Konflikt. Militarna historia wojen po 1945

Okładka książki Konflikt. Militarna historia wojen po 1945 autora David Petraeus, Andrew Roberts, 9788324090075
Okładka książki Konflikt. Militarna historia wojen po 1945
Andrew RobertsDavid Petraeus Wydawnictwo: Znak Horyzont historia
592 str. 9 godz. 52 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2024-11-18
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-18
Liczba stron:
592
Czas czytania
9 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324090075
Tłumacz:
Arkadiusz Romanek
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Konflikt. Militarna historia wojen po 1945 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Konflikt. Militarna historia wojen po 1945

Średnia ocen
6,9 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Konflikt. Militarna historia wojen po 1945

avatar
149
63

Na półkach:

Całkiem dobra pozycja. Jedyny (i główny) zarzut jaki wobec niej mam, to różnica w potraktowaniu tematów przez obu autorów - rozdziały pisane przez Petraeus'a są wyraźnie bardziej szczegółowe (zbyt szczegółowe - szczególnie ten o Iraku 2003-2011),jakby osobisty udział współautora książki w wydarzeniach zaowocował chęcią podzielenia się jak największą ilością niekoniecznie istotnych informacji; kontrast między stylem historyka jakim jest Roberts a byłego generała jest odczuwalny.

Całkiem dobra pozycja. Jedyny (i główny) zarzut jaki wobec niej mam, to różnica w potraktowaniu tematów przez obu autorów - rozdziały pisane przez Petraeus'a są wyraźnie bardziej szczegółowe (zbyt szczegółowe - szczególnie ten o Iraku 2003-2011),jakby osobisty udział współautora książki w wydarzeniach zaowocował chęcią podzielenia się jak największą ilością niekoniecznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
801
51

Na półkach: ,

Nie jest to historyczny przegląd wojen po 1945 roku. Tytuł, czy raczej podtytuł książki został w polskim wydaniu niedobrze przetłumaczony, co jest mylące. W polskim wydaniu jest: "Militarna historia wojen po 1945", w oryginale jest (w dosłownym tłumaczeniu): "Ewolucja działań wojennych od 1945". To zasadnicza różnica - zamiarem autorów nie był linearny opis historii wojen lecz analiza jak ewoluowały sposoby prowadzenia działań wojenny w ramach konfliktów od 1945 roku do współczesności.
Stąd pierwsze wielkie powojenne konflikty zostały przeanalizowane z dość dużym uogólnieniem (czego trochę żałuję, ale jest zrozumiałe jako najbardziej odległe w czasie. A także ograniczone pojemnością książki).

Zdecydowanie najciekawsze i najwięcej wnoszące są ostatnie trzy rozdziały omawiające wojny w Ukrainie i w Gazie oraz traktujące o wojnie przyszłości. Ostatnie lata (i konflikty) to okres gwałtownego przyspieszenia techniki wojskowej i sposobu prowadzenia wojny. Wspomniane rozdziały są ważne dla każdego kto śledzi z uwagą bieżące zdarzenia na ukraińskim francie i związane z nim zawirowania polityczne (i zbrojeniowe) na całym świecie. To także ważny przyczynek do analizy polskich aktualnych planów modernizacji armii.

Nie jest to historyczny przegląd wojen po 1945 roku. Tytuł, czy raczej podtytuł książki został w polskim wydaniu niedobrze przetłumaczony, co jest mylące. W polskim wydaniu jest: "Militarna historia wojen po 1945", w oryginale jest (w dosłownym tłumaczeniu): "Ewolucja działań wojennych od 1945". To zasadnicza różnica - zamiarem autorów nie był linearny opis historii wojen...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
52
39

Na półkach:

Po przeczytaniu Napoleona Andrew Roberts’a zawsze spodziewam się po nim czegoś wyjątkowego. Tym razem powiedziałbym, że jest to dobra pozycja.

Wiadomo, że zamysł jej powstania był trochę inny niż typowo - historyczny i miał na celu wskazanie również, lub w szczególności aspektów militarnych konfliktów. I w myśl tego podzieliłbym książkę na dwie części. Pierwsza, obejmująca konflikty, powiedzmy przed 11 września 2001 roku, opisuje je w sposób bardziej historyczny, druga natomiast w szczególności Irak i Afganistan to już dużo bardziej militarystyczne spojrzenie głównie z perspektywy Gen. Davida Petraeus’a.

