Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Lady in Gold: The Extraordinary Tale of Gustav Klimt's Masterpiece, Portrait of Adele Bloch-Bauer
- Data wydania:
- 2023-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-06-11
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324092765
- Tłumacz:
- Tomasz Pichór
ANNE-MARIE O’CONNOR OPOWIADA BURZLIWĄ HISTORIĘ XX WIEKU POPRZEZ LOSY UKOCHANEJ MUZY KLIMTA.
Był rok 1898 i wydawało się, że w Wiedniu tańczy sam diabeł. Jedna z najwspanialszych stolic Europy była miastem bohemy, sztuki i artystów, ale jednocześnie wkraczała w nowy wiek z największą liczbą samobójców. Nadchodził czas zmian, paradoksów i pogoni za nowoczesnością.
Właśnie wtedy ekscentryczny malarz postanowił ubrać modernistyczny Wiedeń w bizantyjskie złoto.
Gustaw Klimt spotkał Adelę Bloch-Bauer i zakochał się w jej zmysłowych ustach, półprzymkniętych oczach oraz intelekcie. Uwieczniając ją na jednym ze swoich najsłynniejszych obrazów, dał jej wszystko, czego pragnęła – podziw i nieśmiertelność.
Złota dama olśniła Wiedeń. Portret Żydówki uwiódł nawet Adolfa Hitlera. Był jednym z najcenniejszych skarbów Austrii, również wtedy, gdy krajem rządzili naziści, którzy bezlitośnie wymordowali rodzinę i przyjaciół Adeli.
Jakie tajemnice kryje arcydzieło Klimta?
Czy modelka była tylko muzą malarza, czy także jego kochanką?
Co widziały smutne oczy z obrazu, gdy podczas wojny dewastowano piękny Wiedeń Adeli?
I jak to się stało, że Złotą damę możemy dziś podziwiać w odległym Nowym Jorku?
ZA HISTORIĄ WIEDEŃSKIEJ MONA LISY KRYJE SIĘ HISTORIA EPOKI.
Kup Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy
Poznaj innych czytelników
876 użytkowników ma tytuł Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy na półkach głównych- Chcę przeczytać 539
- Przeczytane 310
- Teraz czytam 27
- Posiadam 102
- Sztuka 16
- 2023 9
- Chcę w prezencie 8
- Ulubione 8
- 2025 8
- 2024 8
Tagi i tematy do książki Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy
Dodaj cytat




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy
Po lekturze "Nieznajomej z portretu" nie mogłem doczekać się kolejnej książki poświęconej twórczości Gustava Klimta - austriackiego malarza, będącego symbolem belle epoque i przełamywania wszelkich barier w świecie sztuki. Anne Marie O'Connor opisała w swojej książce historię namalowanego w 1898 r. portretu Adeli Bloch-Bauer, kobiety pochodzącej z żydowskiej, wpływowej rodziny. Tak jak Klimt, także i Adela prowadziła ekscentryczny tryb życia i buntowała się przeciw schematom narzucanym przez otaczającą ją rzeczywistość. Z czasem połączył ich płomienny romans.
Po upadku cesarstwa austro-węgierskiego i śmierci Adeli obraz trafił do wiedeńskiego Belwederu. Kiedy naziści zajęli Austrię, sztuka Klimta zaczęła być uznawana przez Hitlera za perwersyjną, zaś rodzina kobiety musiała uciekać za granicę. Po wielu latach spadkobiercy Adeli zaczęli domagać się zwrotu obrazu oraz innych malowideł, w związku z czym pozwali rząd austriacki, pragnąc je odzyskać.
. Autorka opierając się na różnych źródłach oraz rozmowach odtworzyła historię obrazu, będącego przedmiotem zainteresowań i rozmów, nie tylko wśród mecenasów sztuki. Do dnia dzisiejszego postać Adeli rozpala wyobraźnie wśród kolejnych pokoleń, pragnących poznać jej losy. Czytając kolejne strony tej książki byłem coraz mocniej nią zainteresowany, zaś sama lektura dostarczyła mi wypieków na twarzy. Bardzo mi się podobała.
