rozwińzwiń

Skin of a Sinner

Okładka książki Skin of a Sinner autorstwa Avina St. Graves
Okładka książki Skin of a Sinner autorstwa Avina St. Graves
Avina St. Graves Wydawnictwo: Papierowe Serca literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-04-23
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-23
Data 1. wydania:
2023-12-10
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383717982
Tłumacz:
Milena Halska
Isabella poznała Romana jeszcze w dzieciństwie, kiedy jako sześciolatka podzieliła się swoją kanapką z wiecznie wściekłym, problematycznym chłopcem. Następnego dnia pobił łobuzów, którzy jej dokuczali, zabrał im lunch i oddał go dziewczynce. To wtedy uświadomił sobie, że jej uśmiech budzi w jego duszy coś, czego istnienia dotąd nie podejrzewał. Oboje nie mieli nikogo, kto by się o nich troszczył, i szybko stali się dla siebie kimś więcej niż przyjaciółmi – źródłem światła w najciemniejszym mroku. Roman, opętany obsesją na punkcie Belli, zrobiłby dla niej dosłownie wszystko. A jednak w dniu jej siedemnastych urodzin zniknął bez słowa, zostawiając ją na pastwę mieszkających z nią potworów.

Trzy lata później spotkała go we własnym domu w środku nocy, ubrudzonego krwią jej przybranej rodziny. Roman okazał się nie tylko kłamcą, ale też potworem w ludzkiej skórze.

Belli omal udało się zapomnieć o chłopaku, który zmienił jej życie. Teraz Roman powrócił i twierdzi, że zamierza zostać na dobre. A ona, nieważne jak bardzo będzie starała się uciec, zawsze ponownie trafi w jego ramiona.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skin of a Sinner w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Skin of a Sinner



1128 416

Oceny książki Skin of a Sinner

Średnia ocen
6,0 / 10
227 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Skin of a Sinner

avatar
116
17

Na półkach:

Książka byłaby spoko, gdyby nie mdła główna bohaterka, akurat dla mnie ważne jest jak jest wykreowana, a tutaj niestety tylko jej płacz i bezczynność przez całą fabułę.

Książka byłaby spoko, gdyby nie mdła główna bohaterka, akurat dla mnie ważne jest jak jest wykreowana, a tutaj niestety tylko jej płacz i bezczynność przez całą fabułę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
931
725

Na półkach:

Szukałam czegoś innego do przeczytania i natrafiłam na swojej liście na tą książkę. Początek okazał się obiecujący, a docelowo nawet 3/4 książki wydawało się w porządku. Roman był szalony i widać było, że wymaga leczenia u jakiegoś dobrego specjalisty, jego obsesja i miłość do Isy momentami mnie przerażały, ale facet naprawdę miał swoje momenty i niektóre z jego przemyśleń były zabawne. Pewnie przez te momenty tak daleko zabrnęłam w tej książce. Niestety im dalej tym gorzej i nie dość, że miałam wrażenie ciągnięcia fabuły na siłę, to jeszcze autorka dołożyła sporo scen dla dorosłych, których nie jestem fanką. Roman sprawiał wrażenie coraz bardziej chorego psychicznie i nie czułam jakby miał plan na cokolwiek, albo raczej miał plany, które byłyby ok, gdyby żył w świecie bajek. Ostatnie 80 stron przekartkowałam, bo nie miałam siły już tego czytać, a chciałam znać koniec.

Szukałam czegoś innego do przeczytania i natrafiłam na swojej liście na tą książkę. Początek okazał się obiecujący, a docelowo nawet 3/4 książki wydawało się w porządku. Roman był szalony i widać było, że wymaga leczenia u jakiegoś dobrego specjalisty, jego obsesja i miłość do Isy momentami mnie przerażały, ale facet naprawdę miał swoje momenty i niektóre z jego przemyśleń...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
426
10

Na półkach:

Męczarnia przez duże M

Męczarnia przez duże M

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

522 użytkowników ma tytuł Skin of a Sinner na półkach głównych
  • 279
  • 226
  • 17
94 użytkowników ma tytuł Skin of a Sinner na półkach dodatkowych
  • 49
  • 22
  • 6
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Skin of a Sinner