Osobiście dużo bardziej przypadły mi do gustu pierwsze rozdziały dla których tak naprawdę zacząłem czytać tę książkę, w szczególności wojna koreańska i w Wietnamie. Dla osób zaznajomionych z tymi konfliktami, myślę że nic nowego ten tytuł nie wniesie.

Wydaje mi się, że rozdziały o Ukrainie oraz Izraelu i Gazie nie powinny znaleźć się w tej książce jako konflikty jeszcze nie zakończone, np. w przypadku Ukrainy w książce pojawia się aktualizacja z czerwca 2024 r., która bardzo mocno zmienia perspektywę i sposób narracji w stosunku do tego o czym była mowa na stronach poprzedzających.

Podsumowując jest to na pewno książka dla tych którzy szukają czegoś konkretnego, natomiast jeżeli nie to każdy znajdzie w niej dla siebie lepsze i gorsze fragmenty.

Po przeczytaniu Napoleona Andrew Roberts’a zawsze spodziewam się po nim czegoś wyjątkowego. Tym razem powiedziałbym, że jest to dobra pozycja.

Wiadomo, że zamysł jej powstania był trochę inny niż typowo - historyczny i miał na celu wskazanie również, lub w szczególności aspektów militarnych konfliktów. I w myśl tego podzieliłbym książkę na dwie części. Pierwsza, obejmująca...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

