Eryk Promiennooki

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Eony
- Tytuł oryginału:
- Eric Brighieyes
- Data wydania:
- 2025-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1987-01-01
- Liczba stron:
- 453
- Czas czytania
- 7 godz. 33 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384080214
- Tłumacz:
- Marek Pawelec
Mroczna i krwawa historia napisana w konwencji skandynawskiej sagi. Eryk, syn zamożnego islandzkiego rolnika, ubiega się o rękę Gudrudy Pięknej. Ta wyraża zgodę, lecz okazuje się, że siostra przyrodnia Gudrudy, czarownica, też kocha Eryka i użyje wszelkich dostępnych jej sposobów, by rozdzielić zakochanych. Droga Eryka do zdobycia Gudrudy jest pełna przygód i niebezpieczeństw wymagających bohaterstwa i poświęceń, a wszystko kończy się zgodnie z regułami sagi, gdzie musi dojść do spełnienia nawet najbardziej ponurych przepowiedni.Saga o Eryku Promiennokim przenosi nas do X-wiecznej Islandii. Syn bogatego rolnika Eryk Thorgrimursson, zwany „Promiennokim” z powodu swoich wyjątkowych oczu, walczy o serce swojej ukochanej, Gudrudy Pięknej. Jednak jej ojciec, kapłan Asmund, nie zgadza się na ich związek, uważając Eryka za kogoś bez przyszłości.
Jeszcze bardziej niebezpieczna jest jednak Swanhilda, przyrodnia siostra Gudrudy i czarownica, która pragnie Eryka dla siebie. Przekonuje wodza Ospakara, by starał się o Gudrudę, co prowadzi do wrogości między mężczyznami. Pełna bitew, intryg i zdrad, historia która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca.
Absolutny klasyk gatunku, jedna z pierwszych powieści fantasy - "Eryk Promiennooki" Henry'ego Ridera Haggarta. Ta mroczna i krwawa powieść napisana została w 1891 roku i była jedną z pierwszych prób upowszechnienia w literaturze tekstu stylizowanego na nordycką sagę.
Kup Eryk Promiennooki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Eryk Promiennooki
Poznaj innych czytelników
346 użytkowników ma tytuł Eryk Promiennooki na półkach głównych- Chcę przeczytać 183
- Przeczytane 159
- Teraz czytam 4
- Posiadam 99
- Fantastyka 11
- Fantasy 9
- Chcę w prezencie 5
- 2025 4
- Ulubione 3
- Eony 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Eryk Promiennooki
Na początku dostajemy proroczy sen Asmunda, który jest spoilerem wydarzeń i losu wszystkich kluczowych postaci. Przez to historia nie zaskakuje i szybko domyślamy się, jak rozegrają się kolejne, pojawiające na kartach tej historii się wątki.
Na początku dostajemy proroczy sen Asmunda, który jest spoilerem wydarzeń i losu wszystkich kluczowych postaci. Przez to historia nie zaskakuje i szybko domyślamy się, jak rozegrają się kolejne, pojawiające na kartach tej historii się wątki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
Naprawdę fajna książka. Da się poczuć ten styl islandzkiej sagi, gdzie historia jest prosta, los nieubłagany, a całość opiera się na waśniach rodowych, bohaterskich czynach i czasem odrobinie magii. Być może nie każdemu przypadnie do gustu taki styl, jednak docenią książkę ci, którzy zetknęli się w sagami w przeszłości. Autor dał radę utrzymać ich klimat.
Nie jest to oczywiście opowieść pozbawiona wad. Tytułowy Eryk podejmuje niejednokrotnie naprawdę głupie decyzje, a obecny przez całość książki wątek miłosny niekiedy męczy. Da się jednak wyczuć to, co najważniejsze w tego typu historii, czyli bohatera, którego przeznaczenie pędzi do wypełnienia. Który choć jest człowiekiem mężnym, walecznym i cnotliwym, to ciągnie za sobą klęski, niedolę i fatum, przed którym nie sposób uciec. Prócz tego gwarne halle, sztormy i śnieżyce, rajdy i drakkary, braterstwo w boju i niecne intrygi, a zatem wszystko, czego można pragnąć od nordyckich historii.
