A Fate Darker Than Love

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ostatnia bogini (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- A Fate Darker Than Love
- Data wydania:
- 2023-04-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-04-26
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382651119
- Tłumacz:
- Emilia Kledzik
Najciemniejsza tajemnica często kryje się w nas
Potężne, nieśmiertelne i tajemnicze. Walkirie są następczyniami nordyckich bogów i jedynymi istotami, które mogą uchronić ludzkość przed ostateczną zagładą. Ich zadanie polega na towarzyszeniu duszom poległych bohaterów w drodze do Walhalli. Blair, która, jako córka Walkirii, nie posiada żadnej mocy, nie ma z tym wszystkim nic wspólnego – do czasu, kiedy jej matka ginie w wypadku samochodowym. Blair jest pewna, że to nie był wypadek. Jej matka została zamordowana. Nikt jednak nie chce jej uwierzyć, nawet najlepszy przyjaciel Ryan, do którego od dawna czuje więcej niż przyjaźń. Zdana na samą siebie Blair wyrusza na poszukiwanie prawdy i wkrótce przekonuje się, że jej przeznaczenie splata się z losem Walkirii – i z przyszłością Ryana.
Kup A Fate Darker Than Love w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
A Fate Darker Than Love
„A Fate Darker Than Love” to historia o Blair, której matka jest nieśmiertelną Walkirią. Jednak pewnego dnia jakaś zła siła sprawia, że Walkirie zaczynają ginąć. Po śmierci matki główna bohaterka chce dowiedzieć się więcej na ten temat i postanawia udać się do Walhalli, a po drodze czeka ją wiele przygód. Dodatkowo pojawia się tu wątek romantyczny pomiędzy Blair a Ryanem. Jednak nie tylko Blair ukrywa pewne kwestie przed Ryanem, bo on również ma swoje mroczne tajemnice. Opis książki bardzo mnie do niej zachęcił. Lubię fantastykę i tego typu klimaty, więc uznałam, że ta pierwsza część serii z pewnością przypadnie mi do gustu i będę wyczekiwać kolejnych tomów, ale… bardziej nie mogłam się pomylić. Może to kwestia moich wygórowanych oczekiwań, a może po prostu ta książka nie miała „tego czegoś”. Od fantastyki oczekuję tego, że porwie mnie w swój magiczny świat, sprawi, że oderwę się od rzeczywistości i nie będę mogła się oderwać od książki, a tutaj czegoś takiego nie doświadczyłam. Nie była to książka bardzo zła – była to taka lekka poczytajka, historia, którą można przeczytać w chwili nudy, nie oczekując niczego niesamowitego. Patrząc na tę opowieść już po przeczytaniu, sądzę, że sam pomysł na fabułę miał ogromny potencjał, jednak to wykonanie sprawiło, że nie polubiłam się z tą książką. Miałam wrażenie, że wszystkie opisy są bardzo pobieżne i sprawiły, że ciężko było się wczuć zarówno w historię, jak i w sytuację bohaterów. Czytając ją, nie miałam takiego dreszczyku emocji, jaki zazwyczaj mam przy czytaniu książek fantasy. W zasadzie mało interesowało mnie, co będzie dalej, a główna bohaterka podejmowała czasami tak irracjonalne decyzje, że czytałam tę książkę z lekkim przymrużeniem oka, żeby już nie wnikać głębiej. Oczywiście jest to jedynie moje subiektywne zdanie, więc jeżeli opis zachęca Cię do przeczytania tej książki, to śmiało ją przeczytaj, bo może akurat Tobie przypadnie ona do gustu. Mimo że ja się z nią nie polubiłam, to wierzę w to, że znajdą się jej fani, bo każdy z nas ma inny gust – i to jest piękne.
Oceny książki A Fate Darker Than Love
Poznaj innych czytelników
326 użytkowników ma tytuł A Fate Darker Than Love na półkach głównych- Chcę przeczytać 210
- Przeczytane 111
- Teraz czytam 5
- Posiadam 25
- 2023 5
- Fantasy 5
- Do kupienia 4
- 2025 3
- Współpraca 3
- Przeczytane 2023 2
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce A Fate Darker Than Love
,, A Fate Darker Than Love" to historia Blair-córki walkirii, której dotychczasowe życie wywraca się do góry nogami, kiedy jej mama i siostra giną w wypadku samochodowym. Dziewczyna podejrzewa, że to nie mógł być przypadek i postanawia dotrzeć do prawdy o tym co tak naprawdę się wydarzyło. Po drodze odnajduje swoje przeznaczenie.
