rozwińzwiń

Burgundczycy. Książęta równi królom

Okładka książki Burgundczycy. Książęta równi królom autorstwa Bart van Loo
Okładka książki Burgundczycy. Książęta równi królom autorstwa Bart van Loo
Bart van Loo Wydawnictwo: Znak Horyzont historia
624 str. 10 godz. 24 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Burgundians: A Vanished Empire
Data wydania:
2024-04-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-15
Liczba stron:
624
Czas czytania
10 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324089321
Tłumacz:
Małgorzata Woźniak-Diederen
1111 lat i jeden dzień historii burgundzkich Niderlandów. Oto epoka pełna bitewnego zgiełku, zdrad, luksusów i obłędu.

Na pograniczu Francji i Niemiec ośmielili się stworzyć władztwo, którego blask rozświetlił mroki średniowiecza. Do wykształconego w ich rezydencjach ceremoniału równać chcieli monarchowie Europy. Bez trwogi ruszyli na krucjatę przeciwko Turkom. Chcieli na swoją korzyść rozstrzygnąć losy wojny zwanej później stuletnią. Czy poddani widzieli w nich dobrych władców? Czy zgubiła ich zuchwałość w dążeniu po królewską koronę? Kim byli książęta Burgundii?

Bart Van Loo tka swoją opowieść gęstym splotem meandrów wielkiej polityki, atmosferą nieprzyzwoicie bogacących się miast, dworskich intryg i upadających rycerskich ideałów. Nasze dzisiejsze wyobrażenie średniowiecza i jego kultury zawdzięczamy książętom Burgundii.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Burgundczycy. Książęta równi królom w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Burgundczycy. Książęta równi królom



4037 3066

Oceny książki Burgundczycy. Książęta równi królom

Średnia ocen
7,3 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Burgundczycy. Książęta równi królom

avatar
120
120

Na półkach: ,

Gdyby ta książka miała wygrać konkurs na miss world book zdecydowanie pierwsze miejsce. Ale nie tylko wygląd ma tutaj znaczenie zawartość jest również imponująca. Dopiero po jej przeczytaniu uświadomiłem sobie przepaść kulturową oraz bogactwa średniowiecznych czasów naszych ówczesnych książąt w porównaniu do książąt Burgundzkich. Naprawdę autor znakomicie oddał ducha zachodniej Europy. Polecam każdemu fanowi średniowiecznej epoki. Aha i niestety, ale jest to prawda pazłotko bedzie odpadać przy dłuższym kontakcie z waszymi dłońmi. Zapraszam na mój Podcast Wojenne Recenzje na YouTube.

Gdyby ta książka miała wygrać konkurs na miss world book zdecydowanie pierwsze miejsce. Ale nie tylko wygląd ma tutaj znaczenie zawartość jest również imponująca. Dopiero po jej przeczytaniu uświadomiłem sobie przepaść kulturową oraz bogactwa średniowiecznych czasów naszych ówczesnych książąt w porównaniu do książąt Burgundzkich. Naprawdę autor znakomicie oddał ducha...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3072
3066

Na półkach:

„... jak we mgle wczesnego średniowiecza Rzymianie, Hunowie, plemiona germańskie, Maurowie i wikingowie przepychali się nawzajem na drodze ku niepewnej przyszłości… jak pośród tych nieprawdopodobnych wydarzeń narodziła się Burgundia.”

