The Invocations

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-01-30
- Data 1. wydania:
- 2024-01-30
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780593532263
From the author of New York Times bestseller House of Hollow comes a darkly seductive witchy thriller where, though both men and demons lurk in shadows, girls refuse to go quietly into the night.
Three girls, one supernatural killer on the loose . . .
Zara Jones believes in magic because the alternative is too painful to consider—that her murdered sister is gone forever and there is nothing she can do about it. Rather than grieving and moving on, Zara decides she will do whatever it takes to claw her sister back from the grave—even trading in the occult.
Jude Wolf may be the daughter of a billionaire, but she is also undeniably cursed. After a deal with a demon went horribly wrong, her soul has been slowly turning necrotic. It’s a miserable existence marred by pain, sickness, and monstrous things that taunt her in the night. Now that she’s glimpsed what’s beyond the veil, Jude’s desperate to find someone to undo the damage she’s done to herself.
Enter Emer Byrne, an orphaned witch with a dark past and a deadly power, a.k.a. the solution to both Zara’s and Jude’s problems. Though Emer lives a hardscrabble life, she gives away her most valuable asset—her invocations—to women in desperate situations who are willing to sacrifice a piece of their soul in exchange for a scrap of power. Zara and Jude are willing, but they first have to find Emer.
When Emer’s clients start turning up dead all over London, a vital clue leads Zara and Jude right to her. If a serial killer is targeting her clients, Emer wants to know why—and to stop them. She strikes a tenuous alliance with Zara and Jude to hunt a killer before they are next on his list, even if she can’t give them in return what Zara and Jude want most: a sister and a soul.
Kup The Invocations w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Invocations
Poznaj innych czytelników
447 użytkowników ma tytuł The Invocations na półkach głównych- Chcę przeczytać 323
- Przeczytane 116
- Teraz czytam 8
- Posiadam 48
- 2025 17
- Fantasy 6
- Ulubione 5
- Do kupienia 4
- Chcę w prezencie 3
- Nie posiadam 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Invocations
9,5/10
Dajcie mi więcej tak dobrej fantastyki, z tak kreatywnym i dobrze napisanym systemem magicznym, PROSZĘ.
“Inwokacje” to mroczne wiedźmowe fantasy z elementami kryminalnymi. To historia trzech silnych kobiet, które dążą do celu za wszelką cenę, nawet jeśli ma to oznaczać obcowanie z samym szatanem. Historia jest nieziemsko wciągająca, mój licznik “jeszcze jeden rozdział i idę spać” wywaliło ponad skalę. Brakowało mi dojrzałej fantastyki w tematyce wiedźm.
Jedyne do czego mogę się tu przyczepić - jak bardzo widać nienawiść do wszelkich mężczyzn od strony autorki. Nie wiem na ile to celowy zabieg, a na ile personalne poglądy, ale momentami aż się to wylewa. Tu nie ma pozytywnej postaci męskiej. Każdy jest przemocowcem albo mordercą, opcjonalnie oba. Momentami raziło to aż w oczy.
9,5/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDajcie mi więcej tak dobrej fantastyki, z tak kreatywnym i dobrze napisanym systemem magicznym, PROSZĘ.
“Inwokacje” to mroczne wiedźmowe fantasy z elementami kryminalnymi. To historia trzech silnych kobiet, które dążą do celu za wszelką cenę, nawet jeśli ma to oznaczać obcowanie z samym szatanem. Historia jest nieziemsko wciągająca, mój licznik “jeszcze jeden...
CHCĘ WIĘCEJ
CHCĘ WIĘCEJ
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka idealna na Halloween i jesienny okres!
Emer to czarownica, która szuka morderców swojego kowenu.
Jude miała tylko jedno pragnienie, by być zauważaną i chcianą przez swoją rodzinę, a w szczególności przez ojca.
Zara z kolei marzy tylko o jednym, by przywrócić siostrę do świata żywych.
Każda w którymś momencie życia zbratała się z Szatanem, co niesie za sobą pewne konsekwencje.
Na domiar złego ktoś zabija coraz więcej czarownic, które Emer naznaczyła.
Dziewczyny łączą siły by odnaleźć zabójcę, a także odzyskać to na czym im najbardziej zależy, każdej z osobna.
