Brat

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Brother
- Data wydania:
- 2025-11-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-19
- Data 1. wydania:
- 2015-09-29
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328737884
- Tłumacz:
- Ewa Spirydowicz
Dom, w którym zło to rodzinna tradycja.
W głębi Appalachów, z dala od cywilizacji, rodzina Morrowów prowadzi życie rządzone przemocą, tajemnicami i śmiercią. W ich świecie obowiązuje jedno prawo: rodzina ponad wszystko — bez względu na to, jak mroczne są jej sekrety.
Dziewiętnastoletni Michael nie pasuje do świata, w którym się wychował. Choć dorastał w cieniu brutalności, jego serce pragnie czegoś więcej — wolności, miłości, innego życia. Kiedy poznaje Alice, dziewczynę z pobliskiego sklepu muzycznego, zaczyna wierzyć, że ucieczka jest możliwa. Ale od rodziny Morrowów nie odchodzi się tak po prostu. Zwłaszcza gdy nosisz ich imię… i ich grzechy.
„Brat” to duszny, psychologiczny thriller z elementami grozy, który bada granice lojalności, człowieczeństwa i tego, jak bardzo można złamać ludzką duszę, zanim przestanie być sobą.
„Brutalny, nihilistyczny thriller... Imponujący styl Ahlborn i mistrzowskie ukazanie psychologicznych skutków systemowej przemocy wynoszą tę powieść ponad literacki odpowiednik filmu slasher. Zwrot akcji w finałowym akcie wbija w fotel. Ta bezlitośnie ponura historia zdecydowanie nie jest dla osób o słabych nerwach, ale niemal niemożliwe jest oderwać się od jej stron”. Publishers Weekly
„Ta opowieść o braterskiej miłości i nienawiści miażdży do szpiku kości… Brat to horror na najwyższym poziomie… Styl pisarski jest tak dobry, tak precyzyjny, że ta książka może okazać się cichym bestsellerem roku — na miarę Zaginionej dziewczyny — zasługującym na wszelkie pochwały i wyróżnienia… Prawdziwa klasyka gatunku… To jedna z tych powieści, które musisz mieć jak najszybciej”.
This is Horror, ceniony brytyjski serwis poświęcony literaturze grozy i warsztatowi pisarskiemu
„Ania Ahlborn to świetna narratorka, która potrafi zbudować atmosferę grozy dosłownie od pierwszej strony”.
Jeff Somers, uznany autor powieści We Are Not Good People
Kup Brat w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Brat
Rodzina
W sercu Appalachów stoi rozpadający się dom. Mieszka w nim rodzina Morrowów. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jest to rodzina rodem z horrorów. Morrowowie realizują swoje chore fantazje. To za ich sprawą przy autostradzie znikają młode dziewczyny. Autorka nie pozostawia żadnego miejsca na niedopowiedzenia. Wprost informuje czytelnika o tym, że rodzina morduje dziewczyny. Język autorki jest bardzo realistyczny i naturalistyczny. Osobiście nie przypadło mi to do gustu. Nie lubię takich epatujących okrucieństwem opisów zbrodni.
Michael wydaje się nie pasować do reszty rodziny. Dziewiętnastoletni chłopak tęskni za normalnością i życiem poza granicami Wirginii Zachodniej. Pewnego dnia poznaje Alice, pracującą w sklepie muzycznym w pobliskim miasteczku. Jest nią zafascynowany. Dziewczyna zdaje się odwzajemniać to uczucie.
Czy Michael może swobodnie odejść od swojej rodziny? Czy może stać się kimś innym i zacząć nowe życie? Chłopak nie przypuszcza, że dzień, w którym poznał Alice, zmieni całe jego życie. Odtąd została uruchomiona dynamika wydarzeń, nieuchronnie prowadzących do tragicznego finału.
