Latający Malczik i królestwo ptaków

Okładka książki Latający Malczik i królestwo ptaków autorstwa Gosia Kulik, Paulina Młynarska
Okładka książki Latający Malczik i królestwo ptaków autorstwa Gosia Kulik, Paulina Młynarska
Paulina MłynarskaGosia Kulik Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura dziecięca
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-21
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-21
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383912929
Malczik – mały rudy kundelek, który uwielbia miękkie poduszeczki i swój cieplutki sweterek. Niech nikogo jednak nie zwiedzie jego drobna postura, mordka wiecznego szczeniaka i czarne oczy sarenki. To niesamowicie dzielny osobnik, który niejedno przeszedł, wiele przetrwał i ciągle szuka nowych przygód. Nic więc dziwnego, że gdy spotyka na swojej drodze Mamę Kurę i jej niecodzienne, kolorowe pisklę, które do złudzenia przypomina rajskiego ptaka, musi stać się coś wyjątkowego i magicznego.

Zapraszamy do świata przepięknej baśni o przyjaźni, miłości, dorastaniu i poszukiwaniu swojej drogi w życiu.

Wiek: 8-12 lat.
Średnia ocen
8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Latający Malczik i królestwo ptaków w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Latający Malczik i królestwo ptaków



2117 2105

Oceny książki Latający Malczik i królestwo ptaków

Średnia ocen
8,5 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Latający Malczik i królestwo ptaków

avatar
724
556

Na półkach:

Kochani, po raz kolejny przychodzę do Was z recenzją bajki. Z czytaniem u nas bywa różnie – chłopaki czytają już samodzielnie, ale wciąż idzie im to dość powoli. Kiedy dostałam do recenzji książkę „Latający Malczik i królestwo ptaków”, moi mali czytelnicy od razu ją ocenili: „Nie będziemy czytać, to książka dla dziewczyn”. Postanowili jednak przeczytać sam tytuł i stwierdzili: „No dobra, zobaczymy”. I tak zaczęli.
Minęło trochę czasu (jak to się mówi – upłynęło sporo wody w Wiśle) i… skończyli. A na koniec usłyszałam: „Mamo, to było fajne”. Nie ukrywam, że ogromnie mnie cieszy, gdy sięgają po wartościowe książki - a taka właśnie jest ta historia.
To opowieść, która otula ciepłem niczym miękki kocyk w zimowy wieczór. Tworzy baśniowy klimat, a przede wszystkim niesie ze sobą mądre przesłanie. Dodajmy do tego lekkość pióra autorki oraz sporą dawkę humoru i mamy przepis na prawdziwy hit. Książkę czyta się z przyjemnością – jest jednocześnie wzruszająca i zabawna.
Historia małego pieska Malczika niezwykle przypadła do gustu moim synom. Codziennie czytali po kilka zdań, oglądali ilustracje i z niecierpliwością czekali na zakończenie. A przy okazji dostali piękną lekcję o tym, że odwaga i dobro naprawdę mają znaczenie.
Gorąco polecam tę książkę młodym czytelnikom.

Kochani, po raz kolejny przychodzę do Was z recenzją bajki. Z czytaniem u nas bywa różnie – chłopaki czytają już samodzielnie, ale wciąż idzie im to dość powoli. Kiedy dostałam do recenzji książkę „Latający Malczik i królestwo ptaków”, moi mali czytelnicy od razu ją ocenili: „Nie będziemy czytać, to książka dla dziewczyn”. Postanowili jednak przeczytać sam tytuł i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
517
428

Na półkach:

Na samym początku dostajemy piękną dedykację, którą pozwolę sobie tutaj zapisać :
"Dla wszystkich, którzy choć raz uratowali bezdomnego psa. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem wystarczy otworzyć drzwi."
Dedykacja, która od razu wpada do serca ❤️ 🐾.

Malczik to z pozoru mały piesek, który ma wielkie serce, gotowe na różne przygody 😊. Piesek, który niespodziewanie wkroczył w życie autorki, i do jej domu. Psiak ten potrafi dogadać się z każdym, za wyjątkiem mężczyzn. W nich widzi szczególne zagrożenie, co od razu przywodzi na myśl, że musiał być albo bity, albo odganiany przez mężczyzn z różnych miejsc. A to wywołuje smutek. Ale spokojnie, w domu autorki zaznał dużo miłości. Poczuł się w nim na tyle dobrze i pewnie, że swobodnie wystawia brzuszek do głaskania 😊.

