z Moniką Julia poznała męża Damiana, gdy jej związek z Jackiem się wypalał. Kobietom w perypetiach uczuciowych i zawodowych pomaga wróżka Eleonora. Wdowa założyła agencję matrymonialną i powoli zdobywa renomę jako że coraz więcej par w średnim wieku zostało skojarzonych z sukcesem dzięki staraniom Katarzyny. Jednocześnie ktoś obserwuje Julie i Damiana z ukrycia, i wątek kryminalny stopniowo przyćmiewa wszystkie inne pomysły fabularne. Julia jest artystką, ale od pewnego czasu cierpi na niemoc twórczą gdyż straciła dziecko (cztery lata wcześniej). Na domiar złego Damianowi przydarzył się dziwny wypadek został potrącony i z poważnymi obrażeniami wylądował w szpitalu. Śledztwo utknęło w martwym punkcie. Interesujące postaci, przebojowa, wojownicza i nie chcąca się ustatkować Mona kontra macierzyńska Julia to ujmujące bohaterki, o których losach chce się czytać. Mimo że sprawa wypadku i rożnych kłopotów sióstr jest poważna, wszystkie sytuacje i komplikacje opisane są z humorem i ciepłem. Jest to dość rozrywkowa lektura, zwłaszcza gdy spojrzy się na działania agencji, wymagania klientek, absurdalne sytuacje w które się pakują kobiety. Julia podejrzewa męża o zdradę, nie potrafi się tym samym zrewanżować. Damian od dwóch lat łoży na niewidomą kobietę, której mąż był jego przyjacielem. Na szczęście nieporozumienia między małżonkami da się wyjaśnić. A przygodny Adam z którym miała zdradzić męża zainteresował się Monia, co przyjechała odholować ululaną siostrę do domu. Monika i Adam odbędą podróż w przeszłość Damiana, by ustalić, kim jest prześladowca, dlaczego się chce mścić na ich rodzinie. Wątek kryminalny jest potraktowany z przymrużeniem oka, niektóre incydenty podkreślają rozrywkowy charakter tej powieści. Całkiem miła odskocznia od codziennych problemów bardziej prozaicznej natury.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na610 lat temu
Hakus pokus Katarzyna Leżeńska
Hakus pokus
Katarzyna Leżeńska Darek Milewski
Życie! Często słyszę taką „pocieszającą” odpowiedź na wyliczane skargi ludzi zmęczonych kapryśnością, niesprawiedliwością czy bezwzględnością losu. I gdyby taka rozczarowana osoba zapytała mnie dlaczego tak jest, a nawet być musi, podsunęłabym jej tę książkę, która jak żadna inna, bez silenia się na wielką filozofię bytu i niebytu, w sposób przystępny, a przede wszystkim obrazowy i niestety bolesny, odpowiada na te, a dla osób bardziej wnikliwych, również i inne pytania. Ja znalazłam w jej przeogromnym bogactwie fabuły kilka paraboli, mając świadomość, że jest ich tyle, ilu ludzi ją czytających. Dla mnie przede wszystkim tłumaczy, że życie jest jak matka cierpiąca na rozszczepienie osobowości. Jednego roku, dnia, godziny czy nawet minuty głaszcze człowieka po głowie stawiając na piedestale wiary w jego możliwości, by prawem koła fortuny w jednej chwili, z mocą furii nienawiści, zrzucić z niego, pogrążając człowieka w depresyjnej niemocy i bezsilności wobec jej chwiejnej natury. A my, ludzkie dzieci, mimo wszystko, kochamy to piękne i niebezpieczne, dające i odbierające, budujące i niszczące nas życie całą duszą i sercem całym, jednocześnie go… nienawidząc. I tylko od nas samych zależy czy nas złamie, wypaczy, okaleczy, skrzywi czy wyposaży w zerodniowy exploit, „hakus pokus”, zaklęcie, na które nie ma przeciwzaklęcia. Tajemniczy, indywidualny, osobisty, nieznany nikomu innemu kod łatania dziurawego życia czyniąc go krainą szczęścia. Opowieść o dwoistości życia w tej książce również musiała być dychotomiczna. Począwszy od dwóch jej współtwórców różniących się wszystkim. Płcią mającą wpływ na postrzeganie świata i logikę myślenia męskich i kobiecych postaci, miejscem zamieszkania (Polska-USA) wprowadzającym polskich bohaterów w amerykańską rzeczywistość, dorobkiem zawodowym (autorka kilku książek – strateg zarządzania) gwarantującym solidny warsztat