Inne książki autora

Avina St. Graves
Avina St. Graves
Avina St. Graves to autorka romansów, która od najmłodszych lat spędzała całe dnie na wyobrażaniu sobie fantastycznych światów i wymarzonych fikcyjnych mężczyzn, co pobudziło jej introwertyczne tendencje. W jej marzeniach zdawał się powracać motyw moralnie niejasnych postaci kobiecych, obiektów westchnień, które powinny trafić do więzienia, oraz niepotrzebnych traum i rozlewu krwi. Kiedy nie czyta, nie pisze, nie doom-scrolluje, ani nie zastanawia się jak sprawić, by czerwone flagi wyglądały na zielone - można ją znaleźć zaszytą w łóżku, walczącą z trzema B: bólem pleców, bólem szyi i bólem kolana.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie ma diabła Sophie Lark
Nie ma diabła
Sophie Lark
Ty również ocena jak z pierwszej części 3,5/5 ⭐️ bo jednak na 4 to za dużo. Ciesze się, że zdecydowałam się przesłuchać kontynuację bo jednak rozjaśniła mi parę wątków. Mniej obrzydliwa niż wcześniejsza część, jednak osadzanie jej w kategorii „erotyk” / „romans” to trochę nie na miejscu. Zdecydowanie jest to „dark romans” - może nie taki jak Haunting Adeline, ale jednak. Książka dosyć krótka i nie mogę powiedzieć, że fabuła mi się podobała. Wprowadziła do mojego życia bardziej szok i niedowierzanie, nie wiem co o niej myśleć. Finalnie można stwierdzić, że była to książka „przeciętna / dobra”. Jeśli chodzi o bohaterów głównych to mamy ich trzech. Cola, Alastora i Marę, o których praktycznie nic nie wiemy. Autorka nie przedstawiła nam historii tych dwóch mężczyzn co nimi kieruje, co sprawiło, że stali się seryjnymi mordercami. Wiemy tylko, że Alastor traktuje Cola jako swojego „przyjaciela”, wzór do naśladowania, mentora, przez którego i być może dla którego, zaczął robić to co robi. Poznajemy jego schemat, prowadzone są śledztwa, jednak nie uczestniczymy w nich. Wielka szkoda. Ten wątek mógł być naprawdę świetnie rozwinięty. Mara z kolei w tej części bardziej opowiada nam o sobie. Poznajemy jej ciężkie dzieciństwo z matką i ojczymem. Ciężko się tego słuchało, bo jednak są takie rodziny, gdzie takie coś jest na porządku dziennym. Nie będę wam spojlerować. Podsumowując: między Alastorem, a Marą rozwija się jednostronna obsesja. Mężczyzna chce dokończyć to czego nie zrobił za pierwszym razem, a jego obsesja jest tym większa, ponieważ kobieta wdaje się w romans z Colem. Uczeń chce upokorzyć mistrza, być nad nim wyżej. Relacja romantyczna Mary i Cola nie należy do normalnych i przez całą część możemy obserwować jak mężczyzna wyzwala w kobiecie jej mroczną część. Mam uczucie jakby „szkolił” ją w jednym celu, uczył ją robić to co on… finalnie pod koniec książki okazuje się że dopiął swego. Czy żałuje czasu na tę książki? Ciężko powiedzieć, jednak audiobook jest na tyle krótki, że przesłuchanie go w jeden dzień nie sprawia problemu xd nie polecam, ale jak ktoś lubi pokręcone darki z romansem w tle, okaleczaniem i morderstwami - spoko. To tu znajdziecie takie wątki
_ksiazkiwekrwi_ - awatar _ksiazkiwekrwi_
ocenił na67 dni temu
The Lies We Steal Monty Jay
The Lies We Steal
Monty Jay
💀„Umar­li­by za sie­bie w mgnie­niu oka i było to widocz­ne we wszyst­kim, co ro­bi­li. Jakby po­ra­nione, po­ła­ma­ne ka­wał­ki ich dusz ide­al­nie do sie­bie pa­so­wa­ły.” 💀Najgorsze potwory nie wychodzą z mgły — one stoją obok, uśmiechają się i mówią, że to dla twojego dobra. 