rozwińzwiń

Błogosławieństwo ziemi

Okładka książki Błogosławieństwo ziemi autorstwa Knut Hamsun
Okładka książki Błogosławieństwo ziemi autorstwa Knut Hamsun
Knut Hamsun Wydawnictwo: Estymator literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
e-book
Tytuł oryginału:
Markens Grøde
Data wydania:
2024-11-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-15
Język:
polski
ISBN:
9788367950985
„Błogosławieństwo ziemi” to jedno z najwybitniejszych dzieł literackich XX wieku, które w 1920 roku przyniosło Hamsunowi literacką Nagrodę Nobla. W tej niezwykłej powieści, Hamsun przenosi czytelników do malowniczego świata norweskich wiosek, gdzie poprzez oczy prostych rolników opowiada o pasji, poświęceniu i nieskończonym pięknie ziemi, która karmi, daje schronienie i kształtuje losy. Jest to głęboko poruszające świadectwo wiejskiego życia, pełne refleksji nad człowieczeństwem i naszym miejscem w świecie. [tylna strona okładki, Miasto Książek 2023]

Izak buduje swoją chatę z dala od ludzi. Nie lubi rozmawiać z innymi, stąd jego kontakty ograniczają się wyłącznie do wymiany handlowej. Całymi dniami kopie i karczuje, ciężką pracą dorabiając się sporego majątku. W końcu, do pomocy staje się mu potrzebna kobieta. Tak w Sellanrå pojawia się Inger, niewiasta silna i obyta z ziemią, a wraz z nią pojawiają się przychodzące kolejno na świat dzieci. [od-deski-do-deski.blogspot.com]

Hamsun upatruje piękna i nadziei dla ludzkości w powrocie do naturalnego sposobu życia i zachowaniu szacunku do otaczającego nas świata. Przekazuje prawdy uniwersalne, ukazuje uroki „pracy u podstaw”, na dziewiczej ziemi, w wiejskiej enklawie, pracy, która ma najwięcej sensu i może przynieść najbardziej trwałe korzyści oraz dużo satysfakcji. Według niego wszelkie zło pochodzi z miast, stamtąd też szczerzy ludzie wsi wracają zdeprawowani, a cywilizacja rodzi tęsknotę za próżnymi wartościami, których kwintesencją jest wszystko, co amerykańskie. Powieść jest świetna, czyta się ją z zapartym tchem, podziwiając siłę i hart ducha bohaterów, rozpoznając tęsknoty za innym, lepszym życiem, dopingując dobrych i prawych w zdobywaniu dóbr i szczęścia, dumając nad złymi wyborami i żałując leniwych oraz bezmyślnych. „Błogosławieństwo ziemi” to jedna z tych książek, które powinno się przeczytać. [danutka, granice.pl]

ADAPTACJA FILMOWA. Na podstawie „Błogosławieństwa ziemi” Hamsuna, w 1921 roku powstał niemy film o tym samym tytule, norweskiej produkcji. Jego reżyserem był Gunnar Sommerfeldt, a główne role zagrali Amund Rydland i Karen Poulsen.

Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błogosławieństwo ziemi w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Błogosławieństwo ziemi



1736 207

Oceny książki Błogosławieństwo ziemi

Średnia ocen
7,8 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Błogosławieństwo ziemi

avatar
638
411

Na półkach: , , ,

Knut Hamsun (1859–1952) to norweski pisarz uznawany za prekursora modernizmu psychologicznego. Za swoją powieść „Błogosławieństwo ziemi” został uhonorowany Nagrodą Nobla.
Mimo że od premiery książki w 1917 roku rzeczywistość diametralnie się zmieniła, treść pozostaje uderzająco aktualna. Wszystko dzięki mistrzowskim portretom psychologicznym – wnikliwa analiza ludzkich wad i zalet sprawia, że ta literatura wciąż rezonuje z dzisiejszym czytelnikiem
To powieść, której narracja snuje się lirycznie i niespiesznie. Niezwykle emocjonalna, poruszająca i napisana pełnym wrażliwości, plastycznym językiem. Przejmująca opowieść o świecie, w którym nagrodą jest spokój duszy, a karę wymierza ludzkie sumienie.

