Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie

Okładka książki Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie autorstwa Sean Carroll
Okładka książki Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie autorstwa Sean Carroll
Sean Carroll Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Największe idee we Wszechświecie (tom 2) nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.)
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.)
Format:
papier
Cykl:
Największe idee we Wszechświecie (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Biggest Ideas in the Universe: Quanta and Fields
Data wydania:
2025-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-15
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383911755
Tłumacz:
Urszula Seweryńska, Mariusz Seweryński
Każdy może zrozumieć fizykę.

„Kwanty i pola” Seana Carrolla są drugim tomem trylogii zatytułowanej „Największe idee we Wszechświecie”. Podobnie jak w tomie pierwszym, autor zdecydował się odłożyć na bok mgliste wywody. Zamiast tego sięgnął po wzory opisujące to, czego naukowcy dowiedzieli się o świecie fizycznym. Carroll krok po kroku prowadzi czytelników przez świat prawdziwej fizyki, dzięki czemu wszyscy, bez specjalnego przygotowania, mogą samodzielnie dostrzec, jak budowane są zręby naszej wiedzy o rzeczywistości. To niezwykła okazja, aby poznać wielką fizykę „od kuchni”.

Bohaterką tego tomu jest fizyka kwantowa. Dzięki przystępnym objaśnieniom podróż przez zawiłości matematycznych wzorów i fizycznych interpretacji oferuje możliwość wejrzenia w tajemnice otaczającego nas świata, jego misternej struktury, zaskakujących zależności i zdumiewającej prostoty, wszystko bowiem okazuje się… ale nie zdradzajmy rozwiązania. Warto je odkryć samodzielnie.

Trzecia część trylogii Seana Carrolla będzie poświęcona złożoności i emergencji.
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie

Średnia ocen
8,3 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie

Sortuj:
avatar
304
200

Na półkach: ,

Książka jest z pewnością wyczerpującym źródłem wiedzy na temat teorii kwantowych i teorii pola, jednak w porównaniu do pierwszego tomu trylogii jest dużo bardziej akademicka i z pewnością pokona pasjonatów tematu, którzy nie mają tytułu naukowego z fizyki i matematyki. A szkoda, bo idea profesora trochę legła w gruzach by przybliżać teorie i procesy każdemu, kto ma odwagę je poznać.

Książka jest z pewnością wyczerpującym źródłem wiedzy na temat teorii kwantowych i teorii pola, jednak w porównaniu do pierwszego tomu trylogii jest dużo bardziej akademicka i z pewnością pokona pasjonatów tematu, którzy nie mają tytułu naukowego z fizyki i matematyki. A szkoda, bo idea profesora trochę legła w gruzach by przybliżać teorie i procesy każdemu, kto ma odwagę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
677
663

Na półkach: , ,

Każdy może zrozumieć fizykę


Dla pełnego zrozumienia wyłożonych treści w tej książce należy dysponować wiedzą na poziomie pierwszej części trylogii Seana Carrolla (*) - a i tak nie będzie łatwo, bo to warunek konieczny, ale i niedostateczny. Choć od razu trzeba oddać profesorowi, że bardzo ambitne zadanie sobie postawił. „Kwanty i pola” korzystając z pojęć klasycznej fizyki i poznanych wcześniej podstaw rachunku różniczkowego i całkowego, oferują ‘lekko zmatematyzowaną’ opowieść o największej koncepcji fizyki XX wieku. Teoria pól kwantowych to zaawansowana, obarczona finezyjną wielowarstwową notacją, ‘superteoria’ świata cząstek elementarnych i pól jako scen dla ich emanacji. Mam dwie wiadomości – dobrą i złą. Daje się wyłożyć heurystycznym językiem i zrozumieć istotę kwantowania pola fizycznego. Jednocześnie potwierdza się moje przypuszczenie, że od pewnego momentu opisu teorii, wraz z kolejnymi poziomami uogólnień oraz wysublimowania kwantyzacji, te treści tracą nieuchronnie kontakt z nieprzygotowanym odbiorcą.

Jak rozumiem to zjawisko utraty kontaktu? Po części to diabeł tkwiący w pojęciu ‘lekkie zmatematyzowanie’. Im bardziej jest ono ‘lekkie’, tym mniej da się opowiedzieć. Do tego dochodzi fizyka z jej właściwościami. Na pojęciach czysto matematycznych buduje ona relacje z tym, co sama bada. A to z reguły tworzy poplątane ścieżki. Do tego, usystematyzowany strukturalnie proces poznawczy w naukach ścisłych (jako uporządkowana dydaktyka) z reguły ułatwia, a czasem wręcz jest wymagany na kolejnych etapach edukacji. Przykład od Carrolla. Tom pierwszy niemal pomija elektrodynamikę klasyczną (teorię Maxwella). Ale ten brak już w drugim tomie utrudnia ‘wgryzanie się’ w kilka elementów świata kwantowego, o czym wspomnę niżej w technicznej impresji z lektury.

