Moje szczęśliwe małżeństwo #4

Okładka książki Moje szczęśliwe małżeństwo #4 autora Akumi Agitogi, Rito Kousaka, 9788382576559
Okładka książki Moje szczęśliwe małżeństwo #4
Akumi AgitogiRito Kousaka Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Moje szczęśliwe małżeństwo (tom 4) komiksy
210 str. 3 godz. 30 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Moje szczęśliwe małżeństwo (tom 4)
Tytuł oryginału:
Watashi no Shiawase na Kekkon
Data wydania:
2025-02-21
Data 1. wyd. pol.:
2025-02-21
Data 1. wydania:
2023-09-12
Liczba stron:
210
Czas czytania
3 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382576559
Tłumacz:
Paulina Ślusarczyk-Bryła
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Moje szczęśliwe małżeństwo #4 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Moje szczęśliwe małżeństwo #4

Średnia ocen
7,9 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Moje szczęśliwe małżeństwo #4

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Kocham to, po prostu ubóstwiam. W takim momencie koniec i jeszcze czekaj na wieczne "kiedyś" za kolejnym tomem.

Kocham to, po prostu ubóstwiam. W takim momencie koniec i jeszcze czekaj na wieczne "kiedyś" za kolejnym tomem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
405
109

Na półkach: ,

Co tu dużo pisać, poprostu uwielbiam tą mange polecam ją przeczytać i obejrzeć anime.

Co tu dużo pisać, poprostu uwielbiam tą mange polecam ją przeczytać i obejrzeć anime.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
113
31

Na półkach: , ,

Uwielbiam to, że zawsze na koniec każdego tomu dostajemy krótkie opowiadanie <3

Uwielbiam to, że zawsze na koniec każdego tomu dostajemy krótkie opowiadanie <3

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

104 użytkowników ma tytuł Moje szczęśliwe małżeństwo #4 na półkach głównych
  • 79
  • 22
  • 3
82 użytkowników ma tytuł Moje szczęśliwe małżeństwo #4 na półkach dodatkowych
  • 38
  • 14
  • 14
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Moje szczęśliwe małżeństwo #4

