Wszyscy będziemy szczęśliwi

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-04-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-23
- Liczba stron:
- 460
- Czas czytania
- 7 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368277135
Lato, które leczy rany, i historia, która otuli Cię w chłodne wieczory!
📚 Blanka po obronie pracy magisterskiej wraca na podhalańską wieś, by odetchnąć i nie myśleć o byłym chłopaku. Jako zapalona książkara czyta książki w ilości hurtowej, a swoje dobre wspomnienia zapisuje w ukochanym dzienniku. Trudno jej jednak zapomnieć o bolesnych chwilach.
🎿 Janek przed laty zapowiadał się na świetnego skoczka, ale poważny wypadek pokrzyżował mu dalszą karierę. Pracuje w warsztacie samochodowym ojca, próbując odnaleźć się w swojej codzienności.
🏀 Aleks, świeżo upieczony maturzysta, pomaga w rodzinnej karczmie. W rysowanych komiksach skrywa to, czego boi się ujawnić przed innymi i samym sobą. Pewnego dnia spotyka chłopaka, który widzi jego prawdziwe ja.
Los łączy całą trójkę, pokazując, że nadzieja to paliwo do życia, pomimo bólu przeszłości.
Czy wszyscy uwierzą w lepsze jutro?
Czy uleczą nieufne serca i postanowią walczyć o to, co najważniejsze?
Czy będą naprawdę szczęśliwi?
TW: przemoc (w tym seksualna),depresja, choroba, żałoba. 14+
Kup Wszyscy będziemy szczęśliwi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wszyscy będziemy szczęśliwi
Poznaj innych czytelników
48 użytkowników ma tytuł Wszyscy będziemy szczęśliwi na półkach głównych- Przeczytane 26
- Chcę przeczytać 19
- Teraz czytam 3
- 2025 3
- Posiadam 2
- Papierowa 1
- Do zdobycia 1
- Queer 1
- Patronaty 1
- Samodzielne 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wszyscy będziemy szczęśliwi
Może coś w tym jest, że poranione serca potrafią się bezbłędnie komunikować?".
W końcu oboje byli tylko gwiezdnym pyłem, próbującym połączyć się w jedną całość".































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszyscy będziemy szczęśliwi
Adrianna Klara Kłosińska w powieści „Wszyscy będziemy szczęśliwi” zabiera swoich czytelników w wakacyjny czas na podhalańską wieś. Zdradzając opis wydawcy dodam, że droga wiedzie przez Zakopane. Jest to moje drugie spotkanie z literaturą obyczajową. Jakoś tak się składało, że dotąd towarzystwa mi dotrzymywała tylko literatura sensacyjna czy faktu. Na autorkę wpadłem „przypadkiem” na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie. „Przypadkiem”, bo zasięgnąłem opinii, czego wcześniej nie robiłem, że literatura dla młodzieży, że nie podeszła, a nawet coś o LGBT. Trochę się wystraszyłem, bo jestem „starym ramolem”, nie byłem do końca przekonany czy zrozumiem ten młodzieżowy język. Motyw LGBT mnie nie przerażał, bo uważam się za gościa z „otwartą głową” i już wcześniej spotykałem się z takimi ludzkimi relacjami przy okazji innych powieści.
