Krew na szlaku #7

224 str. 3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Krew na szlaku (tom 7)
- Tytuł oryginału:
- Chi no Wadachi / 血の轍
- Data wydania:
- 2025-01-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-10
- Data 1. wydania:
- 2021-09-14
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368051469
- Tłumacz:
- Tomasz Molski
Shigeru budzi się ze śpiączki, w której tkwił od czasu brzemiennej w skutki wycieczki w góry. Okazuje się, że nic nie pamięta z wydarzeń tamtego feralnego dnia – wliczając w to rolę, jaką ciotka i kuzyn odegrali w jego wypadku. Mimo to w sercu Seiko narasta coraz większy niepokój.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Krew na szlaku #7 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Krew na szlaku #7
Poznaj innych czytelników
67 użytkowników ma tytuł Krew na szlaku #7 na półkach głównych- Przeczytane 56
- Chcę przeczytać 11
- Manga 11
- Posiadam 10
- Mangi 5
- 2025 4
- Komiksy 2
- Komiks 2
- 2022 2
- 2026 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Krew na szlaku #7
Recenzja zbiorcza tomów #6-#8
Im bardziej zagłębiam się w „Krew na szlaku”, tym bardziej przerażona jestem. Choć to tylko taka pozornie prosta opowieść psychologiczna – niemal ciężko określić czy na tej płaszczyźnie jest horrorem, czy też raczej thrillerem. Jedno jest pewne: Shūzō Oshimi wciąga czytelnika w świat budzący wyłącznie silne emocje.
Po powrocie od Fukiishi wszystko wydaje się sypać. Matka jest jeszcze dziwniejsza niż zawsze, wmawiając Seiichiemu coraz gorsze rzeczy na jego temat, a także samej tragedii w górach. Nastolatek jest wyłącznie bardziej przygniatany koszmarnym sekretem, co zdecydowanie pogarsza stan jego zdrowia psychicznego. Kłopoty zdają się nie kończyć. Pozornie dobre wieści ze szpitala stawiają Seiko oraz jej syna w naprawdę trudnej sytuacji, w której każdy krok może przynieść wyłącznie więcej cierpienia każdej ze stron…
Niemal niemożliwe jest opowiadanie o tej historii, nie spojlerując wydarzeń. W poszczególnych tomach dzieje się mało, a przynajmniej tak się wydaje, choć to raczej powierzchowne spostrzeżenie. Pod tym całym przerażającym pudrem czai się głębia, w której rolą czytelnika jest domyślanie się. Kontemplacja. Wpadanie na lepsze i gorsze rozwiązania. Bardziej lub mniej prawdopodobne przyczyny całego koszmaru. Poprzez zupełnie nowe problemy, które stają przed Seiichim, można zacząć kierować swoje myśli w kierunku rozważań natury czysto psychiatrycznej, choć jeszcze nie w pełni zdefiniowanej. Zdecydowanie jest to pozycja, o której myśli się długo, a momentami proces powolnego rozczłonkowywania opowieści na części pierwsze jest jeszcze bardziej satysfakcjonujący niż samo czytanie.
Tomy 6-8 wzbudziły we mnie wiele, głównie negatywnych emocji – co w przypadku tego typu tytułu jest wręcz pożądanym efektem. „Krew na szlaku” nie należy do łatwych lektur, wymaga cierpliwości oraz nerwów na wodzy, by nie zgubić się w tej bezdennej otchłani rozpaczy. W moim odczuciu te trzy części zasługują na ocenę 8/10.
Recenzja zbiorcza tomów #6-#8
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIm bardziej zagłębiam się w „Krew na szlaku”, tym bardziej przerażona jestem. Choć to tylko taka pozornie prosta opowieść psychologiczna – niemal ciężko określić czy na tej płaszczyźnie jest horrorem, czy też raczej thrillerem. Jedno jest pewne: Shūzō Oshimi wciąga czytelnika w świat budzący wyłącznie silne emocje.
Po powrocie od Fukiishi...