💀Briar staje na progu Hollow Heights, licząc, że studia będą dla niej przepustką do lepszego życia, ale Ponderosa Springs szybko pokazuje, że w tym mieście nic nie jest czyste — ani ludzie, ani historie, które krążą po kampusie. Dziewczyna przypadkiem staje się świadkiem czegoś, czego nie powinna widzieć, a od tej chwili przyciąga uwagę Hollow Boys, w tym Alistaira, którzy próbują rozwikłać zagadkową śmierć Rosemary i wymierzyć sprawiedliwość po swojemu. Briar, razem z Lyrą, trafia w sam środek narastającego napięcia, poczucia osaczenia i niebezpieczeństwa, bo im głębiej wchodzi w ich świat, tym wyraźniej czuje, że ktoś ją obserwuje — a jedna noc i jedno złe miejsce mogą zmienić wszystko. 💀Briar Lowell to bohaterka, która na pierwszy rzut oka wygląda jak ktoś, kogo łatwo złamać — a po chwili widać, że to tylko pozory. Nosi w sobie więcej ran, niż chce komukolwiek pokazać, ale zamiast się rozsypać, uczy się funkcjonować z bólem jak z drugim oddechem: bywa wrażliwa, jednak potrafi być twarda i bezczelnie odważna, kiedy sytuacja tego wymaga. Nie jest typową „ofiarą” — ma kryminalny cień za sobą, spryt i determinację, a umiejętność kradzieży (wyniesiona z domu i od ojca) daje jej przewagę, choć jednocześnie ściąga na nią uwagę i kłopoty. Wchodząc do Hollow Heights, trafia do świata, w którym rządzą drapieżcy i sekrety, ale ona nie zamierza grać roli potulnej dziewczyny; ma charakter, własny mrok i upór, który sprawia, że nawet gdy się boi, idzie dalej — jakby spokój był marzeniem, a przetrwanie jej specjalnością. 💀Alistair Caldwell to chłopak, który zbudował siebie z mroku, gniewu i żelaznej kontroli — takiej, która potrafi być tarczą, ale równie często staje się bronią. Na zewnątrz jest chłodny, nieprzystępny i budzi niepokój, bo sprawia wrażenie człowieka, który zawsze ma przewagę i nie waha się jej użyć; władczość wobec Briar potrafi irytować i momentami naprawdę odpychać, zwłaszcza gdy rani innych z zaskakującą łatwością. Z czasem jednak coraz wyraźniej widać, że ta twardość nie wzięła się znikąd — Alistair niesie w sobie rany i demony, których nikt wcześniej nie próbował zrozumieć, a jego jedynym stałym punktem okazują się Hollow Boys, lojalni do granic brutalności. To właśnie dlatego jest tak magnetyczny: jednocześnie przyciąga i ostrzega, jakby bliskość z nim miała swoją cenę — a Briar od początku jest dla niego czymś, co burzy spokój, wytrąca z kontroli i zmusza do odsłaniania tego, co miał na zawsze ukryć. 💀Między Briar a Alistairem od pierwszych scen iskrzy, ale to nie są iskry, które dają ciepło — raczej parzą. On naciska i testuje granice, ona nie daje się łatwo zepchnąć do roli potulnej dziewczyny. Napięcie buduje się długo, momentami aż za długo, przez co zamiast ekscytacji łapałam złość i niecierpliwość. Kiedy jednak w końcu zaczynają się odsłaniać, ta ich surowa, mroczna chemia działa dokładnie tak, jak powinna. 💀Hollow Boys - Alistair, Rook, Thatcher i Silas to taka czwórka, przy której od razu czuć, że w tym miasteczku nie są „kolejnymi bogatymi chłopcami z uczelni”, tylko kimś, kto narzuca ton całej historii. Każdy z nich ma w sobie coś niepokojącego i własne granice przesunięte w stronę mroku, a jednak razem działają zaskakująco spójnie — jakby tylko w tym gronie potrafili być naprawdę lojalni. Ich relacje są szorstkie, czasem wręcz brutalne, ale w tle cały czas pulsuje świadomość, że łączy ich coś więcej niż wspólne imprezy czy nazwiska, zwłaszcza odkąd nad nimi wisi sprawa Rose i potrzeba „wyrównania rachunków”. Dla mnie największą siłą było to, że poznawanie ich z każdą kolejną sceną robiło się coraz ciekawsze, bo im więcej o nich wiesz, tym mniej masz pewności, czy chcesz być blisko… i czy w ogóle da się od nich odsunąć. 