Porwanie aptekarki

Okładka książki Porwanie aptekarki autora Iny Lorentz, 9788382307733
Okładka książki Porwanie aptekarki
Iny Lorentz Wydawnictwo: Sonia Draga Cykl: Wędrowna aptekarka (tom 3) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Wędrowna aptekarka (tom 3)
Tytuł oryginału:
Die Entführung der Wanderapothekerin
Data wydania:
2024-07-22
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-22
Język:
polski
ISBN:
9788382307733
Tłumacz:
Barbara Niedźwiecka
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Porwanie aptekarki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Porwanie aptekarki

Średnia ocen
7,8 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Porwanie aptekarki

avatar
1479
943

Na półkach:

" Bogactwo i szlachetne pochodzenie nie są tożsame z rozumem"
" Czy życie wszystkich szlachetnie urodzonych składa się wyłącznie z intryg i strachu przed otruciem?" (str.254)

Te cytaty z książki doskonale oddają ducha powieści, w której nie tytuły, lecz czyny świadczyły o wartości człowieka.
Trzeci tom cyklu o wędrownej aptekarce przenosi nas do XVIII-wiecznej Turyngii, gdzie losy Klary nabierają dramatycznego tempa. Tym razem główna bohaterka, już jako matka trójki dzieci, została porwana, nie dla okupu, lecz desperackiej potrzeby ratunku dla umierającego młodego hrabiego. To wydarzenie stało się początkiem pełnej napięcia powieści o intrygach, walce o władzę i przetrwanie.

Duet pisarski występujący pod pseudonimem Iny Lorentz po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć historyczną dokładność z emocjonującą fabułą. Czytając ich książki nie sposób się nudzić. Intrygi, spiski, zabójstwa, zwroty akcji mają miejsce nie tylko w hrabiowskim pałacu, ale i poza nim. Ludzka chciwość skazująca przeciętnych obywateli na klepanie biedy i z trudem wiązanie końca z końcem. Wędrowni aptekarze zaczęli się buntować, bo książę Fryderyk Antoni by poprawić swój dobrostan ciągle podnosił opłatę skarbową.

Na tronie małego państwa zasiadał chorowity 9-cio letni Fryderyk. W zastępstwie młodego hrabiego rządziła Rada Regencyjna. Przewodniczyła jej matka hrabiego, której wychowanie syna niewiele obchodziło. Ograniczało się jedynie do składania mu wizyt. Pochodziła z rodziny książęcej i miała wysokie wymagania wobec dworu, co złościło jej syna i teściową. Ktoś w otoczeniu Fryderyka robił wszystko, by pozbawić życia młodego hrabiego. Nad wszystkim czuwała jego babcia, której relacje z synową nie były najlepsze. Między dworem starej hrabiny i jej synowej często dochodziło do spięć. Na rozkaz starej hrabiny Klara została zabrana na siłę z domu.

Kiedy Klara dowiedziała się, że ma się opiekować chorym chłopcem początkowo się buntowała, lecz poleceniom Jego Książęcej Mości nie można było się sprzeciwiać. Zdawała sobie sprawę, że jeśli się nie zgodzi ucierpi ona i jej rodzina. Klara jak zawsze była odważna i gotowa do przezwyciężania wszelkich przeciwności. Wiedziała jak trudne czeka ją zadanie. Trafiła do świata, w którym każdy uśmiech może skrywać zdradę, a każdy gest śmiertelne intencje. Musiała zmierzyć się nie tylko z chorobą chłopca, ale też z niechęcią służby, intrygami dworskimi i własnym strachem o los rodziny, którą zostawiła, a za którą bardzo tęskniła. Szybko przekonała się, że na zamku intryga goni intrygę. Dominowała obłuda, kłamstwo i rywalizacja. Klara choć pozbawiona wsparcia nie traciła ducha.

Były też osoby, które jej pomagały przetrwać te trudne chwile. Kiedy jej działania powoli przynosiły skutek, grono osób, jej sprzyjających powiększało się, ale wróg czuwał i podejmował zaplanowane działania dążące do śmierci młodego hrabiego. Początkowo młody hrabia często się buntował, lecz stosował się do zaleceń Klary. Małymi krokami wszczepiała zdrowe nawyki chłopcu, zmieniła dietę i jego zwyczaje. A że miała cięty język, niejednokrotnie jej słowa odnosiły skutek. Zawsze była gotowa bronić siebie i swoich bliskich.

Autorzy pokazali jak w tamtych czasach niewiele znaczyła kobieta bez pozycji społecznej, jak łatwo można było ją wykorzystać. Determinacja Klaty, jej wiedza i empatia uczyniły z niej nie tylko bohaterkę, ale i symbol kobiecej siły w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Jej historia to opowieść o poświeceniu, o walce z systemem i o tym, że nawet w najciemniejszych czasach można zachować człowieczeństwo.

