L'annivesario

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- L'annivesario
- Data wydania:
- 2025-02-01
- Data 1. wydania:
- 2025-02-01
- Liczba stron:
- 128
- Czas czytania
- 2 godz. 8 min.
- Język:
- włoski
- ISBN:
- 9788807036422
Libro vincitore del Premio Strega 2025
Libro vincitore del Premio Strega Giovani 2025
L’anniversario è prima di tutto un romanzo di liberazione, che scardina e smaschera il totalitarismo della famiglia. Ci ferisce con la sua onestà, ci disarma con il suo candore, ci mette a nudo con la sua verità. È lo schiaffo ricevuto appena nati: grazie a quel dolore respiriamo.
Si possono abbandonare il proprio padre e la propria madre? Si può sbattere la porta, scendere le scale e decidere che non li si vedrà più? Mettere in discussione l’origine, sfuggire alla sua stretta? Dopo dieci anni sottratti al logoramento di una violenza sottile e pervasiva tra le mura di casa, finalmente un figlio può voltarsi e narrare la sua disgraziata famiglia e il tabù di questa censura “con la forza brutale del romanzo”. E celebrare così un lacerante anniversario: senza accusare e senza salvare, con una voce “scandalosamente calma”, come scrive Emmanuel Carrère a rimarcarne la potenza implacabile. Il racconto che ne deriva è il ritratto struggente e lucidissimo di una donna a perdere, che ha rinunciato a tutto pur di essere qualcosa agli occhi del marito, mentre lui tiene lei e i figli dentro un regime in cui possesso e richiesta d’amore sono i lacci di un unico nodo. L’isolamento stagno a cui li costringe viene infranto a tratti dagli squilli di un apparecchio telefonico mal tollerato, da qualche sporadico compagno di scuola, da un’amica della madre che viene presto bandita. In questo microcosmo concentrazionario, a poco a poco si innesta nel figlio, e nei lettori, un desiderio insopprimibile di rinascita – essere sé stessi, vivere la propria vita, aprirsi agli altri senza il terrore delle ritorsioni. Con la certezza che, per mettersi in salvo, da lì niente può essere salvato.
Kup L'annivesario w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki L'annivesario
Poznaj innych czytelników
7 użytkowników ma tytuł L'annivesario na półkach głównych- Przeczytane 5
- Teraz czytam 2
- Posiadam 2
- Literatura włoska, Włochy 1
- Po włosku 1
- Ulubione 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce L'annivesario
Powieść opowiada o przemocy rodzinnej. Jest to temat już wielokrotnie eksploatowany, ale jednocześnie wciąż aktualny, niestety. Syn, po dziesięciu latach od zerwania kontaktu z toksyczną rodziną postanawia na nowo przyjrzeć się swojej przeszłości, przeanalizować swoje wspomnienia, a przede wszystkim przywrócić swoją matkę z nieistnienia, oddzielić ją od ojca, z którym była niemalże zlana. Wspomina kobietę, która żyła w strukturze władzy, w której mąż był głosem i ramieniem prawa; kobietę, która całkowicie zrezygnowała z życia.
Mamy tutaj narrację pierwszoosobową. Syn-narrator stopniowo odkrywa tajemnice swojego dzieciństwa. Wraz z kolejnymi przewracanymi kartkami poznajemy matkę, ojca, odkrywamy relacje między nimi panujące, ich własne dzieciństwo. Dowiadujemy się o siostrze, która jako jedyna buntowała się przeciwko sytuacji panującej w domu i wreszcie o synu - jego uczuciach, postawie, okolicznościach podjęcia drastycznej decyzji o całkowitym odcięciu się od najbliższych. Narrator nie zagłębia się w szczegóły, wspomina różne sceny, niektórych sytuacji dobrze nie pamięta, mówi o tym, co go najbardziej poruszyło. Próbuje zrozumieć i lepiej poznać matkę, zastanawia się nad pobudkami ojca. Całość brzmi bardzo szczerze, naturalnie, to tak jakby każdy z nas po latach wspominał swoją przeszłość - są rzeczy, które zapadają w nas mocniej, a są i takie, które szybko się w pamięci zacierają.
