
Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem
Obszerna historia obfitującego w okrucieństwa konfliktu pomiędzy islamem a chrześcijaństwem, która rzuca nowe światło na ich współczesne antagonistyczne stosunki.
Zachód i islam, czyli miecz i bułat, ścierają się ze sobą od VII wieku – prorok Mahomet wezwał wówczas cesarza bizantyjskiego Herakliusza do zrezygnowania z wiary chrześcijańskiej, a kiedy ta propozycja została odrzucona, rozpoczął dżihad.
"Miecz i bułat" to kronika przełomowych bitew stoczonych w wyniku islamskiej świętej wojny, od pierwszego wypadu na terytorium chrześcijan w VII wieku po przełomową bitwę pod Wiedniem w 1683 roku i europejską kolonizację świata muzułmańskiego w XIX wieku. Korzystając z oryginalnych źródeł arabskich i greckich, Raymond Ibrahim drobiazgowo opisuje kolejne starcia, objaśniając, w jaki sposób wojny i szersze historyczne prądy epoki odzwierciedlają linie podziału między dwiema religiami. Większość tych bitew – na przykład nad rzeką Jarmuk, pod Tours czy Manzikertem – została zapomniana lub z czasem zlekceważona przez badaczy. Jednak w obliczu odrodzenia się dżihadu Miecz i bułat przedstawia niezbędny kontekst historyczny do zrozumienia obecnych relacji między Zachodem a islamem.
Kup Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem
Poznaj innych czytelników
246 użytkowników ma tytuł Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem na półkach głównych- Chcę przeczytać 206
- Przeczytane 40
- Posiadam 19
- Historia 8
- Do kupienia 4
- Historyczne 2
- Chcę w prezencie 2
- Średniowiecze 2
- Ulubione 2
- 2026 2
Tagi i tematy do książki Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem
Dodaj cytat







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem
Być może ta książka idealizuje zbytnio chrześcijaństwo i przedstawia dzieje islamu w zbyt czarnych barwach ale raczej w to wątpię. Jest faktem że to nie chrześcijanie jako pierwsi podbili Arabię ale muzułmanie jako pierwsi dokonali podboju świata chrześcijańskiego (I to zdecydowanie jego większej części: Całego chrześcijańskiego wschodu z wyjątkiem części Wschodniego Rzymu, Syrii Egiptu i całej Afryki Północnej oraz przejściowo niemal całej obecnej Hiszpanii i Portugalii ) Bo w dyskursie poprawnych politycznie jaki obecnie panuje na Zachodzie to wyłącznie chrześcijanie są obwiniani za wyrządzenie wszelkich historycznych krzywd muzułmanom a nigdy odwrotnie. Poprawni politycznie idealizują też stosunek muzułmanów do podbitych chrześcijan. Owszem chrześcijanie na podbitych obszarach często byli przez muzułmanów tolerowani ale zawsze jako ludność drugiej kategorii której los zależał od łaski aktualnego muzułmańskiego władcy który w każdej chwili mógł zacząć religijne prześladowania zależnie od kaprysu co zdarzało się dość często. Poprawni politycznie ignorują na przykład fakt że po względnej tolerancji religijnej Umajjadów w Hiszpanii, nastała epoka znacznie bardziej fanatycznych Almorawidów i Almohadów a te dynastie stosowały szerokie prześladowania religijne wobec i chrześcijan i Żydów Bo sam widziałem program telewizyjny gdzie wychwalano rzekomą nienaganną tolerancję religijną jaką mieli się charakteryzować muzułmanie w Hiszpanii wobec chrześcijan bez uwzględnienia tego jaki charakter miała ta tolerancja i że miała ona wybitnie zmienny charakter.
Być może ta książka idealizuje zbytnio chrześcijaństwo i przedstawia dzieje islamu w zbyt czarnych barwach ale raczej w to wątpię. Jest faktem że to nie chrześcijanie jako pierwsi podbili Arabię ale muzułmanie jako pierwsi dokonali podboju świata chrześcijańskiego (I to zdecydowanie jego większej części: Całego chrześcijańskiego wschodu z wyjątkiem części Wschodniego Rzymu,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest niestety rozczarowująca. Miałem nadzieję na porządną pozycję która przedstawi rzadko tak dokładnie eksplorowane wątki historyczne konfliktów między światem Islamu oraz Zachodu. I pozycja spełnia to zadanie, jest nawet oparta o źródła historyczne, jednakże jest napisana w bardzo stronniczy i jednogłośny sposób. Ma też z góry narzuconą tezę, która może być szkodliwa dla osób, które nie są obeznane z historią kultury i świata.
