Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki

Okładka książki Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki autora Łukasz Wierzbicki, 9788396051882
Okładka książki Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki
Łukasz Wierzbicki Wydawnictwo: Media Rodzina literatura dziecięca
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2023-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-01
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396051882
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki

Średnia ocen
7,6 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki

avatar
37
5

Na półkach:

Książkę przesłuchaliśmy w formie audiobooka razem z dziećmi podczas jazdy samochodem i muszę przyznać, że ta forma sprawdziła się znakomicie. Łukasz Wierzbicki po raz kolejny bierze na warsztat postać wybitnego, choć nieco zapomnianego Polaka, i podaje jego historię w bardzo przystępny sposób.

Ogromnym plusem jest sam pomysł na strukturę książki. Forma epistolarna, czyli listy pisane do ukochanej Adyny. Duże wrażenie zrobił na mnie wątek wpływu białych na los rdzennych mieszkańców, Ziemi Van Diemena. Ujęta nie wprost, ale w sposób mądry i dający do myślenia.

Ogólnie mam jednak lekki niedosyt. W niektórych momentach chciałoby się wejść w temat głębiej, zatrzymać się na dłużej. Trochę nadrabia to końcówka, pełniejszy obraz wyłania się dopiero z posłowia, gdzie autor przytacza fakty historyczne.

Mimo tego "ale", uważam, że warto. To kawał dobrej, edukacyjnej roboty, która przywraca pamięć o Strzeleckim.

Książkę przesłuchaliśmy w formie audiobooka razem z dziećmi podczas jazdy samochodem i muszę przyznać, że ta forma sprawdziła się znakomicie. Łukasz Wierzbicki po raz kolejny bierze na warsztat postać wybitnego, choć nieco zapomnianego Polaka, i podaje jego historię w bardzo przystępny sposób.

Ogromnym plusem jest sam pomysł na strukturę książki. Forma epistolarna, czyli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
468
135

Na półkach:

Książki Łukasza Wierzbickiego zawsze znajdą szczególne miejsce na naszym blogu. Są inspirujące, odkrywcze i sięgamy po nie z ogromną ciekawością. Dzięki nim poznajemy ludzi, którzy mieli odwagę robić wyjątkowe rzeczy, zasłużonych, niekiedy zapomnianych. Tak jak bohater najnowszej książki „Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki” – Paweł Edmund Strzelecki.

Tak niewiele o nim wiemy, a jako pierwszy stworzył dokładne mapy Australii, a także atlasy roślin i zwierząt. Był wybitnym podróżnikiem, geologiem, badaczem, człowiekiem ciekawym świata i ludzi. Pewnie gdyby istniały w tamtych czasach media społecznościowe, zamieszczałby liczne posty skierowane do znajomych na całym świecie. A tak, mógł jedynie wysyłać listy z podróży do ukochanej Aleksandry Turno, zwanej Adyną.

Łaukasz Wierzbicki zainspirował się tym faktem i nadał książce formę epistolarną (listów pisanych w podróży). Starał się odtworzyć zdarzenia, których Strzelecki był świadkiem oraz opisać ludzi spotkanych podczas dalekich wypraw. Wiele informacji zostało opartych na faktach, natomiast tam gdzie istniały luki, autor starał się zawierzyć własnej wyobraźni i intuicji.

Jakie tajemnice skrywał w plecaku Paweł Edmund Strzelecki?
Imponująca trasa wędrówki hrabiego Strzeleckiego (taki przydomek nadano mu w podróży) obejmowała między innymi Tahiti, Nową Zelandię, Tasmanię, a na końcu Nową Południową Walię czyli Australię. Naukowiec lubił odkrywać nieznane, wydrzeć ziemi jej tajemnice. To czyniło go szczęśliwym. Nie straszne mu były busz, pustynie, morza, góry. Podczas samotnej wyprawy na Górę Kościuszki, kiedy był skrajnie wyczerpany, powtarzał sobie: największe zwycięstwo to pokonać samego siebie.

