„Tezaurus czyli Skarbiec wiedzy…” to ten typ książki, którą bierzesz z półki niby na chwilę, tylko sprawdzić jedno hasło, a budzisz się po godzinie z palcem w połowie alfabetu i cichą myślą, że chyba wypadałoby jednak kiedyś zrobić reread całego Pottera. To nie jest powieść, przy której goni się fabułę, tylko wielki, niebieski mechanizm porządkowania świata, który nosisz w głowie od lat, ale masz go tam już trochę w strzępach.
Lipińska i Polkowski wykonali tu pracę bardziej rzemieślniczą niż widowiskową, za to piekielnie solidną. Ponad tysiąc haseł, ułożonych alfabetycznie, rozbiera na czynniki pierwsze wszystko, co przewinęło się przez karty książek: ludzi, duchy, zwierzęta, rośliny, zaklęcia, artefakty, miejsca, instytucje, a nawet idee i szkolne plotki. Przy każdym haśle jest nie tylko objaśnienie, ale też oryginalna nazwa, etymologia, czasem wymowa, a do tego odsyłacze do konkretnych tomów i stron, także tych spoza głównej serii, jak Baśnie Barda Beedle’a, Quidditch przez wieki czy Fantastyczne zwierzęta. Człowiek nagle widzi, ile w tej serii było gry słowem i jak bardzo przekład nie polegał tylko na „przepisaniu” tekstu, lecz na ciągłym podejmowaniu decyzji.
Najmocniejszym elementem jest dla mnie właśnie to, że Tezaurus nie zatrzymuje się na suchym „co to znaczy”, tylko pokazuje, skąd dane słowo się wzięło, jak zostało przełożone i w którym miejscu cyklu pracuje na klimat. Niby drobiazg, ale przy większej liczbie haseł zaczyna się z tego wyłaniać cała logika świata: system nazwisk, żartów językowych, kulturowych odniesień, których przy pierwszej lekturze większość osób nie ma szans wyłapać. Do tego na końcu dostajemy indeks angielskich terminów, kilka wariantów z innych przekładów i rozbudowaną chronologię wydarzeń od założenia Hogwartu aż po finałowy pojedynek. To już bardziej narzędzie niż gadżet, coś, z czym naprawdę wygodnie się pracuje, jeśli ktoś lubi grzebać głębiej.
Na poziomie wydania książka jest zrobiona tak, żeby cieszyła oko, nie tylko w zdjęciu na Instagramie. Twarda oprawa, złocenia, jednolita, dobrze przemyślana kolorystyka środka, ilustracje przypominające szkicownik ucznia Hogwartu sprawiają, że to faktycznie wygląda jak księga z biblioteki na trzecim piętrze. Są też drobiazgi, które mogą drażnić: momentami trochę zbyt jasna czcionka haseł, złocenia, które po intensywnym używaniu potrafią się wycierać, brak uzupełnienia o nowsze elementy uniwersum znane z gier czy kolejnych filmów. To nie psuje całości, ale widać, że mamy do czynienia z książką mocno skupioną na tekstowym kanonie, a nie na całym popkulturowym rozwidleniu marki.
