Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
Czym jest puszcza? Gdy człowiek słyszy to słowo, od razu stają mu przed oczami majestatyczne dęby, których korony zasłaniają niebo. Stare i grube albo martwe i gnijące. Musi być ciemno i wilgotno. Gdzieś w tle przebiegnie łoś, a nocą zawyją wilki. A to przecież zupełnie nie tak. Mówiąc o puszczy, nie można mieć na myśli tylko drzew. Bo puszcza to tak naprawdę mozaika. Na przykład boru, bagna i łąki. Mogą się w niej kryć średniowieczne grodzisko na skraju wielkiego moczaru i zgliszcza tartaku, gdzie słychać jeszcze echa wielkiej wojny. Albo most, na którym biesiadowali kiedyś mieszkańcy nieistniejącej już wsi. Czy piwnice, w których trzymali kiszonki, a w których dziś zimują gacki. Mieści się w niej też uczucie, które sto lat temu zakiełkowało pośród mokradeł między parą obiecujących naukowców. I sosnowy las, który razem zasadzili na progu europejskiej stolicy, gdy ta dopiero podnosiła się z ruin. A potem obwołali go parkiem narodowym. Tym wszystkim jest Puszcza Kampinoska, zielona siostra Warszawy.
Kup Puszcza domowa. Co kryje Kampinos w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
Poznaj innych czytelników
259 użytkowników ma tytuł Puszcza domowa. Co kryje Kampinos na półkach głównych- Chcę przeczytać 161
- Przeczytane 95
- Teraz czytam 3
- Posiadam 19
- 2025 6
- Reportaż 5
- 2024 4
- Literatura faktu 3
- Czarne 2
- Chcę w prezencie 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
Język relacjonowania przyrody często zapożycza się ze słownika religii i wiary. A jednak świętość już od dawna kojarzy się nam niemal wyłącz...
RozwińZachodnia kultura wieki temu przestała czcić to, czego nie zrodziły ludzkie ręce.



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
Mój błąd.
Zapomniałem, że Robiński należy do tych reporterów, o ile można ich nazwać "reporterami", którzy próbują pożenić reportaż z poezją. Nie znoszę, gdy autor skupia się nie na tym co chce przekazać, ale na tym jak chce to przekazać. Robiński niestety tak właśnie robi w większości rozdziałów. Tylko dwa rozdziały dało się czytać i to one ratują, przynajmniej częściowo, tę xiążkę.
Mój błąd.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapomniałem, że Robiński należy do tych reporterów, o ile można ich nazwać "reporterami", którzy próbują pożenić reportaż z poezją. Nie znoszę, gdy autor skupia się nie na tym co chce przekazać, ale na tym jak chce to przekazać. Robiński niestety tak właśnie robi w większości rozdziałów. Tylko dwa rozdziały dało się czytać i to one ratują, przynajmniej częściowo,...
Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
Autor: Adam Robiński
Moja ocena: 7/10
„Puszcza domowa” to niezwykle interesujący reportaż, w którym Adam Robiński z czułością, ale też reporterską dociekliwością, przybliża czytelnikowi świat Kampinoskiego Parku Narodowego. Autor pokazuje puszczę nie tylko jako obszar przyrodniczy, ale także jako przestrzeń pełną historii, ludzkich losów, dawnych mitów i współczesnych problemów.
Robiński z pasją i uważnością opisuje zarówno codzienne życie przyrody, jak i losy ludzi, którzy z tą ziemią byli lub są związani. To opowieść o miejscu na styku cywilizacji i dziczy, o świecie, który wciąż pozostaje blisko nas, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Reportaż zwraca uwagę na detale, których zwykle nie zauważamy – zapach torfowisk, rytm drzew, ciszę przerywaną śpiewem przyrody.
Język autora jest przystępny, a zarazem bogaty w refleksje i poetyckie obserwacje. Choć książka nie ma wartkiej akcji, to nadrabia to klimatem i atmosferą skupienia – lektura pozwala zwolnić, zatrzymać się i spojrzeć na naturę z innej perspektywy.
„Puszcza domowa” to pozycja, która może zainteresować nie tylko miłośników przyrody, ale również tych, którzy lubią literaturę podróżniczo-reporterską. Dla mnie była to lektura wartościowa i poszerzająca horyzonty – dzięki niej dowiedziałem się o wielu aspektach Kampinosu, o których wcześniej nie miałem pojęcia.
Zdecydowanie polecam – zwłaszcza tym, którzy szukają spokoju, refleksji i chcą odkryć dziką przyrodę niemal na wyciągnięcie ręki.
** 23:13 * 26.10.2025 * 96/2025 *
Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Adam Robiński
Moja ocena: 7/10
„Puszcza domowa” to niezwykle interesujący reportaż, w którym Adam Robiński z czułością, ale też reporterską dociekliwością, przybliża czytelnikowi świat Kampinoskiego Parku Narodowego. Autor pokazuje puszczę nie tylko jako obszar przyrodniczy, ale także jako przestrzeń pełną historii, ludzkich losów,...
Ziom i mój ci on.
