
Może to właśnie miłość

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Hawajska miłość (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- This could be love
- Data wydania:
- 2025-03-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-03-26
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368383119
- Tłumacz:
- Anna Wziątek
Wielkie marzenia, sport i… miłość na Hawajach. Co okaże się ważniejsze?
Louisa, wschodząca gwiazda niemieckiego tenisa jest zdruzgotana po niedawnej kontuzji kostki. Czeka ją teraz rekonwalescencja, którą spędzi w szkole tenisowej swojej matki chrzestnej na Hawajach. Podczas pierwszego treningu na plaży traci przytomność i budzi się na kanapie przystojnego surfera, Vince’a Greenfielda. Okazuje się, że intrygujący chłopak nie jest w najlepszych stosunkach z jej chrzestną i choć Louise pragnie pozostać lojalna wobec Kay, to Vince pociąga ją coraz bardziej. Do czasu, gdy okaże się, że zataił przed nią kilka ważnych rozdziałów swojego życia...
Romantyczny początek bestsellerowej trylogii autorki, której książki sprzedały się już w ponad milionie egzemplarzy.
Kup Może to właśnie miłość w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Może to właśnie miłość
Poznaj innych czytelników
283 użytkowników ma tytuł Może to właśnie miłość na półkach głównych- Chcę przeczytać 172
- Przeczytane 109
- Teraz czytam 2
- Posiadam 18
- 2025 7
- Ulubione 3
- Chcę w prezencie 3
- Lektury 2025 1
- Romans 1
- JAGUAR 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Może to właśnie miłość
Przyjemny wakacyjny romans w ładnych okolicznościach przyrody. I zdecydowanie z kategorii New Adult. "Sceny" są, jak to w romansie, ale bardzo oszczędnie opisane, bez żadnych żenujących szczegółów i nazw. Zabrakło mi tu jednak jakiejś iskry. Chyba chętniej poznałabym historię drugoplanowych postaci, Kay i Gabe'a.
Przyjemny wakacyjny romans w ładnych okolicznościach przyrody. I zdecydowanie z kategorii New Adult. "Sceny" są, jak to w romansie, ale bardzo oszczędnie opisane, bez żadnych żenujących szczegółów i nazw. Zabrakło mi tu jednak jakiejś iskry. Chyba chętniej poznałabym historię drugoplanowych postaci, Kay i Gabe'a.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że Mona Kasten otwarła polski rynek wydawniczy dla innych niemieckich autorek romansów New Adult i co jakiś czas do ich grona dołączają kolejne, nowe nazwiska. Jedne z nich budziły moje zainteresowanie, inne - niekoniecznie. I przyznaję, że powieścią Lilly Lucas zainteresowałam się tak naprawdę dopiero później, ze względu na raczej entuzjastyczne opinie w bookmediach. „Może to właśnie miłość” to taka historia utrzymana dosyć mocno w letnim, wakacyjnym klimacie - piaszczysta hawajska plaża, surfowanie i rodzące się w tej scenerii uczucie. Lilly Lucas doskonale radzi sobie ze stworzeniem odpowiedniej atmosfery. A dodatkowym atutem całej opowieści jest przewijający się gdzieś w tle wątek tenisowej kariery głównej bohaterki. Nie ukrywam jednak, że spodziewałam się czegoś więcej, zwłaszcza po tylu entuzjastycznych opiniach. Bo choć autorka czaruje scenerią, sam wątek romantyczny wypada raczej średnio - relacja Louisy i Vince’a szybko eskaluje, ale tak naprawdę nie czuć między nimi żadnej chemii, czy przyciągania, nie wspominając o żadnych głębszych uczuciach. Pada tu dużo słownych deklaracji, ale mało scen, które by je potwierdzały; niektóre fragmenty wydają się wtórne, a inne z kolei wypadają nieco infantylnie. Czy polecam? Być może. Jeśli poszukujecie takiej szybkiej, wakacyjnej lektury; albo historii która przywoła letnią atmosferę w środku zimy, „Może to właśnie miłość” świetnie oddaje ten klimat, a autorka ma całkiem przyjemny, lekki styl pisania. Ja po prostu oczekiwałam ciut więcej od wątku romantycznego.
Mam wrażenie, że Mona Kasten otwarła polski rynek wydawniczy dla innych niemieckich autorek romansów New Adult i co jakiś czas do ich grona dołączają kolejne, nowe nazwiska. Jedne z nich budziły moje zainteresowanie, inne - niekoniecznie. I przyznaję, że powieścią Lilly Lucas zainteresowałam się tak naprawdę dopiero później, ze względu na raczej entuzjastyczne opinie w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna lektura z tenisem w tle. Ona jest tenisistką, on surferem. Ona przyjechała, żeby odzyskać siły, on remontuje motel. Najpierw wpadają sobie w oko, potem przechodzą do konfliktu, potem znowu zmienia się charakter ich relacji, więc czytelnik czuję się jak na karuzeli. Doceniam, że książka jest o tenisie, bo jednak to wciąż jest jeden z mniej popularnych sportów w romansach. Fabuła była wciągająca, postacie łatwo polubić. Wszystko na zadowalającym poziomie i podobało mi się, ale liczę, że z drugiego tomu autorka wyciśnie więcej.