" Bogactwo i szlachetne pochodzenie nie są tożsame z rozumem"
" Czy życie wszystkich szlachetnie urodzonych składa się wyłącznie z intryg i strachu przed otruciem?" (str.254)

Te cytaty z książki doskonale oddają ducha powieści, w której nie tytuły, lecz czyny świadczyły o wartości człowieka.
Trzeci tom cyklu o wędrownej aptekarce przenosi nas do XVIII-wiecznej Turyngii,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1181
908

Na półkach:

Trzeci tom cyklu o wędrownej aptekarce przenosi nas ponownie do XVIII-wiecznej Turyngii, gdzie codzienność potrafi być równie piękna, co bezlitosna. Klara, dojrzała już kobieta, matka trójki dzieci, prowadzi w miarę spokojne życie – do czasu, aż zostaje… uprowadzona. Tak, uprowadzona – nie dla okupu, lecz w imię ratunku. Uprowadzenie, które miało być aktem desperacji, zamienia się w pasjonującą rozgrywkę o władzę, wpływy i życie niewinnego chłopca.

❗️W recenzji mogą się pojawić nieliczne spoilery, gdyż jest to kontynuacja cyklu „Wędrowna aptekarka”.

Duet Iny Lorentz stworzyli kolejną część cyklu, którą chłonie się z niepokojem i zachwytem zarazem. Mimo, że akcja toczy się w przeszłości, losy Klary rezonują z dzisiejszym czytelnikiem. Przymusowe odseparowanie od bliskich, walka z systemem, konieczność odnalezienia się w obcym świecie pełnym fałszywych uśmiechów i ukrytych motywów – czy to nie brzmi zaskakująco współcześnie?

„Porwanie aptekarki” to historia, w której nie ma miejsca na oddech. Dworskie spiski, zatrute intencje i walka o młode życie sprawiają, że każda strona tętni napięciem. Klara, pozbawiona wsparcia, musi zaufać wyłącznie sobie i swojej wiedzy. W obliczu obcych schematów i niechętnych spojrzeń staje się symbolem siły i determinacji.

Czy kobieta z ludu może przeciwstawić się arystokratycznej machinie?

Duet Iny Lorentz po raz kolejny zachwyca dbałością o szczegóły – nie tylko historyczne, ale i emocjonalne. Świat przedstawiony pachnie ziołami, stęchlizną pałacowych komnat i grozą milczących korytarzy. Krótkie rozdziały i zmieniające się perspektywy nie pozwalają się nam oderwać, tu zawsze coś się dzieje, ale nigdy nie w nadmiarze.

„Porwanie aptekarki” to nie tylko świetna kontynuacja losów Klary. To również portret kobiety, która mimo zmieniających się ról – aptekarki, matki, zakładniczki – pozostaje sobą. To historia o poświęceniu, o społeczeństwie podzielonym przez status, ale też o tym, że niezależnie od epoki, ludzie pozostają ludźmi – zdolnymi zarówno do wielkiej podłości, jak i do heroicznego dobra.

Jeśli szukacie książki, która zabierze Was w przeszłość, a jednocześnie zada współczesne pytania, „Porwanie aptekarki” będzie doskonałym wyborem 🔥!

Z przyjemnością zabieram się za tom czwarty!

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @wydawnictwosoniadraga (współpraca reklamowa) 🩷.

Trzeci tom cyklu o wędrownej aptekarce przenosi nas ponownie do XVIII-wiecznej Turyngii, gdzie codzienność potrafi być równie piękna, co bezlitosna. Klara, dojrzała już kobieta, matka trójki dzieci, prowadzi w miarę spokojne życie – do czasu, aż zostaje… uprowadzona. Tak, uprowadzona – nie dla okupu, lecz w imię ratunku. Uprowadzenie, które miało być aktem desperacji,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
895
253

Na półkach:

„Porwanie aptekarki” autorstwa Iny Lorentz – a tak naprawdę Ingrid Klocke i Elmara Wohlratha, to trzeci tom serii „Wędrowna aptekarka”. Na samą myśl, że będę czytać tę książkę, cieszyła mi się mordka. Naprawdę. Zwłaszcza, że opis obiecywał intrygi, intrygi i jeszcze raz intrygi. A przy długich wieczorach nie mogłam wymarzyć sobie niczego lepszego. Coś dobrego do picia, kocyk i jazda!

Po raz kolejny lądujemy w XVIII Tyrungii, gdzie Klara wiedzie spokojne życie wraz z Tobiasem. Ale nie są sami, gdyż oprócz trójki dzieci, tuż obok mieszka przyjaciółka Klary z mężem. Ale jak to w życiu bywa, gdy jest zbyt kolorowo, to coś się musi wydarzyć. Tak było i tym razem. Niespodziewanie Klara w pewien sposób zostaje uprowadzona, by zająć się małoletnim władcą. Musi walczyć nie tylko o jego zdrowie, ale i życie. Czy pojawienie się w samym środku intryg, pozwoli jej wypełnić zadanie, a potem wrócić do domu?

Muszę powiedzieć, iż jestem zaskoczona, bo trzeci tom według mnie jest najlepszy! I nie ma tu nic do rzeczy dojrzałość Klary. Zwyczajnie w świecie dużo się działo i kiedy odpowiednio poznałam zarys sytuacji, dosłownie przepadłam. Intrygi, intrygi i jeszcze raz intrygi. Mało tego, bardzo podobał mi się zamysł, by oddzielić Klarę od rodziny, gdyż nie wnosiła ona do historii nic ciekawego – dzieci były małe, a Tobias stał się irytująco idealny, więc nijaki. Ale w otoczeniu nieprzychylnych osób, główna bohaterka miała okazję się wykazać i bardzo chętnie śledziłam jej losy.