Skusiłam się na książkę po części za sprawą bardzo ładnej okładki, ale przede wszystkim ze względu na skromny stan wiedzy o Burgundii prezentowany przeze mnie. I bardzo się cieszę z trafionego wyboru przygody czytelniczej. Bart Van Loo oprowadził po kilku wiekach historii nie w naukowy sposób, ale stylem udanego snucia opowieści, z ciekawymi gawędziarskimi ozdobnikami. A to ułatwiło pierwszy znaczący kontakt z dziejami tego księstwa. Swobodna i przyjazna narracja sprawiała, że po każdym rozdziale czułam się coraz bardziej zachęcona do poznawania kolejnych. Interesująco było wczytywać się w to, co kierowało i napędzało Burgundczyków przez niemal tysiąc lat od początku piątego wieku. Przyglądałam się bogatemu w wydarzenia kolejnemu stuleciu, kształtowaniu się tożsamości, różnorodnym walkom o dominację, politycznemu zamieszaniu, gospodarczym preferencjom, a nawet sztuce w służbie public relations. Książęta i hrabiowie mieszali w dziejach Burgundii, napędzali rozwój i bogactwo, aż nadeszła fatalna dekada, decydujący rok i pamiętny dzień dwudziestego października tysiąc czterysta dziewięćdziesiątego szóstego roku... więcej na: https://bookendorfina.blogspot.com/2025/07/burgundczycy.html

„... jak we mgle wczesnego średniowiecza Rzymianie, Hunowie, plemiona germańskie, Maurowie i wikingowie przepychali się nawzajem na drodze ku niepewnej przyszłości… jak pośród tych nieprawdopodobnych wydarzeń narodziła się Burgundia.”

Skusiłam się na książkę po części za sprawą bardzo ładnej okładki, ale przede wszystkim ze względu na skromny stan wiedzy o Burgundii...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Książka super interesująca, pokazująca historię jednego z najbogatszych regionów Europy.
Koszmarne tłumaczenie (np. nad polem bitwy powiewały transparenty…. Proporce chyba?! Albo sztandary?! Transparenty to na demonstracji) niweluje przyjemność czytania.

Książka super interesująca, pokazująca historię jednego z najbogatszych regionów Europy.
Koszmarne tłumaczenie (np. nad polem bitwy powiewały transparenty…. Proporce chyba?! Albo sztandary?! Transparenty to na demonstracji) niweluje przyjemność czytania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

