Zabliźnione rany

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Cienie prawdy (tom 2)
- Data wydania:
- 2025-08-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-26
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368560053
Przemek po dramatycznych wydarzeniach sprzed ponad roku szuka stabilizacji u boku Zuzy, która wkrótce zostanie zastępczą matką Wiktora. Mężczyzna angażuje się w związek, choć przeraża go rola opiekuna. Jego dawny przyjaciel, Daniel, próbuje posklejać własną, rozbitą zdradą rodzinę, a Przemka, który oddał nerkę jego córce, postrzega jako zagrożenie na tej drodze. Widząc szansę na definitywne odsunięcie Przemka od własnej rodziny, popycha go w stronę związku z Zuzą, wykorzystując jej potrzeby i lęki. Sięga po pomoc Marty, dawnej kochanki, i sprawia, że Przemek zostaje na kilka dni sam z Wiktorem.
Czy plan Daniela się powiedzie? Czy Przemek zbuduje przyszłość u boku Zuzy?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zabliźnione rany w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zabliźnione rany
Poznaj innych czytelników
69 użytkowników ma tytuł Zabliźnione rany na półkach głównych- Przeczytane 37
- Chcę przeczytać 30
- Teraz czytam 2
- Posiadam 8
- Przeczytane 2025 2
- Egzemplarz recenzencki 1
- Mój patronat medialny :) 1
- Papier 1
- Na czytniku 1
- Do biblioteki 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Zabliźnione rany
ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗲𝗻𝗮 𝗸ł𝗮𝗺𝘀𝘁𝘄𝗮
W 𝑍𝑎𝑏𝑙𝑖ź𝑛𝑖𝑜𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑟𝑎𝑛𝑎𝑐ℎ autorka wraca do bohaterów, których poznałam w powieści 𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖, by ponownie opowiedzieć o ich skomplikowanych losach. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się Przemek, choć obecność Daniela wciąż silnie wpływa na bieg wydarzeń. Wydawałoby się, że Daniel po tym, co zrobił, zacznie żyć spokojnie i doceniać, że otrzymał od losu i żony drugą szansę. Niestety jego prawdziwa natura znów daje o sobie znać. Owszem, ma prawo do obaw, ale sposób, w jaki próbuje ocalić siebie i bliskich, jest nie do przyjęcia. Znów kłamie, intryguje, oszukuje, zamiast szczerze porozmawiać z żoną i z byłym już przyjacielem. Jego działania sprawiają, że otwierają się rany, które wydawały się już zagojone. Mimo pozornie spokojnej narracji emocje buzują tuż pod powierzchnią, bo przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Powieść Marii Józefackiej czyta się jak najlepszy thriller, z zapartym tchem. Jest jak ślad po bólu, w którym wciąż odbijają się dawne błędy, skrywane żale i świadomość, że czasem największym wrogiem człowieka bywa on sam.
Od wydarzeń opisanych w poprzedniej części minęły już dwa lata. Daniel odsprzedał Przemkowi swoje udziały w Archeonie i od tego momentu ich drogi przecinały się jedynie za sprawą Julki. Choć nie miał ochoty go widywać, życie jak zwykle napisało własny scenariusz. Rozstanie z Agatą tuż po przeszczepie odcisnęło wyraźne piętno na córce. Dziecko, mimo starań dorosłych, znów pogubiło się w ich skomplikowanych emocjach i decyzjach. Jak mogli jej cokolwiek wytłumaczyć, skoro sami nie potrafili odnaleźć w tym wszystkim równowagi. Julka coraz częściej szukała spokoju i radości w obecności wujka, który kojarzył jej się z beztroską i ciepłem. Daniel obserwował ich relację z mieszaniną zazdrości i niepewności, starając się nie dać tego po sobie poznać. Postanowił zawalczyć o żonę i sprawić, by wszyscy razem zamieszkali w domu matki, podczas gdy Przemka, który oddał nerkę jego córce, traktował jak potencjalne zagrożenie stojące na drodze do odbudowania rodziny.
