Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Perfect Police State: An Undercover Odyssey into China's Terryfying Surveillance Dystopia of the Future
- Data wydania:
- 2024-10-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-10-23
- Liczba stron:
- 424
- Czas czytania
- 7 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382107708
- Tłumacz:
- Grzegorz Gajek
Wciągające śledztwo, które pokazuje, jak niespokojny region Chin z pomocą globalnych gigantów technologicznych stał się poligonem doświadczalnym dla iście orwellowskiego eksperymentu społecznego i świadkiem narodzin wzorowego państwa policyjnego.
Ujgurscy mieszkańcy Sinciangu – odcięci od prawdy, poddawani ciągłej inwigilacji i otoczeni przez opresyjne siły policyjne – stali się przeklętymi, uciśnionymi wyrzutkami. Społeczne zaufanie jest systematycznie niszczone. Przyjaciele zdradzają się nawzajem, szefowie donoszą na podwładnych, dzieci zwracają się przeciw rodzicom. Witajcie w doskonałym państwie policyjnym.
W oparciu o przerażające wspomnienia młodej kobiety próbującej wyrwać się z kleszczy technologicznej dystopii, własne dziennikarskie śledztwo i relacje świadków Geoffrey Cain odsłania przed czytelnikami potęgę wszechwidzących technogigantów i mrożący krew w żyłach wpływ, jaki mogą wywrzeć na przyszłość nas wszystkich.
„Czytając ten przejmujący reportaż można łatwo zapomnieć, że to nie jest fikcja, że to nie jest kolejna dystopijna opowieść o wymyślonym świecie gdzieś w alternatywnej przyszłości. To po prostu współczesne, te nowoczesne i wielu osobom imponujące wzrostami Chiny. Jeżeli chcecie zrozumieć, jak technologie mogą stać się narzędziem budowania nowoczesnej dyktatury, to ta książka w przenikliwy sposób pokazuje tę rzeczywistość. Rzeczywistość świata, w którym wychowuje się obywateli tak, by nikt nie miał uczuć, nie okazywał nienawiści ani zapału, nie płakał, nawet gdy jest bity przez policjanta. Mieszanka policyjnej opresyjności, urzędniczej nadgorliwości, psychologicznych nacisków podlana coraz bardziej zaawansowanymi technologiami w wykonaniu chińskiej dyktatury udoskonalana od dekad w stosunku do Ujgurów miejscami jest tak niedorzeczna, że aż karykaturalna. Tyle, że to wszystko to prawda.”
Sylwia Czubkowska
Kup Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii
Poznaj innych czytelników
561 użytkowników ma tytuł Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii na półkach głównych- Chcę przeczytać 380
- Przeczytane 174
- Teraz czytam 7
- Posiadam 29
- 2025 16
- Legimi 6
- E-book 6
- Reportaż 5
- Chiny 5
- Ebook 4
Tagi i tematy do książki Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii
Dodaj cytat




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej dystopii
Obok Tybetańczyków najbardziej prześladowaną mniejszością w Chinach są Ujgurzy. Zamieszkują oni region Sinciang i wyznają islam. Poddawani są ciągłym represjom przez reżim komunistyczny, zaś każdy ich krok, gest, słowa są rejestrowane przez wszechobecne kamery, czujniki oraz systemy skanowania twarzy. Około dwóch milionów Ujgurów jest uwięzionych w obozach reedukacyjnych, gdzie poddawani są ciężkiej, niewolniczej pracy oraz praniu mózgu. Ich dziedzictwo kulturowe i cywilizacyjne jest niszczone przez władze chińskie. Sinciang stał się poligonem doświadczalnym w którym komuniści zaczęli testować obsługiwany przez sztuczną inteligencję system oceny społecznej oraz technologie służące inwigilacji obywateli. Z czasem pojawiły się one w całym kraju i do dnia dzisiejszego pozwalają służbom i politykom w pełni kontrolować życie wszystkich mieszkańców Państwa Środka oraz karać tych, którzy odważą się wyrazić sprzeciw wobec władzy nie tolerującej odstępstw od założonej przez siebie normy, indywidualizmu oraz wolnomyślicielstwa.
