Etyka

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Wielcy humaniści
- Tytuł oryginału:
- Ethica
- Data wydania:
- 2024-06-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 1954-01-01
- Liczba stron:
- 413
- Czas czytania
- 6 godz. 53 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311173064
- Tłumacz:
- Ignacy Myślicki
Spinoza, podejmując pracę nad tym krótkim traktatem, postawił sobie za cel utorowanie rozumowi najlepszej drogi do prawdziwej wiedzy. Wiedzy, która daje rozeznanie w naturze świata, w tym również własnej, i pozwala na „nowe urządzenie sobie życia”. Chodzi bowiem Spinozie o to, by zwrócić swoje uczucia ku czemuś, co będzie dawało oparcie i uczuć tych nie zawiedzie; innymi słowy: by uchronić się przed cierpieniem za pomocą pracy intelektu.
„Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona” (Ethica ordine geometrico demonstrata) stanowi fundamentalne dzieło Spinozy. Holenderski filozof wyłożył tu subtelną, posiadającą wyraźnie mistyczne korzenie, wizję wszechświata jako rzeczywistości zawierającej się i rozwijającej wewnątrz istoty boskiej i przez samo to znajdującej w bóstwie uzasadnienie oraz sensowność. Stosując porządek wywodu wzorujący się na sposobie prowadzenia rozumowania zapoczątkowany przez Euklidesa, Spinoza podejmuje wysiłek stworzenia filozoficznego, bezpiecznego schronienia przed wyzwaniami ideowymi swego czasu: ze strony racjonalizmu, materializmu czy determinizmu, a także przed niestabilnością natury ludzkiej, skłonnej raczej do ulegania emocjom i wrażeniom niż do pracy emocjonalnej.
Kup Etyka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Etyka
Opracowana na modłę geometryczną "Etyka" stanowi dowód na to, że poważnie zabłądziłem. Moje poszukiwania wyjścia z tej sytuacji utknęły w gąszczu twierdzeń i objaśnień a różnego rodzaju wymagalniki i przypiski przytłoczyły cele Spinozy, do których z pewnością zaliczyłbym chęć posiadania spokoju ducha. Ponieważ ta książka przede wszystkim opiewa treść bycia człowiekiem, z jego zaletami i wadami oraz pokorą wobec wieczności. Nie prawi się w niej morałów ale prędzej przyjemność z jej czytania odczuje matematyk niż humanista. Może szybciej zrozumie naturę opisywanych tu rzeczy ale czy prędzej pojmie istotę dobra i zła? Bo tutaj pisze się dużo o idei człowieka, który mógłby zostać wzorem ludzkiej natury. A wzory, tym bardziej tak skomplikowane, nie są dla mnie. Niełatwo jest dostrzec oczywistość dowodów Barucha Spinozy. Zapewniam wszystkich, że moje zdanie jest wynikiem niewiedzy, którą jak najszybciej powinienem uzupełnić. Jednak co zapamiętałem, tego nie pominę w moich nieudolnych próbach zrozumienia pojęcia umysłu i świata idei. Błądzenie jest rzeczą ludzką a zgubienie drogi na tak wymagającym trakcie, jakim chadzał Spinoza, tym bardziej nie musi być powodem do wstydu. Ciężko jest wzbudzić jakiś obraz poruszanej w tym dziele rzeczy. Jedne z nich poruszają wątek chwiejności ducha, inne w pysze i małoduszności widzą nędzę prowadzonego życia. Prawda jest taka, że każdy sądzi według własnego usposobienia a człowiek wolny jest jednocześnie rozumny. Spodobało mi się stwierdzenie Spinozy o tym, że źródłem zmartwień i nieszczęść jest zbytnie umiłowanie rzeczy podlegających wielu zmianom. To pewnego rodzaju "trzecia wiedza" według której śmierć jest tym mniej szkodliwa, im większa jest jasna strona umysłu. A do tego potrzebna jest wolność rozumowania i chęć działania w dobrym zamiarze. Nie wydaje mi się, żeby Baruch Spinoza kogokolwiek nakłaniał do "właściwego" sposobu życia. Możliwe, że bardziej podkreślał miejsce człowieka pośród natury i moc jego umysłu w starciu z wzruszeniem. Ciekawe są też wszelkie dowody na temat nieczynienia zła oraz nieobecność tego, co kochamy. Uważam, że ta książka powstała ku pobudzeniu umysłu do przybliżania pewnego wzoru, jednak bez konkretnego wyznaczania celu. W każdym razie wszystkie zawarte w niej spostrzeżenia są objawami głębokiego myślenia przez człowieka, dla którego żadne pojęcie natury moralnej nie było tajemnicą. Te pożyteczne dla życia społecznego rozważania nie każdemu muszą przypaść do gustu. Wpływ na to może mieć chociażby nasz aktualny stan psychiczny czy przeżyte doświadczenia. Tym bardziej, że "Etyka" porusza tematykę tak bardzo dla nas ważnych zasad postępowania i poruszania się w świecie bez moralności. A czym bez moralności byłoby ludzkie życie? Baruch Spinoza dobrze zgłębił tę sferę wiedzy, jednak przyswoić jej nie umiałem.
