Nasze zerwane więzi

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Nasze Puste Przysięgi (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Theses Twisted Bonds
- Data wydania:
- 2023-10-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-25
- Data 1. wydania:
- 2022-07-19
- Liczba stron:
- 520
- Czas czytania
- 8 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367891332
- Tłumacz:
- Karolina Podlipna
Na Dworze Cieni toczy się wojna, a Abriella nie jest w stanie postawić się po żadnej ze stron. Skąd może wiedzieć, jakich wartości bronić, skoro nie zna już nawet samej siebie? Im bardziej jest rozdarta od środka, tym wyraźniejsze staje się, że przepowiednie nie kłamią – Abriella ma ważną rolę do odegrania w losach królestwa. Czy się jej to podoba, czy też nie.
Kup Nasze zerwane więzi w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Nasze zerwane więzi
"Nasze zerwane więzi" to właśnie książka, z którą postanowiłam spędzić pierwszy dzień nowego roku. Na tłumaczenie drugiego tom dylogii "These Hollow Vows" autorstwa Lexi Ryan, czekałam z niecierpliwością od chwili, gdy przeczytałam pierwszą część w ramach akcji @czytaniezwiedzmami. Czy "Nasze zerwane więzi" urzekły mnie w tym samym stopniu, co "Nasze puste przysięgi"? Już spieszę z wyjaśnieniem. Po wydarzeniach, które miały miejsce pod koniec pierwszego tomu życie Abrielli skomplikowało się jeszcze bardziej. Chociaż w Faerie trwa wojna, dziewczyna nie do końca wie, po której ze stron powinna się opowiedzieć, ponieważ została wielokrotnie oszukana przez tych, którzy byli dla niej bliscy i zwyczajnie ma problem z tym, by określić, komu w tej sytuacji może nadal ufać. Właśnie dlatego Abriella mimo fizycznej niedyspozycji, postanawia uciec z pałacu złotej królowej. Czy spotka na swojej drodze nowych sprzymierzeńców? Czy Abriella odegra ważną rolę w dalszych losach królestwa? Czy kolejne tajemnice wyjdą na jaw? Kto ostatecznie zasiądzie na tronie w Dworze Cieni? Po odpowiedzi na te pytania odsyłam Was do lektury. Muszę przyznać, że ta część była bardziej dynamiczna niż poprzednia, chociaż sam początek nieco mi się dłużył. W "Naszych pustych przysięgach" autorka stopniowo zapoznawała czytelników z bohaterami, by następnie płynnie przejść do właściwej akcji. Tutaj tego nie ma, ponieważ większość postaci jest już czytelnikom znana. W zamian za to już na początku lądujemy w samym środku wydarzeń, tylko po to, by następnie wpaść w wielką dziurę rozważań Abrielli. Na szczęście dalej jest już nieco lepiej, zaczynają pojawiać się nowi bohaterowie, którzy popychają historię do przodu, by wreszcie mogła ruszyć z kopyta i z każdą kolejną przeczytaną stroną rozwijała się i gmatwała, do tego stopnia, że w pewnym momencie naprawdę można zwątpić, czy wszystkie rozpoczęte wątki, kiedykolwiek stworzą logiczną całość. I o dziwo, stworzyły, co naprawdę zrobiło na mnie wrażenie, ponieważ na niektóre rozwiązania w ogóle bym nie wpadła. Chociaż nie myślałam, że jako wielbicielka romansów kiedykolwiek to powiem, ale w zasadzie najmniej podobał mi się w tej części właśnie wątek romantyczny. Oczywiście nie jest tak, że całkowicie mi się nie podobał, ale w pewnym momencie zaczął mnie zwyczajnie męczyć, ponieważ ile razy można czytać o "bólu złamanego serca". Niemniej jednak "Nasze zerwane więzi" to kontynuacja, na którą czekałam i która zdecydowanie spełniła moje oczekiwania. Była taka, jaką ją sobie wyobrażałam — pełna magii, zwrotów akcji i przygód. Dlatego myślę, że cała dylogia "These Hollow Vows" jest godna uwagi. Może nie będzie specjalnie odkrywcza dla tych, którzy kochają fantastykę nie od dziś, ale uważam, że zadowoli czytelników, którzy podobnie jak ja, są mniej zaznajomieni z tym gatunkiem literackim.
Oceny książki Nasze zerwane więzi
Poznaj innych czytelników
1022 użytkowników ma tytuł Nasze zerwane więzi na półkach głównych- Przeczytane 610
- Chcę przeczytać 398
- Teraz czytam 14
- Posiadam 160
- 2024 27
- 2023 27
- Ulubione 17
- Legimi 17
- Fantasy 13
- Fantastyka 11
Inne książki autora

Czytelnicy Nasze zerwane więzi przeczytali również
Cytaty z książki Nasze zerwane więzi
-A więc pozwolisz zatrzymać mu WSZYSTKO, czego sam tak bardzo pragniesz?