pisarski i wiarygodną zawartość merytoryczną powieści oraz doświadczeniem życiowym, osobistym – ten czynnik X nadający powieści cech indywidualnych, specyficznych twórczego duetu. Poprzez dwoje, wiodących bohaterów powieści o różnych doświadczeniach z przeszłości, dających mi możliwość podwójnego spojrzenia na opisywane wydarzenia z perspektywy osoby wchodzącej w nowe środowisko pracy (pani psycholog) i osoby będącej jego wieloletnim członkiem (informatyk). Dwoje ludzi opisujących rodzącą się najpierw nieufną znajomość, potem ostrożną przyjaźń, przekształcającą się powoli w bardziej zażyłe uczucie, widziane i opowiadane naprzemiennie z perspektywy kobiety i mężczyzny, kiedy nielubiana niepewność, zawsze towarzysząca zauroczeniu, mogła być zastąpiona pewnością tego, co czuje druga strona rodzącej się miłości. Antagonistyczny charakter środowiska hakerów podzielonych cienką, delikatną linią na tych dobrych, chodzących w białych kapeluszach po słusznej stronie mocy i tych złych z czarnymi kapeluszami na głowach, którą tak bardzo łatwo przekroczyć, zmieniając niepostrzeżenie kolor nakrycia głowy. Dwa światy, w których żyje współczesny człowiek – ten realny i ten wirtualny, który w rękach szalonego hakera może być równie niebezpieczny co namacalna rzeczywistość za oknem. Dwutorowość czasu. Teraźniejszego z toczącymi się coraz szybciej, wciągającymi mnie niczym wir, wydarzeniami tu i teraz, przerywanego retrospektywnymi migawkami świadomości z przeszłości Beaty i Roberta. I wreszcie na podwójnym obliczu miłości skończywszy. Pozwalającej z jednej strony na zaspokajanie potrzeby seksualnej z wieloma partnerami, by z drugiej strony skazać na zatracenie się w szaleństwie uczucia tylko do jednej, prowadzącego do samozniszczenia zawodowego czy nawet samobójstwa. Jednym słowem schizofrenia życia i jego przerażające mnie cechy – chaos, nieprzewidywalność, ambiwalentność, zmienność, dwubiegunowość, w którym ja pełnię rolę odbijanej piłeczki od skrajności do skrajności, a w którym jakoś sobie daję radę, jakoś żyję, a nawet uwielbiam je. Dlaczego? Bo znalazłam swój „hakus pokus”, na znalezienie którego każdy ma szansę. I to jest ta optymistyczna myśl w tej powieści. Ale… Nie zachowałaby ona swojej zasady dwubiegunowości, gdyby podsuwała tylko tą jedną. Jest jeszcze druga, pesymistyczna – jeśli jestem sierotą życiową o niskim poziomie inteligencji emocjonalnej, społecznej czy intelektualnej to nie mam szansy na znalezienia hasła, nawet gdybym szukała go wieczność. Życie to gra dla najlepszych hakerów. Piekielnie niebezpieczna, bo nieprzewidywalna i dla ludzi gotowych do niekonwencjonalnych zachowań. A co z normami moralnymi? Zawsze mogę stanąć po dobrej lub złej stronie mocy. Wybór należy wyłącznie do mnie. Niesprawiedliwe? Życie! http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na66 lat temu
Cztery pory lata Renata L. Górska
Cztery pory lata
Renata L. Górska
Kornelia to niezależna trzydziestoletnia singielka niezależna finansowo, pracuje zawodowo w księgarni, ma trzy najlepsze,wspaniałe przyjaciółki Igę, Gosię, Dorotę które są bardzo szczęśliwymi kobietami, matkami w związku chcą tego samego dla Kornelii, męskiego ramienia wyswatać ją, żeby poznała idealnego, uczciwego mężczyznę i była szczęśliwa. Kobieta ma męża, z którym się rozstaje małżeństwo jej się rozsypuje. Gdy poznaje Piotra pracującego budowlańca zakochuje się w nim, czuje się bardzo szczęśliwa, lecz kiedy dowiaduje się, że ma budować autostradę na jej posesji oburzona jest, ich drogi się rozchodzą. Zwariowane przyjaciółki Kornelii wyszukują swojej przyjaciółce coraz to innych facetów, wyselekcjonowanych lecz Kornelia trafia na nieudaczników, dziwaków samych,z którymi nie chce mieć nic do czynienia. Poznaje też drugiego konkurenta do jej ręki Dżerrego jest miejscowym anglistą, adoratorem Kornelii niby spokojny, miły