rozwińzwiń

Bangsi

Okładka książki Bangsi autora Marcin Dopieralski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, 9788382081886
Okładka książki Bangsi
Hubert Klimko-DobrzanieckiMarcin Dopieralski Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: Z parasolem literatura dziecięca
56 str. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Z parasolem
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382081886
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bangsi w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bangsi

Średnia ocen
7,0 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bangsi

avatar
462
342

Na półkach:

Nie ma nic mocniejszego niż miłość mamy do dziecka i nic bardziej samotnego niż beztres. Przed Wami wspaniała i wzruszająca książka Huberta Klimko-Dobrzański pod tytułem „Bangsi. Miś do kochania”. Opowiada o małych niedźwiadku polarnym z Grenlandii, który pewnego dnia wystraszony przez myśliwych oddziela się od swojej mamy. Po samotnym dryfowaniu na krze, trafia na Islandię, gdzie poznaje niezwykłych, ale przede wszystkich pełnych dobra ludzi. Choć jest bezpieczny, otoczony miłością, wziąć tęskni za mamą. Z nadejściem kolejnej zimy postanawia wrócić do siebie i odnaleźć dom. Książka wzrusza, porusza i pokazuje, że dobrych ludzi można spotkać na swojej drodze nawet w największych chwilach zwątpienia. A miłość rodzić-dziecko i dziecko-rodzic jest największa i obecna nawet, gdy są rozłączeni. Lektura będzie dobrym wyborem do samodzielnego czytania przez starsze dzieci lub książeczką na dobranoc. Wyciszy, uspokoi i otuli pozytywnymi uczuciami.

Nie ma nic mocniejszego niż miłość mamy do dziecka i nic bardziej samotnego niż beztres. Przed Wami wspaniała i wzruszająca książka Huberta Klimko-Dobrzański pod tytułem „Bangsi. Miś do kochania”. Opowiada o małych niedźwiadku polarnym z Grenlandii, który pewnego dnia wystraszony przez myśliwych oddziela się od swojej mamy. Po samotnym dryfowaniu na krze, trafia na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
278
261

Na półkach:

Widzicie tego słodkiego misiaczka przytulającego się do mamy na obrazku? Zapowiada cieplutką historię o przytulaniu :) i ja również dałam się nabrać ;)

“Bangsi Miś do kochania” to historia dla dzieci, która cieszy, smuci, zaskakuje, wzrusza. Wywołuje mnóstwo emocji. Spytacie dlaczego? Bo to nie jest zwykła historia o niedźwiadku i jego mamie. To historia o niedźwiedziach polarnych, które doświadczają ludzkiego okrucieństwa w swoim miejscu zamieszkania. Eskimosi zakładają na niedźwiedzie pułapki, aby wykorzystać ich futro i cenny tłuszcz. Bangsiego i jego mamę poznajemy właśnie w takiej sytuacji, kiedy mama wykazuje się swoim heroizmem ratuje małego misia przed zasadzką. W trakcie ucieczki miś i mama zostają rozdzieleni, a serce czytelników rozdziera się na kawałki. Bangsi zasypia z wyczerpania, a kiedy budzi się lód, na którym zasnął dryfuje na wodzie. Szczęśliwie jednak dopływa na Islandię, a tam doświadcza ze strony ludzi nie okrucieństwa, a miłości. I teraz on wykazuje się heroizmem i sprytem ratując mieszkańców wyspy przed okrutnym trollem, który zjada owce czyli główne źródło dochodowe. Po ukończeniu swojej misji mały Bangsi postanawia wrócić w rodzinne strony. Jak myślicie, czy małemu niedźwiadkowi uda się odnaleźć mamę? :)

Bangsi skradł nasze serca, wzruszył nas do łez. Ta książeczka zachęca do rozmów z dzieckiem na wiele tematów: więzi rodzicielskiej, samodzielności, okrucieństwie ludzi wobec zwierząt. Przenosi nas też na Grenlandię i Islandię co dodatkowo interesuje dzieci kraina, w której cały czas jest śnieg, w Polsce już tak rzadko spotykany. To urocza, pięknie ilustrowana książka dla dzieci, którą naprawdę warto mieć w dziecięcej biblioteczce.