Ale do brzegu a raczej na łąkę, o której jeszcze wspomnę. Poznajemy losy Blanki, Janka i Aleksa, z których to płaszczyzn autorka prowadzi czytelnika w powieści. Nie będę zdradzał szczegółów, napiszę tylko o swoich uczuciach towarzyszących w trakcie powieści. Kiedyś napisałem, przy okazji innej powieści, że z ciekawością obserwowałem bohaterów, niczym widz w kinie. Tu też było podobnie, tylko z głębszymi uczuciami, łezką w oku, niepokojem w sercu czy cichym kibicowaniu bohaterom. Ot, po prostu patrzyłem na poczynania tych młodych ludzi niczym rodzic na swoje pociechy. Zrozumiałem też, patrząc na nich, że język miłości jest taki sam, bez względu na wiek. Trzy poranione dusze szukają ukojenia dla swoich serduszek, czwarta do nich dołączy. Scena na końcu powieści, na łące dała mi do myślenia, że miłość, uczucie, tak naprawdę jest bardzo podobne, niezależnie od ludzi, ich charakteru, wyglądu, wykształcenia czy też płci. Miłość prowadzi wszystkich do jednego miejsca, powoduje, że jestem dla kogoś najważniejszy … bo chyba o to w tym wszystkim (miłości) chodzi. Powieść napisana zapachami i krajobrazami Zakopanego i jego okolic, językiem wrażliwym oraz z wyczuciem i dbałością o intymność bohaterów.
Dziękuję autorce za kardigan oraz kawę z kardamonem jak i za nieustającą wiosnę w życiu. Wszak „Bo sierpień każdego roku niósł za sobą dobre rzeczy”. Będę wyczekiwał sierpnia jak i kolejnej powieści Pani Adrianny.
Adrianna Klara Kłosińska w powieści „Wszyscy będziemy szczęśliwi” zabiera swoich czytelników w wakacyjny czas na podhalańską wieś. Zdradzając opis wydawcy dodam, że droga wiedzie przez Zakopane. Jest to moje drugie spotkanie z literaturą obyczajową. Jakoś tak się składało, że dotąd towarzystwa mi dotrzymywała tylko literatura sensacyjna czy faktu. Na autorkę wpadłem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam “Wszyscy będziemy szczęśliwi” w moim ogrodzie, przy akompaniamencie śpiewu ptaków, przy zapachu dzikiej róży, zajadając się malinami i borówkami prosto z krzaczka. Czytałam też w chłodniejsze dni, kiedy deszcz pukał do okien. Chwytałam wolne chwile, by znów wrócić do książki, która uwodziła mnie i kusiła, jak tylko się dało.
Uwodziła smakami, zapachami, kolorami, zdaniami zdobionymi tak bogato, jakby każde z nich miało stanowić mikroopowieść. Wakacyjnym klimatem tryskającym z każdego opisu. Kiedy wakacje bohaterów się skończyły, towarzyszyłam im też w pochmurnych jesiennych dniach, a potem witałam z nimi pierwszy śnieg.
Książka walczyła o moje serce, ukazując niezwykle romantyczne relacje między młodymi bohaterami. Mam na myśli ROMANTYCZNE przez wielkie R: ze wspólnym podziwianiem zachodów i wschodów słońca, czytaniem tych samych książek i dzieleniem się refleksjami na ich temat, z trzymaniem się za ręce i brakiem pośpiechu. Bohaterowie formułują też dużo pięknych, złotych myśli, wprost stworzonych do tego, żeby je umieścić na jakichś ładnych grafikach.
Dużym plusem jest dla mnie umiejscowienie akcji w Polsce, w urokliwych okolicach Zakopanego. Bardzo doceniam też umiejętny podział narracji między trójkę bohaterów: Blankę, Janka i Aleksa. Jeśli chodzi o fabułę, nie mam większych zastrzeżeń - może poza tym jednym, że całość sprawia wrażenie tekstu pisanego typowo na Wattpada. Seria odcinków, epizodów jest połączona w jedną całość. Coś się przydarza bohaterom (często coś dramatycznego, typu pożar, wypadek),a już w kilku następnych scenach problem znajduje rozwiązanie. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich zdarzeń w książce, pojawiają się też takie problemy, z którym bohaterowie muszą się borykać przez dłuższy czas.
Bohaterowie są sympatyczni, nie mają toksycznych zachowań - tu przyznam, że niektóre niespodzianki zafundowane Aleksowi przez Marcela wzbudziły we mnie pewien niepokój. Ale póki Aleks jest szczęśliwy, może nie powinnam się czepiać 😉 Drugi plan też prezentuje się miło, szczególnie Marta, przyjaciółka Blanki, wzbudziła moją sympatię. Jej wątek ładnie pokazuje, że depresja nie omija tych najbardziej pogodnych i uśmiechniętych osób. Zresztą, trudno przegapić to przesłanie, jest wyrażone kilkakrotnie w narracji Blanki.
