Strach. Inna historia świata

Okładka książki Strach. Inna historia świata autora Robert Peckham, 9788324089963
Okładka książki Strach. Inna historia świata
Robert Peckham Wydawnictwo: Znak Horyzont nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Fear: An Alternative History of the World
Data wydania:
2024-11-04
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-04
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324089963
Tłumacz:
Aleksandra Ożarowska
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strach. Inna historia świata w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Strach. Inna historia świata

Średnia ocen
6,5 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Strach. Inna historia świata

avatar
204
166

Na półkach: , ,

Pozycja średnia, dość nierówna, a spodziewałem się czegoś lepszego. Książka jest podzielona na 16, w miarę chronologicznie poukładanych rozdziałów (licząc z epilogiem),które prowadzą nas przez historie ludzkości, od okresu średniowiecza i epidemii czarnej ospy po dzień dzisiejszy, czyli okres około 2022 i koniec pandemii.

Pierwszy problem jaki mam z tą książką to te rozdziały, bo miałem wrażenie jakbym czytał bardziej kilkanaście luźno z sobą połączonych esejów niż pojedynczą książkę. Każdy z rozdziałów, jest pojedynczą całością (każdy z oddzielnymi przypisami co potęguje to wrażenie) dotyczącą jakiegoś zagadnienia: a to wielkich odkryć, a to wojny okopowej, a to kryzysu ekonomicznego i OK, rozumiem ideę takiego podziału, ale jest nie do końca to nadaje na ujęcie chronologiczne, bo przykładowo strach przed chorobą nie zaczął się w średniowieczu i jak pokazuje niedawna pandemia nie skończył się do dziś dnia. Ponadto występuje duża dysproporcja w jakości samych rozdziałów, niektóre napisane całkiem ciekawie i można się z nich sporo dowiedzieć (np. rozdziały dotyczące niewolnictwa czy pierwszej wojny światowej),inne a zwłaszcza początkowe, opisane dość mętnie jakby sam autor nie do końca wiedział co chce przekazać. Al w moim odczuciu najsłabszy jest rozdział 13: Dekompozycja i dezintegracja. Mamy opisany okres końca zimnej wojny, ale ani słowa o lęku i problemach dziesiątek milionów ludzi którzy musieli się odnaleźć w nowej rzeczywistości państw gdzie upadł socjalizm i nagle ich życii zostało wywrócone do góry nogami, ale 3/4 rozdziału o AIDS. I OK, niech już będzie o tym ale mamy przy tym takie kwiatki jak: "Urbanizacja, budowa dróg i kolei oraz wyraźny brak równości płci to kolejne powody szerzenia się wirusa HIV" (dosłowny cytat - dla kontekstu zdanie wiąże się z budową linii kolejowej w Kongu i migracją mężczyzn do miast - przychodzi mi do głowy kilka państw gdzie udało się zbudować linie kolejowe bez beztroskiego dzielenia się śmiertelnym wirusem); czy stwierdzenie że zastrzelenie Osamy Bin Ladena przez CIA przyczyniło się do spadku globalnego zaufania do organizacji promujących szczepionki, a tą dość kuriozalną tezę mamy popartą przypisem - przypisem prowadzącym do innej książki Roberta Peckhama ... Niewiele, lub prawie nic nie znajdziemy też o strachu przed sztuczną inteligencja czy FOMO, obawą na tyle popularną i powszechną że doczekała się własnego akronimu.

Na koniec wydanie: poprawne, twarda okładka, dość rozsądna czcionka, wyjątkowo skąpa 4 stronicowa wkładka z kolorowymi dziełami sztuki, przypisy mało praktycznie z tył książki i numerowane osobno dla rozdziału. Na 430 stron, po odliczeniu przypisów, wprowadzenia, podziękowań itd. zostaje około 320 stron treści.

Pozycja średnia, dość nierówna, a spodziewałem się czegoś lepszego. Książka jest podzielona na 16, w miarę chronologicznie poukładanych rozdziałów (licząc z epilogiem),które prowadzą nas przez historie ludzkości, od okresu średniowiecza i epidemii czarnej ospy po dzień dzisiejszy, czyli okres około 2022 i koniec pandemii.

Pierwszy problem jaki mam z tą książką to te...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
239
95

Na półkach:

Zawsze, gdy zabieram się do czytania takich z założenia syntetycznych, przekrojowych i interdyscyplinarnych dzieł, zacieram z zadowoleniem rączyny. Ba, wręcz ślinka mi cieknie na tak smakowite danie. Bo nie dość, że oczekuję prawdziwej uczty intelektualnej, to w dodatku spodziewam się znacznego i wyczekiwanego rozszerzenia mojego pola poznawczego. W końcu po perspektywie angielskiego profesora historii (ach, te oksfordzkie tradycje!) osadzonego mocno w specyficznych realiach Hongkongu (nareszcie obietnica nieeuropocentryzmu) wiele można się spodziewać. Wiele dobrego..

