rozwińzwiń

Alemama, czyli historia z życia wzięta

Okładka książki Alemama, czyli historia z życia wzięta autora Agata Wolna, 9788383350677
Okładka książki Alemama, czyli historia z życia wzięta
Agata Wolna Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura dziecięca
94 str. 1 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2023-11-30
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-30
Liczba stron:
94
Czas czytania
1 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383350677
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Alemama, czyli historia z życia wzięta w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Alemama, czyli historia z życia wzięta

Średnia ocen
8,2 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Alemama, czyli historia z życia wzięta

Sortuj:
avatar
108
11

Na półkach:

fajna, lekka, łatwa i przyjemna.

fajna, lekka, łatwa i przyjemna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
937
818

Na półkach:

Przywoływane w „Alemamie” sytuacje mogłyby się zdarzyć w każdym domu i mieście – choć podobno bliżej im tym z psychiatryka niż warzywniaka na rogu jak powtarza Alemama – dlatego tak każdemu wpadają w pamięć. Do tego pisane są naprawdę przekomiczny, dość prostym językiem, przez co czyta się ją w ok mgnieniu. Poznajemy w nich nie tylko tytułową Alemamę, ale i resztę rodziny: Tatę, Sofę (narratorkę),Stefka i Lulu, a nawet pedancką i eko-zakręconą ciotkę Matyldę.

Więcej na https://konfabula.pl/alemama/

Przywoływane w „Alemamie” sytuacje mogłyby się zdarzyć w każdym domu i mieście – choć podobno bliżej im tym z psychiatryka niż warzywniaka na rogu jak powtarza Alemama – dlatego tak każdemu wpadają w pamięć. Do tego pisane są naprawdę przekomiczny, dość prostym językiem, przez co czyta się ją w ok mgnieniu. Poznajemy w nich nie tylko tytułową Alemamę, ale i resztę rodziny:...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
196
194

Na półkach: ,

Im bliżej wakacji, tym częściej rodzice zastanawiają się jak zorganizować czas swoim dzieciom. I tu kochana Mamo, drogi Tato, z pomocą przychodzi wydawnictwo Zysk i S-ka oraz autorka Agata Wolny ze swoją książką „AleMama, czyli historia z życia wzięta”. To doskonała rozrywka nie tylko dla najmłodszych, ale tak naprawdę dla całej rodziny. Publikacja okraszona cudownymi ilustracjami opowiada o przygodach, w których każdy kto ma rodzinę spokojnie może się odnaleźć. To pozycja, która pokazuje piękny obraz relacji między rodzicami i dziećmi. Wskazuje, że mama może być silna tylko dzięki miłości i wsparciu taty. A każda przygoda przeżywana wspólnie w rodzinie staje się tą niezapomnianą, właśnie na miarę książki. Książka, choć objętościowo niewielka, niesie ze sobą ogromną wartość. Razem w relacji rodzice i dzieci możemy przeżywać najwspanialsze przygody.
„Alemama…” opowiada ciepłe i pełne humoru zdarzenia z życia trójki rodzeństwa: Sofie, Stefku i Lulu. W czasie lektury gwarantuję, że będziecie się szczerze śmiali, ale przeczytane teksty wywołają też wzruszenie i zmuszą do refleksji. Po zakończonej książce pozostanie żal, że jest tak krótka. Narracja prowadzona jest z perspektywy ośmioletniej Sofii, która jest inteligentną i żywiołową dziewczynką. Jej brat, Stefek, ma marzenie, aby mieć psa, a Lulu słynie z przekręcania wyrazów. Na ich perypetie tytułowa „Alemama” potrafi zareagować zawsze na czas, pokonuje najtrudniejsze zadania, a największe problemy, które czyhają na rodzinę rozwiązuje się zawsze wspólnie.
To propozycja, która zostanie z Wami na dłużej, bo skłania do refleksji, co jeszcze robić lepiej, aby stworzyć szczęśliwą rodzinę, w której dzieci chcą spędzać czas z rodzicami, a Ci, choć czasem zmęczeni, sfrustrowani, zawsze w uśmiechu swoich pociech zobaczą, że powołanie do rodzicielstwa jest jednym z najpiękniejszych, jakie przyszło im realizować.