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zapiski Zielarki #11 Natsu Hyuuga
Zapiski Zielarki #11
Natsu Hyuuga Ikki Nanao
Zapomniałam jakie piękne wklejki mają Zapiski zielarki. Kolory są spójne, żywe, aż ma się je ochotę wyciągnąć i powieścić. Niestety, należy do tego grona co dostaje palpitacji widząc chociaż małe zarysowanie, a co dopiero mowa o wyrwaniu czegoś 😅. Stęskniłam się za Maomao i jej przygodami. Na ratunek przychodzi jedynasty tomik, który jest kwintesencją tej mangi. Młoda zielarka jest rzucona w dwie niezwykłe zagadki, mnóstwo wpływowych ludzi (być może najważniejszych w kraju),w kontraście dostajemy za to pełną życia Zicui, żeby nie było tylko poważnie i duszno od monarszego splendoru. Zagadka lendarnej cesarzowej matki, była prostej w swej budowie, lecz zasiała ziarno niepokoju, dumy i bezsprzecznej władzy w sercach ludzi. Dla niewtajemniczony ludzi, to niemal magia, która wskazuje cesarską krew. Diabeł tkwi w szczegółach i ... W samej krwii. Cesarzowa była nosicielem pewnej małej wady genetycznej, powodującej daltonizm. Posiadając tę wiedzę, zagadka drzwi staje się znacznie łatwiejsza do zrozumienia. (Tak, tak łatwo mi mówić, kiedy już to przeczytałam 🤭 Na moją obronę domyślałam się szybciej!) Zanim pojawi się druga zagadka, mamy przerwę na zwykłe pałacowe, sielankowe życie, powiązane z poszukiwaniem Zicui, którą główna dworka mylnie wzięła za Maomao. To jest poważne wbrew pozorom, bo zostaje ,,ukarana" i wysłana do mieszkania w szopie. Powiedzmy to sobie wprost to nie kara. To nagroda i spełnienie marzeń. Wkońcu ma przestrzeń na swoje zioła i eksperymenty. Nie mniej chce to wyjaśnić z przyjaciółką, gdyż może to stworzyć problemy w przyszłości. (Diaboliczny śmiech i szukanie robaków, stworzy jeszcze nowa straszna legendę, kto wie). Druga zagadka! Uwaga pojawia się Cesarzowa matka. (Przepiękna, elegancka kobieta). To właśnie ona zleca kolejne zadanie zielarze, wierzy że przyklęknęła poprzedniego cesarza i prosi o pomoc w rozwiązaniu tajemnicy. Cesarz umarł ponad 6 lat temu, a jego pawilon ma zostać niedługo zburzony. Czas jest zatem na wagę złota. Czy da się rozwiązać po takim czasie tajemnice nierozkładających się zwłok? Oczywiście, że tak! Maomao niewiele trzeba by z rozsypanych kawałków układanki stworzyć obraz. Tragiczny obraz przeszłości marionetkowego cesarza. Szczerze? Troszkę mi go szkoda. Jego zachowanie, czyny da absolutnie godne najgorszej pogardy. Niemniej mam nieodparte wrażenie, że on był chory (co też sugeruje jedna służąca),jakby zatrzymał się na etapie małego dziecka i nigdy nie dorósł. Ciało dojrzałej osoby, umysł małego dziecka. Może to efekt wychowania poprzedniej cesarzowej, a może od początku taki był? Tylko zanim został cesarzem matka mogła to znacznie lepiej i łatwiej ukrywać? A może nie i po prostu czuł strach przed kobietami ze względu na dominującą matkę, a dziewczynki były bezbronne, niewinne, a przez to nie czuł strachu przed nimi i mógł się wyżyć? Kto wie?
W_poszukiwaniu - awatar W_poszukiwaniu
ocenił na101 miesiąc temu
Moje szczęśliwe małżeństwo #3 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #3
Akumi Agitogi Rito Kousaka
💚 „Tylko u Jego boku czuję się prawdziwie sobą. Nikomu… nikomu tego nie oddam.” 💚 Kobieta, która kiedyś czekała na rychłe nadejście śmierci… teraz już nie chce umierać. Miyo Saimori, która po raz pierwszy poczuła się prawdziwie kochana. Teraz jedynie pragnie pozostać u boku mężczyzny, z którym czuje się prawdziwie sobą. Oswobodzenie narzeczonej, ukaranie brutalnej rodziny, pożegnanie z jedynym przyjacielem… oraz oficjalne zaręczyny?! Dziewczyna po brutalnych wydarzeniach, w końcu goi rany w domu narzeczonego. Otoczona opieką mężczyzny oraz pani Yurie powoli dochodzi do siebie. Jednak nie zamierza osiąść na laurach, będzie dążyć do roli perfekcyjnej narzeczonej i pani domu nawet przez okres leczenia. Tak oto przy pomocy guwernantki-kogoś w roli nauczycielki- na nowo przyswaja wiedzę, którą miała pozwolenie nabywać jedynie w dzieciństwie. Pożegnanie dziewczyny z przyjacielem mimo, że jest przepełnione nostalgią i paroma