Widzicie tego słodkiego misiaczka przytulającego się do mamy na obrazku? Zapowiada cieplutką historię o przytulaniu :) i ja również dałam się nabrać ;)

“Bangsi Miś do kochania” to historia dla dzieci, która cieszy, smuci, zaskakuje, wzrusza. Wywołuje mnóstwo emocji. Spytacie dlaczego? Bo to nie jest zwykła historia o niedźwiadku i jego mamie. To historia o niedźwiedziach...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
925
925

Na półkach:

Autor przedstawia historię niedźwiadka, który mieszkał na Grenlandii, która była dla niego ogromną, lodowatą wyspą. Bangsi miał kochającą mamę, która towarzyszyła mu każdego dnia i odpowiadała na jego pytania wyjaśniając na przykład, czym jest bezkres. Mama uczyła go także zdobywać pożywienie. Pewnego dnia znaleźli mnóstwo ryb leżących jedna na drugiej. Mama powiedziała, że to zasadzka, którą zrobili myśliwi, aby upolować niedźwiadki dla ich futer. Wkrótce zwierzęta zobaczyły włócznię, która wbiła się w kopiec ryb, a dwaj Eskimosi biegli w ich stronę. Mama powiedziała niedźwiadkowi, aby uciekał przed siebie jak najszybciej. Bangsi był przerażony, ale posłuchał jej. Biegł, aż zrobiło się ciemno i został zupełnie sam. Wtedy zrozumiał, że jest samotny jak bezkres. Bangsi bardzo tęsknił za mamą. Wokół niego znajdował się tylko ocean i słońce. Kogo spotkał na swojej drodze i czy udało mu się odnaleźć mamę? 🐻 Więcej na blogu: https://ksiazkizabawy.blogspot.com/2024/01/bangsi-mis-do-kochania.html

Autor przedstawia historię niedźwiadka, który mieszkał na Grenlandii, która była dla niego ogromną, lodowatą wyspą. Bangsi miał kochającą mamę, która towarzyszyła mu każdego dnia i odpowiadała na jego pytania wyjaśniając na przykład, czym jest bezkres. Mama uczyła go także zdobywać pożywienie. Pewnego dnia znaleźli mnóstwo ryb leżących jedna na drugiej. Mama powiedziała, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Bangsi na półkach głównych
  • 33
  • 27
13 użytkowników ma tytuł Bangsi na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bangsi