Po lekturze "Nieznajomej z portretu" nie mogłem doczekać się kolejnej książki poświęconej twórczości Gustava Klimta - austriackiego malarza, będącego symbolem belle epoque i przełamywania wszelkich barier w świecie sztuki. Anne Marie O'Connor opisała w swojej książce historię namalowanego w 1898 r. portretu Adeli Bloch-Bauer, kobiety pochodzącej z żydowskiej, wpływowej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładka jest naprawdę piękna, a w dużym stopniu oceniam książki po okładce. Dlatego też ja kupiłam. Bardzo lubię książki biograficzne. Niestety, trochę się rozczarowałam treścią. Nie jest to historia obrazu, w takim stopniu, jakirgo oczekiwalam. Autorka pisze o różnych ludziach, znajomych Adeli, jej męża, dalszej rodzinie, wojnie, Holokauście. Styl pisania autorki nazywam kwadratowym. Jest tak niezgrabny, że czytelnik zgrzyta zębami. Np. "Rinesch był szczęśliwie zonatyy z kobietą pochodząca z radzieckiej strefy podzielonego Wiednia, której były mąż, bijąc ja, dawał upust swojej frustracji z powodu klęsk Hitlera". O, Boże... W jednym zdaniu mamy tyle informacji, podanych w tak okropny sposób, że człowiek czyta raz, drugi, trzeci, kręci głową i wzdycha, bo to nie jest jedyny wypadek przy pracy. Pozwólcie jeszcze jeden przykład. "W Thetesianum umiłowanie przeszkód o przybierało niemalże postać nekrofilii."O, serio, pani Anne-Marie, mieli tam skłonności seksu.alne do zwłok? Ech... W ogóle autorka jest przykładem typowego amerykańskiej/go autorki/autora. Biografie przez nich pisane są powierzchowne, jakby zdziwione , że takie rzeczy tu się działy, tworzone zupełnie bez zrozumienia europejskości, tego, jak myślimy, dlaczego zachowujemy się tak, a nie inaczej. Dla Amerykanów to może wystarcza, oni nie są zainteresowani, w gruncie rzeczy, światem poza Ameryką . Zupełnie, zachowując proporcje, jakby zachodni pisarz trafił na inną planetę i zdziwiony pisał o zachowania o Marsjan. Pani autorko, nie wystarczy tylko zebrać materiały, przydałoby się trochę pomieszkać w Europie, nasiąknąć tym powietrzem i dopiero pisać, kiedy się zrozumie. Inaczej wychodzi coś takiego, jak May piszący o rdzennych mieszkańcach Ameryki...
Poza tym książka jest za długa, wciąż jakieś dygresje, zbaczanie na poboczne tematy, znajomych, jakieś swoje opinie, tak jak o tej nekrofilii... Męczące, wybijające z rytmu, powodujące zamęt.
Powinno być też więcej zdjęć, i to w kolorze, a nie po prostu rzucone z rzadka i od niechcenia, po taniości w tekście. Widać, że cała kasa poszła w okładkę. Podsumowując, książka jest przeciętna, można przeczytać, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość. Dowiesz się czegoś o obrazie, wyłuskując informacje z powodzi słów.
Okładka jest naprawdę piękna, a w dużym stopniu oceniam książki po okładce. Dlatego też ja kupiłam. Bardzo lubię książki biograficzne. Niestety, trochę się rozczarowałam treścią. Nie jest to historia obrazu, w takim stopniu, jakirgo oczekiwalam. Autorka pisze o różnych ludziach, znajomych Adeli, jej męża, dalszej rodzinie, wojnie, Holokauście. Styl pisania autorki nazywam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy” to książka, która działa na mnie na kilku poziomach jednocześnie. Z jednej strony to opowieść o obrazie – jednym z tych, obok których nie da się przejść obojętnie – a z drugiej bardzo ludzka historia o epoce, relacjach, władzy, zachwycie i okrucieństwie historii.
Czyta się ją trochę jak biografię, trochę jak reportaż historyczny, a chwilami jak powieść – co bywa jej ogromnym plusem, ale momentami też lekkim minusem. Anne-Marie O’Connor potrafi pięknie oddać klimat Wiednia przełomu wieków: tego pełnego sztuki, dekadencji, napięć i niepokoju, który czai się pod złotą powierzchnią secesji. Ten kontrast między estetyką a rzeczywistością bardzo mnie wciągnął.