niedopowiedzeniami, w takim zestawieniu pozostawia po sobie mieszane uczucia. Patrząc na całokształt postaci, po tej scenie nie jestem w stanie określić, czy postać Koji-ego jest prawdziwie pozytywna, a może wręcz przeciwnie. Koki jako jedna z najbliższych postaci w przeszłości dziewczyny, ale czy prawdziwie szczera i bliska… tego dalej nie jestem w stanie określić. Pomimo końca wydarzeń z rodziną Saimori, dziewczynę nieustannie nękają koszmary, a mocne zmęczenie wywołane nimi i zmartwienie narzeczonego dodają klimatowi romantyczno-troskliwy wydźwięk. Dodatkowe historie w postaci pisanej, tym razem obrazujące koszmar dziewczyny, nieustannie pozostają najlepszymi momentami mangi. Ciepłość dodatkowej historyjki jest gorętsza niż herbata, która się w niej pojawia. Oczywiście prawie równie ciepłą sceną jest niezapomniany moment zaręczyn, który również pojawia się w tym tomie-ps. z pięknymi kolorowymi stronami. Dziewczyna w tym tomie po raz pierwszy odczuwa uczucie zazdrości… obrazowane pragnieniem rodzinnego ciepła i bliższych relacji. Pomimo tej chęci niemiłe doświadczenia rodzinne dodają strachu oraz bólu do słów takich jak, ojciec czy też siostra. W jaki sposób dziewczyna pogodzi te dwa odmienne uczucia… no cóż przypuszczam, że dowiemy się tego w następnych tomach. Całokształt trzeciej części historii oceniam na 7/10. Podczas czytania odczułam mniejszą przyjemność z lektury. Wątek siostry narzeczonego i pożegnanie z przyjacielem były według mnie trochę mniej interesujące, może i scena z Koji-m była potrzebna do zakończenia jego wątku, ale miałam nadzieję że będzie przedstawiona w bardziej ciekawy sposób. Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie tego tomu to życzę wam miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na77 miesięcy temu
Moje szczęśliwe małżeństwo #2 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #2
Akumi Agitogi Rito Kousaka
Moje szczęśliwe małżeństwo tom 2 💙 „Chciałbym, żeby moja przyszła żona była niczym polny kwiat. W sensie…. jak chwast?” 💙 Nie kochana przez ojca, odrzucona przez wszystkich, w niczym nie przypominająca panienki z dobrego domu Miyo Saimori. W ramach wdzięczności pragnie podarować swojemu narzeczonemu namacalny prezent. Wycieczka na miasto w celu zakupu potrzebnych materiałów, niespodziewane spotkanie, tajemnicze odwiedziny oraz… porwanie? Tom ukazuje nam coraz to mroczniejszy klimat. Przyrodnia siostra dziewczyny ze wzrokiem pełnym wyższości i chorymi zamiarami względem Miyo, popycha dalsze losy bohaterów. Postać całkowicie zapatrzona w siebie, z chorą satysfakcją znęcania się nad dziewczyną. Dodaje tomowi psychodeliczny charakter. Kaya to nie jedyna postać, która ukazuje swoją chorą naturę. Na końcowych stronach powieści podobne widzimy Koji-ego, który jawnie wyznaje, że pragnie ukochanej przynieść ukojenie. Wieczne, ostateczne, takie, które ucisza każdy ból. Podczas tej sceny zadawałam sobie pytanie czy mężczyzna naprawdę darzył dziewczynę uczuciem, a może jedynie uważał ją za najmniej zepsutą, odmienną, różniącą się od jego rodziny. Pomimo mroczniejszego wydźwięku mangi, to sceny, w których dziewczyna powoli odbudowuje swoje życie, cieszą serce. Ciepło jej bliskich i relacje, które stają się coraz to mocniejsze. Odwiedziny ukochanej służki, wsparcie ze strony narzeczonego, wraz z romantycznym klimatem powoli zlepiają głębokie rany w sercu dziewczyny. Podobnie jak w poprzednim tomie, powieść zawiera dodatkowe sceny w postaci pisanej. Ciekawy dodatek obrazuje nam punkt widzenia Godo oraz jego intencje. Postacie poboczne w tym tomie otrzymują od autorów drugie dno, nawet te mniej lubiane zyskują lepszy opis i wydźwięk. Ten tom jest idealnym wyważeniem pomiędzy mroczną scenerią, a słodkim romansem. Szukając takiego zestawienia, nie zawiedziecie się czytając tą serię. Moją ulubioną sceną, była sytuacja wyznania przez dziewczynę wszystkiego, co jej leżało na sercu, zarówno względem Hany, jak i pana Kudo. Ulga w sercu dziewczyny jest niezapomniana. Powieść oceniam na 10/10 życzę miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na108 miesięcy temu