173 użytkowników ma tytuł Konflikt. Militarna historia wojen po 1945 na półkach głównych
  • 136
  • 34
  • 3
44 użytkowników ma tytuł Konflikt. Militarna historia wojen po 1945 na półkach dodatkowych
  • 25
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Andrew Roberts
Andrew Roberts
Prof Andrew Roberts, who was born in 1963, took a first class honours degree in Modern History at Gonville & Caius College, Cambridge, from where he is an honorary senior scholar and a Doctor of Philosophy (PhD). He is presently the Roger and Martha Mertz Visiting Fellow at the Hoover Institution at Stanford University, a Visiting Professor at the War Studies Department at King’s College, London, and the Lehrman Institute Lecturer at the New-York Historical Society. He has written or edited nineteen books, which have been translated into twenty-three languages, and appears regularly on radio and television around the world. Based in London, he is an accomplished public speaker (see Speaking Engagements and Speaking Testimonials),and has delivered the White House Lecture, as well as speaking at Oxford, Cambridge, Yale, Princeton and Stanford Universities, and at The British Academy, the Foreign and Commonwealth Office, Sandhurst, Shrivenham and the US Army War College in Carlisle, Pennsylvania.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na smyczy Kremla. Donald Trump, Dmitrij Rybołowlew i oferta stulecia Jurij Felsztinski
Na smyczy Kremla. Donald Trump, Dmitrij Rybołowlew i oferta stulecia
Jurij Felsztinski
Jurij Felsztiński to człowiek doskonale znający organizację przestępczą zbudowaną wokół Kremla i Łubianki. W swojej najnowszej książce 80 proc. tekstu poświęca perypetiom jednego z oligarchów powiązanych z FSB i mafią - Dmitrijowi Rybołowlewowi. Stawia (i dosyć dobrze argumentuje tezę),że ów oligarcha na zlecenie Kremla pomógł w 2008 r. Trumpowi kupując od niego willę po zawyżonej cenie. W 2016 r. desperacko próbował natomiast skontaktować się z Trumpem, by odzyskać swoje pieniądze. Został spłacony przez saudyjskiego następcę tronu, księcia Mohameda bin Salmana, który za mocno zawyżoną cenę kupił od Rybołowlewa obraz "Zbawiciel świata". Felsztiński jednak nie zdołał pociągnąć dalej tej historii i uczciwie przeanalizować, czy Trump za swojej pierwszej kadencji prowadził politykę przyjazną Kremlowi. Taką polityką bynajmniej nie było przerzucanie wojsk do Polski, sprzedawanie naszemu krajowi nowoczesnego uzbrojenia, nałożenie sankcji na Nord Stream 2, czy też rozwalenie wagnerowców w Syrii w bitwie o Conoco Field. No cóż, dla wielu liberałów "prorosyjska" polityka polega na walce z nielegalną imigracją, przestępczością pospolitą i transpłciowymi aktywiszczami... Mimo tej poważnej wady, wartą sięgnąć po tę książkę, choćby po to, by dowiedzieć się jak rosyjscy oligarchowie panoszyli się na Cyprze i w takich miejscach jak Monaco. Tajemnicą wciąż jednak pozostaje to, dlaczego Angela Merkel zdecydowała się na uderzenie w sektor bankowy Cypru, zinfiltrowany przez jej rosyjskich przyjaciół...
foxmulder2 - awatar foxmulder2
ocenił na69 miesięcy temu
Bejrut 1982 Krzysztof Mroczkowski
Bejrut 1982
Krzysztof Mroczkowski
Bardzo przyzwoity HaBek, któremu niewiele brakuje do oceny 8/10. Dodatkowo ocenę taką uniemożliwia spora ilość literówek i błędów gramatycznych która uszła uwadze wydawnictwa. Poza tym jest dobrze. Autor koncentruje się na latach 1975-1985, czyli mamy po kolei opisane: wypchnięcie Palestynczykow z Jordanii do Libanu (300-400 tys.),destabilizację tego państwa, gdzie zgoda między chrześcijańskimi maronitamu, a muzułmanami była bardzo krucha, operację izraelską "Litani" i zajęcie części Libanu w 1978, operacje "Pokój dla Galilei" w 1982 z 9-tygodniowym oblężeniem Bejrutu i kapitulacją OWP. Autor opisał ten konflikt czytelnie, tłumacząc jego przyczyny, zawiłość, grę interesów Syrii, Izraela, OWP, maronickich falang, Iranu (który zainstalował wówczas w Libanie Hezbollah). Bardzo ciekawa lektura pokazująca jak nie zerojedynkowe są wojny toczone w tym tyglu. Ciężko czyta się opis rzezi dokonanej przez maronitów na bezbronnych palestynczykach w obozach Sabra i Szatila. Również brutalne ataki palestynczykow na niewinnych cywili ukazują nam, że nie ma w tej wojnie dobrych i złych, a jego zakończenie wydaje się jak to pisze Autor "political fiction". Interesująco pokazany jest też wpływ Ariela Szarona na zasięg tego konfliktu, co nie do końca było uzgadniane z premierem Beginem, czy Amerykanami. Operacja mająca sięgnąć 40km w głąb Libanu dotarła aż do Bejrutu, a na wschodzie przerodziła się w konflikt syryjsko-izraelski. Na końcu zostają tysiące zabitych cywili i zrujnowany Liban z Bejrutem, który był kiedyś "Paryżem Bliskiego Wschodu". Ciekawa lektura.
