rozwińzwiń

Gannibal #7

Okładka książki Gannibal #7 autorstwa Masaaki Ninomiya
Okładka książki Gannibal #7 autorstwa Masaaki Ninomiya
Masaaki Ninomiya Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Gannibal (tom 7) komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Gannibal (tom 7)
Data wydania:
2024-12-20
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-20
Język:
polski
ISBN:
9788382576320
Tłumacz:
Anna Koike-Kamińska
Daigo staje oko w oko z „tym człowiekiem" i ledwo uchodzi z życiem. Tymczasem do akcji wkracza jednostka szturmowa, a detektyw Kanemaru przejmuje nadzór nad wsią. „To koniec rodziny Goto". Wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby nie „ten człowiek". Kolejne wydarzenia nakręcają spiralę przemocy, aż ta wyrywa się spod kontroli.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gannibal #7 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gannibal #7

Średnia ocen
7,8 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gannibal #7

Sortuj:
avatar
274
252

Na półkach: ,

Wrezcie mamy nalot policji na wioskę Kuge oraz sporą rozpierduchę. I teraz, skoro policja wie o wszystkim co tam się dzieje, jak potoczy się akcja w kolejnych tomach hmmm?

Wrezcie mamy nalot policji na wioskę Kuge oraz sporą rozpierduchę. I teraz, skoro policja wie o wszystkim co tam się dzieje, jak potoczy się akcja w kolejnych tomach hmmm?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2390
118

Na półkach: , ,

Najmniej mi się podobała jak na razie. Absurd z tą rodziną kanibali, gdzie się nie rozglądniesz tam jakiś Goto wyskakuje z bronią. Zaczyna to być idiotyczne - zmienia się w rąbankę bez ładu i składu.
[w przypadku serii dodatkowo nie znoszę takich zagrywek bo śmierdzą sztucznym przedłużaniem serii na siłę]

Najmniej mi się podobała jak na razie. Absurd z tą rodziną kanibali, gdzie się nie rozglądniesz tam jakiś Goto wyskakuje z bronią. Zaczyna to być idiotyczne - zmienia się w rąbankę bez ładu i składu.
[w przypadku serii dodatkowo nie znoszę takich zagrywek bo śmierdzą sztucznym przedłużaniem serii na siłę]

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3316
665

Na półkach: ,

Świetnie skonstruowana historia i w dodatku super narysowana. W tym tomie dochodzi do eskalacji. Rodzina Goto mierzy się z policją. Dzieci zostają odnalezione ale policja nie zdoła ich ochronić a Keisuke mimo dobrych chęci nie jest w stanie przerwać barbarzyńskiej tradycji kanibalizmu swojej rodziny.

Świetnie skonstruowana historia i w dodatku super narysowana. W tym tomie dochodzi do eskalacji. Rodzina Goto mierzy się z policją. Dzieci zostają odnalezione ale policja nie zdoła ich ochronić a Keisuke mimo dobrych chęci nie jest w stanie przerwać barbarzyńskiej tradycji kanibalizmu swojej rodziny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł Gannibal #7 na półkach głównych
  • 39
  • 6
47 użytkowników ma tytuł Gannibal #7 na półkach dodatkowych
  • 17
  • 12
  • 6
  • 6
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Gannibal #7