Z książki najwięcej dowiadujemy się o Australii, krainie jakby z fantastycznego snu wyjętej, poznajemy jej mieszkańców i bogactwa naturalne. Autor wiele uwagi poświęcił wyjątkowym spotkaniom Strzeleckiego z rodowitymi mieszkańcami kontynentu. Hrabia odkrył również w Australii złoto i inne znaczące minerały. Jednak największym zdumieniem napawały go zwierzęta, ptasi śmiech, wiewiórki szybujące miedzy drzewami niczym latawce, dziobaki, kangury, oposy, koale.

Dzięki tej książce odbędziecie jeszcze jedną wakacyjną podróż, pełną kolorów (piękne ilustracje Marianny Oklejak),sekretów przyrody i ludzkich pragnień. Przeczytacie o tym, co nas zmienia, o przemijaniu oraz o tym, co nadaje sens życiu.

Książki Łukasza Wierzbickiego zawsze znajdą szczególne miejsce na naszym blogu. Są inspirujące, odkrywcze i sięgamy po nie z ogromną ciekawością. Dzięki nim poznajemy ludzi, którzy mieli odwagę robić wyjątkowe rzeczy, zasłużonych, niekiedy zapomnianych. Tak jak bohater najnowszej książki „Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki” – Paweł Edmund Strzelecki.

Tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
405
82

Na półkach:

Świetnie opisane przygody zapomnianego podróżnika...

Świetnie opisane przygody zapomnianego podróżnika...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