Mogłabym tak jeszcze przez jakiś czas wymieniać zalety tej książki, których naprawdę nie brakuje, żeby osłodzić fakt, że mimo wszystko… książka mnie nie zdobyła.
Zaznaczam, że to tylko moje odczucia, zupełnie subiektywne. Sądząc po innych recenzjach, historia Blanki, Janka i Aleksa trafia do wielu serc. Jest duża szansa, że trafi też do Waszych.
Ja miałam wrażenie pewnego… przedobrzenia. Zwłaszcza na początku, zanim relacje między bohaterami zdążyły się rozwinąć. Każde zdanie miało budować klimat, wszystko miałam zobaczyć, poczuć, aż do przesytu. Miałam się wzruszyć łzami postaci, których jeszcze nawet dobrze nie poznałam. Historia Blanki jest w wielu miejscach bardzo podobna do moich własnych przeżyć, powinnam więc z łatwością zidentyfikować się z tą bohaterką, jednak w ogóle nie czułam z nią bliskości. Spora część dialogów brzmiała w moim odczuciu dość nienaturalnie.
Przeszkadzała mi też typowa (znowu!) dla Wattpada maniera określania postaci jako blondyn, szatynka, brunet, szatyn… Mam zresztą wrażenie, że Aleks zmienił kolor włosów w trakcie książki! Ale to też kwestia indywidualnego odbioru - zauważyłam, że stosowanie tych określeń jest bardzo częste we współczesnej literaturze, nie tylko młodzieżowej. Chyba muszę je po prostu zaakceptować jako element zmieniającego się języka.
Żeby nie kończyć tej recenzji samym marudzeniem, dodam, że im bliżej końca, tym naprawdę lepiej się czyta. Między bohaterami pojawia się przyjemna chemia, a samo zakończenie… chwyciło mnie za serce i zostawiło w poczuciu wzruszenia i zastanowienia, czy może nie byłam zbyt surowa dla tej historii? Zatem pamiętajcie, warto czytać do końca!
No i ta postać Marty naprawdę zrobiła na mnie miłe wrażenie 🙂 Chętnie przeczytałabym spin-off z Martą w głównej roli!
Czytałam “Wszyscy będziemy szczęśliwi” w moim ogrodzie, przy akompaniamencie śpiewu ptaków, przy zapachu dzikiej róży, zajadając się malinami i borówkami prosto z krzaczka. Czytałam też w chłodniejsze dni, kiedy deszcz pukał do okien. Chwytałam wolne chwile, by znów wrócić do książki, która uwodziła mnie i kusiła, jak tylko się dało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwodziła smakami, zapachami, kolorami,...
Książkę czytałam w ramach booktour u @livrocat
Co mogę powiedzieć to, że szybko się czytało. Autorka fabułę prowadzi z trzech perspektyw. Jednak czyni to w taki sposób, że nie idzie się pogubić. Poznajemy bohaterów, których łączą góry. Dokładniej Zakopane i okolice.
Poznajemy Blankę, która uciekła od narcystycznego i despotycznego partnera, Aleksa, który cały czas czuł się inny oraz Janka, który próbował zaleczyć rany straty narzeczonej.
Każdy z nich walczy ze swoją przeszłością, brakiem zaufania.
Styl autorki jest lekki i przyjemny. Ciężko jednoznacznie powiedzieć jaki to gatunek. Mamy elementy LGBT ale nie jest tym przesycona. Mamy motyw straty, jak również zmiany. Każdy z bohaterów przechodzi wewnętrzną przemianę. Nie brakuje momentów wywołujących wzruszenie, jak i takich, gdzie czytelnik odczuwa smutek, złość, a nawet strach. Akcja nie pędzi, płynnie się toczy. Poznajemy lepiej bohaterów i ich rozterki, to jak ich decyzje wpływają na nich i innych w ich otoczeniu.