Ogromną wartością tej książki jest dla mnie sam Klimt i jego świat. Uwielbiam jego obrazy – tę zmysłowość, złoto, ornament, napięcie między pięknem a czymś niepokojącym – i właśnie dlatego ta historia trafia do mnie mocniej. „Złota dama” przestaje być tylko dziełem sztuki, a zaczyna żyć: jako portret kobiety, symbol epoki, przedmiot pożądania, a później ofiara historii. Patrząc teraz na obraz Adele Bloch-Bauer, nie widzę już tylko estetyki – widzę kontekst, losy ludzi i to, jak brutalnie historia potrafi wchodzić w sztukę.
Podobało mi się też to, że książka nie daje prostych odpowiedzi. Relacja Klimta i Adele pozostaje w sferze domysłów, niedopowiedzeń, interpretacji – i chyba właśnie tak powinno być. To bardziej opowieść o fascynacji, spojrzeniach, napięciu intelektualnym i emocjonalnym niż tani romans. I dobrze, bo wszystko inne byłoby zbyt proste, a Klimt prosty nigdy nie był.
Jeśli mam się do czegoś przyczepić, to momentami narracja bywa zbyt rozwlekła, a niektóre historyczne fragmenty mogłyby być odrobinę bardziej skondensowane. Czasem miałam wrażenie, że książka chce objąć wszystko naraz – i trochę się w tym rozprasza. Ale jednocześnie rozumiem ten chaos, bo XX wiek sam w sobie był chaotyczny i brutalny.
Finalnie to książka, która zostaje w głowie. Zmusza do myślenia o tym, czym jest sztuka, komu naprawdę „przynależy” i jak bardzo może być uwikłana w politykę, przemoc i pamięć. A dla kogoś, kto kocha Klimta – to wręcz obowiązkowa pozycja. Dla mnie to nie była tylko lektura, ale też nowe spojrzenie na obraz, który od dawna mnie zachwycał.
Czy idealna? Nie.
Czy warta przeczytania? Zdecydowanie tak.
Czy patrzę teraz na „Złotą damę” inaczej? Absolutnie.
„Złota dama. Gustav Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy” to książka, która działa na mnie na kilku poziomach jednocześnie. Z jednej strony to opowieść o obrazie – jednym z tych, obok których nie da się przejść obojętnie – a z drugiej bardzo ludzka historia o epoce, relacjach, władzy, zachwycie i okrucieństwie historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się ją trochę jak biografię, trochę jak...
Jest to zdecydowanie powieść historyczna, z wieloma wątkami. Historia obrazu na tle belle epoque, wojennych losów rodzin żydowskich i walki o to co zostało skradzione. Pokazuje nie tylko skalę okrucieństwa wojny, ale też jak trudna i niełatwa do oceny jest przeszłość Austrii. Książka zdecydowanie daje do myślenia, nie narzuca jednej opinii, pokazuje, że nic nie jest czarno białe. Nawet wygrany proces o zwrot obrazów ma drugą ciemniejszą stronę sprzedaży do indywidualnych kolekcjonerów, a nie muzeum. Polecam do przeczytania każdemu, kto interesuje się historią.
Jest to zdecydowanie powieść historyczna, z wieloma wątkami. Historia obrazu na tle belle epoque, wojennych losów rodzin żydowskich i walki o to co zostało skradzione. Pokazuje nie tylko skalę okrucieństwa wojny, ale też jak trudna i niełatwa do oceny jest przeszłość Austrii. Książka zdecydowanie daje do myślenia, nie narzuca jednej opinii, pokazuje, że nic nie jest czarno...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka, choć myślałam, że będzie bardziej fabularna.
Bardzo ciekawa książka, choć myślałam, że będzie bardziej fabularna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka po raz kolejny stworzyła książkę, która łączy walory literackie z edukacyjnymi. Dla miłośników historii, sztuki i biografii to pozycja zdecydowanie warta przeczytania.
Jedyne, co trochę przeszkadzało w lekturze, to skomplikowane powiązania rodzinne. Trudno je było zapamiętać, szczególnie przy tylu postaciach.
Autorka po raz kolejny stworzyła książkę, która łączy walory literackie z edukacyjnymi. Dla miłośników historii, sztuki i biografii to pozycja zdecydowanie warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne, co trochę przeszkadzało w lekturze, to skomplikowane powiązania rodzinne. Trudno je było zapamiętać, szczególnie przy tylu postaciach.
Złota dama.Gustaw Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy - Anne- Marie O'Conor - to opowieść oparta o fakty autentyczne z okresu od 1898 roku aż po rok 2007.