"Doskonałe państwo policyjne" ukazuje w pełni obraz współczesnych Chin do złudzenia przypominający wizję świata z "Roku 1984" Orwella oraz "Nowego, wspaniałego świata" Huxleya. Obywatele pozbawieni są tam prawa do swobodnego spędzania własnego czasu oraz wyrażania własnego zdania. Poddawani permanentnej kontroli, żyją w ciągłym strachu przed Wielkim Bratem czuwającym nad ich życiem przez 24 godziny na dobę. Technologia, która rzekomo ma służyć bezpieczeństwu jest bowiem konstruowana przeciwko obywatelom. Niektóre państwa oraz organizacje międzynarodowe wzorują się na Chinach, wprowadzając u siebie cyfrowy totalitaryzm i rozbudowując systemy oparte na sztucznej inteligencji, których celem jest ograniczanie swobód obywatelskich i informowanie służb o zachowaniach uznawanych za przejaw nieposłuszeństwa wobec reżimu.
Reportaż ten porusza również temat Ujgurów - mniejszości prześladowanej przez chińskie władze, które dążą do wyrugowania ich historii, tradycji, języka i kultury. Media mainstreamowe rzadko też wspominają o tym, iż uwięzieni w obozach reedukacyjnych Ujgurzy są wykorzystywani do niewolniczej pracy (m.in. budowy paneli fotowoltaicznych),zaś ci, którym udaje się uciec za granicę padają ofiarą gróźb i szantaży ze strony komunistycznej jaczejki. Wielu ujgurskich działaczy bezskutecznie woła o pomoc w ocaleniu ich mniejszości od całkowitej zagłady oraz nadaniu im prawa do samostanowienia.
O rozbudowanym systemie inwigilacji w Chinach czytałem już kilka lat temu w różnych artykułach oraz słuchałem na ten temat podcastów. Już wtedy temat ten mocno mną wstrząsnął. Jednakże po lekturze tego reportażu jestem jeszcze bardziej przerażony tym, jak władze chińskie traktują Ujgurów oraz swoich obywateli, odmawiając im prawa do wolności oraz nadmiernie ingerując w ich życie prywatne. Książka ta zmusiła mnie do przemyśleń nad tym, jak przerażająca może okazać się dla nas najbliższa przyszłość. Świat znany do tej pory z filmów i książek science fiction zaczyna się niestety realizować na naszych oczach.
Polecam.
Obok Tybetańczyków najbardziej prześladowaną mniejszością w Chinach są Ujgurzy. Zamieszkują oni region Sinciang i wyznają islam. Poddawani są ciągłym represjom przez reżim komunistyczny, zaś każdy ich krok, gest, słowa są rejestrowane przez wszechobecne kamery, czujniki oraz systemy skanowania twarzy. Około dwóch milionów Ujgurów jest uwięzionych w obozach reedukacyjnych,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNakreśla w bardzo dobry sposób dwa główne tematy: niszczenia społeczności Ujgurów, rugowanie ich historii oraz kultury (ale także postępującą radykalizację islamską tychże) oraz relacje chińskiego państwa ze spółkami/firmami technologicznymi, które czynnie uczestniczą w powyższym procederze. Zdecydowanie warto przeczytać.
Nakreśla w bardzo dobry sposób dwa główne tematy: niszczenia społeczności Ujgurów, rugowanie ich historii oraz kultury (ale także postępującą radykalizację islamską tychże) oraz relacje chińskiego państwa ze spółkami/firmami technologicznymi, które czynnie uczestniczą w powyższym procederze. Zdecydowanie warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa opowieść, każdy w Europie powinien przeczytać co Nas czeka za 10 lat. Zmienia punkt widzenia.
Ciekawa opowieść, każdy w Europie powinien przeczytać co Nas czeka za 10 lat. Zmienia punkt widzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFenomenalny ale też przerażający reportaż o sytuacji mniejszości Ujgurskiej w Chinach ale też smutna lekcja o złym kierunku wykorzystania nowoczesnych technologii
Fenomenalny ale też przerażający reportaż o sytuacji mniejszości Ujgurskiej w Chinach ale też smutna lekcja o złym kierunku wykorzystania nowoczesnych technologii
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO chińskich prześladowaniach Ujgurów i o zamianie Sinciangu w region niemal w pełni monitorowany trochę już czytałam, ale z ciekawością sięgnęłam po "Doskonałe państwo policyjne" Caina, by uzupełnić wiedzę w tym temacie. Szybko pożałowałam, że usłyszałam o tej książce dopiero kilka miesięcy temu, przy okazji polskiej premiery, zamiast sięgnąć po oryginał już w 2021 roku. Cztery lata to bardzo dużo w takich kwestiach, podczas lektury wielokrotnie się zastanawiałam, jak sytuacja wygląda obecnie, co się przez te lata zmieniło. Pandemia pozwoliła władzom chińskim na dalszą inwigilację społeczeństwa, rozwój SI też im w tym sprzyjał, więc obawiam się, że kolejne lata mogły jedynie pogorszyć opisaną przez Caina sytuację.