Przemek natomiast związał się z Zuzą i postanowił zamieszkać u niej. Przez lata udawał, że życie singla mu odpowiada, bo miało swoje dobre strony, ale podświadomie tęsknił za miłością, za życiem we dwoje, za poczuciem bezpieczeństwa i przynależności. Jego radość ze wspólnego życia z Zuzą okazała się jednak krótka. W dniu, w którym się wprowadził, ukochana oznajmiła mu, że zostanie matką zastępczą dla Wiktora. Przemek nie potrafił w to uwierzyć. Jak to możliwe, że bez jego zgody zdecydowała, że będą mieszkać razem nie tylko we dwoje, ale też z ośmioletnim chłopcem, dla którego ma być ojcem zastępczym, choć czuł, że się do tego nie nadaje? Nie miał zamiaru okłamywać siebie ani udawać kogoś, kim nie jest.
Daniel zaś cieszy się, że dawny przyjaciel układa sobie życie i w ten sposób będzie go miał z głowy, choć chyba do końca sam w to nie wierzy, gdyż Przemek na zawsze pozostanie związany z ich rodziną. Agata nie jest świadoma rozterek Adama, pragnie już tylko spokoju. Przerobili swoje sprawy, rozliczyli się z dawnych grzechów i postanowili spróbować jeszcze raz.
Przemek i Zuza nie byli ze sobą szczerzy. Mają za sobą bagaż doświadczeń, którym nie podzielili się ze sobą. On wciąż niewiele wie o niej, a ona skrywa swoje własne tajemnice. Zuza zaś nie ma pojęcia, że jej ukochany został dawcą nerki dla Poli i nosi w sobie ciężar, którego nie ujawnia. Przemek kocha ją, ale nie wie, jak pogodzić uczucie z tym, jak został potraktowany. Nie wyobrażał sobie wspólnego życia z obcym dzieckiem pod jednym dachem i obawia się, że nigdy nie będzie dobrym ojcem, nawet dla własnego potomka, bo nikt go tego nie nauczył. Zuza z kolei myślała, że Przemek zgodzi się bez wahania na obecność Wiktora w ich życiu i nie spodziewała się takiej reakcji. Mężczyzna zastanawia się, jaką decyzję podjąć. Wie, że jeśli teraz zrezygnuje z ukochanej, długo będzie odczuwał żal i tęsknotę za tym, co mogłoby być. Poza tym Zuza staje się zaborcza i często przekracza granice. Dostrzega to jednak tylko jego siostra Gosia, bo on jest tak szczęśliwy, że sam tego nie zauważa. Ale czy faktycznie uda mu się odnaleźć w życiu we trójkę, skoro nawet nie nauczył się funkcjonować we dwójkę?
Daniel czuł, że relacje Przemka z Zuzą nie są zbyt stabilne. Zazdrosny o więź Przemka z Polą, postanowił ingerować w jego życie i przy pomocy dawnej kochanki Marty uknuł intrygę, dzięki której Przemek miał spędzić kilka dni sam w domu z Wiktorem. Nie przewidział, że jego egoistyczne zagranie obudzi w Przemku uczucia ojcowskie i że nieczyste plany mogą obrócić się przeciwko niemu. Daniel postąpił wobec dawnego przyjaciela bardzo nieuczciwie. Próba manipulowania czyimś życiem nie zasługuje na pochwałę i nie tłumaczy tego strach o rodzinę. Mógłby zdobyć się na szczerą rozmowę z Przemkiem zamiast prowadzić z nim sztuczne konwersacje o wszystkim i o niczym. Nadchodzi jednak moment, gdy Przemek zaczyna łączyć fakty i ma coraz silniejsze wrażenie, że za całym tym zamieszaniem stoi Daniel.
𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to wciągająca powieść o ludziach, którzy wiele przeszli, i o relacjach, między nimi. Sekrety, zdrady i kłamstwa powoli wychodzą na jaw, odsłaniając prawdziwe oblicza bohaterów. Dla mnie szczególnie ciekawa była więź między ośmioletnim Wiktorem, tymczasowo przyjętym do rodziny, a Przemkiem, który na krótki czas stał się jego opiekunem. Podobało mi się doskonałe przedstawienie ich postaci oraz naturalne dialogi. Które sprawiły, że historia była niezwykle przekonująca i wciągająca.
𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to wspaniała powieść, która zachwyca pięknym językiem i świetnie opowiedzianą historią. Autorka doskonale balansuje między dobrem a złem, między wyborami, które z pozoru mają pomóc, a w konsekwencji stają się kolejnymi krokami w kierunku nieporozumień. Obserwując bohaterów, byłam zaskoczona, że wciąż nie wyciągnęli wniosków ze swojego wcześniejszego postępowania, zwłaszcza Daniela. Dalej brnął w oszustwa i kłamstwa pod płaszczykiem ratowania rodziny, wchodząc w ślepy zaułek. W ten sposób nie udało mu się naprawić relacji, bo kłamstwa prędzej czy później wychodzą na jaw. Marii Weronice Józefackiej kolejny raz udało się sprytnie skonstruować fabułę, tak że wyczuwalne napięcie potęgowało moją ciekawość i sprawiło, że nie potrafiłam oderwać się od lektury.
W tej powieści dość mocno podkreślony jest wątek manipulacji. Autorka pokazuje na przykładzie Przemka i Zuzy, jak cienka bywa granica między troską a toksycznym wpływem. Maria Józefacka porusza też temat adopcji, ukazując długie i wymagające procedury oraz rodzące się więzi i przywiązania między dzieckiem a opiekunem. Emocje towarzyszące tym chwilom są naprawdę poruszające, a sam wątek wciąga od samego początku. Nie można też nie docenić opisów pasji Przemka. Jego przygody i fascynujące historie dodają lekkości fabule, działają na wyobraźnię i wprowadzają ciekawy kontrast do trudnych momentów w życiu bohaterów. Tytułowe „rany” są tu piękną metaforą doświadczeń postaci. Każdy ból, każda strata i każdy błąd zostawiają po sobie ślad, który na zawsze kształtuje życie bohaterów i odciska piętno na ich historii.
Autorka ukazała świat bohaterów we wszystkich odcieniach, skłaniając mnie do przemyśleń nad decyzjami, które podejmowali, i ich skutkami. Własne dramaty i lęki bohaterów sprawiły, że być może w innej sytuacji postąpiliby inaczej albo powiedzieliby coś innego. Agata kiedyś podjęła decyzję, która zaważyła nie tylko na jej życiu, ale i na losach wszystkich innych. Nadszedł moment, gdy doszli do ściany i żadna decyzja nie wydaje się dobra. Każdy kogoś skrzywdzi. Przemek swoją decyzję już podjął, a co zrobi Agata? Czy związek Przemka z Zuzą przetrwa, czy kobieta była dla niego tylko wypełnieniem zimnej pustki po Agacie?
𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to historia o winie i przebaczeniu, o trudnych wyborach i o tym, jak łatwo stracić zaufanie, na które pracuje się latami. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi z niezwykłą wrażliwością zaglądać w ludzkie emocje i wydobywać z nich to, co najbardziej prawdziwe.
ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗲𝗻𝗮 𝗸ł𝗮𝗺𝘀𝘁𝘄𝗮
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW 𝑍𝑎𝑏𝑙𝑖ź𝑛𝑖𝑜𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑟𝑎𝑛𝑎𝑐ℎ autorka wraca do bohaterów, których poznałam w powieści 𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖, by ponownie opowiedzieć o ich skomplikowanych losach. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się Przemek, choć obecność Daniela wciąż silnie wpływa na bieg wydarzeń. Wydawałoby się, że Daniel po tym, co zrobił, zacznie żyć spokojnie i doceniać, że...