Niestety muszę powiedzieć, że ta powieść nie przypadła mi do gustu. Rozumiem, że autorka pisze mroczne powieści grozy. Jest to lektura dla ludzi o mocnych nerwach. Ja niestety nie dostrzegłem w niej pozytywnych elementów. Rodzina Morrowów jest odrażająca i przerażająca. Żaden bohater książki raczej nie wzbudza naszej sympatii.
Zastanawiam się, czy w świecie pełnym okrucieństwa i przemocy naprawdę trzeba pisać takie książki? Czemu mają one służyć? Jaki był zamysł autorki przy jej tworzeniu? Nie umiem odpowiedzieć na takie pytania.
„Brat” był dla mnie powieścią zbyt dosłowną, zbyt przerażającą, zbyt okrutną. Niestety jest to książka przygnębiająca, która po prostu mi się nie spodobała. Moja ocena będzie więc wbrew większości opinii w sieci. Ja po prostu nie sięgnąłbym po nią ponownie. Mówiąc wprost — oceniam ją negatywnie.
Wojciech Sobański
Oceny książki Brat
Poznaj innych czytelników
265 użytkowników ma tytuł Brat na półkach głównych- Chcę przeczytać 164
- Przeczytane 99
- Teraz czytam 2
- Posiadam 26
- 2025 7
- 2026 4
- Do kupienia 3
- Ulubione 2
- Szukam 2
- Współprace 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Brat
Ciężka książka, duzo przemocy, mało akcji. Każdy członek tej rodziny ma zrytą psychikę. Nie wiadomo, kto to zaczyna, po co, leje się krew, pedofile, flaki... no za dużo. Plus za historię Michaela i mroczny klimat.
Ciężka książka, duzo przemocy, mało akcji. Każdy członek tej rodziny ma zrytą psychikę. Nie wiadomo, kto to zaczyna, po co, leje się krew, pedofile, flaki... no za dużo. Plus za historię Michaela i mroczny klimat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa dość mocno mnie nużyła. Wprawdzie w drugiej akcja nabrała rozpędu i koloru, ale wcześniej już zdążyłem się zniechęcić. Styl autorki kompletnie do mnie nie przemówił w konsekwencji czego nie mogłem w pełni czerpać przyjemności z lektury.
Pierwsza połowa dość mocno mnie nużyła. Wprawdzie w drugiej akcja nabrała rozpędu i koloru, ale wcześniej już zdążyłem się zniechęcić. Styl autorki kompletnie do mnie nie przemówił w konsekwencji czego nie mogłem w pełni czerpać przyjemności z lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych książek jakie czytałam. Bardziej thriller niż horror. Świetna, okrutna intryga. Na pewno zapada w pamięć.
Jedna z lepszych książek jakie czytałam. Bardziej thriller niż horror. Świetna, okrutna intryga. Na pewno zapada w pamięć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"𝚆𝚒𝚣𝚢𝚝𝚊 𝚞 𝙼𝚘𝚛𝚛𝚘𝚠ó𝚠 𝚝𝚘 𝚙𝚘𝚍𝚛óż 𝚠 𝚓𝚎𝚍𝚗ą 𝚜𝚝𝚛𝚘𝚗ę."
📖Domek na odludziu należący do rodziny Morrowów skrywa wiele brzydkich tajemnic. Na jego czele stoi żądna krwi Mamuśka, która na cel opatruje sobie młode bezbronne kobiety. Tutaj każdy ma swoje zadanie i zna swoje miejsce. Brutalne porwania, morderstwa, oskórowania, zakopywanie w ziemi. Michael czuje, że nie pasuje do reszty rodziny. Jego serce pragnie wolności. Kiedy poznaje Alice postanawia uciec z nią do lepszego świata. Jednak rodzina jest najważniejsza, od niej nie da się uciec. Zwłaszcza od takiej...