Im bliżej wakacji, tym częściej rodzice zastanawiają się jak zorganizować czas swoim dzieciom. I tu kochana Mamo, drogi Tato, z pomocą przychodzi wydawnictwo Zysk i S-ka oraz autorka Agata Wolny ze swoją książką „AleMama, czyli historia z życia wzięta”. To doskonała rozrywka nie tylko dla najmłodszych, ale tak naprawdę dla całej rodziny. Publikacja okraszona cudownymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1261
1153

Na półkach:

Jest takie powiedzenie: „Kiedyś będziemy się z tego śmiać”. Ono bardzo fajnie pasuje do wielu sytuacji związanych z rodzicielstwem. Przykładowo, nie jest nam do śmiechu, kiedy pociecha narysuje łąkę na ścianie w pokoju, ale po kilku latach to może być fajna rodzinna anegdota. Właśnie takie sytuacje wyciąga Agata Wolna w książce „Alemama”. I rodzice, i dzieci będą mogli spojrzeć na siebie z przymrużeniem oka, puknąć się w głowę i zastanowić się, co oni właściwie „odwalają”. Po prostu się z siebie pośmiać.

Książka Agaty Wolnej rozbawiła mnie już przy samym tytule. Skąd on się wziął. Pozwolę sobie zacytować: „Alemama – to niesprawiedliwe..., Alemama – nie teraz, Alemama – nie mogę (…)”[1]. Moglibyśmy jeszcze dłuższą chwilę kontynuować, ale myślę, że ten krótki fragment oddaje genezę tytułu.

Zerkamy do środka. W książce znajdziemy 6 historii o rodzicielstwie. Ich narratorką jest ośmioletnia Sofa, co sprawia, że książka nadaje się również do czytania z dziećmi. Dziewczynka ma jeszcze młodszego brata i siostrę. Nie można powiedzieć, że są to szczególne łobuziaki, raczej – jak to dzieciaki – rozpiera je energia, a w głowie rodzi się masa pomysłów, nie zawsze rozsądnych. Jak wygląda ich szykowanie się do szkoły? Jak pozbyć się niedobrej zupy? Gdzie jest najlepsza kryjówka w zabawie w chowanego? Czy tata poradzi sobie pod nieobecność Alemamy? Oto kilka „wyzwań” z jakimi będzie musiała zmierzyć się rodzinka z książki.

Jak już wspominałam Agata Wolna opisuje te rodzicielsko-dziecięce przepychanki z humorem. Śmieje się zarówno z pomysłów dzieci, jak i sztampowych tekstów rodziców. Każdemu się obrywa, ale w sympatyczny sposób.

Po każdym z opowiadań znajduje się również tekst do rodziców. Agata Wolna przybija im piątkę w codziennych zmaganiach. Przemiłe są te fragmenty. Dużo w nich empatii. Pozytywnie nastrajają do kolejnej rundy przepychanek o brudne skarpety na środku pokoju, czy kolejne spóźnienie do pracy. Znajdą się tu tacy, którzy powiedzą, iż wszystko to kwestia organizacji, ale dzieci to nie żołnierze To cudowne, kreatywne istoty, które nawet dobrą organizacje rozłożą na łopatki.

Agata Wolna uchwyciła codzienność rodziny z małymi dziećmi. Zachęca nas do dystansu i pośmiania się z codziennych drobnych trudności. „Alemama” to idealna książka do wspólnego czytania. Ośmioletnia narratorka sprawia, że zarówno rodzice, jak i dzieci mogą utożsamić się z bohaterami książki. Może spiszecie wspólnie wasze zabawne historie?

[1] Agata Wolna, „Alemama”, wyd. Zysk i s-ka, Poznań 2023, s. 7 – 8.

