Bóg umarł. Dlaczego odchodzimy od religii

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-04-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-04-02
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324069224
Jak wygląda życie po „śmierci Boga”?
„Bóg umarł” – te dwa słowa tworzą być może najkrótszą definicję nowoczesnego świata. Splot moralnych, poznawczych i kulturowych czynników na przestrzeni ostatnich 200 lat doprowadził do masowego odchodzenia od religii.
W filozoficznym eseju Michał Jędrzejek śledzi historię metafory „śmierci Boga”: od jej korzeni w chrześcijaństwie, które przynosi paradoksalną nowinę o „umarłym Bogu”, przez filozofię Hegla i Nietzschego, teologów i pisarzy doby Auschwitz, socjologów i publicystów, po współczesnego marksistę Slavoja Žižka.
Jędrzejek odsłania głębokie źródła kryzysu Kościoła i chrześcijaństwa, który obserwujemy dziś w Polsce. Robi to jednak spokojnie i bez ideologicznego zacietrzewienia. To książka dla wierzących, niewierzących i wątpiących.
Kup Bóg umarł. Dlaczego odchodzimy od religii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bóg umarł. Dlaczego odchodzimy od religii
Poznaj innych czytelników
135 użytkowników ma tytuł Bóg umarł. Dlaczego odchodzimy od religii na półkach głównych- Chcę przeczytać 112
- Przeczytane 20
- Teraz czytam 3
- Posiadam 5
- Zainteresowany 2
- Filozofia 2
- Religia 2
- Do kupienia 2
- Popularnonaukowe 1
- Filozofia-Etyka-Esej-Piblicystyka literacka 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bóg umarł. Dlaczego odchodzimy od religii
Jest to praca doktorska, która jako taka zapewne się broni. Jednak jako książka popularnonaukowa już nie bardzo. Cała część historyczna obraca się w kręgu dość znanych nazwisk. Te, których nie znalem, zbyt wiele do sprawy nie wnoszą . Interesuję się od lat tą tematyką i prawdę mówiąc nie doczekałem się tutaj niczego naprawdę nowego. Ot, kilka ciekawych myśli i niewiele więcej.
Jest to praca doktorska, która jako taka zapewne się broni. Jednak jako książka popularnonaukowa już nie bardzo. Cała część historyczna obraca się w kręgu dość znanych nazwisk. Te, których nie znalem, zbyt wiele do sprawy nie wnoszą . Interesuję się od lat tą tematyką i prawdę mówiąc nie doczekałem się tutaj niczego naprawdę nowego. Ot, kilka ciekawych myśli i niewiele więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo solidna pozycja, autor dość przystępnie przedstawia poglądy XIX i XX-wiecznej filozofii skupiając się na badaczach wieszczących koniec religii. Mi osobiście bardzo pomogła poukładać sobie w głowie ewolucję tej tezy.
Bardzo solidna pozycja, autor dość przystępnie przedstawia poglądy XIX i XX-wiecznej filozofii skupiając się na badaczach wieszczących koniec religii. Mi osobiście bardzo pomogła poukładać sobie w głowie ewolucję tej tezy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć tezę o “śmierci Boga” wielu z nas wiąże nierozerwalnie z myślą Fryderyka Nietzschego, to Michał Jędrzejek przypomina nam znacznie dłuższy szereg filozofów i pisarzy (Hegel, Schopenhauer, Dostojewski, Heideggera, Žižek, Halik),którzy głosili i do dziś głoszą aktualność tej tezy. W przeciwieństwie do fukujamowskiego poglądu o “końcu historii”, który okazał się nieprawdziwy właśnie na naszych oczach. Wielki Mircea Eliade uważał zaś (w obronie jednego ze swych przyjaciół - dwudziestowiecznego “teologa śmierci Boga”),że właśnie to idea “śmierci Boga” jest jedynym oryginalnym osiągnięciem (nowym nurtem religijno-filozoficznym) współczesnego nam Zachodu.
Autor pojęcia “śmierci Boga” nie traktuje jednowymiarowo i wywodzi ją nie tylko z warunków poznawczych (a więc konfliktu nauka-religia, rozstrzyganego przez nas na korzyść tej pierwszej),ale i uwarunkowań moralnych (uwrażliwienia na jednostkę) i społecznych (pluralizm społeczeństw dobrobytu). Dostajemy więc pewien syntetyzujący konteksty opis zamiast uproszczonych wyjaśnień jednoczynnikowych.
