
Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Why Your Parents Are Hung-Up on Your Phone and What To Do About It
- Data wydania:
- 2024-11-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-11-13
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368053883
- Tłumacz:
- Dorota Malina
„Możesz odłożyć ten telefon chociaż na minutę?!”
„Oczy sobie zepsujesz od gapienia się cały czas w ten ekran”.
„A z kim ty tam cały dzień rozmawiasz?!”
Założę się, że ty i rodzice kłócicie się o telefon.
Może chcesz go mieć, ale rodzice się nie zgadzają?
A może już go masz, lecz twoim rodzicom wydaje się, że spędzasz z nim zbyt wiele czasu?
Tak czy owak, rezultat jest jeden: kłótnia. O telefon.
To właśnie z tego powodu Dean Burnett – naukowiec zajmujący się ludzkim mózgiem – napisał tę książkę. Opowie ci w niej, dlaczego twoi rodzice czasem NIE MAJĄ RACJI co do telefonów (oraz dlaczego, co pewnie trochę cię zdenerwuje, czasem jednak MAJĄ RACJĘ),jak możesz ich lepiej zrozumieć oraz jak unikać „telefonicznych” kłótni.
Książka Deana Burnetta – autora bestsellera „Dlaczego rodzice tak cię wkurzają i co z tym zrobić” – to świetna i poszerzająca horyzonty lektura: w humorystyczny i jednocześnie fascynujący sposób pomaga młodym czytelnikom i ich rodzicom odkryć PRAWDĘ o telefonach, począwszy od tego, ile czasu przed ekranem to stanowczo za dużo, a skończywszy na tym, czy telefony powinny być dozwolone w szkołach.
Kup Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić
Poznaj innych czytelników
104 użytkowników ma tytuł Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić na półkach głównych- Chcę przeczytać 69
- Przeczytane 32
- Teraz czytam 3
- Posiadam 12
- Chcę w prezencie 3
- Współpraca 2
- Poradniki 2
- 2025_Kasia 1
- 2025 1
- Popularnonaukowe 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić
Dodaj cytat











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić
Fajna książka po przeczytaniu jej wiem wiele więcej.
Fajna książka po przeczytaniu jej wiem wiele więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ niektórymi rzeczami się zgadzam, z innymi nie. Za niektóre fragmenty jestem bardzo wdzięczna, za inne...niespecjalnie. I styl to trochę nie moja bajka. No cóż, ja nie jestem już nastolatką.
Żałuję jeszcze - zdecydowanie - że autor powołuje się na badania naukowe, ale nie zamieszcza na końcu żadnej bibliografii i nie podaje źródeł! Sam sobie trochę przez to przeczy, bo pisze w książce, że należy korzystać z zaufanych źródeł informacji...
Z niektórymi rzeczami się zgadzam, z innymi nie. Za niektóre fragmenty jestem bardzo wdzięczna, za inne...niespecjalnie. I styl to trochę nie moja bajka. No cóż, ja nie jestem już nastolatką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻałuję jeszcze - zdecydowanie - że autor powołuje się na badania naukowe, ale nie zamieszcza na końcu żadnej bibliografii i nie podaje źródeł! Sam sobie trochę przez to przeczy, bo...
Smartfonowy temat rzeka.
Kwestia używania przez dzieci i nastolatków smarftonów (a także każdego innego urządzenia z ekranem) to zaiste temat rzeka, w którym pełno jest wzajemnych pretensji, nadużyć i nieporozumień. A gdyby tak uporządkować to wszystko w taki sposób, aby wszyscy nawzajem lepiej się zrozumieli? Tego rodzaju próbę podejmuje Dean Burnett w swej najnowszej książce pt. "Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić".
Książka przeznaczona jest głównie dla młodszego odbiorcy, jednak napisano ją w sposób, który z pewnością przysłuży się także dorosłych i lepszemu zrozumieniu przez nich racji własnych dzieci. Bo pewne jest jedno: nadużywanie smartfonów z pewnością nie jest dobre, lecz ich całkowite wyeliminowanie z życia młodego człowieka także nie jest właściwym wyjściem. Konieczny jest w tym wszystkim pewien kompromis, który autor stara się na łamach książki wypracować i przedstawić czytelnikom.