Przeznaczeniem złoczyńców jest śmierć. Tom 2 SUOL
Przeznaczeniem złoczyńców jest śmierć. Tom 2
SUOL Gwon Gyeoeul
Drugi tom Przeznaczeniem złoczyńców jest śmierć, poświęcony jest na szybki progres, jaki robi główna bohaterka tej serii. Dziewczyna znajduje się w grze tak naprawdę od niedawna, ale jej wiedza na temat tego jak wygląda fabuła tytułu, pozwala działać do przodu. Dlatego Penelope opracowuje nową taktykę przetrwania. Opiera się na wykorzystaniu wiedzy o ścieżkach z tytułu, w który dziewczyna kiedyś katowała. Na sympatię swoich przybranych braci dziewczyna nie może za bardzo liczyć. Za to ścieżka pewnego szlachcica, niewolnika z podbitego państwa daje spore szanse. Dlatego Penelope decyduje się zainwestować w niego. Dziewczyna opracowuje niebezpieczny plan wydostania go z niewoli i zaciągnięcia u siebie na służbę jako ochronę. W ten sposób bohaterka może zyskać cennego sojusznika, który może być pomocny w sytuacji, gdy zostanie ona uznana za złoczyńcę i uzurpatora według scenariusza gry. Tylko czy pomoc niewolnikowi nie obróci się przeciwko kobiecie, która ma na pieńku praktycznie ze wszystkimi? Może jest jakiś inny sposób na zdobycie sympatii fałszywej rodziny i przetrwanie w sytuacji, gdy oficjalnie wyda się, że Penelope nie jest tym, za kogo ma ją większość świata tej opowieści? Przy okazji dzieje się coś bardzo dziwnego. Sympatia rodziny i otoczenia wzrasta w trochę dziwnym tempie i bohaterka nie do końca rozumie co się dzieje. Bracia, którzy mają pozbawić ją głowy według fabuły gry, powoli stają się jej przychylniejsi. Dlaczego scenariusz Przeznaczeniem złoczyńców jest śmierć się zmienia?
Tomek Piotrowski - awatar Tomek Piotrowski
ocenił na730 dni temu
Dungeon Meshi - Lochy i smakołyki tom 1 Ryoko Kui
Dungeon Meshi - Lochy i smakołyki tom 1
Ryoko Kui
🍓 Dungeon Meshi 🍓 🍓 Ten tytuł jest mi dobrze znany za sprawą anime, które całkowicie podbiło moje serce, dlatego ogromnie się cieszę, że na polskim rynku pojawiła się także manga 😤 🍓 Historia może na pierwszy rzut oka wydawać się mało ciekawa, bo skupia się na gotowaniu, ALE nie są to zwyczajne potrawy 👀 Składnikami są potwory, które bohaterowie spotykają na swojej drodze w lochach. Oczywiście to nie jedyny cel ich wyprawy - główną misją jest odnalezienie smoka, który pożarł siostrę Laiosa, by móc ją przywrócić do życia. Dlatego razem z nimi będziemy przemierzać kolejne piętra lochów, które nie są takie zwyczajne i skrywają wiele różnych istot jak i tajemnic. 🍓 Dlatego jest to naprawdę angażująca historia! Bo dostajemy ciekawie skonstruowane lochy, które potrafią nie raz zaskoczyć tym, co skrywają. A sam proces przygotowywania potraw jest niezwykle intrygujący. Widać, że każdy najmniejszy szczegół został dokładnie przemyślany przez autora. 🍓 No i tak bardzo doceniam poczucie humoru w tej mandze. Bo podczas czytania cały czas śmiałam się na głos. Szczególnie rozbrajają mnie memiczne miny bohaterów. Chociaż Marcille jest w tej kwestii absolutną mistrzynią. Uwielbiam, jak bardzo jest zniesmaczona jedzeniem potworów i jak uparcie się temu opiera… by ostatecznie zajadać się nimi ze smakiem xD 🍓 W dodatku całość dopełnia przyjemna dla oka kreska oraz bohaterowie, których zdążyłam szczerze pokochać. Ponieważ tworzą pocieszną grupkę, dzięki czemu nie brakuje zarówno zabawnych momentów, jak i takich, które potrafią chwycić za serce. Widać, że naprawdę wiele dla siebie znaczą 🥹 🍓 Dlatego jeśli szukacie historii, która Was rozbawi, ale też wciągnie w ciekawy świat odkrywany u boku bohaterów - tak, że poczujecie się jak część ich drużyny. To koniecznie sięgnijcie po Dungeon Meshi. Obiecuję, że się nie rozczarujecie, a przygoda, którą przeżyjecie, na długo zostanie w Waszej pamięci 🥹
_asyl_ - awatar _asyl_
ocenił na84 miesiące temu
Pierwszy grzech Takopiiego Taizan5
Pierwszy grzech Takopiiego
Taizan5
