rozwińzwiń

Zabliźnione rany

Okładka książki Zabliźnione rany autora Maria Weronika Józefacka, 9788368560053
Okładka książki Zabliźnione rany
Maria Weronika Józefacka Wydawnictwo: Replika Cykl: Cienie prawdy (tom 2) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Cienie prawdy (tom 2)
Data wydania:
2025-08-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-26
Język:
polski
ISBN:
9788368560053
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zabliźnione rany w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zabliźnione rany

Średnia ocen
8,2 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zabliźnione rany

avatar
907
904

Na półkach: ,

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗲𝗻𝗮 𝗸ł𝗮𝗺𝘀𝘁𝘄𝗮

W 𝑍𝑎𝑏𝑙𝑖ź𝑛𝑖𝑜𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑟𝑎𝑛𝑎𝑐ℎ autorka wraca do bohaterów, których poznałam w powieści 𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖, by ponownie opowiedzieć o ich skomplikowanych losach. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się Przemek, choć obecność Daniela wciąż silnie wpływa na bieg wydarzeń. Wydawałoby się, że Daniel po tym, co zrobił, zacznie żyć spokojnie i doceniać, że otrzymał od losu i żony drugą szansę. Niestety jego prawdziwa natura znów daje o sobie znać. Owszem, ma prawo do obaw, ale sposób, w jaki próbuje ocalić siebie i bliskich, jest nie do przyjęcia. Znów kłamie, intryguje, oszukuje, zamiast szczerze porozmawiać z żoną i z byłym już przyjacielem. Jego działania sprawiają, że otwierają się rany, które wydawały się już zagojone. Mimo pozornie spokojnej narracji emocje buzują tuż pod powierzchnią, bo przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Powieść Marii Józefackiej czyta się jak najlepszy thriller, z zapartym tchem. Jest jak ślad po bólu, w którym wciąż odbijają się dawne błędy, skrywane żale i świadomość, że czasem największym wrogiem człowieka bywa on sam.

Od wydarzeń opisanych w poprzedniej części minęły już dwa lata. Daniel odsprzedał Przemkowi swoje udziały w Archeonie i od tego momentu ich drogi przecinały się jedynie za sprawą Julki. Choć nie miał ochoty go widywać, życie jak zwykle napisało własny scenariusz. Rozstanie z Agatą tuż po przeszczepie odcisnęło wyraźne piętno na córce. Dziecko, mimo starań dorosłych, znów pogubiło się w ich skomplikowanych emocjach i decyzjach. Jak mogli jej cokolwiek wytłumaczyć, skoro sami nie potrafili odnaleźć w tym wszystkim równowagi. Julka coraz częściej szukała spokoju i radości w obecności wujka, który kojarzył jej się z beztroską i ciepłem. Daniel obserwował ich relację z mieszaniną zazdrości i niepewności, starając się nie dać tego po sobie poznać. Postanowił zawalczyć o żonę i sprawić, by wszyscy razem zamieszkali w domu matki, podczas gdy Przemka, który oddał nerkę jego córce, traktował jak potencjalne zagrożenie stojące na drodze do odbudowania rodziny.

Przemek natomiast związał się z Zuzą i postanowił zamieszkać u niej. Przez lata udawał, że życie singla mu odpowiada, bo miało swoje dobre strony, ale podświadomie tęsknił za miłością, za życiem we dwoje, za poczuciem bezpieczeństwa i przynależności. Jego radość ze wspólnego życia z Zuzą okazała się jednak krótka. W dniu, w którym się wprowadził, ukochana oznajmiła mu, że zostanie matką zastępczą dla Wiktora. Przemek nie potrafił w to uwierzyć. Jak to możliwe, że bez jego zgody zdecydowała, że będą mieszkać razem nie tylko we dwoje, ale też z ośmioletnim chłopcem, dla którego ma być ojcem zastępczym, choć czuł, że się do tego nie nadaje? Nie miał zamiaru okłamywać siebie ani udawać kogoś, kim nie jest.

Daniel zaś cieszy się, że dawny przyjaciel układa sobie życie i w ten sposób będzie go miał z głowy, choć chyba do końca sam w to nie wierzy, gdyż Przemek na zawsze pozostanie związany z ich rodziną. Agata nie jest świadoma rozterek Adama, pragnie już tylko spokoju. Przerobili swoje sprawy, rozliczyli się z dawnych grzechów i postanowili spróbować jeszcze raz.