📋W tym roku postanowiłam robić DNFy. Straciłam bardzo dużo czasu z książkami, które nie były tego warte. Gdybym była konsekwentna porzuciłabym "Brata" po około 150 stronach. Jednak cały czas miałam nadzieję, że dostanę to o czym wszyscy pisali zachwalając tę książkę.
Pierwsza część fabuły była jakby za mgłą. To taka teoria bez praktyki. Niby mamy pokręconą rodzinę, która zabawia się w bogów pozbawiając życia młode dziewczyny ale to jest taki fakt. Wszystko dzieje się za zamkniętymi drzwiami a ja lubię szczegóły i jak jestem w sercu akcji. Zabrakło mi tego napięcia, uczuć skrzywdzonych bohaterów oraz wiadomości jaka zupa została ugotowana z części ciał zamor.dowanych (wybaczcie musiałam 😁). Autorka bardziej skupiła się tutaj na relacjach braterskich Raya i Michaela. To taki trochę love& hate. Poznajemy Michaela, który jak się okazuje został przygarnięty przez rodzinę i zajął miejsce Raya. To jemu się wszystko wybacza, to on jest kochany przez siostry podczas gdy Ray staje się czarną owcą w rodzinie.
Na szczęście moja nadzieja nie umarła i dostałam to czego oczekiwałam. Druga część jest bardziej krwawa i brutalna. Mrok tej rodziny ciągnie się od pokoleń. Jest jak wirus w krwiobiegu. Mamuśka krzywdząc inne dziewczyny daje upust swoim własnym krzywdom jakim doznała w dzieciństwie.
Ta rodzina jest tak patologiczna i wypaczona, totalnie oderwana od rzeczywistości skupiona wyłącznie na polowaniu i zabijaniu dla przyjemności oraz o zgrozo chęci zjedzenia.
Główny bohater Michael to postać niezwykle irytująca wykazująca cechy osoby zaburzonej. Z jednej strony pragnie uwolnić się od tego koszmaru z drugiej pozostaje niewzruszony na terror i krzywdy, które stosuje na nim Ray. I to właśnie dzięki Ray'owi ta historia jakoś się kręci. Czarny charakter, który wybija się na tle nijakiej reszty.
Motyw przewodni tej książki to oko za oko, ząb za ząb. Ray tracąc swoją ukochaną siostrę Lauralynn wymyśla perfidną intrygę przeciwko Michaelowi mającą prowadzić do jego całkowitej autodestrukcji.
Choć domyśliłam się jaka jest historia Michaela końcówka była i tak dla mnie zaskoczeniem. Bardzo dobrym zaskoczeniem. Druga część książki zdecydowanie góruje nad pierwszą ale koniec końców spodziewałam się czegoś lepszego. Niemniej jednak ta opowieść nadal pozostaje brutalna więc raczej dla czytelników o mocnych nerwach.
"𝚆𝚒𝚣𝚢𝚝𝚊 𝚞 𝙼𝚘𝚛𝚛𝚘𝚠ó𝚠 𝚝𝚘 𝚙𝚘𝚍𝚛óż 𝚠 𝚓𝚎𝚍𝚗ą 𝚜𝚝𝚛𝚘𝚗ę."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖Domek na odludziu należący do rodziny Morrowów skrywa wiele brzydkich tajemnic. Na jego czele stoi żądna krwi Mamuśka, która na cel opatruje sobie młode bezbronne kobiety. Tutaj każdy ma swoje zadanie i zna swoje miejsce. Brutalne porwania, morderstwa, oskórowania, zakopywanie w ziemi. Michael czuje, że nie pasuje do reszty...
Dawno nie czytałam tak mrocznej i dobrej historii. Już od pierwszych stron dało się odczuć ciężką, duszną atmosferę, która nie opuszczała mnie aż do samego zakończenia.
W odciętych od świata Appalachach rodzina Morrowów żyje według własnych zasad - brutalnych, wypaczonych i śmiertelnie niebezpiecznych. Przemoc jest codziennością, tajemnice fundamentem, a jedyne prawo brzmi: rodzina ponad wszystko, nawet jeśli oznacza to przekroczenie granic człowieczeństwa.