💀„The Lies We Steal” wciągnęło mnie przede wszystkim klimatem — to nie jest mrok „dla ozdoby”, tylko atmosfera, która osiada na skórze jak wilgoć w Ponderosa Springs. Hollow Heights działa tu jak osobny bohater: prestiżowa fasada, pod spodem tajemnice, brud, korupcja i to nieustanne wrażenie, że ktoś patrzy, ktoś wie, ktoś zaraz pociągnie za sznurek. Uwielbiam ten duszny, niebezpieczny vibe dark academia, a motywy zemsty, sekretów i śmierci Rosemary nadają całości lekko thrillerowy pazur. Styl Monty Jay jest intensywny i mocno obrazowy — ma w sobie drapieżność, która potrafi „zaczepić” czytelnika i zostawić ślad. Narracja płynie falami: raz spokojniej i bardziej refleksyjnie, raz ostro i nerwowo, przez co emocje skaczą mi od napięcia po realny niepokój. Podczas czytania miałam momenty, kiedy musiałam na chwilę odetchnąć, bo obrazy i atmosfera robiły się bardzo gęste, a to akurat lubię w dark romance: kiedy czujesz, że granice moralne są przesuwane i że nic nie jest czarno-białe. Najbardziej podobało mi się to, że ta historia jest bezwstydnie mroczna i nie próbuje się wybielać — emocje są tu brudne, wybory trudne, a konsekwencje realnie ciążą. Wątek tajemnicy i zemsty trzyma napięcie, bo cały czas czuć, że prawda jest gdzieś obok, ale dojście do niej będzie kosztować więcej, niż ktokolwiek chce przyznać. Miałam w trakcie czytania mieszankę fascynacji i niepokoju: z jednej strony chciałam zwolnić, żeby to wszystko chłonąć, z drugiej przewracałam strony szybciej, bo potrzebowałam wiedzieć, co jest pod kolejną warstwą kłamstw. To dark romance, który działa jak obsesja — nie daje komfortu, tylko wciąga głębiej, aż w końcu orientujesz się, że dokładnie taki ciężar tej historii najbardziej uzależnia. 💀Motywy to: enemies to lovers, tajemnicze morderstwo, bully romance, dark romance, dark academia, tajemnice, zemsta, mrok.
literary_queen1 - awatar literary_queen1
ocenił na108 dni temu
Throne of Power Rina Kent
Throne of Power
Rina Kent
Niestety dylogia Throne Duet nie stanie się moją ulubioną serią autorstwa Riny Kent. Emocji było tu sporo, ale nie zawsze należały do tych pozytywnych. Rai Sokolov to księżniczka rosyjskiej mafii - zimna, bezwzględna i gotowa na wszystko, by osiągnąć swój cel. Funkcjonowanie w świecie zdominowanym przez mężczyzn zdecydowanie jej tego nie ułatwia. Jej losy mogliśmy częściowo poznać już wcześniej, w dylogii „Lies and Truths”. To tam śledziliśmy historię zamienionych bliźniaczek, które w końcu mogły nawiązać ze sobą kontakt. Ważną rolę odegrał wtedy Kyle Hunter - osobisty ochroniarz Rai, który po tamtych wydarzeniach zostawił ją ze złamanym sercem. Teraz Rai zostaje zmuszona do małżeństwa. Kandydatem okazuje się… Kyle Hunter, który powraca jako zaginiony syn jednego z członków bractwa. Brzmi absurdalnie? Bo takie właśnie jest. Gdyby ktoś poprosił mnie o wyjaśnienie powiązań między wszystkimi mafijnymi światami - włoskim, albańskim, rosyjskim czy irlandzkim - poddaję się. Ta fabuła momentami przerasta moje możliwości ogarnięcia jej logicznie. A jednak coś sprawia, że to uniwersum wciąga. Niestety, relacja Rai i Kyle’a kompletnie do mnie nie przemówiła. Ona, kiedyś w nim zakochana, teraz udaje obojętność, by nie dać się ponownie zranić. On natomiast zmusza ją do odgrywania roli prawdziwej żony - i przekracza tym wszelkie granice. Niektóre sceny były dla mnie mocno problematyczne i budziły sprzeciw. Dla mnie „nie” powinno zawsze znaczyć „nie”, bez żadnych interpretacji. To, jakim sposobem Kyle próbował zatrzymać przy sobie Rai to jest dla mnie za dużo, nawet jak na dark romans. Na szczęście końcówka drugiego tomu - mniej więcej ostatnie 150 stron - nieco złagodziła moją ocenę i uratowała całą historię. Wiele wątków zostało wyjaśnionych, a zachowania bohaterów stały się bardziej zrozumiałe, choć nie oznacza to, że można je usprawiedliwić. Muszę też przyznać, że Kyle w roli ojca w epilogu potrafił mnie nawet odrobinę wzruszyć. Ostatecznie jednak wolę książki, które wywołują jakiekolwiek emocje - nawet te negatywne - niż takie, które pozostawiają mnie całkowicie obojętną. Na koniec nie sposób nie docenić tego, jak Rina Kent łączy wszystkie swoje historie w jedno spójne uniwersum. Throne Duet stanowi pomost do kolejnych serii, między innymi historii Kirilla i Sashy, która zapowiada się bardzo interesująco. Najpierw jednak przede mną Adrian i Lia. No i mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się w Polsce historii Anastasii - bo zapowiada się na naprawdę solidny plot twist.