Getos - awatar Getos
ocenił na76 dni temu
40 najsłynniejszych bitew z Indianami na zachodzie Jarosław Wojtczak
40 najsłynniejszych bitew z Indianami na zachodzie
Jarosław Wojtczak
Wiem, że każda średnio zorientowana w historii osoba wie, iż Stany Zjednoczone zostały zbudowane na krwi, nieszczęściu i tragedii rdzennych mieszkańców, ale między wiedzieć, a poczuć, jest przepaść. A książka Pana Wojtczaka, która jest opisem faktów ze świetnie wyjaśnionym historycznym tłem, daje czytelnikom poczuć tę tragedię bardzo blisko. Ta książka powinna mieć podtytuł "Dobry Indianin to martwy Indianin". Ależ jest to mocna lektura. Mocna i przerażająca. Może nie tak bardzo jak "Pochowaj me serce w Wounded Knee", ale jednak. Tak sobie uświadomiłem po przeczytaniu tej książki, że z tych 40 opisanych bitew, prawdziwymi bitwami było tylko kilka starć. Reszta to masakry, obławy i pogonie amerykańskich żołnierzy za głodnymi, słabymi i w większości przerażonymi Indianami. Więcej w tych "bitwach" zginęło kobiet i dzieci, niż wojowników. Jasne, Indianie nie byli aniołami i są tu opisy mordów Indian na białych, ale to tylko pokazuje jak zaszczuci byli ci ludzie i jak z niemocy i beznadziei rodziła się przemoc, która była tylko bezsilnym aktem zemsty. Nie zostało im nic więcej. Must have każdej osoby interesującej się Dzikim Zachodem. 9/10. "[...] Masakra nad Wounded Knee złamała resztki ich woli, a religia, która przez krótką chwilę wzbudziła w nich nadzieje na powrót do lepszego życia, samoistnie wygasła. Zrozpaczeni i pozbawieni wszelkich złudzeń, dawni władcy Wielkich Rownin zapadli w swoich rezerwatach, gdzie czekały ich już tylko beznadzieja, wstyd, bieda i alkoholizm."
Remmarc - awatar Remmarc
ocenił na94 miesiące temu
Strach. Inna historia świata Robert Peckham
Strach. Inna historia świata
Robert Peckham
Zawsze, gdy zabieram się do czytania takich z założenia syntetycznych, przekrojowych i interdyscyplinarnych dzieł, zacieram z zadowoleniem rączyny. Ba, wręcz ślinka mi cieknie na tak smakowite danie. Bo nie dość, że oczekuję prawdziwej uczty intelektualnej, to w dodatku spodziewam się znacznego i wyczekiwanego rozszerzenia mojego pola poznawczego. W końcu po perspektywie angielskiego profesora historii (ach, te oksfordzkie tradycje!) osadzonego mocno w specyficznych realiach Hongkongu (nareszcie obietnica nieeuropocentryzmu) wiele można się spodziewać. Wiele dobrego.. „Strach. Inna historia świata” Roberta Peckhama to książka ambitna w założeniu, lecz nieco rozczarowująca w wykonaniu. Brytyjski historyk podejmuje próbę opowiedzenia dziejów świata przez pryzmat jednej tylko emocji – tytułowego strachu – i choć pomysł wydaje się nośny, jego realizacja momentami ociera się o tautologię. Strach bowiem, jak nietrudno zauważyć, jest od zawsze nieodłącznym elementem historii: wojny, zarazy, prześladowania, rewolucji – wszystkie te wydarzenia są napędzane lękiem lub go wywołują. Czyni to tezę Peckhama dość oczywistą i, co gorsza, miejscami trywialną. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie. Autor przekonuje, że strach był czynnikiem sprawczym w najważniejszych przemianach społecznych i politycznych. Trudno się z tym nie zgodzić – ale czy naprawdę potrzebujemy niemal pięciuset stron, by dowiedzieć się, że ludzie bali się dżumy, że strach przed obcym napędzał kolonializm, a lęk przed rewolucją wywoływał represje? Narracja momentami przypomina bardziej kolaż znanych faktów niż pogłębioną analizę. Choć Peckham z niejaką (ale, uwaga, ku mojemu rozczarowaniu, wcale nienadmierną) erudycją przywołuje przykłady z historii, literatury („Dekameron”? „Boska komedia”? „Wojna peloponeska”? Poważnie!?),socjologii i filozofii, jego wywód nie prowadzi właściwie