„Strach. Inna historia świata” Roberta Peckhama to książka ambitna w założeniu, lecz nieco rozczarowująca w wykonaniu. Brytyjski historyk podejmuje próbę opowiedzenia dziejów świata przez pryzmat jednej tylko emocji – tytułowego strachu – i choć pomysł wydaje się nośny, jego realizacja momentami ociera się o tautologię. Strach bowiem, jak nietrudno zauważyć, jest od zawsze nieodłącznym elementem historii: wojny, zarazy, prześladowania, rewolucji – wszystkie te wydarzenia są napędzane lękiem lub go wywołują. Czyni to tezę Peckhama dość oczywistą i, co gorsza, miejscami trywialną. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie.
Autor przekonuje, że strach był czynnikiem sprawczym w najważniejszych przemianach społecznych i politycznych. Trudno się z tym nie zgodzić – ale czy naprawdę potrzebujemy niemal pięciuset stron, by dowiedzieć się, że ludzie bali się dżumy, że strach przed obcym napędzał kolonializm, a lęk przed rewolucją wywoływał represje? Narracja momentami przypomina bardziej kolaż znanych faktów niż pogłębioną analizę. Choć Peckham z niejaką (ale, uwaga, ku mojemu rozczarowaniu, wcale nienadmierną) erudycją przywołuje przykłady z historii, literatury („Dekameron”? „Boska komedia”? „Wojna peloponeska”? Poważnie!?),socjologii i filozofii, jego wywód nie prowadzi właściwie do żadnej zaskakującej konkluzji. Raczej potwierdza to, co intuicyjnie wiadomo od dawien dawna. Choć może nawet wcale nie intuicyjnie – wiemy po prostu ze szkolnej nauki historii.

Styl autora, mimo że przystępny, nie maskuje powierzchowności niektórych uogólnień. Fragmenty dotyczące najnowszych czasów – pandemii COVID-19 czy kryzysów migracyjnych, a zwłaszcza dywagacje o autorytarnym kursie władz Hongkongu – sprawiają wrażenie dość pospiesznie dodanych, by książka zyskała aktualny wydźwięk. A jednak, zamiast pogłębić analizę, wzmacniają wrażenie eseistycznego przeskakiwania po tematach.

Inna historia świata? Raczej wątpię. Wciąż taka sama. Przynajmniej dla mnie, ale w opinii o moją własną ekspresję właśnie chodzi. Być może ktoś inny może będzie mniej krytyczny. Ale co ja mówię?! Oczywiście, że nie zabraknie entuzjastów! Wiem to na pewno.

Uwagę przyciąga na pewno okładka książki ze stylizowanym wizerunkiem cyberpunkowej maski lekarza zadżumionych. Używali takich w XVII, XVIII i XIX wieku lekarze pomagający podczas epidemii dżumy. Dziób maski wypełniano szmatkami nasączonymi aromatycznymi olejkami, mającymi chronić przed fetorem - gnijącym powietrzem, które było postrzegane jako przyczyna infekcji (te informacje zebrałem dla tych, którzy o dżumę do tej pory się nie otarli). Maska z dziobem przyjęła się powszechnie jako przebranie na bale karnawałowe w Wenecji. Zatem strach z konkretnego i śmiertelnego zmienił się w abstrakcyjny i perwersyjnie imprezowy.

Moją osobistą miarą wybitności książki tego rodzaju jest bibliografia, którą zawsze studiuję z należnym szacunkiem i wręcz zawziętością, mimo że najczęściej drukowana jest malutką czcionką. Spodziewam się, że znajdę w niej przeoczone perły, które będę mógł z dumą w przyszłości umieścić w swojej koronie. Tutaj jednak bibliografii brak. Natomiast rachityczne przypisy zupełnie nie inspirują. To jakby gwóźdź do trumny, Strachu w sercu nie mam, ale mam poczucie utraconej szansy na dzieło naprawdę znaczące. Być może ktoś kiedyś… Na pewno nie Peckham, który zapewne powrócił już z Hongkongu do Peckham, bo gdzieżby indziej miałby zamieszkać, jak nie w tej szemranej dzielnicy Londynu? Jest tam wysoka przestępczość, zatem okoliczności sprzyjają pielęgnowaniu strachu.

Zawsze, gdy zabieram się do czytania takich z założenia syntetycznych, przekrojowych i interdyscyplinarnych dzieł, zacieram z zadowoleniem rączyny. Ba, wręcz ślinka mi cieknie na tak smakowite danie. Bo nie dość, że oczekuję prawdziwej uczty intelektualnej, to w dodatku spodziewam się znacznego i wyczekiwanego rozszerzenia mojego pola poznawczego. W końcu po perspektywie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
818
643

Na półkach:

Bardzo dużo obiecywałam sobie po książce "Strach. Inna historia świata" Roberta Peckhama. Autor pokusił się o przedstawienie dziejów świata przez pryzmat strachu, który towarzyszy ludziom od czasów pierwotnych. Niestety, nie wszystko zagrało w jego socjologiczno-historycznej analizie. Dlaczego do przeczytania tej książki potrzebne jest samozaparcie i czy warto?