zaczytana_catrin - awatar zaczytana_catrin
ocenił na66 dni temu
Kiedy nadciąga mgła Julie C. Dao
Kiedy nadciąga mgła
Julie C. Dao
Jakie to wspaniałe uczucie czytać (albo raczej słuchać) książkę i z każdym kolejnym rozdziałem odgadywać, że jest to historia, którą doskonale się zna. Bo ta książka to nic innego jak jeden z moich ulubionych filmów komediowych z dreszczykiem - "Dracula. Wampiry bez zębów" z nieodżałowanym Leslie Nielsenem. Łapka do góry kto zna ten film 🙌 Historia, którą znam i uwielbiam, opowiedziana oczami Lucy. Jej podejście do zagadnień śmierci, gotycki klimat wybijający na pierwszy plan, oniryzm, bycie między jawą a snem, mrok, tajemnica, niedopowiedzenia i ten niepowtarzalny angielski klimat - kocham! 😍 Może nie widać tego na pierwszy rzut oka na moim profilu, ale angielska literatura klasyczna to moje miejsce i tak naprawdę to ona sprawiła, że pokochałam literaturę. Wiecie, "Dziwne losy Jane Eyre" czy "Rozważna i romantyczna" to moje koniki. No i nie bez powodu Shakespeare to mój ulubiony pisarz. Dlatego każda książka oddająca ten wysublimowany, arystokratyczny charakter Anglii a zarazem ten pełen mgieł, tajemnicy, okultyzmu klimat wrzosowisk jest książką, która kradnie moje serce. Dokładnie tak samo było teraz. Wampiry zawsze są u mnie na propsie a jeśli chodzi o tego głównego, Hrabiego Drakulę, to od razu historia skazana jest na powodzenie 😅 ponadto wspaniały, piękny, elegancki język, erudycja i kultura to coś czego zdecydowanie ostatnio mi brakowało. Zdecydowane 5/5
niedopowiedziana_88 Marta - awatar niedopowiedziana_88 Marta
oceniła na102 dni temu
Nie ma świętych Sophie Lark
Nie ma świętych
Sophie Lark
Sięgacie po dark romanse? Czytaliście ostatnio jakiś godny polecenia? Ja z początku podchodziłam z dystansem do książek tego gatunku, choć obecnie wybieram je coraz częściej. Najbardziej lubię te historię, które w głównej mierze skupiają się na psychice bohaterów i jej mrocznych zakamarkach. A dziś przychodzę do was z dylogią „Grzesznicy”, ukazującą właśnie te najbrudniejsze zakątki umysłu. „Ta obsesja na punkcie Mary mnie pochłania. Nie myślę o niczym innym. Kieruje każdym moim działaniem. Nigdy nie czułem się tak pozbawiony kontroli – co mnie denerwuje. Moje fantazje zawsze były sceną, na której jestem reżyserem układającym historię według własnego uznania. Teraz fantazjuję o Marze bez żadnych intencji i kontroli. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, pogrążam się w kolejnych marzeniach, realniejszych niż otaczający mnie świat. Widzę jej twarz, ciało, sposób, w jaki się porusza. Kiedy pierwszy raz na nią spojrzałem, ledwo ją tolerowałem. Jej obgryzione paznokcie i brudne ubrania napawały mnie obrzydzeniem. Teraz działa jakaś dziwaczna alchemia. Każda jej część staje się dla mnie jeszcze bardziej atrakcyjna. (…) W moim świecie jest tylko jeden bóg. Byłem sam we wszechświecie. A teraz widzę iskrę. Iskrę, która mnie interesuje. Chcę trzymać ją w rękach. Manipulować nią. Mara ma moc różną od mojej. Chcę wiedzieć, czy mogę ją okiełznać. Albo skonsumować.” Już od dawna zastanawiałam się, czy sięgnąć po „Nie ma świętych” i „Nie ma diabła”. Po zapoznaniu się z różnymi opiniami, obawiałam się, że te powieści będą dla mnie zwyczajnie za