Następnie poznajemy tutaj historię Ducha Skały, który pewnego dnia uwolnił się i przemierzał cały kosmos, aż pewnego razu coś go przywołało do Ziemi. To tutaj poznał Ptanitę, królową ptaków, która była na tyle zapatrzona w siebie i swoje piórka, że nie dostrzegała zagrożenia ze strony ludzi. Nie chciała nikogo słuchać, po tym jak zniosła swoje złote jajo, była skupiona tylko na sobie i trochę na nim. Nie zauważyła jednak nawet kiedy jej jajko zostało podmienione na kamień. Złote jajo trafiło natomiast do Mamy Kury, która wysiedziała, wychowała i kochała je jak swoje.

Bajka ta pokazuje, że w życiu ważna jest miłość, przyjaźń, przedstawia trudy dorastania i pokazuje, że poszukiwanie swojej drogi w życiu nie jest takie proste, ale jest ważne i konieczne.

Tęczowa ptaszynka choć początkowo nie wierzyła w siebie, to wysłuchała swojej Mamy Kury i uwierzyła jej słowom. A mały karmelowy kundelek wiernie jej towarzyszył i pomagał 😊. Ale dlaczego "latający Malczik"? Aaa to się dowiecie kiedy przeczytacie tę bajkę 😊.

Na koniec możemy lepiej poznać postacie bogiń wspominanych w historii.
To była przyjemna historia, jednak odniosłam wrażenie, że nie dla takich małych dzieci. Ilustracje też są tutaj takie niby dziecięce, ale jednak takie trochę poważniejsze bym powiedziała. I dopiero później jak sprawdziłam na wskazany wiek dla tej książki jest w przedziale 8 a 12 lat, i zdecydowanie mogę się z tym zgodzić. Nie mniej. Myślę, że mniejsze dzieci tego nie zrozumieją jeszcze. Aczkolwiek w tych starszych też może się zrodzić jeszcze wiele pytań na niektóre kwestie.

W książce zobaczymy też kilka uroczych zdjęć Malczika i jego kompanów podróży 🤗.

Na samym początku dostajemy piękną dedykację, którą pozwolę sobie tutaj zapisać :
"Dla wszystkich, którzy choć raz uratowali bezdomnego psa. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem wystarczy otworzyć drzwi."
Dedykacja, która od razu wpada do serca ❤️ 🐾.

Malczik to z pozoru mały piesek, który ma wielkie serce, gotowe na różne przygody 😊. Piesek, który niespodziewanie wkroczył w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
553
550

Na półkach:

"Latający Malczik i królestwo ptaków" Paulina Młynarska Hume
Wydawnictwo: Prószyński Media
Premiera: 21.1o.2o25

"Latający Malczik i królestwo ptaków" to kolejna książka z literatury dziecięcej, którą miałam okazje przeczytać. Jeśli mam być szczera to nie do końca urzekła mnie ta historia. Jednak mój siostrzeniec jest nią zachwycony. Pierwszy raz mamy odmienne zdania po przeczytaniu wspólnie ksiażki.

W książce tej głownym bohaterem jest Malczik. Rudy piesek z mordą wiecznego szczeniaka i oczach czarnych jak u sarenki. Nasz mały bohater o uroczym wyglądzie wiele przeszedł w swoim życiu. Poznal co to glód, zimno, samotność i strach.Jego przeszłość nauczyła go bać sie mężczyzn i ufać tylko kobietą. Malczik uwielbia miękkie powierzchnię, głaskanie, ciepełko i wolność. Narratorem jest jego właścicielka. Właśnie u jej rodziny rudy kundelek znalazł dom. Największą jednak przygodę przeżywa gdy na swojej drodze spotyka Mamę Kurę i jej wyjątkowe piskle.

Treść tej ksiazki uczy. Pokazuje, że odmienność nie jest niczym złym a słabszym trzeba pomagać. Na końcu znajdujemy urocze zdjecia zwierzaków. To taki miły dodatek, ktory mnie rozczuliły.

Mimo, iż mam nieco odmienne zdanie niż mój siostrzeniec to jednak do niego została skierowana ta powieść wiec jego opinia jest tutaj zdecydowanie ważniejsza. Myślę wiec, że jesli wasze dzieci uwielbiają zwierzęta to im również ta ksiażka sie spodoba. Dlatego też wam ją polecam a wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji.