człowiek, a jest osobą o kilku twarzach, pomysłów dużo ma na życie. Irytowała mnie bratowa Kornelii damulka z bożej łaski drwiła, kpiła z Kornelii karygodne to jest zachowanie jest, Piotra nie obdarzyłam sympatią uważał się za paniczyka. Natomiast Kornelia to ciepła, barwna,wspaniała postać wzbudziła we mnie mnóstwo sympatii. Bije ciepło, dobroć od niej. Cała ta powieść rozgrywa się w malowniczym, pięknym, turystycznym miasteczku nieopodal Krakowa.Swoje całe życie spędziła w "Zamkowej Willi" gdzie mieszka z rodzicami i swoim bratem. Urocza atmosfera w tym miasteczku urzekła mnie, wszyscy o sobie wiedzą, a jak chcą się czegoś dowiedzieć to wybrać się trzeba do fryzjera, gdzie z nowymi,świeżymi plotkami jest się na bieżąco wszystko wie się o każdym mieszkańcu. Renata.L.Górka stworzyła piękną, mądrą historię opowiadającą o Kornelii kobiecie, która dokonała wyboru dla siebie, że bycie singielką nie jest takie złe jest jej z tym dobrze, jednak po jakimś czasie zaczyna tęsknić za prawdziwym uczuciem,szczęściem.Na Igę, Gosię, Dorotę może zawsze polegać, wspierają ją bardzo pragną by wreszcie znalazła tego jedynego, właściwego partnera na całe życie by ktoś ją pokochał. Zaskoczona jestem powieścią,wzruszyła mnie i zaciekawiła jest to literatura obyczajowa porusza ludzkie serca. Wspaniale mieć takie cudowne, fajne przyjaciółki jak Iga,Gosia, Dorota, Nela. Gdy potrzebujemy je to zawsze będą przy nas, nie zawiodą nas wcale. Są zawsze na dobre i na złe w trudnych chwilach. Tak jak na wspaniałą, kochaną rodzinę możemy liczyć w każdej chwili zawsze. "Cztery pory lata" to piękna historia o przyjaźni, miłości, rodzinie najważniejsze to wartości w życiu, jest to niesamowita wycieczka po uroczych i przepięknych "Zielonych zakątkach"Przeniosłam się w ten wyjątkowy, ciekawy świat przyrody, słuchając śpiewu ptaków, czułam zapach pięknego lasu, otaczającą przyrodę. Jest to powieść życiowa,wspaniała i pogodna z przyjemnością ją przeczytałam pełna emocji,niezwykłych opisów, bardzo wzruszyłam się przy tej książce.
Justyś - awatar Justyś
ocenił na88 lat temu
Klub Dobrej Wiadomości Anna Piega
Klub Dobrej Wiadomości
Anna Piega
Pięć koleżanek będąc na pierwszym roku studiów w Krakowie, w celu poprawienia sobie samopoczucia zakłada "Klub dobrej widomości". Mają spotykać się co miesiąc by "podbudować" się nawzajem. Nie przypuszczały,że te ich spotkania przetrwają 10 lat. Akcja książki zaczyna się właśnie po tych dziesięciu latach. W grupie widujacych się systematycznie przyjaciół pozostali: Olga,Weronika,Hanka i od jakiegoś czasu Cyryl.Każda z tych osób zajmuje się czym innym. Na spotkaniach mówią wyłącznie o pracy, nigdy o życiu prywatnym.Gdy Hanka zwierza się ze swoich planów zawodowych.Reszta uświadamia sobie,że tak na prawdę to niewiele wiedzą o swoich kłopotach. Olga jest główną bohaterką,jest utalentowaną malarką. To o niej dowiadujemy się najwięcej. O jej pracy,rozpadającym się związku,szukaniem siebie z przed lat, tęsknocie do domu rodzinnego i o pewnej tajemnicy jej rodziców. Wycieczka z bratem w Tatry staje się odskocznią od codziennej rutyny.Pozwala jej podjąć bardzo ważną dla niej życiową decyzję. Jest to ciekawa i mimo tragicznych momentów ciepła opowieść o sile przyjaźni nie tylko kobiecej. O szczęściu,szacunku i miłości do której każdy ma prawo bez względu na płeć,wiek czy orientację seksualną. Książka bardzo mi się podobała, natomiast okładka wcale. Według mnie insynuuje jakieś ciągłe babskie imprezki w treści, a to nieprawda. Przeczytana w ramach zaległego październikowego wyzwania "Trójka-epik"
mięta - awatar mięta
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Jak to robią twardzielki

Więcej
Mariola Zaczyńska Jak to robią twardzielki Zobacz więcej
Mariola Zaczyńska Jak to robią twardzielki Zobacz więcej
Mariola Zaczyńska Jak to robią twardzielki Zobacz więcej
Więcej