Założę się, że ty i rodzice kłócicie się o telefon. Może chcesz go mieć, ale rodzice się nie zgadzają? A może już go masz, lecz twoim rodzicom wydaje się, że spędzasz z nim zbyt wiele czasu? Tak czy owak, rezultat jest jeden: kłótnia. O telefon.
To właśnie z tego powodu Dean Burnett – naukowiec zajmujący się ludzkim mózgiem – napisał tę książkę. Opowie w niej, dlaczego rodzice czasem NIE MAJĄ RACJI co do telefonów (oraz dlaczego, co pewnie trochę cię zdenerwuje, czasem jednak MAJĄ RACJĘ),jak możesz ich lepiej zrozumieć oraz jak unikać „telefonicznych” kłótni.
Książka Deana Burnetta – autora bestsellera „Dlaczego rodzice tak cię wkurzają i co z tym zrobić” – to świetna i poszerzająca horyzonty lektura: w humorystyczny i jednocześnie fascynujący sposób pomaga ona młodym czytelnikom i ich rodzicom odkryć PRAWDĘ o telefonach, począwszy od tego, ile czasu przed ekranem to stanowczo za dużo, a skończywszy na tym, czy telefony powinny być dozwolone w szkołach.
Lektura jest - już na pierwszy rzut oka, a po lekturze tym bardziej - szalenie potrzebna. Temat użytkowania telefonu przez dzieci i nastolatki jest niezwykle złożony i tylko pozornie zero-jedynkowy. Prawdą jest, że nadmiar wszelakich ekranów to złe rozwiązanie, ale całkowita ich eliminacja też nie jest dobrym wyjściem... Wytłumaczenie złożoności tego problemu (także nastoletniemu odbiorcy - choćby z uwagi na punkt widzenia rodziców, który dzieciaki nie zawsze pojmują i rozpatrują go w kategoriach niesprawiedliwości) jest bardzo ważne, dlatego JAK NAJBARDZIEJ TRZEBA WRĘCZ sięgnąć po tę książkę.
Trzeba tym bardziej, że Dean Burnett nakreśla wszystkie związane z "użytkowaniem ekranów" kwestie bardzo obrazowo, zrozumiale i z poszanowaniem stanowiska każdej ze stron - czyli samych dzieci, ale także dorosłych. W efekcie każda ze stron może wyciągnąć z książki naukę dla siebie i lepiej się wzajemnie zrozumieć. Czyli same plusy!
Dziękuję Insignis za egzemplarz recenzencki.
#Dlaczegorodzicetaksięczepiajątwojegotelefonuicoztymzrobić #DeanBurnett #insignis #cosnapolce #dobraksiazka #czytamksiazki #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks #instabooks #instabookspoland
Smartfonowy temat rzeka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKwestia używania przez dzieci i nastolatków smarftonów (a także każdego innego urządzenia z ekranem) to zaiste temat rzeka, w którym pełno jest wzajemnych pretensji, nadużyć i nieporozumień. A gdyby tak uporządkować to wszystko w taki sposób, aby wszyscy nawzajem lepiej się zrozumieli? Tego rodzaju próbę podejmuje Dean Burnett w swej najnowszej...
Nastolatki zapatrzone w ekrany telefonów to chyba jeden z bardziej powszechnych widoków - a przynajmniej w naszym - dorosłych - odczuciu. Wielu rodziców ma też za sobą wielokrotną walkę o "odłączenie" pociechy od ekranu w trosce o jego dobrobyt. A że jako dorośli widzimy, że to problem, powstaje wiele publikacji na temat wychowywania dzieci w świecie pełnym ekranów. Są też pozycje dla dzieci, które pokazują, że zbytnie przywiązanie do telefonów jest szkodliwe. A znacie takie, które mówią dzieciakom o tym, że dorośli w kwestii korzystania z urządzeń trochę jednak przesadzają? To zerknijcie do nowej książki Deana Burnetta Dlaczego rodzice tak się czepiają twojego telefonu i co z tym zrobić. I lepiej zróbcie to, zanim książka trafi w ręce waszych dzieci. Lepiej być na to przygotowanym.