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wyroki Marii tom 2 Junto Kamejima
Wyroki Marii tom 2
Junto Kamejima Kazuki
W 2 tomie historia nabiera tempa. Maria szykuje się do wymierzenia kolejnego wyroku, a czytelnicy poznają jej byłego męża, który prowadzi śledztwo nad zaginięciem pierwszego z dręczycieli. Życie Marii poza szkołą zostało świetnie pogłębione, a spokojna, manipulacją natura z chwilami 'kliknięć jej mroku' przyprawia o dreszcz. Oprawcy już przestają być jednolitą kupką, a stają się powoli indywidualnymi jednostkami. Spora część uwagii poświęcona była głębszemu poznaniu drugiej oprawczyni, jej relacją z innymi, jak cała grupa funkcjonuje. W skrócie o wiele więcej dowiedzieliśmy się o niej niż o pierwszej ofiarze, co podkreślone zostało poprzez śledztwo Marii nad jej osobą. Jej sposób śmierci już mniej groteskowy, ale nadal intrygujący i zasługujący na plusa za kreatywność, a przed wszystkim za większą ilość psychologicznej tortury względem poprzedniej śmierci. Postać byłego męża Marii znakomicie wpasowuję się w fabułę, wprowadzając więcej informacji o ich rodzinnym życiu, ale również i jego indywidualne przeżycia. Obawiałam się, że zostanie on przedstawiony jako kolejny typowo znieczulony mąż. Przyjemnie zaskoczyłam się, kiedy okazało się, że jest tym bardziej czującym, również nadal ubolewającym nad śmiercią syna. Jego przeciwstawny sposób żałoby względem Marii wprowadza konieczny balans i odświeża emocje, pobudzając element logiki, tym samym doprowadzając do zastanowienia się nad poczytaniami głównej bohaterki, już nie dając pola do bezmyślnego popierania jej w zemście.
Little_Crocell - awatar Little_Crocell
ocenił na820 dni temu
Krew na szlaku #8 Shuzo Oshimi
Krew na szlaku #8
Shuzo Oshimi
Recenzja zbiorcza tomów #6-#8 Im bardziej zagłębiam się w „Krew na szlaku”, tym bardziej przerażona jestem. Choć to tylko taka pozornie prosta opowieść psychologiczna – niemal ciężko określić czy na tej płaszczyźnie jest horrorem, czy też raczej thrillerem. Jedno jest pewne: Shūzō Oshimi wciąga czytelnika w świat budzący wyłącznie silne emocje. Po powrocie od Fukiishi wszystko wydaje się sypać. Matka jest jeszcze dziwniejsza niż zawsze, wmawiając Seiichiemu coraz gorsze rzeczy na jego temat, a także samej tragedii w górach. Nastolatek jest wyłącznie bardziej przygniatany koszmarnym sekretem, co zdecydowanie pogarsza stan jego zdrowia psychicznego. Kłopoty zdają się nie kończyć. Pozornie dobre wieści ze szpitala stawiają Seiko oraz jej syna w naprawdę trudnej sytuacji, w której każdy krok może przynieść wyłącznie więcej cierpienia każdej ze stron… Niemal niemożliwe jest opowiadanie o tej historii, nie spojlerując wydarzeń. W poszczególnych tomach dzieje się mało, a przynajmniej tak się wydaje, choć to raczej powierzchowne spostrzeżenie. Pod tym całym przerażającym pudrem czai się głębia, w której rolą czytelnika jest domyślanie się. Kontemplacja. Wpadanie na lepsze i gorsze rozwiązania. Bardziej lub mniej prawdopodobne przyczyny całego koszmaru. Poprzez zupełnie nowe problemy, które stają przed Seiichim, można zacząć kierować swoje myśli w kierunku rozważań natury czysto psychiatrycznej, choć jeszcze nie w pełni zdefiniowanej. Zdecydowanie jest to pozycja, o której myśli się długo, a momentami proces powolnego rozczłonkowywania opowieści na części pierwsze jest jeszcze bardziej satysfakcjonujący niż samo czytanie. Tomy 6-8 wzbudziły we mnie wiele, głównie negatywnych emocji – co w przypadku tego typu tytułu jest wręcz pożądanym efektem. „Krew na szlaku” nie należy do łatwych lektur, wymaga cierpliwości oraz nerwów na wodzy, by nie zgubić się w tej bezdennej otchłani rozpaczy. W moim odczuciu te trzy części zasługują na ocenę 8/10.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na82 miesiące temu
Krew na szlaku #7 Shuzo Oshimi
Krew na szlaku #7
Shuzo Oshimi