Ciekawa książka, choć wydaje mi się, że trochę za krótka na taki pomysł! Z tej historii mógłby powstać ciekawy film/serial.
Jeśli chodzi o dziewczyny, każda z nich miała w sobie coś intrygującego. Zara według mnie była niesamowicie mądra i oczytana, to ona była tą myślicielką w tym trio. Jude to trochę lekkoduch, jednak to ile przeszła faktycznie pokazuje jej, że niewiele może mieć już do stracenia. Emer z kolei jest taką łączniczką tych dwóch światów, lubi ryzykować, ale jest też rozważna.
Jestem bardzo oczarowana rodziną Wolfów i chciałabym się dowiedzieć o niej więcej, szczególnie o jej korzeniach.
Nie miałam żadnych podejrzeń co do zakończenia historii, które mnie naprawdę zaskoczyło, ale tak jak wspominałam, można by tę historię jeszcze bardziej rozbudować!
Książka idealna na Halloween i jesienny okres!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmer to czarownica, która szuka morderców swojego kowenu.
Jude miała tylko jedno pragnienie, by być zauważaną i chcianą przez swoją rodzinę, a w szczególności przez ojca.
Zara z kolei marzy tylko o jednym, by przywrócić siostrę do świata żywych.
Każda w którymś momencie życia zbratała się z Szatanem, co niesie za sobą pewne...
... Londyn, magia, horrorowy vibe. Czego chcieć więcej?
... Londyn, magia, horrorowy vibe. Czego chcieć więcej?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐️ 4/5
Już od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie coś dla mnie – wiedźmy, demony, pakty… czyli pełen zestaw moich ulubionych klimatów.
Sutherland naprawdę ma talent do opisywania obrzydliwości – momentami aż człowiek czuje, że te ohydztwa wylewają się z kartek, tworząc mroczny i lepki klimat, dokładnie taki, jakiego oczekiwałam. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to nie będzie książka dla każdego, bo autorka nie oszczędza na obrazach obrzydliwości – ale ja to właśnie doceniam. W końcu, jeśli czytasz o demonach i okultyzmie, to raczej nie spodziewasz się tęczy i jednorożców.
Od strony fabularnej to świetne urban fantasy – magia oparta na inwokacjach i przyzywaniu demonów była dobrze przemyślana, a cała historia zgrabnie się spinała i nie miała dłużyzn. Czytało się szybko, przyjemnie i z pełnym wciągnięciem – trafiło dokładnie w moje ulubione nuty. Bohaterki też dały radę: różne od siebie, ale razem tworzyły naprawdę świetne trio. Do tego dochodzi jeszcze lekki motyw kobiecej solidarności i oporu wobec opresyjnych sił – może nie był mocno rozwinięty, ale dało się go wyczuć.
I teraz to jedno wielkie „ale”: główny twist fabularny. Tożsamość zabójcy i jego motywacja były dla mnie tak przewidywalne, że cała intryga trochę straciła na napięciu. Szkoda, bo finał sam w sobie był dobry i dał satysfakcję, tylko zabrakło tego jednego mocnego zaskoczenia.
Podsumowując – Inwokacje to zdecydowanie krok w górę w porównaniu do Domu sióstr marnotrawnych. Tam czułam eksperyment, tutaj widać już pełne wykorzystanie potencjału. Cieszę się, że dałam autorce jeszcze jedną szansę, bo tym razem naprawdę trafiła w mój gust.
⭐️ 4/5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie coś dla mnie – wiedźmy, demony, pakty… czyli pełen zestaw moich ulubionych klimatów.
Sutherland naprawdę ma talent do opisywania obrzydliwości – momentami aż człowiek czuje, że te ohydztwa wylewają się z kartek, tworząc mroczny i lepki klimat, dokładnie taki, jakiego oczekiwałam. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to...
„Inwokacje” czyli sposób jak w prawie idealny sposób połączyć historię o czarownicach, łowcach czarownic, nekromancji i zemście w ciekawym Urban Fantasy opowiadającym o połączeniu się losów trzech zupełnie różnych od siebie kobiet!
Zainteresowani? Ja też byłam, gdy zaczęłam tą książkę.