Knut Hamsun (1859–1952) to norweski pisarz uznawany za prekursora modernizmu psychologicznego. Za swoją powieść „Błogosławieństwo ziemi” został uhonorowany Nagrodą Nobla.
Mimo że od premiery książki w 1917 roku rzeczywistość diametralnie się zmieniła, treść pozostaje uderzająco aktualna. Wszystko dzięki mistrzowskim portretom psychologicznym – wnikliwa analiza ludzkich wad...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
66
17

Na półkach:

Nie i jeszcze raz nie! Dla: normalizacji przemocy, romantyzowania podporządkowania, zerojedynkowego przedstawiania wsi i miasta.

Nie i jeszcze raz nie! Dla: normalizacji przemocy, romantyzowania podporządkowania, zerojedynkowego przedstawiania wsi i miasta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
3

Na półkach:

„Ziemia była zaś bezładem i pustkowiem”, aż pojawia się na niej Isak, który wraz z kolejnymi kartami książki dokonuje aktu tworzenia. Głównemu bohaterowi wszystko przychodzi z boską lekkością - ot tu postawi dom, ot tam oborę, nie zastanawiając się przy tym specjalnie - mnie jednak zastanawia, czy to kreacja postaci na wzór stwórcy, czy utopijna fantazja autora na temat wiejskiego życia? Można by rzec, że na początku autor kreuje dość idylliczny krajobraz krainy, nad którą ja jednak przez większość lektury widziałam kładący się cień „kapitalistycznej” góry. Podczas kiedy większość bohaterów powieści goni za własnym ogonem, Isak trwa przy swojej ziemi, przy swoim dziele stworzenia, gdy dla reszty świata granica między błogosławieństwem a przekleństwem okazuje się być bardzo cienka. Próżno szukać tutaj wartkich dialogów, emocjonujących zwrotów akcji, a język którym posługuje się autor zdaje się być dość zakurzony, jednak jakaś dziwna ciekawość pchała mnie przez dość długą lekturę - była to całkiem przyjemna droga, lecz z pewnością daleko jej do niezapomnianej podróży.

„Ziemia była zaś bezładem i pustkowiem”, aż pojawia się na niej Isak, który wraz z kolejnymi kartami książki dokonuje aktu tworzenia. Głównemu bohaterowi wszystko przychodzi z boską lekkością - ot tu postawi dom, ot tam oborę, nie zastanawiając się przy tym specjalnie - mnie jednak zastanawia, czy to kreacja postaci na wzór stwórcy, czy utopijna fantazja autora na temat...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2450 użytkowników ma tytuł Błogosławieństwo ziemi na półkach głównych
  • 1 454
  • 964
  • 32
268 użytkowników ma tytuł Błogosławieństwo ziemi na półkach dodatkowych
  • 155
  • 38
  • 17
  • 16
  • 15
  • 14
  • 13