Uwielbiam motywy mitologiczne w powieściach, dlatego wykorzystanie ich w tej książce jest zdecydowanie na plus. Autorka skupiła się głównie na walkiriach, ale znajdziemy tu też inne elementy mitologii nordyckiej.
Jeśli chodzi o samą historię, to początek zapowiadał się naprawdę nieźle, a potem...wciąż było w porządku, ale miałam wrażenie, że wszystko dzieje się trochę za szybko. W wielu momentach miałam poczucie, że można było pewne rzeczy bardziej rozbudować i przez to fabuła byłaby po prostu ciekawsza.
Te same przemyślenia miałam też w kwestii bohaterów. Dobrze widać to na przykładzie opisanych w powieści walkirii z których każda była inna i wyjątkowa, a jednak mimo wszystko kiedy o nich czytałam to wszystkie wydawały mi się bardzo podobne. Chyba zabrakło mi tutaj nadania bohaterom odrobinę więcej charakteru i charyzmy.
Trudno było mi jednoznacznie ocenić tą książkę, bo nie była ani zła, ani bardzo dobra. Według mnie jest gdzieś pomiędzy.
Potencjał miała naprawdę spory ale nie został on niestety w pełni wykorzystany, co nie zmienia faktu, że przyjemnie mi się ją czytało.
,, A Fate Darker Than Love" to historia Blair-córki walkirii, której dotychczasowe życie wywraca się do góry nogami, kiedy jej mama i siostra giną w wypadku samochodowym. Dziewczyna podejrzewa, że to nie mógł być przypadek i postanawia dotrzeć do prawdy o tym co tak naprawdę się wydarzyło. Po drodze odnajduje swoje przeznaczenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam motywy mitologiczne w...
To książka przybliżająca nam co nieco z mitologii nordyckiej w takiej nowoczesnej wersji. Myślę że była to ciekawa koncepcja ale czegoś mi brakowało choć nie wiem czego. Może mój zastój czytelniczy nie pomagał mi w wgryźnięciu się w historię aż tak bardzo jakbym chciała.
To książka przybliżająca nam co nieco z mitologii nordyckiej w takiej nowoczesnej wersji. Myślę że była to ciekawa koncepcja ale czegoś mi brakowało choć nie wiem czego. Może mój zastój czytelniczy nie pomagał mi w wgryźnięciu się w historię aż tak bardzo jakbym chciała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod wspaniałą okładką skrywa się równie niesamowita historia, od której nie dało się odejść nawet na chwilę.
To było NIE Z TEJ ZIEMI. Historia oparta na mitologii nordyckiej, czyli walkiriach, nordyckich bogach, Misgardzie oraz Walhalli.
Bohaterowie, czyli Walkirie, Blair, a nawet Ryan wzbudzili we mnie bardzo pozytywne odczucia. I tak, jakby ktoś pytał, mam tu na myśli WSZYSTKIE Walkirie, bez wyjątku.
Końcówka to totalny CHAOS. Nigdy w życiu nie spodziewałam się takiego zakończenia pierwszego tomu. Stoję w bloczkach startowych, aby przeczytać kolejny tom, jak tylko się pojawi.
Pod wspaniałą okładką skrywa się równie niesamowita historia, od której nie dało się odejść nawet na chwilę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo było NIE Z TEJ ZIEMI. Historia oparta na mitologii nordyckiej, czyli walkiriach, nordyckich bogach, Misgardzie oraz Walhalli.
Bohaterowie, czyli Walkirie, Blair, a nawet Ryan wzbudzili we mnie bardzo pozytywne odczucia. I tak, jakby ktoś pytał, mam tu na myśli...
Mam wrażenie, że ta książka jest mało dopracowana. Autorce lepiej wychodzą książki skupiające się na relacjach między bohaterami niż próba stworzenia czegoś w oparciu o mity. Szybko czyta się tą książkę i końcówka jest dobra, ale sporo rzeczy pozostaje tutaj do poprawki. Ani nie polecam ani nie odradzam.
