DCeased. Wojna Nieumarłych Bogów

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- DCeased (tom 5)
- Data wydania:
- 2025-06-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-18
- Liczba stron:
- 232
- Czas czytania
- 3 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328165120
- Tłumacz:
- Tomasz Sidorkiewicz
To, co zaczęło się jako bitwa o Ziemię, zmieniło się w wojnę o losy galaktyki! Pojawienie się nieumarłego Darkseida przygotowało grunt pod najbardziej niszczycielski konflikt, z jakim mieli do czynienia Batman, Superman i Wonder Woman nowego pokolenia. Gdy równanie antyżycia rozprzestrzenia się po kosmosie, mieszkańcy Ziemi muszą przygotować się na nadchodzącą Apokalipsę. W obliczu niemożliwych do pokonania przeciwności losu i wszechpotężnego siewcy chaosu, ich jedyną szansą na ocalenie jest najpotężniejszy z bohaterów... Jednak jego pomoc, a nawet samo odnalezienie, będzie sporo kosztować...
Tom Taylor, autor wielu bestsellerów, ponownie łączy siły z rysownikiem Trevorem Hairsine’em, aby pokazać czytelnikom przerażające zakończenie najmroczniejszej epopei ze świata DC w tomie „DCeased: Wojna nieumarłych bogów”.
Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w amerykańskich zeszytach „DCeased: War of the Undead Gods” #1–8.
Kup DCeased. Wojna Nieumarłych Bogów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki DCeased. Wojna Nieumarłych Bogów
Poznaj innych czytelników
46 użytkowników ma tytuł DCeased. Wojna Nieumarłych Bogów na półkach głównych- Przeczytane 30
- Chcę przeczytać 16
- Posiadam 18
- Komiksy 4
- DC Comics 3
- KOMIKSY 2
- Komiksy 2025 2
- Komiks 1
- 0 ZDC 1
- POS KRK/TD 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce DCeased. Wojna Nieumarłych Bogów
DCeased zaczęło się naprawdę mocno. Pierwszy tom był świeży, brutalny i emocjonalny – pokazał, że motyw zombie w uniwersum superbohaterów może robić wrażenie. Niestety kolejne odsłony nie utrzymały tego poziomu i trudno było pozbyć się wrażenia, że seria trochę straciła impet. Jak na tym tle wypada najnowszy tom serii?
Nie najgorzej.
Tym razem skala wydarzeń wyraźnie rośnie, bo Równanie Antyżycia nie jest już tylko problemem Ziemi. Zaraza rozlewa się po całej galaktyce, a bohaterowie DC ruszają w kosmos, by stawić czoła kolejnym, coraz potężniejszym przeciwnikom. Konstrukcja fabuły przypomina trochę schemat: pokonujemy wielkie zagrożenie, po czym natychmiast pojawia się jeszcze większe. I tak aż do momentu, gdy wszystko eskaluje do bitew o skali niemal abstrakcyjnej. Trudno nie poczuć tu klimatu Annihilacji od Marvela, ktoś chyba pozazdrościł 😉
Wizualnie jest solidnie. To typowy, nowoczesny styl DC – dynamiczny, czytelny i efektowny. Wszystko wygląda tak, jak powinno, choć jednocześnie trudno mówić o czymś naprawdę wyjątkowym. Przy takim temacie można było pokusić się o większą brutalność i bardziej bezkompromisowe sceny.
Przyjemny komiks superhero. Daleko mu do genialnego początku serii, ale wypada lepiej niż jej słabsze środkowe części i można spędzić z nim naprawdę przyjemny wieczór.
Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek
https://www.instagram.com/p/DVLPzljjODD/?igsh=MTB5eW9od2UzeWdhYQ==
DCeased zaczęło się naprawdę mocno. Pierwszy tom był świeży, brutalny i emocjonalny – pokazał, że motyw zombie w uniwersum superbohaterów może robić wrażenie. Niestety kolejne odsłony nie utrzymały tego poziomu i trudno było pozbyć się wrażenia, że seria trochę straciła impet. Jak na tym tle wypada najnowszy tom serii?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie najgorzej.
Tym razem skala wydarzeń wyraźnie...
Nic co nieumarłe nie jest mi obce.
"DCeased: Wojna nieumarłych bogów"
Ponad trzy lata przyszło nam czekać, by poznać finał historii zapoczątkowanej w tomie „DCeased: Nieumarli w świecie DC”, w którym wirus antyżycia rozpoczął nieumarłe żniwo.
Fabuła kontynuuje historię ocalałych, którzy opuścili Ziemię i odnaleźli schronienie na Ziemi-2. Jednakże, jak można się domyśleć, spokój nawet w nowym domu nie trwa zbyt długo. Wirus antyżycia rozprzestrzenia się po kosmosie, docierając do takich potęg jak Darkseid, Supergirl czy nawet bóstw z Nowej Genezy. Czyli dosłownie mamy tu do czynienia z wojną nieumarłych bogów, a skala konfliktu jest ogromna.