Nie jest to opowieść tylko o życiu i twórczości austriackiego malarza Klimta, ale także o życiu bogatych wiedeńskich artystów i ich sztuce, o mieszkańcach Wiednia, szczególnie żydowskiego pochodzenia i nie tylko, którzy tworzyli elity tego miasta i odgrywali dużą rolę w tworzeniu życia kulturalnego i sztuki w stolicy Austrii.
Mamy tu także ważne informacje o Hitlerze i genezie jego kompleksów oraz nienawiści do Żydów i czasie Holokaustu w Austrii.
W końcu dowiadujemy się więcej o obrazie Gustawa Klimta ,, Złota dama" i o kobiecie, która pozowała do tego obrazu, a także o losach tego obrazu i innych dzieł sztuki tego i innych malarzy.
Inspiracją do napisania tej książki dla autorki był słynny proces o własność obrazu,, Złota dama".
Polecam bardzo tę lekturę wszystkim, którzy interesują się tym, co działo się w Austrii okresie przed wojną, w czasie wojny
i po wojnie . Zaskakujące są też losy austriackich nazistów po kapitulacji
Niemiec.
Oczywiście dowiemy się dużo o życiu Gustawa Klimta, jego twórczości, kochankach i jego dzieciach.
Mamy tu cały przekrój historycznych, artystycznych wydarzeń.
Warto przeczytać.
Złota dama.Gustaw Klimt i tajemnica wiedeńskiej Mona Lisy - Anne- Marie O'Conor - to opowieść oparta o fakty autentyczne z okresu od 1898 roku aż po rok 2007.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to opowieść tylko o życiu i twórczości austriackiego malarza Klimta, ale także o życiu bogatych wiedeńskich artystów i ich sztuce, o mieszkańcach Wiednia, szczególnie żydowskiego pochodzenia i nie tylko,...
Sięgając po Złotą Damę , oczekiwałam fascynującej opowieści o powstaniu jednego z najsłynniejszych obrazów Gustava Klimta – portretu Adele Bloch-Bauer. Liczyłam na barwną historię sztuki, tło artystyczne, kulisy powstawania dzieła oraz biografię samej modelki i malarza. Niestety, książka okazała się czymś zupełnie innym niż zapowiadał opis.
Owszem, pierwsza część spełnia te oczekiwania – przedstawia tło kulturowe i społeczne Wiednia przełomu wieków, sylwetki Klimta i Adele, oraz historię samego obrazu. Niestety, jest to zaledwie wprowadzenie. Pozostałe dwie części książki koncentrują się głównie na historii Holokaustu, przejęciu dzieł sztuki przez nazistów, oraz na późniejszych bataliach prawnych o odzyskanie obrazu przez rodzinę Bloch-Bauer.
Choć temat Holokaustu jest oczywiście ważny i poruszający, w tej książce jego rozbudowana obecność przesłania to, co miało być głównym tematem – historia powstania obrazu i świata sztuki. Z czasem lektura zaczyna przypominać bardziej kronikę wojenną i sądową niż opowieść o dziele sztuki.
Styl autorki również nie ułatwia czytania – momentami książka traci spójność i przypomina bardziej zbiór faktów niż narrację. Dla osoby, która oczekiwała pogłębionego portretu Adele i dzieła Klimta, Złota Dama może być dużym rozczarowaniem.
Sięgając po Złotą Damę , oczekiwałam fascynującej opowieści o powstaniu jednego z najsłynniejszych obrazów Gustava Klimta – portretu Adele Bloch-Bauer. Liczyłam na barwną historię sztuki, tło artystyczne, kulisy powstawania dzieła oraz biografię samej modelki i malarza. Niestety, książka okazała się czymś zupełnie innym niż zapowiadał opis.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOwszem, pierwsza część spełnia...
Ciekawa, smutna i bardzo skomplikowana historia.
Ciekawa, smutna i bardzo skomplikowana historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Wiednia ,jego bogatych żydowskich elit w okresie wojennym i powojennym. Powieść opowiada o burzliwych losach portretu żydówki Adeli Bloch-Bauer wystawionego w Wiedniu ,austriackiego artysty Gustawa Klimta, ,który po latach wrócił do właścicieli.
Historia Wiednia ,jego bogatych żydowskich elit w okresie wojennym i powojennym. Powieść opowiada o burzliwych losach portretu żydówki Adeli Bloch-Bauer wystawionego w Wiedniu ,austriackiego artysty Gustawa Klimta, ,który po latach wrócił do właścicieli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to