Sama piękna klarowność książki (a dokładniej - niemal całość pierwszych 60% tekstu) sprawia, że dostajemy bezcenne źródło wiedzy. Carroll oszczędnie wprowadza kolejne formuły matematyczne konstruując szybko stan wiedzy o kwantach dostępny naukowcom tuż po ostatniej wojnie światowej. W efekcie dociera spójnym przekazem dalej, niż odważyli się niemal wszyscy fizycy popularyzujący współczesny obraz tej nauki. To znaczy, zostajemy gładko przeprowadzeni przez pierwsze niezgodności świata klasycznego, pierwsze półklasyczne modele atomu i triumf z lat 1924-1926, gdy powstała mechanika kwantowa jako rdzeń dalszych prac (czyli dla każdej kwantowej teorii pola - QFT). W zasadzie dalszy rozwój fundamentalnej fizyki, opowiadany na poziomie typowym podczas popularyzacji, ‘urywa się matematycznemu językowi’. Pojawiają się w zasadzie w każdej książce pojęcia ad-hoc wtłoczone do opisowej analogii bazującej na niedomówieniach. Stad czytelnicy poznają takie hasła, jak: ‘cząstka wirtualna’, ‘bozon Higgsa’, ‘rozpad beta’, ‘gluony i kwarki’, itd. W opiniowanej książce część z tego świata udało się wydobyć poprzez ‘niemal ścisłą’ konstrukcję narracyjną. W tym fakcie upatruje przede wszystkim wyjątkowość książki, bo wychodzi poza prostą opowieść o sukcesach fizyki i pokazuje sporo zaplecza.

Wzorów w książce nie ma dużo, ale nie są ‘szpanerskim urozmaiceniem’. Matematyka jest w niej jednocześnie niezbędna i minimalistyczna. Choć nie wszystko pedagogicznie się udało, to tekst obfituje w sformułowania wymagające namysłu i przepracowania (i nie zawsze chodzi o wzory). Choćby taki detal (str. 97-98):

„(…) kwantowa teoria pola jest częścią mechaniki kanwowej, tyle że zastosowaną do pól, a nie do cząstek.”

W tej części mniej technicznej wspomnę tylko o dwóch zagadnieniach ‘lżejszych’, za które chwalę Carrolla. Chodzi o rozdzialiki o skalowaniu oraz o symetrii i grupach (cały jeden rozdział i klarowną połowę następnego). Pierwsze zagadnienie wydaje się jakby ‘machaniem rękoma’. Tak naprawdę profesor uchyla nam trochę kuchni pracy fizyka teoretyka, który szacując relacje między pojęciami i wymiarami, jest w stanie zbudować solidną wiedzę na intuicji. Kilka przykładów dających poprawne rezultaty bez rozwiązywania równania Schrödingera puentuje przypomnieniem błyskotliwej myśli Johna Wheelera (str. 198):

„Nigdy nie rób obliczeń, dopóki nie wiesz, jaki jest wynik.”

Taki bon mot wyrwany z kontekstu wydaje się wewnętrznie sprzeczny. W książce jednak staje się elementem solidnej nauki. Jeszcze lepsze jest wprowadzenie do teorii grup, bez której nie dałoby się opowiedzieć o QFT wcale. Te kilkanaście stron (201-213) oferuje wszystko co trzeba – ścisłość, prostotę, przykłady. Choć kilka rozdziałów, które omówię niżej nie spełnia wymogu lekkości, to na każdej stronie książki da się wyczuć potrzebę kontaktu Carrolla z czytelnikiem. Jest dowcipny, gdy wypada, i formalny, gdy nie ma wyjścia. Taktownie dawkuje detale – może jeden cytat (str. 241):

„Ponieważ elektrony należą do cząstek o spinie ½, nie jest to pole [czyli kwantowe pole elektronowe] skalarne, lecz coś określanego nazwą spinor – prowadzi to do wszelkiego rodzaju nużących komplikacji, które radośnie zignorujemy.”