mocne. Czy moje obawy się sprawdziły? Absolutnie nie. Już po pierwszych stronach totalnie przepadłam dla tej historii i jej głównych bohaterów, a zarazem narratorów – Mary i Cole’a. Nie czułam się przytłoczona w żaden sposób tą brutalniejszą odsłoną. Sophie Lark potrafi wszystkie wątki zawsze w umiejętny sposób wyważyć, dzięki czemu, mimo że fabuła jest różnorodna, staje się ona również spójna i płynna. Ponadto autorka posługuje się bardzo plastycznym, obrazowym językiem, bogatym we wszelkiego rodzaju środki stylistyczne. Wykreowani przez nią bohaterowie są inteligentni i wielowymiarowi. Posiadają warstwy, które odsłaniane są stopniowo, wraz z biegiem różnych wydarzeń. Co nadaje dodatkowo jeszcze większego napięcia. Ta seria jest mroczna, momentami wręcz brudna. Opowiada o miłośnikach sztuki, których rywalizacja rozgrywa się na dwóch podłożach. Jakby ich życie oddzielono kreską, podzielono na czarne i białe. Nikt nie spodziewa się, że coś skrywa się za tą jaśniejszą stroną. Nikt nie przypuszcza, że spór pomiędzy dwoma uzdolnionymi artystami -Shawem a Cole’em, sięga o wiele głębiej. Twórcy niesamowitych dzieł, stali się również twórcami makabrycznych zbrodni. Ich chora konkurencja nabiera na sile, gdy Shaw natrafia na słaby punkt Cole’a, a mianowicie na Marę. Ich drogi nigdy nie miały się ze sobą skrzyżować, a obrzydzenie i litość nigdy nie miało zamienić się w obsesję. Mam już na swoim koncie wiele przeczytanych dark romansów, ale to właśnie seria „Grzesznicy” ukazuje te obsesyjne zapędy na jak najwyższym poziomie. To w jaki sposób Cole’a wkracza w życie Mary jest z jednej strony niezdrowe i przerażające, a z drugiej w pewnym stopniu magnetyzująco-ekscytujące. Jestem ogólnie pod wielkim wrażeniem tego, jak ich relacja ewoluowała. Niepewność i strach zamienia się w fascynację i namiętność. Wyzwala w nich uczucia im obce… Te, których zawsze pragnęli i potrzebowali… Te, których tak bardzo się bali… Jeżeli chodzi o sceny spicy są one mega, mega hot, odważne, czasami odjechane, ale też w pewnym sensie zmysłowe, a co najważniejsze, nie one tu dominują. Są jedynie dodatkiem, choć nie mniej istotnym elementem dla fabuły, niż inne występujące tu wątki. Autorka pozwala nam zagłębić się w psychikę bohaterów, ich przeszłość, dzieciństwo, które miało duży wpływ na to, w jakich sposób ukształtowało ich życie. Dylematy moralne silnie oddziałowują na decyzje bohaterów, zostawiając za sobą niezbywalne ślady. Cole’a i Mara nie tylko uciekają przed rządnym krwi i władzy Shawem, ale również swoimi słabościami, traumami oraz uczuciami, których nikt ich wcześniej nie nauczył. Jeżeli nie boicie się wkroczyć w mroczny, brutalny, a zarazem fascynujący i pełen namiętności świat oraz z chęcią sięgacie po dark romanse, to z całego serca polecam wam ten tytuł. Czytajcie!
w_kolorycie_liter - awatar w_kolorycie_liter
ocenił na1027 dni temu
If You Hate Me Helena Hunting
If You Hate Me
Helena Hunting
Helena Hunting „If You hate me” Nie jestem największą fanką motywu love-hate. Jednak spróbowałam i nie żałuję. Rix jest najmniej spontaniczna na świecie. Już za dzieciaka ułożyła sobie szczegółowy plan swojej edukacji i przyszłej kariery. Dlatego fakt, że rzuciła pracę i zerwała najem mieszkania tego samego dnia nie jest w jej stylu. Na skutek splotu okoliczności ląduje na poddaszu w mieszkaniu brata i jego wieloletniego przyjaciela, Tristana. A Rix i Tristan nie są swoimi fanami, mówiąc delikatnie. Mieszkanie z zawodowymi hokeistami nie jest proste, szczególnie, że jej brat jest wielkim fanem kobiet na jedną noc. Rix i Tristan toczą ze sobą nieustanne wojny, testując nawzajem swoje granice. Mężczyzna jest zmartwieniem Rix nie tylko dlatego, ze wciąż znajduje powody