42 użytkowników ma tytuł Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki na półkach głównych
  • 24
  • 18
11 użytkowników ma tytuł Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Łukasz Wierzbicki
Łukasz Wierzbicki
Redaktor, biografista, autor książek dla dzieci, podróżnik. Absolwent III LO w Poznaniu. Ukończył studia na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W latach 1999-2000 prowadził autorską audycję muzyczną Wyspa Skarbów w poznańskim Radio Fan. W latach 2000-2010 zajmował się zawodowo produkcją koncertów, spektakli kabaretowych oraz innych wydarzeń kulturalnych. Podczas spotkań autorskich łączy elementy wykładu, prezentacji multimedialnej, kabaretu i inscenizacji historycznej. Od 2009 roku członek Związku Literatów Polskich. W 2010 roku został współzałożycielem Fundacji im. Kazimierza Nowaka. Jego felietony ukazywały się w miesięczniku Dziecko.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dobrosia i pluszaki. Morza Wydumane Marcin Mortka
Dobrosia i pluszaki. Morza Wydumane
Marcin Mortka
Ostrzeżenie! Ta książka wywoła u Was niekontrolowany atak fantazji! 🚀 Zapomnijcie o grach – Poduszkowiec czeka! Czy pamiętacie, jak łóżko mogło być statkiem, a Pluszak – nieustraszonym kapitanem? Ta książka to nasz apel o powrót do najczystszej, analogowej zabawy i dowód, że wyobraźnia jest o wiele potężniejsza niż jakakolwiek gra wideo! Poznajcie Dobrosię i jej dzielną załogę na pokładzie „Poduszkowca”! 🚢 Ich misja jest prosta, ale arcyważna: pokonać straszliwego Pirata Paprocha, który uosabia chaos i... panicznie boi się mydła! To jest ten rodzaj historii, gdzie lęk jest OSWOJONY, a strachy zamieniają się w komiczne wyzwania. 3 powody, dla których warto wsiąść na "Poduszkowiec"!? Stop Nudzie i Ekranom! Ta książka to najlepszy antidotum na gry wideo. Udowadnia, że prawdziwa, najbardziej niesamowita przygoda nie potrzebuje konsoli – wystarczy łóżko zamienione w „Poduszkowiec” i odrobina fantazji. To zaproszenie do stworzenia własnego scenariusza, gdzie granice wyznacza tylko wyobraźnia. Międzypokoleniowa Terapia: Kapitanem jest Miś, pamiątka z dzieciństwa Mamy! Ta opowieść łączy pokolenia i uczy, że lęki są częścią życia (nawet dorośli je mają!). Dzielenie się nimi i oswajanie jest łatwiejsze dzięki wsparciu rodziny i wspólnym przygodom. Lekcja Humoru i Odwagi: Zobaczcie, jak Dobrosia i Pluszaki walczą z największym zagrożeniem – Pirat Paproch to uosobienie brudu i chaosu. Książka pokazuje, że na każdy strach najlepszą bronią jest śmiech. A lęk przed myciem? Cóż, Paproch przekona się, że jego skarbem jest mydło! 😉 Gorąco polecam! Pokażcie swoim dzieciom, że najciekawsze przygody dzieją się tu i teraz, na Waszym Poduszkowcu!
Malownicza_ biblioteczka - awatar Malownicza_ biblioteczka
oceniła na106 miesięcy temu
Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą Agnieszka Frączek
Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą
Agnieszka Frączek Joanna Rusinek
Odwiedź mnie także na mojej stronie, będzie mi bardzo miło Cię ugościć http://kwyrloczka.pl/2026/01/01/o-tym-jak-lobuzowal-tuwim-agnieszka-fraczek-rany-julek-o-tym-jak-julian-tuwim-zostal-poeta/ RANY JULEK! Czyli kolejna odsłona biografii dla dzieci. W tym przypadku, moim skromnym zdaniem, dosyć udana. Na pewno bardziej udana niż historia o Marii Skłodowskiej-Curie. Tyle że to jest akurat moja opinia, a ja jestem już duża i książki dla dzieci nie są dla mnie. To, co było w Julku urzekające – zabawne opowieści i wierszowane wtrącenia – kompletnie nie znalazło uznania u Nasturcji i podobno u reszty klasy również, z paroma jedynie wyjątkami. W mojej ocenie wszystko tu zagrało. Prawdziwe historie z życia Juliana Tuwima – bo o nim właśnie mowa. Zdaje się, że zapomniałam wspomnieć wcześniej o tym drobiazgu. Trzeba przyznać, że miał jako dziecko bardzo oryginalne pomysły i zainteresowania, które zaprowadziły go do równie ciekawej dorosłości. Jedno jedynie mnie zastanawia: czemu nie wspomniano w całej książeczce, że mały Julek był Żydem? Jakby ta część jego życia była dziwnie wstydliwa i niewygodna, aby ujawniać ją małym polskim dzieciakom. Mam też świadomość, że skoro do mnie to wszystko tak przemawia, niestety dla dzieci będzie najprawdopodobniej zbyt skomplikowane, ciut za chaotyczne. Mieszanina stylów – pisanie raz wierszem, żeby zaraz potem powrócić do prozy w połączeniu z rymowanymi przypisami – może stanowić problem, jeśli nie czyta się jeszcze zbyt dobrze. Interpretacje tekstów wierszowanych niekoniecznie muszą być jasne i czytelnie wiązać się z fabułą – w głowie dziecka, oczywiście. To, co mnie właśnie bawiło, sprawiało, że do samego końca nie nudziłam się ani przez moment, małym czytelnikom mogło właśnie sprawiać największą trudność. SŁÓW KILKA O WYDANIU Książkę, przynajmniej tę naszą, wydawnictwa Literatura ilustrowała Joanna Rusinek. Nie jest to akurat mój ideał ilustracji. Myślę, że miały one wpasować się w czasy przedwojenne i to nawet się udało. Dzieci chyba jednak tego tak nie widzą, chociaż Nasturcja uważa, że były one najlepsze z całej książki.