Inne książki autora

Okładka książki Królik po islandzku Grzegorz Kasdepke, Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Ocena 6,6
Królik po islandzku Grzegorz Kasdepke, Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Okładka książki Pisać. Rozmowy o książkach Piotr Ambroziewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maciej Bernatt-Reszczyński, Artur Boratczuk, Jerzy Wojciech Borejsza, Natalia Budzyńska, Kamil Całus, Wojciech Chmielewski, Paweł Chojnacki, Daria Czarnecka, Małgorzata Czyńska, Rafał Dajbor, Piotr Dobrowolski, Agnieszka Frączek, Piotr Gajdziński, Barbara Gawryluk, Dorota Hartwich, Wacław Holewiński, Marcin Jacoby, Andrzej Jankowski, Elżbieta Jodko-Kula, Grzegorz Kalinowski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Marcin Kozioł, Joanna Kuciel-Frydryszak, Karolina Kuszyk, Cezary Łazarewicz, Magda Louis, Nina Majewska-Brown, Agata Maksimowska, Ewa Małkowska-Bieniek, Anna Mateja, Anna Mieszkowska, Anna Milewska, Katarzyna Miller, Krystyna Mirek, Jarosław Molenda, Ewa Ornacka, Adam Pękalski, Jan Krzysztof Piasecki, Renata Piątkowska, Krzysztof Potaczała, Małgorzata Rejmer, Alek Rogoziński, Zbigniew Rokita, Dominik Rutkowski, Beata Sabała-Zielińska, Anna Sakowicz, Andrzej Skalimowski, Małgorzata Strzałkowska, Justyna Suchecka, Mariusz Surosz, Anna Synoradzka-Demadre, Piotr Szarota, Joanna Szyndler, Anna Tomiak, Mariusz Urbanek, Wojciech Widłak, Violetta Wiernicka, Marcin Wilk, Janusz Leon Wiśniewski, Mirosław Wlekły, Daniel Wyszogrodzki, Andrzej Zbrożek, Robert Ziębiński, Bartosz Żurawiecki
Ocena 7,2
Pisać. Rozmowy o książkach Piotr Ambroziewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maciej Bernatt-Reszczyński, Artur Boratczuk, Jerzy Wojciech Borejsza, Natalia Budzyńska, Kamil Całus, Wojciech Chmielewski, Paweł Chojnacki, Daria Czarnecka, Małgorzata Czyńska, Rafał Dajbor, Piotr Dobrowolski, Agnieszka Frączek, Piotr Gajdziński, Barbara Gawryluk, Dorota Hartwich, Wacław Holewiński, Marcin Jacoby, Andrzej Jankowski, Elżbieta Jodko-Kula, Grzegorz Kalinowski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Marcin Kozioł, Joanna Kuciel-Frydryszak, Karolina Kuszyk, Cezary Łazarewicz, Magda Louis, Nina Majewska-Brown, Agata Maksimowska, Ewa Małkowska-Bieniek, Anna Mateja, Anna Mieszkowska, Anna Milewska, Katarzyna Miller, Krystyna Mirek, Jarosław Molenda, Ewa Ornacka, Adam Pękalski, Jan Krzysztof Piasecki, Renata Piątkowska, Krzysztof Potaczała, Małgorzata Rejmer, Alek Rogoziński, Zbigniew Rokita, Dominik Rutkowski, Beata Sabała-Zielińska, Anna Sakowicz, Andrzej Skalimowski, Małgorzata Strzałkowska, Justyna Suchecka, Mariusz Surosz, Anna Synoradzka-Demadre, Piotr Szarota, Joanna Szyndler, Anna Tomiak, Mariusz Urbanek, Wojciech Widłak, Violetta Wiernicka, Marcin Wilk, Janusz Leon Wiśniewski, Mirosław Wlekły, Daniel Wyszogrodzki, Andrzej Zbrożek, Robert Ziębiński, Bartosz Żurawiecki
Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Teolog, filozof i filolog islandzki. Pisarz, poeta, scenarzysta, filmowiec. Emigrant, podróżnik, obserwator. Był nominowany do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus, Nagrody Literackiej Nike oraz do Nagrody Mediów Publicznych „Cogito", a w 2007 roku znalazł się na liście kandydatów do Paszportów „Polityki". Aktualnie mieszka w Wiedniu. Pracuje nad filmem na podstawie jednej ze swych powieści i pisze, ciągle pisze.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gryzmoł Dorota Gellner
Gryzmoł
Dorota Gellner
Ileż pasji w tym młodym Gryzmole! Ileż pomysłów, pokładów nieokiełznanej twórczości oraz chęci do gryzmolenia, że wystarczyłoby na kilku takich gagatków jak on 😉 Ale wtedy Gryzmoł nie byłby Gryzmołem. Gryzmoł stworzony przez Dorotę Gellner to bohater niezwykle kreatywny. Czasami ta jego kreatywność może przybierać nieoczekiwany kierunek, ale nie da się okiełznać takiego twórczego temperamentu! Gryzmoł gryzmoli czym się da, gdzie się da i jak się da, a efekty jego pracy przyprawiają bliskich o palpitacje serca. O ile dla rodziny Gryzmoła, jego ekspresja bywa utrapieniem o tyle dla czytelnika jest źródłem doskonałej zabawy, bo pomysły i przygody tego chłopca rozbawią każdego, bez względu na wiek. Czy to laurka, portret, pamiętnik, czy ogłoszenie, wszystko za co bierze się chłopiec ma niemalże katastrofalne skutki, ale na błędach też można się uczyć, a takich chęci nie można gasić i tłamsić. Może ten kreatywny zapał z czasem przerodzi się w coś większego? Dorota Gellner znowu zachwyca swoją pomysłowością i mistrzowskim warsztatem, który lekko spływa z języka jak na rymowane dzieło tej autorki przystało, a w dodatku okazuje się, że o dziecięcym gryzmoleniu można pisać i pisać, a do tego z polotem 😉 To zabawna książka ukazująca trochę w krzywym zwierciadle, ale też całkiem prawdziwie, efekty dziecięcej kreatywności i wyobraźni, które być może znamy z autopsji 😉