Zastanawiacie się zapewne, po co dawać dzieciakom do ręki książkę, która powie im, że nasze zakazy i ograniczenia czasu ekranowego nie zawsze są słuszne. Cóż... w końcu mamy dzieci wychowywać, a nie tresować, więc dobrze im pokazać różne spojrzenia na sprawę. Kiedy obie strony mają odpowiednie narzędzia do dyskusji, można wypracować wspólne zasady co do korzystania z telefonów. I to takie zasady, które dla młodych będą zrozumiałe, a przez to akceptowalne.
Najważniejszym aspektem, który przemawia za lekturą książki, jest fakt, że książka dedykowana młodym w prosty, zrozumiały i lekki sposób tłumaczy odbiorcom zarówno te aspekty "międzypokoleniowego sporu", w którym to dorośli nie do końca mają rację, jak i te, w których to młodzi mogą być w błędzie. A przy tym objaśnia, skąd biorą się nawet te nietrafione argumenty rodziców i że choć niewłaściwe, wynikają najczęściej z troski o dzieci.
Autor, który jest pasjonatem neuronauki, doskonale korzysta nie tylko argumentów odnoszących się do kwestii technicznych, ale też biologii i neurologii. Dotyka kontekstu społecznego i pokazuje, które aspekty z perspektywy jednego pokolenia są trudne do pojęcia przez drugie. Są też poruszone kwestie relacji, równie istotne co te naukowe, dzięki czemu młody odbiorca (ale i dorosły) ma wielowymiarowy ogląd tematu.
Na przyjazną dla odbiorcy formę tego popularnonaukowego dzieła składa się lekki język, który nie infantylizuje odbiorcy i podkreśla, że jest on partnerem w dyskusji. Jest tu masa faktów podanych w przystępny sposób, a dzięki czytelnym analogiom młodzi czytelnicy mają szansę zrozumieć kwestie, które dotyczą nauki. Bezpośrednie zwroty do odbiorcy i entuzjazm narracyjny też są nie bez znaczenia.
Lekturę urozmaicają graficzne wyróżnienia w tekście, dużo światła między wersami i ilustracje, które pasują do tonu całej książki. Bardzo podoba mi się, jak autor łączy poważną tematykę, konkrety i zrozumiałą argumentację z humorem i lekkością. To kwintesencja elementów, które w moim odczuciu powinny składać się na dobrą lekturą popularnonaukową skierowaną do młodych odbiorców.
Być może przekazanie tej książki w ręce dzieciaków wymaga od nas nieco odwagi, bo może nie obnaża naszej niewiedzy, ale daje dzieciakom realne argumenty w dyskusji. Zachęcam jednak, byście po książkę sięgnęli sami, a potem przygotowali się do - nieuniknionej właściwie - dyskusji, która jest bardzo ważnym elementem procesu wychowawczego. Przyznanie młodym prawa do podjęcia takiej dyskusji jest niezbędne, by wyrośli na samoświadomych użytkowników technologii.
Nastolatki zapatrzone w ekrany telefonów to chyba jeden z bardziej powszechnych widoków - a przynajmniej w naszym - dorosłych - odczuciu. Wielu rodziców ma też za sobą wielokrotną walkę o "odłączenie" pociechy od ekranu w trosce o jego dobrobyt. A że jako dorośli widzimy, że to problem, powstaje wiele publikacji na temat wychowywania dzieci w świecie pełnym ekranów. Są też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nowa część serii tego autora, która tym razem porusza temat używania telefonów komórkowych. Autor zwraca uwagę na zagrożenia płynące z korzystania z takich urządzeń, a także jak można wykorzystać wiedzę zdobytą dzięki ich używaniu. Telefony stały się nieodłączną częścią życia ludzi, która może znacznie ułatwić życie, jeśli są używane rozsądnie, ale i potrafią też spowodować problemy. Młodzi ludzie muszą mierzyć się z zakazami dotyczącymi korzystaniem z urządzeń elektronicznych, a rodzice ubolewają, że telefony zabierają dzieciom czas, niszczą relacje międzyludzkie, prowadzą do uzależnienia. Więcej na blogu.