Po raz kolejny ujął mnie zarys świata, w którym działa się akcja: słownictwo, maniery, opisy miejsc. Ujęli mnie również nowi bohaterowie, którzy na tle swojego negatywnego nastawienia, wypadli niezwykle dobrze. Wprowadzenie do historii osób wysoko postawionych dodało całości nie tyle splendoru, co stało się powiewem świeżego powietrza. Było to przede wszystkim ogromnym zderzeniem światów, bo Klara pochodziła raczej z biednej rodziny. Kiedy nagle została otoczona strażą, służbą i dobrze urodzonymi, wszystko było dla niej nowe i niezrozumiałe. Jak dla mnie trochę za szybko przywykła do nowej roli, ale nie darmo powstało powiedzenie, że do lepszego łatwo się przyzwyczaić.

Ustawienia prywatności
Po raz kolejny robotę zrobiły również krótkie rozdziały, jak i różnorakie perspektywy. To zawsze działa dobrze, ale tutaj sprawdziło się tym lepiej, że podsycało moją ciekawość, gdy poznawałam nowe pomysły na osiągnięcie celu. Ludzie chcący przejąć władzę lub się wzbogacić, mają naprawdę niesamowite pomysły. Choć nie zawsze skuteczne. Z niecierpliwością czekałam, komu pierwszemu podwinie się noga i jaką karę przyjdzie mu za to zapłacić.

„Porwanie aptekarki” to ostatni tom i jestem tym faktem zawiedziona. Choć pytanie brzmi, co musiałoby się dziać w czwartym, żebym czuła się usatysfakcjonowana. Główna bohaterka dojrzała, założyła rodzinę i stała się szanowaną personą. Ale czy ponowne czytanie o jej wychodzeniu z opresji nie byłoby już nudne? Na przestrzeni trzech części wychodziła obronną ręką z tak wielu sytuacji, że aż nie do uwierzenia. W normalnym życiu zginęłaby już z siedem razy. Choć ciężko mi się rozstać z jej światem, to chyba tak będzie lepiej.

Dla mnie ta trylogia to pewnego rodzaju hołd dla wędrownych aptekarzy, którzy niewątpliwie byli niegdyś na wagę złota. I choć z pewnością niewielu potrzebujących było na nich stać, to warto zwrócić uwagę na ich rolę w społeczeństwie, a przede wszystkim poświęcenie. Nie wyobrażam sobie miesiącami wędrować z krosnami na plecach, nocować pod gołym niebem i być zdaną na łaskę i niełaskę każdej napotkanej osoby. O samotności nie mówiąc. Ogromny szacunek.

Jako że bardzo polubiłam lekki styl autorów, postanowiłam sięgnąć po wznowienie „Nierządnicy”, powieści historycznej, która cieszy się wielkim uznaniem, i dzięki której para zasłynęła. Liczę, iż poczuję tę samą radość, której doświadczałam przy trylogii „Wędrownej aptekarki”. Czy tak będzie, zdradzę jak tylko przeczytam. Do usłyszenia!

„Porwanie aptekarki” autorstwa Iny Lorentz – a tak naprawdę Ingrid Klocke i Elmara Wohlratha, to trzeci tom serii „Wędrowna aptekarka”. Na samą myśl, że będę czytać tę książkę, cieszyła mi się mordka. Naprawdę. Zwłaszcza, że opis obiecywał intrygi, intrygi i jeszcze raz intrygi. A przy długich wieczorach nie mogłam wymarzyć sobie niczego lepszego. Coś dobrego do picia,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

110 użytkowników ma tytuł Porwanie aptekarki na półkach głównych
  • 59
  • 47
  • 4
17 użytkowników ma tytuł Porwanie aptekarki na półkach dodatkowych
  • 7
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Iny Lorentz
Iny Lorentz
Iny Lorenz to pseudonim pary autorskiej Ingrid Klocke i Elmara Wohlratha. Już ich pierwsza książka Die Kastratin stała się w krótkim czasie bestsellerem. Natomiast prawdziwą sławę przyniosła Iny Lorentz Nierządnica, powieść historyczna zajmująca od momentu publikacji czołowe miejsca na listach bestsellerów w Niemczech. Równie spektakularny sukces odniosły kolejne tomy: Kasztelanka oraz Testament nierządnicy. Wszystkie ukazały się nakładem Wydawnictwa Sonia Draga. Pomimo ogromnego sukcesu literackiego Iny i Elmar nadal pracują w dużym towarzystwie ubezpieczeniowym jako informatycy i specjaliści ds. ochrony danych i zabezpieczeń komputerowych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Porwanie aptekarki

Więcej
Iny Lorentz Porwanie aptekarki Zobacz więcej
Iny Lorentz Porwanie aptekarki Zobacz więcej
Więcej