249 użytkowników ma tytuł Burgundczycy. Książęta równi królom na półkach głównych
  • 198
  • 43
  • 8
46 użytkowników ma tytuł Burgundczycy. Książęta równi królom na półkach dodatkowych
  • 24
  • 11
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Asyria. Powstanie i upadek pierwszego imperium w historii świata Eckart Frahm
Asyria. Powstanie i upadek pierwszego imperium w historii świata
Eckart Frahm
Potrzebujemy więcej tego typu książek, które odsłonią przed nami fascynujące starożytne cywilizacje i państwa inne niż tylko Rzym, Grecja czy Egipt. Asyria jest tym bardziej ciekawa, że przez chrześcijaństwo i uprzedzenia zaczerpnięte z Biblii, jej postrzeganie przez lata było dość dalekie od tego, co znamy obecnie z różnych źródeł historycznych. Frahm podjął się dość trudnego zadania, bo opisując historię ponad tysiącletniej Asyrii z jej licznymi królami, walkami, zmieniającą się kulturą i społeczeństwem, musiał zdecydować, gdzie może nieco bardziej się rozpisać, a o czym tylko wspomni. Kiedy więc przelatują nam ciągle przed oczami obcobrzmiące imiona albo nazwy nieistniejących już miast, bardzo łatwo o mętlik. I trochę tak było podczas tej lektury, a jednak wszystkie te informacje pozwoliły wykreować obraz Asyrii spójny, intrygujący i rzucający wyzwanie pewnym uproszczonym stereotypom. Przydałyby się jednak lepsze mapy, bo brakuje na nich wielu miast i mogłyby być bardziej szczegółowe, zwłaszcza że o geografii jest w tej książce sporo. Chciałoby się też więcej zdjęć różnych zbiorów czy ruin. „Asyria” to nie jest idealna pozycja, bo zarzuca mnóstwem informacji, nie zawsze ułatwiających zorientowanie się w temacie, ale jednocześnie jest to książka skrupulatna z bogatą bibliografią i pomocnymi przypisami.
Weronika - awatar Weronika
oceniła na710 dni temu
Rzym. Historia Wiecznego Miasta Ferdinand Addis
Rzym. Historia Wiecznego Miasta
Ferdinand Addis
140/2025 (audiobook 100/2025) Czy da się na siedmiuset blisko stronicach przedstawić historię dwóch i pół tysiąca, z okładem, lat Rzymu? A gdzie tam. Nie ma szans. Każda tego typu próba będzie tylko zarysem wstępu do podstaw. Nie ma więc powodu, aby czynić tę konstatację zarzutem wobec Autorów próby takowe podejmujących. "Rzym" Addisa nie ma aspiracji naukowych, Autor przyjmuje tutaj wygodną formę luźnej gawędy, dokonuje subiektywnych wyborów treści, które chce przedstawić. A opowiada ciekawie i ze swadą. Mityczne początki, okres Republiki, bujne czasy Cesarstwa, ciemne wieki średniowiecza, świeży powiew renesansu i tak aż do współczesności. A wszystko to w oparach religii, wcześniej politeistycznej, później - "jedynie słusznej"... Najciekawsze są tutaj oczywiście opowieści o Rzymie starożytnym. Im dalej, czy raczej - bliżej, w tej narracji - tym Autor coraz częściej i coraz bardziej odbiega od tematu, traktując Rzym jako miasto wyłącznie pretekstowo. Snuje więc relacje o historii Włoch, działalności Garibaldiego, przynudza nieco o romantykach - Byronie i Shelleyu - robiąc czytelnikowi korepetycje z historii literatury i analizując ich utwory, wreszcie przedstawia skróconą biografię Mussoliniego a później... historię włoskiej kinematografii ze szczególnym uwzględnieniem Felliniego i analizą kilku jego filmów. Zawiedziony lekturą nie jestem, ale też przyznać muszę, iż liczyłem na coś innego. Oczekiwałem czegoś "bardziej, więcej, inaczej". Lektor: Wojciech Stagenalski PS. Mały jubileusz: właśnie stuknął mi setny audiobook w tym roku :)
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na66 miesięcy temu
Rewolucja francuska …i co poszło nie tak Stephen Clarke
Rewolucja francuska …i co poszło nie tak
Stephen Clarke