Takopii. Mały, niosący radość stworek, z radosnej planety, gdzie rosną radosne owoce. Kosmita przybywa na ziemię. Pierwszą osobą którą napotka będzie Shizuka, 10-letnia dziewczynka, popychadło i szkolna czarna owca. Takopii za pomocą radosnych gadżetów przywróci uśmiech na jej twarzy. Bezceremonialnie. Manga jest ciężka, radosnych chwil tu nie za wiele. Odnoszę wrażenie że japońscy twórcy lubią dręczyć swoich bohaterów, szczególnie nieletnich. Sui Ishida (Tokyo Ghoul),Tatsuki Fujimoto (Chainsawman),Shuzo Oshimi (Krew na szlaku),Onio Asano (dobranoc pumpunie). Zauważam taką tendencją, ale może po prostu jest to kwestia mang po które sięgam. Nie każdy tytuł ogranicza się jednak do cierpiącego bohatera - często tylko dla możliwości pokazania samej przemocy, by usprawiedliwić skrzywienie lub chęć zabijania bohatera. Pierwszy Grzech Takopiego skupia się na problemach trójki bohaterów i próbie ich rozwiązania przez naiwnego, nieznającego ludzi kosmitę. Mamy tu kapitalną grę kontrastu, śmieszna, pluszowa istotka z dziecinnym podejściem i dzieci z realnymi problemami, które je przerastają. Co do rysunku. Są tu sceny chwytające za gardło. Jest to tytuł godny polecenia. SPOILER PONIŻEJ -> SPOILER ALERT. Prócz obecnego cierpienia tytuł ma w sobie też gorzki morał. Radosny kosmita nie będzie w stanie dać bohaterom tego czego potrzebują. Pomimo swoich niemal nieograniczonych zdolności i szczerych intencji. Jest tu pewna nauka "Nie każdemu jesteśmy w stanie pomóc." , czasami lepiej nie próbować, ponieważ może się to odbyć ze szkodą dla nas samych. Mnie tytuł poruszył.
PajęczyCzytelnik - awatar PajęczyCzytelnik
ocenił na72 miesiące temu
Solo Leveling (Tom 2) Chugong
Solo Leveling (Tom 2)
Chugong Sung-rak Jang
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Początek to prawdziwa jazda bez trzymanki. Pierwszy tom skupia się na wspomnianej wyprawie, która odmienia głównego bohatera. Nie jest to dla niego kolejne zadanie czy radosna przygoda, to czysty horror psychologiczny, który udziela się również czytelnikowi. Bardzo ciekawym zabiegiem ze strony twórców jest tu pokazanie, że nawet najsłabszy łowca, o ile potrafi analizować sytuację, jest wartością dodaną dla drużyny (o ile ta go słucha). Ten etap to świetne wprowadzenie, gdzie maski opadają, a „koledzy” z drużyny pokazują swoje prawdziwe, często tchórzliwe oblicza. W drugim tomie historia zaczyna mocniej skręcać w stronę mechanik znanych z MMORPG. Jinwoo dostaje okienko z zadaniami, statystykami i ekwipunkiem. Czy to naciągane? Trochę tak, ale twórcy zgrabnie wpletli to w rzeczywistość bohatera. Z czasem jednak robi się mroczniej. Jinwoo szybko orientuje się, że największym zagrożeniem w lochach wcale nie muszą być potwory, ale inni ludzie. W trzecim tomie wchodzimy już w świat wielkiej polityki łowców – pojawiają się gildie, wielkie korporacje i łowcy rangi S, którzy są traktowani jak celebryci stojący ponad prawem. To bardzo ciekawy wątek, bo pokazuje, że pojawiające się lochy to nie tylko zagrożenie, ale przede wszystkim gigantyczny biznes. Widać tu jak nasz bohater się zmienia – staje się chłodniejszy, bardziej wyrachowany. Przestaje być ofiarą, a zaczyna być drapieżnikiem. Wszystkie trzy tomy świetnie balansują akcję, rozwój postaci i wątki fabularne. Widać, że autor i rysownik rozumieją, jak połączyć czytelniczą przyjemność z elementami „gry”, nie gubiąc przy tym emocji i napięcia. Fabuła pozostaje przystępna dla nowych czytelników, a jednocześnie satysfakcjonująca dla tych, którzy śledzili webtoon online. Historia jest pełna zwrotów akcji, a rozwój Jinwoo – choć trochę przewidywalny, jest pokazany w sposób interesujący i wciągający. Seria nie jest jednak idealna i ma też swoje wady. Pewne schematy są tutaj dość mocno powtarzalne, a niektóre wątki przewidywalne. Na razie brakuje tu również głębszej psychologii postaci. Postacie drugoplanowe, jak chociażby Juhee czy Jinho, choć sympatyczne, na razie robią tylko za tło dla Jinwoo. Momentami tempo jest także zdecydowanie za szybkie, nie pozwalając należycie wybrzmieć pewnym scenom i zawartym w nich emocją.... https://popkulturowykociolek.pl/solo-leveling-tom-1-3-recenzja-manhwy/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na824 dni temu

Cytaty z książki Moje szczęśliwe małżeństwo #4

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Moje szczęśliwe małżeństwo #4