#współpracareklamowa

"Latający Malczik i królestwo ptaków" Paulina Młynarska Hume
Wydawnictwo: Prószyński Media
Premiera: 21.1o.2o25

"Latający Malczik i królestwo ptaków" to kolejna książka z literatury dziecięcej, którą miałam okazje przeczytać. Jeśli mam być szczera to nie do końca urzekła mnie ta historia. Jednak mój siostrzeniec jest nią zachwycony. Pierwszy raz mamy odmienne zdania po...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

26 użytkowników ma tytuł Latający Malczik i królestwo ptaków na półkach głównych
  • 23
  • 3
12 użytkowników ma tytuł Latający Malczik i królestwo ptaków na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Latający Malczik i królestwo ptaków

Inne książki autora

Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Znana także pod nazwiskiem Radzińska. Polska aktorka, dziennikarka radiowa i telewizyjna związana obecnie z Polsat Café.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Latający Malczik i królestwo ptaków przeczytali również

Dobranoc, kocham cię. Mojo Graffi Katarzyna Bielińska
Dobranoc, kocham cię.
Mojo Graffi Katarzyna Bielińska
🐝To jedna z tych książek, które nie tylko opowiadają historię, ale też tworzą wyjątkowy nastrój – taki, do którego chce się wracać każdego wieczoru. To ciepła, spokojna opowieść o małej pszczółce, która – jak wiele dzieci – nie ma ochoty iść spać. W jej świecie noc to jeszcze okazja do zabawy, a nie do odpoczynku. Dopiero kiedy wyrusza odwiedzić swoich przyjaciół, zaczyna dostrzegać coś, czego wcześniej nie zauważała: każdy z nich ma swoje rytuały wyciszenia, bliskość rodzica i poczucie bezpieczeństwa, które pomagają zasnąć. 💤Największą siłą tej książki jest jej delikatność. Nie ma tu moralizowania ani przymusu – zamiast tego jest spokojne prowadzenie dziecka przez emocje, które dobrze zna: bunt, ciekawość, a na końcu tęsknotę za bliskością. To bardzo naturalna droga, dzięki której mały czytelnik może sam dojść do wniosku, że sen nie jest karą, tylko czymś przyjemnym. Ogromnym atutem są też ilustracje – miękkie, przytulne, pełne ciepłych kolorów i wieczornego światła. Tworzą atmosferę wyciszenia i sprawiają, że książka działa nie tylko przez tekst, ale też wizualnie. To jeden z tych tytułów, które można długo oglądać razem z dzieckiem, zatrzymując się na detalach. Warto też docenić sposób pokazania relacji – każda scena podkreśla znaczenie czułości, uwagi i wspólnego czasu. To subtelne, ale bardzo wartościowe przesłanie także dla dorosłych. 😴Podsumowując – to idealna książka na dobranoc. Nie tylko pomaga dziecku się wyciszyć, ale też buduje piękny rytuał wspólnego kończenia dnia. To historia, która naprawdę „otula” – spokojem, bliskością i poczuciem bezpieczeństwa. [Współpraca barterowa]
Gunioteka - awatar Gunioteka
oceniła na824 dni temu
101 elfów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć Ruby Van der Bogen
101 elfów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć
Ruby Van der Bogen
Krok po kroku zbliżamy się do najpiękniejszego czasu... Gdy dookoła rozbrzmiewają powoli świąteczne piosenki, rozglądamy się za prezentami, nasze dzieci chcą piec pierniczki, a w powietrzu czuć tę magię, która sprawia, że chce nam się śpiewać, tańczyć i cieszyć się drobnostkami w towarzystwie bliskich ❤️. Święty Mikołaj to szalenie ważna postać dla naszych dzieci, ale musicie wiedzieć, że gdyby nie Elfy to wszystko mogłoby się nie udać! No bo kto budowałby zabawki? Kto by je sprawdzał i pakował? Kto przygotowywałby ludziom w tajemnicy różne niespodzianki? Ale zacznijmy od początku, jak myślisz kim są Elfy? Jak wyglądają? Ile mają lat? Z czego jest zrobione elfie serduszko? Co jedzą? Czy mają swoje rodziny lub przyjaciół? Na wszystkie te i inne pytania odpowie Wam Elfie kompendium, czyli "101 elfów i wszystko co musisz o nich wiedzieć" autorstwa Alexandry Helm, oraz Ruby van der Bogen 🫶🏻 która trafiła w nasze łapki dzięki współpracy z @znakemotikon 🌷. Nęci mnie by coś Wam jednak zdradzić - muszę, bo dłużej już nie dam rady! W Elfowie spotykają się elfy z całego świata! Mówią w różnych