Warto jednak pamiętać - na co też wskazuje tytuł reportażu - że nie jest to książka o prześladowaniach Ujgurów, ale o rozwoju państwa policyjnego w Chinach. Cain skupił się na przykładzie Sinciangu, bo to tam chińskie władze testowały większość swoich metod, a świadectwa Ujgurów, którym udało się uciec z kraju, to często jedyny sposób, by zdać sprawę z tego, co się tam dzieje, skoro Chińczycy uparcie wszystkiemu zaprzeczają. Spodobało mi się w reportażu, że obok zebrania faktów i danych, przedstawionych w przystępny sposób, autor prowadził czytelników przez chińskie represje za pomocą historii Maysen. To młoda Ujgurka wykształcona w Pekinie, która postanowiła kontynuować edukację w Turcji i podczas wakacyjnego pobytu u rodziny została zatrzymana i skierowana na "reedukację" - w końcu kto wie, jakie niewłaściwe poglądy mogły się zrodzić w jej głowie w obcym, do tego muzułmańskim kraju... Maysen, niemal w ostatnim momencie, udało się uciec z Chin i wrócić do Turcji - chwilę później Urgujowie musieli oddać paszporty i zostali już całkowicie więźniami we własnym kraju.
"Doskonałe państwo policyjne" to ciekawy reportaż o tym, jak Chiny za pomocą nowoczesnych technologii zmieniają życie mniejszości etnicznych w piekło. To także przerażający dowód na to, jak niebezpieczna może być niewłaściwie wykorzystywana sztuczna inteligencja. Książka nie wyczerpuje tematu, ale o tym konkretnym przypadku jakim jest rozwój metod inwigilacji w Sinciangu opowiada szczegółowo i ciekawie. Warto sięgnąć po tę lekturę, a potem szukać dodatkowych, nowszych informacji :).
O chińskich prześladowaniach Ujgurów i o zamianie Sinciangu w region niemal w pełni monitorowany trochę już czytałam, ale z ciekawością sięgnęłam po "Doskonałe państwo policyjne" Caina, by uzupełnić wiedzę w tym temacie. Szybko pożałowałam, że usłyszałam o tej książce dopiero kilka miesięcy temu, przy okazji polskiej premiery, zamiast sięgnąć po oryginał już w 2021 roku....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Mija dziesiąty rok remontu Sali Kongresowej, budowa Pałacu Kultury i Nauki trwała trzy lata”. Natrafiłem niedawno na taki komentarz, który jest bardzo podobny do nieco bardziej współczesnego “Chińczycy zbudowali coś tam wielkiego w tydzień, a Europa nie potrafi latami”. Piszą to często osoby, które prawdopodobnie chciałyby, żeby przy budowie zachowane były wszelkie procedury, ludzie byli godnie wynagradzani, nie dochodziło do wypadków, a materiały były najwyższej jakości. Bonusem pewnie (choć dla wielu zbędnym) byłoby jeszcze poszanowanie środowiska.
Co jakiś czas media trafiają na trop potwierdzający (po raz kolejny),że wielkie firmy z Zachodu korzystają z materiałów i surowców pochodzących z Chin, czy produkowanych przez fabryki zlokalizowane w Chinach, w których pracownikami są przymusowi robotnicy lub jeśli są to przedsiębiorstwa w innych krajach (np. kopalnie Konga – Krwawy kobalt) pracownikami jest lokalna biedna ludność, wykorzystywana do morderczej pracy. Później następują zatroskane przeprosiny lub tłumaczenia “nie wiedzieliśmy”, “nie monitorujemy podwykonawców”.