Mimo braku drobiazgowego opisywania zdarzeń, można wyczuć, że był to dom, w którym brakowało czułości, troski, zainteresowania. Zamiast tego panowała przemoc, głównie psychiczna, czasem i fizyczna. Dzieci i żona musiały znosić napady agresji "pana i władcy". Choć parę fragmentów poruszyło mnie mocno, najbardziej wstrząsnęła mną postać matki. To kobieta, która nie istniała bez męża, która była oswojona z poniżaniem, nawet o jej przeszłości niewiele wiadomo. Życie dla niej nie miało znaczenia. Syn podkreśla jej nieśmiałość, która według niego była objawem wycofania się z życia. Czy ojciec wybrał ją na żonę, dlatego, że wyczuł w niej tę uległość, to posłuszeństwo, ten brak samookreślenia, pomysłu na siebie? Uderzyło mnie zdanie, które wypowiedział syn na temat swoich rodziców: "on chciał, żeby ona była nikim, by on mógł być kimś, a ona chciała być nikim, bo bycie nikim było przynajmniej czymś" (s. 57) ("lui voleva che lei fosse niente per potere, lui, essere qualcosa, e lei voleva essere niente perché essere niente era almeno qualcosa").
Narracja prowadzona jest niezwykle spokojnie, syn portretuje swoją rodzinę niemalże bez emocji. Czy to nie dziwne? Jak można opisywać takie sytuacje z taką beznamiętnością? Wiesz, jeśli pomyślisz o jakimś trudnym doświadczeniu ze swojego życia, to oczywiście budzić będzie ono silne emocje, ale z upływem lat stopniowo nabierasz pewnego dystansu, a uczucia nie są już tak intensywne. Tutaj minęło dziesięć lat. Syn, po przejściu terapii, mógł z większym spokojem przyjrzeć się swojej przeszłości. Choć moim zdaniem jest to spokój nieco pozorny i czasem jednak można u niego wyczuć większe poruszenie.
Bajani zdecydował się nie nadawać imion swoim bohaterom. Mamy syna, ojca, matkę, córkę. Myślę, że w ten sposób chciał przedstawić bardziej ogólną sytuację, wyrazić sprzeciw wobec przemocy, wobec chęci zawładnięcia drugą osobą i narzucania jej swojej woli. Wydaje mi się też, że w ten sposób łatwiej wczuć się czytelnikowi w lekturę i może odnieść jakieś fragmenty bezpośrednio do swojego życia, albo cieszyć się, że ma szczęśliwsze doświadczenia z dzieciństwa.
Można powiedzieć, że "Rocznica" przybiera formę swego rodzaju terapii, ostatecznego rozliczenia się syna ze swoją przeszłością. To powieść psychologiczna, sugestywna, autentyczna i poruszająca. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że w głowie może pojawić się pytanie, czy to nie jest przypadkiem powieść autobiograficzna. Tak jednak nie jest. Po otwarciu książki widzimy tytuł, pod którym dopisane jest słowo "powieść". W wywiadach Bajani również podkreśla, że nie czuje potrzeby pisania o swoim życiu. Jest to próba zwrócenia uwagi na problem, który jest obecny nie tylko we Włoszech, ale i na całym świecie. Myślę, że jest to jedna z książek, wobec których nie da się przejść obojętnie.
https://wporywienatchnienia.blogspot.com/2025/08/lanniversario-andrea-bajani.html
Powieść opowiada o przemocy rodzinnej. Jest to temat już wielokrotnie eksploatowany, ale jednocześnie wciąż aktualny, niestety. Syn, po dziesięciu latach od zerwania kontaktu z toksyczną rodziną postanawia na nowo przyjrzeć się swojej przeszłości, przeanalizować swoje wspomnienia, a przede wszystkim przywrócić swoją matkę z nieistnienia, oddzielić ją od ojca, z którym była...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to