W związku z tym, że obecnie gram w grę Assassin's Creed: Unity, której akcja rozgrywa się w Paryżu w czasie Rewolucji Francuskiej, postanowiłem znaleźć jakąś książkę, która przybliży mi ten okres w dziejach Francji. Książkę znalazłem przypadkowo, wpisując frazę „rewolucja francuska” w Google. Myślałem, że będzie nudna i oparta na suchych faktach, jednak trafiłem na bardzo przyjemną pozycję, w której autor, Brytyjczyk, w pierwszej połowie książki opisuje Francję za czasów Ludwika XIV, XV i XVI, by potem płynnie przejść do okresu obalenia dynastii Burbonów. Autor nie ukrywa, że rewolucja, o której w szkole uczyliśmy się, że była czymś pozytywnym — czasem oświeconych ludzi spychających na margines (a nawet eliminujących) monarchię i Kościół — w rzeczywistości była okresem bezprawia, cenzury i niezliczonych egzekucji niewinnych ludzi. Błędne też było przekonanie, że rewolucja zakończyła się w 1799 r. i odtąd zapanował już ład i spokój — reperkusje rewolucji i niespokojne czasy Francji ciągnęły się aż do 1871 r., kiedy to detronizowano Napoleona III i zakończyła się wojna z Prusami. Zdaniem autora Francja w 1789 r. powinna poprzestać na obaleniu monarchii absolutnej i utrzymaniu monarchii konstytucyjnej, a nie na całkowitym obaleniu i egzekucji króla — zmianie, na którą społeczeństwo francuskie nie było gotowe, co później wykorzystał m.in. Napoleon Bonaparte. Podsumowując, bardzo polecam tę książkę. Jest ciekawie napisana, nie przynudza i pozwala lepiej poznać to jedno z najbardziej znanych wydarzeń w historii Europy.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na84 miesiące temu
Barbarica. Tysiąc lat zapomnianej historii ziem polskich Michael Morys-Twarowski
Barbarica. Tysiąc lat zapomnianej historii ziem polskich
Michael Morys-Twarowski
A więc tak - zainteresowania książką nabrałem po wywiadzie autora w Sigillum Authenticum - i mnie zaciekawił tematyką. Potem zbierając coś z biblioteki się napatoczyłem i tak to idzie Ogólnie książka wiele ciekawych tez. To co książka dobrze uderza w punkt - historycy u nas za bardzo się boczą by robić CZYTADŁA które przedstawią najbardziej PRAWDOPODOBNE wersje według obecnej wiedzy - chodzi o to że ludzie ciekawią się tak po ludzku jak wyglądała ta ziemia między I wiekiem a VIII w.n.e. -- nawet można tu puścić wodzę fantazję - wymyśleć dla przykucia uwagi nazwy potencjalnych wodzów, albo nadać plemionom które widzimy z archeologii że były jakieś nazwy by łatwiej było o nich mówić --- i to wszystko robiąc TWARDO I WYRAŹNIE ZAZNACZAĆ że dowody są małe, to jest dopowiedzeniem pasjonaty - a tutaj przedstawić że ktoś w książce fabularnej wymyślił tak a tak 80 lat temu - i czemu dzisiaj wiemy że to nieprawda, a tamto o dziwo prawda To właśnie robi pan Morys-Twarowski i chwała za to. Najbardziej mi zapadły wątki Krak jako karantanin - jako region z słowiańszczyzny najbardziej łaciński -- dywagacje że wanda i legenda mogła być potencjalnym jakimś rekonansem franków z czasów karola wielkiego. Jednocześnie wiem że autor tutaj użył nie do potwierdzenia tezy - ale jednocześnie nie mamy całkowitej pustki. Podobnie temat wielkiego kruka, związku lugijskiego, wandalów i ta anegdota o przybyciu rdzennych wandalów z wizytacją w kartaginie u kuzynów co wyemigrowali (swoją drogą ciekawe jak to starożytni i średniowieczni lubili takie szukanie korzeni genealogicznych - bułgarzy szukając na uralu przodków, a sasi w VIII wieku już chrześcijańscy wyruszający do dolnej saksonii nawrócić swoich kuzynów obok franków robiących to mieczem) - i że może chorwaci też mieli podobne motywy (czasem białą chorwację umieszcza się w małopolsce) Czemu z tym się tak produkuje - ogólnie chodzi o to że w pełni zgadzam się z tezami autora że jak się nie piszę o takich rzeczach nawet w taki sposób jak powyżej - tak cholera jasna o czasach sprzed Mieszka wychodzi nam Bellona z poczetem lechickich imperatorów. I kurde intelektualiści właśnie są po to by zapewniać alternatywę dla ścieku "alternatywnej historii" Książka daje duży i szybki "pasek progresu" -- duża książka, w twardej okładce, z dużymi literami i ogromnymi przypisami. Bardzo mi się podoba że przypisy autor używa dolne i nie boi się pisać