"Zabliźnione rany" Pisarka Maria Weronika Józefacka
"Każdy z nas ma jakąś przeszłość i rodzinne wrzody na tyłku. Tylko nie każdy tłumaczy tym swoje durne zachowanie."
To druga część cyklu "Cienie prawdy".
Autorka w ciekawy sposób rozwija wątki z pierwszego tomu, ale główne skrzypce gra Przemek.
Mężczyzna jest, a raczej był przyjacielem Daniela.
Po wyjściu na jaw tajemnic z przeszłości na nowo próbuje poukładać swoje życie.
Poznaje Zuzę, kobietę, która też niesie ze sobą duży bagaż doświadczeń.
Zamieszkują razem.
Czy uda im się stworzyć fajny związek?
Czy teraz wszystko się już ułoży?
O tym musicie przekonać się sami.
Zdradzę wam tylko, że Daniel znowu namiesza.
Autorka kolejny raz serwuje nam ogrom emocji, pokazuje jak ważna jest rozmowa i zaufanie w związku.
"Zabliźnione rany" Pisarka Maria Weronika Józefacka
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Każdy z nas ma jakąś przeszłość i rodzinne wrzody na tyłku. Tylko nie każdy tłumaczy tym swoje durne zachowanie."
To druga część cyklu "Cienie prawdy".
Autorka w ciekawy sposób rozwija wątki z pierwszego tomu, ale główne skrzypce gra Przemek.
Mężczyzna jest, a raczej był przyjacielem Daniela.
Po wyjściu na jaw...
"Zabliźnione rany" to drugi tom cyklu Cienie prawdy Marii Weroniki Józefackiej. I jeśli miałam jakieś złudzenia, że ta historia będzie mniej emocjonująca niż poprzednia część, to autorka szybko mi je rozwiała. Ale na pewno nie zmieniło się jedno...Dawid zdecydowanie nie zyskał mojej sympatii, choć zwykło się mówić, że w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone... Otóż moim zdaniem nie są. A jego zachowanie mnie w tym utwierdziło. Skoro się coś źle zrobiło to próba naprawy sytuacji krzywdą innych ludzi, nie jest tu dobrym rozwiązaniem i nie świadczy o zaletach człowieka. Przynajmniej ja tak odbieram działania Daniela, szczególnie w stosunku do Przemka, któremu jego rodzina tak wiele zawdzięcza. Własne błędy próbując naprawiać czyjąś krzywdą? No nie podobało mi się to.
Autorka w tej części kładzie nacisk na relacje międzyludzkie. Oraz na emocje. Ale znów robi to z empatią i zrozumieniem, bez oceniania działań bohaterów. Ocenę pozostawiając nam. Moja była zdecydowanie negatywna...ocena Daniela. I aż do końca nie zmieniłam co do niego zdania.
I tu również mamy dobrze rozwinięty wątek psychologiczny a książka rezonuje w nas jeszcze długo po przeczytaniu.
Ta historia jest tak poprowadzona i przemyślana, że każde słowo, każde zdanie, ma tu znaczenie. Nic nie jest pozostawione przypadkowi a każde działanie niesie ze sobą konsekwencję.
Jest to opowieść o przebaczeniu, nie tylko innym ale przede wszystkim sobie. A także o dojrzewaniu do miłości, trudach rodzicielstwa oraz próbie pogodzenia się z przeszłością.
Refleksyjna, zmuszająca do zastanowienia historia, którą naprawdę warto przeczytać.
"Zabliźnione rany" to drugi tom cyklu Cienie prawdy Marii Weroniki Józefackiej. I jeśli miałam jakieś złudzenia, że ta historia będzie mniej emocjonująca niż poprzednia część, to autorka szybko mi je rozwiała. Ale na pewno nie zmieniło się jedno...Dawid zdecydowanie nie zyskał mojej sympatii, choć zwykło się mówić, że w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone......