Mam wrażenie, że ta książka jest mało dopracowana. Autorce lepiej wychodzą książki skupiające się na relacjach między bohaterami niż próba stworzenia czegoś w oparciu o mity. Szybko czyta się tą książkę i końcówka jest dobra, ale sporo rzeczy pozostaje tutaj do poprawki. Ani nie polecam ani nie odradzam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak wspominałam, książka pochłonęła mnie bez reszty. Przeczytałam ją w jeden dzień 😅
Prosty styl pisania bardzo przyspieszył czytanie. Do tego wciągająca fabuła oparta na mitologii nordyckiej z mrocznym i tajemniczym zacięciem.
Historia skupia się na bardzo ciekawych postaciach mitologii nordyckiej, bo tak naprawdę niby wszyscy wiedzą kim są Walkirie, ale dalej pozostają dosyć tajemniczym, nordyckim wydaniem amazonek czy łowczyń, z innych mitologii. Bardzo spodobało mi się, że każda z wojowniczek reprezentuje innego Boga :)
Wiadomo, że jak każda książka ma swoje wady. Dla mnie był to natłok myśli głównej bohaterki. Ogólnie super zabieg, można dokładnie poznać postać, ale jednak chyba było tego trochę za dużo. Do tego Blair, znając pochodzenie matki, i te jej niby zmagania z odpowiedzialnością, która na nią spadła, jakoś szybko sobie poradziła w odnalezieniu się w niedostępnym dla siebie świecie. Liczyłam też na trochę więcej wzmianek o bogach...
Do rzeczy! Książka bardzo mi się podobała, pomimo malutkich wad, które dla innych wcale nie będą minusem 😊 Z ogromną chęcią sięgnę po następny tom:) Jest to idealna pozycja dla osób, które lubią silne bohaterki wojowniczki i kochają mitologie nordycką. Zakończenie zmiotło mnie z planszy! więc nie wiem jak wytrzymam na rozwiązanie hehe
O i jeszcze bardzo polecam czytać książkę z dołączona playlistą :) Mega działa na wyobraźnię i nastraja :)
https://www.instagram.com/p/CumB6QGsCzw/?img_index=1
Tak jak wspominałam, książka pochłonęła mnie bez reszty. Przeczytałam ją w jeden dzień 😅
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProsty styl pisania bardzo przyspieszył czytanie. Do tego wciągająca fabuła oparta na mitologii nordyckiej z mrocznym i tajemniczym zacięciem.
Historia skupia się na bardzo ciekawych postaciach mitologii nordyckiej, bo tak naprawdę niby wszyscy wiedzą kim są Walkirie, ale dalej...
Blair jest córką walkirii, lecz nie posiada żadnych mocy i nie ma nic wspólnego z tym magicznym światem. Wszystko się zmienia kiedy w wypadku samochodowym ginie jej matka i siostra, która miała odziedziczyć moce matki. Dziewczyna zagubiona po stracie najbliższej rodziny udaje się do Walhalli, aby szukać odpowiedzi na pytania. Znajduje więcej niż mogłaby się tego spodziewać...
"A fate darker than love" to magiczna opowieść o oddaniu, miłości i walce. Dziewczyna, która jednego dnia tak naprawdę traci wszystko, za chwilę zyskuje wiele więcej. Wchodzi do świata, na który nie jest tak naprawdę gotowa. Jest młoda i niedoświadczona, a co za tym idzie podatna na manipulacje. Bardzo się jednak stara, by podołać narastającym przed nią wyzwaniom. Staje do walki, w której będzie musiała się zmierzyć nie tylko ze swoim wrogiem.
Szczypta niewinnej miłości wplecionej na karty powieści dodaje jej walorów. Nie jest tutaj tego jednak zbyt wiele, nie obawiajcie się zatem, że dostaniecie fantastyczny romans. Poznając historię Blair poznajemy również inne walkirie, ich moce i świat w którym żyją. Rządzi się on swoimi zasadami, do których młoda dziewczyna musi się dostosować. Musi jednak uważać i ostrożnie wybierać osoby, którym może zaufać, ponieważ pomyłka może ją wiele kosztować...