Przemek i Zuza nie byli ze sobą szczerzy. Mają za sobą bagaż doświadczeń, którym nie podzielili się ze sobą. On wciąż niewiele wie o niej, a ona skrywa swoje własne tajemnice. Zuza zaś nie ma pojęcia, że jej ukochany został dawcą nerki dla Poli i nosi w sobie ciężar, którego nie ujawnia. Przemek kocha ją, ale nie wie, jak pogodzić uczucie z tym, jak został potraktowany. Nie wyobrażał sobie wspólnego życia z obcym dzieckiem pod jednym dachem i obawia się, że nigdy nie będzie dobrym ojcem, nawet dla własnego potomka, bo nikt go tego nie nauczył. Zuza z kolei myślała, że Przemek zgodzi się bez wahania na obecność Wiktora w ich życiu i nie spodziewała się takiej reakcji. Mężczyzna zastanawia się, jaką decyzję podjąć. Wie, że jeśli teraz zrezygnuje z ukochanej, długo będzie odczuwał żal i tęsknotę za tym, co mogłoby być. Poza tym Zuza staje się zaborcza i często przekracza granice. Dostrzega to jednak tylko jego siostra Gosia, bo on jest tak szczęśliwy, że sam tego nie zauważa. Ale czy faktycznie uda mu się odnaleźć w życiu we trójkę, skoro nawet nie nauczył się funkcjonować we dwójkę?

Daniel czuł, że relacje Przemka z Zuzą nie są zbyt stabilne. Zazdrosny o więź Przemka z Polą, postanowił ingerować w jego życie i przy pomocy dawnej kochanki Marty uknuł intrygę, dzięki której Przemek miał spędzić kilka dni sam w domu z Wiktorem. Nie przewidział, że jego egoistyczne zagranie obudzi w Przemku uczucia ojcowskie i że nieczyste plany mogą obrócić się przeciwko niemu. Daniel postąpił wobec dawnego przyjaciela bardzo nieuczciwie. Próba manipulowania czyimś życiem nie zasługuje na pochwałę i nie tłumaczy tego strach o rodzinę. Mógłby zdobyć się na szczerą rozmowę z Przemkiem zamiast prowadzić z nim sztuczne konwersacje o wszystkim i o niczym. Nadchodzi jednak moment, gdy Przemek zaczyna łączyć fakty i ma coraz silniejsze wrażenie, że za całym tym zamieszaniem stoi Daniel.

𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to wciągająca powieść o ludziach, którzy wiele przeszli, i o relacjach, między nimi. Sekrety, zdrady i kłamstwa powoli wychodzą na jaw, odsłaniając prawdziwe oblicza bohaterów. Dla mnie szczególnie ciekawa była więź między ośmioletnim Wiktorem, tymczasowo przyjętym do rodziny, a Przemkiem, który na krótki czas stał się jego opiekunem. Podobało mi się doskonałe przedstawienie ich postaci oraz naturalne dialogi. Które sprawiły, że historia była niezwykle przekonująca i wciągająca.

𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to wspaniała powieść, która zachwyca pięknym językiem i świetnie opowiedzianą historią. Autorka doskonale balansuje między dobrem a złem, między wyborami, które z pozoru mają pomóc, a w konsekwencji stają się kolejnymi krokami w kierunku nieporozumień. Obserwując bohaterów, byłam zaskoczona, że wciąż nie wyciągnęli wniosków ze swojego wcześniejszego postępowania, zwłaszcza Daniela. Dalej brnął w oszustwa i kłamstwa pod płaszczykiem ratowania rodziny, wchodząc w ślepy zaułek. W ten sposób nie udało mu się naprawić relacji, bo kłamstwa prędzej czy później wychodzą na jaw. Marii Weronice Józefackiej kolejny raz udało się sprytnie skonstruować fabułę, tak że wyczuwalne napięcie potęgowało moją ciekawość i sprawiło, że nie potrafiłam oderwać się od lektury.

W tej powieści dość mocno podkreślony jest wątek manipulacji. Autorka pokazuje na przykładzie Przemka i Zuzy, jak cienka bywa granica między troską a toksycznym wpływem. Maria Józefacka porusza też temat adopcji, ukazując długie i wymagające procedury oraz rodzące się więzi i przywiązania między dzieckiem a opiekunem. Emocje towarzyszące tym chwilom są naprawdę poruszające, a sam wątek wciąga od samego początku. Nie można też nie docenić opisów pasji Przemka. Jego przygody i fascynujące historie dodają lekkości fabule, działają na wyobraźnię i wprowadzają ciekawy kontrast do trudnych momentów w życiu bohaterów. Tytułowe „rany” są tu piękną metaforą doświadczeń postaci. Każdy ból, każda strata i każdy błąd zostawiają po sobie ślad, który na zawsze kształtuje życie bohaterów i odciska piętno na ich historii.

Autorka ukazała świat bohaterów we wszystkich odcieniach, skłaniając mnie do przemyśleń nad decyzjami, które podejmowali, i ich skutkami. Własne dramaty i lęki bohaterów sprawiły, że być może w innej sytuacji postąpiliby inaczej albo powiedzieliby coś innego. Agata kiedyś podjęła decyzję, która zaważyła nie tylko na jej życiu, ale i na losach wszystkich innych. Nadszedł moment, gdy doszli do ściany i żadna decyzja nie wydaje się dobra. Każdy kogoś skrzywdzi. Przemek swoją decyzję już podjął, a co zrobi Agata? Czy związek Przemka z Zuzą przetrwa, czy kobieta była dla niego tylko wypełnieniem zimnej pustki po Agacie?

𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to historia o winie i przebaczeniu, o trudnych wyborach i o tym, jak łatwo stracić zaufanie, na które pracuje się latami. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi z niezwykłą wrażliwością zaglądać w ludzkie emocje i wydobywać z nich to, co najbardziej prawdziwe.