Inne książki autora

Knut Hamsun
Knut Hamsun
Norweski pisarz, prekursor modernistycznych tendencji w powieści psychologicznej oraz egzystencjalnej, które w pełni ukształtowały się w drugiej połowie XX wieku. Hamsun był czwartym spośród siedmiorga dzieci ubogiego wiejskiego krawca. W młodości pracował jako czeladnik szewski, subiekt, kamieniarz i nauczyciel w szkole elementarnej. W latach osiemdziesiątych dwukrotnie wyjeżdżał do USA, gdzie zarabiał na chleb jako buchalter, motorniczy tramwaju, robotnik budowlany (swoje refleksje z pobytu w Ameryce opisał w Fra Det moderne Amerikas Aandsliv (1889)). Do Norwegii wrócił z podejrzeniami śmiertelnej choroby. W rodzinnym kraju odzyskał zdrowie. Pierwszą powieścią, która zyskała uznanie krytyków był Głód (norw. Sult, 1890, wyd. pol. 1892). W powieści Hamsun odchodzi od dziewiętnastowiecznego psychologicznego naturalizmu. Świat bohatera powieści został zredukowany do psychiki głodującego człowieka, uwikłanego w walkę o byt. Powieść jest prekursorem modernizmu w literaturze i zapowiedzią utworów Franza Kafki i innych pisarzy dwudziestowiecznych, którzy dostrzegali pustkę egzystencji wobec otaczającej cywilizacji. W Głodzie Hamsun odchodzi od dziewiętnastowiecznego modelu narracji – dialogi zastępuje opisami marzeń, urojeń i obsesjami głodującego. Również w kolejnych utworach Hamsun rezygnuje z interpretacji psychologicznej i refleksji filozoficzno-społecznej. Kolejny utwór Misteria (norw. Mysterier, 1892) był prawdopodobnie najwybitniejszym dziełem Hamsuna. Innym ważnym utworem z tego okresu była powieść Pan (1894). Po 1910 w twórczości Hamsuna coraz ważniejsze stają się odniesienia społeczne, a agresywność ustępuje miejsca melancholii. Arcydziełem w opiniach krytyków było Błogosławieństwo ziemi (norw. Markens Grøde, 1917),za którą w 1920 otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Zbuntowany wobec społeczeństwa włóczęga stał się bohaterem trylogii Hamsuna: Włóczęgi (1927, wydanie polskie 1929),August Powsinoga (1930, wydanie polskie 1931),A życie toczy się dalej (1933, wydanie polskie 1958). Duże uznanie wzbudził zbiór jego poezji Det vilde Kor (Dziki chór) (1904). Przed II wojną światową i w jej trakcie popierał Adolfa Hitlera i nazistów, za co po wojnie był sądzony i poddany ogólnonarodowemu ostracyzmowi. W 1942 Hamsun spotkał się z Hitlerem. W 1943 oddał nawet swój medal, będący częścią Nagrody Nobla, Josephowi Goebbelsowi na znak podziwu; jeszcze w maju 1945 roku opublikował artykuł gloryfikujący Hitlera. Po wojnie zbliżający się do 90. roku życia pisarz został skazany przez sąd za zdradę ojczyzny na bardzo wysoką grzywnę, która w istocie pozbawiła go całego majątku. Następnie osadzono go w szpitalu psychiatrycznym. Efektem pobytu w szpitalu była powieść Na zarośniętych ścieżkach (På gjengrodde Stier) (1949),napisana po wielu latach przerwy w twórczości. Przedstawiciel kierunku subiektywistycznego w prozie norweskiej. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1920 za książkę Błogosławieństwo ziemi. Jeden z członków komisji noblowskiej uzasadnił ten wybór, porównując twórczość Hamsuna do twórczości Hezjoda.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pustynia Tatarów Dino Buzzati
Pustynia Tatarów
Dino Buzzati
Kolejna książka “od zawsze” (pewnie po którejś z tutejszych recenzji) na liście zaległości! Świeżo mianowany porucznik (oficer więc młody, człowiek zaś już nie do końca - zwłaszcza w standardach swej epoki) pełen nadziei na nowe życiowe otwarcie udaje się do pierwszej w nowej karierze placówki - fortecy wysuniętej gdzieś na rubieże państwa. Liczył wprawdzie na coś innego: na barwne żołnierskie życie - jako nagrodę za lata młodości zmarnowane na naukę i żmudne szkolenie wojskowe. Bohater przygląda się temu, jak pustka, oddalenie i osamotnienie (w grupie innych, podobnie samotnych) stopniowo wydrąża żołnierzy (w tym i oficerów),czyniąc ich tylko skorupami ludzi, co najwyżej naczyniami do wypełnienia wojskowymi regulaminami. Symbolem drobnych choć uporczywych tortur staje się nawet odgłos wody nieustannie i każdej nocy kapiącej do ustawionej przy murze fortecy cysterny. Sądzi jednak, że jego