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaria Weronika Józefacka w powieści „Zabliźnione rany” po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o emocjach z ogromną wrażliwością i psychologiczną przenikliwością. To druga część cyklu „Cienie prawdy”, ale bez trudu mogą po nią sięgnąć również czytelnicy, którzy nie znają pierwszego tomu – choć znajomość wcześniejszych wydarzeń pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohaterów.
Przemek, po dramatycznych wydarzeniach sprzed roku, próbuje odnaleźć spokój u boku Zuzy. Ich wspólne życie wkrótce komplikuje się, gdy dziewczyna zostaje rodziną zastępczą dla kilkuletniego Wiktora. Na horyzoncie pojawia się też Daniel – dawny przyjaciel Przemka, który po zdradzie i życiowym upadku próbuje poskładać rodzinę, ale nie potrafi pogodzić się z utraconą przyjaźnią. Relacje między tą trójką stają się coraz bardziej napięte, a każdy z bohaterów zmaga się z przeszłością, której ślady – choć zabliźnione – wciąż bolą.
Autorka prowadzi narrację spokojnie, ale konsekwentnie. Nie ucieka w tanie sensacje – zamiast tego skupia się na emocjach, drobnych gestach, niuansach w relacjach. Język powieści jest prosty, naturalny, chwilami surowy, ale dzięki temu wiarygodny. Dialogi brzmią autentycznie, a introspekcje bohaterów pozwalają wniknąć w ich psychikę.
To książka, którą się nie „pochłania”, lecz przeżywa – bo każde zdanie ma tu znaczenie, każda decyzja pociąga za sobą emocjonalne konsekwencje.
Największą siłą powieści są postaci – pełne sprzeczności, słabości, ale też nadziei. Przemek to mężczyzna, który nosi w sobie ciężar przeszłości i ogromną potrzebę bycia potrzebnym. Zuza, mimo swojej siły, nie jest wolna od lęków i niepewności. Daniel natomiast staje się symbolem tego, jak trudno odbudować zaufanie po zdradzie.
Józefacka nie ocenia swoich bohaterów – pozwala im popełniać błędy, błądzić, a nawet irytować czytelnika. Dzięki temu są tak prawdziwi.
„Zabliźnione rany” to opowieść o odpowiedzialności, dojrzewaniu do miłości, ale też o tym, jak przeszłość potrafi determinować teraźniejszość. Autorka z wrażliwością pokazuje problem tymczasowej opieki nad dzieckiem, trudne emocje związane z rodzicielstwem zastępczym i granice między troską a kontrolą.
To także historia o przebaczeniu – nie tylko innym, ale i samemu sobie.
Powieść Marii Weroniki Józefackiej to literatura obyczajowa z ambicjami. Bez fajerwerków, ale z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Każdy rozdział jest jak kolejne odkrycie – bolesne, ale oczyszczające.
Nie jest to lekka lektura „na jeden wieczór” – to raczej książka, która zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu ostatniej strony.
Maria Weronika Józefacka w powieści „Zabliźnione rany” po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o emocjach z ogromną wrażliwością i psychologiczną przenikliwością. To druga część cyklu „Cienie prawdy”, ale bez trudu mogą po nią sięgnąć również czytelnicy, którzy nie znają pierwszego tomu – choć znajomość wcześniejszych wydarzeń pozwala lepiej zrozumieć motywacje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zabliźnione rany” Marii Weroniki Józefackiej, to druga część cyklu „Cienie prawdy”. Cyklu, który wnikliwie i z czułością, portretuje ludzi, borykających się z trudną przeszłością. Ludzi, którzy za wszelką cenę próbują znaleźć spokój w codzienności pełnej emocjonalnych wyzwań i napięć.