Recenzja zbiorcza tomów #6-#8 Im bardziej zagłębiam się w „Krew na szlaku”, tym bardziej przerażona jestem. Choć to tylko taka pozornie prosta opowieść psychologiczna – niemal ciężko określić czy na tej płaszczyźnie jest horrorem, czy też raczej thrillerem. Jedno jest pewne: Shūzō Oshimi wciąga czytelnika w świat budzący wyłącznie silne emocje. Po powrocie od Fukiishi wszystko wydaje się sypać. Matka jest jeszcze dziwniejsza niż zawsze, wmawiając Seiichiemu coraz gorsze rzeczy na jego temat, a także samej tragedii w górach. Nastolatek jest wyłącznie bardziej przygniatany koszmarnym sekretem, co zdecydowanie pogarsza stan jego zdrowia psychicznego. Kłopoty zdają się nie kończyć. Pozornie dobre wieści ze szpitala stawiają Seiko oraz jej syna w naprawdę trudnej sytuacji, w której każdy krok może przynieść wyłącznie więcej cierpienia każdej ze stron… Niemal niemożliwe jest opowiadanie o tej historii, nie spojlerując wydarzeń. W poszczególnych tomach dzieje się mało, a przynajmniej tak się wydaje, choć to raczej powierzchowne spostrzeżenie. Pod tym całym przerażającym pudrem czai się głębia, w której rolą czytelnika jest domyślanie się. Kontemplacja. Wpadanie na lepsze i gorsze rozwiązania. Bardziej lub mniej prawdopodobne przyczyny całego koszmaru. Poprzez zupełnie nowe problemy, które stają przed Seiichim, można zacząć kierować swoje myśli w kierunku rozważań natury czysto psychiatrycznej, choć jeszcze nie w pełni zdefiniowanej. Zdecydowanie jest to pozycja, o której myśli się długo, a momentami proces powolnego rozczłonkowywania opowieści na części pierwsze jest jeszcze bardziej satysfakcjonujący niż samo czytanie. Tomy 6-8 wzbudziły we mnie wiele, głównie negatywnych emocji – co w przypadku tego typu tytułu jest wręcz pożądanym efektem. „Krew na szlaku” nie należy do łatwych lektur, wymaga cierpliwości oraz nerwów na wodzy, by nie zgubić się w tej bezdennej otchłani rozpaczy. W moim odczuciu te trzy części zasługują na ocenę 8/10.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na82 miesiące temu
Wyroki Marii tom 1 Junto Kamejima
Wyroki Marii tom 1
Junto Kamejima Kazuki
Manga, jako pierwszy tom z serii, prezentuję się jak na razie całkiem ciekawie. Po szybkim przedstawieniu świata, bohaterów, historii Marii, czytelnik wrzucony zostaje w jej zemstę. Kreska jest skierowania ku realizmowi, co świetnie pasuje do fabuły, a abstrakcyjne wykrzywienia w mocniejszych scenach nadają kluczowej głębi historii. Postać Marii jako owładniętej zemstą, została wykreowana z należytą uwagą, szczególnie jej codzienna 'maska' pielęgniarki. Na ten moment, został przedstawiony jedynie skrawek, jej codzienności poza szkołą, co mam nadziej, że ulegnie zmianie. Widać, że tworząc mangę, autorzy zdecydowali się dopieścić postać, a nie rzucić kolejnego typowego psychola owładniętego zemstą -- i mam nadzieję, że nie stworzą z niej takiego -- tylko ubolewającą matkę nad utratą dziecka. Jeżeli chodzi o grono, które znęcało się nad jej synem, to mimo zarysowanych różnic pomiędzy nimi, wyglądają typowo dla motywu, jak zbitka z niewielkimi różnicami i typowymi zainteresowaniami -- może to jedynie moment przejściowy albo wykreowanie poprzez spojrzenie Marii, to się jeszcze okarze. Zdecydowany plus za sposób wymierzenia kary pierwszemu oprawcy. Kreatywnie, nie sztampowo z dreszczykiem. Śmierć poprzez utonięcie w konfesjonale -- zaskakujące i śmiałe posunięcie. Końcowo prezentuję się to na ten moment jako bardzo dobry przedstawiciel motywy zemsty, pretendujący do miana jednego z najlepszych.
Little_Crocell - awatar Little_Crocell
ocenił na820 dni temu
Podziemne Tokio tom 1 Kenji Sakaki
Podziemne Tokio tom 1
Kenji Sakaki
