497 błędów… i jeszcze 100

- Kategoria:
- językoznawstwo, nauka o literaturze
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-01
- Liczba stron:
- 568
- Czas czytania
- 9 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395285332
„497 błędów… i jeszcze 100” to nowe, drugie wydanie poradnika językowego „497 błędów” z 2018 roku.
Książka poświęcona jest zagadnieniom poprawnej polszczyzny. Co ważne, nie znajduje się w niej 597 błędów językowych, ale dużo, dużo więcej – ponieważ każdy błąd poparty jest licznymi przykładami (od jednego do nawet kilkudziesięciu). Autor (redaktor z 15-letnim doświadczeniem) wszystkie błędy rzeczowo omawia, wyjaśniając, dlaczego należy pisać lub mówić właśnie tak, a nie inaczej.
Co istotne, to nie jest książka o tych najbardziej popularnych błędach. Autor nie pisze o tym, że przed „ale” stawiamy przecinek, że nie mówi się „poszłem” i „wziąść”, a światła się nie „włancza”. To książka o tych mniej znanych błędach, często zaskakujących, śmiesznych, a niekiedy nawet bulwersujących. Błędy te zostały obudowane także nieco częstszymi pomyłkami, co sprawia, że książka jest spójną opowieścią o najróżniejszych zawiłościach polszczyzny – od ortografii i interpunkcji, poprzez słownictwo i gramatykę, aż po wymowę, a nawet błędy edytorskie.
Kup 497 błędów… i jeszcze 100 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 497 błędów… i jeszcze 100
Poznaj innych czytelników
484 użytkowników ma tytuł 497 błędów… i jeszcze 100 na półkach głównych- Chcę przeczytać 360
- Przeczytane 99
- Teraz czytam 25
- Posiadam 63
- Chcę w prezencie 8
- Do kupienia 4
- Ulubione 4
- 2019 3
- Językoznawstwo 3
- Literatura polska 2
Tagi i tematy do książki 497 błędów… i jeszcze 100
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki 497 błędów… i jeszcze 100
Jednym słowem, o wiele łatwiej krzyknąć na głos niż w piśmie.































OPINIE i DYSKUSJE o książce 497 błędów… i jeszcze 100
Układ książki bardzo dobry - dobór materiału w takie, a nie inne rozdziały i podrozdziały czytelny. Zielona czcionka na formy poprawne, czerwona na błędne.
Co poprawiłbym? Wydanie z 2025 r. ma "pecha", bo zderza się z nadchodzącą reformą ortografii (teraz już aktualną),dlatego zawiera reguły, które lada moment stracą aktualność (już straciły),ale są dopiski informujące, co się zmienia. Trzeba przez to czytać stare i nowe. Może lepiej było zaczekać rok i wydać po nowemu.
Z jednej strony książka wyczula na wiele błędów, np. szyk zdania - jestem tropicielem tego typu wpadek w prasie, a z drugiej można znaleźć przykłady błędów, które obecnie za błędy już nie uchodzą, np. Korwina wolno teraz deklinować, choć o tym autor nie wspomniał. Ale i on czasem dziwi się, że są pewne reguły nieżyciowe. Zgadzam się, przecież "stereotypy Anglików" a rzekomo niepoprawne "stereotypy o Anglikach" to dwie różne rzeczy.
Jedyne, z czym zdecydowanie się nie zgadzam, to z regułą definiującą solenizanta jako kogoś obchodzącego imieniny lub urodziny. Wiem, że takie są oficjalne normy, ale Polacy potrzebują słownego rozgraniczenia dwóch rodzajów świętowania, więc bronię jubilata jako kogoś obchodzącego urodziny, choćby i był małym dzieckiem. Szkoda, że autor nie zaproponował tu reformy zasad.