To nowa część serii tego autora, która tym razem porusza temat używania telefonów komórkowych. Autor zwraca uwagę na zagrożenia płynące z korzystania z takich urządzeń, a także jak można wykorzystać wiedzę zdobytą dzięki ich używaniu. Telefony stały się nieodłączną częścią życia ludzi, która może znacznie ułatwić życie, jeśli są używane rozsądnie, ale i potrafią też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpory rodziców z dziećmi o telefon to już codzienność w dzisiejszych czasach. Mamy i ojcowie często widzą w nim wielkiego i groźnego potwora, który tylko czyha na zdrowie ich pociech. Zabierając telefon, idziemy z dzieckiem na wojnę. A w pewnych kwestiach rację mają rację i ci młodsi, i ci starsi. Te konflikty skłoniły pewnego neuronaukowca do napisania publikacji "Dlaczego rodzice tak się czepiają Twojego telefonu i co z tym zrobić". I okazuje się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Autor obala mity i utarte frazesy, tak często wpływające z ust dorosłych, związane z użytkowaniem smartfonów i innych urządzeń z ekranem. Wskazuje zarówno korzyści, jak i realne zagrożenia wynikające ze spędzania czasu przed smartfonem czy laptopem.
Książka jest skierowana do młodego odbiorcy, między 11. a 16. rokiem życia. Napisana została prostym językiem i w pogodnym tonie. Autor z szacunkiem odnosi się do młodego czytelnika, co bardzo mi się spodobało. Nie mówi z pozycji autorytetu, lecz dobrego przyjaciela, który jednocześnie, jak na naukowca przystało, tłumaczy i opiera się na wiarygodnejwiedzy naukowej i badaniach. Bo dr Dean Burnnet zajmuje się na co dzień badaniem mózgu i układu nerwowego, także z pewnością wie, o czym pisze.
Ilustracje Katie Abey świetnie komponują się z zawartą w książce treścią.
Polecam nie tylko młodzieży, ale i rodzicom, aby mogli sami się przekonać, że smartfon nie taki straszny, jak go malują. Tak jak we wszystkim, najważniejszy jest umiar.
Spory rodziców z dziećmi o telefon to już codzienność w dzisiejszych czasach. Mamy i ojcowie często widzą w nim wielkiego i groźnego potwora, który tylko czyha na zdrowie ich pociech. Zabierając telefon, idziemy z dzieckiem na wojnę. A w pewnych kwestiach rację mają rację i ci młodsi, i ci starsi. Te konflikty skłoniły pewnego neuronaukowca do napisania publikacji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTelefon + dziecko to w dzisiejszych czasach temat bardzo częsty i wzbudzający skrajne emocje. Od tych rygorystycznych zakazów po głosy w stylu "dajcie żyć". Sama jestem gdzieś pośrodku, ale jestem mamą dwulatka. Więcej do powiedzenia mają zapewne mamy starszych dzieci. Co, gdy dziecko zamiast odrobić lekcje woli spędzać czas na telefonie? Mama szukać będzie drogi, by przemówić do rozsądku, a może ugryźć temat z drugiej strony i podsunąć książkę dla młodej osoby taką właśnie jak ta? A najlepiej przeczytać ją wspólnie, bo choć autor kieruje swoje słowa do młodych czytelników to i dorosłym przyda się takie spojrzenie z drugiej strony.
W swojej książce autor ma na celu dostarczenie nastolatkom rozsądnych i zrównoważonych wyjaśnień, które pomogą im zrozumieć powszechne źródło konfliktów w relacjach z dorosłymi – spory dotyczące korzystania z telefonów komórkowych.
Tekst utrzymany jest w luźnym stylu, z kreatywnym użyciem różnych czcionek, objaśnień oraz ilustracji, co podkreśla kluczowe informacje i czyni lekturę bardzo angażującą. Gdzie to możliwe, dr Dean Burnett popiera swoje wywody dowodami z literatury naukowej, a także przedstawia historyczny kontekst obaw związanych z nowymi technologiami na przestrzeni dziejów. Rozdziały obejmują tematy takie jak: wpływ smartfonów na zdrowie fizyczne i psychiczne; perspektywy rodziców, którzy nie dorastali z urządzeniami mobilnymi; obawy dotyczące statusu społecznego i tego, z kim prowadzona jest komunikacja; dezinformacja i negatywne wizerunki; zasady korzystania z telefonów w szkołach; cyberprzemoc oraz prywatność.