Bardzo przyjemna lektura z tenisem w tle. Ona jest tenisistką, on surferem. Ona przyjechała, żeby odzyskać siły, on remontuje motel. Najpierw wpadają sobie w oko, potem przechodzą do konfliktu, potem znowu zmienia się charakter ich relacji, więc czytelnik czuję się jak na karuzeli. Doceniam, że książka jest o tenisie, bo jednak to wciąż jest jeden z mniej popularnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Przyzwolenie na miłość nigdy nie jest kiepskim pomysłem”.
Dziś kilka słów o książce „Może to właśnie miłość” autorstwa Lilly Lucas. Książce, która zainteresowała mnie swoim opisem i piękną, subtelną okładką. Miałam nadzieję, na lekką, romantyczną letnią historię i taką właśnie dostałam.
Louisa - gwiazda niemieckiego tenisa. Vince - chłopak z Hawajów - surfer, który ma w sobie coś intrygującego, ale niestety nie jest w zbyt dobrych stosunkach matką chrzestną Louisy, u której zatrzymała się, by po kontuzji, której doznała, trenować przed powrotem do zawodowej gry.
Ta dwójka miała w sobie coś takiego, że z przyjemnością śledziłam to, jak rozwija się ich relacja. Mimo iż było młodzi, los ich nie oszczędzał - każde w jakiś sposób musiało sobie poradzić z kłodami, jakie życie rzucało im pod nogi.
„Może to właśnie miłość” okazała się dla mnie nie tylko lekką wakacyjną historią. Była książką, przy której spędziłam naprawdę udane chwile - wzruszałam się, wkurzałam, kibicowałam tej relacji i z przyjemnością poznawałam również innych bohaterów, którzy pojawiają się w tej historii. Dla mnie to taka po prostu bardzo fajna książka - książka, przy której można się zrelaksować, ale też przeżyć nieco rozterek. Znalazłam tu wakacyjny klimat, przyjaźń, romans, skomplikowane relacje i wiele więcej..
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać opowieści Vinca i Louisy to warto to zmienić! A niebawem opowiem wam co nieco o historii Laurie - siostry Vinca 😊
Polecam
„Przyzwolenie na miłość nigdy nie jest kiepskim pomysłem”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś kilka słów o książce „Może to właśnie miłość” autorstwa Lilly Lucas. Książce, która zainteresowała mnie swoim opisem i piękną, subtelną okładką. Miałam nadzieję, na lekką, romantyczną letnią historię i taką właśnie dostałam.
Louisa - gwiazda niemieckiego tenisa. Vince - chłopak z Hawajów - surfer, który ma...
Bardzo przyjemna historia o zakochiwaniu się. Niby niewiele się działo, ale polubiłam bohaterów.
Bardzo przyjemna historia o zakochiwaniu się. Niby niewiele się działo, ale polubiłam bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kiedy surfujesz, poruszasz się z wodą, a nie przeciwko niej. Stajesz się jednością z żywiołem”
Louisa - ambitna gwiazda tenisa oraz Vince - tajemniczy surfer.
Louisa jest świetnie zapowiadającą się tenisistką. Niestety z powodu kontuzji musiała zrobić sobie przerwę na regenerację. W związku z tym postanawia dojść do formy na Hawajach, w szkole tenisowej Kay - swojej matki chrzestnej.
Podczas joggingu Louisa traci przytomność i ratuje ją nasz przystojny surfer Vince. Choć ich pierwsze spotkanie jest urocze, ich znajomość stoi pod znakiem zapytania, ponieważ mężczyzna i Kay nie żyją w dobrych stosunkach.
Louisa jest pracowita, więc na każdym treningu, siłowni, czy podczas biegania daje z siebie wszystko. Przyznaję, że imponowała mi swoją siłą i skrupulatnością. Choć wczesne chodzenie spać, czy trzymanie się diety mogłoby być dla kogoś przesadą, to jeśli żyjesz sportem, to się dla niego poświęcasz.
Vince w międzyczasie musi poradzić sobie z nieprzychylnością sąsiadki do jego projektu hostelu. Byłam zdumiona jego samozaparciem, samodzielnym remontem i historią, jaka się za tym kryje. Vince to taka poraniona dusza, która miałam nadzieję, że z biegiem historii się uleczy.