Układ książki bardzo dobry - dobór materiału w takie, a nie inne rozdziały i podrozdziały czytelny. Zielona czcionka na formy poprawne, czerwona na błędne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo poprawiłbym? Wydanie z 2025 r. ma "pecha", bo zderza się z nadchodzącą reformą ortografii (teraz już aktualną),dlatego zawiera reguły, które lada moment stracą aktualność (już straciły),ale są dopiski informujące,...
Opowieść o zawiłościach polszczyzny – czyli jak nie popełniać błędów językowych i pokochać język polski
„Każdy, kto posługuje się językiem rzetelnie, a ponadto z talentem, powinien być szanowany, ceniony i kochany. Najświętsza rzecz, jaką mamy — to być może nie nasze ikony i nawet nie nasza historia, ale nasz język”
Josif Brodski (noblista)
Język polski nie należy do łatwych języków, mimo to, a może właśnie dlatego jest fascynujący, piękny i zasługuje na to, by używać go poprawnie, z najwyższą starannością. Ortografia, interpunkcja, leksyka, fleksja, składnia, fonetyka – dla jednych słowa te brzmią znajomo, dla drugich obco; jednych te zagadnienia przerażają, innych fascynują.
W moim przypadku lata szkolne negatywnie wpłynęły na mój stosunek do języka polskiego. Ortografia, a szczególnie gramatyka, tak znacząco odbiły się na moim podejściu do tego przedmiotu, że wpłynęły na moją decyzję dotyczącą dalszego kształcenia. Niestety. Niestety, ponieważ wszechświat miał wobec mnie inne plany. Kiedy kilkanaście lat temu, niespodziewanie dla mnie samej, wkroczyłam w niezwykły świat literatury, a pisanie stało się moją potrzebą i wspaniałym doznaniem, zrozumiałam, jak wiele mam do nadrobienia oraz jak ogromne znaczenie ma sposób, w jaki nauczyciel czy rodzic wprowadza dziecko w fascynujący świat języka. Na szczęście dzięki wszechobecnemu dostępowi do wiedzy – słowników, poradników i innych źródeł – można uzupełniać i pogłębiać swoją wiedzę.
„497 błędów… i jeszcze 100. Jak nie zbłądzić w zawiłościach polszczyzny” to drugie poszerzone wydanie poradnika, wzbogacone o 100 kolejnych błędów. Jak zaznacza autor, tak naprawdę poradnik zawiera więcej niż 597 błędów, i wyjaśnia, z czego to wynika. Podkreśla również, iż jest to książka o mniej znanych i niezupełnie oczywistych pomyłkach.
Po krótkim wstępie, w którym autor zapoznaje czytelnika z pojęciem i rodzajami błędów językowych oraz wyjaśnia, jakie błędy opisał i w jaki sposób je wybierał, czytelnik przechodzi do siedmiu rozdziałów, z których składa się poradnik. Zanim, jednak to nastąpi, może zapoznać się ze wstępem do drugiego wydania, gdzie znajdzie informacje na temat różnic między pierwszym a drugim wydaniem. Autor zaznacza, że nowe zagadnienia (błędy) zostały opatrzone symbolem „nowe wydanie”, co stanowi ułatwienie dla posiadaczy wcześniejszej edycji.
Jak wspomniałam wcześniej, książka składa się z siedmiu rozdziałów, w których autor omawia błędy ortograficzne, interpunkcyjne, leksykalne, fleksyjne, składniowe, fonetyczne oraz edytorskie. Nie omawia w osobnych rozdziałach błędów stylistycznych czy słowotwórczych, lecz wspomina o nich w rozdziale poświęconym fleksji. Każdy rozdział rozpoczyna się wprowadzeniem, po którym następuje omówienie błędów. Wspaniałym dodatkiem do przedstawianych zagadnień jest zamieszczony tuż po wstępie test językowy – jednostronicowy tekst naszpikowany błędami. Wszystkie pomyłki, które zawiera, zostały omówione na stronach poradnika. Z kolei na jego końcu autor zamieścił rozwiązanie testu wraz z omówieniem poszczególnych błędów i wskazaniem, gdzie na stronach poradnika zostały omówione szczegółowo.