los będzie inny: w tej placówce będzie jedynie tymczasowo i nie pozwoli, by i jemu odebrała ona stopniowo duszę, siły, wolę życia w oczekiwaniu na nienadchodzącą wojnę i żołnierską chwałę. Wszystko wydaje mi się tu jakieś nierealne i oniryczne. Może to przez owo zawieszenie opowieści w jakimś bezczasie i jakimś bezmiejscu? A może dlatego, że to owa biała kamienista pustynia, ciągnąca się po horyzont, hipnotyzuje nas - poprzez wpływ na głównego bohatera - jak jakaś Diuna (tyle, że z osiemnastego czy dziewiętnastego wieku naszej rzeczywistości). Motyw niebezpieczeństwa czającego się “za murem”, to powoli już nasz topos kulturowy. Wiedzą o tym i starożytni Chińczycy, i współcześni miłośnicy twórczości George’a R.R. Martina, czy również fani świata Mad Maxa. Co zaś, jeśli owym przerażającym niebezpieczeństwem, czającym się za murem, jest nieustanny bezruch i nicość, przelewające się melancholią do ciał wartowników? Literatura powalająca w starym dobrym stylu; spodoba się czytelnikom “Mostu na Drinie” i “Epepe”, a także miłośnikom mieszczańskich depresji spod pióra Maraiego czy brzydkich światów Krasznahorkaia. Książka niewielka objętościowo, a nastrój depresyjny przy jej czytaniu ma się już od pierwszej jej ćwierci. Nie mniej jednak zgarnia komplet gwiazdek i tylko zdmuchuje dym ze szczytu lufy…
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na104 dni temu
Głód Knut Hamsun
Głód
Knut Hamsun
pomiędzy fizycznym głodem a człowieczeństwem - o upodleniu człowieka w Kristianii, o irracjonalnej potencjalności ludzkiej psychiki... prekursor modernistycznej powieści psychologicznej XX wieku - pierwsza nowoczesna powieść norweska (strumień świadomości, monolog wewnętrzny, narracja subiektywna, fragmentaryczna, antyrealistyczna)... pisarz był szczególnie hołubiony w weimarskich Niemczech (tematy ziemskie - Nagroda Nobla w roku 1920 za „Markens Grøde” [„Błogosławieństwo ziemi”]) - Goebbels wspomina w swoich dziennikach (rok 1923) o swoim uwielbieniu do Hamsuna... filozofowie szkoły frankfurckiej pisali przed wojną o misinterpretacji literatury Hamsuna (podobnie jak Dostojewskiego czy Nietzschego),która została wykorzystana przez propagandę narodowosocjalistyczną dla własnych celów - oczywiście zdobycie władzy, władzy absolutnej... po II wojnie światowej dzieła Hamsuna były bojkotowane społecznie w Norwegii z powodu jego jawnego poparcia dla Hitlera i kolaboracyjnego rządu Quislinga - Norwegowie palili jego książki, wyrzucali je z bibliotek i domów... *** znakomita ekranizacja książki z niesamowitą ścieżką muzyczno-sonoryczną Krzysztofa Komedy Sult (1966),reż. Henning Carlsen https://letterboxd.com/film/hunger-1966/ film znajduje się eg. na listach: - Danish Culture Canon, - National Cinematic Heritage, Memory of the World. uważany za pierwszy duński film, który zyskał poważne międzynarodowe zainteresowanie, od czasów kina Carl'a Theodor'a Dreyer'a...
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na826 dni temu
Pan. Z papierów porucznika Thomasa Glahna Knut Hamsun
Pan. Z papierów porucznika Thomasa Glahna
Knut Hamsun
„Pan” Knuta Hamsuna - To klasyczna, dość krótka powieść psychologiczna z 1894 r. Główny bohater – porucznik Thomas Glahn – mieszka samotnie w chatce na odludziu w norweskiej głuszy, poluje, żyje blisko natury i wpada w intensywny, toksyczny, pełen namiętności i zazdrości romans z dziewczyną o imieniu Edvarda. Styl Hamsuna jest poetycki, impresjonistyczny, trochę dziwny i bardzo sensualny – dużo opisów natury, wewnętrznych stanów, melancholii i dzikości uczuć. Czyta się dość szybko, ale zostawia mocne wrażenie (miłość, pożądanie, samotność, destrukcja). Idealnie rezonuje z tematem bycia singlem i gonitwy myśli – Glahn też jest samotny i pogubiony w swoich emocjach. Knut Hamsun poza Norwegią cieszył się największą popularnością przede wszystkim w dwóch krajach, gdzie jego książki sprzedawały się w ogromnych nakładach i miały wielki wpływ literacki: Niemcy – absolutny numer 1 - To kraj, w którym Hamsun od lat 90. XIX wieku odniósł największy sukces komercyjny i krytyczny. Jego powieści (szczególnie Pan, Głód, a później Błogosławieństwo ziemi) były bestsellerami, tłumaczonymi i wydawanymi masowo. Popularność była tak duża, że w okresie międzywojennym i podczas II wojny światowej był wręcz „ulubionym” norweskim autorem w Niemczech (choć z powodów ideologicznych, które później bardzo mu zaszkodziły). Do dziś jego klasyki są tam regularnie wznawiane. 