Głównym bohaterem powieści jest dziewiętnastoletni Michael, który został porwany i od najmłodszych lat wychowuje się w odizolowanej, dziwnej rodzinie żyjącej na uboczu. Od samego początku atmosfera jest duszna i pełna napięcia. Michael dorasta w cieniu starszego „brata” Rebella - brutalnego i impulsywnego, który, jak sam twierdzi, „tu rządzi”. Jest on rozdarty między tym co zostało mu wpojone a tym co zaczyna rozumieć. Zastanawia się czy może od tego uciec.
"Brat” to książka, która zdecydowanie ma klimat. Czytelnik bardzo szybko wchodzi w ten bestialski świat. To horror powolny, momentami wręcz obrzydliwy w emocjonalnym sensie. Nie straszy duchami ani tanimi trikami, przeraża świadomością, że ludzie naprawdę mogą tacy być. Styl autorki jest prosty, surowy który pasuje do historii. Wszystko jest „na ziemi” realne przez co groza działa jeszcze mocniej.
Finał jest dość mocny, ale tego właśnie się spodziewałam i nie rozczarowałam. Jest brutalny, emocjonalny, ale zostawia z tzw. pustką na samym końcu. Dla mnie bomba 👌
Dawno nie czytałam tak mrocznej i dobrej historii. Już od pierwszych stron dało się odczuć ciężką, duszną atmosferę, która nie opuszczała mnie aż do samego zakończenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW odciętych od świata Appalachach rodzina Morrowów żyje według własnych zasad - brutalnych, wypaczonych i śmiertelnie niebezpiecznych. Przemoc jest codziennością, tajemnice fundamentem, a jedyne prawo...
Thriller/dramat psychologiczny z elementami grozy i slashera autorstwa amerykańskiej pisarki polskiego pochodzenia znanej głównie z mrocznych, klimatycznych powieści o złożonym podłożu psychologicznym pełnym napięcia i niepokoju 😁 nie inaczej jest w przypadku "Brata" gdzie mamy motyw domu na uboczu, który zamieszkuje rodzina psychopatów 😳 (klimatem ta książka przypomina mi z grubsza "Teksańską masakrę piłą mechaniczną" lub "Wzgórza mają oczy") przyznam, że mnie ten opis kupił od razu, choć jest to dość popularny motyw amerykańskich slasherów to jednak przynajmniej w moim przypadku zawsze buja 😂 fabuła wydaje się być dość prosta i oczywista, lecz mamy tu kilka mniej lub bardziej spodziewanych/kliszowych plot twistów, więc opiszę fabułę bardzo ogólnie. Rodzina Morrowów, czyli osobliwe małżeństwo z trójką dorosłych dzieci. Zwłaszcza Mamusia i najstarszy z rodzeństwa Rebel są skrajnymi socjopatami, dominującymi nad resztą rodziny. Szczególnie 19 letni Michael wydaje się być inny niż reszta rodziny, cichy, spokojny, małomówny i ciężko zastraszony, bezwolnie wykonujący wszystkie polecenia, zwłaszcza narcystycznego starszego brata wobec którego Michael wydaje się być emocjonalnie uzależniony 🫣 Mamusia, która podobno miała ciężkie dzieciństwo, wyniosła z niego jedynie traumy ma dość osobliwe hobby, w którym cała rodzina dzielnie ją wspiera 😏 uwielbia mordować młode kobiety o konkretnych przymiotach fizycznych, a następnie przyrządzać z nich pyszne potrawy dla swej popapranej rodzinki 🫣 czyli tak, mamy tu też motyw kanibalizmu. Mocne? A to tylko punkt wyjścia, im dalej w fabułę tym robi się obrzydliwiej, gore i patologia na pełnej 😂