do żadnej zaskakującej konkluzji. Raczej potwierdza to, co intuicyjnie wiadomo od dawien dawna. Choć może nawet wcale nie intuicyjnie – wiemy po prostu ze szkolnej nauki historii. Styl autora, mimo że przystępny, nie maskuje powierzchowności niektórych uogólnień. Fragmenty dotyczące najnowszych czasów – pandemii COVID-19 czy kryzysów migracyjnych, a zwłaszcza dywagacje o autorytarnym kursie władz Hongkongu – sprawiają wrażenie dość pospiesznie dodanych, by książka zyskała aktualny wydźwięk. A jednak, zamiast pogłębić analizę, wzmacniają wrażenie eseistycznego przeskakiwania po tematach. Inna historia świata? Raczej wątpię. Wciąż taka sama. Przynajmniej dla mnie, ale w opinii o moją własną ekspresję właśnie chodzi. Być może ktoś inny może będzie mniej krytyczny. Ale co ja mówię?! Oczywiście, że nie zabraknie entuzjastów! Wiem to na pewno. Uwagę przyciąga na pewno okładka książki ze stylizowanym wizerunkiem cyberpunkowej maski lekarza zadżumionych. Używali takich w XVII, XVIII i XIX wieku lekarze pomagający podczas epidemii dżumy. Dziób maski wypełniano szmatkami nasączonymi aromatycznymi olejkami, mającymi chronić przed fetorem - gnijącym powietrzem, które było postrzegane jako przyczyna infekcji (te informacje zebrałem dla tych, którzy o dżumę do tej pory się nie otarli). Maska z dziobem przyjęła się powszechnie jako przebranie na bale karnawałowe w Wenecji. Zatem strach z konkretnego i śmiertelnego zmienił się w abstrakcyjny i perwersyjnie imprezowy. Moją osobistą miarą wybitności książki tego rodzaju jest bibliografia, którą zawsze studiuję z należnym szacunkiem i wręcz zawziętością, mimo że najczęściej drukowana jest malutką czcionką. Spodziewam się, że znajdę w niej przeoczone perły, które będę mógł z dumą w przyszłości umieścić w swojej koronie. Tutaj jednak bibliografii brak. Natomiast rachityczne przypisy zupełnie nie inspirują. To jakby gwóźdź do trumny, Strachu w sercu nie mam, ale mam poczucie utraconej szansy na dzieło naprawdę znaczące. Być może ktoś kiedyś… Na pewno nie Peckham, który zapewne powrócił już z Hongkongu do Peckham, bo gdzieżby indziej miałby zamieszkać, jak nie w tej szemranej dzielnicy Londynu? Jest tam wysoka przestępczość, zatem okoliczności sprzyjają pielęgnowaniu strachu.
PiotrEŚ - awatar PiotrEŚ
ocenił na610 miesięcy temu
Wojna koreańska. Wielki konflikt 1950-1953 Max Hastings
Wojna koreańska. Wielki konflikt 1950-1953
Max Hastings
„Świetnie się czyta” „Wojna Koreańska…” to książka z gatunku „cegła” którą świetnie się czyta. Język autora jest przystępny, a sposób pisania potrafi wciągnąć czytelnika. Publikacja opisuje całość konfliktu od linii frontu po gabinety przywódców. Jest to uogólniony opis, jednak zawierający wszystkie ważne wydarzenia, które miały wpływ na Wojnę Koreańską. Autor przy każdym z nich nieco zwalnia i pozwala sobie na analizę tego co się stało. Dzięki temu czytelnik poznaje dodatkowe składowe, takie jak dymisja głównodowodzącego, które modelowały starcie. Autor przedstawia nam też postacie z imienia i nazwiska, ich wspomnienia i przeżycia. Pozwala to całości zdarzeń nie być anonimowymi i mieć swoich bohaterów. Pisarz zwraca uwagę na cierpienia ludności cywilnej i efekt zderzenia kultur zachodniej i azjatyckiej, który to był pośrednią przyczyną wybuchu wojny. Niezrozumienie mentalności narodu koreańskiego doprowadziło do tragedii. Bardzo ciekawy jest wątek straszaka atomowego i który zadziałał głównie na Europę, która lękała się eskalacji konfliktu. Nie jest pominięty wątek jeńców obu stron. Niezmiernie interesującym jest wątek obozów jenieckich ONZ na którymi, po przeniknięciu doń komunistycznych agentów, nikt nie był wstanie do końca zapanować. Wielką wadą książki jest brak jakichkolwiek map. Trzeba wspomagać się innymi, co nie ułatwia czytania. W środku znajdziemy kilka zdjęć i to wszystko. Wydanie jest starannie w twardej oprawie, szyte, na dobrym papierze. Książkę polecam każdemu, kto interesuje się historią tego konfliktu i Azji.
Marcin Kowalczyk - awatar Marcin Kowalczyk
ocenił na84 miesiące temu

Cytaty z książki Konflikt. Militarna historia wojen po 1945

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Konflikt. Militarna historia wojen po 1945


Ciekawostki historyczne