językach, ale dzięki szpiczastym uszom rozumieją się doskonale! W fabryce zabawek praca aż pali się w rękach! Przecież wszystko musi być idealne - dokręcone, ubrane, tak na tip top! Wszystkie gotowe zabawki po szczegółowych testach trafiają do działu pakowania, w którym odbywają się zawody, a jest o co walczyć! Domyślam się, że zastanawiacie się nad jeszcze jedną, fundamentalną sprawą - jak sprawić by taki elf zamieszkał u Was na czas świąt? Napisz zaproszenie, włóż do koperty i na przełomie listopada i grudnia połóż przed drzwiami domu. Skąd wiedzieć że taki elf dostał zaproszenie? Jeśli Wasze Pociechy znajdą malutkie drzwi ... to znak, że przed Wami fantastyczna zabawa aż do świąt ❤️! Przepiękna książka pełna ciepła, psot, ciężkiej pracy i wspaniałych ilustracji, które sprawiają, że i my zaczęliśmy z Antkiem już pisać list do naszego Elfa! A Wy! Napiszecie list do Elfa?
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na102 miesiące temu
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr Paulina Walczak-Matla
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr
Paulina Walczak-Matla
Pierwsza wyprawa, w jaką zabrała nas Paulina Walczak-Matla z rodziną, odbyła się na terenie wyspiarskiego Kraju Kwitnącej Wiśni. Tym razem z rodziną autorki podróżujemy po Królestwie Tajlandii, kontynuując tym samym wyprawy po azjatyckich krajach. Czym zaskakuje Tajlandia i czy warto ją odwiedzić? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w drugim tytule serii Pola i Franek odkrywają świat. Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr to drugi świetny napisany przewodnik turystyczny w formie historyjki dla dzieci, który urzeka szatą graficzną w wykonaniu Marii Martin-Olszewskiej oraz słowami Pauliny Walczak-Matli. Autorka i ilustratorka pobudzają wyobraźnię oraz otwierają furtkę do rodzinnych planów wycieczkowych, bo… jeśli czteroosobowa rodzina autorki dała radę i świetnie się bawiła, to dlaczego komukolwiek innemu miałoby się to nie udać? A od postawienia stopy na tajlandzkiej ziemi dzieli nas kilkanaście godzin lotu… Potem rozpoczyna się przygoda, która pozwala poznać inną kulturę, rozsmakować się w tamtejszej kuchni i sycić oczy zapierającymi dech w piersi obrazami, które będzie się długo pamiętać. Paulina Walczak-Matla prowadzi rodzinę i czytelników po miejscach wartych zobaczenia, odkrycia i pozwalających zanurzyć się w Tajlandii na sto procent. Jednak tajlandzka turystyka to nie tylko piękne plaże, ciepłe morze i magiczne zatoki, czy ostre jedzenie, które dla Europejczyków bywa nie do przełknięcia. Tamtejsza turystyka ma też ciemniejszą stronę, tę związaną z sanktuariami dla chorych i starych słoni. Autorka zwraca uwagę, by wybierać te, w których zwierzęta żyją swobodnie, a nie te, w których są wykorzystywane do pracy jako dodatkowa atrakcja turystyczna… Bo czy my chcielibyśmy, by zmuszano nas do jedzenia na siłę albo brania co chwilę kąpieli? Paulina Walczak-Matla skrupulatnie kontynuuje to, co rozpoczęła przy okazji książeczki Japonia, czyli kraj, w którym jelonki chodzą po ulicach, pokazując, że warto zaszczepić w dziecku żyłkę podróżnika i rozbudzać w nim ciekawość świata, pokazując mu jego różnorodność i piękno, uwrażliwiając go na to wszystko, jednocześnie uświadamiając, że każda moneta ma dwie strony i obok piękna, kryje się też ciemniejsza strona każdego z krajów i ludzi je zamieszkujących. Zatem czy warto sięgnąć po Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr? Jeśli lubicie podróże i poznawanie nowych miejsc – zdecydowanie tak! Jeśli zastanawiacie się, czy warto wybrać się w rodzinną wyprawę na drugi koniec świata – również warto sięgnąć po ten tytuł i przekonać się, że można zorganizować kilkudniową wyprawę dla całej rodziny i wypełnić sobie dni tak, by każdy uczestnik tego wypadu był zadowolony. Miłego podróżowania!
Mich3le - awatar Mich3le
ocenił na720 dni temu
Piotruś Królik i jego świat. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter Beatrix Helen Potter
Piotruś Królik i jego świat. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter
Beatrix Helen Potter
Czy wasze dzieci lubią opowieści o zwierzątkach? Jeśli tak czy wolą, kiedy te mają cechy ludzkie, a może preferują oglądać je takimi, jakie są w naturze? Beatrix Potter zasłynęła właśnie bajkami o zwierzątkach, które sama pisała i ilustrowała. Ubrała je w porteczki i kubraczki, dodała charakterek (często inspirując się osobami, które znała) i opisała ich przygody. Tak powstała seria opowiastek, którymi obdarowywała znajomych, ale też które udało się wydać. I tak tak Piotruś Królik, Orzeszka, Imbir i Kefir, a także inne postaci weszły do kanonu literatury dziecięcej. Beatrix Potter musiała być dobrą obserwatorką, co przejawia się w jej dopracowanych do perfekcji rysunkach, jak i kreacjach postaci. Z jednej strony żyją w norkach i wcinają sałatę, z drugiej bohaterowie Potter to cały wachlarz charakterów i ludzkich postaw. I z jednej strony czuć, że czasy się zmieniły, że jest inne tempo życia i podejście do różnych spraw, jednak w postawach postaci można znaleźć pewną uniwersalność, a i pewnie dostrzec swoich bliskich. Czy wydanie prac Potter w jednym zbiorze to byłą dobra decyzja? Niewątpliwie jest to imponująca księga, ale jednak księga. Przyznam, że ciężko trzyma się ją obejmując dziecko, które lubi się przytulić słuchając bajki. Odczułam też to, że kolejne teksty kierowane są do dzieci w różnym wieku. Znajdzie się tu coś i dla młodszego i starszego przedszkolaka, a nawet dla dziecka uczęszczającego już do szkoły, ale też krótkie powiastki, które pierwotnie były wydane w formie kart dla najmłodszych – i coś czuje, że w takiej formie lepiej by się sprawdziły niż w opasłym zbiorze. Trzeba trochę szukać, testować zainteresowanie dziecka, aby znaleźć bajkę i bohatera, które jemu przypadną do gustu. Kiedy dostałam w swoje ręce książkę „Piotruś Królik. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter” [wyd. Znak Emotikon, 2025], pomyślałam sobie, że mam w rękach dzieło sztuki. Oglądając cudownie dopracowane ilustracje tej autorki naszła mnie pewna nostalgia, ale też smutek, że coraz bardziej jesteśmy karmieni produktami AI. A tu takie cudeńka, w których widać ogrom pracy oraz niesamowity talent. Wiem, że jest grono osób, które wychowało się na „Opowiastkach Beatrix Potter”, czy dzięki nowemu wydaniu urośnie kolejne pokolenie miłośników Królika Piotrusia, Benia Baniaka i innych zwierzątek?
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na62 miesiące temu
Ciepełko Piotr Kulpa
Ciepełko
Piotr Kulpa
Tytułowe „Ciepełko” z powieści dla dzieci Piotra Kulpy to schronisko dla zwierząt. Mieszkają tu porzucone ptaki, psy, kotka, żółw i fretka o imieniu Fryndzel. Każde z nich jest po przejściach, ale w Ciepełku znaleźli swoje miejsce. Małżeństwo, które prowadzi przytulisko stara się dać zwierzętom miłość, której nie zaznały u poprzednich właścicieli. To ludzie z misją i z entuzjazmem tę misję realizują. Jednak w takiej gromadzie nie uniknie się konfliktów. Do wzburzonego Fryndzla dochodzą słuchy o nowoczesnym schronisku Lepsze Jutro. Może tam będzie mu lepiej? Fretka, zrazem z okaleczonym psem Tytanem, ucieka ku lepszej przyszłości. Jednak, czy nie mówi się, że lesze jest wrogiem dobrego? Mamy tu książkę, w której świat ludzi i zwierząt się przenika. Ludzi bardzo zaangażowanych w opiekę nad zwierzętami w potrzebie i istotki, które zostały skrzywdzone, które ciągną za sobą pewne historie. Losy podopiecznych przytuliska są wzruszające. Kulpa genialnie podkreślił, że zwierzę to nie zabawka, że trzeba się przygotować na jego przyjęcie. Nie tylko zachwycać się jego urodą, ale wziąć na siebie ciężar opieki i mieć świadomość niedogodności z jakimi wiąże się posiadanie pupila. Wróćmy do akcji „Ciepełka”. Trafiamy do grupy, która tworzy fantastyczną wspólnotę. Niektórzy z jej członków bywają rozgoryczeni – trudno im się dziwić – ale czują, że są w miejscu, gdzie są bezpieczni. Dlaczego więc Fryndzel ucieka? Kulpa zręcznie tworzy sytuacje, która jest zapalnikiem do ucieczki. Zresztą trzeba tu autorowi przyznać, że zna się na pisaniu powieści przygodowej. Ja tu