do kłótni z nią i ubliżania, ale też jego reputacja go wyprzedza, a jest na czym zawiesić oko, co kobieta stara się ignorować. Rix stara się przetrwać. Jak najmniej przeszkadza, ogarnia im żarcie i dom, szukając pracy i nowego mieszkania, by jak najszybciej się wyprowadzić. Jednak jednego dnia Tristan wraca wkurzony. I wyładowuję swoje frustracje na Rix. I coś pęka w nich. Rzucają się na siebie i kończy się to bardzo dzikim seksem. Jednorazową przygodą, jak sobie wmawiają. Jednorazowe przygody zaczynają się powtarzać. Ustalają proste zasady, kontynuują „tylko seks”. Jednak po chwili Rix zauważa, że już nie czuję do niego niechęci, wręcz przeciwnie. Jej uczucia do Tristana zaczynają być coraz cieplejsze. A mężczyzna jest zamknięty w swoich uczuciach, skrzywdzony traumą z dzieciństwa. Nie dopuszcza do siebie, że może czuć do Rix coś więcej. Jednak w końcu sprawa się sypie. Brat Rix dowiaduje się o romansie siostry i najlepszego przyjaciela. Nagle każde z nich musi popatrzeć na ich relacje. I Tristan rozwala ten związek po raz pierwszy. Gorąca, wciągająca, seksowna. Idealny przykład hate to love. Ich relacja, pełna drażnienia i testowania swoich granic jest bardzo gorąca. Dobrze się czyta tą historię, chociaż czasami miałam ochotę potrząsnąć Tristanem. Ale na szczęście nie tylko ja. Polecam! Jestem bardzo kupiona i siadam z niecierpliwością do kolejnej części.
readmeout_ - awatar readmeout_
ocenił na810 miesięcy temu
Napastnik Ana Huang
Napastnik
Ana Huang
„ɴᴀᴘᴀꜱᴛɴɪᴋ” ᴀɴᴀ ʜᴜᴀɴɢ ᴘʀᴇᴍɪᴇʀᴀ: 21.05.2025 ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: @_bezwstydna [ᴡꜱᴘᴏʟᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ]: @_bezwstydna & @czwartastrona — ,,𝐉𝐞𝐬𝐥𝐢 𝐣𝐞𝐣 𝐮𝐬𝐦𝐢𝐞𝐜𝐡 𝐛𝐲𝐥 𝐰𝐥𝐚𝐦𝐲𝐰𝐚𝐜𝐳𝐞𝐦, 𝐭𝐨 𝐣𝐞𝐣 𝐬𝐦𝐢𝐞𝐜𝐡 𝐛𝐲𝐥 𝐩𝐢𝐞𝐩𝐫𝐳𝐨𝐧𝐲𝐦 𝐳𝐥𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣𝐞𝐦, 𝐩𝐨𝐧𝐢𝐞𝐰𝐚𝐳 𝐛𝐲𝐥𝐞𝐦 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐞 𝐩𝐞𝐰𝐢𝐞𝐧, 𝐳𝐞 𝐰𝐥𝐚𝐬𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐤𝐫𝐚𝐝𝐥𝐚 𝐦𝐢 𝐤𝐚𝐰𝐚𝐥𝐞𝐤 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐚.” ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ Dzisiaj przychodzę do was z recenzją ,,𝐍𝐚𝐩𝐚𝐬𝐭𝐧𝐢𝐤” 𝐀𝐧𝐲 𝐇𝐮𝐚𝐧𝐠 💜⚽️🩰 » „Napastnik” to książka, która dostarczyła mi sporo rozrywki i była naprawdę przyjemna w odbiorze. Opowiada historię dwójki bohaterów, którzy z wielu powodów nie powinni się do siebie zbliżać, głównie przez napiętą relację między głównym bohaterem a bratem dziewczyny. Asher Donovan, gwiazda Premier League i jednocześnie sportowy skandalista, został zmuszony do zakopania toporu wojennego ze swoim największym rywalem, który okazał się bratem głównej bohaterki. W ramach „kary” i próby załagodzenia konfliktu obaj trafili do szkoły tańca Scarlett DuBois, co stało się początkiem nieoczekiwanych wydarzeń i emocji. Dziewczyna, która od zawsze żyła sceną i marzyła o tym, by stać się jedną z najlepszych balerin, straciła wszystko w wyniku tragicznego wypadku samochodowego. Jej dotychczasowy świat rozpadł się na kawałki, a ona sama musiała nauczyć się budować swoje życie od nowa, bez pasji, która definiowała ją przez lata. Została trenerką w szkole baletowej, wkładając całe serce w swoją pracę. Jednocześnie nie potrafiła uwolnić się od cienia zazdrości wobec swoich podopiecznych, ich zdrowia, sprawności i szans na rozwój kariery, które dla niej samej były już poza zasięgiem. Asher natomiast, mimo odniesionych sukcesów, wciąż nosił w sobie głęboki ból po stracie przyjaciela. Towarzyszyło mu również nieustanne poczucie winy, które nie pozwalało mu w pełni cieszyć się tym, co osiągnął. Między tą dwójką od pierwszego spotkania wyczuwalne było silne napięcie i uczucie. •••
duszapowiesci - awatar duszapowiesci
ocenił na91 dzień temu