Jako lektura „od deski do deski” może zmęczyć, bo alfabet nie prowadzi jak narracja, tylko co chwilę przeskakuje z jednej szuflady do drugiej. W swojej naturalnej funkcji, czyli jako słownik, przewodnik i ściąga, sprawdza się jednak znakomicie. Pozwala uporządkować pamięć po latach, wyłapać szczegóły, które umknęły, sprawdzić subtelne różnice między nazwami, a przede wszystkim znów zanurzyć się w tym świecie, ale od strony warsztatowej, nie tylko emocjonalnej. Dla kogoś, kto traktuje Harry’ego Pottera jak ważny kawałek własnego czytelniczego życia, to nie jest tylko „kolejny dodatek”, raczej narzędzie, które domyka kolekcję: obok tomów stoi księga, która te tomy objaśnia, porządkuje i trochę demaskuje. I właśnie w tym jest jej siła.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Star Wars: Powstanie i upadek Imperium Galaktycznego
Fenomenalna książka, czułem się jakbym czytał książkę historyczną. Bardzo ciekawe wnioski oraz napisana w super sposób. Jedna z książek które fan Star wars powinien przeczytać
Fenomenalna książka, czułem się jakbym czytał książkę historyczną. Bardzo ciekawe wnioski oraz napisana w super sposób. Jedna z książek które fan Star wars powinien przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię sięgać po książki historyczne, szczególnie te opowiadające o dawnych imperiach. Śledzić ich losy, analizować przyczyny ich wzrostu i upadku. Wszystkie imperia prędzej czy później upadają. Nadarzyła się nietypowa okazja do połączenia tej pasji z moim zamiłowaniem do "Gwiezdnych wojen". Wszakże wydarzenia przedstawione w filmach, książkach i komiksach rozgrywają się: "A long time ago in a galaxy far, far away....". Publikacja autorstwa dra Chrisa Kempshalla "Star Wars: Powstanie i upadek Imperium Galaktycznego" to próba szerszego spojrzenia na wydarzenia, które doprowadziły do powstania Imperium Galaktycznego, do jego wzrostu i ostatecznego upadku, do przerodzenia się w Najwyższy, a później Ostateczny Porządek.
Pogodzić tyle różnych źródeł z uniwersum, które jest nadal żywe (wbrew temu co mówią niektórzy fani) to rzecz niełatwa, szczególnie, że w chwili obecnej nie mamy jasno wytyczonego kursu ma przyszłość, a i wydarzenia z przeszłości wciąż ulegają zmianą. Nie jestem do końca pewien czy się udało, czy jednak autor nie pozostał zbyt zachowawczy w miejscach, w których mógł rozwinąć skrzydła i potraktował temat pobieżnie. Książkę podzielono na rozdziały odpowiadające narodzinom, ekspansji, galaktycznej wojnie domowej, upadkowi i kontynuacji, ale po przeczytaniu każdego z nich czułem niedosyt. Zabrakło mi pogłębionych informacji na temat Imperialnego Wywiadu czy Imperialnego Biura Bezpieczeństwa. Wszystko zostało mówiąc kolokwialnie "polizane" tak jakby autor nie mógł napisać pewnych rzecz, aby nie blokować ewentualnych innych pozycji poruszających wybrane tematy. Szkoda, nie jest to zła książka, miała zadatki na rzecz wybitną, a jest ciekawostką, warto ją znać, ale nie jest to rzecz obowiązkowa. Szczególnie, że brak znajomości Expanded universe może powodować spore zdziwienie podczas jej lektury.
Lubię sięgać po książki historyczne, szczególnie te opowiadające o dawnych imperiach. Śledzić ich losy, analizować przyczyny ich wzrostu i upadku. Wszystkie imperia prędzej czy później upadają. Nadarzyła się nietypowa okazja do połączenia tej pasji z moim zamiłowaniem do "Gwiezdnych wojen". Wszakże wydarzenia przedstawione w filmach, książkach i komiksach rozgrywają się: ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna imitacja literatury naukowej umieszczonej w fikcyjnym uniwersum. Liczę na więcej takich pozycji.
Fantastyczna imitacja literatury naukowej umieszczonej w fikcyjnym uniwersum. Liczę na więcej takich pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pisze o początkach Imprerium ,chociaż dwie kolejne książki beletrystyczne jeszcze nie są napisane (cykl Reign of the Empire ),czyli co wiadomości z tyk książkek są nieważne ?