gadu, gadu o odpowiedzialności, przyjaźni i akceptacji, ale nie można zapomnieć, że „Ciepełko” to też przygody. Czasami zabawne, czasami niebezpieczne. A na pewno zwierzęta z Ciepełka zachwycą was odwagą. Schronisko może nie jest oczywistym tłem dla powieści dla dzieci, jednak Piotr Kulpa pokazał, że tak – teoretycznie – smutne miejsce można rozświetlić. Bo to nie rzeczy tworzą wspólnotę, a żywe istoty. To jej kolejni członkowie nadają jej charakter i budują wzajemne więzi. „Ciepłeko” wzrusza, zachwyca i porywa w wir przygody. Książka raczej dla nieco starszych dzieci (9+),bo jest dość obszerna, a w moim wydaniu (wyd. Tandem, 2025) nie ma ilustracji. Wierzę, że to będzie wspaniała lektura.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na73 miesiące temu
Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha Adam Mirek
Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha
Adam Mirek Artur Ernest
Coś tu śmierdzi! 🤢🤢🤢 Adam Mirek zrobił to po raz trzeci! Przemycił w przygodowej historii ogromną dawkę wiedzy naukowej, obierając za motyw przewodni same obrzydliwe rzeczy! Tak powstała mieszanka sprawiła, że od tej książki nie można się oderwać. "COŚ TU ŚMIERDZI nauka, która wrze, blugocze i wybucha" to całkiem nowa historia, która zaprasza młodego czytelnika do zapoznania się z fascynującym i pełnym szalonych eksperymentów światem chemii. Może dlatego, że w liceum nie znosiłam lekcji chemii ( rozszerzonej!) oraz sama uczę w szkole podstawowej biologii, ta historia podoba mi się najmniej, nie oznacza to jednak, że nie bawiłam się wyśmienicie! Tym razem czytelnik staje się bohaterem najprawdziwszej ( i niezbyt przyjemnie pachnącej) powieści detektywistycznej. Wszystko rozgrywa się na terenie dość osobliwego lunaparku, a jedna mała zagadka wraz z rozwojem wydarzeń zamienia się w sporą ilość osobliwych tajemnic do rozwikłania... Jedno jest pewne- tu dzieje się coś dziwnego... Świeta fabuła, język idealnie dostosowany do młodego czytelnika, zabawne rysunki, cała masa trudnej wiedzy chemicznej przedstawiona w sposób prosty i przyjemny- to kolejna propozycja na trafiony prezent dla każdego młodego miłośnika nauki i czytania książek! Już zastanawiam się, czym ( śmierdzącym lub obrzydliwym) zaskoczy nas Adam Mirek w przyszłym roku! współpraca z wydawnictwem Znak Emotikon
magical_bookcase - awatar magical_bookcase
ocenił na72 miesiące temu
Wyprawa do lasu deszczowego Tomasz Samojlik
Wyprawa do lasu deszczowego
Tomasz Samojlik
"Naturobocik. Wyprawa do lasu deszczowego" Tomasz Samojlik Wydawnictwo: Media Rodzina Premiera: 15.1o.2o25 Trójka przyjaciół Laura, Maja i Franek po lekcji przyrody są oburzeni tym, że ludzie dla swoich zysków niszczą naturę. A lasy deszczowe i ich mieszkańcy mogą zniknąć. Dlatego stworzony przez nich własnoręcznie robot na prezentację z informatyki ma pomóc uratować przyrodę. Robota, którego nazwali Naturobocik wysłali na wyprawę ratunkową. Niestety Naturobocik nie ma łatwego zadania gdyż ktoś w tym samym czasie robi wszystko aby siać zniszczenie. Czy Naturobocik wykona swoją misję? Kto i dlaczego chce pokrzyżować jego plany? Tradycyjnie w zrecenzowaniu tego tytułu pomógł mi mój siostrzeniec. Przed przystąpieniem do czytania wnikliwie obejrzeliśmy okładkę tej książki. Jest ona kolorowa i dużo sie na niej dzieje. Jak i w całej książce. "Naturobocik. Wyprawa do lasu deszczowego" zawiera wciągającą fabułę. Pojawiają się w niej zarówno dobre jak i złe postaci. Wraz z Naturobocikiem przenosimy sie do lasu deszczowego aby uratować przyrode i jej mieszkańców. Dzięki tej książeczce dzieci uczą sie, że trzeba dbać o przyrodę. Zawiera w sobie również dużą wiedzę dotyczącą ekologi. Jest to ciekawa i wartościowa książka, którą polecam każdemu młodemu czytelnikowi. Jak dla mnie jedynym minusem tej książki jest miękka okładka. Niestety może zniszczyć sie ona przy kilkukrotnym czytaniu. My już zabieramy sie za drugą część a wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji. #współpracareklamowa
Sowka_jowitka - awatar Sowka_jowitka
oceniła na94 miesiące temu