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗲𝗻𝗮 𝗸ł𝗮𝗺𝘀𝘁𝘄𝗮

W 𝑍𝑎𝑏𝑙𝑖ź𝑛𝑖𝑜𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑟𝑎𝑛𝑎𝑐ℎ autorka wraca do bohaterów, których poznałam w powieści 𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖, by ponownie opowiedzieć o ich skomplikowanych losach. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się Przemek, choć obecność Daniela wciąż silnie wpływa na bieg wydarzeń. Wydawałoby się, że Daniel po tym, co zrobił, zacznie żyć spokojnie i doceniać, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
270
270

Na półkach:

"Zabliźnione rany" Pisarka Maria Weronika Józefacka

"Każdy z nas ma jakąś przeszłość i rodzinne wrzody na tyłku. Tylko nie każdy tłumaczy tym swoje durne zachowanie."

To druga część cyklu "Cienie prawdy".
Autorka w ciekawy sposób rozwija wątki z pierwszego tomu, ale główne skrzypce gra Przemek.

Mężczyzna jest, a raczej był przyjacielem Daniela.
Po wyjściu na jaw tajemnic z przeszłości na nowo próbuje poukładać swoje życie.
Poznaje Zuzę, kobietę, która też niesie ze sobą duży bagaż doświadczeń.
Zamieszkują razem.

Czy uda im się stworzyć fajny związek?
Czy teraz wszystko się już ułoży?

O tym musicie przekonać się sami.
Zdradzę wam tylko, że Daniel znowu namiesza.

Autorka kolejny raz serwuje nam ogrom emocji, pokazuje jak ważna jest rozmowa i zaufanie w związku.

"Zabliźnione rany" Pisarka Maria Weronika Józefacka

"Każdy z nas ma jakąś przeszłość i rodzinne wrzody na tyłku. Tylko nie każdy tłumaczy tym swoje durne zachowanie."

To druga część cyklu "Cienie prawdy".
Autorka w ciekawy sposób rozwija wątki z pierwszego tomu, ale główne skrzypce gra Przemek.

Mężczyzna jest, a raczej był przyjacielem Daniela.
Po wyjściu na jaw...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1912
1904

Na półkach:

"Zabliźnione rany" to drugi tom cyklu Cienie prawdy Marii Weroniki Józefackiej. I jeśli miałam jakieś złudzenia, że ta historia będzie mniej emocjonująca niż poprzednia część, to autorka szybko mi je rozwiała. Ale na pewno nie zmieniło się jedno...Dawid zdecydowanie nie zyskał mojej sympatii, choć zwykło się mówić, że w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone... Otóż moim zdaniem nie są. A jego zachowanie mnie w tym utwierdziło. Skoro się coś źle zrobiło to próba naprawy sytuacji krzywdą innych ludzi, nie jest tu dobrym rozwiązaniem i nie świadczy o zaletach człowieka. Przynajmniej ja tak odbieram działania Daniela, szczególnie w stosunku do Przemka, któremu jego rodzina tak wiele zawdzięcza. Własne błędy próbując naprawiać czyjąś krzywdą? No nie podobało mi się to.
Autorka w tej części kładzie nacisk na relacje międzyludzkie. Oraz na emocje. Ale znów robi to z empatią i zrozumieniem, bez oceniania działań bohaterów. Ocenę pozostawiając nam. Moja była zdecydowanie negatywna...ocena Daniela. I aż do końca nie zmieniłam co do niego zdania.
I tu również mamy dobrze rozwinięty wątek psychologiczny a książka rezonuje w nas jeszcze długo po przeczytaniu.
Ta historia jest tak poprowadzona i przemyślana, że każde słowo, każde zdanie, ma tu znaczenie. Nic nie jest pozostawione przypadkowi a każde działanie niesie ze sobą konsekwencję.
Jest to opowieść o przebaczeniu, nie tylko innym ale przede wszystkim sobie. A także o dojrzewaniu do miłości, trudach rodzicielstwa oraz próbie pogodzenia się z przeszłością.
Refleksyjna, zmuszająca do zastanowienia historia, którą naprawdę warto przeczytać.

"Zabliźnione rany" to drugi tom cyklu Cienie prawdy Marii Weroniki Józefackiej. I jeśli miałam jakieś złudzenia, że ta historia będzie mniej emocjonująca niż poprzednia część, to autorka szybko mi je rozwiała. Ale na pewno nie zmieniło się jedno...Dawid zdecydowanie nie zyskał mojej sympatii, choć zwykło się mówić, że w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone......

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

69 użytkowników ma tytuł Zabliźnione rany na półkach głównych
  • 37
  • 30
  • 2
15 użytkowników ma tytuł Zabliźnione rany na półkach dodatkowych
  • 8
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zabliźnione rany

Więcej
Maria Weronika Józefacka Zabliźnione rany Zobacz więcej
Maria Weronika Józefacka Zabliźnione rany Zobacz więcej
Maria Weronika Józefacka Zabliźnione rany Zobacz więcej
Więcej