BARDZIEJ TECHNICZNIE O WRAŻENIACH

Magia w książce dzieje się w rozdziale 4, gdzie dostajemy spójny opis skwantowania pola czystego. ‘Przepuszczając’ wyrażenie na energię przez formułę Schrödingera, w nagrodę dostajemy cząstkę, jak ‘królika z kapelusza’. Doświadczając czegoś co w ścisłej formie podaje się magistrantom fizyki teoretycznej, w jawnej postaci udaje się czytelnikowi przećwiczyć transformatę Fourier. Ta ostatnia doczekała się, jako jedyne matematyczne zagadnienie, stosownego i bardzo dobrego dodatku. Niemal równie dobrze wypadło zreferowanie bardziej współczesnego problemu użycia elektrodynamiki kwantowej jako wzorca pomagającego rozwikłać komplikacje dla dwóch kolejnych pól kwantowych. Wyjaśnienie roli zaawansowanej koncepcji Yang-Millsa, bez której zrozumienie świata budującego protony i rozpad beta byłoby niemożliwe, to udany eksperyment dydaktyczny. Jeśli czytelnik zaczyna się tu gubić, to wciąż jest przekonywany, że uczestniczy w czymś wielkim. Przydatny tu nieco patetyczny język dokłada się do tych emocji. Sama renormalizacja (str. 153-158),jako technika pozbywania się z teorii elektronu i fotonu nieskończoności, bardzo inspirująco przygotowuje czytelnika do ‘skoku na głębszą wodę’. Dobrze Carroll oddał jakościowy problem z teoriami abelowymi wymaganymi przy samooddziaływaniu bozonów. W związku z tym, świetnie zaakcentował różnicę między fotonami i gluonami oraz konsekwencje dla równań QFT i ich konstrukcji matematycznej. Niestety, tu pojawia się w historii dość czytelna granica możliwości percepcji. Wszystkie analizy dotyczące pól z cechowaniem, sensu koneksji i zaawansowanych struktur matematycznych im towarzyszących, schowane za poglądowością już nie działają. Tego nie da się pokazać szybko, bez szerszej wiedzy o niezmienniczości, o polach lokalnych i nieliniowości. Intuicja nie wystarczy. Trochę również szkoda, że dwa zdecydowanie łatwiejsze zagadnienia pozbawiają czytelnika dawki zrozumienia. Analizując sens pomiaru kwantowego (str. 60-61),profesor przeskakuje niedomówieniem nad funkcją falową i jej członem fazowym, a zostaje sama amplituda. Bez kilku zdań o postaci wykładniczej tego obiektu, całość traci spójność (zakładam, że czytelnik nie zna wstępu do funkcji analitycznych i należało mu te kilka prostych prawd podać). W tym wstępnym wywodzie zabrakło również komentarza o wzajemnej jednoznaczności dwóch analitycznych formuł na energię (lagrangianu i hamiltonianu). Obie są eksploatowane, a z tomu pierwszego nie dowiedzieliśmy się o łączącym je przekształceniu Legendre’a. To zdecydowanie niezbyt zaawansowana matematyka (szczególnie przyrównując ją do cechowania poprzez pochodną kowariantną z końca publikacji). Również wspominana we wstępie luka w postaci elektrodynamiki klasycznej przyspiesza proces utraty zrozumienia środkowej części książki. Zakładam, że kilka stron o słynnych równaniach klasycznych, które już w XIX wieku zaoferowały lokalną teorię z symetrią cechowania wypadało zamieścić.

PODSUMOWANIE OGÓLNE

Fundamentalna siła książki „Kwanty i pola” tkwi w udanym eksperymencie autora doprowadzającym spójną i ścisłą opowieścią do pouczającego, choć nierealistycznego, skwantowania pola w tzw. wersji swobodnej (bez oddziaływań między cząstkami). Śmiem twierdzić, że nie ma drugiej takiej książki w języku polskim (która nie jest podręcznikiem akademickim),gdzie udał się ten zabieg. Po drodze należy jednak przeczytać tom pierwszy trylogii autora i pierwszą połowę tego właśnie opiniowanego. Rekapitulując - 500 stron wysiłku z fizyką teoretyczną i z garścią matematyki, a z absolwenta szkoły średniej przeskakujemy do czytelnika ‘czującego’ sens QFT. A to jest jakościowo zdecydowanie więcej, niż legendarne równanie Schrödingera.

