Tak oto kończy się świat

300 str. 5 godz. 0 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Nowa Fantastyka [Seria książek]
- Tytuł oryginału:
- This is the way the world ends
- Data wydania:
- 2000-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-01-01
- Data 1. wydania:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8372554684
- Tłumacz:
- Jacek Kopalski
Autor, znany prześmiewca i obrazoburca, tym razem wziął na warsztat coś, z czego (przynajmniej pozornie) kpić się nie da: atomową zagładę ludzkości. Okazuje się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych: ta wstrząsająca, przesiąknięta głęboką ironią, a chwilami wręcz nieprawdopodobnie zabawna książka (wytrawni znawcy SF bez trudu doszukają się analogii z „Dr. Strangelove” Stanleya Kubricka) każe nam spojrzeć na nas i naszą cywilizację zupełnie innymi oczami. Obraz, który zobaczymy, z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Tak oto kończy się świat w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tak oto kończy się świat
Poznaj innych czytelników
127 użytkowników ma tytuł Tak oto kończy się świat na półkach głównych- Przeczytane 67
- Chcę przeczytać 58
- Teraz czytam 2
- Posiadam 30
- Fantastyka 6
- Chcę w prezencie 2
- Ulubione 2
- .x Fantastyka (Prószyński i S-ka) 1
- Kolejka 1
- Ebook 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tak oto kończy się świat
To najsłabsza z przeczytanych przeze mnie książek Jamesa Morrowa. Mimo że autor znany jest z odważnych pomysłów i ciętej ironii, tym razem nie zagrało prawie nic.
Koncept wydawał się interesujący – religijna apokalipsa z groteską w tle, niby klasyka u Morrowa. Niestety, fabularnie książka jest rozwleczona, a bohaterowie irytująco papierowi. Zamiast błyskotliwych obserwacji i inteligentnej gry z konwencją, dostajemy nużące przegadanie i fabularny chaos, w którym trudno się emocjonalnie zakotwiczyć.
Owszem, są tu momenty, które przypominają, za co można cenić Morrowa – absurd podszyty powagą i złośliwy śmiech w stronę dogmatów. Ale to tylko przebłyski, które giną w nadmiarze dziwacznych decyzji narracyjnych.
Jeśli ktoś zaczyna przygodę z autorem – nie od tej książki. Jeśli już się zna Morrowa, to być może warto przeczytać dla porównania. Ale raczej nie dla przyjemności.
To najsłabsza z przeczytanych przeze mnie książek Jamesa Morrowa. Mimo że autor znany jest z odważnych pomysłów i ciętej ironii, tym razem nie zagrało prawie nic.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoncept wydawał się interesujący – religijna apokalipsa z groteską w tle, niby klasyka u Morrowa. Niestety, fabularnie książka jest rozwleczona, a bohaterowie irytująco papierowi. Zamiast błyskotliwych obserwacji...
Na początku książka była nienajgorsza, pokazującą w miarę normalne życie człowieka. Moment zrzucenia bomb wywołał u mnie za wiele emocji, mimowolnie uroniłam łzy, i przez jaki czas bezsensownie gapiłam w ścianę nie wiedzieć co myśleć, za bardzo mnie to zszokowało (ale może za mało tego typu książek czytałam). Ale im dalej w fabułę, tym robiło się coraz dziwniej, zaczęło się to przedłużać, tak bardzo, że w końcu się pogubiłam o co chodzi w tym wszystkim, zaczęły się wkradać elementy fantastyki, znaczy rozumiem, że trzeba pociągnąć fabułę, żeby książka nie była za krótka, ale zaczęło to iść w coraz dziwniejszą stronę. Machnę już tam ręką na to z opisu "wręcz nieprawdopodobne zabawna książka", bo z wojny atomowej nie należy się śmiać, ale ani nie wyłapałam tych "zabawnych" momentów, ani nie oczekiwałam, że ta książka mnie rozbawi. Powiedziałabym, że to jest takie rozczarowanie, bo na początku fajna była, ale później za dziwna się zaczęła robić.
Na początku książka była nienajgorsza, pokazującą w miarę normalne życie człowieka. Moment zrzucenia bomb wywołał u mnie za wiele emocji, mimowolnie uroniłam łzy, i przez jaki czas bezsensownie gapiłam w ścianę nie wiedzieć co myśleć, za bardzo mnie to zszokowało (ale może za mało tego typu książek czytałam). Ale im dalej w fabułę, tym robiło się coraz dziwniej, zaczęło się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą momenty, ale i są doły. Trochę powagi, trochę absurdu. Wymowa książki anty-zbrojeniowa. Tu autora popieram.
Są momenty, ale i są doły. Trochę powagi, trochę absurdu. Wymowa książki anty-zbrojeniowa. Tu autora popieram.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialana powiesć z dużą ilością absurdu i groteski. Zadziwia tak niska ocena.