w nich faktycznie a nie suchę fakty o tym że oparte na toponastyce 7 tomu jakiegoś tam językoznawcy sprzed 40 lat z numerem isbn --- a daje informacje na temat alternatywnych teorii albo co jest problematyczne w tej teorii. Wcisnąłem nawet książkę znajomemu T. na urodziny bo stwierdziłem że dosyć zgrabnie się czyta Wysoka ocenę dają w dużej mierze ze względu na bardzo potrzebną tematykę - ale lekki język bardzo mnie urzekł i mam ochotę kiedyś poczytać tą książkę o historii księstwa cieszyńskiego -- wiele jest też odniesień w tej książce do badań i dywagacji jak jakaś legenda albo nazwisko może zostawiać pamięć cale setki lat po asymilacji danego plemienia/uchodźców itd.
Bomilkar Barkas - awatar Bomilkar Barkas
ocenił na93 miesiące temu
Jagiellonowie. Złoto i rdza Sławomir Leśniewski
Jagiellonowie. Złoto i rdza
Sławomir Leśniewski
Autor zabiera nas w podróż przez dwa wieki panowania Jagiellonów. Tytułowe „Złoto” to czasy świetności, triumf pod Grunwaldem, potęga gospodarcza i kulturalna, która przyciągała do Krakowa największe umysły epoki. „Rdza” to z kolei powolny proces kruszenia się tego imperium – błędy polityczne, słabości kolejnych władców i nieubłagany koniec dynastii, który nadszedł Co czyni tę książkę wyjątkową? Ludzkie oblicze władców: Leśniewski nie maluje królów „na kolanach”. Pokazuje ich jako ludzi z krwi i kości – z ich lękami, obsesjami (jak choćby miłość Zygmunta Augusta do Barbary Radziwiłłówny) i wadami. Styl narracji: Autor ma niesamowite pióro. Opisy bitew, turniejów rycerskich czy dworskich skandali są tak plastyczne, że niemal czuć zapach prochu i słychać szelest jedwabnych sukien. „Rdza” daje do myślenia: Najciekawsze w tej książce jest to, jak autor analizuje upadek. Pokazuje, że nawet największa potęga może zgnić od środka, jeśli zabraknie wizji i determinacji. Dlaczego warto ją przeczytać? To książka dla tych, którzy chcą zrozumieć, dlaczego Polska wygląda dziś tak, a nie inaczej. Leśniewski udowadnia, że historia Jagiellonów to gotowy scenariusz na serial w stylu Gry o Tron – tylko że to wszystko wydarzyło się naprawdę! Dla kogo? Dla fanów historii, miłośników biografii i każdego, kto lubi epickie opowieści o władzy i namiętności.
Doorothyworld - awatar Doorothyworld
ocenił na714 dni temu
Przewodnik średniowiecznego obieżyświata Anthony Bale
Przewodnik średniowiecznego obieżyświata
Anthony Bale
Spodziewałam się czegoś zupełnie innego i pewnie dlatego ta książka przeleżała niemal rok na mojej półce. Kiedy jednak po nią sięgnęłam okazała się pozytywnym zaskoczeniem, urocza opowieścią o tym, że w średniowieczu świat wcale nie był taki mały a ludzi nosiło po nim jak to ludzi: zawsze I w każdej epoce. Autor snuje opowieść w oparciu o ówczesne relacje z podróży i jest ona na ich wzór ukształtowana: przybiera postać europocentrycznej relacji, baśniowej i pełnej fantastycznych stworów. Trochę jest tu o uczuciach miotających każdym podróżnikiem oraz refleksji nad masową turystyką, której średniowiecznym przejawem były pielgrzymki do Ziemi Świętej, trochę o nieprawdopodobnych bzdurach wypisywanych w relacjach z podróży, bynajmniej nie z powodu głupoty autora czy niskiego poziomu wiedzy o ówczesnym świecie. Po pierwsze czytelnicy takich sensacyjnych relacji oczekiwali, po drugie po co komu suche relacje o przyroście naturalnym i pogłowiu bydła i trzody, a poza tym i tak mało kto będzie miał okazję, żeby to sprawdzić. Podróż jest i zawsze była przeżyciem wyjątkowym, czymś wyjętym z czasoprzestrzeni zwykłego życia, czymś nadzwyczajnym, dlatego w sposób ekstraordynaryjny należało ją opisać. Ale przede wszystkim autor maluje obraz średniowiecza jako epoki upadku i zacofania ludzkości. Odkrywanie świata nie zaczęło się wraz z wyprawami Marco Polo i Krzysztofa Kolumba, istniało dużo wcześniej. Przyszlo mi jeszcze do głowy, że Anthony Bale opisał narodziny orientalizmu, bo przeciez tym sa opisy Wschodu jako krainy zamieszkalej przez ludzi o jednej wielkiej stopie, ktora w razie potrzeny chroni przed slońcem, nieistniejącą faunę i florę. Orientalizm jest przecież zbiorem wyobrażeń Europejczykow na temat Wschodu, nie mającym nic wspólnego, rzeczywistością. Jest to pozycja popularyzatorska, rozrywkowa, z zacięciem eseistycznym. Właściwie wszystko by mi się w niej podobało, gdyby nie błędy merytoryczne, w stylu umiejscowienia średniowiecznego Gdańska w Prusach. Nie wiem czemu nie wyłapała tego ani korekta ani tłumacz.