Oceny książki Etyka
Poznaj innych czytelników
738 użytkowników ma tytuł Etyka na półkach głównych- Chcę przeczytać 552
- Przeczytane 169
- Teraz czytam 17
- Posiadam 60
- Filozofia 34
- Ulubione 5
- Chcę w prezencie 4
- 2025 4
- Etyka 3
- 2) Filozofia: Teksty źródłowe 2





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Etyka
Zupełnie zmiata z planszy choćby Descartesa. Twiedzenia zawarte w ,,Etyce" są dość bezpieczne i dobrze udowodnione, ciężko je zatem odrzucić. Spinoza świetnie też krytykuje postępowanie większości ludzi, zwłaszcza ich religijność - wiara w Boga osobowego jest bowiem próbą życzeniowego kreowania świata wraz z przecenianiem człowieka - wiara taka bowiem stymuluje miłe, acz naiwne poczucie wyjątkowości.
Zupełnie zmiata z planszy choćby Descartesa. Twiedzenia zawarte w ,,Etyce" są dość bezpieczne i dobrze udowodnione, ciężko je zatem odrzucić. Spinoza świetnie też krytykuje postępowanie większości ludzi, zwłaszcza ich religijność - wiara w Boga osobowego jest bowiem próbą życzeniowego kreowania świata wraz z przecenianiem człowieka - wiara taka bowiem stymuluje miłe, acz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie ciekawa pozycja. Z niektórymi kwestiami się nie zgadzam. Z większością stwierdzeń jest mi po drodze, a parę jest godnych zastanowienia. Warto przeczytać.
Niesamowicie ciekawa pozycja. Z niektórymi kwestiami się nie zgadzam. Z większością stwierdzeń jest mi po drodze, a parę jest godnych zastanowienia. Warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tointelektualna uczta, nie za wszystkim bym się zgodził dzisiaj, ale to był wyjątkowy myśliciel.
intelektualna uczta, nie za wszystkim bym się zgodził dzisiaj, ale to był wyjątkowy myśliciel.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpracowana na modłę geometryczną "Etyka" stanowi dowód na to, że poważnie zabłądziłem. Moje poszukiwania wyjścia z tej sytuacji utknęły w gąszczu twierdzeń i objaśnień a różnego rodzaju wymagalniki i przypiski przytłoczyły cele Spinozy, do których z pewnością zaliczyłbym chęć posiadania spokoju ducha. Ponieważ ta książka przede wszystkim opiewa treść bycia człowiekiem, z jego zaletami i wadami oraz pokorą wobec wieczności. Nie prawi się w niej morałów ale prędzej przyjemność z jej czytania odczuje matematyk niż humanista. Może szybciej zrozumie naturę opisywanych tu rzeczy ale czy prędzej pojmie istotę dobra i zła? Bo tutaj pisze się dużo o idei człowieka, który mógłby zostać wzorem ludzkiej natury. A wzory, tym bardziej tak skomplikowane, nie są dla mnie.
Niełatwo jest dostrzec oczywistość dowodów Barucha Spinozy. Zapewniam wszystkich, że moje zdanie jest wynikiem niewiedzy, którą jak najszybciej powinienem uzupełnić. Jednak co zapamiętałem, tego nie pominę w moich nieudolnych próbach zrozumienia pojęcia umysłu i świata idei. Błądzenie jest rzeczą ludzką a zgubienie drogi na tak wymagającym trakcie, jakim chadzał Spinoza, tym bardziej nie musi być powodem do wstydu. Ciężko jest wzbudzić jakiś obraz poruszanej w tym dziele rzeczy. Jedne z nich poruszają wątek chwiejności ducha, inne w pysze i małoduszności widzą nędzę prowadzonego życia. Prawda jest taka, że każdy sądzi według własnego usposobienia a człowiek wolny jest jednocześnie rozumny.