Relacja Vince i Louisy rozwija się bardzo naturalnie przy akompaniamencie klimatu aloha i świata surferskiego oraz tenisa. Każdy wątek jest idealnie wyważony i nie przytłacza.
Bohaterowie byli momentami bardzo niepewni i nieśmiali w swoich czynach oraz reakcjach ciała na drugą osobę. Obydwoje wzbudzili moją sympatię w tych nieporadnych momentach. Doceniałam, jaki wpływ mieli na siebie. Louisa broniła pomysłu Vince przed chrzestną, a on ukazał dziewczynie, że czasem warto oddać trochę kontroli, by cieszyć się życiem.
Siostra Vince’a i rodzice Lou niesamowicie ich wspierali i nie wywierali żadnej presji. To cudowne, jak wsparcie rodziny ma wpływ na nasze życie i cieszę się, że żadna ze stron nie przejawiała toksycznych zachowań.
Vince musiał odpuścić przeszłość, ponieważ Louisa była w stanie przewartościować całe swoje życie dla niego. Jednak można mieć w życiu i karierę i miłość.
Szkoda tylko, że zakończenie nie zostało bardziej pociągnięte.
ig: hidrancebookland
„Kiedy surfujesz, poruszasz się z wodą, a nie przeciwko niej. Stajesz się jednością z żywiołem”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLouisa - ambitna gwiazda tenisa oraz Vince - tajemniczy surfer.
Louisa jest świetnie zapowiadającą się tenisistką. Niestety z powodu kontuzji musiała zrobić sobie przerwę na regenerację. W związku z tym postanawia dojść do formy na Hawajach, w szkole tenisowej Kay - swojej...
Jejku, ta książka była cudowna!
Wszystko jest tu przemyślane i wyważone, a styl autorki sprawił, że podczas lektury czułam, jakbym naprawdę siedziała na hawajskiej plaży z bryzą Pacyfiku we włosach.
Mamy tu klimat wakacji, surfing, piasek, treningi tenisowe dające poczuć sportową pasję Lou.
A do tego niesamowitą chemię między bohaterami, która wręcz się pochłania!
Autorka genialnie oddaje emocje – radość, ból, zauroczenie, niepewność a to wszystko w blasku hawajskiego słońca.
Jak to w młodzieżówkach bywa, komunikacja między Lou a Vince’em czasem szwankuje (czytaj: będzie dramacik 😉),ale to tylko dodaje smaczku 😁.
Wprost nie mogłam się oderwać od książki - pochłonęłam ją w jeden dzień.
I… tak, od razu zamówiłam tom drugi 😍 tzn. polecam 😉
Jejku, ta książka była cudowna!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko jest tu przemyślane i wyważone, a styl autorki sprawił, że podczas lektury czułam, jakbym naprawdę siedziała na hawajskiej plaży z bryzą Pacyfiku we włosach.
Mamy tu klimat wakacji, surfing, piasek, treningi tenisowe dające poczuć sportową pasję Lou.
A do tego niesamowitą chemię między bohaterami, która wręcz się pochłania!
Autorka...
Lekko napisana, wprost idealna do poczytania przy słonecznej pogodzie. Postacie są dobrze wykreowane, przez co łatwo można utożsamić się z problemami jakie ich dotykają. Miłośnicy tenisa tym bardziej powinni po nią sięgnąć, gdyż tenis odgrywa tam ważną rolę. Nie jest go jednak na tyle dużo, żeby przytłoczyć tym tematem czytelnika. Samo zakończenie mogłoby zostać nieco inaczej napisane, ale jest to drobny szczegół, który nie odebrał mi radości z czytania tej książki.
Polecam, chociaż warto nastawić się na coś, co nie zostanie na długo w pamięci.
Lekko napisana, wprost idealna do poczytania przy słonecznej pogodzie. Postacie są dobrze wykreowane, przez co łatwo można utożsamić się z problemami jakie ich dotykają. Miłośnicy tenisa tym bardziej powinni po nią sięgnąć, gdyż tenis odgrywa tam ważną rolę. Nie jest go jednak na tyle dużo, żeby przytłoczyć tym tematem czytelnika. Samo zakończenie mogłoby zostać nieco...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLily Lucas „Może to właśnie miłość”🌺🩷
[RECENZJA]✍🏻
Q: Czym dla Ciebie jest „właśnie miłość”?🩷
„Może to właśnie miłość” to książka, która dość długo czekała na swoją kolej, ale to tylko dlatego, żeee poleciała ze mną do Francji! Tak poleciała ze mną na Lazurowe Wybrzeże - może to nie Hawaje, ale klimatycznie poczułam się jak na Hawajach🌺
Louisa Lou jest młodą i utalentowaną tenisistką, która po kontuzji kostki jest zmuszona zawiesić swoją działalność sportową. Aby wrócić w pełni do formy decyzuje się na wyjazd do swojej matki chrzestnej, która również była tenisistką i prowadzi szkołę tenisową na Hawajach🤭 Już pierwszego dnia po przybyciu Lou traci przytomność podczas biegania po plaży, na ratunek przychodzi jej surfer, którego widziała wcześniej jak łapał fale🌊 Okazuje się, że chłopak - Vince, który pomógł Lou mieszka po sąsiedzku oraz nie jest lubiany przez matkę chrzestną dziewczyny przez co dochodzi do wielu kłótni oraz nieporozumień.