A tak na marginesie, to miłośnicy zdrowego rozsądku pokochają Skallagrima, który niekiedy wydaje się być jedynym trzeźwo myślącym człowiekiem, choć jest berserkiem-pijakiem :D
-
Na koniec jeszcze jedna uwaga. Nie zaważy to na ocenie książki, bo jednak ta dotyczy samej opowieści. Jednak co mnie odrzuca w tym nowym wydaniu Vespera, to obrzydliwie wręcz widoczne użycie AI przy ilustracjach. Nie wiem, czy to wydawnictwo posługiwało się tym sposobem wcześniej. Być może tak. Jednak nawet jeśli, to nigdy nie było to aż tak perfidnie widoczne, jak w tym wydaniu. Nie wiem, co robiły osoby za to odpowiedzialne, skoro nikomu nie wydał się dziwny fakt, że na jednym z obrazków dłoń Swanhildy jest odwrócona nie w tę stronę, a z kolei na innym Jarl Alti trzyma w jednej (lewej) dłoni zarówno miecz, jak i tarczę. Naprawdę ogromny zarzut w stronę wydawnictwa i po prostu przykry widok...
+
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę fajna książka. Da się poczuć ten styl islandzkiej sagi, gdzie historia jest prosta, los nieubłagany, a całość opiera się na waśniach rodowych, bohaterskich czynach i czasem odrobinie magii. Być może nie każdemu przypadnie do gustu taki styl, jednak docenią książkę ci, którzy zetknęli się w sagami w przeszłości. Autor dał radę utrzymać ich klimat.
Nie jest to...
Eryk Promiennooki to historia tytułowego Eryka – wikińskiego młodzieńca o ponadprzeciętnej urodzie, sile i wytrzymałości, o którego serce toczą bój dwie przyrodnie siostry. Pierwsza z nich, Gudruda, to wcielenie dobra i to w niej Promiennooki zakochał się bez reszty już w dzieciństwie. Druga zaś, Swanhilda, to początkująca czarownica o duszy zimnej jak lód – wobec wszystkich za wyjątkiem Eryka. Tylko on jeden potrafiłby przynieść jej radość i spokój, dlatego też walczy o jego względy kłami i pazurami. Nieważne, co staje jej na drodze, Swanhilda nie poddaje się, gotowa poświęcić w imię swego celu wszystko i wszystkich bez wyjątku. Wedle proroczego snu jej ojca zaś ten upór i bezlitosność właśnie doprowadzą ją, jej siostrę i Eryka do przedwczesnej śmierci.
Gdybym miała podsumować tę książkę jednym słowem, byłoby to: rozczarowanie. Eryk Promiennooki miał niezły potencjał, ale wykorzystał go jedynie na płaszczyźnie scen walki. Cała reszta powieści jest boleśnie wręcz płytka i nawet data premiery pierwszego wydania, choć nieco wyjaśnia, nie może tego w stu procentach usprawiedliwić. Pozycję tę traktuję raczej jako ciekawostkę literaturoznawczą niż przyjemną lekturę dla rozrywki. Nie sądzę, bym kiedykolwiek ją jeszcze powtórzyła czy komuś poleciła.
Pełna recenzja na Popkulturowcy.pl: https://popkulturowcy.pl/2025/11/07/eryk-promiennooki-recenzja-ksiazki-wikinski-harlequin
Eryk Promiennooki to historia tytułowego Eryka – wikińskiego młodzieńca o ponadprzeciętnej urodzie, sile i wytrzymałości, o którego serce toczą bój dwie przyrodnie siostry. Pierwsza z nich, Gudruda, to wcielenie dobra i to w niej Promiennooki zakochał się bez reszty już w dzieciństwie. Druga zaś, Swanhilda, to początkująca czarownica o duszy zimnej jak lód – wobec...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem największe bitwy toczymy nie z wrogimi armiami, ale z nieubłaganym przeznaczeniem. "Eryk Promiennooki" Henrego Ridera Haggarda to właśnie taka opowieść – saga, w której los splata się z krwawym mieczem, a miłość staje się bronią deadlier niż topór wikinga.