Cywilizacja Islamu jest przedstawiana w książce jako z gruntu nacechowana negatywnie, brutalna machina zagłady, która przez wieki wciąż atakuje broniące się kraje katolickie, zostawiając po sobie gwałt, krew i pożogę. Nadrzędnym celem Islamu jest w tej książce podbój niewiernych. Wszelkie inne przejawy życia tej religii, takie jak kultura, świat nauki, są przemilczane i pomijane. Podboje nie są zaś osadzone w strukturze warunków gospodarczych i historycznych danej epoki.
Z kolei państwa katolickie są wybielane, ukazywane w superlatywach, a ich działania, takie jak krucjaty średniowieczne, są sankcjonowane i usprawiedliwiane, przy czym pomijane są wszelkie informacje dotyczące tego, w jak okrutny i niechlubny sposób one wyglądały. Zaskoczył mnie brak wzmianki o złupieniu Konstantynopola podczas omawiania IV krucjaty na początku XIII wieku, a to tylko jeden z niewielu przykładów stronniczości autora.
Nie polecam - chyba, że dla osoby już obeznanej z tematem, która jest w stanie wyłapać wszelkie przeinaczenia. Autor mimo wszystko korzystał z bezpośrednich źródeł z epoki, dzięki czemu pierwsze rozdziały są interesujące, bo ukazują wzajemne spojrzenie Islamu i religii katolickiej w początkach średniowiecza. Obawiam się, że wiele osób po przeczytaniu tej książki przyjmie negatywny obraz świata Islamu, pielęgnując swoje obawy i uprzedzenia wobec tej religii.
Książka jest niestety rozczarowująca. Miałem nadzieję na porządną pozycję która przedstawi rzadko tak dokładnie eksplorowane wątki historyczne konfliktów między światem Islamu oraz Zachodu. I pozycja spełnia to zadanie, jest nawet oparta o źródła historyczne, jednakże jest napisana w bardzo stronniczy i jednogłośny sposób. Ma też z góry narzuconą tezę, która może być...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomicie odkrywać różne aspekty początku konfliktu między napadniętym chrześcijaństwem a islamem szukającym niewolników i realnych hurys. Niespotykane opisy świadków przemocy na przestrzeni wieków. Obowiązkowa lektura dla twórców Zielonej granicy. Chociaż wątpię, że zrozumieją to zagrożenie jakim jest islam.
Znakomicie odkrywać różne aspekty początku konfliktu między napadniętym chrześcijaństwem a islamem szukającym niewolników i realnych hurys. Niespotykane opisy świadków przemocy na przestrzeni wieków. Obowiązkowa lektura dla twórców Zielonej granicy. Chociaż wątpię, że zrozumieją to zagrożenie jakim jest islam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed przeczytaniem tej książki miałem negatywną opinie o "religii pokoju" . Nie spodziewałem się, że po jej przeczytaniu będę miał jeszcze gorszą.
Przed przeczytaniem tej książki miałem negatywną opinie o "religii pokoju" . Nie spodziewałem się, że po jej przeczytaniu będę miał jeszcze gorszą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakby człowiek nie próbował, nie ucieknie przed aspektem religijnym w poznawaniu historii Europy i jej najbliższej okolicy. A i prawdopodobnie nigdzie na świecie. Ibrahim zdecydowanie nie stroni od ostrych ocen i w jasny sposób określa swoje stanowisko - ale w tym nieukrywanym, przejrzystym stanowisku jest pewna świeżość.
Nie jest to szczególnie odkrywcze spostrzeżenie, ale wydaje mi się, że jako szeroko rozumiany Zachód zabrnęliśmy nieco za daleko w relatywizm i postmodernizm - wszystko ma jakieś “ale”, wszystko wymaga wielu perspektyw i osadzenia w kontekście. Tymczasem, być może, czasem coś jest złe i szkodliwe i tyle. Ibrahim prezentuje wojny Zachodu z islamem w sposób dość jednoznaczny - islam wypada tutaj jako barbarzyńska, agresywna i zła religia. Nie powiedziałbym, że autor gloryfikuje chrześcijaństwo, ale w ogólnym rozrachunku “Miecz i bułat” daje poczucie, że to my jesteśmy tutaj tymi pokrzywdzonymi. Kto wie, może faktycznie tak było - może nie, nie jestem historykiem. W moim świecie zorganizowane religie są raczej nieprzyjemnym niuansem, ale plasują się w kręgu uprzejmego zainteresowania w kontekście społecznym - są mi zwyczajnie obojętne dopóki trzymają się same siebie. Problem zaczyna się, gdy ktokolwiek próbuje ją wciskać na siłę innym - a jak pokazuje Ibrahim, islam robi to chętnie, gwałtownie i jeszcze potrafi to nagradzać oraz usprawiedliwiać.