Fabryka Opowieści. Twórz własne historie René Nekuda
Fabryka Opowieści. Twórz własne historie
René Nekuda
Wydawać by się mogło, że książki już niczym Was nie zaskoczą. A jednak! Daję słowo - ta jest wyjątkowa, nietuzinkowa i taka, jak tylko chcecie. Gdy weźmiecie ją do rąk po raz pierwszy, będzie taka sama jak u wszystkich. Wystarczy jednak jeden ruch, kreska, historia, by stała się całkowicie Wasza. Ta publikacja na całego pobudzi kreatywność, wyobraźnię i fantazję. Wewnętrz znajdziecie podzielone na cztery poziomy trudności zadania, które są bramą do tworzenia Waszych historii. To od Was zależy jak potoczy się każda z nich. Wymyślajcie ile tylko chcecie, bowiem w Fabryce Opowieści wyobraźnia nie ma granic! Opisujcie rzeczy jak najbardziej szczegółowo, nadawajcie najdziwniejsze imiona. Aby rozrywka była jeszcze lepsza włączcie do swojej opowieści losowe słowa umieszczone w rogach każdej strony. Co więcej, w tej książce możecie również rysować, pisać oraz naklejać. Fabryka opowieści może być Waszą indywidualną inwencją twórczą, lub możecie zaprosić do wspólnej zabawy rodzinę i przyjaciół. Losujcie przypadkowe zadania, albo niech każdy z Was wymyśli swoją historię na temat tego samego. Możecie robić absolutnie wszystko, przeżywać niesamowite przygody, tworzyć własne światy i kolorowe strony. Ta rewelacyjna lektura bawi i uczy, wspiera rozwój językowy, a także jest świetnym narzędziem do pracy z dzieckiem. Kolorowe ilustracje podobnie jak zadania prowadzą odbiorców po kolejnych poziomach trudności. Dajcie się porwać tej bezgranicznie szalonej i twórczej zabawie, zostając autorem swojej własnej książki.
bajkowy_regalik - awatar bajkowy_regalik
ocenił na1023 dni temu
Wierszyki świąteczne Michał Rusinek
Wierszyki świąteczne
Michał Rusinek Joanna Rusinek
Dziś pokażę Wam książkę, w której zobaczyłam fragmenty własnego dzieciństwa ... ogromną miłość, szczęście i te wszystkie cudowne drobiazgi, które cieszyły mnie dużo bardziej niż jakiekolwiek wymyślne prezenty ❤️. Jako Maluch kochałam chować się za grube, ciemne zasłony patrząc na sypiący gęsto śnieg za oknem. Czekałam na spadającą gwiazdkę ... i Mikołaja 😉. Kochałam patrzeć chwile w których cała rodzina była blisko przy stole - śmialiśmy się, rozmawialiśmy, byliśmy blisko. Dziś pozostały cudowne wspomnienia, ale robimy wszystko by Święta dla Antka były równie wspaniałe. Pieczemy pierniczki, ubieramy choinkę, opowiadam mu o bliskich których nie dane mu było poznać, no i prezenty! Ale koniecznie spakowane w papier i wstążkę, żadnych torebek! Przepiękne ilustracje i nastrojowe wiersze pełne prawdziwej świątecznej magii sprawią, że sami jako dorośli wielokrotnie wzruszycie się tak jak ja (Oj poleciała łezka...) 🥹. "Wierszyki Świąteczne" autorstwa Michała Rusinka to kwintesencja świątecznej magii ❤️ więc poczujcie ją wspólnie ze swoimi Pociechami czytając je tak jak my wieczorem, aby sny były równie magiczne 🫶🏻🫶🏻🫶🏻. Rekomendujemy ją z Antkiem na prezent Mikołajkowy lub taki "pod choinkowy" - jesteśmy pewni, że lektura sprawi Wam mnóstwo radości, a małym czytelnikom pokaże co tak naprawdę jest ważne w ten świąteczny czas 🎄🎅 .
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na102 miesiące temu
Pucio urządza wigilię, czyli świąteczne słowa i zadania dla przedszkolaków Marta Galewska-Kustra
Pucio urządza wigilię, czyli świąteczne słowa i zadania dla przedszkolaków
Marta Galewska-Kustra Joanna Kłos
Pucio wiele ma odsłon, prawda? Myślę, że każdy o nim słyszał? Powiem Wam szczerze, że nasza relacja z Piciem była wyboista, coś nam się podobało coś nie, ale świąteczne wydanie musieliśmy mieć i po prostu miałam nosa! ♥️ "Pucio urządza wigilię" to książka wydana w większym formacie, na grubych stronach dzięki czemu jest wytrzymała, trwała, i może służyć latami i to dla kilku pociech ❤️. W tej książce mamy naprawdę sporo tekstu, co jest dla nas naprawdę miłym odkryciem, my jednak Kubiny tekst w książkach. Jednocześnie, razem z Puciem możemy pomóc mu w przygotowaniach do świąt np. odwiedzić jarmark bożonarodzeniowy, czy ubrać choinkę. Rodzice mogą