Ten islandzki wojownik o spojrzeniu rozpalonym jak północne słońce wyrusza w drogę, by zdobyć serce ukochanej Gudrudy. Ale jego ścieżka usiana jest nie tylko chwałą bitew, lecz także cieniem zdrady i mrocznymi czarami Swanhild – kobiety, której odrzucona miłość zmienia się w żądzę zemsty niczym lód przekształcający się w śmiercionośny sztylet.
Haggard mistrzowsko oddaje ducha nordyckich sag. Czujesz niemal dotyk mroźnego wiatru, słyszysz zgrzyt wioseł o fale i wąchasz zapach dymu z ognisk. Niestety, po ponad wieku od powstania, niektóre elementy tej opowieści blakną jak stare runy. Bohaterowie często są bardziej symbolami niż ludźmi z krwi i kości, a fabuła momentami toczy się wartko jak drakkar na pełnym morzu, by nagle utknąć wśród lodowych pól.
Mimo to, ta książka pozostaje ważnym kamieniem milowym fantasy przygodowej. To literacki przodek współczesnych opowieści o wikingach, który wciąż tli się wewnętrznym ogniem. Jeśli szukasz czystej, surowej esencji heroicznej sagi – gdzie honor spotyka się z przeznaczeniem, a miłość musi zmierzyć się z klątwą – znajdziesz tu solidną porcję wikińskiej mitologii. To może nie być arcydzieło na miarę naszej epoki, ale wciąż opowieść, która zasługuje na opowiedzenie przy symbolicznym ognisku.
Czasem największe bitwy toczymy nie z wrogimi armiami, ale z nieubłaganym przeznaczeniem. "Eryk Promiennooki" Henrego Ridera Haggarda to właśnie taka opowieść – saga, w której los splata się z krwawym mieczem, a miłość staje się bronią deadlier niż topór wikinga.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen islandzki wojownik o spojrzeniu rozpalonym jak północne słońce wyrusza w drogę, by zdobyć serce ukochanej...
„Eryk Promiennoki” to niezwykła podróż w czasy, gdy ludzkim losem rządziły honor, miłość i przeznaczenie. Henry Rider Haggard zabrał mnie w wyjątkową podróż, wyjątkowo daleką i niebezpieczną, na mroźną, pełną tajemnic Islandię z czasów wikingów. Efektem jest powieść, która łączy w sobie surowość nordyckich sag z emocjonalnością romantycznej opowieści o miłości i zdradzie. Uwielbiam książki o Wikingach i ich spojrzenie na świat. Ucieszyłam się, że mogłam poznać kolejną z nich i to wydaną w tak piękny i niecodzienny sposób. Bardzo lubię książki Wydawnictwa Vesper, zawsze znajdę wśród nich coś wartego uwagi, nie tylko pod względem treści, ale także jakości wydawanych książek.
Głównym bohaterem książki autorstwa Henrego Ridera Haggarda pod tytułem „Eryk Promiennoki” jest Eryk Thorgrimursson, to młody, odważny wojownik, którego nazywają Promiennookim z powodu jego jasnego, przenikliwego spojrzenia. Ma szczęście, pochodzi z zamożnej rodziny, jego największym marzeniem jest poślubić Gudrudę, córkę potężnego Asmunda. Dziewczyna odwzajemnia jego uczucie i wydaje się, że nic nie stanie na drodze ich miłości, jednak los potrafi być przewrotny. Przyrodnia siostra Gudrudy potajemnie kocha Eryka, jest zazdrosna i zawistna, postanawia nie dopuścić do ślubu zakochanych. Eryk zostaje wciągnięty w niebezpieczne konflikty i musi stawić czoła wielu wrogom. Na drodze do tego uczucia staje coraz więcej przeciwności. Czy zakochani będą w końcu mogli być razem? Czy wszystko się rozpadnie niczym domek z kart? Jak wiele konfliktów jeszcze będzie trzeba zażegnać?