Autorka w tej drugiej części konsekwentnie i ciekawie rozwija wątki, które rozpoczęła w pierwszym tomie. Tym razem jednak, pierwsze skrzypce w powieści, gra Przemek. Mężczyzna, który po trudnych wydarzeniach i wyjściu na jaw tajemnic z przeszłości, próbuje budować swoje życie u boku Zuzy. Kobiety, która zmaga się z własnym bagażem doświadczeń.
Relacja Przemka i Zuzy na pierwszy rzut oka, daje nadzieję na stabilizację. Jednak wraz z upływem czasu ich związek staje się bardziej próbą sił, kontroli i ograniczonego zaufania. Przemek, rozdarty między potrzebą bliskości, a lękiem przed odpowiedzialnością, staje się ofiarą intryg nie tylko Zuzy, ale i dawnego przyjaciela Daniela. W tle następujących po sobie wydarzeń, toczy się bardzo poruszająca gra o uczucia, lojalność, przebaczenie i kolejną szansę.
Maria Weronika Józefacka, kolejny raz nakreśliła postaci psychologiczne swoich bohaterów z niezwykłą wrażliwością. Trudno jednoznacznie ocenić ich działania. Bohaterowie są pełni sprzeczności. Decyzje, które podejmują, ich wybory i działania powodowane są ranami zadanymi im w przeszłości. Towarzyszący im nieustannie lęk, niepewność i żal, generują zachowania, które trudno jest zrozumieć i zaakceptować.
Kiedy skończyłam czytać tę książkę, zastanawiałam się dość długo nad znaczeniem jaki niesie ze sobą jej tytuł. Wszak trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy rany, które niosą bohaterowie, faktycznie są zabliźnione. Myślę, że daleko im do prawdziwego uzdrowienia. Zarówno, Przemek, jak i Daniel, Zuza i Agata, nadal popełniają błędy. Działają pod wpływem impulsu. Ranią innych i siebie wzajemnie. Ich rany dopiero zaczynają się zabliźniać. Jest to jednak długi i trudny proces. Żeby zakończył się sukcesem, trzeba nauczyć się żyć z bliznami, które czy tego chcemy czy też nie, przypominają nam o przeszłości. To jedno z najważniejszych przesłań jakie niesie ze sobą ta książka.
Polecam tę historię wszystkim tym, którzy lubią gdy literatura dotyka najwrażliwszych miejsc i skłania do refleksji nad własnymi wyborami.
„Zabliźnione rany” Marii Weroniki Józefackiej, to druga część cyklu „Cienie prawdy”. Cyklu, który wnikliwie i z czułością, portretuje ludzi, borykających się z trudną przeszłością. Ludzi, którzy za wszelką cenę próbują znaleźć spokój w codzienności pełnej emocjonalnych wyzwań i napięć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka w tej drugiej części konsekwentnie i ciekawie rozwija wątki, które rozpoczęła w...
Książka, która porusza i zmusza do zastanowienia się nad tym, czym jest prawda.
Siedziała w mojej głowie po przeczytaniu. Zdecydowanie polecam.
Książka, która porusza i zmusza do zastanowienia się nad tym, czym jest prawda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiedziała w mojej głowie po przeczytaniu. Zdecydowanie polecam.