-Co przez to rozumiesz? - cedzi Finn przez zaciśnięte zęby.
-Mówię o Abrielli, Finnianie. Chociaż to z Ronanem łączy ją elfia więź, patrzysz na nią, jakby była księżycem i gwiazdami. Jak na upragniopny deszcz po niekończącej się suszy....
-A więc pozwolisz zatrzymać mu WSZYSTKO, czego sam tak bardzo pragniesz?
-Co przez to rozumiesz? - cedzi Finn przez zaciśnięte zęby.
-Nie wiedziałam że jesteś wszechwiedzącym-mówię ze wzrokiem utkwionym w przykurzonych butach.
-Nie jestem. Ale mam na karku wiele wiosen i potrafię dostrzec piękną duszę, kiedy taką spotkam. A piękne dusze nigdy nie pozostają samotne nazbyt długo.
-Nie wiedziałam że jesteś wszechwiedzącym-mówię ze wzrokiem utkwionym w przykurzonych butach.
-Nie jestem. Ale mam na karku wie...
-Nienawidzę cię. - Niemal spluwam.
Finn przez dłuższą, pełną napięcia chwilę patrzy mi prosto w oczy, a twarz powoli rozjaśnia mu szeroki uśmiech.
-Co tam sobie próbujesz wmówić księżniczko.
-Nienawidzę cię. - Niemal spluwam.
Finn przez dłuższą, pełną napięcia chwilę patrzy mi prosto w oczy, a twarz powoli rozjaśnia mu szer...


















































Opinie i dyskusje o książce Nasze zerwane więzi
Kontynuacja z podtrzymuje wysoki poziom swojej poprzedniczki. Bardzo przyjemna lektura.
W wielu opiniach pojawia się wątek podobieństwa do pewnej bardzo znanej serii – i trudno się z tym nie zgodzić. Mimo to książka jest na tyle dobrze napisana, a postacie ciekawe, że myślę, że nie stawowi to przeszkody do tego by jednak po nią sięgnąć. Dla wszystkich, którzy lubią klimaty dworów i historie osadzone w świecie fae, będzie to zdecydowanie trafiony wybór.
Kontynuacja z podtrzymuje wysoki poziom swojej poprzedniczki. Bardzo przyjemna lektura.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW wielu opiniach pojawia się wątek podobieństwa do pewnej bardzo znanej serii – i trudno się z tym nie zgodzić. Mimo to książka jest na tyle dobrze napisana, a postacie ciekawe, że myślę, że nie stawowi to przeszkody do tego by jednak po nią sięgnąć. Dla wszystkich, którzy lubią...
Zacznę od tego że pierwsza część bardzo mi się podobała ( przymykając oko na podobieństwo do dworów). Z kolei drugi tom to jakaś udręka. Tak się wymęczyłam czytając tę książkę. Nie mogłam jej skończyć. Jeszcze bardziej jestem rozczarowana końcówka ;((
Zacznę od tego że pierwsza część bardzo mi się podobała ( przymykając oko na podobieństwo do dworów). Z kolei drugi tom to jakaś udręka. Tak się wymęczyłam czytając tę książkę. Nie mogłam jej skończyć. Jeszcze bardziej jestem rozczarowana końcówka ;((
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie 7,5. Uważam, że druga część jest dużo lepsza niż pierwsza. Jest akcja, przygoda, rozszyfrowana intryga (spodziewałam się kto jest zdrajcą już od balu z pierwszej części na którym ktoś dosypał Brie czegoś do wina).
Podobała mi się ta książka. Główna bohaterka oprzytomniała, przestała tak bardzo "smucić", wątek się zagęścił, problemy skumulowały.
Serce Abrielli wciąż jest rozdarte między Finnem a Bashem ale ona sama też staje się dla siebie ważna. Wydaje się bardziej dojżała.
Takie 7,5. Uważam, że druga część jest dużo lepsza niż pierwsza. Jest akcja, przygoda, rozszyfrowana intryga (spodziewałam się kto jest zdrajcą już od balu z pierwszej części na którym ktoś dosypał Brie czegoś do wina).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się ta książka. Główna bohaterka oprzytomniała, przestała tak bardzo "smucić", wątek się zagęścił, problemy skumulowały.
Serce Abrielli wciąż...