W całej książce autor jasno podkreśla, że rodzice w dużej mierze dążą do ochrony swoich dzieci, ustalając zasady oraz wytyczne dotyczące postrzeganych zagrożeń związanych z używaniem smartfonów. Stara się przedstawić zrównoważoną dyskusję na ten złożony temat, dzieląc go na liczne aspekty i pokazując zarówno korzyści, jak i wady związane z każdym z nich. Jest całkowicie szczery w kwestii braku jednoznacznych odpowiedzi na niektóre pytania i problemy, co skłania do rozważenia dowodów oraz podejmowania przemyślanych decyzji. Choć książka ma około 450 stron, zastosowane pogrubione nagłówki i przejrzysty układ sprawiają, że cyztanie jej to czyta przyjemność. Warto też wspomnieć, że poza lekkim językiem autor przemyca małe śmieszki. U mnie nie raz wywołała uśmiech na twarzy. Uważam, że to fajne połączenie, gdy mówi się o tematach ważnych w sposób nie do końca poważny. Taki przekaz lepiej trafia do czytelnika i zostaje w głowie na dłużej.
Polecam młodzieży i rodzicom!
Telefon + dziecko to w dzisiejszych czasach temat bardzo częsty i wzbudzający skrajne emocje. Od tych rygorystycznych zakazów po głosy w stylu "dajcie żyć". Sama jestem gdzieś pośrodku, ale jestem mamą dwulatka. Więcej do powiedzenia mają zapewne mamy starszych dzieci. Co, gdy dziecko zamiast odrobić lekcje woli spędzać czas na telefonie? Mama szukać będzie drogi, by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW opisie książki możemy przeczytać: "Książka Deana Burnetta – autora bestsellera „Dlaczego rodzice tak cię wkurzają i co z tym zrobić” – to świetna i poszerzająca horyzonty lektura: w humorystyczny i jednocześnie fascynujący sposób pomaga młodym czytelnikom i ich rodzicom odkryć PRAWDĘ o telefonach, począwszy od tego, ile czasu przed ekranem to stanowczo za dużo, a skończywszy na tym, czy telefony powinny być dozwolone w szkołach."
📱 Jaka jest zatem prawda dotycząca telefonów? Prawda ma swoje plusy i minusy. Telefony znacznie ułatwiają nam życie, bogacą je jeśli używamy ich rozsądnie, ale i potrafią znacznie ograniczać w każdej sferze życia. Niestety według mnie, nie mają dobrego wpływu na młodego użytkownika, ograniczają go i niszczą jego kreatywność.
Problem z nimi związany stał się już problemem globalnym. Młodzi mają dość uwag rodziców i opiekunów na ich temat, szkoły borykają się z problemem zakazów i nakazów związanych z korzystaniem z nich. Rodzice ubolewają, że telefony zabierają im dzieci. Jak zatem można się w pewnym względzie uporać z tym problemem poczytamy w książce Deana Burnetta. To tutaj młody czytelnik, bo to dla niego przeznaczona jest lektura, znajdzie porady jak wykorzystać wiedzę korzystając ze smartfona i jak oddzielić zagrożenia płynące z korzystania z takich urządzeń i massmediów. Nie jest to jednak cykl nakazów i zakazów. Chociaż książka w głównej mierze porusza temat konfliktu na linii dziecko-rodzic (plus telefon),utrzymana jest w konwencji lekko humorystycznej. Nie sposób się nie uśmiechnąć czytając. Jednocześnie przedstawia rację i stanowiska obu stron, wady i zalety użytkowania smartfonów. Szczególnie przykuły moją uwagę największe zagrożenia płynące z rozwoju tej części technologii, takie jak hejt, przemoc, nieznajome osoby podszywające się pod kogoś innego, nieodpowiednie treści, nieodpowiedni influencerzy oraz wpływ używania telefonów na zdrowie psychiczne. 📱Uważam, że zwłaszcza my, dorośli, powinniśmy dawać przykład i uważać na umieszczane w internecie treści, ale również cieszę się, że zostały one w tej książce w bardzo dobry i logiczny sposób przedstawione i omówione. I co najważniejsze bardzo przystępnie dla młodego czytelnika. Myślę, że po książkę powinni sięgnąć wszyscy młodzi ludzie. Polecam.