Kwyrloczka - awatar Kwyrloczka
oceniła na73 miesiące temu
Nowi sąsiedzi Anna Włodarkiewicz
Nowi sąsiedzi
Anna Włodarkiewicz
Gdzie my to ostatnio byliśmy? Aaa no tak, w Trzcinkach ☺️. Znaczy się, tam ostatnio widzieliśmy się z Gają - uroczą bohaterką tej serii, gdy spędzała wakacje z mamą w nadmorskim pensjonacie. Ach, ile tam się działo. Sporo czasu minęło od tamtego spotkania, więc Ci co się już stęsknili za Gajówką i jej mieszkańcami (na przykład ja 😁),niech szykują się na lekturę i kolejne leśne przygody. Wracamy do leśniczówki, gdy na dobre rozgościła się już jesień i to nie ta piękna złotokolorowa, a ta szara, bura i ponura. Gaja nie szczególnie lubi tą chlapawicę, ale zbyt wielu powodów do rozmyślań o niej mieć nie będzie, bo całą sobą żyje wieścią o nowych lokatorach, którzy wprowadzą się do Samotnego Domu. Gaja niecierpliwie ich wypatruje, licząc w duchu, że będzie mieć przyjaciółkę po sąsiedzku. Tymczasem dni będą jej umilać kolejne wyzwania edukacji domowej (to już droga klasa),wizyta babci, andrzejkowe wróżby, leśne wycieczki z tatą. A gdy w końcu pozna sympatyczną nową rodzinę... no cóż nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Pojawi się szansa na przyjaźń, ale o dziwo początkowo z kimś sporo młodszym. Gaja jednak się nie poddaje i cierpliwie będzie czekać na moment, gdy Wiktoria poczuje się na to gotowa. A trzeba przyznać, że w końcu trudno nie uleć urokowi tej rezolutnej dziewczynki 💛. "Z pamiętnika Gai..." taki można by dać podtytuł całej serii, bo wszystko o czym w niej przeczytacie, to relacja z perspektywy bohaterki. A ta bywa często bardzo wnikliwa, zaskakująca, nad wyraz trafna i często rozczulająco zabawna 😄. I wiecie co, to jest siłą tych książek. Są życiowo prawdziwe i naturalne, a jednak z lubością zagłębiamy się w leśny świat rodziny Wicherków i z ciekawością podpatrujemy, co nowego wymyślą. Matematyczne bingo (genialne!),haft krzyżykowy (wow!),kakao na troski z niespodzianką (mniam) ☺️. I zanim się obejrzymy mija 200 stron i zostaje czekać na dalsze relacje. Ale warto! Polecam 💛.
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na82 miesiące temu
Kocia Szajka i Baszta Siedmiu Płaszczy Agata Romaniuk
Kocia Szajka i Baszta Siedmiu Płaszczy
Agata Romaniuk Malwina Hajduk
Więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com W zeszłym roku udało mi się z synem przesłuchać całą serię o Kociej Szajce. Było to zdecydowanie jedno z odkryć roku, bo historie o kotach-detektywach z Cieszyna bawiły nie tylko mojego syna, ale i mnie. Kiedy tylko ukazała się kolejna część, bez wahania sięgnąłem po papierowe wydanie. Tym razem Kocia Szajka opuszcza Cieszyn i odpoczywa na plaży w Sopocie. Spokój jednak szybko mija, gdy bracia Piksele oznajmiają, że wybierają się rowerami do Szczecina, a reszta ekipy ma im towarzyszyć. Na miejscu koty wraz ze swoją przyjaciółką, policjantką Walerką Koczy, poznają małego Rysia, którego ciocia również jest policjantką i koleżanką Walerki. Od kilku dni Szczecin ma poważny problem — ozdoba miasta w postaci dźwigozaurów co noc traci żarówki. Ktoś je kradnie, a konstrukcje zaczynają się niebezpiecznie chwiać. Jak pokazuje śledztwo prowadzone przez sympatyczne koty, podejrzanych jest kilku, a każdy z nich ma swoje powody, by dźwigozaury zniknęły z nabrzeża. Świetne są te książki o Kociej Szajce. Od pierwszego tomu polubiliśmy bohaterów: czarną kotkę Bronkę od cieślarów, małego Precelka, leniwego Morfeusza, twardego Komandosa, Lolę czy braci Pikseli. Lekki styl autorki, opisy znanych miejsc i sympatyczne zagadki sprawiają, że lektura daje mnóstwo radości. Będziemy sukcesywnie uzupełniać kolekcję o kolejne papierowe egzemplarze. Świetna lektura!
The_5nake - awatar The_5nake
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Co hrabia porabia? Listy spod Góry Kościuszki