Zombie (podobno) są martwe

Okładka książki Zombie (podobno) są martwe autora Robin Wasley, 9788382314571
Okładka książki Zombie (podobno) są martwe
Robin Wasley Wydawnictwo: Endorfina literatura młodzieżowa
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Dead Things Are Closer Than They Appear
Data wydania:
2024-10-25
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-25
Data 1. wydania:
2024-02-13
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382314571
Tłumacz:
Joanna Krystyna Radosz
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zombie (podobno) są martwe w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zombie (podobno) są martwe

Średnia ocen
6,6 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zombie (podobno) są martwe

avatar
323
319

Na półkach: ,

Macie ulubione gatunki i ich się trzymacie, czy eksperymentujecie z gatunkami? Wybraliście to pierwsze: Jeśli lubicie klimat serii o Dzieciach Pani Peregrine to dobrze trafiliście! Wybraliście to drugie: Warto zwrócić uwagę na tę niezwykłą mieszankę, jaką jest ta książka.

Książkę zrecenzowałam dzięki współpracy barterowej z tłumaczką, która przysłała mi książkę do recenzji ze swojej puli, bo chciała dla niej więcej rozgłosu. A tlumaczenie jest bardzo przyjemne i naprawdę dobrze się czyta. Wydanie te niczego sobie- holo napis i barwione brzegi... Treść w sumie też nie zawiodła, i chociaż czasem ciężko mi było ogarnąć świat przedstawiony czy tempo akcji, to innym razem poetyckość i przemyślenia bardzo do mnie przemawiały. I na pewno żałuję, że przeczytałam posłowie, bo autorka dziękuje... zespołowi BTS i chciałaby się z nimi zaprzyjaźnić... Ale od początku.

Mamy świat, w którym kiedyś istniała magia, zamknięta teraz w podziemiach. Magia została odebrana ludzkości przez to, że wielu źle ją wykorzystywano i teraz mieniącymi się mirażami wzlatuje niczym zorza z tak zwanych uskoków. Uskoki te są zapieczętowane i pilnowane przez nielicznych użytkowników magii - tak zwanych strażników, których moc jest przekazywana w bardzo specyficzny sposób, a do otworzenia potrzebne są dodatkowo klucze. Pewnego dnia jedna część uskoku się otwiera, jakby strażnik otworzył tę część, a z niej wydostają się "skorupki" - potwory będące kiedyś ludźmi, które nie mają już duszy i są gotowe zabić wszystkich, którzy ją mają w próbach jej przejęcia. Czyli takie zombie, które zamiast mózgów jedzą dusze. Miejscowość, w której to się dzieje zostaje odgrodzona od świata barierą, magia sprawia, że wyrasta w niej wielki las... A w tym wszystkim my jako czytelnicy odnajdujemy się z naszą bohaterką, adoptowaną zakompleksioną dziewczyną pochodzenia koreańskiego, która została sama z kotem w domu i nagle musi bronić się sama. Na dodatek okazuje się, że jej brat był strażnikiem i zniknął. Już niedługo będzie musiała podróżować z częścią strażników, szukając innych ocalałych, brata, i odkrywając swoje świeżo obudzone magiczne moce walczyć nie tylko ze skorupkami, ale także z ludźmi, którzy planują coś większego niż otworzenie części uskoku...

Dużo postaci, dużo różnych relacji i zawirowań. Nawet się zdziwiłam w pewnym momencie, że to bohaterka została obarczona wybaczeniem swoim znajomym, za to jak ją skrzywdzili... Ale co ta apokalipsa zombie robi z ludźmi... Są też 2 wolno rozwijające się wątki miłosne, ale takie bardzo delikatne właśnie i to jest w tym super, że coś takiego się pojawia, ale nie na tyle, żeby przyćmić inne postacie i akcję.

Macie ulubione gatunki i ich się trzymacie, czy eksperymentujecie z gatunkami? Wybraliście to pierwsze: Jeśli lubicie klimat serii o Dzieciach Pani Peregrine to dobrze trafiliście! Wybraliście to drugie: Warto zwrócić uwagę na tę niezwykłą mieszankę, jaką jest ta książka.

Książkę zrecenzowałam dzięki współpracy barterowej z tłumaczką, która przysłała mi książkę do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1368
875

Na półkach: ,

Magia. Jak cudowna potrafi być i niszczycielska jednocześnie, prawda? Dlatego w pewnym miasteczku zamknięto do niej wrota i ustanowiono strażników. Jednak nikt ich nie widział i niektórzy zaczynają wątpić w ich istnienie. Sid i jej bliscy stają jednak przed wielkim wyzwaniem, bo jeden z jej braci pewnego dnia zaczyna zachowywać się dziwnie. Wymyka się po kryjomu, odbiera telefony tak, by nikt nie słyszał o czym i z kim rozmawia. Okazuje się, że został wybrany na strażnika magii.

Wszystko zostałoby w normie gdyby nie to, że ktoś otwiera wrota do magii i zaczyna się to dziać niekontrolowanie. Zagrożenie rośnie i mieszkańcy miasteczka zaczynają się bać tego, co może ich czekać.

Wszelkiego rodzaju młodzieżówki są opowieściami, które dorośli lubią pomijać, bo są w nich nastolatki, bo to książki dla młodzieży, ale to nieprawda. Wydano mnóstwo powieści, które zdecydowanie wpasują się w gusta także dorosłych i jedną z nich jest "Zombie (podobno) są martwe".