Przyznam, że mnie wciągnęła ta książka, bardzo lekko i szybko się czyta (przeczytałem ją de facto w dobę na dwa razy). Mam swoje uwagi, acz to będzie już takie szukanie problemów na siłę 😂 podoba mi się to, że tutaj ta groza jest dosłowna, wynaturzona, a jednocześnie tak namacalna. Tu nie ma żadnych motywów, głębszego sensu, jest po prostu czyste zło, kompletna patologia, ale pomimo wszystko ważną rolę odgrywa tu psychologia, gdyż Michael, z którego perspektywy śledzimy większość fabuły, nie jest zepsuty do cna jak jego rodzinka, jest bardziej zastraszoną ofiarą, która obawia się przeciwstawić czy to psychopatycznej matce czy przemocowemu starszemu bratu. Acz nie ukrywam, chłopak jest irytujący. Rozumiem, że jest aspołeczny, wychowany w takim a nie innym świecie, lecz ta jego bierność jest mimo to zastanawiająca i denerwująca. Jest jakby uzależniony psychicznie od tych ludzi plus boi się o siostrę (Mamusia się na nią czai w przypadku braku świezych ofiar dostarczanych przez synków 🫣) lecz nie robi nic, aby wyjść z tej patowej sytuacji tylko bezmyślnie wykonuję rozkazy, jednocześnie mając świadomość, że to co robi jest złe, co się kłóci trochę z tym w jakim środowisku wyrósł, trudno stwierdzić skąd w tym wyizolowaniu wzięły się w nim te ludzkie, empatyczne odruchy, wszak w domu rządziła głównie przemoc, także wobec innych członków rodziny. Nie miał skąd czerpać pozytywnych wzorców i dowiedzieć się czym jest prawdziwa miłość. Autorka za to idealnie umiejscowiła akcję tej historii, bo ta ma miejsce w kompletnej dziurze zabitej dechami, a dom grozy, w którym dzieją się te wszystkie okropności jest na zupełnym odludziu, daleko od jakiejkolwiek drogi, to dodaje realizmu, wiarygodności, że gdzieś z dala od cywilizacji można bezkarnie robić takie rzeczy. Z drugiej strony zastanawiające jest, że totalnie nikt nie interesuje się masowo ginącymi młodymi kobietami 🤔 a pomimo iż otoczenie sprawia wrażenie kompletnej pustki to w miasteczku, do którego obaj bracia jeżdżą niemal codziennie znajduje się np. sklep z płytami winylowymi 😏 trochę to naciągane, aby na takim odludziu otwierać sklep z produktami, które nie są produktami pierwszej potrzeby, mogą raczej uchodzić za luksus 😂 ale spoko, jest też tam McDonald, więc może ta miejscowość nie jest tak mała i odludna, więc tym bardziej dziwne że nikt nie zauważa dwóch podejrzanych zakapiorów porywających młode kobiety 😂 w tych aspektach fabuła trochę mi zgrzyta, ale są to elementy znane z amerykańskich slasherów, więc autorka po prostu poszła w sztampę i trudno mieć do niej o to duże pretensję.