Przypuszczam, że czytelnik sięgający po inne, pozbawione wzorów publikacje, gdzie kwantowa teoria pola i cząstki elementarne służą autorom pokazaniu fizyki współczesnej, ma prawo pytać – JAK TE OPOWIEŚCI NABRAŁY ŚCISŁEJ PODSTAWY? Czy za tym pięknym światem stoją jakieś obiektywne prawdy? Zasługą Carrolla jest w dużym stopniu udana próba przeprowadzenia czytelnika przez proces ‘pół-analitycznego’ konstruowania pola kwantowego. Daleko książce do pełni niezbędnego instrumentarium, które jest bardzo trudne. Mimo tego, dobór języka i podanie kilku zasadniczych kroków, które uzupełnił wnikliwymi komentarzami, stworzyło tekst wyjątkowy. Trafnie dobrane grafiki, nie tylko słynne struktury Feynmana ułatwiające analizy oddziaływań, dokładają zrozumienia.

BARDZO DOBRE – 8/10

=======

* „Przestrzeń, czas i ruch” Prószyński i S-ka 2024

Każdy może zrozumieć fizykę


Dla pełnego zrozumienia wyłożonych treści w tej książce należy dysponować wiedzą na poziomie pierwszej części trylogii Seana Carrolla (*) - a i tak nie będzie łatwo, bo to warunek konieczny, ale i niedostateczny. Choć od razu trzeba oddać profesorowi, że bardzo ambitne zadanie sobie postawił. „Kwanty i pola” korzystając z pojęć klasycznej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
6

Na półkach:

Książka rewelacyjna, polecam!

Książka rewelacyjna, polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

58 użytkowników ma tytuł Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie na półkach głównych
  • 53
  • 5
11 użytkowników ma tytuł Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Sean Carroll
Sean Carroll
Amerykański fizyk teoretyczny, profesor California Institute of Technology. Kosmolog teoretyk specjalizujący się w zagadnieniach ciemnej energii i ogólnej teorii względności. Jego artykuły publikowały takie czasopisma jak Nature, Seed, Sky & Telescope i New Scientist. Jest autorem Spacetime And Geometry uniwersyteckiego podręcznika teorii względności. Bierze udział w tworzeniu bloga fizyków Cosmic Variance. Jest zaangażowanym ateistą. Uważa, że tylko materializm spełnia kryteria naukowego myślenia. Odrzucił zaproszenie Fundacji Templetona ponieważ nie chciał przyczyniać się do zacierania podziału pomiędzy nauką a religią. W 2004 brał udział w organizowanym przez University of Chicago kursie historii ateizmu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Biologia wokół nas. Tom 1 Sally D. Hacker, David W. Hall, H. Craig Heller, David M. Hillis, Marta J. Laskowski, David Sadava
Ocena 8,0
Biologia wokół nas. Tom 1 Sally D. Hacker, David W. Hall, H. Craig Heller, David M. Hillis, Marta J. Laskowski, David Sadava
Okładka książki Chemia nieorganiczna T. 2 Fraser Armstrong, Tina Overton, Jonathan Rourke, Mark Weller
Ocena 10,0
Chemia nieorganiczna T. 2 Fraser Armstrong, Tina Overton, Jonathan Rourke, Mark Weller
Okładka książki Atlas kur ozdobnych Paweł Moszczyński, Manfred Uglorz
Ocena 7,4
Atlas kur ozdobnych Paweł Moszczyński, Manfred Uglorz
Okładka książki W czym grzyby są lepsze od ciebie? Karolina Głowacka, Marta Wrzosek
Ocena 7,6
W czym grzyby są lepsze od ciebie? Karolina Głowacka, Marta Wrzosek
Okładka książki Biologia wokół nas. Tom 3 Sally D. Hacker, David W. Hall, H. Craig Heller, David M. Hillis, Marta J. Laskowski, David Sadava
Ocena 8,0
Biologia wokół nas. Tom 3 Sally D. Hacker, David W. Hall, H. Craig Heller, David M. Hillis, Marta J. Laskowski, David Sadava
Okładka książki Chemia nieorganiczna T. 1 Fraser Armstrong, Tina Overton, Jonathan Rourke, Mark Weller
Ocena 10,0
Chemia nieorganiczna T. 1 Fraser Armstrong, Tina Overton, Jonathan Rourke, Mark Weller
Okładka książki Kieszonkowy atlas owadów Kamila Twardowska, Jacek Twardowski
Ocena 8,0
Kieszonkowy atlas owadów Kamila Twardowska, Jacek Twardowski
Okładka książki Biologia wokół nas Sally D. Hacker, David W. Hall, H. Craig Heller, David M. Hillis, Marta J. Laskowski, David Sadava
Ocena 10,0
Biologia wokół nas Sally D. Hacker, David W. Hall, H. Craig Heller, David M. Hillis, Marta J. Laskowski, David Sadava

Cytaty z książki Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kwanty i pola. Największe idee we Wszechświecie