„Eryk Promiennoki” jest dziełem nietypowym, autor zachował archaizowany styl narracji, co sprawia, że książka momentami brzmi jak autentyczna średniowieczna saga. W powieści dominują namiętności i żądza władzy, mieszają się one z surowymi zasadami. Henry Haggard umiejętnie odtworzył klimat sag, w jego opowieści nie ma miejsca na przesadny romantyzm czy sentymentalizm, dominuje za to świadomość, że człowiek, choć waleczny i dumny, jest tylko pionkiem w rękach przeznaczenia. Miłość, która nie ma łatwej drogi, stawiająca na każdym kroku coraz więcej wyzwań i przeciwności. Henry Rider Haggard stworzył historię ponadczasową, opowiadającą o miłości, która potrafi być silniejsza niż śmierć, ale i o zazdrości, która niszczy wszystko, co dobre. Losy Eryka, Gudrudy i Swanhildy pokazują, że człowiek, choć odważny i pełen wiary w siebie, nie jest w stanie uciec od przeznaczenia, które w świecie tej powieści rządzi niepodzielnie. „Eryk Promiennoki” jest dziełem nietypowym. Autor zachował archaizowany styl narracji, co sprawia, że książka momentami brzmi jak autentyczna średniowieczna saga. Udowadnia, że literatura przygodowa może być czymś więcej niż tylko opowieścią o bitwach i wyprawach, może być refleksją nad ludzką naturą i granicami naszych uczuć. Podczas czytania czułam, jak bardzo historia Eryka jest tragiczna i piękna zarazem. Wiele razy miałam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, ale z każdą stroną coraz wyraźniej czuć było, że przeznaczenie nie da się oszukać.
„Eryk Promiennoki” to niezwykła podróż w czasy, gdy ludzkim losem rządziły honor, miłość i przeznaczenie. Henry Rider Haggard zabrał mnie w wyjątkową podróż, wyjątkowo daleką i niebezpieczną, na mroźną, pełną tajemnic Islandię z czasów wikingów. Efektem jest powieść, która łączy w sobie surowość nordyckich sag z emocjonalnością romantycznej opowieści o miłości i zdradzie....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSaga islandzka oraz nordycka mitologia to doprawdy wyborne połączenie w literaturze. ‘’Eryk Promiennooki’’ to historia, która ujrzała światło dzienne w 1891 roku! Przyznaję, że z tego też powodu nie byłam pewna jak przyjmę tę powieść oraz czy przypadnie mi do gustu. Moje obawy okazały się jednak zbędne, ponieważ saga o dzielnym i nieustraszonym Eryku była zaskakująco porywająca, biorąc pod uwagę fakt, że liczy sobie grubo ponad 100 lat.