Jeżeli pierwszy tom czytało się z przymrużeniem oka miko dobrej zabawy, yo w przypadku 2 tomu to była porażka. Rozumiem, że autorka nie jest tą pierwszą, no ale błagam- Sarah J. Maas wyglądała chyba zza każdego krzaku. Niby trochę brutalności, ale strasznie cukierkowy tom. Nie zrozumiałam, kiedy to bohaterowie raptem sobie wybaczyli, kiedy doszło do porozumienia w sprawach miłosnych. Z jakiej racji Seb raptem zdecydował, że zrobi to co zrobił. Przez cały czas był kreowany na zaborczego tyrana i tu raptem taki szlachetny gest. W skrócie - niestety, ale według mnie tania podróbka wcześniejszych książek o podobnych trupach i fabułach.
Jeżeli pierwszy tom czytało się z przymrużeniem oka miko dobrej zabawy, yo w przypadku 2 tomu to była porażka. Rozumiem, że autorka nie jest tą pierwszą, no ale błagam- Sarah J. Maas wyglądała chyba zza każdego krzaku. Niby trochę brutalności, ale strasznie cukierkowy tom. Nie zrozumiałam, kiedy to bohaterowie raptem sobie wybaczyli, kiedy doszło do porozumienia w sprawach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo skończeniu pierwszej części byłam ciekawa, w którą stronę autorka poprowadzi historię i czy uda jej się naprawić to, co wcześniej kulało. I muszę przyznać, że w drugim tomie historia nabrała więcej sensu. Ale nadal mam kilka uwag.
Zacznijmy od bohaterów, bo tutaj sporo się dzieje. Misha to absolutna perełka tej książki. Totalny main character energy! Błyskotliwy, charyzmatyczny i dokładnie taki, jakich bohaterów uwielbiam. Jego riposty nie raz powodowały na moich ustach szeroki uśmiech!
Abriella przeszła lekki upgrade. Jest mniej naiwna, potrafi stanąć na wysokości zadania i choć nadal czasami podejmuje decyzje, które ciężko obronić to stała się o wiele mniej irytująca.
Bash? No cóż, jeśli w pierwszym tomie działał mi na nerwy, to tutaj przebił samego siebie. Uparty, zaborczy i zwyczajnie głupi. Za to Finn 🤭 Tutaj już chyba nie ma wątpliwości, że to on jest tym jedynym właściwym wyborem. Jego oddanie, czułość i sposób, w jaki okazuje uczucia Abrielli, sprawiają, że naprawdę łatwo go polubić.
Świat przedstawiony to kolejny mocny punkt. Autorka faktycznie zagłębia się w świat, pokazuje skutki trwających lata konfliktów, dorzuca więcej historii, a do tego wyciąga na pierwszy plan przepowiednię, która nadaje fabule mocy.
Sama fabuła też wypada lepiej niż poprzednio. Wreszcie nie wszystko idzie jak po sznurku, pojawiają się kłopoty i komplikacje, które (nawet jeśli dość szybko zostają rozwiązane) dodają dynamiki. Wreszcie miałam poczucie, że bohaterowie muszą się trochę napocić, żeby osiągnąć swoje cele.
Tym razem w roli złoczyńcy mamy kobietę i czuć, że naprawdę ma ona w sobie coś złowrogiego. Jej zachowania, decyzje i sposób bycia sprawiają, że trudno ją lekceważyć. To była zdecydowanie lepsza kreacja niż w pierwszym tomie.
Niestety autorka nadal bardzo mocno czerpie z Dworów Maas. Momentami aż za bardzo. Są sceny i rozwiązania, które wyglądają jak kalki, tylko wykonane nieco słabiej. I to trochę boli, bo liczyłam, że spróbuje wypracować własną ścieżkę. Sekretne miasto, więź, wspólne oglądanie gwiazd. Serio nie można było tego uniknąć?
"Nasze Zerwane Więzi" nadal nie są na poziomie topowych romantasy, bo brakuje im oryginalności i czasem pazura, ale czyta się je szybko i przyjemnie. Jeśli pierwsza część Was wciągnęła, to druga powinna się spodobać jeszcze bardziej 😊 i wiecie, może nie jest to seria, która zmieni moje życie, ale sprawiła, że przez kilka wieczorów bawiłam się naprawdę dobrze.
Po skończeniu pierwszej części byłam ciekawa, w którą stronę autorka poprowadzi historię i czy uda jej się naprawić to, co wcześniej kulało. I muszę przyznać, że w drugim tomie historia nabrała więcej sensu. Ale nadal mam kilka uwag.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznijmy od bohaterów, bo tutaj sporo się dzieje. Misha to absolutna perełka tej książki. Totalny main character energy! Błyskotliwy,...