Cieszę się ze zmian jakie zaszły w Aleksie, który odważył się szczerze porozmawiać z matką. W Blance stała się pewniejsza, a Janek zaś pogodził się ze stratą dzięki Blance. Bardzo się przyjemnie patrzyło na te zachodzące zmiany. I gorąco kibicowałam tej trójce. Jednak to nie jedynie bohaterowi, im towarzyszyli przyjaciele, którzy ich wspierali w całej drodze.
#bookowykot @wydawnictwospisekpisarzy @ak.klosinska
Książkę czytałam w ramach booktour u @livrocat
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo mogę powiedzieć to, że szybko się czytało. Autorka fabułę prowadzi z trzech perspektyw. Jednak czyni to w taki sposób, że nie idzie się pogubić. Poznajemy bohaterów, których łączą góry. Dokładniej Zakopane i okolice.
Poznajemy Blankę, która uciekła od narcystycznego i despotycznego partnera, Aleksa, który cały czas czuł się...
Książkę "Wszyscy będziemy szczęśliwi" Adrianny Klary Kłosińskiej znalazłem na liście powieści LGBT, którą udostępniła mi znajoma (raz jeszcze wielkie dzięki!). Oczywiście przeczytałem, ale powiem szczerze, że mam spory problem z oceną.
Głównymi bohaterami powieści są przyjaciele Blanka, Janek i Aleks, zaś fabuła jest prowadzona trzytorowo (każdy rozdział pisany jest z perspektywy kogoś innego, ale logicznie i z sensem, więc – na szczęście – nie da się tu pogubić). Ci pierwsi są po przejściach i zawodach miłosnych, a Aleks, kilka lat młodszy od nich, właśnie zakochuje się po raz pierwszy. Oczywiście nic nie jest łatwe, pojawiają się dramaty i traumy z przeszłości, a zanim cała trójka pójdzie dalej i spełni marzenia, najpierw musi sobie poradzić z dawnym bólem, nieufnością i własnymi oporami. To tyle jeśli chodzi o fabułę, bo musiałbym zdradzić zbyt dużo. Zamiast tego spróbuję opisać, co mi w tej książce nie pasowało i dlaczego napisałem na początku, że mam kłopot z oceną...
Przede wszystkim chciałbym uściślić, że dla mnie ta książka nie należy stricte do literatury LGBT. Bardziej jest to powieść z "reprezentacją". Owszem, Aleks jest gejem (o czym wiemy od początku),ale to jednak zbyt mało. Poza tym mam wrażenie, że jego wątek potraktowano nieco po macoszemu i został przytłoczony relacją pomiędzy Blanką a Jankiem. Chwilami nawet dochodziłem do przekonania, że poświęcone mu rozdziały zostały wepchnięte do książki nieco na siłę. Jasne, może teraz przesadzam, i pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale nie da się ukryć, że to pozostała dwójka wiedzie prym. Mimo to, jest to wątek ciekawy i śledzi się go z przyjemnością (ten drugi również!).
Większym problemem jest za to dla mnie styl autorki, który jakoś nie bardzo pasuje mi do postaci i opisywanych sytuacji. Blanka i Janek mają po 25 lat (dziewczyna jest świeżo po obronie magisterki),a Aleks ma lat 19 (więc też jest dorosły),jednak czytając, niejednokrotnie odnosiłem wrażenie, że mam w rękach typową młodzieżówkę (może nawet z działu YA),w dodatku przede wszystkim przeznaczoną dla nastolatek. Choć autorka posługuje się ładnym, literackim językiem i nie bawi się w filozofa po doktoracie (na szczęście!),za dużo tu dla mnie "ochów", "achów" i takiej pewnej infantylności, podchodzącej bardziej pod typowy romans niż rasową powieść obyczajową. W dodatku tematy bardzo poważne (jak choroba, napaść czy homofobia) zostały potraktowane bardzo łagodnie i bez większego dramatyzmu, nie mówiąc już o braku czegokolwiek, co wykraczałoby poza nieśmiałe pocałunki i ukradkowe mizianki. Żeby nie było – nie chodzi mi o brak scen erotycznych (to nie tego typu książka i przecież nie zawsze takowe muszą być),ale zwyczajnie za dużo tu dla mnie naiwności, fiołków i wzdychań, a za to za mało realizmu.