Akcja książki rozgrywa się w X wieku na Islandii, a jej głównym bohaterem jest nasz tytułowy Eryk, doskonały wojownik i żeglarz, który w swoim życiu dokonuje wielu wielkich i chwalebnych czynów, przez co zyskuje ogromną sławę i szacunek. Niestety nie wszystko idzie po myśli wielkiego Islandczyka, ponieważ wiele niepowodzeń staje na jego drodze do miłości. Miłości do pięknej Gudrudy, którą darzy szczerym uczuciem i jest gotów zrobić dla niej wszystko, nawet poświęcić życie. O serce Eryka walczą jednak dwie kobiety, a jak powszechnie wiadomo – zakochana i odrzucona kobieta, to śmiertelnie niebezpieczna kobieta, tym bardziej że jest to czarownica …
‘’Eryk Promiennooki’’ to książka wyróżniająca się surowym klimatem, gdzie znajdziemy wiele okrutnych i szczegółowo opisanych scen walk, a także wątek fantastyczny związany z magią i mrocznymi czarami. Niewątpliwym atutem są wielokrotne wzmianki o mitologii nordyckiej oraz zwyczajach wikingów, gdzie obietnice i honor są warte po stokroć więcej niż jakiekolwiek pieniądze. Muszę przyznać, że obawiałam się archaicznego języka, jednak tłumaczenie Pana Marka Pawelca sprawia, że czyta się ją całkiem komfortowo. Towarzyszenie Erykowi w licznych przygodach i wielkich podróżach było naprawdę ciekawym doświadczeniem, jest to jednak krwawa historia, choć wątek romantyczny delikatnie łagodzi tę surowość. Wydanie jak to w zwyczaju wydawnictwa Vesper – bezbłędne, z klimatycznymi ilustracjami w środku oraz obszernym i bogatym w dodatkową wiedzę posłowiem. Przyznaję, że sięgnięcie po tę książkę było moim małym wyjściem z czytelniczej strefy komfortu , jednak było warto. Polecam!
Saga islandzka oraz nordycka mitologia to doprawdy wyborne połączenie w literaturze. ‘’Eryk Promiennooki’’ to historia, która ujrzała światło dzienne w 1891 roku! Przyznaję, że z tego też powodu nie byłam pewna jak przyjmę tę powieść oraz czy przypadnie mi do gustu. Moje obawy okazały się jednak zbędne, ponieważ saga o dzielnym i nieustraszonym Eryku była zaskakująco...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSagi nordyckie mają w sobie coś, co od razu chwyta za serce – są surowe, mroczne, przesycone losem, którego nie da się uniknąć. I dokładnie taki jest „Eryk Promiennooki” Henry’ego Ridera Haggarda – jedna z pierwszych prób przybliżenia nordyckich opowieści w formie przystępnej dla czytelnika. Klasyk, który mimo wieku nadal potrafi wciągnąć i zaskoczyć.
Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście sam Eryk – syn bogatego rolnika, obdarzony niezwykłymi, błyszczącymi oczami, od których wziął się jego przydomek. Jego życie to pasmo prób i walk, a najważniejszą staje się walka o serce Gudrudy Pięknej. Ich miłość wydaje się czysta, pełna namiętności i przeznaczenia, a jednocześnie od początku skazana na ciężkie próby. Bo przecież w sagach nic nie przychodzi łatwo. Ojciec Gudrudy – kapłan Asmund – nie widzi w Eryku odpowiedniego kandydata, a na horyzoncie pojawia się Swanhilda – czarownica i przyrodnia siostra Gudrudy, która pragnie Eryka dla siebie. I tu zaczyna się historia pełna namiętności, zdrad i przeznaczenia, którego nie sposób oszukać.
Autor w tej książce robi coś niezwykłego – bierze elementy dawnej sagi i przekłada je na język powieści przygodowej. Dzięki temu dostajemy fabułę, która wciąga niczym klasyczna opowieść o rycerzach i miłości, a jednocześnie pozostaje wierna nordyckiemu duchowi. Krew się leje, przepowiednie się spełniają, bohaterowie muszą wybierać między honorem a własnym szczęściem. To właśnie ta mieszanka sprawia, że książkę „Eryk Promiennooki” można czytać zarówno jako romans, powieść historyczną, jak i proto-fantasy.
Ogromne wrażenie robi postać Swanhildy – kobiety silnej, odważnej, ale też bezwzględnej. Jej obsesja na punkcie Eryka, zdolność manipulacji i bezwzględne wykorzystywanie magii sprawiają, że jest jedną z tych bohaterek, których się nie zapomina. To ona nadaje historii ciemniejszy, bardziej dramatyczny ton, sprawiając, że „Promiennooki” nie jest jedynie opowieścią o miłości, lecz także o żądzy władzy i destrukcyjnej sile namiętności.