Na początek dostajemy trzy rozdziały z punktu widzenia każdej z bohaterek.
Jude, młoda panna z wyższych sfer, która aktualnie jest raczej niechcianą osobą w towarzystwie, ze względu na decyzję jaką podjęła. Musi się zmagać z czymś co za nią chodzi, stale oglądać się przez ramię i znosić naprawdę sporo bólu.
Zara, po śmierci siostry nie potrafi poradzić sobie z żałobą. Nie daje jej spokoju niedokończona sprawa między nimi. Z tego względu poświęca wszystko co ma i zmienia się diametralnie próbując dokonać niemożliwego.
Emer, po stracie całej rodziny żyje z dnia na dzień trenując by każdego dnia stawać się coraz silniejszą. Aby oddać chołd swoim najbliższym postanawia pomagać kobietom - i robi to perfekcyjnie.
No i teraz pewnie się zastanawiacie co je łączy - a no czarownice 😉
Jude chce pozbyć się tego co ją nawiedza, Zara wyjaśnić sobie sprawy z siostrą, a Emer ocalić swoje klientki. Dlatego, że w mieście zaczynają ginąć kobiety, a nasze trzy bohaterki stają w centrum tej kryminalnej zagadki.
To naprawdę brzmi jak świetna opowieść i taka jest. Bawilam się dobrze, fabuła biegnie dobrym rytmem, język jest przystępny, system magiczny jest ciekawy i nie ma niedociągnięć, ale….
Wiele rzeczy było łatwo się domyślić, przez co nie bawiłam się aż tak dobrze. No i zakończenie mnie zawiodło. Naprawdę liczyłam, że przez ten element ta książka zostanie ze mną na dłużej, ale tak się nie stało :(
Ale całościowo polecam ją wszystkim fanom Urban Fantasy z motywem czarownic.
4/5⭐️
„Inwokacje” czyli sposób jak w prawie idealny sposób połączyć historię o czarownicach, łowcach czarownic, nekromancji i zemście w ciekawym Urban Fantasy opowiadającym o połączeniu się losów trzech zupełnie różnych od siebie kobiet!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainteresowani? Ja też byłam, gdy zaczęłam tą książkę.
Na początek dostajemy trzy rozdziały z punktu widzenia każdej z bohaterek.
Jude,...
“Mężczyźni nie mogą korzystać z magii. Tak jej powiedziano. To jej obiecano. Mężczyźni nie mogą pisać zaklęć. Mężczyźni nie mogą zatopić inwokacji w swojej skórze. Mężczyźni nie mogą spleść swoich dusz z demonami w zamian za moc.”
“Inwokacje” to mroczna i brutalna historia pełna mrożących krew w żyłach opisów, okultyzmu i brutalnych tajemnic, idealna dla miłośników czarownic, mrocznej magii i nekromancji. Trzyma w napięciu od samego początku aż do końca, a płynna akcja, pełna niespodziewanych zwrotów sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Autorka ma niezwykle barwne i obrazowe pióro, pozwalające poczuć odór siarki oraz zgnilizny, usłyszeć szept demonów czy przenieść się na pogrążone w mroku uliczki Londynu. Mimo że historia przyciąga ciekawymi, klimatycznymi i często obrzydliwymi opisami, pojawia się również sporo momentów, nieco zwalniające akcję - chociażby przeskoki perspektyw czy żenujące dialogi, które miały uchodzić za zabawne. Historia splata losy trzech bohaterek - połączyła je czarna magia i chęć odnalezienia mordercy młodych kobiet z Londynu. Choć kreacja postaci nie zachwyca i ogranicza się jedynie do kilku cech charakteru, z łatwością można utożsamić się z każdą z kobiet. Moje serce skradła Emer - to charakterna i wyróżniająca się na tle innych czarownica pisząca inwokacje, wychowana przez demony. Trudna przeszłość zahartowała jej niezłomną duszę i przemieniła ją w nieustraszoną kobietę, pragnącą pomagać słabszym. Zara nie posiada żadnych charakterystycznych cech, oprócz tego, że jest niesamowicie inteligentna i szuka sposobu, by wskrzesić tragicznie zmarłą siostrę. Życie dziewczyny również nie było usłane różami - wraz z siostrą została