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/doskonale-panstwo-policyjne/
“Mija dziesiąty rok remontu Sali Kongresowej, budowa Pałacu Kultury i Nauki trwała trzy lata”. Natrafiłem niedawno na taki komentarz, który jest bardzo podobny do nieco bardziej współczesnego “Chińczycy zbudowali coś tam wielkiego w tydzień, a Europa nie potrafi latami”. Piszą to często osoby, które prawdopodobnie chciałyby, żeby przy budowie zachowane były wszelkie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo dobrze i dogłębnie napisany reportaż, który ukazuje prawdziwą twarz Chin. Zamiast wykorzystywać nowoczesną technologię do poprawy jakości życia ludzi i przyspieszenia rozwoju, władze wykorzystują ją do prześladowania mniejszości oraz inwigilacji i ogranicza swobód obywateli własnego kraju. Jestem przerażony tym, do czego są zdolne rządy, gdy mają dostęp do nowoczesnych technologii. Utopia, którą znamy z książek sci-fi, w niektórych częściach świata stała się codziennością. Warto przeczytać żeby mieć poglad na to co może spotkać również nas gdy pozwolimy naszym władzom na zbyt wiele poprzez bierność.
To dobrze i dogłębnie napisany reportaż, który ukazuje prawdziwą twarz Chin. Zamiast wykorzystywać nowoczesną technologię do poprawy jakości życia ludzi i przyspieszenia rozwoju, władze wykorzystują ją do prześladowania mniejszości oraz inwigilacji i ogranicza swobód obywateli własnego kraju. Jestem przerażony tym, do czego są zdolne rządy, gdy mają dostęp do nowoczesnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie o tym pisałam w opinii o "Pieśni proroczej": podniecamy się jakimiś fikcyjnymi dystopiami, podczas kiedy owa dystopijna rzeczywistość już tu jest (i mało kto się tym przejmuje). Chiny od dobrych kilkunastu lat pracują nad technologiami i systemem inwigilacji obywateli, napędzanym przez SI - i system ten w pełnej okazałości jest już wdrażany w prowincji zamieszkiwanej przez Ujgurów. Wszystko po to, by "wykorzenić terroryzm". Geoffrey Cain opisuje metody wzięte z Orwella, pożenione z tradycją chińskiej rewolucji kulturalnej: wyobraź sobie, że nie możesz nikomu powiedzieć co czujesz i co myślisz, nawet we własnym domu, nie możesz nawet zrobić miny, wyrażającej te emocje, a za cokolwiek możesz zostać posądzony o bycie "niegodnym zaufania" i zesłanym do obozu reedukacyjnego, gdzie tysiącom Ujgurów robi się pranie mózgów. Książki oczywiście też są niebezpieczne. Chińskie macki dosięgają Ujgurów nawet za granicą.. Taki system oczywiście doprowadza do rozpadu społeczeństwa.
Cain opisuje też liczne powiązania amerykańskich firm technologicznych z chińskimi władzami - stworzenie owego systemu było możliwe dzięki sprzedaży technologii i mentalności "my tylko produkujemy, nie wnikamy do czego to zostanie użyte". Bo liczy się tylko kasa. Nawet jeśli w ostatnich latach między USA a Chinami zapanował w tym względzie rozbrat, to mleko się już wylało.
Naprawdę, ludzkość potrafi wiele, wynaleźliśmy cudowne technologie, ale zamiast wykorzystywać je ku polepszeniu życia ludzi, wykorzystujemy je do kontrolowania, inwigilacji i ciemiężenia... Technologie z XXI wieku, mentalność dalej na poziomie agresywnej małpy. Pytanie: którzy rządzący, mając do dyspozycji takie środki, oprą się ich wykorzystaniu?
Właśnie o tym pisałam w opinii o "Pieśni proroczej": podniecamy się jakimiś fikcyjnymi dystopiami, podczas kiedy owa dystopijna rzeczywistość już tu jest (i mało kto się tym przejmuje). Chiny od dobrych kilkunastu lat pracują nad technologiami i systemem inwigilacji obywateli, napędzanym przez SI - i system ten w pełnej okazałości jest już wdrażany w prowincji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieszę się że sięgnęłam po tą pozycję mimo że styl autora mnie nie zachwycił (ale ukłony za świetnie zrobiony reaserch). Dawno chciałam zagłębić się w temat ludobójstwa Ujgurów a tutaj dodatkowo mogłam zapoznać się z metodami inwigilacji w jakich specjalizują się Chiny. Straszne że zamiast używać technologi do poprawy jakości życia, wolimy dzięki niej mordować ludzi.
