Nie wpuszczaj go

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Don't Let Him In
- Data wydania:
- 2025-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-10
- Data 1. wydania:
- 2025-06-24
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368479836
- Tłumacz:
- Michał Kramarz
Nick Radcliffe to mężczyzna o nienagannych manierach i nieskazitelnym charakterze. Jego uśmiech potrafi roztopić nawet najzimniejsze serce. Jest dokładnie tym, czego Nina Swann potrzebowała po niespodziewanej śmierci męża. Jednak jej dorosłej córce, Ash, Nick wydaje się zbyt elegancki, zbyt perfekcyjny, zbyt… idealny, by mógł być prawdziwy.
Martha jest kwiaciarką, żyje w pobliskim miasteczku z mężem i ich małą córeczką. Jednak ostatnio Alistair coraz częściej wyjeżdża służbowo, znikając na całe dnie. Gdy Martha pyta go o te nieobecności, zawsze ma przygotowane wiarygodne wytłumaczenie. Ale kobiecie wciąż coś nie daje spokoju. Czy to możliwe, że mąż skrywa jakiś sekret?
Nina, Martha i Ash wkrótce staną twarzą w twarz z szokującą prawdą, która okaże się o wiele mroczniejsza, niż mogłyby sobie wyobrazić. Wszystkie trzy pożałują, że nie posłuchały tego samego ostrzeżenia: „Nie wpuszczaj go!”.
Kup Nie wpuszczaj go w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Nie wpuszczaj go
Manipulant
Bardzo lubię, kiedy w książkach występuje motyw manipulacji, tajnych tożsamości, perfekcyjnych oszustw. Uwielbiam zagłębiać się w ludzkie historie, obserwować jak wpadają w pajęczynę kłamstw, sekretów, jak muszą borykać się z konsekwencjami niewłaściwych wyborów. Jak starają się wyplątać z sytuacji, które wydają się bez wyjścia.
„Nie wpuszczaj go” to książka, która mnie doprowadzała do białej gorączki. Kiedy czytałam o tajemniczym mężczyźnie, mężu i kochanku idealnym musiałam zaciskać zęby. Nie mogłam uwierzyć w naiwność kobiet. Owszem jestem w stanie pojąć, że w pierwszych chwilach mógł zadziałać na stęsknione serca wielki urok osobisty, wdzięk i elokwencja, ale w dłuższej perspektywie wydaje mi się niemożliwym, by nie zauważyć zakłamania i nie obalić słów, które w dobie rozwiniętej cyfryzacji bardzo łatwo zweryfikować. Tak więc główną postać męską autorka wykreowała na medal, bo już dawno książkowa postać nie wzbudziła we mnie tylu negatywnych emocji.
„Nie wpuszczaj go” czytało się bardzo dobrze, jednak nie nazwałabym tej książki thrillerem. Dla mnie to była bardzo dobra obyczajówka miejscami trzymająca w napięciu, dająca do myślenia. Akcja zaczęła się rozwijać dopiero w drugiej połowie książki, a że liczy sobie ponad 400 stron, to dało się czekać. Było warto. Bardzo spodobało mi się zakończenie.
Szokujące było uświadomienie sobie, że niektórzy ludzie są tak spragnieni miłości, bliskości, poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji, że tracą instynkt pozwalający wyczuć, że ktoś nie ma względem nich dobrych intencji. Wszyscy dookoła widzą, że coś nie do końca gra, ale ta osoba omotana, zmanipulowana, oślepiona uczuciem nie zauważa i nie chce zauważyć znaków ostrzegawczych, a potem jest już o wiele, wiele za późno…
Lisa Jewell fabułę osnuła wokół autentycznych zdarzeń pokazanych w filmach i podcastach o manipulantach. Dzięki temu lektura wzbudzała cały wachlarz emocji, nie miało się wrażenia odrealnienia historii, miejscami szokowała, a świadomość, że komuś przytrafiło się to naprawdę, wywoływała ciarki niepokoju i niedowierzania.
Książka jest ostrzeżeniem. Nie każdy zasługuje, by przepuścić go przez próg własnego domu, nie przed każdym można otwierać drzwi do własnego serca.