Spodobało mi się stwierdzenie Spinozy o tym, że źródłem zmartwień i nieszczęść jest zbytnie umiłowanie rzeczy podlegających wielu zmianom. To pewnego rodzaju "trzecia wiedza" według której śmierć jest tym mniej szkodliwa, im większa jest jasna strona umysłu. A do tego potrzebna jest wolność rozumowania i chęć działania w dobrym zamiarze. Nie wydaje mi się, żeby Baruch Spinoza kogokolwiek nakłaniał do "właściwego" sposobu życia. Możliwe, że bardziej podkreślał miejsce człowieka pośród natury i moc jego umysłu w starciu z wzruszeniem. Ciekawe są też wszelkie dowody na temat nieczynienia zła oraz nieobecność tego, co kochamy.
Uważam, że ta książka powstała ku pobudzeniu umysłu do przybliżania pewnego wzoru, jednak bez konkretnego wyznaczania celu. W każdym razie wszystkie zawarte w niej spostrzeżenia są objawami głębokiego myślenia przez człowieka, dla którego żadne pojęcie natury moralnej nie było tajemnicą. Te pożyteczne dla życia społecznego rozważania nie każdemu muszą przypaść do gustu. Wpływ na to może mieć chociażby nasz aktualny stan psychiczny czy przeżyte doświadczenia. Tym bardziej, że "Etyka" porusza tematykę tak bardzo dla nas ważnych zasad postępowania i poruszania się w świecie bez moralności. A czym bez moralności byłoby ludzkie życie? Baruch Spinoza dobrze zgłębił tę sferę wiedzy, jednak przyswoić jej nie umiałem.
Opracowana na modłę geometryczną "Etyka" stanowi dowód na to, że poważnie zabłądziłem. Moje poszukiwania wyjścia z tej sytuacji utknęły w gąszczu twierdzeń i objaśnień a różnego rodzaju wymagalniki i przypiski przytłoczyły cele Spinozy, do których z pewnością zaliczyłbym chęć posiadania spokoju ducha. Ponieważ ta książka przede wszystkim opiewa treść bycia człowiekiem, z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWbrew pozorom i pierwszemu wrażeniu, "Etyka" Spinozy nie należy do dzieł bardzo skomplikowanych. Pomimo trochę niejasnej formy wypowiedzi filozofa z XVII wieku, jego głównym przesłaniem, a przynajmniej ja go tak odczytuję, jest idea wolności jednostki ludzkiej w zniewalającym ją na każdym kroku świecie. Bardzo dużo przemawia w treści dzieła za taką interpretacją (do antynomii wolności w twórczości Spinozy odwoływał się również autor przedmowy do "Etyki" - Leszek Kołakowski, w swej pracy doktorskiej z lat 50-tych XX wieku). Jeśli ktoś zna biografię tego znakomitego filozofa (polecam tą wydaną w "marmurkowej" serii BSL),to z pewnością wie, że tego typu wolnościowe poglądy i całokształt postawy życiowej, napytały mu nie lada biedy (wystarczy wspomnieć, że rabin Jerozolimy dopiero po 271 latach, czyli w 1927 roku, zdjął ze Spinozy klątwę; ten wybitny umysł nie przejął się nią zbytnio, tak samo, jak inni wielcy myśliciele nie robili sobie nic z ekskomunik i innych kar nakładanych przez konkurencję żydowskiej hierarchii duchownej, czyli Kościół katolicki; po prostu obskurantyzm i tępienie wolności słowa - kiedyś i dziś - nie znają granic religii i głupoty).