Nienawidzę trójkątów milosnych, szczególnie jeżeli obie opcje są całkiem ok. Seb miał swoje momenty głupoty ale do przeżycia. Generalnie fabuła była całkiem ok chociaż zakończenie trochę zbyt nagłe.
Nienawidzę trójkątów milosnych, szczególnie jeżeli obie opcje są całkiem ok. Seb miał swoje momenty głupoty ale do przeżycia. Generalnie fabuła była całkiem ok chociaż zakończenie trochę zbyt nagłe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam dość mieszane uczucia. Drugi tom raczej trzyma poziom pierwszego, chociaż zdecydowanie akcja jest bardziej dynamiczna, co idzie na plus. Dość sporo się dzieje, pojawiają się nowe postaci, w tym Misha, który okazał się najlepszą postacią tego uniwersum.
Jednak mimo tych plusów był jeden aspekt, który psuł mi nieco przyjemność czytania i był to niestety najważniejszy element książki tego typu. Bo niby to romantasy, ale jednak wątek romantyczny mnie męczył. Przez ponad połowę książki chciałam, żeby Brie trzymała się swoich przekonać, żeby olała obu facetów, bo oboje przekroczyli pewne granice. Jednak jak wiadomo z książkami tego typu, nie mogło tak się skończyć. Z Basha zrobiła się ogromna jęczydupa, która nie robiła nic innego, tylko cierpiała a ja wraz z nim, ale nie przez to, że mu współczułam, tylko po prostu miała go dość. Z kolei Finnem każda powinna się zachwycać, ale ja po prostu nie mogłam. Był zbyt irytujący, zbyt nachalny a autorka robiła wszystko, żeby go wybielić. Przekraczał pewne granice, których nie powinien przekraczać. Po prostu nie mogłam go polubić. A cała ta otoczka wokół niego i Brie w ogóle mnie nie przekonywała.
A może po prostu ja zrobiłam się teraz wyjątkowo cyniczna.
Przykro mi się też zrobiło dlatego, że wątki wielu postaci ucierpiały przez zajmujący dużo czasu wątek romantyczny. Powtórzyła się też sytuacja z pierwszego tomu z siostrą Brie, że niby jest ważna, niby żyje w świadomości bohaterki, ale po prostu nic nie robi, praktycznie nie istnieje.
Nie wiem, co powiedzieć o zakończeniu. Wydało się pośpieszone, nie pogardziłabym jeszcze rozdziałem.
Mam dość mieszane uczucia. Drugi tom raczej trzyma poziom pierwszego, chociaż zdecydowanie akcja jest bardziej dynamiczna, co idzie na plus. Dość sporo się dzieje, pojawiają się nowe postaci, w tym Misha, który okazał się najlepszą postacią tego uniwersum.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak mimo tych plusów był jeden aspekt, który psuł mi nieco przyjemność czytania i był to niestety najważniejszy...
„Nasze zerwane więzi” to druga część serii, ale nie wciągnęła mnie tak bardzo jak pierwsza. Abriella jest rozdarta między lojalnością, miłością i własną tożsamością, a każdy rozdział tylko pogłębia to napięcie. Uwielbiam ten mroczny klimat Dworu Cieni, pełen sekretów i niedopowiedzeń – tu naprawdę nic nie jest oczywiste, ale zabrakło mi tej głębi. Momentami miałam wrażenie, że razem z bohaterką nie wiem już, komu ufać.
„Nasze zerwane więzi” to druga część serii, ale nie wciągnęła mnie tak bardzo jak pierwsza. Abriella jest rozdarta między lojalnością, miłością i własną tożsamością, a każdy rozdział tylko pogłębia to napięcie. Uwielbiam ten mroczny klimat Dworu Cieni, pełen sekretów i niedopowiedzeń – tu naprawdę nic nie jest oczywiste, ale zabrakło mi tej głębi. Momentami miałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMęczyłam się... Po przeczytaniu połowy miałam ochotę zrezygnować ale całe szczęście coś tam jeszcze drgnęło w drugiej połowie. Wkurzało mnie ciągle powtarzanie o więzi, mocach, zdradzie itp. Gdyby miał powstać kolejny tom to bym na pewno nie przeczytała.
Męczyłam się... Po przeczytaniu połowy miałam ochotę zrezygnować ale całe szczęście coś tam jeszcze drgnęło w drugiej połowie. Wkurzało mnie ciągle powtarzanie o więzi, mocach, zdradzie itp. Gdyby miał powstać kolejny tom to bym na pewno nie przeczytała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się.
Podobała mi się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to