porzucona przez własną matkę, a następnie trafiła pod opiekę okropnego wujka. Natomiast Jude zasługuje na tytuł najbardziej irytującej bohaterki. Bardzo podobał mi się motyw z klątwą, którą sama na siebie rzuciła i nieudolne próby jej zdjęcia, lecz podejście Jude i chamskie podrywanie każdej napotkanej przez nią kobiety odbierały całą radość z poznawania jej perspektywy. Jude miała tak infantylne poczucie humoru, że ciężko było mi się powstrzymać od ciągłego przewracania oczami. Pojawia się także delikatny wątek romantyczny, ale stanowi jedynie tło i działa jak osłodzenie tej pełnej mroku historii. Brakuje mu głębi, chemii i przede wszystkim emocji, jednak jest przyjemną odskocznią od drastycznych opisów i dramatycznych wydarzeń. Magia miała tutaj swoje konsekwencje, a liczne rytuały i inwokacje zostały przedstawione w bardzo intrygujący sposób, przez co nie można było się oderwać i miało się wrażenie, że się w nich uczestniczy. Na karku czuć również oddech łowców czarownic, którzy czyhają tylko na najmniejsze potknięcie, by pozbyć się kobiet i przejąć ich moc. Do gustu przypadł mi motyw sprzedawania cząstki własnej duszy demonom w zamian za wybrane umiejętności, takie jak siła, brak strachu, elektryczność czy możliwość znajdowania dowolnych przedmiotów. Taki pakt nie pozostawał bez konsekwencji - oprócz pozbycia się cząstki siebie, należało karmić demona własną krwią, a nieudane inwokacje zazwyczaj wywoływały ogromne cierpienie. To książka mocno stereotypowa, co nie do końca mi się podobało. Mężczyźni zostali ukazani przez autorkę jako ci źli, żądni władzy, dominujący i tłamszący biedne kobiety, które jedynie próbują być niezależne. To przez mężczyzn muszą wchodzić w pakty z demonami, chroniące przed brutalnością i okrucieństwem z ich strony. Przyznam, że zakończenie dość mocno mnie zaskoczyło. Zagęszczenie akcji, spektakularna walka, multum emocji i nieoczywisty złoczyńca zrekompensowały momenty przestojów i wbiły mnie w fotel.
“Inwokacje” to historia o sile kobiet, które postanawiają połączyć ze sobą siły, by pokonać strach i nigdy więcej nie musieć oglądać się z tego powodu za siebie. Każda z bohaterek mierzy się z własnymi demonami - dosłownie i w przenośni, a ich zmagania budzą skrajne emocje - od obrzydzenia przez niedowierzanie i współczucie aż do zachwytów. Oprócz tego, że posiada złożoną zagadkę kryminalną, którą czytelnik rozwiązuje wraz z postaciami, porusza trudne tematy, tj. strata bliskich osób, żałoba oraz poświęcenie. Jeśli lubicie historie z lepką atmosferą, grozą wyczuwalną w powietrzu i demonami czającymi się gdzieś w mroku, ta pozycja z pewnością trafi w Wasz gust.
“Mężczyźni nie mogą korzystać z magii. Tak jej powiedziano. To jej obiecano. Mężczyźni nie mogą pisać zaklęć. Mężczyźni nie mogą zatopić inwokacji w swojej skórze. Mężczyźni nie mogą spleść swoich dusz z demonami w zamian za moc.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Inwokacje” to mroczna i brutalna historia pełna mrożących krew w żyłach opisów, okultyzmu i brutalnych tajemnic, idealna dla miłośników...
Nie bardzo podobała mi się ta książka. Nie byłam w stanie polubić głównych bohaterek, szczególnie Jude, która zachowywała się jak kobiecy odpowiednik typowego spermiarza. Natomiast Zara musiała mieć poważne problemy ze sobą, skoro mimo świadomości ryzyka realizowała swoje durne pomysły. Jedyną w miarę spoko postacią była Emer.
Plot twisty były łatwe do przewidzenia. Można odnieść wrażenie, że autorka chciała, aby czytelnik szybko się wszystkiego domyślił. Nie zabrakło też częstego podkreślania, jacy to wszyscy mężczyźni na świecie są źli.