Zbrodnia i kara to temat, który niejednokrotnie pojawia się w tekstach kultury. Jako pierwsza przychodzi do głowy powieść Fiodora Dostojewskiego o takim tytule, ale nie był on ani pierwszą, ani ostatnią osobą, która postanowiła poruszyć tę problematykę. W Podziemnym Tokio Kenji Sasaki przedstawia kolejną wizję kary za przewinienia. Jednak czy zawsze jest ona sprawiedliwa? [...] Manga tytuł wzięła od miejskiej legendy istniejącej w świecie przedstawionym. Otóż osoby, które przyczyniły się do czyjejś śmierci są zsyłane właśnie do Podziemnego Tokio. Jest to alternatywna wersja stolicy Japonii, w której grzesznikom wymierzana jest zasłużona kara. Dość szybko podczas lektury zaczynamy sobie jednak zadawać pytanie, na ile można tu mówić o sprawiedliwości. Pojęcie „przyczynienia się do śmierci” zostało moim zdaniem trochę nadużyte ma potrzeby fabuły. Samo Podziemne Tokio nie jest w pełni przekonujące. I nie mam tu na myśli pomysłu, który rzecz jasna jest czystą fantastyką. Bardziej chodzi o to, że wraz z posuwaniem się opowieści do przodu, pojawiają się drobne nieścisłości czy też nielogiczności. Jednak tym, co liczy się najbardziej, jest, jak to określił Tolkien, „zawieszenie niewiary”. Kenji Sakaki zdecydowanie nam to ułatwia. Zarówno lekko naciągana wina części z postaci, jak i dziury w konstrukcji świata przedstawionego są całkowicie nieznaczące podczas lektury. Oczywiście – możemy je zauważyć, ale w żaden sposób nie przeszkadzają w odbiorze tej pozycji. Świat, chociaż nierealny, jest wystarczająco przekonujący. Cała recenzja: https://ostatniatawerna.pl/swiat-ktory-na-szczescie-nie-istnieje-recenzja-komiksu-podziemne-tokio-t-1-3/
OstatniaTawerna - awatar OstatniaTawerna
oceniła na82 miesiące temu
Pierwszy grzech Takopiiego Taizan5
Pierwszy grzech Takopiiego
Taizan5
Takopii. Mały, niosący radość stworek, z radosnej planety, gdzie rosną radosne owoce. Kosmita przybywa na ziemię. Pierwszą osobą którą napotka będzie Shizuka, 10-letnia dziewczynka, popychadło i szkolna czarna owca. Takopii za pomocą radosnych gadżetów przywróci uśmiech na jej twarzy. Bezceremonialnie. Manga jest ciężka, radosnych chwil tu nie za wiele. Odnoszę wrażenie że japońscy twórcy lubią dręczyć swoich bohaterów, szczególnie nieletnich. Sui Ishida (Tokyo Ghoul),Tatsuki Fujimoto (Chainsawman),Shuzo Oshimi (Krew na szlaku),Onio Asano (dobranoc pumpunie). Zauważam taką tendencją, ale może po prostu jest to kwestia mang po które sięgam. Nie każdy tytuł ogranicza się jednak do cierpiącego bohatera - często tylko dla możliwości pokazania samej przemocy, by usprawiedliwić skrzywienie lub chęć zabijania bohatera. Pierwszy Grzech Takopiego skupia się na problemach trójki bohaterów i próbie ich rozwiązania przez naiwnego, nieznającego ludzi kosmitę. Mamy tu kapitalną grę kontrastu, śmieszna, pluszowa istotka z dziecinnym podejściem i dzieci z realnymi problemami, które je przerastają. Co do rysunku. Są tu sceny chwytające za gardło. Jest to tytuł godny polecenia. SPOILER PONIŻEJ -> SPOILER ALERT. Prócz obecnego cierpienia tytuł ma w sobie też gorzki morał. Radosny kosmita nie będzie w stanie dać bohaterom tego czego potrzebują. Pomimo swoich niemal nieograniczonych zdolności i szczerych intencji. Jest tu pewna nauka "Nie każdemu jesteśmy w stanie pomóc." , czasami lepiej nie próbować, ponieważ może się to odbyć ze szkodą dla nas samych. Mnie tytuł poruszył.
PajęczyCzytelnik - awatar PajęczyCzytelnik
ocenił na72 miesiące temu
Zatracenie tom 1 Junji Ito
Zatracenie tom 1
Junji Ito
Opinia o całej serii: Są na świecie historie zrównoważone, z jednej strony życiowo smutne i naturalistyczne, z drugiej z odrobiną ciepła, romantyzmu, ludzkiego dobra. “Zatracenie” do nich nie należy. Należy do zbioru historii o ludziach smutnych i zniszczonych, których nie spotyka w zasadzie nic dobrego. Historii jednoznacznie ponurych, nihilistycznych, smutnych i niekomfortowych. Mistrz japońskiego horroru Junji Ito adaptuje tutaj powieść Osamu Dazaia (notabene czerpiącą pełnymi garściami z życia autora). Nie znam Dazaia, moim najbliższym skojarzeniem literackim byłby Houellebecq, ale mniej tu frustracji seksualnej i starzenia się, a więcej schizofrenicznych wizji. Główna postać jest okropna, niedająca się lubić, ohydna, a jednocześnie nie umiałem