„Test pozwala sprawdzić swoją wiedzę językową. Ci, którzy lubią wyzwania, mogą do niego podejść nawet dwukrotnie — przed zapoznaniem się z książką i po jej przeczytaniu — i porównać oba wyniki” [s. 15].
Co istotne książka uwzględnia planowaną reformę ortograficzną, nowe zasady ortografii, które mają obowiązywać od 1 styczna 2026 roku. Poszczególne zagadnienia zostały opisane przy kilkunastu błędach i wyróżnione nagłówkiem: „Uwaga, zmiana od 1.01.2026 r.!”.
Łukasz Mackiewicz ma niezwykłą zdolność do tego, by nawet poradnik językowy napisać w sposób przystępny, nieakademicki i przyjemny w odbiorze. Jako doświadczony redaktor językowy i korektor oraz właściciel eKorekty24, niewątpliwie posiada wiedzę i doświadczenie, a co bardzo doceniam, dzieli się nią z czytelnikami. Inspiracją do napisania poradnika stała się codzienna praca autora. Jako redaktor autor zaczął spisywać powtarzające się błędy, zwłaszcza te mniej znane i trudniejsze. Ich mnogość spowodowała, że uznał, iż warto je zebrać i opisać w książce.
„497 błędów… i jeszcze 100. Jak nie zbłądzić w zawiłościach polszczyzny” to książka, która ma swoją wagę – dosłownie i w przenośni. Pięknie wydana, omawia mnóstwo błędów językowych. Jest to lektura zarówno dla uczniów, studentów, jak i redaktorów czy korektorów — dla wszystkich, którzy cenią sobie poprawną polszczyznę. Układ książki jest przejrzysty i czytelny. Błędy oznaczone są czerwoną czcionką, natomiast poprawna pisownia zieloną. Książka ma sztywną oprawę, jest szyta i posiada dwie wstążkowe zakładki. Jest naprawdę pięknie wydana. Na okładce znajduje się zdjęcie córki autora, Oli, co jest bardzo urocze, zwłaszcza że na okładce wydania pierwszego zamieszczono zdjęcie Michała, syna autora. Co zaś oznaczają inicjały ŁM + AM = 💛 można się tylko domyślać 😉.
Dzięki tej książce czytelnik:
— dowie się, że:
a) eponimy, zapisujemy od małej litery – nie piszemy: „YouTuber” tylko „youtuber” albo „jutuber”,
b) nie piszemy „Ok”, „okey”, „O.K.” tylko „OK” albo „okej”, albo „okay”,
c) nie zawsze przed spójnikiem „a” stawiamy przecinek,
d) nie łączy się „ale” z „jednak”,
— pozna:
a) zasadę „cofania przecinka”,
b) „słowa chwasty”,
c) pleonazmy, czyli tzw. masło maślane,
— dowie się, jak:
a) nie nadużywać synonimów,
b) jest z tym słynnym słowem „witam”, na początku wiadomości,
oraz wzbogaci swoją wiedzę o wiele, wiele innych ciekawych i ważnych informacji.
Jeśli te przykłady nie są dla was czymś nowym to i tak, jestem o tym przekonana, znajdziecie w tym poradniku przykład błędu, który was zaskoczy. Książka zawiera bibliografię (w której znajdziemy pozycje słowników, strony internetowe oraz publikacje popularnonaukowe i akademickie) oraz listę błędów, dzięki, której czytelnik łatwiej odnajdzie interesujące go zagadnienia.
Jak zaznacza Łukasz Mackiewicz „błędy popełnia każdy. I profesorzy, i językoznawcy, i redaktorzy”. Sam również przyznaje się do pomyłek, których się nie ustrzegł.