Książka nie jest zła, ale najwidoczniej nie była przeznaczona dla mnie. Co nie znaczy oczywiście, że nie znajdzie wielu zwolenników (jak zresztą widać po opiniach). Ja wystawiam ocenę 6.0, a Wy musicie przekonać się sami.
Książkę "Wszyscy będziemy szczęśliwi" Adrianny Klary Kłosińskiej znalazłem na liście powieści LGBT, którą udostępniła mi znajoma (raz jeszcze wielkie dzięki!). Oczywiście przeczytałem, ale powiem szczerze, że mam spory problem z oceną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównymi bohaterami powieści są przyjaciele Blanka, Janek i Aleks, zaś fabuła jest prowadzona trzytorowo (każdy rozdział pisany jest z...
Książka została napisana z punktu widzenia kilku osób : Blanki, która dopiero co zdała dyplom, Janka, który woli siedzieć przed telewizorem ze swoim kotem niż chodzić na imprezy, a także Aleksa, który pomaga swoim rodzicom w karczmie, zarówno przy podawaniu posiłków, jak i przy sprzątaniu pokoi.
Czy to przypadek, czy zrządzenie losu, ale tą trójkę coś łączy. Aleks zna się z Blanką z dzieciństwa, natomiast Blanka z Jankiem poznaje się dopiero po powrocie do domu rodzinnego po obronie pracy magisterskiej.
W trakcie czytania okładka nabierała znaczenia, bo zaczynaliśmy rozumieć co to wszystko oznacza i jakie znaczenie ma dla bohaterów. I choć długo nie mogłam się jakoś zabrać za tę książkę, to kiedy już do niej usiadłam, to czytało się naprawdę dobrze i lekko. Naprawdę wzruszyłam się kiedy kończyłam czytać tę historię. Była urocza.
Książka została napisana z punktu widzenia kilku osób : Blanki, która dopiero co zdała dyplom, Janka, który woli siedzieć przed telewizorem ze swoim kotem niż chodzić na imprezy, a także Aleksa, który pomaga swoim rodzicom w karczmie, zarówno przy podawaniu posiłków, jak i przy sprzątaniu pokoi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy to przypadek, czy zrządzenie losu, ale tą trójkę coś łączy. Aleks zna się...
Niebanalne romanse, masa uczuć i poruszające się historie serca. Blanka, Janek, Aleks i Marcel. Cała czwórka ma za siebie nieciekawą odpadnięcia, a nawet i teraźniejszość. Ból, warstwy, zaakceptowanie siebie i szukanie wartości. . Blanka ma za siebie związek chemiczny. Janek dalszy do siebie po wielkiej i utraconej stracie. Aleks ma wydawanego przez kogoś kim nie jest i zatajania przed ujawnieniem prawdy. A Aleks zmaga się z przemocą domową. Uczucia przyszły nagle, gdzie nikt się tego nie spodziewał. Czy miłość w ich przypadku złagodzi ból i otuli swoim ciepłem?