Anna Szulist
Opinia społeczności książki Nie wpuszczaj go
" [...] Wystarczyła jedna krótka chwila, żeby zniszczyć dwa życia. [...]" Lisa Jawell i jej mroczne psychologiczne thrillery, to idealna gratka dla wszystkich fanów tego gatunku. Z przyjemnością sięgnęłam, po najnowszą jej powieść pod tytułem "Nie wpuszczaj go". Dobra fabuła, świetna akcja i jeszcze lepsze jej zwroty. Autorka idealnie zbudowała tutaj napięcie. Ta historia wciąga do tego stopnia, że chce się szybko poznać zakończenie. Jeden mężczyzna, wiele kobiet, dlaczego go wpuściły do swojego domu i serca? Czy miłość jest aż tak ślepa? Do czego może doprowadzić chciwość i żerowanie na cudzym nieszczęściu? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi szukajcie w tej książce. Historię "Nie wpuszczaj go" Lisy Jawell poznałam dzięki audiobookowi. Czytał wyjątkowy lektor Łukasz Borkowski. Podobała mi się jego interpretacja. Po przeczytaniu lub wysłuchaniu tej książki będziecie ostrożniejsi i z rozwagą podejmować będziecie finansowe decyzje. Obyście nie trafili na takiego potwora, jakiego tutaj spotkacie. Swoją drogą, autorka w idealny sposób przedstawiła jego postać. Podobało mi się to, że mogłam wejść w jego umysł i przyglądać się temu co wyprawiał. Oczywiście nie popieram jego zachowania. Jest godne potępienia. Idealna lektura na długie jesienne wieczory. Jeszcze raz — uważajcie, kogo wpuszczacie do swojego życia. Książka ku przestrodze. W dzisiejszych czasach historia tutaj opisana, niestety jest bardzo realna.
Oceny książki Nie wpuszczaj go
Poznaj innych czytelników
718 użytkowników ma tytuł Nie wpuszczaj go na półkach głównych- Przeczytane 475
- Chcę przeczytać 224
- Teraz czytam 19
- 2025 49
- Posiadam 33
- 2026 13
- Audiobook 10
- Audiobooki 8
- Legimi 8
- Ebook 6


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie wpuszczaj go
Nie rozumiem po co tyle stron o jednym i tym samym... Studium przypadku? Troszkę za nudno to wyszło, bo już po kilku pierwszych rozdziałach czytelnicy wszystko wiedzieli.
Nie rozumiem po co tyle stron o jednym i tym samym... Studium przypadku? Troszkę za nudno to wyszło, bo już po kilku pierwszych rozdziałach czytelnicy wszystko wiedzieli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardziej zarys psychologiczny postaci i zachowań niż thriller. Można się wciągnąć, ale dla osób które nie doświadczyły w swoim życiu zderzenia z manipulacjami tego pokroju, historia wyda się naciągana a bohaterki naiwne do szpiku kości.
Bardziej zarys psychologiczny postaci i zachowań niż thriller. Można się wciągnąć, ale dla osób które nie doświadczyły w swoim życiu zderzenia z manipulacjami tego pokroju, historia wyda się naciągana a bohaterki naiwne do szpiku kości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic nadzwyczajnego, natomiast spodobała mi się zawiłość wątków pojawiająca się czasami, kiedy autorka wracała do historii sprzed kilku lat. Lubię w książkach takie "skakanie".
Nic nadzwyczajnego, natomiast spodobała mi się zawiłość wątków pojawiająca się czasami, kiedy autorka wracała do historii sprzed kilku lat. Lubię w książkach takie "skakanie".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, w której główny bohater jest antybohaterem. Którego nie lubimy od samego początku. Odkrywamy stopniowo jego intrygi, sieć kłamstw i dziwnych zachowań. Nienawidzimy i boimy się. Kobiety są przedstawione jako te naiwne, łatwowierne. Ofiary, które nie domyślają się jego zachowań. Trochę to było przykre, że wszystkie były pokazane jako ufne i dające się manipulować, nawet jak wychodziły coraz to nowe "kwiatki". Zakończenie daje chociaż odrobinę nadziei na sprawiedliwość. Jakby zakończyło się to inaczej to byłabym zawiedziona.
Książka, w której główny bohater jest antybohaterem. Którego nie lubimy od samego początku. Odkrywamy stopniowo jego intrygi, sieć kłamstw i dziwnych zachowań. Nienawidzimy i boimy się. Kobiety są przedstawione jako te naiwne, łatwowierne. Ofiary, które nie domyślają się jego zachowań. Trochę to było przykre, że wszystkie były pokazane jako ufne i dające się manipulować,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zadaniem zasługuje na zdecydowanie wyższą średnią. Dobrze zaplanowany i napisany, wielu bohaterów i kilka osi czasowych. Wymaga od czytelnika nieco większego zaangażowania od typowe kryminału, ale na pewno wart uwagi.