Można by zadać pytanie, dlaczego mimo posiadania tak wspaniałej książki nadal popełniam błędy. To proste, książki nie wystarczy posiadać, trzeba z niej korzystać. Zaczęłam więc nadrabiać zaległości i mam szczerą nadzieję, że już niedługo popełnianych błędów, na mojej osobistej liście, będzie coraz mniej. Często piszę intuicyjnie, jednak mam świadomość, że dzięki zrozumieniu zasad, jakie rządzą językiem, w sytuacjach podbramkowych, kiedy intuicja językowa mnie zawiedzie, będę umiała zachować poprawność językową.
„Bądźmy z niego [języka] dumni, zwłaszcza że mamy szczęście posługiwać się jednym z najtrudniejszych języków świata” [s. 15].
Anna Katarzyna Balcerek
Opowieść o zawiłościach polszczyzny – czyli jak nie popełniać błędów językowych i pokochać język polski
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Każdy, kto posługuje się językiem rzetelnie, a ponadto z talentem, powinien być szanowany, ceniony i kochany. Najświętsza rzecz, jaką mamy — to być może nie nasze ikony i nawet nie nasza historia, ale nasz język”
Josif Brodski (noblista)
Język polski nie należy do...
Reklama książki "497 błędów. Jak nie zabłądzić w zawiłościach polszczyzny" atakowała mnie na Facebooku od kilku lat, ale jakoś nie dałam się skusić na zakup pierwszego wydania (z roku 2018). Dopiero teraz kupiłam wydanie drugie (poszerzone o 100 błędów oraz uwagi co do zmian ortograficznych, które wejdą w życie 1.01.2026) i oczywiście nie żałuję!
Książka jest duża 😉, format większy od A5, a liczba stron ponad 550. Autor, Łukasz Mackiewicz, nie skupia się na typowych zasadach ortograficznych (jak "uje się nie kreskuje"),lecz opisuje tytułowe zawiłości polszczyzny: błędy, które trudniej wyłapać. Od razu widać, że pan Łukasz językiem zajmuje się zawodowo (redaktor, korektor) i jest prawdziwym pasjonatem. Ktoś by pomyślał, że poradnik o poprawności językowej będzie nudny i napisany z pozycji "wyższości" - w tym przypadku: nic z tych rzeczy! Przykłady błędów są z życia wzięte, każdy przystępnie opisany z uzasadnieniem, dlaczego jakaś forma jest niepoprawna; autor przyznaje się też do swoich potknięć, a kiedy trzeba, podkreśla, że uzus dopuszcza stosowanie jakichś form w mowie potocznej itd.
Książkę polecam! Tym osobom, które interesują się zagadnieniami językowymi, część zasad będzie doskonale znana, ale zawsze miło poczytać kogoś, kto sprawnie posługuje się językiem polskim i jasno tłumaczy 😉.
Reklama książki "497 błędów. Jak nie zabłądzić w zawiłościach polszczyzny" atakowała mnie na Facebooku od kilku lat, ale jakoś nie dałam się skusić na zakup pierwszego wydania (z roku 2018). Dopiero teraz kupiłam wydanie drugie (poszerzone o 100 błędów oraz uwagi co do zmian ortograficznych, które wejdą w życie 1.01.2026) i oczywiście nie żałuję!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest duża 😉,...
Mam pierwsze i drugie wydanie. To biblia dla korektora/korektorki. Ale także dla tych, którzy chcą i interesują się, jak poprawnie mówić i pisać w języku polskim. Mam zaufanie do Autora. Książka wydana pięknie, układ treści i grafiki odpowiedni. Wszystko powinno być zrozumiałe :) Oby więcej takich pomocy!
Mam pierwsze i drugie wydanie. To biblia dla korektora/korektorki. Ale także dla tych, którzy chcą i interesują się, jak poprawnie mówić i pisać w języku polskim. Mam zaufanie do Autora. Książka wydana pięknie, układ treści i grafiki odpowiedni. Wszystko powinno być zrozumiałe :) Oby więcej takich pomocy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMust have dla wszystkich chcących pisać czy być beta czytelnikiem.