Jak ostatni próbuję się ujawnić, trzecioosobowej i jakie było moje zaskoczenie, że przez tekst po prostu się wypływa, choć przez ujawnienie długiego go. Z drugiej strony, nie dotyczy książki z zagadnieniami lgbt, ale zważywszy, że w tej historii mamy dwa związki (heter i homo),aby zapewnić jej szansę. I nie zawiódł się, bo nawet, że dwa zespoły poruszyły mnie bardziej, szczegółowo i szczegółowo. W świecie ciężko o akceptację czegoś, co według ich rozumowania jest czymś nienormalnym. A to przecież nie my mamy wpływ, na to, jaką orientację nabywamy. I jako osoba, która przez długi czas nie została zaakceptowana w rówieśnikach przez nadwagę, a zachowanie w przypadku wzięcia na siebie uwagi bohatera walczącego. Co nie zmienia faktu, że bardzo zżyłam się z bohaterem i wszyscy uderzyli. Miłość została tak pięknie opisana, że aż rozczulała się nad książką i nie ma też łez. ,, Wszyscy będą szczęśliwi” to samo nada się innym, jak i starszym czytelnikom. Każdy może znaleźć coś dla siebie i do mnie najbardziej. To moja pierwsza przeczytana książka od autorki i nie została powtórzona, że po niej sięgnęła.
Współpraca barterowa @wydawnictwo.spisek.pisarzy
@adriannaklaraklosinska
Niebanalne romanse, masa uczuć i poruszające się historie serca. Blanka, Janek, Aleks i Marcel. Cała czwórka ma za siebie nieciekawą odpadnięcia, a nawet i teraźniejszość. Ból, warstwy, zaakceptowanie siebie i szukanie wartości. . Blanka ma za siebie związek chemiczny. Janek dalszy do siebie po wielkiej i utraconej stracie. Aleks ma wydawanego przez kogoś kim nie jest i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo daje Ci szczęście? Czy potrafisz je dostrzec w codzienności? W ludziach? W sobie? 🌞
Niektóre historie mają zapach siana, echo śmiechu w górach i cichy szelest tego, co pęka w człowieku, kiedy przestaje wierzyć, że zasługuje na szczęście. Ta książka nie krzyczy. Ona mówi szeptem – i właśnie dlatego trafia tak głęboko.
„Wszyscy będziemy szczęśliwi” to jedna z tych opowieści, które nie muszą epatować dramatem, by zostawić po sobie emocjonalny ślad. Adrianna Klara Kłosińska oddaje nam historię z pogranicza ciszy i krzyku serca – delikatną, refleksyjną, a przy tym niezwykle prawdziwą.
Akcja toczy się w podhalańskiej wsi, gdzie czas płynie trochę inaczej – wolniej, uważniej. To właśnie tam Blanka wraca, próbując posklejać siebie po osobistej tragedii. Ucieka – przed światem, ludźmi, sobą. Znajduje schronienie w książkach, ciszy i ciepłym wspomnieniu rodzinnego domu. 🏡💚📚
Obok niej jest Janek – niedoszły skoczek narciarski, który po kontuzji musi zbudować siebie na nowo. Sport miał być jego życiem, tożsamością, celem. Teraz musi odpowiedzieć na pytanie: kim jestem, jeśli nie jestem już tym, kim chciałem być?
I wreszcie Aleks – świeżo po maturze, wciąż młody, a już zbyt doświadczony w ukrywaniu tego, kim naprawdę jest. Pracuje w rodzinnej karczmie, wspiera wszystkich wokół, a sam... ukrywa prawdę nie tylko przed najbliższymi, ale przede wszystkim przed sobą.
Kłosińska snuje opowieść z czułością i szacunkiem dla swoich bohaterów. Nie ocenia, nie narzuca emocji. Zamiast tego pozwala im wybrzmieć: smutkowi, zwątpieniu, delikatnemu przebłyskowi nadziei. Miłość i przyjaźń pojawiają się tu naturalnie – nie jako cel sam w sobie, ale jako konsekwencja bliskości i wspólnego milczenia, które czasem mówi więcej niż tysiąc słów.
To książka o stracie, ale i o rodzącej się powoli nadziei. O tym, że nawet jeśli nie wiemy jeszcze, gdzie i kiedy, to wszyscy będziemy szczęśliwi. Czasem potrzeba tylko czasu. Albo gór. Albo czyjegoś cichego „jestem”. ❣️🏞
DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?