opowiadać, wspominać, idąc śladem palca po kartce to jest z kolei lepsze dla młodszego dziecka, bo książka pomaga wspierać rozwój mowy. To jest też pomoc w organizacji tego zwariowanego czasu dzieciom i ich rodzicom, może dzięki tej książce wprowadzicie u siebie jakąś nową tradycję? Także jedna książka, a wiele zalet. Ilustracje w bardzo przyjemnych barwach dla oka dziecka, są niezwykle szczegółowe, interesujące i można z nich wyciągnąć wiele informacji. Zdecydowanie wracamy do tej odsłony, jak nie mamy czasu na więcej to wybieramy sobie stronę czy fragment, czytamy, rozmawiamy, bawimy się. ♥️ W takim uroczy sposób z pomocą odpowiedniej książki też można tworzyć magię świąt ❄️ Polecam ogromnie ❤️
mloda_mama_czyta - awatar mloda_mama_czyta
oceniła na103 miesiące temu
Arktyczne kłopoty Tomasz Samojlik
Arktyczne kłopoty
Tomasz Samojlik
Jako że mój syn jest wielkim fanem twórczości Tomasza Samojlika, sięgnęliśmy już po kolejne części serii o Naturobociku. Zanim jednak rozpoczęliśmy lekturę trzeciego tomu, postanowiliśmy jeszcze raz wrócić do „Arktycznych kłopotów”. I był to bardzo dobry pomysł, bo to książka, która nie tylko bawi, ale też w niezwykle przystępny sposób uczy i najważniejsze uwrażliwia na świat przyrody. Tym razem nasz mały mechaniczny bohater wyrusza na ratunek zwierzętom zamieszkującym Arktykę. Jak zwykle nie brakuje przygód, emocji i ciekawej fabuły, a dodatkowego napięcia dodaje obecność mrocznego Chytrobota, który rusza śladem Naturobocika. W czasie tej wyprawy młodzi czytelnicy poznają wiele arktycznych zwierząt, między innymi lisa polarnego, niedźwiedzia polarnego, narwala, fokę, rekina grenlandzkiego czy maskonura. Ogromną zaletą tej książki jest to, że wszystkie te gatunki zostały przedstawione w sposób bardzo przystępny, ciekawy i dostosowany do młodego odbiorcy. Tomasz Samojlik potrafi przekazywać wiedzę tak, by dziecko miało poczucie, że uczestniczy w fascynującej przygodzie, a nie w lekcji przyrody. Mój syn po prostu chłonie te informacje i z ogromnym zainteresowaniem śledzi losy bohaterów. Książki Tomasza Samojlika to moim zdaniem prawdziwa skarbnica wiedzy dla młodych czytelników, szczególnie tych, którzy kochają zwierzęta i chcą lepiej zrozumieć otaczający ich świat. Bardzo ciekawym dodatkiem są umieszczone na końcu książki materiały o „zwierzakach w tarapatach”, które podkreślają edukacyjny wymiar tej serii. To świetne uzupełnienie historii i dobry punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o zagrożeniach, z jakimi mierzy się dziś przyroda. Na uwagę zasługuje też estetyczne wydanie książki. Mapa na okładce, na której zaznaczono wcześniejsze miejsca przygód naszego małego robota, została przygotowana bardzo ładnie i z pomysłem. Najważniejsze jest jednak to, że Tomasz Samojlik w bardzo prosty, a zarazem mądry sposób pokazuje dzieciom, z jakimi problemami zmaga się współczesna przyroda. Nie robi tego nachalnie ani zbyt ciężko, lecz tak, by młody czytelnik mógł zrozumieć wagę tych tematów i jednocześnie nie stracił radości z samej lektury. „Arktyczne kłopoty” to więc nie tylko ciekawa i dobrze opowiedziana historia, ale też książka naprawdę ważna — szczególnie dla dzieci, które kochają zwierzęta, interesują się naturą i chcą dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Czytajcie! 📚 Wpadasz na Bookstagrama? Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Latający Malczik i królestwo ptaków

Więcej

Dla Malczika liczą się w życiu cztery rzeczy: miękie powierzchnie, głaskanie brzuszka, ciepełko i wolność.

Dla Malczika liczą się w życiu cztery rzeczy: miękie powierzchnie, głaskanie brzuszka, ciepełko i wolność.

Paulina Młynarska Latający Malczik i królestwo ptaków Zobacz więcej

Duchy Skał! Duchy Gór! Wzywam was na pomoc!

Duchy Skał! Duchy Gór! Wzywam was na pomoc!

Paulina Młynarska Latający Malczik i królestwo ptaków Zobacz więcej

Pragnęła być najlepszą z matek - podziwianą, sławną, niezastąpioną.

Pragnęła być najlepszą z matek - podziwianą, sławną, niezastąpioną.

Paulina Młynarska Latający Malczik i królestwo ptaków Zobacz więcej
Więcej