2. Rosja (i dawny Związek Radziecki) - Drugi kraj z największą popularnością – szczególnie przed II wojną światową. Nawet po wojnie (mimo kontrowersji) książki Hamsuna nadal ukazywały się i znajdowały czytelników w ZSRR. Dlaczego o tym pisze, bo to pierwsza, a to już moja czwarta, powieść autora, w której czuć taki trochę, niemiecko - rosyjski nihilizm., który znamy z lektury tamtejszych literatur. Wcześniejsze, przeczytane przeze mnie, trzy powieści pisarza, były bardziej idealistyczne, dlatego bardziej mi się podobały. Zrealizowano cztery adaptacje filmowe: Pan (1922),Pan (1927),Pan (1962) i Pan (1995). Książka, przeczytana w ramach marcowego wyzwania czytelniczego.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na726 dni temu
Ja to ktoś inny. Septologia III-V Jon Fosse
Ja to ktoś inny. Septologia III-V
Jon Fosse
"I widzę siebie, jak stoję i patrzę na obraz z dwiema kreskami, fioletową i brązową, które krzyżują się pośrodku..." jak refren wybija początek każdego tomu przedziwnej "Septologii" Fossego. Poza Aslem, narratorem i głównym protagonistą, bohaterem tej książki jest też tajemnica. Tajemnica psychologiczna, która kryje się w zarówno w biografii Aslego, jak i w samej narracji. Już to pierwsze zdanie książki i każdego kolejnego tomu sugeruje jakiś rodzaj dysocjacji, którą przeżywa bohater - opowiada o sobie, ale widzi siebie z zewnątrz, jakby stał obok. Jednocześnie doświadcza bardzo realnych flashbacków z przeszłości i w czasie teraźniejszym opowiada je na równi z wydarzeniami dziejącymi się w realnym czasie narracji - w tym samym zdaniu: "(...) a potem idzie do Spółdzielni i zdejmuje z witryny plakat, czy też raczej obraz z napisem Wystawa Sztuki, i wraca do domu z plakatem pod pachą, a ja siedzę w samochodzie i patrzę na śnieg pokrywający przednią szybę, i włączam wycieraczki, a one zgarniają śnieg i mogę zobaczyć białą murowaną ścianę (...)". Każdy tom jest zresztą jednym długim zdaniem. Również przeczucia i przeświadczenia dotyczące zmarłej żony, która przeszła już na drugą stronę, sprawiają, że chwile z życia w jakiś przedziwny sposób splatają przeszłość i teraźniejszość z wiecznością. Z wiecznością (czy też z jakąś bardzo pozaczasową perspektywą) łączą tę narracje katolickie modlitwy, po łacinie zresztą, Pater Noster, Ave Maria, które Asle wypowiada w momentach samotności, lęku czy paniki, której doświadcza co jakiś czas na kartach książki. Fashbacki tworzą swoisty Bildungsroman, opowiadają historię Aslego-nastolatka, który opuszcza dom rodzinny i przenosi się do miasta, najpierw by uczyć się w liceum, potem w Akademii Sztuk Pięknych w Bjørgvin. To również początki jego choroby alkoholowej i pierwsze spotkanie z tajemniczym imiennikiem. I kim jest ten drugi Asle? Sobowtórem, alter ego, jungowskim cieniem, a może jego drugą osobowością powstałą w wyniku dysocjacyjnego zaburzenia na podłożu traumy, o której dowiadujemy się pod koniec pierwszego tomu? A może alternatywną trajektorią życia, która mogłaby się wydarzyć, gdyby się nie nawrócił? Czy też może Asle, który leży w delirium, widzi, jak mogłoby się potoczyć życie, gdyby przestał pić i cała ta główna narracja to tylko fantazja o trzeźwości? I czy te dwie linie, które krzyżują się na obrazie namalowanym przez Aslego - leitmotivie powieści - to właśnie symboliczne spotkanie tych dwóch osobowości?
melizmat - awatar melizmat
ocenił na917 dni temu
Gdy leżę, konając William Faulkner
Gdy leżę, konając
William Faulkner