Różnie można by umieszczać początek procesu sekularyzacji w zależności od przyjętych założeń, bo czy jest nim rozpoczęcie wojny reformacja/kontrreformacja w ledwie co powierzchownie schrystianizowanej wówczas Europie, czy może renesansowe otwarcie na myśl antyczną, bo chyba nie dopiero czas rodzącej się nauki, jak dziś ją rozumiemy (z doświadczeniem i matematycznym przewidywaniem)? Śmierć bogów i demitologizacja świata doskonale wpisuje się w proces “odczarowania” rzeczywistości (termin za Maxem Weberem),a te postępowały już od tysiącleci.
Duży dwudziestowieczny przegląd sposobów rozumienia “śmierci Boga” autorstwa Th.J.J. Altizera i W. Hamiltona [*] wskazuje jako jedno z tych zrozumień quasi-ateistyczną tezę, iż Bóg kiedyś istniał, a dziś już go nie ma w świecie, że to “znikanie” dokonywało się głównie w XIX wieku i dotyczyło nie tylko pola filozofii (Hegel, Nietzsche),ale i dokonywało się poprzez poezję (Goethe, Blake),pisarstwo (Dostojewski, Strindberg),powstawanie nowych ruchów społecznych (marksizm) oraz nowo powstałe nauki - ewolucjonizm i psychoanalizę.
Książka stawia sobie ambitny cel naukowy, a więc zebrania w jednym miejscu całości idei “śmierci Boga” rozsianych po pismach licznych i wzmiankowanych tu już filozofów i pisarzy i krytycznemu przyjrzeniu się ich opiniowaniu. Stąd też przypisy i komentarze do nich zajmują niemal drugie tyle (zwłaszcza gdyby ujednolicić wielkościowo ich czcionki),co zasadniczy tekst wywodu, a nie sposób ich pominąć - tak wiele merytoryki dzieje się jeszcze i tam!
Trochę zaskoczyło mnie, że nie jest to książka pisana - jak sądziłem - z perspektywy antropologii kultury czy socjologii, a jest to uczciwe opracowanie hard-filozoficzne. Nie jest to w żaden sposób zarzut w kierunku autora czy dzieła, a jedynie ostrzeżenie, że “filozofia” (w mniejszym zaś stopniu “etyka”) z opisu kategorii literackich należy traktować wprost i dosłownie.
Z pewnością książka trudna i o sporych wymaganiach do czytelnika. Dla osób zainteresowanych filozofią i religioznawstwem nie do przecenienia! Czyta się wolno i wymaga skupienia, ale ile dostaje się w zamian tętnienia myśli, ile nowych wspaniałych tropów dla dalszych lektur!
W finale dostajemy pewien twist, gdy autor nieco się odsłania i zdradza nam, iż jest to książkowe rozszerzenie (?) jego pracy doktorskiej z zakresu filozofii. No sensacji się tu nie czuje po ujawnieniu tego sekretu (od początku coś tak czułem),więc pozwalam sobie go zdradzić i tu. Choć trzeba przyznać, że ciekawe osoby ujawniają się dodatkowo w kontekście publikacji: Tomasz Polak (jeden z promotorów) oraz Zbigniew Mikołejko (naukowy recenzent). Takich Mistrzów tylko Autorowi pozazdrościć. Aż nabrałem ochoty na coś dotąd nieczytanego z bogatego dorobku mojego nieodżałowanego Krajana…
[*] Th.J.J. Altizer i W. Hamilton. Preface. [w:] tychże, Radical Theology and Death of God. Indianapolis-New York-Kansas City 1966.
Choć tezę o “śmierci Boga” wielu z nas wiąże nierozerwalnie z myślą Fryderyka Nietzschego, to Michał Jędrzejek przypomina nam znacznie dłuższy szereg filozofów i pisarzy (Hegel, Schopenhauer, Dostojewski, Heideggera, Žižek, Halik),którzy głosili i do dziś głoszą aktualność tej tezy. W przeciwieństwie do fukujamowskiego poglądu o “końcu historii”, który okazał się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to