Mimo różnych uproszczeń, klisz, głupotek fabularnych ta książka jest po prostu dobrą, pełną emocji rozrywką. A poza tym muszę przyznać, że zakończenie robi wrażenie i też wpływa na moją ocenę, było idealne, ponure, gorzkie i krwawe, innego być zwyczajnie nie mogło, aby sensownie domknąć te historię 😁 mocna rzecz 😂 na plus, że nie jest to taki pusty slasher, bo mamy tu dużo elementów dramatu psychologicznego, oczywiście nie trzeba się w to zagłębiać, bo jeśli potraktuje się te książkę czysto rozrywkowo to też dobrze 😂 ogólnie jest lekko napisana, mało opisów, a bardzo dużo silnych emocji, raczej nie jest to lektura dla wrażliwych serduszek 🤭 trochę się poczepiałem, ale najważniejsze dla mnie był fakt, że ta książka mnie tak wciągnęła iż pochłonąłem ją na dwa razy, po prostu świetne czytadło 🔥 tylko ta przemoc wobec zwierząt była niepotrzebnym elementem, nie znoszę tego 🫣
Thriller/dramat psychologiczny z elementami grozy i slashera autorstwa amerykańskiej pisarki polskiego pochodzenia znanej głównie z mrocznych, klimatycznych powieści o złożonym podłożu psychologicznym pełnym napięcia i niepokoju 😁 nie inaczej jest w przypadku "Brata" gdzie mamy motyw domu na uboczu, który zamieszkuje rodzina psychopatów 😳 (klimatem ta książka przypomina mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Brat" Ani Ahlborn to mocny thriller z elementami masakry z piekła rodem. Klimat "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma wręcz przyprawia o ciarki na plecach. Ilość niepotrzebnej przemocy oraz brutalizm wyziera z każdego kąta tej historii...
Ta pełna emocji powieść ukazuje nam historię Michaela, który zupełnie nie pasując do swej rodziny, usiłuje przetrwać w świecie pełnym nienawiści, agresji i bólu.
Moim zdaniem dom rodzinny powinien dawać poczucie bezpieczeństwa, jednak tu jest zgoła inaczej, a domowników "w ryzach" utrzymują twarde ręce opiekunów, szczególnie "Mamuśki".
Książka ta dostarcza czytelnikowi wiele "mrocznych" emocji: od gniewu spowodowanego niesprawiedliwością, aż do nienawiści do rodziców głównego bohatera. Czytając tę pozycję, nie sposób jest się nudzić, ponieważ każda strona trzyma nas w maksymalnie skumulowanym napięciu, ukazując nam walkę o życie, ogrom strachu i niepewność co do następnego dnia.
Muszę przyznać, że książka to emocjonalnie mnie rozbiła. Potworności, jakie umieściła tam autorka, do tego tak realistycznie opisane sprawiły, że noc była nieprzespana, a umysł nieukojony. Jednak cieszę się, że mogą poznać tę historię. Choć bolesna i nieprawdopodobnie trudna ze względu na poruszone tu tematy sprawia, że człowiek docenia to, co ma oraz to, że jego dzieciństwo, choć nie było nie wiadomo jak bogate, było po prostu szczęśliwe i pełne miłości...
Niestety trudno jest żyć i dorastać w domu gdzie brak jest uczucia, choć myślę, że postawa Michaela budzi nadzieję, że człowiek wychowywany w skrajnie patologicznych warunkach może "mieć serce". I choć zakończenie nie do końca mnie satysfakcjonuje, to z pełnym przekonaniem polecam wam tę powieść. Czytajcie!
Książka "Brat" Ani Ahlborn to mocny thriller z elementami masakry z piekła rodem. Klimat "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma wręcz przyprawia o ciarki na plecach. Ilość niepotrzebnej przemocy oraz brutalizm wyziera z każdego kąta tej historii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa pełna emocji powieść ukazuje nam historię Michaela, który zupełnie nie pasując do swej rodziny, usiłuje przetrwać w...
Takiej intensywnej i szokujacej grozy wyczekiwałam😁
Pierwsze przeczytane strony, a już zaczęłam odczuwać osiadającą ciężką i mroczną atmosferę, która nie opuściła mnie aż do zakończenia tej historii.
Autorka przedstawiając psychopatyczną rodzinę Morrowów oraz jej przekraczające granice ludzkiego okrucieństwa postępowanie prawdziwie przeraża i sprawia, że lektura staje się w pewnym momencie doświadczeniem mocno przytłaczającym, a nawet bym powiedziała wyczerpującym psychicznie.
Mimo tego przytłoczenia wciągnęła mnie ta historia i mocno zaciekawiły postacie, a najbardziej Claudine, Reb oraz Michael.