Jest takie powiedzenie: „Kiedyś będziemy się z tego śmiać”. Ono bardzo fajnie pasuje do wielu sytuacji związanych z rodzicielstwem. Przykładowo, nie jest nam do śmiechu, kiedy pociecha narysuje łąkę na ścianie w pokoju, ale po kilku latach to może być fajna rodzinna anegdota. Właśnie takie sytuacje wyciąga Agata Wolna w książce „Alemama”. I rodzice, i dzieci będą mogli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
185
177

Na półkach:

Świetna kśiążeczka o zwariowanej rodzince - w sam raz na niedzielne popołudnie. Aż żal że taka krótka.

Świetna kśiążeczka o zwariowanej rodzince - w sam raz na niedzielne popołudnie. Aż żal że taka krótka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1173
1163

Na półkach:

„Alemama, czyli historie z życia wzięte” to książka Agaty Wolnej, której rodzinę uwielbiam i od lat podziwiam! Oboje rodziców są mi doskonale znani i bardzo przeze mnie lubiani, a ich rodzina jest dla mnie idealnym przykładem rodziny, którą sama chcę posiadać. Podziwiam ich za wspaniałe zorganizowanie, miłość, która jest widoczna gołym okiem i radość, którą czerpią z życia. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki, ale bardzo chciałam ją przeczytać! Temat jest mi niezwykle bliski, gdyż sama na pokładzie mama dwójkę wspaniałych, ale często dających popalić dzieciaków. Alemamam jest oczywiście i w moim domu na porządku dziennym, używane częściej, niż mama!
„Alemama, czyli historie z życia wzięte” przedstawia nam codzienność trójki rodzeństwa Sofa, Stefek i Lulu oraz ich rodziców. Jak to zazwyczaj w takiej rodzinie bywa, bardzo dużo się dzieje, nawet wtedy, gdy teoretycznie panuje tam pozorny spokój, nie można się nudzić, a na awanturę nie trzeba długo czekać! Tytułowa Alemama to mama tej wspaniałej trójeczki dzieciaków, która częściej niż zwrot mama zdecydowanie słyszy: Ale mama. Autorka zabiera nas do dnia z życia rodziny z trójką dzieci, podczas którego dzieciaki potrafią egzekwować swoje marzenia i pragnienia, a rodzice muszą sobie z tym radzić. Nie brakuje oczywiście dobrego humoru, który każdego dnia towarzyszy rodzinie, wielu sytuacji, które faktycznie się zdarzają, gaf – zarówno tych dziecięcych, jak i rodzicielskich. Każdego dnia wielokrotnie wytrzymałość rodziców poddawana jest niezwykłej próbie, przygotowywanej w spontanicznych sytuacjach przez własne dzieciaki!
Książka została podzielona na niezbyt długie rozdziały, a w każdym z nich mamy przedstawioną inną sytuację z dnia codziennego poznanej rodziny. Każda sytuacja nam coś pokazuje, a na koniec możemy znaleźć niezwykle ważny wywód, który może okazać się bardzo pomocny w codziennym rodzicielstwie każdego z nas. „Alemama, czyli historie z życia wzięte” przede wszystkim pokazuje nam, jak wielkie znaczeniem w wychowywaniu dzieci ma podejście rodziców do tematu. Niezwykle ważne jest, a nawet najważniejsze, co autorka również podkreśla, poświęcanie dzieciom czasu! W dzisiejszych czasach bardzo często zdarza się, że dbamy o to, aby dzieci miały wszystko, zapominając tym samym, że poza wszystkimi materialnymi rzeczami, dzieci przede wszystkim potrzebują miłości i uwagi rodziców. Najwięcej możemy dać dzieciom, poświęcając im swój czas, okazując miłość poprzez wspólne zabawy, spacery, czy zwyczajne spędzenie czasu razem na nic nierobieniu!
Dzieci mają jedno dzieciństwo, tylko raz przeżywają każdy wiek i cały czas odkrywają nowe rzeczy i umiejętności. Bardzo ważne jest, aby rodzice nie przegapili tego wszystkiego, nie zostawili ich samym sobie, będąc zajętymi realizowaniem własnych marzeń i ambicji, gdyż może okazać się, że przegapiliśmy najważniejsze lata życia naszego dziecka, zaniedbując tym samym jego wychowanie. To, co dziecko wynosi z domu, jego wychowanie, wpojone wartości i nawyki, ma niezwykle ogromny wpływ na rozwój i ukształtowanie dziecka. Właśnie dzieciństwo dziecka decyduje o tym, na kogo ono wyrośnie, dlatego tak ważne jest, aby rodzice nie zaniedbywali swoich pociech w tym, najważniejszym okresie ich życia, bo dzieciaki na nas liczą!
Ta książka to lektura obowiązkowa dla każdego rodzica. Ja wyniosłam z niej wiele, a posumowania zawarte po każdym z rozdziałów są niezwykle potrzebne i wartościowe. Dodatkowo podczas czytania możemy naprawdę dobrze się bawić! Humoru w książce nie brakuje, a całość idealnie nadaje się zarówno dla najmłodszych, jak i starszych dzieci, a i rodzice mogą z niej wiele wynieść. Jest to po prostu lektura dla każdego, dlatego nie zastanawiajcie się, tylko czytajcie! Ja bardzo serdecznie polecam!