Co tak bardzo ubodło, m.in., żydowską wierchuszkę (ale nie tylko; Spinoza był pomawiany powszechnie o "ateizm" w swoich czasach, a szczególnie po śmierci)? Otóż, jak na rogatą duszę oraz ultra nonkonformistycznie ukierunkowaną osobę przystało, filozof rodem z Holandii wyrażał swoje idee w sposób nieskrępowany. A, jak to się wyraził wiele lat później wybitny francuski polityk epoki napoleońskiej, to było gorsze niż zbrodnia - to był błąd. I to taki, którego nie można było darować, ponieważ mógł zaczadzić inne umysły, podatne na bluźnierczą i godzącą w "boski porządek świata" wykładnię rzeczywistości.
Spinoza wychwalał rozum. Już samo to było bardzo podejrzane. Prawił, że "człowiek wolny żyjący wśród ludzi ciemnych stara się, o ile może, unikać ich dobrodziejstw". Wydaje się, mimo wszystko, że w jego czasach było o to dużo trudniej niż teraz (chociaż nasze czasy również nas pod tym kątem nie rozpieszczają).
Co zatem proponował ten mędrzec? Samodoskonalenie wewnętrzne, aby stawać się lepszym i zarazem móc się bronić przed zagrożeniami z zewnątrz. "W życiu więc pożyteczne jest nade wszystko doskonalenie wedle możności umysłu, czyli rozumu, a na tym jednym polega najwyższe szczęście, czyli szczęśliwość człowieka". Widać z tego, że w gruncie rzeczy Spinoza powtarzał recepty starożytnych. Jednak w jego czasach nie były one wcale czymś oczywistym i praktykowanym.
Apoteoz rozumu jest w "Etyce" znacznie więcej.
Inną ważną kwestią poruszoną w dziele jest sprawa zupełnego pomieszania pojęć i wynikających z tego nieporozumień międzyludzkich. Spinoza twierdzi: "Większość błędów polega doprawdy jedynie na tym, że wadliwie stosujemy do rzeczy nazwy". Niby banalne. Ale gdy się głębiej zastanowimy, co autor miał lub mógł mieć na myśli, to mogą z tego wyjść naprawdę obrazoburcze i rewolucyjne wnioski. Sprawy języka i właściwego się nim posługiwania są dla Spinozy naprawdę istotne. Wszakże granice naszego języka wyznaczają granice naszego świata - jak to kiedyś ktoś inny, mądry, podsumował. Spinoza z przekąsem zauważa: "Atoli doświadczenie uczy dość i aż nadto, że ludzie nad niczym nie panują tak mało, jak nad swoim językiem, i najmniej potrafią powściągać swoje popędy", a później dodaje: "zaprawdę sprawy ludzkie przedstawiałyby się znacznie pomyślniej, gdyby milczenie było w równej mierze we władzy człowieka, jak mówienie". Nie sposób się z tym wszystkim nie zgodzić.
Z "Etyką" warto się zapoznać. Jej treść w wielu miejscach nadal jest aktualna. Z pewnością stanowi jedną z lepszych pozycji w szeregu prac wydanych w serii Biblioteki Klasyków Filozofii (której egzemplarz z ww. przedmową Kołakowskiego posiadam).
Wbrew pozorom i pierwszemu wrażeniu, "Etyka" Spinozy nie należy do dzieł bardzo skomplikowanych. Pomimo trochę niejasnej formy wypowiedzi filozofa z XVII wieku, jego głównym przesłaniem, a przynajmniej ja go tak odczytuję, jest idea wolności jednostki ludzkiej w zniewalającym ją na każdym kroku świecie. Bardzo dużo przemawia w treści dzieła za taką interpretacją (do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁadne.
-geometryczna maniera trochę kiepska do czytania ale ciekawa
-wiedza jest prawdziwa o ile jest jasna i wyraźna bo uczestniczymy wówczas w umyśle bóstwa (Ja myślę że raczej za takim wrażeniem wyraźnej wiedzy stoi pluralizm ślepej woli nawet jeśli dowiadujemy się często tylko o wyniku złożonej interakcji; te pewne sądy są zapewne ewolucyjnie skonsolidowane, działają szybko, skrycie i zwykle spójnie; nie można im przeczyć bo ta konieczność tkwi nam w ciele, była wzmacniana i selekcjonowana bezcelowo przez dobór naturalny, w żadnym wypadku nie jest to jednak kryterium prawdziwości wiedzy; to ewolucyjnie
wytworzone heurystyki które zyskały adaptacyjną przewagę)
-tytuł z rodzaju mylących bo to raczej cały system Spinozy a nie tylko etyka
-krytyka teleologii (wyjaśniania zjawisk celowością). Natura działa bez celu, nie ma celów ani przypadku, wszystko działa z konieczności
-determinizm, wszystko wynika z Boga/natury w sposób konieczny.