"Strach. Inna historia świata" przedstawia wydarzenia i procesy historyczne z perspektywy towarzyszącego im strachu. Poczynając od nawiedzających Europę i inne kontynenty epidemii śmiertelnych chorób, przez absolutne rządy władców, krwawe rewolucje, niewolnictwo i kolonializm, a na totalitarnych systemach i katastrofie ekologicznej kończąc. Nie można pozbyć się wrażenia, że strach towarzyszy człowiekowi w każdym momencie dziejowym i na wszystkich szerokościach geograficznych. Strach kształtuje losy nie tylko jednostek, ale i całych narodów oraz innych grup społecznych.

Źródła historyczne i literackie potwierdzają, że od zarania dziejów człowiek się boi: boga, choroby, śmierci, cierpienia i wszelkich katastrof. Strach kształtował historię świata, a często był narzędziem władzy. Wiele konfliktów i kryzysów zostało wywołanych z obawy przed epidemią czy nieracjonalnym zachowaniem strony przeciwnej. Cała zimna wojna opierała się na strachu przed zdobyciem zbyt wyraźnej przewagi przez antagonistów. Współcześnie boimy się terroryzmu, pandemii i katastrofy ekologicznej. Ostrzeżenia przed spodziewanym końcem planety powodują, że państwa podejmują coraz więcej wysiłków, by chronić środowisko.

Na przestrzeni wieków strach był wykorzystywany jako narzędzie władzy. Wielokrotnie był rozbudzany po to tylko, by ludzi dało się łatwiej kontrolować. Tak wymuszano posłuszeństwo – budowano atmosferę zagrożenia i zachęcano do prześladowań i pogromów. Na strachu opierał się system niewolniczy, przy czym akurat w tym przypadku był on obustronny. Nie tylko zniewoleni obawiali się okrucieństw i wyzysku ze strony swych właścicieli, ale i ci drudzy drżeli przed możliwym buntem.

Dzieje ludzkości w kontekście strachu
Strach. Inna historia świata analizuje wybrane wydarzenia z perspektywy strachu. Mogłoby to być fascynujące spojrzenie na dzieje świata, jednak zostało zrealizowane w nieprzystępny sposób. Przynajmniej początkowo, bo pierwsza połowa książki nie wzbudziła mojego zaciekawienia. Nie znam klucza, zgodnie z którym autor wybrał wydarzenia historyczne do analizy. Skupił się na epidemiach, a potem zmianach wywołanych reformacją i kontrreformacją i rządach absolutnych we Francji, gdzie król manipulował lękami swych dworzan, by ich sobie podporządkować. Im późniejszych czasów dotyczy tekst, tym jest ciekawszy. Dużo lepiej czytało mi się o wydarzeniach z XX i XXI wieku. Wydaje się, że autor mógł sobie pozwolić na pogłębioną analizę dzięki większej dostępności źródeł.

Robert Peckham udowodnił w swojej książce, że strach i panika, którym ulegają ludzie, kształtują losy całego świata. Kierowanie obawami, podsycanie ich i tłumienie, jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi władzy. Strach towarzyszył wielu zmianom społecznym, technologicznym i kulturalnym. Dzisiaj, ze względu na prędkość rozprzestrzeniania się informacji, ma jeszcze większe znaczenie dla kształtowania nastrojów. Dobrze pamiętamy teorie dotyczące wstrzykiwania ludziom mikrochipów wraz ze szczepionkami na covid. Strach przed szczepionką stał się większy niż strach przed chorobą. Umiejętnie kierowanie tego typu obawami jest olbrzymim wyzwaniem dla tych, którzy stoją u steru władzy.


Niewątpliwie "Strach. Inna historia świata" jest bogatym źródłem wiedzy oraz inspiracją do refleksji. Pokazuje bogatą i wnikliwą analizę, jednakże brakuje w niej pasji, którą można by się zarazić. Książka posiada ogromną bibliografię. Według mnie będzie odpowiednia dla entuzjastów tematu, ale nie rozbudzi zainteresowań osób, które nie są maniakami historii.

Bardzo dużo obiecywałam sobie po książce "Strach. Inna historia świata" Roberta Peckhama. Autor pokusił się o przedstawienie dziejów świata przez pryzmat strachu, który towarzyszy ludziom od czasów pierwotnych. Niestety, nie wszystko zagrało w jego socjologiczno-historycznej analizie. Dlaczego do przeczytania tej książki potrzebne jest samozaparcie i czy warto?

"Strach....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

303 użytkowników ma tytuł Strach. Inna historia świata na półkach głównych
  • 254
  • 41
  • 8
50 użytkowników ma tytuł Strach. Inna historia świata na półkach dodatkowych
  • 28
  • 9
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Strach. Inna historia świata

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Strach. Inna historia świata