„Alemama, czyli historie z życia wzięte” to książka Agaty Wolnej, której rodzinę uwielbiam i od lat podziwiam! Oboje rodziców są mi doskonale znani i bardzo przeze mnie lubiani, a ich rodzina jest dla mnie idealnym przykładem rodziny, którą sama chcę posiadać. Podziwiam ich za wspaniałe zorganizowanie, miłość, która jest widoczna gołym okiem i radość, którą czerpią z życia....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1040
991

Na półkach:

"Alemama" to książka, przy której świetnie spędzą czas zarówno rodzice jak i dzieci.

To pełna ciepła i humoru opowieść o trójce rodzeństwa: Sofie, Stefku i Lulu.
Autorka w zabawny sposób opowiada o ich codziennym życiu.

Książka zawiera krótkie rozdziały, które kończą się niezwykle ważnym przesłaniem. Rodzicielstwo to nie bajka. To ogromna odpowiedzialność i praca nad wychowaniem drugiego człowieka. Należy jednak pamiętać, że przynosi ona wiele radości i mimo trudu, czy zmęczenia, na prawdę warto poświęcać każdą chwilę swoim dzieciom...

Historia nie tylko bawi, ale i uczy, wielokrotnie skłaniając do refleksji. Autorka zwraca dużą uwagę na to, aby rodzice poświęcali jak najwięcej uwagi swoim dzieciom. Aby byli dla nich wsparciem.

Polecam! Szczególnie rodzicom.

"Alemama" to książka, przy której świetnie spędzą czas zarówno rodzice jak i dzieci.

To pełna ciepła i humoru opowieść o trójce rodzeństwa: Sofie, Stefku i Lulu.
Autorka w zabawny sposób opowiada o ich codziennym życiu.

Książka zawiera krótkie rozdziały, które kończą się niezwykle ważnym przesłaniem. Rodzicielstwo to nie bajka. To ogromna odpowiedzialność i praca nad...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1430
1430

Na półkach:

"ALEMAMA, czyli historia z życia wzięta" AGATA WOLNA

Świetna literatura dziecięca, absolutnie nie tylko dla dzieci.
Zapewniam, że będziecie się przy niej śmiali i dobrze bawili.
Dostaniecie też kilka ważnych wskazówek, z których możecie skorzystać.

Zapewne każda mama słyszała po wielokroć słowa "Alemama...". Ja znam to doskonale.
Pewnie też dlatego dałam się wciągnąć w przedstawioną historię bardzo szybko.
Całość czyta się niezwykle lekko i z zaciekawieniem.

Ujrzałam inną i bardzo ciekawą perspektywę alemamy.
Poznałam zwyczajną i jakże normalną polską rodzinę.