Moim zadaniem zasługuje na zdecydowanie wyższą średnią. Dobrze zaplanowany i napisany, wielu bohaterów i kilka osi czasowych. Wymaga od czytelnika nieco większego zaangażowania od typowe kryminału, ale na pewno wart uwagi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo tego, ze Lisa Jewell to jedna z moich ulubionych autorek, to tego tytułu nie udało mi się dokończyć. Pozwolę więc sobie na pozostawienie jej bez konkretnej oceny.
Zabrakło mi tu tajemnicy. Chociaż temat jest ważny i poruszający, to jednak nie odczułam tego czytając. Kompletnie nie przywiązałam się do bohaterów. Zabrakło mi pogłębienia postaci Nicka. Wolałabym nie być pewna tego, czy jest bohaterem pozytywnym czy negatywnym. Tu mamy jasną odpowiedź już od samego początku.
Pomimo tego, ze Lisa Jewell to jedna z moich ulubionych autorek, to tego tytułu nie udało mi się dokończyć. Pozwolę więc sobie na pozostawienie jej bez konkretnej oceny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabrakło mi tu tajemnicy. Chociaż temat jest ważny i poruszający, to jednak nie odczułam tego czytając. Kompletnie nie przywiązałam się do bohaterów. Zabrakło mi pogłębienia postaci Nicka. Wolałabym nie...
Na początku było całkiem przyzwoicie, ale już po chwili tak naprawdę wiadomo dokładnie co się dzieje i kto co zrobił. Dodatkowo mam wrażenie, że główny bohater miał jedną i tą samą kwestię powtarzającą się co około 5 kartek. W głównego antagonistę totalnie się nie wierzy, bohaterki drugoplanowe tak głupie, że aż skręca. I nie zrozumcie mnie źle, doskonale wiem o tym, że narcyz idealnie oplata swoje ofiary wokół palca ale tutaj jest to napisane tak, że się w to po prostu nie wierzy. Przemęczyłam do końca ale jest wiele lepszych pozycji niż to.
Na początku było całkiem przyzwoicie, ale już po chwili tak naprawdę wiadomo dokładnie co się dzieje i kto co zrobił. Dodatkowo mam wrażenie, że główny bohater miał jedną i tą samą kwestię powtarzającą się co około 5 kartek. W głównego antagonistę totalnie się nie wierzy, bohaterki drugoplanowe tak głupie, że aż skręca. I nie zrozumcie mnie źle, doskonale wiem o tym, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię thrillery psychologiczne Lisy Jewell, czytałam już kilka jej książek i choć nie wszystkie były na równym poziomie, jedne podobały mi się bardziej, inne mniej, to ogólnie dobrze wspominam jej twórczość. Tym razem również się nie zawiodłam - Nie wpuszczaj go okazało się lekturą, przy której spędziłam naprawdę miłe i emocjonujące chwile.
Autorka przedstawia przerażającą historię mężczyzny, który żeruje na kobietach. Najpierw je uwodzi, zdobywa ich zaufanie, później się z nimi żeni, a na końcu bezwzględnie okrada i porzuca. Za każdym razem schemat wygląda trochę inaczej, ale cel pozostaje ten sam. Choć to fikcja, bez trudu można ją przełożyć na prawdziwe życie, i to jest w niej najbardziej niepokojące. Takich ludzi przecież nie brakuje, a świadomość, że ktoś mógłby w ten sposób manipulować innymi, mrozi krew w żyłach.
Cała historia w pewnym stopniu mną wstrząsnęła. Czytałam ją z zapartym tchem, bo ciągle chciałam wiedzieć, co wydarzy się dalej. Nie męczyłam się ani przez chwilę, książka mnie nie nudziła, a napięcie i poczucie zagrożenia towarzyszyły praktycznie do ostatniej strony.
Nie mogę jednak powiedzieć, że to thriller idealny. Zabrakło mi tutaj efektu „wow”, prawdziwej bomby, która całkowicie wytrąciłaby mnie z równowagi. Pojawia się kilka zwrotów akcji, ale żaden z nich nie spowodował, że pomyślałam: „Wow, tego się zupełnie nie spodziewałam!”. Sama autorka w podziękowaniach zaznacza, że to prosty thriller psychologiczny, osadzony w realnym świecie - i rzeczywiście, trudno się z tym nie zgodzić.
Na plus na pewno zasługuje kreacja bohaterów. Jewell świetnie nakreśliła swoje postacie, ich emocje, lęki i motywacje wydają się realistyczne. Dzięki temu fabuła, mimo prostoty, jest wiarygodna i mocno osadzona w rzeczywistości.
Choć zabrakło mi mocniejszego akcentu i większego zaskoczenia, to i tak uważam tę książkę za udaną. Nie wpuszczaj go to wciągająca, emocjonalna i dobrze napisana historia.