Jeśli pominiemy ocenę islamu i polemikę na temat jego konfliktów z Zachodem to dzieło Ibrahima jest ciekawą książką historyczną, napisaną przystępnym i obrazowym językiem, chociaż pełną momentami makabrycznych opisów. Autor ogranicza się do ośmiu najważniejszych (jego zdaniem) bitew pomiędzy wyżej wspomnianymi bytami i na ich kanwie maluje obraz tej… rywalizacji. Pomimo nałożonego sobie ograniczenia, Ibrahim kreśli szerokie tło dla opisywanych przez siebie wydarzeń. Ujmuje kontekst polityczny, społeczny i religijny, przez co książkę czyta się dużo przyjemniej niż gdyby była suchym referatem faktów i streszczeniem tekstów źródłowych. Mnie osobiście to przekonuje, zwłaszcza, że jego osądy są jasne - lektura przypomina nieco dyskusję z kimś o bardzo określonych poglądach, ale właśnie z racji tej jasności stanowiska nie mamy ani przez chwilę poczucia, że autor stosuje brudne sztuczki starając się skłonić nas do swojej wizji. Po prostu ją wykłada przy okazji opowiadania o dość zamierzchłych wydarzeniach. Z jednej strony “Miecz i bułat” jest dość interesującą pozycją startową dla osób zainteresowanych tematyką - każdy z opisanych konfliktów może być pewną furtką do zgłębienia tematu nieco bardziej. Z drugiej strony książka sama w sobie stanowi obszerne kompendium wiedzy o tamtych wydarzeniach i dla czytelnika zainteresowanego raczej ogółem niż niuansami, powinna być wystarczająca. Ale znowu - z racji perspektywy autora być może zdrowym odruchem byłoby poszukanie opracowań podejmujących podobną tematykę, ale z nieco innego punktu widzenia. Nie mam powodów, by podważać tekst Ibrahima, ale nie jestem też na tyle zainteresowany tematem, by potencjalne nieścisłości wyjaśniać sobie na własną rękę. Moja wiedza nie pozwala też na potencjalne złapanie autora za rękę, chociaż szybki przegląd dostępnych informacji nie wskazuje na żadne rażące uchybienia - aczkolwiek należy pamiętać, że historia w pewien sposób podlega interpretacji, a ta może być różna.
W moim odczuciu “Miecz i bułat” jest pozycją godną polecenia, nawet, a może i zwłaszcza, jeśli chcielibyście z nią wchodzić w polemikę. Mnogość przytaczanych przez autora źródeł z obydwóch stron konfliktu uwierzytelnia jej treść, lekkie pióro sprawia, że językowo jest łatwostrawna, a okropieństwa opisywanych zdarzeń nadają jej ciężaru. Solidna, wciągająca lektura dla entuzjastów historii.
https://www.facebook.com/gniazdoszeptunow
Jakby człowiek nie próbował, nie ucieknie przed aspektem religijnym w poznawaniu historii Europy i jej najbliższej okolicy. A i prawdopodobnie nigdzie na świecie. Ibrahim zdecydowanie nie stroni od ostrych ocen i w jasny sposób określa swoje stanowisko - ale w tym nieukrywanym, przejrzystym stanowisku jest pewna świeżość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to szczególnie odkrywcze spostrzeżenie,...
Książka odkłamująca rózne mity narosłe wokół wypraw krzyżowych i relacji Islam-Chrześcijaństwo.
Autor wielokrotnie podkreśla i wywodzi fakt, że muzułmanie byli (a według pewnych interpretacji wciąż są) najeźdźcami atakującymi Chrześcijan. Wiele cytowanych źródeł z opisywanych okresów akcentuje wrogość i pogardę, z jaką Muzułmanie odnosili się do Chrześcijan, co miało odzwierciedlenie m.in. w prowadzonym przez nich na niewyobrażalną skalę procederze uprowadzania Chrześcijan na niewolników, a także w nagminnym stosowaniu porażających form tortur. Należy do nich obdzieranie żywcem ze skóry, praktykowane nawet w tak późnym okresie jak końcówka 17. wieku, nie gdzie indziej, jak w najlepiej rozwiniętym obszarze ówczesnego świata islamskiego, jakim była europejska część Imperium Osmańskiego.