Tom 7 „Krew na szlaku” Shūzō Oshimiego to gęsta, duszna i bardzo niepokojąca część serii. Relacja między bohaterami jest tu pokazana w sposób intymny, ale jednocześnie toksyczny i przytłaczający. Każda scena ma w sobie napięcie, które wręcz wylewa się z kadrów i nie pozwala czytać tego tomu obojętnie.
Oshimi po mistrzowsku operuje ciszą, spojrzeniami i drobnymi gestami, które potrafią powiedzieć więcej niż długie dialogi. Emocje są skrajne, niewygodne i momentami trudne do zniesienia — ale właśnie to stanowi siłę tej historii.
Kreska jest surowa, brudna emocjonalnie, idealnie oddająca psychiczny chaos bohaterów. To tomik, który nie daje ukojenia, tylko zmusza do konfrontacji z mroczniejszą stroną relacji i ludzkiej natury.
Nie jest to łatwa lektura, ale zdecydowanie warta uwagi. Ten tom zostaje w głowie długo po zamknięciu i sprawia, że chce się sięgnąć po kolejny — nawet jeśli wiadomo, że będzie bolało.
Tom 7 „Krew na szlaku” Shūzō Oshimiego to gęsta, duszna i bardzo niepokojąca część serii. Relacja między bohaterami jest tu pokazana w sposób intymny, ale jednocześnie toksyczny i przytłaczający. Każda scena ma w sobie napięcie, które wręcz wylewa się z kadrów i nie pozwala czytać tego tomu obojętnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOshimi po mistrzowsku operuje ciszą, spojrzeniami i drobnymi gestami,...
Ta część nie jest tak dobra jak poprzednia, ale mimo to jest bardzo dobra.
Ta część nie jest tak dobra jak poprzednia, ale mimo to jest bardzo dobra.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i za mną 7 tom i jak się okazuję kuzyn Sei nic nie pamięta z tamtego dnia. A matka bohatera zachowuję się jakby to Ją bardzo bolało i na dodatek traktuję męża jak gówno , a ten nie potrafi się obronić. No i muszę przyznać , że było mi szkoda tutaj Yuiko. Może i ostatnio była jakaś dziwna , ale tutaj widać było Jej cierpienie , gdy Sei powiedział , że Jej nie lubi choć wiadomo że lubi , ale matka mu narąbała w głowie i kazała mu to powiedzieć. Właśnie matka…. W tym tomie zachowuję się jakby każdy Ją zdradził i nie chciała żyć. Ja już na serio nie wiem czy Ona ma depresję czy jest po prostu psychopatką. A może jedno i drugie i co chwilę mówi , że chciałaby odejść. Sam finał również świetny , bo bohater odwiedza z mamą kuzyna i w pewnym momencie chłopak wskazuję swoją ciotkę i Jego mama zaczyna podejrzewać , że to Jej siostra pchnęła Jej syna , a z kolei Sei zaczyna szaleć , gdy padają oskarżenia… Ciekawe co się wydarzy dalej
No i za mną 7 tom i jak się okazuję kuzyn Sei nic nie pamięta z tamtego dnia. A matka bohatera zachowuję się jakby to Ją bardzo bolało i na dodatek traktuję męża jak gówno , a ten nie potrafi się obronić. No i muszę przyznać , że było mi szkoda tutaj Yuiko. Może i ostatnio była jakaś dziwna , ale tutaj widać było Jej cierpienie , gdy Sei powiedział , że Jej nie lubi choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW 7 tomie powraca wątek, który na początku serii wstrząsnął nastoletnim Seiichim. Relacja pomiędzy matką a synem wciąż się zmienia i to, jak prezentuje się w tym tomie, wzbudziło we mnie tylko frustrację i niedowierzanie.
O ile na początku serii nazywałam Seiko, czyli matkę Seichiego, nadopiekuńczą, to teraz stwierdzam, że z tej nadopiekuńczości nic nie zostało. To zwykła manipulatorka, która sieje zniszczenie w psychice własnego dziecka.
Panele mangi jak zwykle skupiają się na graficznym wzbudzeniu emocji czytelnika. Dialogi służą tutaj jako dopełnienie.
To seria dla dojrzałego czytelnika, którą osobiście bardzo polecam.