Do tej pory tylko Hertz tak gaworzył.
Dzięki Czarne za odkrycie.
Ziom i mój ci on.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tej pory tylko Hertz tak gaworzył.
Dzięki Czarne za odkrycie.
„Puszcza domowa. Co kryje Kampinos” to interesujący reportaż przybliżający czytelnikowi dzieje Puszczy Kampinoskiej – wyjątkowego kompleksu leśnego położonego tuż obok Warszawy. Miałem okazję bywać tam wielokrotnie, także w ramach badań naukowych, a jednak dzięki tej książce spojrzałem na to miejsce z zupełnie innej perspektywy.
Autor podkreśla, że Kampinos różni się od tego, co zwykle rozumiemy pod pojęciem „puszcza”. Gdy słyszymy to słowo, na myśl przychodzi raczej Puszcza Białowieska – symbol pierwotnego lasu. Tymczasem w Kampinosie obok drzewostanów znajdziemy bagna, łąki czy piaszczyste wydmy, co czyni ten teren niezwykle zróżnicowanym przyrodniczo. Reportaż zwraca uwagę zarówno na genezę puszczy, jak i na czasy, gdy w jej obrębie funkcjonowały wsie, a ziemia była wykorzystywana gospodarczo. Dziś wiele z tych miejsc powróciło w dużej mierze do natury, poprzez systematyczne ich wykupywanie. Cennym elementem książki jest także opis fauny Kampinosu. Autor wspomina o łosiach, rysiach czy nietoperzach, które często zasiedlają opuszczone domy i ziemianki wyludnionych wsi. Reportaż zyskuje dodatkową głębię dzięki ciekawemu połączeniu wątków antropologicznych, przyrodniczych i historycznych. Jednak zabrakło mi tutaj informacji z okresu między innymi II wojny światowej, a jeżeli są to pobieżne. Robiński wplata też prywatne opowieści dotyczące Lechosława Herza – jednego z najważniejszych twórców turystyki na Mazowszu i autora przewodników po Puszczy Kampinoskiej. Mimo wielu wartościowych treści miałem jednak wrażenie, że książce brakuje wyraźnej spójności. Poszczególne historie są interesujące, ale często pozostają od siebie oderwane, przez co trudno odnaleźć w nich wspólną oś narracyjną. Moim zdaniem większe powiązanie poszczególnych wątków mogłoby nadać całości bardziej zwartą formę.
Podsumowując – jest to reportaż niewątpliwie ciekawy, pełen wiedzy i refleksji, ale nie w pełni zachwycający. Dla miłośników Kampinosu czy szerzej – polskiej przyrody – będzie wartościową lekturą, choć niekoniecznie porywającą. Czytajcie!
„Puszcza domowa. Co kryje Kampinos” to interesujący reportaż przybliżający czytelnikowi dzieje Puszczy Kampinoskiej – wyjątkowego kompleksu leśnego położonego tuż obok Warszawy. Miałem okazję bywać tam wielokrotnie, także w ramach badań naukowych, a jednak dzięki tej książce spojrzałem na to miejsce z zupełnie innej perspektywy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor podkreśla, że Kampinos różni się od...
To druga książka autora w serii Sulina, którą przeczytałam z zaciekawieniem i przyjemnością. Okazuje się, że las dzieciństwa u dziadków to może być kawał historii nie tylko w przyroście drzew, ale i naszej narodowej. Puszcza na wyciągnięcie ręki można by rzec. Bogactwo .
To druga książka autora w serii Sulina, którą przeczytałam z zaciekawieniem i przyjemnością. Okazuje się, że las dzieciństwa u dziadków to może być kawał historii nie tylko w przyroście drzew, ale i naszej narodowej. Puszcza na wyciągnięcie ręki można by rzec. Bogactwo .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Miłość do lasu. Przeróżne perspektywy: archeologiczna, historyczna, botaniczna. Zwyczajna - ludzka. Nostalgiczna. A nawet filozoficzna. Świetna konstrukcja. Dla mnie niespodziewany i kojący oddech od cywilizacji.
Świetna książka. Miłość do lasu. Przeróżne perspektywy: archeologiczna, historyczna, botaniczna. Zwyczajna - ludzka. Nostalgiczna. A nawet filozoficzna. Świetna konstrukcja. Dla mnie niespodziewany i kojący oddech od cywilizacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPuszcza Kampinoska - park narodowy tuż przy stolicy to miejsce dotknięte zarówno wydarzeniami historycznymi jak i miejsce ścisłej ochrony przyrody. Robiński przedstawia zarówno tą część antropologiczną jak i przyrodniczą. Dodatkowym smaczkiem są historie prywatne związane z największym piewcą turystyki na Mazowszu - Lechosławem Herzem.
Puszcza Kampinoska - park narodowy tuż przy stolicy to miejsce dotknięte zarówno wydarzeniami historycznymi jak i miejsce ścisłej ochrony przyrody. Robiński przedstawia zarówno tą część antropologiczną jak i przyrodniczą. Dodatkowym smaczkiem są historie prywatne związane z największym piewcą turystyki na Mazowszu - Lechosławem Herzem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bez ładu i składu. Piękny temat położony przez brak pomysłu na książkę? Jest to zlepek różnych wywodów, gdzie jak robi sie ciekawie to t zybko sie kończy. Nie wiadomo czy to miało być o ludziach czy puszczy więc wyszło o niczym.