Jeśli martwicie się o niedojrzałych bohaterów czy o kolejną opowieść o uczeniu się władania magią, to jesteście w ogromnym błędzie. Tutaj mamy siedemnastolatkę bardzo inteligentną, a świat, w którym przyszło jej żyć musi wraz z innymi przed magią ochronić.

Natomiast, jeśli chcieliście tytułowych zombie, to jest ich tutaj bardzo mało i szczerze mówiąc spodziewałam się jednak, że będą jednym z głównych elementów, ale niestety nie.

Jeśli chodzi o samą akcję, to mknie ona bardzo szybko. Mamy długie rozdziały, całkiem konkretną ilość stron, bo ponad pięćset. A jednak skupione wszystko jest na zapobieganiu złu, na obronie. Gdzie wątki na temat bohaterów, te poboczne, może zahaczające o jakieś ciekawostki?

Zdecydowanie największą zaletą jest główna bohaterka i to, że z jej perspektywy opowiedziana jest historia, ale to książka, o której zapomina się w momencie zamknięcia jej tuż po skończeniu lektury.

Jako oderwanie od ciężkich klimatów i typowa rozrywka sprawdzi się z pewnością, ale nie miejcie wobec niej wielkich oczekiwań, bo ich zwyczajnie nie spełni.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Endorfina.

Magia. Jak cudowna potrafi być i niszczycielska jednocześnie, prawda? Dlatego w pewnym miasteczku zamknięto do niej wrota i ustanowiono strażników. Jednak nikt ich nie widział i niektórzy zaczynają wątpić w ich istnienie. Sid i jej bliscy stają jednak przed wielkim wyzwaniem, bo jeden z jej braci pewnego dnia zaczyna zachowywać się dziwnie. Wymyka się po kryjomu, odbiera...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
137
136

Na półkach:

„Zombie (podobno) są martwe” Robin Wasley

[współpraca reklamowa • @wydawnictwoendorfina ]

Ocena: 4/5⭐️

Sid Spencer ma siedemnaście lat, z pochodzenia jest Koreanką i podobnie jak jej rodzeństwo - Matt i Ella - została adoptowana przez małżeństwo z Ameryki. Mieszkańcy Wellsie mawiają, że magia była kiedyś wszędzie i była dobra. Niestety, wiedzą też, że potrafi wydobyć z człowieka to, co najgorsze - dlatego lepiej trzymać się od niej z daleka. By wszyscy mogli czuć się bezpiecznie, ustanowiono strażników, którzy posiadają mityczne klucze do wrót magii i mają moc jej kontrolowania. Problem polega na tym, że nikt nie widział żadnego z nich. Pewnego dnia Sid zauważa, że jej brat Matty nagle się zmienia, odbiera dziwne telefony, wymyka się z domu. Wkrótce okazuje się, że został wybrany na jednego ze strażników i musi wziąć na siebie ogromną odpowiedzialność. Gdy niespodziewanie ktoś otwiera przejście i magiczna moc wymyka się spod kontroli, potężne siły zaczynają zagrażać mieszkańcom miasta.

Książka ma 500 stron i tylko 21 rozdziałów. Mimo, że jestem fanką dłuższych rozdziałów to te były dla mnie za długie. Strasznie mi się przez to dłużyło czytanie. Narracja jest pierwszoosobowa - historię opowiada nam Sid. Styl pisania autorki był w porządku.

Fabuła opiera się głównie na powstrzymaniu zniszczenia świata przez magię. Bohaterowie przez całą książkę próbują zapobiec złym rzeczom. Brakowało mi tutaj jakiś wątków pobocznych. Skusiłam się na książkę ze względu na „zombie” w tytule. Jestem wielką fanką „The walking dead” i nigdy nie czytałam książki z motywem zombie. Jak dla mnie było tutaj tego za mało.

Nie żywię żadnych uczuć do tej książki. Ona po prostu była. Nie wywołała we mnie jakiś większych emocji, ale jest dobra - stąd cztery gwiazdki. Wydaje mi się, że jestem ciekawym urozmaiceniem od innych książek - jest inna.

Muszę wspomnieć o jej wyglądzie. Okładka jest śliczna, ale te brzegi to coś nieziemskiego - jestem w nich zakochana. Rozdziały też mają piękny początek - plącza i czaszka - niby takie minimalistyczne, ale dodają tego czegoś.

„Zombie (podobno) są martwe” Robin Wasley

[współpraca reklamowa • @wydawnictwoendorfina ]

Ocena: 4/5⭐️

Sid Spencer ma siedemnaście lat, z pochodzenia jest Koreanką i podobnie jak jej rodzeństwo - Matt i Ella - została adoptowana przez małżeństwo z Ameryki. Mieszkańcy Wellsie mawiają, że magia była kiedyś wszędzie i była dobra. Niestety, wiedzą też, że potrafi wydobyć z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

100 użytkowników ma tytuł Zombie (podobno) są martwe na półkach głównych
  • 72
  • 28
17 użytkowników ma tytuł Zombie (podobno) są martwe na półkach dodatkowych
  • 8
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zombie (podobno) są martwe

Więcej
Robin Wasley Zombie (podobno) są martwe Zobacz więcej
Robin Wasley Zombie (podobno) są martwe Zobacz więcej
Więcej