W 7 tomie powraca wątek, który na początku serii wstrząsnął nastoletnim Seiichim. Relacja pomiędzy matką a synem wciąż się zmienia i to, jak prezentuje się w tym tomie, wzbudziło we mnie tylko frustrację i niedowierzanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO ile na początku serii nazywałam Seiko, czyli matkę Seichiego, nadopiekuńczą, to teraz stwierdzam, że z tej nadopiekuńczości nic nie zostało. To zwykła...
O. Muj. Suotki. Deptaku. Dosłownie, bo musiałam rozdeptać, a nie rozchodzić ten tom. Rozdeptać jak robala to, co się tu wydarzyło i to, co autor zaserwował. Jeśli w #6 tomie zachwycałam się tym, jak autor z przenikliwością potrafi przedstawić szaleństwo, to tu... O wow. O WOW. To się tylko pogłębia, to narasta, to tylko zaczyna dążyć do takiego poziomu, że sama nie wiem, co mam o tym myśleć, co jest prawdą a co złudzeniem, co manipulacją matki a co wyobrażeniem syna. A sama końcówka... Ja chcę wiedzieć, co dalej! O tak, zapraszam!
https://jesiennaczyta.blogspot.com/2025/02/142025-shuzo-oshimi-krew-na-szlaku-7.html
O. Muj. Suotki. Deptaku. Dosłownie, bo musiałam rozdeptać, a nie rozchodzić ten tom. Rozdeptać jak robala to, co się tu wydarzyło i to, co autor zaserwował. Jeśli w #6 tomie zachwycałam się tym, jak autor z przenikliwością potrafi przedstawić szaleństwo, to tu... O wow. O WOW. To się tylko pogłębia, to narasta, to tylko zaczyna dążyć do takiego poziomu, że sama nie wiem, co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAż mi się źle robi jak to czytam. A później zaczynam wymieniać osoby które napotkałam w swoim życiu a podobnie robią.
Aż mi się źle robi jak to czytam. A później zaczynam wymieniać osoby które napotkałam w swoim życiu a podobnie robią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażająca historia o nadopiekuńczej matce i niezwykle chorej, toksycznej relacji jaką posiada z synem. Polecam całą serię.
Przerażająca historia o nadopiekuńczej matce i niezwykle chorej, toksycznej relacji jaką posiada z synem. Polecam całą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Blood on the Tracks'' wprowadza w zakłopotanie, terroryzując zdrowy rozsądek oraz zaprasza w poczerniały od otarć dyskomfort - przeciętny czytelnik mangi nie przetrawi rozpuszczonej psyche. Doskonała forma produkcji jeszcze dokręca wkręty. Charakterystyczna czarno-biel z odcieniami szarości pośród nocy i mglistych warunków pogodowych zaślepia obraz niezdrowej manipulacji emocjami. Oshimi już z nikim się nie brata - ani z dzieckiem, ani z okrutną matką, która za zasłoną osamotnienia robi z siebie ofiarę bezradnej socjologii. Powrót do zwichrowanej seksuologii - jeszcze z okresu, gdy powstawały ,,Kwiaty zła'' czy ,,Drifting Net Cafe''. Prawdziwy, paniczny strach przed rodzicielką, stracony głos jako oznaka zmieszania, traumy i pożegnania z niewinnością lat młodzieńczych. Buldożer, który taranuje wszystko, co piękne w życiu prywatnym - bezpieczeństwo, własny dom, nawet ukochana kobieta działa pod wpływem egoistycznych pobudek. Pasywni mężowie, którzy nie radzą sobie z kobiecą sinusoidą emocjonalną. Bezradne dzieci, które nie znajdują opieki wśród najbliższych. Mocna pozycja, która przekręci na drugi bok, złamie piszczele i okradnie z godności.
,,Blood on the Tracks'' wprowadza w zakłopotanie, terroryzując zdrowy rozsądek oraz zaprasza w poczerniały od otarć dyskomfort - przeciętny czytelnik mangi nie przetrawi rozpuszczonej psyche. Doskonała forma produkcji jeszcze dokręca wkręty. Charakterystyczna czarno-biel z odcieniami szarości pośród nocy i mglistych warunków pogodowych zaślepia obraz niezdrowej manipulacji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to