Genialana powiesć z dużą ilością absurdu i groteski. Zadziwia tak niska ocena.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozczarowanie wielkie,po przeczytaniu tej książki.Nastąpiło,w moim życiu literackim.
Byłem zagubiony myślowo,że ta książka.Może,być w kanonie,najlepszych książek s/f,na świecie.
Może,powtarzam może,parę rzeczy.Parę scen,mnie wciąga.Ale,reszta jest upolityczniona bardzo,aż za bardzo.
A ja chciałem pożądanego s/f.A nie,opowieści o ZSRR i Ameryce.
Rozczarowanie wielkie,po przeczytaniu tej książki.Nastąpiło,w moim życiu literackim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłem zagubiony myślowo,że ta książka.Może,być w kanonie,najlepszych książek s/f,na świecie.
Może,powtarzam może,parę rzeczy.Parę scen,mnie wciąga.Ale,reszta jest upolityczniona bardzo,aż za bardzo.
A ja chciałem pożądanego s/f.A nie,opowieści o ZSRR i Ameryce.
Spodziewałam się bardziej czegoś w stylu Vonneguta, a dostałam dość gorzką książkę siedzącą po uszy w czasach zimnej wojny. Mam wrażenie, że tego typu postapo się zwyczajnie lekko zdezaktualizowało. Język i dialogi autora też są specyficzne, mogą się podobać, ale nie mnie.
Spodziewałam się bardziej czegoś w stylu Vonneguta, a dostałam dość gorzką książkę siedzącą po uszy w czasach zimnej wojny. Mam wrażenie, że tego typu postapo się zwyczajnie lekko zdezaktualizowało. Język i dialogi autora też są specyficzne, mogą się podobać, ale nie mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie porwała mnie. wole inne tytuły tego autora.
nie porwała mnie. wole inne tytuły tego autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak kończy się świat. bez sensu, bez morału, w oparach absurdu. jeśli autor chciał, by czytelnik poczuł się oszukany, wyprany z emocji, martwy w środku niczym zdecydowana większość bohaterów, to mu się udało. tak o to kończy się świat. zdaje się, że wydawca chciał dołożyć swoje i spróbował sprzedać tą książkę jako paszkwil czy coś gorzko śmiesznego. osobiście nie uważam, żeby było w tej lekturze cokolwiek zabawnego. jasne, można się śmiać ze spermatyd George'a, kieszonkowej bomby Tarmaca, ale jakoś mi się nie chciało.
rzecz jest generalnie ponura, czułem jakby krzyczano mi w twarz "po..bało was?! nie wiecie co robicie?!". były już różne historie o końcu świata opowiedziane w tym stylu - dr Strangelove, Kocia Kołyska, Paragraf 22 Ostatni Rozdział - w związku z tym trochę brakło mi powiewu oryginalności. Momentami potwornie się męczyłem, ale nie mogę powiedzieć, że to zła powieść. ma swoje momenty i ten swój nastrój, który każe kwestionować sens człowieczeństwa jeśli możemy położyć mu kres w tak głupi sposób.
Tak kończy się świat. bez sensu, bez morału, w oparach absurdu. jeśli autor chciał, by czytelnik poczuł się oszukany, wyprany z emocji, martwy w środku niczym zdecydowana większość bohaterów, to mu się udało. tak o to kończy się świat. zdaje się, że wydawca chciał dołożyć swoje i spróbował sprzedać tą książkę jako paszkwil czy coś gorzko śmiesznego. osobiście nie uważam,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka miała być przesiąknięta ironią, a miejscami wręcz nieprawdopodobnie zabawna. Jak dla mnie była li tylko wstrząsająca, ckliwa, a w ogólności obrzydliwa. Może mam spaczone poczucie humoru, nie wiem.
Co może być zabawnego w końcu świata? Chyba tylko to, że przestaniemy się zabijać, bo już będziemy martwi. Świat każdego z nas w ten czy inny sposób się kiedyś zakończy definitywnie i nieodwołalnie. Czy skończy się rechotem, krzykiem czy skowytem, nie bardzo mnie interesuje, ważniejsze jest dla mnie żeby zakończył się szubko i bez bólu.
Można to przeczytać ale jeśli liczyliście na coś w stylu Adamsa albo Monty Pythona, to srogo się zawiedziecie, jak dla mnie średniak.
Książka miała być przesiąknięta ironią, a miejscami wręcz nieprawdopodobnie zabawna. Jak dla mnie była li tylko wstrząsająca, ckliwa, a w ogólności obrzydliwa. Może mam spaczone poczucie humoru, nie wiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo może być zabawnego w końcu świata? Chyba tylko to, że przestaniemy się zabijać, bo już będziemy martwi. Świat każdego z nas w ten czy inny sposób się kiedyś zakończy...