Nasza główna bohaterka to tytułowa "ALEMAMA" i jej dzieci : Sofa, Stefek, Lulu.
Jest też tata, który każdego dnia ratuje świat.
Dzieci potrafią jak nikt inny doprowadzić rodziców do szaleństwa, jednak jak się okazuje rodzice mogą nad tym wszystkim bez problemu zapanować.
Odpowiednia perspektywa widzenia świata i życie staje się proste. Zamiast narzekania i biadolenia, należy zawsze szukać porozumienia z dzieckiem i rozwiązania danej sytuacji.
Książka ukazuje jak ważne są relacje międzyludzkie, jak ważna jest MAMA i TATA, jak ważne są DZIECI.
Niezwykle ważne jest też szanowanie dzieci, ich zdania, ich poczucia wolności. Jako rodzice mamy tak wielki wpływ na to, jak się rozwijają nasze dzieci, jakimi stają się ludźmi. Jak widzą świat i jak się w nim odnajdują.
Dajemy Im też, to co najważniejsze dla każdego człowieka - poczucie bezpieczeństwa, miłości, akceptacji, zrozumienia.

Zachęcam Was do poznamy tych kilka krótkich historii.
Podoba mi się, że po każdej z nich otrzymamy porady i wskazówki.


Idealna lektura dla dzieci i rodziców.
To będzie dobry czas z dzieckiem i z książką.

"ALEMAMA, czyli historia z życia wzięta" AGATA WOLNA

Świetna literatura dziecięca, absolutnie nie tylko dla dzieci.
Zapewniam, że będziecie się przy niej śmiali i dobrze bawili.
Dostaniecie też kilka ważnych wskazówek, z których możecie skorzystać.

Zapewne każda mama słyszała po wielokroć słowa "Alemama...". Ja znam to doskonale.
Pewnie też dlatego dałam się wciągnąć w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6818
3839

Na półkach:

Jeśli macie dzieci lub macie z nimi kontakt to tekst „Ale mama” jest chyba najczęściej słyszanym. Na każdą decyzję i wybór młody człowiek reaguje próbą zakreślenia swojej autonomii, pokazania, że jest bytem niezależnym, wolnym od cudzej woli i stąd negocjacje oraz bunty, które stają się częścią rodzinnego życia. I właśnie o takim problemie jest książka Agaty Wolnej „Alemama”.
Tytułowa bohaterka to po prostu mama, do której dzieci częściej zwracają się mówiąc „alemama” niż „mama”. Opowieść zaczyna się od prezentacji tej superbohaterki, nakreślenia, dlaczego właśnie kojarzy się z takim zlepkiem słów. Później przechodzimy do właściwej historii, wchodzimy do codziennego życia rodziny, w którym nie zabraknie niespodzianek oraz wielu śmiesznych wydarzeń, a wszystko przez to, że z dziećmi czasami trudno zorganizować codzienność.
„Rano zawsze jest tak samo. Czyli chaos i czyhająca zewsząd katastrofa”.
Każda opowieść podsuwa nam wydarzenia z innej pory dnia, innych okoliczności. Pierwsze pokazuje jak wielkim wyzwaniem może być poranna wyprawa do szkoły i pracy. Kiedy pojawia się przekonanie o odniesieniu sukcesu szybko okazuje się, że mogliśmy coś przeoczyć (np. zostawić plecak w domu).
„Musicie wiedzieć, że nie było dotąd dnia, żeby Tata nie uratował świata. Codziennie wracał z jakąś bardziej lub mniej zmyśloną opowieścią. Czasem to były historie z gazet albo radiowych wiadomości, a czasem czysta bujda”.
W historii nie zabraknie też miejsca dla taty, który okazuje się osobą dzielnie stawiającą czoło codziennym wyzwaniom oraz uczestniczącą w opiece nad dziećmi, codziennych obowiązkach oraz urozmaicającą życie pociech ciekawymi opowieściami.
Z historii Agaty Wolnej wyłania się piękny obraz zwyczajnej rodziny. Poznany tu ośmioletnią Sofę i jej rodzeństwo: Stefka oraz Lulu. Pomysły dzieci zawsze wychodzą na plan pierwszy. Zobaczymy, w jaki sposób czasami badają wytrzymałość rodziców, dążą do osiągnięcia upatrzonego celu. A tych pojawia się w dziecięcym życiu całkiem sporo, bo młodzi bohaterzy mają wiele pragnień. Jednym z nich będzie chęć posiadania psa…
„Alemama” to opowieść o rodzinnym cieple, wyjątkowości każdego członka, wspólnocie, znaczeniu relacji, zwyczajnych problemach, codziennych wyzwaniach oraz znaczeniu rodziców. Autorka pokazuje tu też ważną rzecz: ten rodzic, który spędza z dziećmi więcej czasu jest dla nich troszkę ważniejszy, ale to nie znaczy, że drugi jest im obojętny. Pokazuje jak niesamowicie ważna jest praca z dziećmi, pielęgnowanie ich emocji, rozwijanie zainteresowań oraz kształtowanie samodzielności, a także zapewnienie poczucia bezpieczeństwa.
„I tak nie pozostało nam nic innego, jak sięgnąć po Ostatnią Deskę Ratunku. Tak Alemama nazywa pizzerię obok warzywniaka na rogu. Jeden telefon załatwił wszystko. I mimo szeregu odnotowanych dziś kulinarnych katastrof jakoś wszyscy byli szczęśliwi!”
„Alemama” to zbiór ciekawych historii z życia wziętych przeplecionych poradami dla rodziców. Autorka daje wskazówki, w jaki sposób budować w dzieciach określone postawy, wspierać je, budować wiarę we własne możliwości oraz pokazywać, że z błędów można wyciągnąć cenną lekcję i w życiu większość rzeczy da się naprawić. Wielkim plusem tych historii jest to, że napisane są z perspektywy ośmioletniej bohaterki. Lekki styl, spora dawka humoru, pokazywanie dziecięcej perspektywy, zabiegów dzieci zderzone ze światem dorosłych napędzają w tej książce humor, a dojrzałym czytelnikom przypominają, że fantazja dzieci nie ma granic.
Całość dopełniono pięknymi pastelowymi ilustracjami z prostą i wyrazistą kreską. Monika Dolata za sprawą grafik wprowadza nas do życia bohaterów, pokazuje ważne wydarzenia. Pojawi się na nich słynna zupa cioci, małpa, którą uratował tata, codzienne wyprawy do szkoły, stajnia, znalezione pieski i pokazanie, że rodzina to drużyna jadąca na tandemie. Bardzo dobrej jakości papier starannie zszyto i oprawiono w solidną, kartonową oprawę, dzięki czemu lektura jest trwała i estetyczna. Zdecydowanie polecam.