As I Lay Dying [1930] Tytuł powieści, chronologicznie piątej w dorobku 33-letniego wówczas Faulknera dotyczy ogólnie rzecz ujmując procesu umierania. Tytuły polskich przekładów, pierwszy z 1968 „Kiedy umieram” oraz najnowszy „Gdy leżę, konając” – również to podkreślają. Czy warto zatem sięgać dziś po coś, co już w tytule zdradza nam temat tak mało atrakcyjny? Umieranie – tak naprawdę – zaczyna się już w chwili narodzin, jeśli spojrzeć na to nie jak na etap kończący życie, lecz na proces, który z dnia na dzień, z godziny na godzinę nieuchronnie zbliża nas do biologicznej śmierci. Faulkner jednak nie o takim umieraniu pisze, a jeśli nawet porusza temat biologicznego rozpadu ciała, nad którym zaczynają krążyć sępy – to w moim odczuciu bardziej skupia się na umieraniu tym za życia, wśród najbliższych, w rodzinie. Przyglądamy się bowiem na kartach tej powieści matce, ojcu oraz dzieciom, które przyszły na świat w trakcie trwania tego związku. Poznajemy ich życie na podstawie relacji poszczególnych osób, które w charakterystyczny dla siebie sposób opowiadają o tym, co ich spotyka i co o tym myślą. Jest to o tyle ciekawe, że na konkretne zdarzenie, które ich wszystkich dotyka – patrzymy z perspektywy różnych osób, wielowymiarowo. Umieranie za życia, to brak bliskości i pragnień, to zaprzestanie działań. To słowa, które nie mają znaczeń, są jak kształty wypełniające pustkę. Nawet grzech to tylko rodzaj ubrania. To perspektywa matki – kobiety, dla której mąż w pewnym momencie przestał istnieć, emocjonalnie umarł. Czy można go winić za taki stan rzeczy? Za taki a nie inny „charakter”? Że działa, w taki sposób jak potrafi, wykazując się czasem sprytem, czasem pokorą, dążąc do realizacji jakiegoś naznaczonego sobie zadania czy celu? Działa dla dobra rodziny? Pewnie tak - aby wszyscy mieli co jeść i aby mieli dach nad głową. Czytając zastanawiałem się, dlaczego kobieta ta zdecydowała się zostać jego żoną? Faulkner chyba celowo zostawia tu „lukę” dla domysłów i interpretacji czytelnika. A dzieci z tego związku? Jak relacja między matką (taką matką) a ojcem na nie wpływa, na ich rozwój, również ten emocjonalny, uczuciowy? Ojciec do końca nazywany przez nich „tatkiem” jest dla nich jak drogowskaz, to on nimi kieruje, nawet nie starając się ich rozumieć i to on po zrealizowaniu danej żonie „obietnicy” przystąpi do realizacji kolejnych zadań. Lektura wymagająca skupienia z uwagi na zmianę perspektyw, podkreślaną imionami osób relacjonujących przebieg wydarzeń i swój punkt widzenia. Osobiście najbardziej poruszyła mnie relacja Addie – żony i matki oraz pech jej najstarszego syna Casha. Polecam (Czytałem wersję w tłumaczeniu Jacka Dehnela („Gdy leżę, konając”) i o ile sam przekład powieści wydał mi się interesujący, to znajdujące się na końcu dość rozbudowane (prawie 20 stron) „OD TŁUMACZA” - może za wyjątkiem króciutkiego punktu I – można moim zdaniem spokojnie pominąć, jeśli sama OSOBA tłumacza nas niespecjalnie interesuje.)
carac - awatar carac
ocenił na81 miesiąc temu
Wiwisekcja Patrick White
Wiwisekcja
Patrick White
Dobre, ale trochę niedobre: to przykład takiej powieści. Czyta się dobrze, zaczyna się bardzo dobrze i tak do połowy uznawałem ją za bardzo dobra, choć bez żadnej oryginalności w narracji czy fabule. Potem powieść moim zdaniem grzęźnie. Nadal czyta się dobrze, ale fabularnie jest mniej interesująca. Gdzieś koło 75% treści straciłem większość zapału do czytania, ale przeczytałem do końca. Fabularnie (spojler, uwaga),to czas gdy stary bohater zakochuje się w 13-14 latce i z nią śpi, a potem latami o niej myśli i ma o nią ból dupy. Nie mam nic przeciw takim wątkom, np. Lolitę uważam za wybitną, ale w tej powieści jest to drętwe, nudne, miałkie, czy jakie tam. W ogóle żałuję, że straciłem kilkanaście godzin na tą powieść. Postać niezrozumiałego cierpiącego artysty okazuje się nudna, podobnie wątki poboczne. Niby wszystko jest napisane dobrze, poprawnie, ale powieść traci szansę na zaskoczenie czytelnika, na powiedzeniu dużo więcej. Mamy za to długą treść bez niespodzianki w formie, treści, rozwoju akcji itd. W zasadzie wolę powieści nawet wyraźnie gorsze, które jednak nas zaskoczą niż takie całkowicie poprawne i dobre, które nie wychodzą w niczym dalej, więcej, nic nie ryzykują, tylko grzeją to samo przez kilkanaście godzin czytania. Jeśli ta powieść jest dla autora charakterystyczna, nie wrócę do niego. 6/10 mimo początkowej połowy 8/10. Postać Rhody oczywiście fajna.
Dzierzba - awatar Dzierzba
oceniła na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Błogosławieństwo ziemi