Lubię thrillery psychologiczne Lisy Jewell, czytałam już kilka jej książek i choć nie wszystkie były na równym poziomie, jedne podobały mi się bardziej, inne mniej, to ogólnie dobrze wspominam jej twórczość. Tym razem również się nie zawiodłam - Nie wpuszczaj go okazało się lekturą, przy której spędziłam naprawdę miłe i emocjonujące chwile.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka przedstawia przerażającą...
Ash, a raczej Ah!, chciałoby się westchnąć... Studiowanie ludzkiej natury w szczegółowym opisie i wydaniu tej autorki jest tyle ciekawe co drobiazgowe i przydatne. Cenne dla niedoświadczonych. Dlatego nic mnie tutaj nie wkurzało, bo delektowałam się tym opisem wszystkich ofiar, ich narastającym dyskomfortem, z którym nie potrafiły nic zrobić, mimo, ze wiedziały, przeczuwały i obawiały się. Pozwoliły zrobić sobie młyn z uczuć i podejrzeń. Jedna Ash poszła za głosem intuicji i dała radę sprzęgnąć demony w jednym pakiecie. Choć też chwilami miała gęsią skórkę... Skąd biorą się typy tego rodzaju i dlaczego tak wiele kobiet ich wpuszcza? Jest się nad czym zastanawiać, w komforcie bliskości jednego pewnego faceta! A jeśli nie macie kogoś takiego to posmakujcie, ku przestrodze!, czym może się skończyć nieposkładana do kupy pseudoromantyczna delirka. POLECAM.
Ash, a raczej Ah!, chciałoby się westchnąć... Studiowanie ludzkiej natury w szczegółowym opisie i wydaniu tej autorki jest tyle ciekawe co drobiazgowe i przydatne. Cenne dla niedoświadczonych. Dlatego nic mnie tutaj nie wkurzało, bo delektowałam się tym opisem wszystkich ofiar, ich narastającym dyskomfortem, z którym nie potrafiły nic zrobić, mimo, ze wiedziały, przeczuwały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖🐲
DNF str. 140 i doczytana sama końcówka
Przykro mi, ale ta książka jest koszmarnie irytująca, ponieważ znów mamy super przebiegłego geniusza zła płci męskiej oraz bandę bezrozumnych idiotek, które autorka nazywa niezależnymi i odnoszącymi sukcesy kobietami. Szkoda, że nam jeszcze tego nie pokazała, bo samym zapewnieniom narratora po prostu nie można wierzyć. No zwłaszcza sposób postępowania Marthy podczas choroby Nali właśnie dobitnie podkreśla, jakie te baby są durne do granic możliwości. Ja widzę w każdym razie omotane przez pasożyta słabe pańcie, która patrzą na atrakcyjny wygląd zewnętrzny i nie widzą pustki i brzydoty wewnątrz. I łykają jak pelikany obietnice, zamiast rozliczać gościa z realnych czynów. No i jeszcze biedactwa nie potrafią w finanse, bo jak wiadomo niezależność kobieca nie obejmuje dbania o to, żeby pasywa i aktywa się spinały. Nie. Po co. Przecież ma teraz Faceta Idealnego. 🤮🤮🤮
Jazda przez ponad trzysta stron dokładnie na tym schemacie po prostu się nie sprawdza. Tym bardziej, że upozorowanie śmierci, zmiana tożsamości oraz małżeństwo, to są trudne i drogie akcje, a autorka do strony 140 nie zająknęła się ani słowem, jak to konkretnie się odbyło. Osłabiało mnie także to ciągłe liczenie naszego antybohatera na to, że na serio nikt nie sprawdzi jego referencji — choćby przez zaskoczenie go w pracy, jeżeli akurat podał konkretną nazwę restauracji. Nie wierzę też, że zawsze przechodziło wykpienie się przez niego z podania swoim partnerkom konkretnej nazwy miejsca, gdzie ponoć będzie przez ileś dni. Takie twierdzenia bez pokrycia są totalnie słabym założeniem fabularnym i świadczą o lenistwie autorki i braku szacunku dla czytelnika. No chyba, że te laski faktycznie nie oddychają bez niego, bo nie wiedzą jak.
Ode mnie 2/10.
📖🐲
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF str. 140 i doczytana sama końcówka
Przykro mi, ale ta książka jest koszmarnie irytująca, ponieważ znów mamy super przebiegłego geniusza zła płci męskiej oraz bandę bezrozumnych idiotek, które autorka nazywa niezależnymi i odnoszącymi sukcesy kobietami. Szkoda, że nam jeszcze tego nie pokazała, bo samym zapewnieniom narratora po prostu nie można wierzyć. No zwłaszcza...