Mamuśka i Reb to ucieleśnienie czystego zła. Bezwzgledni, nieprzewidywalni , tak bardzo okrutni w bestialskich czynach byli dla mnie zagadką. Ich psychika i motywy działań długo pozostawały dla mnie tajemnicą.
Również Michael, ofiara tejże rodziny przez lata formowany cierpieniem, manipulacją i strachem był chyba najbardziej złożoną psychologicznie postacią. Z zainteresowaniem obserwowałam jak jego psychika się wypacza , łamie i rozpada zmieniając go nieodwracalnie. Jego kipiące chaosem i bólem emocje osłaniały cały wewnętrzny mrok.
Portrety tych tych ludzi zmuszały mnie do zadania sobie pytania, co tak naprawdę popycha ludzi do czynienia zła. Czy są to ekstremalnie traumatyczne ciężkie przeżycia czy może to geny odgrywają w tym jakąś rolę, że ludzie stają się potworami zdolnymi do największych okrucieństw. Co myślicie ?
Książka oferuje naprawdę silne emocje. Bywały sceny, które chciałabym teraz wymazać z pamięci bo przywołane nadal wzbudzają obrzydzenie i emocjonalny wstrząs. Również zimny dreszcz przebiegający po plecach gwarantowany 😁 dlatego ta historia nie zawiedzie nawet fanów mocnych horrorów.
Mnie mocno uderzyła w psychikę więc "Brat" jest moją propozycją dla odważnych czytelników 😁
Post w ramach współpracy reklamowej z @wydawnictwoakurat
@wydawnictwomuza
Takiej intensywnej i szokujacej grozy wyczekiwałam😁
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze przeczytane strony, a już zaczęłam odczuwać osiadającą ciężką i mroczną atmosferę, która nie opuściła mnie aż do zakończenia tej historii.
Autorka przedstawiając psychopatyczną rodzinę Morrowów oraz jej przekraczające granice ludzkiego okrucieństwa postępowanie prawdziwie przeraża i sprawia, że lektura staje się...
Jeśli książki mają swoje dusze, to ta ma tak czarną, jak smoła. Gęstością też jej nie odbiega, oblepia czytelnika, pogrąża go w otchłani i odbiera oddech.
To historia trudna i namacalnie bolesna. Zawiła i pełna niedopowiedzeń, które przekazują więcej niż sama treść. Czytanie jej sprawia, że boli niemal wszystko, ale ten największy ból dotyczy wnętrza. Tu każde słowo rani, krzywdzi, szarpie emocje i jest tak plugawe, że czujesz się jakbyś tkwił w bagnie. I sam dajesz się w nim pogrążać, bo nie możesz się oderwać, choć masz na to wielką ochotę. I tkwisz w tej historii, choć twoje serce jest poranione, a ty sam kończysz poobijany. I choć powieść jest krótka, to odbija się tak szerokim echem, że po zamknięciu nadal ją słyszysz i czujesz.
To historia rodziny, która mieszka z dala od zgiełku świata. Za dom uważa chatę w środku gęstego lasu, a podstawą jej życia jest to, co samo przyjdzie albo uda się zdobyć. I tu zaczyna się prawdziwa opowieść, taka z krwi i kości. Taka, która wżera się w mózg i nie pozwala o sobie zapomnieć. A słowo rodzina zaczyna uwierać tak mocno, że w końcu powoduje ból.
"(...) takie rzeczy są dziedziczne, przekazywane w rodzinie jak choroby, o których mówią w telewizji. Jak rak".
To opowieść o trudnych relacjach, a właściwie można pokusić się o stwierdzenie, że o całkowitym ich braku. Zamiast nich są zależności i przynależność, a każda próba wyrwania się z tego kręgu i odcięcia od korzeni, kończy się karą. Okrutną, potworną, taką, która odczłowiecza i po której nawet myślenie jest ponad ludzką wytrzymałość.
