Gen trzech

Okładka książki Gen trzech autora Jarosław Karbowski, 9788384232019
Okładka książki Gen trzech
Jarosław Karbowski Wydawnictwo: Novae Res fantasy, science fiction
164 str. 2 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2026-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-05
Liczba stron:
164
Czas czytania
2 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384232019
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gen trzech w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gen trzech

Średnia ocen
7,5 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gen trzech

avatar
235
140

Na półkach:

Losy Ziemi zależą od decyzji jednego człowieka? No tak, znamy to - zarówno z fantastyki jak i literatury reportażowej. Niestety. Ale tym razem jest jednak nieco inaczej. Po pierwsze - los nie tyle Ziemi, co czterech, równoległych światów, a po drugie – wszystko pozostaje w rękach nie wybrańca, a zwykłego (spojler – nie do końca!) psychiatry. Ale po kolei…

Książka Jarosława Karbowskiego ma formę dziennika, a dokładnie pewnego raportu spisanego przez doktora Marcusa Kina. Do szpitala, w którym pracuje, trafia pewnego dnia Samantha. Kobieta twierdzi, że pochodzi z innego świata i potrzebuje pomocy doktora aby uratować nie tylko jej, jego, ale i cały wieloświat. Czas jest ograniczony, bo za trzy dni otworzy się jedyne najbliższe przejście, którym kobieta będzie mogła powrócić do swojej „ojczyzny”.

Na całą opowieść składa się spora dawka psychologii, wymieszanej z subtelną acz zauważalną dozą fizyki – patrz, teoria strun - oraz socjologii. Wszystko to jednak w formie szczególnie przystępnej i nakierowanej na styl popularnonaukowy. Światy opisywane przez Samanthę definiowane są przez chaos, naukę, pacyfizm oraz mieszankę trzech powyższych. Nasza Ziemia jest tym ostatnim, a całość można właściwie interpretować jako metaforę naszej własnej próby stabilizacji rzeczywistości, jaką jesteśmy otoczeni.

Do pewnego momentu szczerze obawiałem się, czy opowieść Karbowskiego nie stanie się kalką z
„K-pax`a”, jednego z lepszych filmów SF początku lat 2000-cznych. Tak się jednak nie stało, choć nie zdziwiłbym się gdyby Autor został zainspirowany amerykańską opowieścią o kosmicznym pacjencie oddziału psychiatrycznego. A skoro o odwołaniach już mowa, na plus tej historii działa również kilka odniesień do obecnego etapu rozwoju naszej cywilizacji jak i bieżących wydarzeń politycznych. I tak, to był ten moment, kiedy wróciłem się do strony redakcyjnej i zorientowałem, że jest to tytuł wydany w obecnym, 2026 roku!

Co również mnie osobiście miło zaskoczyło w „Genie trzech” to styl narracji. Opisów jest tu ledwie garstka, choć nie można powiedzieć, że w ogóle ich nie ma. Opowieść zbudowana jest przede wszystkim na dialogach, co pozwoliło na uzyskanie dwóch efektów – przyjemnej immersji oraz prędkości pochłonięcia książki. W moim przypadku było to ledwie jedno popołudnie. Dialogi jednak same się nie prowadzą i, choć są dla mnie czymś zdecydowanie pożądanym w samej książce, wymagają właściwych postaci, które za nie odpowiadają. W tym przypadku również jest dobrze – Samantha jest ciekawa i, choć momentami nieco sztampowa, zdecydowanie funkcjonuje w opowieści jako pełnoprawna przedstawicielka wyżej rozwiniętej społeczności. Co więcej – bo geniusz szczególnie trudno jest właściwie oddać – Jarosław Karbowski zabezpieczył się na ewentualne potknięcia, wskazując, że to nasz świat, w którym przebywa kobieta, nieustannie oddziałuje na jej umysł, przybliżając ją do nas samych, jako istot znacznie prymitywniejszych. Zgrabny zabieg i właściwie trudno dopatrzeć się w nim dziur.

Nie można więc nazwać opowieści Samanthy – szczególnie barwnych i ciekawych – płytkimi, w rozumieniu samego przekazu. Dziewczyna zmienia się na przestrzeni fabuły, początkowo będąc zagubionym i podatnym na bodźce „dzieckiem”, dopiero pod koniec wraca do pełni swych sił. Jednak wtedy również na jej osobowość znaczny wpływ miała już nasza rzeczywistość, warto więc zadać sobie pytanie, czy kiedykolwiek tak naprawdę ją poznaliśmy?

Największy plot twist czeka nas jednak na samym końcu gdyż – nomen omen - to nie jest koniec, a historia wydaje się dopiero rozkręcać. Mam nadzieję, że Autor faktycznie pójdzie za tym ciosem i „Gen trzech” doczeka się zasłużonej kontynuacji.

https://www.instagram.com/velocireader_/

Recenzja dla portalu sztuketer.pl
https://sztukater.pl/ksiazki/gen-trzech.html

Losy Ziemi zależą od decyzji jednego człowieka? No tak, znamy to - zarówno z fantastyki jak i literatury reportażowej. Niestety. Ale tym razem jest jednak nieco inaczej. Po pierwsze - los nie tyle Ziemi, co czterech, równoległych światów, a po drugie – wszystko pozostaje w rękach nie wybrańca, a zwykłego (spojler – nie do końca!) psychiatry. Ale po kolei…

Książka Jarosława...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1833
1828

Na półkach:

„Gen trzech” Jarosława Karbowskiego to krótka nowela science fiction, która igra z teorią światów równoległych i każe się zastanawiać czy szaleństwo bywa tylko etykietą przypiętą temu, czego jeszcze nie rozumiemy?