Mysza - awatar Mysza
oceniła na75 miesięcy temu
Kobiety imperium rzymskiego. 21 zapomnianych historii Emma Southon
Kobiety imperium rzymskiego. 21 zapomnianych historii
Emma Southon
Książka „Kobiety imperium rzymskiego” autorstwa Emmy Southon to odważna, błyskotliwa i momentami bezczelnie zabawna próba przepisania historii starożytnego Rzymu z perspektywy tych, które przez wieki pozostawały w cieniu. Autorka, znana z popularyzatorskiego podejścia do antyku, bierze na warsztat 21 herstorii kobiet związanych z imperium – kobiet, które nie były konsulkami ani wodzami, nie dowodziły legionami i nie stały na czele senatu, ale których życie mówi o Rzymie równie dużo (a może nawet więcej) niż czyny „Wielkich Mężczyzn”. Southon rozprawia się z tradycyjną narracją historyczną, w której na pierwszy plan wysuwają się postaci takie jak Romulus, Remus czy Juliusz Cezar. Zamiast kolejnej opowieści o podbojach, strategiach i politycznych intrygach, dostajemy historie buntowniczek, westalek, księżniczek i kobiet funkcjonujących na marginesie oficjalnych kronik. To właśnie ich codzienność, dramaty, wybory i ograniczenia tworzą alternatywną mapę imperium – mniej monumentalną, ale bardziej ludzką. Ogromnym atutem książki jest styl autorki. Southon pisze żywo, dynamicznie i z wyraźnym dystansem do patosu, który często towarzyszy opowieściom o starożytności. Nie boi się ironii, współczesnych odniesień ani dosadnego języka. Dzięki temu książka nie przypomina suchego wykładu akademickiego, lecz raczej pasjonującą rozmowę z kimś, kto doskonale zna źródła, ale nie zamierza ich traktować z nabożną czcią. Ta swoboda narracyjna sprawia, że „Kobiety imperium rzymskiego” są przystępne nawet dla czytelników, którzy wcześniej nie interesowali się historią antyku. Jednocześnie autorka nie upraszcza przesadnie realiów epoki. Wręcz przeciwnie – pokazuje brutalność systemu, w którym kobiety były niemal całkowicie pozbawione praw politycznych i podporządkowane woli ojców, mężów czy cesarzy. Southon podkreśla, że źródła historyczne – pisane niemal wyłącznie przez mężczyzn – często przedstawiają kobiety jako potwory, intrygantki albo moralne przestrogi. Jej książka jest próbą odczytania tych relacji „pod włos”, zadania pytania: co naprawdę wiemy, a co jest jedynie projekcją męskich lęków i uprzedzeń? Nie wszystkie przedstawione historie są równie udokumentowane – czasem autorka musi poruszać się w sferze domysłów i interpretacji. Jednak uczciwie sygnalizuje, gdzie kończą się twarde fakty, a zaczyna rekonstrukcja. To ważne, bo pokazuje, jak krucha i wybiórcza bywa pamięć historyczna. „Kobiety imperium rzymskiego” to książka potrzebna – nie tylko jako feministyczna korekta tradycyjnej historiografii, ale jako przypomnienie, że historia nigdy nie jest neutralna. To, kogo uznajemy za „ważnego”, zależy od perspektywy. Southon proponuje spojrzenie świeże, krytyczne i pełne empatii wobec bohaterek, które przez stulecia funkcjonowały jedynie jako przypisy do cudzych biografii. Efekt? Lektura jednocześnie bawi, oburza i skłania do refleksji. To nie jest klasyczna opowieść o imperium – to opowieść o ludziach, których głos wreszcie wybrzmiewa.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na92 miesiące temu

Cytaty z książki Burgundczycy. Książęta równi królom

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Burgundczycy. Książęta równi królom


Ciekawostki historyczne