W drugim tomie serii „Cienie prawdy” wracamy do znanych nam już bohaterów. Choć skupiamy się teraz na losach Przemka, warto przeczytać wcześniejsze „Odbicie przeszłości”, aby poznać cały kontekst historii. Wydaje się, że po tym, jak ostatnio doświadczył go los, Przemek wreszcie może ułożyć sobie życie. Związał się Zuzą, planują razem zamieszkać. Niestety, jak to w życiu bywa, szybko pojawiają się komplikacje, które burzą plany i spokojną codzienność…
Tak jak w poprzednim tomie, Autorka znów nie stroni od cięższej tematyki, dzięki czemu kolejny raz otrzymujemy powieść pełną trudnych dylematów i ogromu emocji. Ponownie wracamy do tematu zdrad, kłamstw i niedopowiedzeń, a tytułowe zabliźnione rany okazują się nie tak do końca zagojone… Oprócz tego, że lepiej poznajemy Przemka, który wcześniej był postacią drugoplanową, wracamy też do Daniela. Przyznam, że jeśli przedtem miałam jakąś sympatię do tego bohatera, to w tym tomie ją stracił, trudno było mi zrozumieć jego postępowanie i intrygi... Generalnie, podobnie tak jak pierwsza książka Autorki, ta powieść udowadnia nam, że życie nie jest czarno-białe, a szczerość powinna być podstawą każdej zdrowej relacji.
Uważam, że kontynuacja wypada nawet lepiej niż pierwsza część. Jeżeli jeszcze nie znacie tego cyklu, zachęcam Was do nadrobienia pierwszego tomu
W drugim tomie serii „Cienie prawdy” wracamy do znanych nam już bohaterów. Choć skupiamy się teraz na losach Przemka, warto przeczytać wcześniejsze „Odbicie przeszłości”, aby poznać cały kontekst historii. Wydaje się, że po tym, jak ostatnio doświadczył go los, Przemek wreszcie może ułożyć sobie życie. Związał się Zuzą, planują razem zamieszkać. Niestety, jak to w życiu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinął rok od czasu, gdy, po odkryciu prawdy, przyjaźń Daniela i Przemka się rozpadła. Pierwszy z mężczyzn stara się odzyskać to, co stracił. Drugi próbuje ułożyć sobie życie u boku niedawno poznanej Zuzy. Czy im się uda? Przekonajcie się sami...
Z kolejnymi częściami serii jest ten problem, że za dużo nie można napisać o treści, by nie zepsuć innym przyjemności z czytania... Podobnie jak w "Odbiciu przeszłości" mamy tu skomplikowane relacje między trójką uwikłaną w skomplikowany układ - Danielem, Agatą i Przemkiem. Tym razem Autorka skupia się na tym ostatnim i jego związku z Zuzanną. Pozornie wszystko wydaje się układać wspaniale, jednak sekrety nie są elementem udanego pożycia. A tu ich nie brakuje. Mamy dorosłych ludzi, którzy podejmują pochopne decyzje, kombinują. Tak naprawdę żadne z całej czwórki nie jest tym "dobrym bohaterem", któremu chcemy kibicować. Nie są też źli, bardziej... pogubieni, dążący do bycia szczęśliwym, niekiedy kosztem innych. Uczucia, związki... To nigdy nie jest łatwe, a u bohaterów mam wrażenie, że komplikuje się jeszcze bardziej. Bardzo intryguje mnie postać Agaty, nie potrafię jej rozgryźć. Może w kolejnej części to ona będzie grała "pierwsze skrzypce"?
Autorka pisze o codziennym życiu, uczuciach, problemach. A robi to w bardzo dobrym stylu, potrafi przykuć uwagę czytelnika, wciągnąć go w świat bohaterów. Książkę czyta się bardzo przyjemnie I szybko. Ja już czekam na kolejne części - bardzo mnie ciekawi, jak potoczą się dalsze losy postaci.
Minął rok od czasu, gdy, po odkryciu prawdy, przyjaźń Daniela i Przemka się rozpadła. Pierwszy z mężczyzn stara się odzyskać to, co stracił. Drugi próbuje ułożyć sobie życie u boku niedawno poznanej Zuzy. Czy im się uda? Przekonajcie się sami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ kolejnymi częściami serii jest ten problem, że za dużo nie można napisać o treści, by nie zepsuć innym przyjemności z...
"Zabliźnione rany" to kontynuacja książki "Odbicie przeszłości" więc warto znać pierwszą część by obraz całych wydarzeń jakie spotkały naszych bohaterów.