Z początku można odczuć, że Vince nienawidzi Lou, po prostu za to, że jej rodziną jest Kay, która uprzykrza mu życie😬 Jednak pomimo ostrzeżeń i próśb ciotki Lou rozwija swoją relację z sąsiadami😜
Vince jest bardzo skomplikowaną osobą, ma za sobą trudną przeszłość, z którą nie może sobie poradzić przez co odrzuca Lou i chce zrezygnować z niej przez demony swojej przeszłości…
Motywy „może to właśnie miłość”
🌺tenisistka
🌺Hawaje
🌺trudna miłość
🌺oglądanie żółwi🐢
🌺sąsiedzkie spory
🌺slow burn
Historia rozwija się bardzo stopniowo, skupiając się na relacji pomiędzy Lou a Vince. Możemy zobaczyć w tej książce jaką przemianę wewnętrzną przechodzą Ci młodzi ludzie i jak trudne decyzje muszą podjąć w tak młodym wieku🥲
„Może to właśnie miłość” to pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam - ale nie ostatnia! Właśnie się czaję na drugi tom „może to właśnie mój dom”, która premierę miała parę dni temu💜
Lily Lucas „Może to właśnie miłość”🌺🩷
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[RECENZJA]✍🏻
Q: Czym dla Ciebie jest „właśnie miłość”?🩷
„Może to właśnie miłość” to książka, która dość długo czekała na swoją kolej, ale to tylko dlatego, żeee poleciała ze mną do Francji! Tak poleciała ze mną na Lazurowe Wybrzeże - może to nie Hawaje, ale klimatycznie poczułam się jak na Hawajach🌺
Louisa Lou jest młodą i...
Louisa to wschodząca gwiazda tenisa, jednak ostatnio doznała kontuzji. Tak trafia do swojej matki chrzestnej, która prowadzi szkołę tenisową na Hawajach.
Gdy traci przytomność na plaży i trafia na kanapę do surfera Vince'a. Jej matka chrzęstna i chłopak nie mają za najlepszych relacji, przez co dziewczyna stara się trzymać z daleka ale przyciągania i chemii nie da się oszukać.
Jeśli szukacie książki, która ma w sobie wszystko co powinien mieć idealny letni romans, to gwarantuje, lepiej nie traficie. Mamy tutaj piękne i malownicze Hawaje i to tak bardzo czuć w tej powieści. Ten vibe jest niesamowity.
Relacja Vince'a i Louisa jest skomplikowana, niepewna, powoli raczkuje i się rozwija i to jest naprawdę piękne do obserwowania, bo oni razem dojrzewają i się zmieniają. Otwierają sobie nawzajem oczy i serca.
Główna bohaterka jest ambitna i naprawdę wzbudza moją sympatię. Vince jest skomplikowany, pełen tajemnic, skryty ale intryguje mnie jako czytelnika, a z dziewczyną tak się uzupełniają, że sukces tej książki był gwarantowany.
Czyta się ją ekspresowo, bo tak bardzo chce się poznać, co będzie dalej. Jak potoczą się losy tych bohaterów i co najważniejsze czy wszystko zakończy się dobrze i szczęśliwie.
Ta książka ma w sumie coś niesamowitego. Po prostu pochłania czytelnika i nawet się on nie orientuje kiedy koniec.
Jestem zachwycona bo ta relacja wydawała się tak autentyczna i prawdziwa, że bez problemu mogłabym uwierzyć, że wydarzyła się ona naprawdę. Pióro autorki mnie zachwyciło i już się nie mogę doczekać kontynuacji.
Louisa to wschodząca gwiazda tenisa, jednak ostatnio doznała kontuzji. Tak trafia do swojej matki chrzestnej, która prowadzi szkołę tenisową na Hawajach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy traci przytomność na plaży i trafia na kanapę do surfera Vince'a. Jej matka chrzęstna i chłopak nie mają za najlepszych relacji, przez co dziewczyna stara się trzymać z daleka ale przyciągania i chemii nie da się...