Nie ukrywam – fabuła bywa przewidywalna, bo przecież saga ma swoje prawa: przepowiednie muszą się spełnić, a los dopada bohaterów niezależnie od tego, jak bardzo próbują przed nim uciec. Ale w tym właśnie tkwi jej siła. Czytelnik nie szuka tutaj zaskakujących zwrotów w stylu współczesnych thrillerów, lecz chce poczuć klimat opowieści snutej przy ogniu – opowieści, w której wszystko zmierza do nieuchronnego końca, a my z niepokojem śledzimy każdy krok bohaterów.
„Eryk Promiennooki” to lektura dla tych, którzy lubią historie o wielkich namiętnościach, nieuchronnym przeznaczeniu i bohaterach, których decyzje mają konsekwencje większe, niż mogliby przypuszczać. „Eryk Promiennooki” to klasyk, który pokazuje, że czasem najpiękniejsze i najbardziej tragiczne opowieści powstają wtedy, gdy losy ludzi splatają się z głosem bogów i starych przepowiedni. A to zakończenie – zgodne z duchem sagi, krwawe i bolesne – zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po odłożeniu książki.
Sagi nordyckie mają w sobie coś, co od razu chwyta za serce – są surowe, mroczne, przesycone losem, którego nie da się uniknąć. I dokładnie taki jest „Eryk Promiennooki” Henry’ego Ridera Haggarda – jedna z pierwszych prób przybliżenia nordyckich opowieści w formie przystępnej dla czytelnika. Klasyk, który mimo wieku nadal potrafi wciągnąć i zaskoczyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pierwszy plan...
Książkę czytałem w latach 90-ych, BARDZO mi się podobała, zważywszy, że już wtedy powieść miała prawie 100 lat można przyjąć, że zawiera elementy uniwersalne dla awanturniczych opowieści z wątkiem miłosnym, który jest tu cudownie / pięknie /romantycznie zarysowany (wiek później historia pobrzmiewa u Terry'ego Goodkind'a). Lubię styl old-school i chylę czoła przed autorem. Już nie mogę się doczekać nowego wydania książki od Vesper. Dla romantyków nota powyżej 8, polecam
Książkę czytałem w latach 90-ych, BARDZO mi się podobała, zważywszy, że już wtedy powieść miała prawie 100 lat można przyjąć, że zawiera elementy uniwersalne dla awanturniczych opowieści z wątkiem miłosnym, który jest tu cudownie / pięknie /romantycznie zarysowany (wiek później historia pobrzmiewa u Terry'ego Goodkind'a). Lubię styl old-school i chylę czoła przed autorem....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor bardziej znany z książek "Kopalnie Króla Salomona" czy "Ona" zmierzył się z sagami islandzkimi i według mnie nie poległ. Główna postać (Eryk),naznaczona od narodzin, wiedzie bohaterskie, choć krótkie życie, do czego przyczynia się kobieta. Wspaniały hołd oddany tym prostym opowieściom.
Autor bardziej znany z książek "Kopalnie Króla Salomona" czy "Ona" zmierzył się z sagami islandzkimi i według mnie nie poległ. Główna postać (Eryk),naznaczona od narodzin, wiedzie bohaterskie, choć krótkie życie, do czego przyczynia się kobieta. Wspaniały hołd oddany tym prostym opowieściom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tutaj mamy dobry przykład nadrabiana fabuły pomysłem na książkę. Muszę się ukłonić przed autorem, ponieważ pomysł, by napisać książkę w stylu islandzkiej sagi był strzałem w dziesiątkę!
I tutaj mamy dobry przykład nadrabiana fabuły pomysłem na książkę. Muszę się ukłonić przed autorem, ponieważ pomysł, by napisać książkę w stylu islandzkiej sagi był strzałem w dziesiątkę!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to