Do szpitala psychiatrycznego trafia Samantha. Twierdzi, że przybyła z innego świata, a jej lekarz, Marcus Kin, jest człowiekiem niezbędnym do realizacji jej dalszych planów.

Początkowo obserwujemy ich rozmowy. Samantha wypada zaskakująco wiarygodnie, a czytelnik wraz z doktorem zaczyna chwiać się między sceptycyzmem a fascynacją. Czy to urojenia? A może prawda przebrana w kostium nieprawdopodobieństwa?

Na korzyść pacjentki przemawiają wyniki badań, które zdają się potwierdzać jej słowa. Z czasem poznajemy także okoliczności jej przybycia na Ziemię. Autor prowadzi fabułę sprawnie, bez zbędnych dygresji, koncentrując się na idei przenikających się światów i ich wzajemnym wpływie. Samantha ma ściśle wyznaczony czas na przekonanie doktora do swojej prawdomówności a jej tropem już podążają tajemniczy ludzie z własnym planem.

Nowela kończy się w najciekawszym momencie. Ostatnie zdanie, „Teraz dopiero wszystko się zacznie”, brzmi jak zapowiedź większej historii. Również opis książki na LubimyCzytać sugeruje, że może to być wstęp do dłuższej formy literackiej.

„Gen trzech” liczy zaledwie 160 stron, co czyni go raczej dłuższym opowiadaniem niż pełnowymiarową powieścią. Czyta się lekko i z zaciekawieniem, choć można odczuć, że to dopiero szkic większego projektu. Potencjał jest wyraźny, pytanie tylko, czy zostanie w pełni wykorzystany w ewentualnej kontynuacji.

„Gen trzech” Jarosława Karbowskiego to krótka nowela science fiction, która igra z teorią światów równoległych i każe się zastanawiać czy szaleństwo bywa tylko etykietą przypiętą temu, czego jeszcze nie rozumiemy?

Do szpitala psychiatrycznego trafia Samantha. Twierdzi, że przybyła z innego świata, a jej lekarz, Marcus Kin, jest człowiekiem niezbędnym do realizacji jej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

✨💛 MASZ TYLKO TRZY DNI. LOS TEJ RZECZYWISTOŚCI ZALEŻY OD CIEBIE…czyli o ,,Gen Trzech” Jarosława Karbowskiego!

,,Gen Trzech” to książka, która zaskoczyła mnie nie tylko pomysłem, ale przede wszystkim tym, jak bardzo wciąga. Przeczytałam ją w kilka godzin i szczerze mówiąc – dawno żadna powieść science fiction nie zrobiła na mnie takiego wrażenia.

Punktem wyjścia jest dość kameralna sytuacja: szpital psychiatryczny w Genewie, tajemnicza pacjentka Samantha i doktor Marcus Kin, który staje przed niemożliwym zadaniem – zdecydować, czy ma do czynienia z chorobą psychiczną, czy z kimś, kto naprawdę pochodzi z innej rzeczywistości.

Ogromnym plusem jest wiedza autora. Teorie naukowe – jak chociażby teoria strun – są tu obecne, ale co najważniejsze: podane w sposób przystępny i zrozumiały. To jedno z tych sci-fi, które naprawdę „otwiera głowę” i sprawia, że chce się wiedzieć więcej, zamiast czuć się przytłoczonym nadmiarem pojęć!

Sam Gen Trzech jako koncepcja jest bardzo ciekawy – to unikalne połączenie cech i zachowań trzech światów: Chaosu, Ładu i Nauki. Każdy z nich symbolizuje inne wartości (lub ich brak),a nasza rzeczywistość okazuje się mieszaniną wszystkich trzech. Ten motyw nie tylko napędza fabułę, ale też skłania do refleksji nad tym, kim jesteśmy jako świat i dokąd zmierzamy.

Bardzo podobała mi się również forma narracji. Trzydniowy raport doktora Marcusa Kina – zapiski, obserwacje, wątpliwości – sprawiają, że historia staje się bardziej intymna i realistyczna. Marcus nie jest wszechwiedzącym bohaterem; widać jego wahanie, sceptycyzm, ale też rosnącą fascynację Samanthą, w której jest coś hipnotyzującego i trudnego do zignorowania. Nawet jeśli nie do końca jej wierzy, czuje, że jej słowa mogą mieć ogromne znaczenie.

Ta opowieść to inteligentne, wciągające science fiction, które łączy naukę, filozofię i bardzo ludzkie dylematy. Czyta się ją szybko, z rosnącym napięciem i poczuciem, że stawką jest coś znacznie większego niż los jednego bohatera. Dla mnie to książka, która nie tylko dostarczyła świetnej rozrywki, ale też zostawiła mnie z myślami długo po odłożeniu jej na półkę. #novaeres #zaczytani #wydawnictwonovares #recenzja #scifi

✨💛 MASZ TYLKO TRZY DNI. LOS TEJ RZECZYWISTOŚCI ZALEŻY OD CIEBIE…czyli o ,,Gen Trzech” Jarosława Karbowskiego!

,,Gen Trzech” to książka, która zaskoczyła mnie nie tylko pomysłem, ale przede wszystkim tym, jak bardzo wciąga. Przeczytałam ją w kilka godzin i szczerze mówiąc – dawno żadna powieść science fiction nie zrobiła na mnie takiego wrażenia.

Punktem wyjścia jest dość...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Gen trzech na półkach głównych
  • 11
  • 7
  • 1
9 użytkowników ma tytuł Gen trzech na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 9,3
Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff

Cytaty z książki Gen trzech

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gen trzech