Książka bez ładu i składu. Piękny temat położony przez brak pomysłu na książkę? Jest to zlepek różnych wywodów, gdzie jak robi sie ciekawie to t zybko sie kończy. Nie wiadomo czy to miało być o ludziach czy puszczy więc wyszło o niczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPuszcza Kampinoska to NIE JEST las pod Warszawą, Puszcza Kampinoska to NIE piach i sosny, Puszcza Kampinoska to NIE TYLKO Park Narodowy - dowiecie się tego wszystkiego po lekturze "Puszczy domowej" i uwierzcie, jeżeli macie w sobie odrobinę wrażliwości, już nigdy tak nie pomyślicie. Ja na pewno nie.
Puszcza Kampinoska nie jest moim pierwszym wyborem, bo być nie może, ponad sto kilometrów i to jeszcze nie z tej strony stolicy, co radykalnie wydłuża czas dojazdu nawet korzystając z nowych dróg częściowej obwodnicy miasta. Ale nie jest to też miejsce obce, a nawet rzekłbym, że nieobojętne. Chociaż skojarzenia miałem dotychczas jak powyżej: las, piach, sosny, PN, ale do tego jeszcze zmęczenie, pot, pragnienie... Bo Puszcza kojarzy mi się z uczestnictwem kilkadziesiąt lat temu w zlotach młodzieży odbywających się oczywiście w Palmirach. Coroczna październikowa pięciodniowa wędrówka z plecakiem, zazwyczaj w chłodzie i deszczu, mając ponad sto kilometrów w nogach wchodziło się w niedzielę rano do Puszczy prąc ostatnie 20 km resztką sił i z pustą butelką na wodę. Na podziwianie puszczy już nie za bardzo było sił i chęci, a jedynym światełkiem była prawdziwa wojskowa grochówa z kuchni polowej serwowana na mecie zlotu. Ale jednak coś tam w pamięci zostało: wtedy jeszcze w Puszczy mieszkali ludzie, były znaki i tablice informacyjne z nazwami miejscowości przy leśnych piaszczystych drogach, zdarzały się krowy na śródleśnych łąkach. I chyba ostatni raz w życiu byłem tu w chacie z klepiskiem zamiast podłogi. Takiej autentycznej, w której mieszkała babuleńka i częstowała nas wodą, którą miała w domu, bo cieplejsza, niż ta ze studni, aczkolwiek był jeden warunek, że uzupełnimy braki korzystając ze studni, przy której jeszcze stał żuraw. Koniec lat osiemdziesiątych, środek Puszczy, babuleńka w drewnianej chacie z klepiskiem i żuraw przy studni - normalnie jak w skansenie. Brakowało tylko strzechy na dachu, jestem pewien, że to był już niestety wszechobecny wtedy eternit.
Tej Puszczy już dawno nie ma, ale wiele obrazów takiej Puszczy znajdziecie w książce, którą serdecznie polecam. Osiem rozdziałów i osiem różnych spojrzeń na Puszczę, a na końcu wszystko się łączy w piękny obraz i już nigdy nie powiecie, że Puszcza Kampinoska to las, piach i sosny...
I tylko jedno mnie uwiera w pamięci, na trasie jednej ze zlotowych wędrówek (idąc od strony Leszna do Palmir) jako punkt orientacyjny (nazwa: wsi, kolonii, łąki, polany, uroczyska???) mieliśmy wpisaną nazwę Naminy (Na Miny),co oczywiście stałą się podstawą szeregu żartów, ale do dzisiaj nie wiem, czy ta nazwa faktycznie kiedykolwiek funkcjonowała na mapach Puszczy, ja nie znalazłem potwierdzenia.
I jedno marzenie się też pojawia - przejść się po Puszczy z takim przewodnikiem, jak Autor, lub Pan Przemek (bo o Panu Lechosławie marzyć nie śmiem z powodów oczywistych) - to byłaby przygoda, która zmieniłaby na zawsze postrzeganie Puszczy.
Puszcza Kampinoska to NIE JEST las pod Warszawą, Puszcza Kampinoska to NIE piach i sosny, Puszcza Kampinoska to NIE TYLKO Park Narodowy - dowiecie się tego wszystkiego po lekturze "Puszczy domowej" i uwierzcie, jeżeli macie w sobie odrobinę wrażliwości, już nigdy tak nie pomyślicie. Ja na pewno nie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPuszcza Kampinoska nie jest moim pierwszym wyborem, bo być nie może,...
Książkę wziąłem przez przypadek.Trochę pomieszanie z poplątaniem, ale parę ciekawych rzeczy się dowiedziałem.
Książkę wziąłem przez przypadek.Trochę pomieszanie z poplątaniem, ale parę ciekawych rzeczy się dowiedziałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to