W opisie książki możemy przeczytać: "Książka Deana Burnetta – autora bestsellera „Dlaczego rodzice tak cię wkurzają i co z tym zrobić” – to świetna i poszerzająca horyzonty lektura: w humorystyczny i jednocześnie fascynujący sposób pomaga młodym czytelnikom i ich rodzicom odkryć PRAWDĘ o telefonach, począwszy od tego, ile czasu przed ekranem to stanowczo za dużo, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy z nas był kiedyś nastolatkiem, a większość z nas miała w tym okresie „problemy” z rodzicami, a raczej ze zrozumieniem ich punktu widzenia. Nawet najbardziej „laitowi” rodzice chcą wprowadzić min zasad, a nastolatką żadne zasady się nie podobają, a przynajmniej większości. Sama pamiętam, że wielokrotnie „wściekałam” się na mamę, gdy coś próbowała mi wytłumaczyć, wtedy odbierałam to jako ograniczanie mojej wolności, dziś, kiedy sama jestem mamą, patrze na to zupełnie inaczej. Jednocześnie kiedyś te problemy były zupełnie inne. Owszem ja miałam telefon, ale nie korzystało się z niego aż tak, jak to jest w dzisiejszych czasach.
Książka skierowana jest do nastolatków, jednak zanim oddała ją w ręce córki, sama postanowiłam ją przekartkować. Dowiemy się z niej, w czym my dorośli naprawdę mamy rację, a w których momentach zdecydowanie przesadzamy, a kłótnie o telefon są zbędne. Dziecko będzie mogło poznać nasz punkt widzenia, a jednocześnie pozna sensowne argumenty, którymi może się posłużyć podczas rozmowy z nami.
Wizualnie książka jest naprawdę ciekawa. Znajdziemy w niej urocze, czarnobiałe ilustracje.
Według mnie książkę warto podarować dorastającemu dziecku. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2024/12/Dlaczego%20rodzice%20tak%20sie%20czepiaja%20twojego%20telefonu%20i%20co%20z%20tym%20zrobicwydawnictwoinsignis.html
Każdy z nas był kiedyś nastolatkiem, a większość z nas miała w tym okresie „problemy” z rodzicami, a raczej ze zrozumieniem ich punktu widzenia. Nawet najbardziej „laitowi” rodzice chcą wprowadzić min zasad, a nastolatką żadne zasady się nie podobają, a przynajmniej większości. Sama pamiętam, że wielokrotnie „wściekałam” się na mamę, gdy coś próbowała mi wytłumaczyć, wtedy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNeuronaukowiec – dr Dean Burnett uwielbia opowiadać o mózgu. O różnicach między mózgiem dziecka a mózgiem dorosłej osoby. I jak te różnice przyczyniają się do kłótni pomiędzy dziećmi i rodzicami.
Książka zawiera fakty na temat wpływu telefonu i innych urządzeń na nastolatków i innych.
• Czy telefony są szkodliwe? A może wręcz przecwinie?
• Jaki wynalazek XIX wieku był kiedyś uważany za szkodliwy, a dziś bez niego nie ma mowy by istniał świat.
• Czy telefon rozprasza?
• Dlaczego rodzice czują potrzebę co na komórkach robią ich dzieci?
Znajdują się też tu porady jak wykorzystać tą wiedzę i jak oddzielić zagrożenie faktyczne płynące z korzystania z urządzeń typu smartfon, od tego, które jest przesadzone.
Książka jest przeznaczona głównie dla nastolatków, ale zarówno młodsi czytelnicy jak i dorośli powinni ją przeczytać.
Książka napisana jest duża czcionką. Ważniejsze informacje zostały tutaj pogrubione. Znajdują się tutaj również dymki oraz ilustracje, które przykuwają uwagę i sprawiają, że książka jest bardziej ciekawa.
Książka chociaż porusza temat konfliktu na linii dziecko-rodzic, to napisana jest w sposób humorystyczny. Przedstawia zarówno postawę dzieci jak również rodziców wobec korzystania z telefonów komórkowych.
Przestronny układ, łatwy – nie naukowy język i sposób w jaki została napisana sprawiają, że książkę czytać się bardzo szybko i przyjemnie. Polecam!
Neuronaukowiec – dr Dean Burnett uwielbia opowiadać o mózgu. O różnicach między mózgiem dziecka a mózgiem dorosłej osoby. I jak te różnice przyczyniają się do kłótni pomiędzy dziećmi i rodzicami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zawiera fakty na temat wpływu telefonu i innych urządzeń na nastolatków i innych.
• Czy telefony są szkodliwe? A może wręcz przecwinie?
• Jaki wynalazek XIX wieku był...