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na81 rok temu
Kret sam na scenie Eva Eriksson
Kret sam na scenie
Eva Eriksson Ulf Nilsson
Pamiętam swój pierwszy występ przed widownią i wielkie emocje z nim związane. Teraz już jako mama równie emocjonalnie podchodzę do każdego przedstawienia mojego dziecka. I choć mój syn to urodzone zwierzę sceniczne wiem, że są dzieci, które mocno stresuje występowanie przed publicznością. O takim właśnie chłopcu opowiada książka autorstwa Ulfa Nilssona z ilustracjami Evy Eriksson pt. „Kret sam na scenie”, którą z j. szwedzkiego przełożyła dla Nas niezawodna Agnieszka Stróżyk a wydało w swej ofercie jedno z czołowych wydawnictw literatury dla najmłodszych, czyli @zakamarki. 🌟 Nasz sześcioletni bohater ma wraz ze swoimi rówieśnikami wystąpić w teatrzyku z okazji nadejścia wiosny. To właśnie jemu przypada odpowiedzialna rola Kreta, który ma zakończyć przedstawienie. Tylko czy stres i strach przed publicznością pozwolą mu stanąć samemu na scenie i wypowiedzieć stosowne kwestie? Chłopiec jest pełen obaw. Czy okażą się one uzasadnione, przekonacie się w trakcie lektury jego pouczającej opowieści. 🌟 Stres przed występem to nie jedyny istotny aspekt tej historii. Mamy tu piękną braterską więź, która pozwala starszemu bratu wyjść ze swojej strefy komfortu, a nawet uczynić coś, czego nikt się nie spodziewał. Ta relacja braci oparta na podziwie ze strony młodszego i opiekuńczości widocznej w gestach starszego z nich to bodaj najbardziej wzruszający wątek tej dziecięcej narracji. 🌟 „Kret sam na scenie” to także książka dla dorosłych, którzy często zapominają, jak wyglądał świat, kiedy sami byli dziećmi. Problemy najmłodszych, choć z perspektywy dorosłego mogą wydać się banalne, często odbijają się echem w okresie dojrzewania lub dorosłości. Opowieść Naszego bohatera uczula rodziców na to, jak reagować w stresujących dla dziecka sytuacjach, by być dla niego prawdziwym wsparciem, takim jak opiekunowie Naszego małego artysty. 🌟 Agnieszka Stróżyk jak zwykle wiernie oddała w swym przekładzie sens tej historii, zaś wydawca zadbał o to, by wizualnie książka ta również cieszyła oko. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zachęcić Was do jej lektury, bo to pozycja ważna nie tylko dla najmłodszych, ale również (a może przede wszystkim) dla ich rodziców.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na101 rok temu
Kot kameleon Emilia Dziubak
Kot kameleon
Emilia Dziubak Joanna Wachowiak
Babcia Aniela, przepasana fartuchem i w gryzącym swetrze, niczym nie przypominała babci miastowej, eleganckiej i pachnącej perfumami. Natalia nie była zadowolona, że najbliższe dni spędzi na wsi, w domu, w którym nie ma telewizora, konsoli, zabawek ani innych dzieci. Dom babci Anieli był niezwykle klimatyczny - pełen kwiatów i suszonych roślin. Honorowe miejsce zajmował w nim czarny kot. Salon wypełniony był od podłogi po sufit książkami, a strych okazał się najbardziej fantazyjnym miejscem, jaki Natalia mogła sobie wyobrazić. Znaleziony na nim kawałek szkiełka ze starej lampy, mienił się kolorami, a po przyłożeniu do oka, widziany krajobraz magicznie zmieniał się nie do poznania. Czas, który Natalka spędziła z babcią okazał się równie magiczny. Wbrew obawom dziewczynki, zajęcia, takie jak wspólne mierzenie kapeluszy, segregowanie zdjęć czy robienie mydełek, dały mnóstwo satysfakcji i nowych doświadczeń. Dodatkowo zaowocowały zmianami w życiu Natalki. Jakimi? Nie zdradzę. "Kot Kameleon" to urocza historia o tym, jak codzienne wydarzenia, dzięki sile wyobraźni, stają się niezwykłe i wyjątkowe. To historia o relacji, jaka buduje się między babcią i wnuczką. W całej opowieści pachnie magią, bo nie wszystko do końca zostało tu powiedziane. Owinięta tajemniczością i przyprawiona czarodziejskimi ilustracjami, tworzy niepowtarzalny klimat oraz zostawia nutkę niedopowiedzenia...