W tej części skupiono się wokół postaci Przemka, który ostatnio miał dość sporą ilość komplikacji w życiu. Teraz wydaje się, że wszystko trafiło na właściwe tory. Jego związek z Zuzą wydaje się być na bardzo poważnym etapie, bo postanawiają razem zamieszkać.
Czyżby teraz nadszedł moment gdzie wszystko będzie układać się idealnie?
Hmmm... zdecydowanie nie. Jeśli początki wspólnego mieszkania zaczynają się od zatajania pewnych, a przede wszystkim ważnych spraw to zdecydowanie zły sygnał. Jednak Przemek mężnie stanie u boku swej partnerki, gdzie doświadczy nowych obowiązków i odczuć.
W związek Przemka i Zuzy namiesza też poważnie Daniel, dawny przyjaciel, którym rządzą strach i niepewność przed utratą swojej rodziny, ale miałam wrażenie że tam odgrywa ważną rolę jego egoizm.
Autorka serwuje nam tutaj ogrom emocji i wydarzeń, które są bardzo życiowe. Tutaj właśnie ta bardzo rzeczywista możliwość takich wydarzeń w prawdziwym życiu jest jej największym atutem.
Zakończenie, to zdecydowanie nie lubię zostawiania mnie w takim momencie, bo ja już bym chciała ten moment wyjaśniający prawdę mieć już za sobą.
Więc nieśmiało pytam kiedy kolejna część, bo potrzebuje jej na wczoraj.
"Zabliźnione rany" to kontynuacja książki "Odbicie przeszłości" więc warto znać pierwszą część by obraz całych wydarzeń jakie spotkały naszych bohaterów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części skupiono się wokół postaci Przemka, który ostatnio miał dość sporą ilość komplikacji w życiu. Teraz wydaje się, że wszystko trafiło na właściwe tory. Jego związek z Zuzą wydaje się być na bardzo poważnym...
„Zabliźnione rany” to drugi tom poruszającej serii
Autorka tym razem skupia się bardziej na Przemku. Na jego przekładzie pokazuje jak ciężko czasami zostawić przeszłość, traumy za sobą i ruszyć dalej. Stara się on ułożyć życie z Zuzą, która stanie się matką zastępczą dla Wiktora. Czy Przemek będzie umiał odnaleźć się w roli opiekuna? Daniel, to dawny przyjaciela Przemka, który zmaga się z zdradą.
Książka potrafi dostarczyć wielu emocji. Pojawia się smutek, ale również złość na to jak traktuje Daniel i Marta Przemka. Czasami ta dwójka bardzo mnie irytowała. I chociaż powinno się zrozumieć Daniela, to jakoś bardziej mnie drażnił niż było mi go żal.
Książka posiada swoje tempo. Nie jest ono ani za wolne ani nie za szybkie. Dzięki czemu możemy bardziej zrozumieć motywy bohaterów. Ich emocje i działania.
Książka pokazuje, że chęć naprawienia swojego życia nie oznacza, że coś z niego mamy wymazać, ale żeby nauczyć z tym żyć. Pokazuje również czym jest odpowiedzialność i zaufanie oraz jak ważna jest rozmowa i relacja z drugą osobą.
Dla kogo jest tak książka? Dla tych, którzy nie boją się trudnych tematów. Dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż prostego romansu. Dla tych, którzy szukają głębokich, emocjonalnych powieści obyczajowych z dobrze wykreowanymi bohaterami.
„Zabliźnione rany” to drugi tom poruszającej serii
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka tym razem skupia się bardziej na Przemku. Na jego przekładzie pokazuje jak ciężko czasami zostawić przeszłość, traumy za sobą i ruszyć dalej. Stara się on ułożyć życie z Zuzą, która stanie się matką zastępczą dla Wiktora. Czy Przemek będzie umiał odnaleźć się w roli opiekuna? Daniel, to dawny przyjaciela Przemka,...