vileavens

Profil użytkownika: vileavens

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 14 godzin temu
205
Książek na półce
przeczytane
217
Książek
w biblioteczce
85
Opinii
116
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| Nie dodano
IG: https://www.instagram.com/viileavens?igsh=MXh0NmVyejRqY2wzcA==

Opinie


Na półkach:

Dobrze skonstruowany kryminał rozrzuci rozwiązanie zagadki na przestrzeni i będzie czekać, aż bohaterowie/czytelnik ułożą z niego obrazek. „Nie było już odwrotu” tego nie robi. I to sprawia, że czuję się rozczarowana.

Postanowiłam dać tej książce taryfę ulgową — w końcu debiut z polską dark academią, bądźmy wyrozumiali, docenię każdą próbę rozwijania tego na rodzimym gruncie. I sam pomysł jest ciekawy, ale.
Ale nie znalazłam w tej książce nic, co sprawiałoby, że wybaczyłabym:
★ to, że jest zbyt długa albo zbyt krótka. Hear me out, uwielbiam długie książki, ale żeby wytłumaczyć ich długość, coś w książce musi się dziać. „Nie było już odwrotu” jest rozwleczone, z perspektywy czasu część tych wydarzeń można by skondensować, a z kolei finał... Dawno nie widziałam tak przegadanego finału w książce z trupem w tle. Bo to dark academia, oczywiście że jest tu co najmniej jeden trup. Konwencja tego wymaga. Te 600 stron (802 widziałam, czytając w telefonie 💀) nie jest dobrze wykorzystane.
★ trójkąt miłosny. Co warto zaznaczyć, zbędny trójkąt miłosny i to w jego najnudniejszej konfiguracji.
★ finał. Ale bez spoilerów to się nie da. On ma sens, ale też wielkie wyjawienie jest tak przeciągnięte, że dajcie spokój.
★ to, że najciekawszy element można by pominąć i nic by to nie zmieniło z perspektywy bohaterów. Wielka szkoda.

Styl pisarski po prostu jest.

Mam problem z uwierzeniem, że taki Klub mógłby działać... Wróć. Mam problem ze zrozumieniem, co ten elitarny klub tak właściwie robi i czemu, skoro jest aż taki ważny i wpływowy, to nie potrafią ogarnąć sobie pleców na kryzysowe sytuacje.


Uważam też, że książka bardzo naiwnie zakłada, że czytelnicy/bohaterowie nie wiedzą, czym jest redpill. Dobrze, że wyjaśnia pewne podejścia i całą ideologię, żeby wszyscy byli po tej samej stronie, jeśli chodzi o tę teoretyczną wiedzę, ale serio? Naliczyłam z trzy niezależne od siebie dialogi, w których bohaterowie pierwszy raz słyszą słowo „redpill”. Wydaje mi się, że w tych czasach, jeśli ktoś siedzi w społecznościach internetowych, to natknął się na to słowo i przez osmozę wie, co mniej więcej za nim stoi.


Personalnie też traktuję fragment w kawiarni, kiedy dialog wygląda tak:

>Czarną.
>Czarną, co?
>Kawę, a co innego?

Raz, wiem, po co jest tam ta scena, ale to naprawdę nie było konieczne. Nie bądźmy niemili dla pracowników kawiarni.
Po drugie:
> Kawę.
> Ale jaką kawę?
*Tu irytacja bohaterki* >Czarną, a jaką?
Lub coś takiego działałoby lepiej, bo podkreśla, że "czarna kawa" jest dla niej czymś domyślnym, a zamawiając "kawę", nikt nie będzie wiedział, o co wam chodzi.


Nie powiedziałabym, że to zła książka. Jako debiut jest okej, największym pozytywem jest sam zamysł.

Dobrze skonstruowany kryminał rozrzuci rozwiązanie zagadki na przestrzeni i będzie czekać, aż bohaterowie/czytelnik ułożą z niego obrazek. „Nie było już odwrotu” tego nie robi. I to sprawia, że czuję się rozczarowana.

Postanowiłam dać tej książce taryfę ulgową — w końcu debiut z polską dark academią, bądźmy wyrozumiali, docenię każdą próbę rozwijania tego na rodzimym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie jestem pewien, czy autorka wie, czym jest ten jej "mit Darcy'ego".

Po przeczytaniu całości nie mam pojęcia, domyślałam się, o co chodzi, ale w treści panuje taki chaos i pisanie pod założoną, ale nie w pełni wyjaśnioną tezę, że ciężko jest cokolwiek zrozumieć i wynieść coś sensownego z treści.

A tak kończymy z wnioskiem, że każdy mężczyzna to Darcy, ale Darcy nie istnieje, dlatego jest mitem, ale każdy ma swojego Darcy'ego, cokolwiek to znaczy, ale też to jest mit i każdy z Darcych jest inny, ale on nie istnieje, a ten jeden wymarzony, który istnieje, jest tak rzadki, że szkoda gadać, a tak właściwie Darcy to Byron, który jest wampirem.

Nie jestem pewien, czy autorka wie, czym jest ten jej "mit Darcy'ego".

Po przeczytaniu całości nie mam pojęcia, domyślałam się, o co chodzi, ale w treści panuje taki chaos i pisanie pod założoną, ale nie w pełni wyjaśnioną tezę, że ciężko jest cokolwiek zrozumieć i wynieść coś sensownego z treści.

A tak kończymy z wnioskiem, że każdy mężczyzna to Darcy, ale Darcy nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zostałam złamana, uroniłam pół łzy, a plot twist to jeden z moich największych koszmarów. Czytanie to czysta przyjemność

Zostałam złamana, uroniłam pół łzy, a plot twist to jeden z moich największych koszmarów. Czytanie to czysta przyjemność

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika vileavens

z ostatnich 3 m-cy
vileavens
2026-04-15 13:21:29
vileavens ocenił książkę Nie ma już odwrotu na
5 / 10
i dodał opinię:
2026-04-15 13:21:29
vileavens ocenił książkę Nie ma już odwrotu na
5 / 10
i dodał opinię:

Dobrze skonstruowany kryminał rozrzuci rozwiązanie zagadki na przestrzeni i będzie czekać, aż bohaterowie/czytelnik ułożą z niego obrazek. „Nie było już odwrotu” tego nie robi. I to sprawia, że czuję się rozczarowana.

Postanowiłam dać tej książce taryfę ulgową — w końcu debiut z polską da...

Rozwiń Rozwiń
Nie ma już odwrotu Julita Rejnów
Średnia ocena:
7.9 / 10
79 ocen

statystyki

W sumie
przeczytano
205
książek
Średnio w roku
przeczytane
21
książek
Opinie były
pomocne
116
razy
W sumie
wystawione
96
ocen ze średnią 7,1

Spędzone
na czytaniu
1 257
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
24
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]