Więcej

Jestem mgłą, jestem tu i tam, faluję tam i z powrotem, niekiedy jestem deszczem na wyschłym polu. Lecz inni? Mój syn jest błyskawicą, która właściwie jest niczym, błyśnięciem bezużytecznym, on może zajmować się handlem. Syn mój jest typem człowieka naszych czasów, wierzy święcie w to, czego dzisiejsze czasy go nauczyły. (...) Ale nie ma we mnie nic tajemniczego, nie, ja tylko jestem mgłą we własnej rodzinie i oto siedzę i potrząsam głową. Cała rzecz w tym, że brak mi daru nieżałownia niczego. Gdybym dar ten posiadał, byłbym również błyskawicą. Tak więc jestem mgłą.

Jestem mgłą, jestem tu i tam, faluję tam i z powrotem, niekiedy jestem deszczem na wyschłym polu. Lecz inni? Mój syn jest błyskawicą, która ...

Rozwiń
Knut Hamsun Błogosławieństwo ziemi Zobacz więcej

Tak, do tak smutnego końca można doprowadzić; niektórzy pędzą przez życie w odurzeniu, aż wreszcie rozbijają sobie czerep o tych, co kroczą powolnie a rozważnie!

Tak, do tak smutnego końca można doprowadzić; niektórzy pędzą przez życie w odurzeniu, aż wreszcie rozbijają sobie czerep o tych, co kroczą ...

Rozwiń
Knut Hamsun Błogosławieństwo ziemi Zobacz więcej

W ogóle nastały inne czasy, przecież Inger też zmieniła zapatrywania, znowu się odmieniła, przestała mówić o swojej niezwykłości, stała się poważną i wierną żoną osadnika, jaką była dawniej. Że też pięści jednego mężczyzny mogą osiągnąć aż tyle!

W ogóle nastały inne czasy, przecież Inger też zmieniła zapatrywania, znowu się odmieniła, przestała mówić o swojej niezwykłości, stała się ...

Rozwiń
Knut Hamsun Błogosławieństwo ziemi Zobacz więcej
Więcej