Must have dla wszystkich chcących pisać czy być beta czytelnikiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż pierwsze wydanie "497 błędów" to była kopalnia wiedzy, a teraz jest jej jeszcze więcej, do tego podana została w atrakcyjnej, przystępnej formie. Nic, tylko czytać, by podczas robienia korekty "znaleźć je wszystkie". ;)
Już pierwsze wydanie "497 błędów" to była kopalnia wiedzy, a teraz jest jej jeszcze więcej, do tego podana została w atrakcyjnej, przystępnej formie. Nic, tylko czytać, by podczas robienia korekty "znaleźć je wszystkie". ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoprzednie wydanie to książka, którą mam zawsze obok siebie przy korekcie tekstów. A teraz rozszerzenie-super! Pomocy nigdy dosyć. Świetny pomysł z zastosowaniem kolorów. Intuicyjne - czerwony - stop! Polecam dla wszystkich dbających o poprawność wypowiedzi.
Poprzednie wydanie to książka, którą mam zawsze obok siebie przy korekcie tekstów. A teraz rozszerzenie-super! Pomocy nigdy dosyć. Świetny pomysł z zastosowaniem kolorów. Intuicyjne - czerwony - stop! Polecam dla wszystkich dbających o poprawność wypowiedzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzień dobry, moje kochane Moliki 🌷
Zastanawiam się, czy sięgacie niekiedy po książki branżowe, bądź też te wyjaśniające zawiłości języka polskiego? Z racji wykonywanego zawodu często zaczytuję się w literaturze lingwistycznej. Profesorowie: Jerzy Bralczyk, Jan Miodek, Mirosław Bańko czy Adam Wolański są dla mnie Autorytetami w kwestiach językowych. Natomiast trafiłam na rewelacyjny poradnik autorstwa Łukasza Mackiewicza i spieszę podzielić się z Wami tym odkryciem.
Tytuł: „497 błędów. Jak nie zbłądzić w zawiłościach polszczyzny"
Autor: Łukasz Mackiewicz
Wydawnictwo: Łukasz Mackiewicz @nadwyrazcom
Moja ocena: 10/10
Jako redaktorka i korektorka tekstów uważam, że ta pozycja jest naprawdę bardzo wartościowa zarówno pod względem merytorycznym, jak i sposobu przekazu treści dla osób, które chcą opanować klasyfikację błędów językowych. Nie ukrywam, że prowadząc kurs z edycji i korekty, polecam moim Kursantkom i Kursantom tę właśnie pozycję. Wierzę, że pomoże im ona opanować zasady językowe, a nie zniechęci do nauki naszego trudnego języka. Pamiętajcie jednak, że każdy ma prawo do popełnienia błędu (także językowego).
Językoznawca rozpoczął swoje rozważania od wyjaśnienia, czym są normy językowe, podkreślając, że błąd błędowi nierówny. Kolejne rozdziały podzielone są na poszczególne grupy błędów językowych: ortograficzne, interpunkcyjne, leksykalne, fleksyjne, składniowe, fonetyczne oraz edytorskie. Książka ta powstała w oparciu o wieloletnie doświadczenie autora w branży korektorskiej, więc stanowi źródło wiarygodnej wiedzy teoretycznej oraz praktycznej.
Niewątpliwą zaletą tej publikacji jest to, że Łukasz Mackiewicz przed każdym rozdziałem wprowadza czytelnika w tematykę. Bardzo pomocne są także przykłady oraz ich wyjaśnienia sięgające do źródeł etymologicznych. Autor bardzo dokładnie, rzetelnie i dogłębnie zanalizował poszczególne rodzaje błędów językowych, prezentując przy tym ogromną wiedzę językową. Trzeba też wspomnieć o pięknym wydaniu, twardej oprawie, które wzbogacają całość. Oczywistym jest więc, że z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę, życząc miłej lektury.