Jeśli macie dzieci lub macie z nimi kontakt to tekst „Ale mama” jest chyba najczęściej słyszanym. Na każdą decyzję i wybór młody człowiek reaguje próbą zakreślenia swojej autonomii, pokazania, że jest bytem niezależnym, wolnym od cudzej woli i stąd negocjacje oraz bunty, które stają się częścią rodzinnego życia. I właśnie o takim problemie jest książka Agaty Wolnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
469
257

Na półkach:

Świetna książka zarówna dla dzieci, jak i dla mam. W szczególności będzie to dobra lektura dla młodych mam, ale też dla tych bardziej doświadczonych, które są już przemęczone najróżniejszymi zachowaniami swoich pociech. W książeczce znajduje się kilka zabawnych historyjek z udziałem całej rodziny, a pomiędzy nimi wpis dla mam, który ma uświadomić kobietą, że życie z dziećmi nie zawsze jest idealne, nie wszystko dzieje się tak, jakby chciały, ale jest to zupełnie normalne. Myślę, że zwłaszcza na początku kariery macierzyńskiej te kilka zdać pomoże kobietom się odnaleźć.
Książeczka jest króciutka, akurat na jeden wieczór.

Świetna książka zarówna dla dzieci, jak i dla mam. W szczególności będzie to dobra lektura dla młodych mam, ale też dla tych bardziej doświadczonych, które są już przemęczone najróżniejszymi zachowaniami swoich pociech. W książeczce znajduje się kilka zabawnych historyjek z udziałem całej rodziny, a pomiędzy nimi wpis dla mam, który ma uświadomić kobietą, że życie z dziećmi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

41 użytkowników ma tytuł Alemama, czyli historia z życia wzięta na półkach głównych
  • 29
  • 12
11 użytkowników ma tytuł Alemama, czyli historia z życia wzięta na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Alemama, czyli historia z życia wzięta

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Alemama, czyli historia z życia wzięta