Wolna wola jako przesąd gminu, wolność polega na rozumieniu konieczności, niewiedza dot. przyczyn daje iluzję wolnych wyborów
-świetny wkład do psychologii i poważne zajęcie się emocjami, pojawia się nawet motyw uświadamiania nieświadomego
-racjonalizm (Imo największy minus, przesądem jest zgodność tzw. porządku ontologicznego z możliwym rozumem ludzkim)
-3 rodzaje poznania: zmysłowe czyli przypadkowe, rozumowe i trzecie intuicyjne które prowadzi do intelektualnej miłości bóstwa.
-Wiara że w poznawaniu złe popędy nie uczestniczą, że jest bezinteresowne i wiara w poznawanie boga poprzez poznanie świata (rozwój nauki dzięki błędom!),Poznawanie by czuć się błogo, poznawanie jest boskie. To wszystko bardzo pięknie - i nierzetelnie.
-Spinozie można zarzucić że podporządkował swoje widzenie świata założonemu z góry celowo praktycznemu (chce czuć się radośnie, błogo i spokojnie a więc taki jest świat by takim się czuł.. Zamiast badać jak wypadnie).
-panteizm, monizm, deus sive natura, szczególny quasi materializm, wszystko istnieje wewnątrz jednej struktury konieczności, nie ma stwórcy poza światem
-fizjologiczne wyjaśnienie różnic stanowisk w tym filozoficznych różnicą w konstytucji ciał protonietzscheańskie w charakterze
-własności rzeczy są w dużej mierze rzutowaniami właściwości naszych ciał por. pewne nurty neokantyzmu
-doskonalenie ciała doskonali ducha bo to ta sama substancja tylko rozpatrywana z innego kąta, w ogóle świetne wyjście ze sztucznego dualizmu psychofizycznego Decartesa. Umysł to idea ciała!
-radość jako dobro, cierpienie złem. Właściwie nie lubię takich poglądów bo nie oferują usprawiedliwienia dla cierpienia i w praktyce usposabiają pesymistycznie. Właśnie wydobycie zbawczego sensu cierpienia jest najbardziej optymistyczne [Stoicy/chrystianizm/Nietzsche]. Pozbawić cierpienie znaczenia to chyba pozbawić znaczenia życie?
-idea Conatus czyli każda rzecz dąży do trwania w swoim istnieniu, to jako podstawowy "popęd" istnienia
-zrozumienie natury afektów jako klucz do etyki
"Aby zaś zbadać to, co wchodzi w zakres tej nauki, bez uprzedzenia, jak to czynimy w dziedzinie matematyki, starałem się usilnie o to, aby ludzkich postępków nie wyśmiewać, nie opłakiwać i nie potępiać, lecz je rozumieć." Spinoza w traktacie politycznym. Także wpływ naturalizmu Hobbesa.
-poznanie rzeczy sub specie aeternitatis.
-istnieje tylko jedna, nieskończona substancja czyli wszystko jest w bogu, substancja przejawia się przez nieskończone atrybuty ale człowiek poznaje tylko rzeczy rozciągłe i myśli.
Wszystkie rzeczy to tylko modyfikacje tej substancji czyli boga
-ciała różnią się strukturą relacji ruchu i spoczynku; swoisty mechanicyzm ale bardzo przekształcony,
fizyczne zjawiska czyli rzeczy rozciągłe to struktury dynamiczne, momenty ekspresji nieskończonej substancji
-człowiek jest częścią przyrody i działa tak samo z konieczności natury jak spadające kamienie
-cały system to monizm immanentny, wszystko jest Jednym
-niektóre elementy doktryny bardzo nowoczesne, zgodne z neuronauką itd. niektóre zaś nie dają się już utrzymać ale po części jako odpowiedź na scholastykę spełniają swoją rolę.
Ładne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to-geometryczna maniera trochę kiepska do czytania ale ciekawa
-wiedza jest prawdziwa o ile jest jasna i wyraźna bo uczestniczymy wówczas w umyśle bóstwa (Ja myślę że raczej za takim wrażeniem wyraźnej wiedzy stoi pluralizm ślepej woli nawet jeśli dowiadujemy się często tylko o wyniku złożonej interakcji; te pewne sądy są zapewne ewolucyjnie skonsolidowane, działają...