Sama nie wiem, jaką ocenę powinnam wystawić tej książce, ponieważ mimo wszystko czytało się ją w miarę przyjemnie (choć niektóre sceny były dla mnie przesadnie obrzydliwe),a historia momentami potrafiła mnie wciągnąć, ale po poprzedniej książce autorki miałam zdecydowanie większe oczekiwania.
Nie bardzo podobała mi się ta książka. Nie byłam w stanie polubić głównych bohaterek, szczególnie Jude, która zachowywała się jak kobiecy odpowiednik typowego spermiarza. Natomiast Zara musiała mieć poważne problemy ze sobą, skoro mimo świadomości ryzyka realizowała swoje durne pomysły. Jedyną w miarę spoko postacią była Emer.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlot twisty były łatwe do przewidzenia. Można...
Tematyka bardzo moja, ale cała ta książka jest... Za bardzo. Za dużo ohydy, za dużo krwi, za dużo epatowania rozkładem. To, co idealnie udało się w "Domu sióstr marnotrawnych" (który UWIELBIAM) tu zostało podkręcone do przesady, aż stało się - dosłownie - niesmaczne. Postacie fajnie, wiarygodnie napisane (również w tym, jak irytujące potrafią być - patrzę na ciebie, Jude),wątek feministyczny super (z zastrzeżeniem, że nie każda narracja feministyczno-wiedźmowa potrzebuje wątku lesbijskiego. Nie ma w nich nic złego, ale ostatnio mam wrażenie, że widzę to niemal w każdej książce o czarownicach i trochę się już oklepało),tylko relacje rozwijały się dość szybko, a tak duszący mrok bardziej by pasował do pełnoprawnego horroru, a nie książki mimo wszystko młodzieżowej.
Ostatecznie wystawiam 6,5/10, bo mam też zastrzeżenia do logiki fabuły, a konkretnie do dogodności pewnych zdarzeń. Kilkukrotnie podkreśla się, że łowcy czarownic nie zostawiają po nich ani śladu... Więc dlaczego zbiory magicznych ksiąg pozostawili nietknięte? Fabuła sugeruje co najmniej kilka przyczyn, dla których mogliby chcieć te książki zniszczyć lub przenieść, ale nie, bo wtedy byłoby niewygodnie dla bohaterek. Nie lubię takich tanich rozwiązań. Do tego od mniej więcej 2/3 książki historia staje się przewidywalna i odjeżdża w ostry absurd, więc niestety moje zainteresowanie zamiast rosnąć, spadało, im bliżej było do końca, a sam wydźwięk na koniec też jest... dyskusyjny. Szkoda.
Tematyka bardzo moja, ale cała ta książka jest... Za bardzo. Za dużo ohydy, za dużo krwi, za dużo epatowania rozkładem. To, co idealnie udało się w "Domu sióstr marnotrawnych" (który UWIELBIAM) tu zostało podkręcone do przesady, aż stało się - dosłownie - niesmaczne. Postacie fajnie, wiarygodnie napisane (również w tym, jak irytujące potrafią być - patrzę na ciebie, Jude),...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisana, wciągająca, idealne tempo akcji... Zostaje tylko kwestia, która gryzie się z moim poczuciem estetyki - lubię mrok, ale nie tak dosadny okultyzm, demony, krwawe rytuały... Nie dałabym tej książki młodym dziewczynom, ba, wolę się pozbyć tej pozycji, bo pomimo ciekawej intrygi, miałam duży dyskomfort na tle moralnym. Rozumiem też sposób poprowadzenia wątku feministycznego, ale dla mnie za dużo w tym gniewu, podszytego swoistą wulgarnością. Myślę, że zamiast agresji, trzeba uczyć ludzi empatii, dobroci, serdeczności. Po prostu - nie dla mnie.
Świetnie napisana, wciągająca, idealne tempo akcji... Zostaje tylko kwestia, która gryzie się z moim poczuciem estetyki - lubię mrok, ale nie tak dosadny okultyzm, demony, krwawe rytuały... Nie dałabym tej książki młodym dziewczynom, ba, wolę się pozbyć tej pozycji, bo pomimo ciekawej intrygi, miałam duży dyskomfort na tle moralnym. Rozumiem też sposób poprowadzenia wątku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to