Ta książka we mnie utkwiła. Osaczyła strachem i psychicznie poturbowała. Zostawiła bliznę i pytania, do czego może być zdolny człowiek. Czy nadal można go nim nazywać? Co powoduje, że zaciera się granica pomiędzy człowieczeństwem, a nieludzką formą egzystencji, wręcz zezwierzęceniem. I choć to powieść z pogranicza horroru, to jej psychologiczna odsłona sprowadza ją do dramatu.
Autorka skupia się na niepokoju i mrocznym klimacie, co stanowi dodatkową udrękę dla czytelnika.
A słowa dotyczące Kubusia Puchatka paraliżują i sprawiają, że krew wręcz zastyga w żyłach. Już nigdy nie sięgnę po te przygody z dziecięcą beztroską.
Jeśli potrzebujecie wrażeń tak silnych, by nie móc spać, a momentami wręcz potrzebować zaczerpnąć tchu, to sięgnijcie po tę mroczną historię.
Ostrzegam jednak wrażliwców, bo pojawia się wątek zwierzęcy. A te są dla mnie nie do udźwignięcia. Musiałam aktywować całą wewnętrzną siłę, aby się jakoś pozbierać.
Moją oceną niech pozostanie mocne 8/10, a słowem, które określi całość, wstrząsające.
"-Nie obchodzi cię to? - Palce mu drżały, gdy zaciskał je na nierównym materacu pod sobą.
Reb oderwał wzrok od paznokci. Wzruszył ramionami.
- Jasne, że obchodzi - odparł. - Bo kto skończy czytać Kubusia Puchatka?"
Jeśli książki mają swoje dusze, to ta ma tak czarną, jak smoła. Gęstością też jej nie odbiega, oblepia czytelnika, pogrąża go w otchłani i odbiera oddech.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia trudna i namacalnie bolesna. Zawiła i pełna niedopowiedzeń, które przekazują więcej niż sama treść. Czytanie jej sprawia, że boli niemal wszystko, ale ten największy ból dotyczy wnętrza. Tu każde słowo rani,...
Thriller psychologiczny / horror, który wydaje się być połączeniem "masakry piłą mechaniczną" i "Dziewczyny z sąsiedztwa" Ketchuma.
Czytałam inną książkę tej autorki, i była całkiem niezła. "Brat" to jej pierwsza książka wydana w Polsce, choć autorka ma polskie pochodzenie i urodziła się w Polsce.
No więc czuję się straumatyzowana. To opowieść i chłopcu- Michaelu, który jako dzieciak został porwany i wychował się w rodzinie morderców i kanibali. Jego tytułowy "brat" to diabeł wcielony. Niby pojawiają się refleksje co do wpływu środowiska kontra genów na skłonności psychopatyczne, albo wolnej woli kontra pranie mózgu. Ale tak naprawdę jest to jedna z tych historii, która "żeruje" na niezdrowej ciekawości, i niestety się jej poddałam, chociaż niejeden raz rzucałam książką w kąt 😉
Jest dobrze napisana rzecz, która wciąga, a do tego ma interesujący plot twist.. Czytasz dalej, bo się zastanawiasz "Jak daleko to zajdzie? Jak to się skończy?”
To studium zła, deprawacji i okrucieństwa, jakie jeden człowiek może zrobić drugiemu. Akcja pod koniec pokazuje, że poziom wynaturzenia tytułowego brata - Raya- jest poza skalą. Uwaga na graficzne, trudne w odbiorze opisy.
Thriller psychologiczny / horror, który wydaje się być połączeniem "masakry piłą mechaniczną" i "Dziewczyny z sąsiedztwa" Ketchuma.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam inną książkę tej autorki, i była całkiem niezła. "Brat" to jej pierwsza książka wydana w Polsce, choć autorka ma polskie pochodzenie i urodziła się w Polsce.
No więc czuję się straumatyzowana. To opowieść i chłopcu- Michaelu,...