Książka jest jednym wielkim nieporozumieniem niestety nie mogłem tego przeczytać bez beki. Baruch Spinozaur był wielkim ateistą, którym owładnęły myśli ariańskie Braci Polskich i co? Ten Ateizm to taki dla beki człowiek niby popiera bóstwa natury ale pod koniec zaczęły się sławne cytaty z doktryny kościelnej KATOLICKIEJ: ,,Zło dobrem zwyciężaj" ,,tak było zapisane w Pismie Świętym" ludzie kochani ten człowiek to jest tak wielki filozof chyba tylko i wyłącznie w postrzeganiu wykładowców na wydziałach filozofii.
Książka jest jednym wielkim nieporozumieniem niestety nie mogłem tego przeczytać bez beki. Baruch Spinozaur był wielkim ateistą, którym owładnęły myśli ariańskie Braci Polskich i co? Ten Ateizm to taki dla beki człowiek niby popiera bóstwa natury ale pod koniec zaczęły się sławne cytaty z doktryny kościelnej KATOLICKIEJ: ,,Zło dobrem zwyciężaj" ,,tak było zapisane w Pismie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięć punktów, bo pięć rozdziałów. Książka idealna.
Pięć punktów, bo pięć rozdziałów. Książka idealna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpinozę można uznać za boleśnie foremnie rozumującego filozofa, ale nie pedanta pokroju znienawidzonego stylisty Kanta, lecz jedynie człowieka uczciwego i do tego wiele bardziej bystrego. Szczególnie osoby całkiem nieobeznane w filozofii mają szansę wiele z tej lektury wyzyskać.
Nie myślę tutaj oczywiście o systemie filozoficznym bezbłędnym - niestety bliżej końca Spinoza się "skończył", uznając, że samo poznanie niesie ogromną radość czy wywodząc przesadnie silną chęć pomocy bliźniemu z samej empatii i wspólnoty wobec panteistycznego bóstwa. Jako psycholog, przykro przyznać, podszedł do rozważań zbyt przychylnie człowiekowi oraz ludzkiemu rozumowi - Spinoza nie uwzględnia często NATĘŻENIA wzruszeń i ich mnogości.
Spinozę można uznać za boleśnie foremnie rozumującego filozofa, ale nie pedanta pokroju znienawidzonego stylisty Kanta, lecz jedynie człowieka uczciwego i do tego wiele bardziej bystrego. Szczególnie osoby całkiem nieobeznane w filozofii mają szansę wiele z tej lektury wyzyskać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie myślę tutaj oczywiście o systemie filozoficznym bezbłędnym - niestety bliżej końca Spinoza...
Książka przez którą zacząłem patrzeć na filozofię inaczej. Od teraz jestem w stanie patrzeć bardziej systemowo. Kiedy mamy do czynienia z przedstawieniem jakiegoś kompletnego opisu świata, to widzimy jak można odpowiadać na różne problemy. Dotychczas, mimo, że poznawałem różne koncepcje rzeczywistości (żadnej chyba nie zrozumiałem wystarczająco, żeby wzbudziła we mnie tą zmianą, którą Etyka),patrzałem na filozofię bardzo problemowo.
Ciekawe jest to, że XVII wieczną (w miarę przyjętą koncepcję opisu rzeczywistości) można tak łatwo zrozumieć. Teraz mając wszystkie dane, dzięki naukom empirycznym, żeby zrozumieć jaki fizyka, chemia, biologia stworzyła opis świata, trzeba poświęcić na to dobre kilka lat studiowania. Wiadomo, że w etyce nie ma całej XVII w. wiedzy, ale jest bardzo dużo. Można by to porównać do współczesnej fizyki, chami, biologi czy psychologi
Książka przez którą zacząłem patrzeć na filozofię inaczej. Od teraz jestem w stanie patrzeć bardziej systemowo. Kiedy mamy do czynienia z przedstawieniem jakiegoś kompletnego opisu świata, to widzimy jak można odpowiadać na różne problemy. Dotychczas, mimo, że poznawałem różne koncepcje rzeczywistości (żadnej chyba nie zrozumiałem wystarczająco, żeby wzbudziła we mnie tą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to