Z jednej strony jesteśmy świadkami makabrycznych scen, które przywodzą na myśl najlepsze momenty z filmów o zombie. Z drugiej strony scenarzysta nie zapomina o relacjach między bohaterami. Taylor po mistrzowsku balansuje między mrocznym horrorem, a emocjonalnym dramatem. Obserwujemy, jak ocaleni, tacy jak Jon Kent i Damian Wayne, starają się dawać nadzieję nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach. To nie tylko historia o walce o przetrwanie, ale także o poświęceniu, nadziei i tym, co to znaczy być bohaterem, w czasach gdy cały świat upada. Dialogi to złoto, a Taylor dostarcza „tych” momentów, dzięki którym historia zapada w pamięci.
Żeby nie było tak pięknie, to czy „Wojna nieumarłych bogów” dorównuje genialnemu pierwszemu tomowi? No i powiem od razu, że nie. Bliżej tu poziomem do „Martwej Planety”, czyli nadal jest solidnie, ale podczas lektury miałem zastrzeżenia. Największą bolączką ostatniego tomu jest kilka niedomówień i rozwiązań z dupy. Przy takiej skali i ilości pojawiających się postaci tempo jest tak chaotyczne, że czasami ciężko było się zorientować, co, gdzie i kto. No i aż chciałoby się, by niektóre wątki zostały bardziej rozbudowane i pogłębione.
Bardzo ucieszyła mnie obecność Trevora Hairsine’a na stołku rysownika. Prace tego artysty idealnie pasują do tej serii. Kadry są dynamiczne, soczyste i pełne ekspresji, idealnie oddają chaos i grozę apokalipsy. Szczególnie imponujące są projekty zainfekowanych postaci, które łączą w sobie cechy superbohaterów z estetyką krwawych, rozkładających się umarlaków.
Jeśli chodzi o samo zakończenie, to było emocjonalne i, co ważne, nieprzekombinowane. Mimo że pozostawia pewien niedosyt, to myślę, że większości z Was się spodoba. "DCeased: Wojna nieumarłych bogów" to obowiązkowa lektura dla fanów serii.
A całą serię, w ogólnym rozrachunku, oceniam bardzo pozytywnie i jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych serii DC Comics. To bardzo ciekawa i przyjemna odskocznia od głównego nurtu Uniwersum DC. Każdy, kto lubi emocjonalną dramę i szuka motywów z nieumarłymi w opowieściach o superbohaterach, nie powinien czuć się zawiedziony.
Nic co nieumarłe nie jest mi obce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"DCeased: Wojna nieumarłych bogów"
Ponad trzy lata przyszło nam czekać, by poznać finał historii zapoczątkowanej w tomie „DCeased: Nieumarli w świecie DC”, w którym wirus antyżycia rozpoczął nieumarłe żniwo.
Fabuła kontynuuje historię ocalałych, którzy opuścili Ziemię i odnaleźli schronienie na Ziemi-2. Jednakże, jak można się domyśleć,...
Pierwszy DCeased rozpoczynał się niczym horror zombie w superbohaterski świecie, aktualnie jestem daleko poza granicami Ziemi i to zarówno dosłownie jak i na płaszczyźnie emocjonalnej. Wirus antyszycia panoszy się w kosmosie, a opętany Darkseid jest nie tylko realnym zagrożeniem, co niemal biblijna katastrofą. Autor nie bawi się w subtelności, czy mydlenie oczu, a wprost jawi historię jako wojnę absolutną i totalną, gdzie giną planety, bogowie, a nawet umierają legendy.
Ten zeszyt jest dla mnie niezwykle emocjonalny, ponieważ nowe osłony klasycznych postaci w osobach Jonathana Kenta (Supermana),Damiana Wayne’a (Batmana),Cassie Sandsmark (Wonder Woman) zostają obarczone ciężarem i odpowiedzialnością, której nawet ich mentorzy nie byli w stanie udźwignąć. To wszystko nadawało historii sporo napięcia, bo to nie jest zwyczajna walka o zwycięstwo, a bardziej o to by śmierć nie poszła na marne.
Autorzy, którzy są względem swoich bohaterów bezwzględni i nie stosują taryfy ulgowej niezmiennie zasługują na mój szacunek i nie inaczej jest tutaj. Nawet ci najbardziej lubiani bohaterowie mogą ponosić śmierć, a ciężar każdej jednej ma niezwykły wymiar emocjonalny. Co ważne nie ma w tym taniej sensacji i patosu, a bardziej wyrachowania narracja podkreślająca ciężar podejmowanych decyzji. Ta historia w pewien sposób na nowo wartościuje superzdolnosci, bo to nie one okazują się największą mocą, a z pozoru zwyczajne człowieczeństwo.
Graficznie było surowo, ekspresyjnie i z takim bardzo estetycznym szkicowym sznytem, co bardzo obrazowo podreślaów wszechobecny chaos i rozpacz. Ja w tej estetyce odnalazłam się znakomicie i musze przyznać, że bardzo dobrze współgra z siłą wyrazu tej historii.
Komiks mroczny, epicki i niosący niesamowity ciężar emocjonalny. Dla mnie absolutnie świetny.
Pierwszy DCeased rozpoczynał się niczym horror zombie w superbohaterski świecie, aktualnie jestem daleko poza granicami Ziemi i to zarówno dosłownie jak i na płaszczyźnie emocjonalnej. Wirus antyszycia panoszy się w kosmosie, a opętany Darkseid jest nie tylko realnym zagrożeniem, co niemal biblijna katastrofą. Autor nie bawi się w subtelności, czy mydlenie oczu, a wprost...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to