z nią odrobinę nie empatyzować w tym całym zagubieniu, zaplątaniu, udawaniu. To chłopak utalentowany, ale zupełnie niezrozumiały i nierozumiejący ludzi wokół. Młodość spędza za maską błazna, z czasem gubi się w cielesnych uciechach, alkoholizmie i używkach. Staje się z czasem kompletnie toksycznym człowiekiem prześladowanym własnymi błędami i duchami skrzywdzonych ludzi. Najbardziej boi się obnażenia prawdy o sobie, przez co nie buduje żadnej prawdziwej relacji, ogranicza się do zwodzenia i manipulacji. Generalnie niszczy siebie i wszystkich wokół. Z ciekawostek: lektura tej serii pozwoliła mi przypomnieć sobie powracający do mnie regularnie koszmar, o którym zupełnie nie pamiętałem, zawsze zapomniałem go od razu po przebudzeniu. Bardzo mocna rzecz, przesycona samotnością, brudem i zagubieniem Jak możecie się domyślać, jestem całkiem zachwycony. Po więcej opinii zapraszam na Instagram: @traczytanko
Krzysztof Traczyk - awatar Krzysztof Traczyk
ocenił na83 miesiące temu
Leviathan Shiro Kuroi
Leviathan
Shiro Kuroi
"Leviathan" autorstwa Shiro Kuroi to opowieść o naszym człowieczeństwie. O tym, jak byśmy się zachowali, gdy zostalibyśmy postawieni w ekstremalnej sytuacji i zmuszeni do walki o przeżycie. Zapewne każdy z nas chciałby zachować się szlachetnie, ale niestety historia w większości przypadków przytacza dokładnie odwrotne przykłady. To jedna z tych historii, gdzie na pokładzie kosmicznego statku pasażerskiego, gdzieś pomiędzy Proximą Centauri, a Ziemią mamy okazję przejrzeć się w reprezentacyjnej próbce społeczeństwa. W momencie trudnej sytuacji bardzo szybko dochodzi do przemocy, podziałów klasowych, a grupki chłopaków zaczynają polować na dziewczyny w wiadomym celu. Jest tutaj kilka jednostek, które pomimo wszystko odmawiają udziału w tym wszystkich i do końca starają się pozostać neutralne lub po prostu dobre. Chociaż oczywiście domyślacie się jak niezwykle trudne to było w świecie rządzonym prawem silniejszego. Bardzo udanym zabiegiem jest przedstawienie fabuły przez autora dwutorowo. Z jednej strony śledzimy losy trzech kosmicznych łowców skarbów, którzy udają się na zniszczony statek wycieczkowy w nadziei odnalezienia czegoś wartościowego. Zamiast tego trafiają na pamiętnik jednego z uczestników feralnego rejsu i właśnie przez jego wspomnienia poznajemy wydarzenia zaraz po katastrofie. Tworzy to wspaniałe uczucie u czytelnika, jakby sam odkrywał całą historię i pozwala na większe wczucie się w całą historię. Dodatkowo autor samej opowieści, właśnie w tej dwutorowości ukrył kilka niespodzianek dzięki czemu lektura sprawia wiele przyjemności. Całość została wydana w jednym tomie. W twardej oprawie, z pięknie pomalowanymi z zewnątrz stronami. Jak często zdarza się w przypadku mangi. Kilkanaście stron jest kolorowych, ale ogólnie jest to pozycja czarno biała i bardzo dobrze. Te rozpadające się ściany statku kosmicznego i wszelkie sceny przemocy wspaniale wyglądają w takiej palecie kolorów. Niestety tutaj mam największy zarzut do całej pozycji i jest to właśnie sposób jej wydania. Może pięknie wygląda i dobrze prezentuje się na półce. Niestety okładkowa cena prawie 150 zł powoduje, że pewnie znacznie mniej osób sięgnie po ten tytuł. Ja sam odpuściłem pomimo wielu dobrych recenzji. Przeczytałem dopiero jak przypadkiem udało mi się znaleźć ten tytuł we wspaniałym punkcie bibliotecznym filii nr 31 w Krakowie. Komiks przeczytany dzięki uprzejmości biblioteki oraz Budżetu Obywatelskiego Miasta Krakowa. W takich chwilach czuję jak moje podatki idą na dobre cele. Bardzo dawno nic nie napisałem i autentycznie czułem jak mój mózg oduczył się takiej pracy. Tekst powstawał w bólu więc proszę bądźcie wyrozumiali. Życzę, aby sprawił wam tyle przyjemności jak mi czytanie tej mangi.
zawsze_spozniony - awatar zawsze_spozniony
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Gannibal #7

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gannibal #7