Cytaty z książki Skin of a Sinner

Więcej

- Zaczekaj tu. Zaraz wracam.
Dokąd niby miałabym pójść? To nie ja odeszłam. Wciąż tkwię w sieci, którą sami utkaliśmy.

- Zaczekaj tu. Zaraz wracam.
Dokąd niby miałabym pójść? To nie ja odeszłam. Wciąż tkwię w sieci, którą sami utkaliśmy.

Avina St. Graves Skin of a Sinner Zobacz więcej

To właśnie bolało najbardziej, ponieważ on nie był dla mnie nikim. Był wszystkim. Był każdym uśmiechem na moich ustach, każdym wybuchem śmichu, który wstrząsał moją klatką piersiową, każdym snem, który nie kończył się łzami.

To właśnie bolało najbardziej, ponieważ on nie był dla mnie nikim. Był wszystkim. Był każdym uśmiechem na moich ustach, każdym wybuchem śmic...

Rozwiń
Avina St. Graves Skin of a Sinner Zobacz więcej

Prawdopodobnie modli się, abym była aniołem zesłanym z nieba, by go uratować. Nie do końca się myli. Jestem aniołem. Ale nie zostałam zesłana, upadłam.

Prawdopodobnie modli się, abym była aniołem zesłanym z nieba, by go uratować. Nie do końca się myli. Jestem aniołem. Ale nie zostałam zesłan...

Rozwiń
Avina St. Graves Skin of a Sinner Zobacz więcej
Więcej