Tekst bardzo ważny z punktu widzenia współczenej polityki migracyjnej i jej skutków. Można znaleźć tu odpowiedź na pytanie, dlaczego spośród wszystkich grup imigranckich w Europie, największe problemy są właśnie z muzułmanami...
Książka odkłamująca rózne mity narosłe wokół wypraw krzyżowych i relacji Islam-Chrześcijaństwo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor wielokrotnie podkreśla i wywodzi fakt, że muzułmanie byli (a według pewnych interpretacji wciąż są) najeźdźcami atakującymi Chrześcijan. Wiele cytowanych źródeł z opisywanych okresów akcentuje wrogość i pogardę, z jaką Muzułmanie odnosili się do Chrześcijan, co miało...
B. dobrze napisana książka.
B. dobrze napisana książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka totalna. Tak wciągająca że przez dwa tygodnie nie mogłem myśleć o niczym innym. Zasadniczo widzę dwie wady:
1. Tak jednostronnego ujęcia tematu chyba nigdy nie czytałem. Chrześcijaństwo dobre, Islam zły. Tak stronniczo przedstawione, że budzi wątpliwości co do rzetelności pracy. Pytanie gdzie była redakcja? Zarówno oryginalnego wydania jak i polskiego tłumaczenia. Nic. To jest duży minus.
2. Za krótka, brakuje kilku istotnych bitew. Opis kampanii też mógłby być bardziej rozbudowany.
Dałbym 10/10 ale niestety ocena musi polecieć w dół, a szkoda.
Książka totalna. Tak wciągająca że przez dwa tygodnie nie mogłem myśleć o niczym innym. Zasadniczo widzę dwie wady:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Tak jednostronnego ujęcia tematu chyba nigdy nie czytałem. Chrześcijaństwo dobre, Islam zły. Tak stronniczo przedstawione, że budzi wątpliwości co do rzetelności pracy. Pytanie gdzie była redakcja? Zarówno oryginalnego wydania jak i polskiego tłumaczenia....
Bezkompromisowa książka pokazująca co jest celem islamu, przynajmniej w opinii samego autora. Sam będąc chrześcijaninem (Koptem) miał okazję doświadczyć (bardziej pośrednio) na czym polega życie wśród muzułmanów. Z tego doświadczenia wyrosła chęć napisania książki, która będzie okazywała wiele stuleci koegzystencji świata islamu z szeroko rozumianym światem chrześcijańskim. Oczywiście biorę pod uwagę, że autor mógł nie być obiektywny to jednak skala i charakter przywołanych przez niego źródeł jest uderzająca. Wynika z nich odwieczne pragnienie ekspansji, szerzenia wiary bardziej mieczem niż słowem oraz chęć zdominowania innych kultur i narzucenia im swojej woli. Padają liczne cytaty, które prowadzą mnie do smutnego wniosku, że islam może na pokój na ustach, ale w sercu z pewnością jest wojna. I to pokazuje historia jego brutalnej ekspansji w wielu odmianach (nie tylko arabskiej, ale również tureckiej, berberyjskiej, czy mongolskiej). Zachęcam do lektury bo otwiera oczy i zmienia spojrzenie choćby na ruch krucjatowy.
Bezkompromisowa książka pokazująca co jest celem islamu, przynajmniej w opinii samego autora. Sam będąc chrześcijaninem (Koptem) miał okazję doświadczyć (bardziej pośrednio) na czym polega życie wśród muzułmanów. Z tego doświadczenia wyrosła chęć napisania książki, która będzie okazywała wiele stuleci koegzystencji świata islamu z szeroko rozumianym światem chrześcijańskim....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wiele prawd i postępowania można wynieść z historii dawnych konfliktów. Wszystko co teraz dzieje się w Europie z powodu napływu muzułmańskich uchodźców zdarzyło się już kiedyś i to z marnym skutkiem dla naszego kontynentu. Oby się to nie powtórzyło.
Jak wiele prawd i postępowania można wynieść z historii dawnych konfliktów. Wszystko co teraz dzieje się w Europie z powodu napływu muzułmańskich uchodźców zdarzyło się już kiedyś i to z marnym skutkiem dla naszego kontynentu. Oby się to nie powtórzyło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to