Dla czytelników, którzy lubią historie z klimatem – z uczuciem, ale bez przesady. Dla tych, którzy szukają ciepła w literaturze, ale też prawdy. ⚘️
Więcej recenzji na IG Książkowa Przystań
Co daje Ci szczęście? Czy potrafisz je dostrzec w codzienności? W ludziach? W sobie? 🌞
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre historie mają zapach siana, echo śmiechu w górach i cichy szelest tego, co pęka w człowieku, kiedy przestaje wierzyć, że zasługuje na szczęście. Ta książka nie krzyczy. Ona mówi szeptem – i właśnie dlatego trafia tak głęboko.
„Wszyscy będziemy szczęśliwi” to jedna z tych...
Czy potrafimy naprawdę zaufać, gdy serce wciąż niesie echo dawnych ran?
Wszyscy będziemy szczęśliwi to historia, która otula niczym wełniany koc w chłodny wieczór i zostawia z refleksją, że każdy z nas nosi w sobie blizny, ale też siłę, by na nowo uwierzyć w szczęście. Adrianna Klara Kłosińska stworzyła opowieść cichą i jednocześnie pełną emocji – taką, która koi, ale nie zamiata trudnych tematów pod dywan. I za to ją ogromnie cenię.
Blanka, Janek i Aleks – troje bohaterów, którzy mogliby przejść obok siebie obojętnie, a jednak los splata ich ścieżki w jedno, niezwykle ciepłe lato na Podhalu. Autorka prowadzi historie tej trójki z dużym wyczuciem i empatią, nie bojąc się pokazać bólu, zagubienia, samotności. Jednocześnie daje im (i czytelnikowi!) promień nadziei – że każda rana może się zabliźnić, jeśli tylko znajdzie się ktoś, kto nas wysłucha i nie oceni.
Narracja jest spokojna, ale ani przez chwilę nie nuży. Zamiast wielkich zwrotów akcji mamy tu małe, ważne momenty: rozmowy, spojrzenia, ciche gesty. W tej książce naprawdę czuć lato – to pełne słońca, zapachu trawy i śmiechu, ale i to deszczowe, kiedy zostajemy sami ze swoimi myślami.
Bardzo polubiłam Blankę – jej zamiłowanie do książek, delikatność i siłę, którą odkrywa w sobie na nowo. Aleks rozbił moje serce, a Janek... no cóż, takich bohaterów się zapamiętuje.
To nie jest tylko opowieść o młodych ludziach – to historia o każdym z nas. O tym, że szczęście nie zawsze wygląda tak, jak sobie je wyobrażaliśmy. I że czasem wystarczy jeden człowiek, jedno lato, by zacząć od nowa.
Czy potrafimy naprawdę zaufać, gdy serce wciąż niesie echo dawnych ran?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszyscy będziemy szczęśliwi to historia, która otula niczym wełniany koc w chłodny wieczór i zostawia z refleksją, że każdy z nas nosi w sobie blizny, ale też siłę, by na nowo uwierzyć w szczęście. Adrianna Klara Kłosińska stworzyła opowieść cichą i jednocześnie pełną emocji – taką, która koi, ale nie...
Trochę zawiodłam się na tej książce. Niby działo się tu naprawdę dużo a jednocześnie nic. I choć była ciekawa to nie czułam przy niej żadnych emocji, po prostu chciałam ją skończyć.
Poznajemy tutaj Blankę, która po obronie pracy magisterskiej wraca na podhalańską wieś by móc w końcu odetchnąć. Uwielbia czytać książki a swoje wspomnienia zapisuje w dzienniku. Janek po wypadku, który zniszczył mu karierę skoczka pracuje w warsztacie samochodowym ojca a Aleks pomaga w rodzinnej karczmie. Uwielbia rysować komiksy, w których skrywa to czego sie boi ujawnić przed innymi jak i samym sobą. Pewnego dnia spotyka jednak chłopaka, który widzi jego prawdziwe ja. Los łączy całą trójkę jednak czy bohaterowie uwierzą w lepsze jutro i będą naprawdę szczęśliwi?