Cieszę się że sięgnęłam po tą pozycję mimo że styl autora mnie nie zachwycił (ale ukłony za świetnie zrobiony reaserch). Dawno chciałam zagłębić się w temat ludobójstwa Ujgurów a tutaj dodatkowo mogłam zapoznać się z metodami inwigilacji w jakich specjalizują się Chiny. Straszne że zamiast używać technologi do poprawy jakości życia, wolimy dzięki niej mordować ludzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę „Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej utopii” czytało się i dobrze, i źle. Dobrze dlatego, że jest bardzo sprawnie napisana i bardzo dobrze udokumentowana. Źle, ponieważ dystopia nie jest już dystopią, ale realnością. Wyszła z filmów i książek s-f i jest realizowana w prowincji Sinciang w Chinach, zamieszkałej przez mniejszości narodowe i religijne, Ujgurów i Kazachów. Pod pretekstem walki z terroryzmem władze Chin rozpoczęły niesamowitą inwigilację mieszkańców, łącznie z przymusem instalowania kamer w prywatnych domach, oraz wdrażania programów elektronicznych do rozpoznawania twarzy, głosu, gromadzenia gigantycznych ilości informacji i czynienia ich dostępnymi dla policji. Jak zwykle w przypadku reżimów, korzystają one z usług zachodnich koncernów, a te zarabiają na tym krocie, przy czym zapamiętale twierdzą, że „dbają o standardy”. Jako przykład taka informacja o Apple: „ w przynajmniej trzech fabrykach z jego łańcucha dostaw pracowali ujgurscy robotnicy przymusowo relokowani w obozów. […] 700 Ujgurów zostało przeniesionych z miasta Nanczang do pracy w fabryce prowadzonej przez O-film. O-film produkował aparaty fotograficzne do iPhone’ów 8 i iPhone’ów X.”
Geoffrey Cain prezentuje dane z dziedziny technologii i gospodarki: jakie firmy biorą w udział w rządowym programie inwigilacji i jakie rozwiązania techniczne oferują. Podkreśla też, że władze Chin nie zdają się biernie na dostawy technologii z zewnątrz, ale sprzyjają rozwojowi własnych. Trudno odróżnić prywatne od państwowego: z jednej strony niektóre firmy startowały jako prywatne start-upy, z drugiej znajdują się już pod kontrolą państwa i dostarczają dane jego aparatowi przemocy. Mający setki milionów użytkowników komunikator WeChat, będący jednocześnie platformą zakupową i posiadający jeszcze inne funkcje, dostarcza praktycznie wszystkich istotnych informacji o użytkownikach.
Oprócz tych danych, autor przytacza też historie konkretnych osób, miażdżonych przez chiński system przemocy. Jedną z nich jest Ilham Tohti, wykładowca uniwersytecki odsiadujący dożywocie za terroryzm. Nie miał z nim nigdy do czynienia, wręcz przeciwnie, zawsze podkreślał konieczność unikania przemocy. Inną osobą jest młoda kobieta ukryta przez autora pod imieniem Maysem, przebywająca obecnie w Turcji. Jest to niestety konieczna ostrożność, ze względu na jej rodzinę w Chinach, która zresztą i tak najprawdopodobniej jest już w obozie koncentracyjnym.
To, co znamy z twórczości s-f, stało się więc realne: skanowanie dowodów osobistych przez wejściem do sklepu czy przed zakupem paliwa lub biletu kolejowego („odmowa: niski kredyt zaufania”). Nie uciekniesz, ani samochodem, ani pociągiem, ani samolotem. Może na piechotę? Zapraszamy, pustynia Takla Mahan czeka…
Lektura, nie waham się tak napisać, obowiązkowa. Nie tylko dla poznania sytuacji w China, ale dla zrozumienia mrocznej strony aktywności w sieci.
Książkę „Doskonałe państwo policyjne. Wyprawa w głąb chińskiej inwigilacyjnej utopii” czytało się i dobrze, i źle. Dobrze dlatego, że jest bardzo sprawnie napisana i bardzo dobrze udokumentowana. Źle, ponieważ dystopia nie jest już dystopią, ale realnością. Wyszła z filmów i książek s-f i jest realizowana w prowincji Sinciang w Chinach, zamieszkałej przez mniejszości...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to