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na92 lata temu
Cecylka Knedelek i Boże Narodzenie Joanna Krzyżanek
Cecylka Knedelek i Boże Narodzenie
Joanna Krzyżanek
Nadchodzące święta to czas wielkich przygotowań. Pieczemy pierniczki, lepimy pierogi, piszemy listy do świętego Mikołaja oraz przystrajamy choinkę. Mieszkańcy Knedelkowa również intensywnie szykowali się do Bożego Narodzenia. W powietrzu unosił się zapach ciasta drożdżowego i pomarańczy, w garnkach bulgotał barszczyk, zewsząd dochodziło uprzejme „Wesołych świąt”. Jedynie gąska Waleria martwiła się brakiem choinki, a przecież „Święta bez choinki to jak gąska bez piór! Zwierzątko marzyło o wysokiej, błyszczącej, pachnącej lasem choince. Przewrotny żart Cecylki, na temat tego, że te święta obędą się bez drzewka sprawił, że gąska wyruszyła na poszukiwania. Pytała sąsiadów i mieszkańców, odwiedziła kawiarenkę, sklep, księgarnię, krawcową, próbowała je nawet wyczarować. Jednak bezskutecznie. Załamana Waleria stwierdziła, że to będą najgorsze święta w jej życiu. Aż nagle wydarzył się cud - na jej drodze stanął pan, który miał na sprzedaż świerkowe drzewko. Nie było ono jednak ani wysokie, jego wierzchołek nie sięgał też sufitu, natomiast pięknie pachniało lasem. Jak myślicie, jak skoczyła się ta historia? „Cecylka Knedelek i Boże Narodzenie” to urocze, przyjemne i zabawne opowiadanie. W treść wpleciony jest wątek ekologiczny - o żywej choince z korzeniami, którą możecie później zasadzić. Wszystko okraszone ciekawymi, świątecznymi ilustracjami. Natomiast druga część książki to prawdziwie, smaczny dodatek! Znajdziecie w nim rewelacyjne przepisy z apetycznie wyglądającymi zdjęciami, miedzy innymi na pomarańczową tartę, marchewkowe babeczki, kruche choinki, kolorowe bombki, drożdżowe bałwanki, czy piernikowe mufinki. Taka lektura to gwarancja miło spędzonego czasu, na wspólnym czytaniu oraz pichceniu smakołyków.
bajkowy_regalik - awatar bajkowy_regalik
ocenił na71 rok temu
Przepraszam, czy tu straszy? Marcin Przewoźniak
Przepraszam, czy tu straszy?
Marcin Przewoźniak
Pisałam już Wam kiedyś, że „Seria z dreszczykiem” to książki, które w ostatnim czasie bardzo emocjonują moich małych czytelników. Głównie dlatego, że zawarte w nich ilustracje są wyjątkowo zabawne, jak te w publikacji „Przepraszam, czy tu straszy?” od (znanego nam już dobrze) Marcina Przewoźniaka. Przedstawiona historia to klasyka gatunku: biały dworek, mieszkające w nim duchy👻👻👻, wprowadzająca się ludzka rodzina i konieczność pozbycia się nowych domowników. A jednak Poświatowskim nie brak odwagi, zwłaszcza małoletnim Julce, Oskarowi i ich wiernemu Myszonowi🐈‍⬛. Za nic mają biegające po podłodze mysie kościotrupki, bardziej dręczy ich potrzeba naładowania telefonu. Wprowadzają się do tego osobliwego miejsca z całą masą nowoczesnego sprzętu, wprawiając w osłupienie rodzinę duchów. Czy wspólne życie w zgodzie jest w tym przypadku w ogóle możliwe?🤔 Poczucie humoru moich dzieci jest ewidentnie przedłużeniem mojego, bo wszyscy zaśmiewamy się z wypowiedzi hrabiego Zaświatowskiego, chociaż momentami są one dość… specyficzne. Pokochaliśmy jednak tę książkę i jej bohaterów całym sercem, zwłaszcza futrzaka „ganiającego jak plastikowa zabawka z bateryjką w dupce”. Ilustracje naszej ukochanej Kasi Kołodziej są cudownym dopełnieniem tych zabawnych treści. Zresztą cała „Seria z dreszczykiem” cieszy moje czytelnicze serce, które w dzieciństwie sięgało po podobne książki i jeśli mogę teraz czytać wspólnie moimi maluchami tak fantastyczne treści, to nic więcej wieczorami mi nie potrzeba. Zdecydowanie polecam „Przepraszam, czy tu straszy?” również rodzicom, którzy czasem zapominają odłożyć telefon, kiedy rozmawiają ze swoimi dziećmi lub spędzają zbyt dużo czasu przed komputerem. Autor udowadnia bowiem, że warto porzucić nowoczesną technologię na rzecz wsłuchania się w dźwięki otoczenia, dogłębnego poznania miejsca, w którym się mieszka…
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Bangsi

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bangsi