Cała akcja toczy się w Zakopanem jednak ja nie czułam tego klimatu. Sami bohaterowie zaś są bardzo dobrze wykreowani. Mają własne charaktery a autorka doskonale przedstawiła ich problemy oraz to z czym muszą mierzyć się na codzień.
Mimo, że miała to być wakacyjna młodzieżówka to totalnie tego nie czułam. Nie miałam też wrażenia, że jestem razem z bohaterami i przeżywam wszystko razem z nimi. Wszystko dzieje się powoli co było już męczące bo choć książka jest dość gruba to nic by nie straciła będąc o połowę krótsza.
Niestety mam wrażenie, że dość szybko zapomnę o tej książce. I choć autorka porusza tutaj wiele trudnych tematów to nie wpłynęły one na moje życie i po prostu czytając te sceny nie potrafiłam zrozumieć o co wogule chodzi. Okropnie się na niej zawiodłam. Chciałam się dobrze bawić i cokolwiek czuć jednak tego nie otrzymałam. Mimo tego książka jest naprawdę dobra i była by jeszcze lepsza gdyby była chociaż o połowę krótsza i nie miała w sobie tyle niepotrzebnych oraz rozciągniętych na siłę scen.
Trochę zawiodłam się na tej książce. Niby działo się tu naprawdę dużo a jednocześnie nic. I choć była ciekawa to nie czułam przy niej żadnych emocji, po prostu chciałam ją skończyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy tutaj Blankę, która po obronie pracy magisterskiej wraca na podhalańską wieś by móc w końcu odetchnąć. Uwielbia czytać książki a swoje wspomnienia zapisuje w dzienniku. Janek po...
„Wszyscy będziemy szczęśliwi” autorstwa @ak.klosinska to powieść obyczajowa, w której znajdziemy wątki miłości, przyjaźni, a także miejsce na refleksje.
To opowieść o trójce młodych ludzi – Blance, Janku i Aleksie. Każde z nich zmaga się z własnymi demonami: Blanka próbuje odnaleźć spokój po zakończeniu związku, obronie magisterki oraz mieszkaniu w stolicy, Janek mierzy się z utratą marzeń o karierze sportowej po wypadku, a Aleks odkrywa swoją tożsamość i uczucia, które wcześniej skrywał.
Cała akcja toczy się w Zakopanem – letni, górski klimat, który kojarzy mi się z latami młodości dodaje książce realizmu.
Jednym z elementów, który szczególnie mi się spodobał, było subtelne wplecenie symboliki kwiatów w narrację. Każdy kwiat niósł ze sobą określone znaczenie, co dodawało głębi emocjonalnej i pozwalało lepiej zrozumieć uczucia bohaterów. Jeszcze nie spotkałam się z czymś takim, więc to jak najbardziej na plus.
Bohaterowie są dobrze zarysowani – widać, że autorka chciała pokazać ich wrażliwość i wewnętrzne rozterki. Nie byli idealni i w każdym można odnaleźć cząstkę siebie.
Minusem było to, że byłam pewna, iż będzie to lekka, wakacyjna młodzieżówka, a czułam się, jakbym czytała romans ludzi po czterdziestce z dziecinnymi zagrywkami.
Momentami historia wydawała mi się trochę zbyt rozwleczona. Niektóre sceny ciągnęły się długo i wręcz je męczyłam – wydaje mi się, że książka byłaby lepsza, gdyby autorka aż tak jej nie rozciągała.
Nie była to dla mnie lektura idealna, ale miała w sobie coś – klimat, ale też potencjał. Trzymam kciuki za autorkę i jej dalsze sukcesy.
Na pewno dam jej następną szansę.🤗
„Wszyscy będziemy szczęśliwi” autorstwa @ak.klosinska to powieść obyczajowa, w której znajdziemy wątki miłości, przyjaźni, a także miejsce na refleksje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo opowieść o trójce młodych ludzi – Blance, Janku i Aleksie. Każde z nich zmaga się z własnymi demonami: Blanka próbuje odnaleźć spokój po zakończeniu związku, obronie magisterki oraz mieszkaniu w stolicy, Janek mierzy...