Dzień dobry, moje kochane Moliki 🌷
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiam się, czy sięgacie niekiedy po książki branżowe, bądź też te wyjaśniające zawiłości języka polskiego? Z racji wykonywanego zawodu często zaczytuję się w literaturze lingwistycznej. Profesorowie: Jerzy Bralczyk, Jan Miodek, Mirosław Bańko czy Adam Wolański są dla mnie Autorytetami w kwestiach językowych. Natomiast trafiłam na...
Kiedy książka poprawnościowa kręci cię milion razy bardziej niż współczesne romanse i cały ten „trend” w literaturze po „Pięćdziesięciu Twarzach Greya”...
Jako językoznawca muszę powiedzieć, że uwielbiam tę książkę.
Świetnie wydana – zielony i czerwony font pomagają połapać się szybko w przedstawianych informacjach. To, co mnie jednak przeraża, to przytaczane błędy na czerwono. Wiele z nich każe złapać się za głowę. Trudno mi było uwierzyć, że ludzie (a więc i często pisarze!),z którymi miał styczność autor, popełniają aż tak karygodne błędy. Jasne, nikt nie jest alfą i omegą, ale strach patrzeć czasem na czerwoną kolumnę, żeby coś niepoprawnego z tyłu głowy nie utkwiło, tak przez przypadek. Może w kolejnym wydaniu po części zrezygnować z tego? Choć przy przykładach budowania zdań, typu „Drzewa otaczają mury”, no niestety trzeba pokazać, o co chodzi na błędach. Inaczej się nie da. Świetnie by było dodać trochę treści i stawianiu przecinków i o przydawkach równorzędnych i nierównorzędnych (ale rozumiem, że zawsze jest limit stron).
Pomysł na książkę bardzo dobry. Okładka dobra (oceniam sam zamysł jako grafik). Forma przedstawienia treści świetna. Uwielbiam część o błędach fonetycznych. <3 I dziękuję autorowi, że się tam też znalazły, mimo że książka przecież skupia się na poprawnym pisaniu. Część o wymowie i odmianie zagranicznych nazwisk bardzo przydatna, ale wydaje mi się, że mogłoby być ciut więcej przykładów. Nie mniej, napisanie tej książki wymagało od autora OGROMNEJ wiedzy i dziękuję serdecznie panu Łukaszowi za podzielenie się nią.
Ta książka była na blacie mojego biurka, gdy powstawała moja pierwsza powieść, także mam do niej sentyment. :)
Zapraszam po trochę psich zdjęć, recenzji książek i filmów na:
https://www.instagram.com/golden_retriever_reads/
Kiedy książka poprawnościowa kręci cię milion razy bardziej niż współczesne romanse i cały ten „trend” w literaturze po „Pięćdziesięciu Twarzach Greya”...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako językoznawca muszę powiedzieć, że uwielbiam tę książkę.
Świetnie wydana – zielony i czerwony font pomagają połapać się szybko w przedstawianych informacjach. To, co mnie jednak przeraża, to przytaczane błędy na...
Z prawdziwą przyjemnością przeczytałam tę książkę. Jest nie tylko ładnie wydana, ale i skomponowana w sposób, który pozwala łatwo i szybko znaleźć interesujące czytelnika zagadnienie. Wszystko wyjaśnione jest w sposób jasny i przystępny.
Mogę polecić wszystkim, którzy interesują się kwestiami językowymi, ale i innym, bo książkę czyta się bardzo lekko i zupełnie nie jak podręcznik.
Z prawdziwą przyjemnością przeczytałam tę książkę. Jest nie tylko ładnie wydana, ale i skomponowana w sposób, który pozwala łatwo i szybko znaleźć interesujące czytelnika zagadnienie. Wszystko wyjaśnione jest w sposób jasny i przystępny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMogę polecić wszystkim, którzy interesują się kwestiami językowymi, ale i innym, bo książkę czyta się bardzo lekko i zupełnie nie jak...