Książka pisze o początkach Imprerium ,chociaż dwie kolejne książki beletrystyczne jeszcze nie są napisane (cykl Reign of the Empire ),czyli co wiadomości z tyk książkek są nieważne ?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzorem książek Orwella, warto spojrzeć się na Powstanie i Upadek Imperium Galaktycznego pod pryzmatem nie tylko I i II Wojny Światowej i międzywojnia, ale rónież czasów obecnych. Autor wspaniale definiuje rolę historii, historyków w społeczeństwie, jako tych co powinni czerpać naukę z przeszłości i ostrzegać ludzi w teraźniejszości by uniknąć podobnych błędów w przyszłości. To wszystko w bardzo autentycznym wcieleniu się w badacza przeszłości wewnątrz samego uniwersum. Bardzo poważne podejście do świata Gwiezdnych Wojen i prawdopodobnie najważniejsza z niego książka. Jedyny zarzut, to może to, że momentami faktycznie trochę czuć zapach obecnej ideologii Disneya, ale tutaj domyślam się że autor mógł nie mieć zbyt dużego wyboru.
Wzorem książek Orwella, warto spojrzeć się na Powstanie i Upadek Imperium Galaktycznego pod pryzmatem nie tylko I i II Wojny Światowej i międzywojnia, ale rónież czasów obecnych. Autor wspaniale definiuje rolę historii, historyków w społeczeństwie, jako tych co powinni czerpać naukę z przeszłości i ostrzegać ludzi w teraźniejszości by uniknąć podobnych błędów w przyszłości....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma 415 str., licząc z indeksem.
PO raz kolejny zauważam tendencję do zawyżania. Jakoś nigdy w drugą stronę. Ciekawe...
Książka ma 415 str., licząc z indeksem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPO raz kolejny zauważam tendencję do zawyżania. Jakoś nigdy w drugą stronę. Ciekawe...
No tak średnio bym powiedział.
Książka stwarzała ogromny potencjał na szczegółowe rozszerzenie lore geopolitycznego i społecznego Star Wars w okresie Imperium Galaktycznego.
Zamiast tego dostaliśmy zebranie wielu powierzchnownych informacji z wielu seriali filmów czy bardziej znanych książek, co następnie autor ubrał w ogromne opisowe rozdziały które często traktowały o wszystkim i o niczym. Książka mogłaby być krótsza o 50% i nie straciła by na zawartości.
Niewiele w tym winy autora. Showrunnerzy z Disneya najpewniej zwyczajnie nie chcieli pismakowi pozwolić rozbudować lore które omija książki i inne mainstreamowe produkcje. W rezultacie wyszła książka która jest fajnym streszczeniem polityki i społeczeństwa Imperium, jednak z ogromnie niewykorzystanym potencjałem. Ktoś kto siedzi w uniwersum nie znajdzie tu prawie nic nowego
No tak średnio bym powiedział.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka stwarzała ogromny potencjał na szczegółowe rozszerzenie lore geopolitycznego i społecznego Star Wars w okresie Imperium Galaktycznego.
Zamiast tego dostaliśmy zebranie wielu powierzchnownych informacji z wielu seriali filmów czy bardziej znanych książek, co następnie autor ubrał w ogromne opisowe rozdziały które często traktowały o...
Naukowa analiza Imperium, jego doktryn, ideologii, powodów upadku i wiele więcej. Jestem wdzięczny autorowi za napisanie tego opracowania. Po raz kolejny to czego nie zrobiła nowa trylogia, pozostawiając wiele kwestii niedopowiedzianych i niejasnych, jest skutecznie uzupełniane pozycją książkową. Jest tu wiele nawiązań do seriali i już napisanych książek z nowego kanonu, a narracja z perspektywy historyka Nowej Republiki i Ruchu Oporu jeszcze bardziej buduję immersję. Polecam
Naukowa analiza Imperium, jego doktryn, ideologii, powodów upadku i wiele więcej. Jestem wdzięczny autorowi za napisanie tego opracowania. Po raz kolejny to czego nie zrobiła nowa trylogia, pozostawiając wiele kwestii niedopowiedzianych i niejasnych, jest skutecznie uzupełniane pozycją książkową. Jest tu wiele nawiązań do seriali i już napisanych książek z nowego kanonu, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to