Wszystko łącznie z okładką jest spowite magią, która zaprasza nas do tego tajemniczego świata.
Blair jest córką walkirii, lecz nie posiada żadnych mocy i nie ma nic wspólnego z tym magicznym światem. Wszystko się zmienia kiedy w wypadku samochodowym ginie jej matka i siostra, która miała odziedziczyć moce matki. Dziewczyna zagubiona po stracie najbliższej rodziny udaje się do Walhalli, aby szukać odpowiedzi na pytania. Znajduje więcej niż mogłaby się tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóry Odyna.
Co byście powiedzieli na połączenie mitologii i współczesności? I to takie, w którym będzie mnóstwo tajemnic, niewiadomych, pytań o własną tożsamość, a także - i to będzie najlepsze! - nawiązań do skandynawskich sag i legend, w których królują potężne Walkirie? Dla mnie brzmi to znakomicie. Jak zabrzmi to dla Was? Tego dowiecie się, jeśli sięgniecie po "A Fate Darker Than Love" - pierwszy tom serii pt. "Ostatnia bogini".
Potężne, nieśmiertelne i tajemnicze. Walkirie są następczyniami nordyckich bogów i jedynymi istotami, które mogą uchronić ludzkość przed ostateczną zagładą. Ich zadanie polega na towarzyszeniu duszom poległych bohaterów w drodze do Walhalli. Właśnie ktoś z ich potomkiń będzie bohaterką tej powieści (a właściwie całego cyklu, którego pierwszy tom właśnie otrzymaliśmy).
Blair, która, jako córka Walkirii, nie posiada żadnej mocy, nie ma z tym wszystkim nic wspólnego – do czasu, kiedy jej matka ginie w wypadku samochodowym. Blair jest pewna, że to nie był wypadek. Jej matka została zamordowana. Nikt jednak nie chce jej uwierzyć, nawet najlepszy przyjaciel Ryan, do którego od dawna czuje coś więcej, niż tylko przyjaźń. Zdana na samą siebie Blair wyrusza na poszukiwanie prawdy i wkrótce przekonuje się, że jej przeznaczenie splata się z losem Walkirii – a także z przyszłością Ryana...
Bianca Iosivoni dokonała w omawianej książce sztuki wcale niełatwej. Nurt young adult już sam w sobie nie jest łatwy do ogarnięcia i do napisania czegoś w przyjętych tą konwencją ramach, a połączenie go z fantastyką oraz uczynienie z tak skonstruowanej całości czegoś ciekawego także dla starszych odbiorców zakrawa na coś niemal niemożliwego. A jednak! - udało się! Autorce należą się zatem zasłużone, ogromne brawa.
Dodać mogę do tego po prostu dwa słowa: PODOBAŁO MI SIĘ! I to bardzo. Nie przesadzę mówiąc, że z niecierpliwością będę czekał na więcej. A nazwisko autorki wpiszę sobie do kajetu i będę śledził jej kolejne książkowe dokonania z wielką uwagą.
Polecam!
Dziękuję Must Read / Media Rodzina za egzemplarz recenzencki.
#afatedarkerthanlove #ostatniabogini #biancaiosivoni #mediarodzina #wydawnictwomediarodzina #dlamłodzieży #dlanastolatków #cosnaplce #czytamksiazki #dobraksiazka #bookreview #bookstagrampolska #bookstagram #instabooks #instabookspoland #mustread
https://cosnapolce.blogspot.com/2023/07/a-fate-darker-than-love-bianca-iosivoni.html
Córy Odyna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo byście powiedzieli na połączenie mitologii i współczesności? I to takie, w którym będzie mnóstwo tajemnic, niewiadomych, pytań o własną tożsamość, a także - i to będzie najlepsze! - nawiązań do skandynawskich sag i legend, w których królują potężne Walkirie? Dla mnie brzmi to znakomicie. Jak zabrzmi to dla Was? Tego dowiecie się, jeśli sięgniecie po "A...
„Wszyscy ludzie, którzy wiedzieli, że pewnego dnia umrą, żyli tak, jak gdyby byli nieśmiertelni. A ona, walkiria, uważała się za nieśmiertelną, a ani jednego dnia nie przeżyła tak naprawdę”, czyli połączenie współczesności z mitologią nordycką.
Po A Fate Darker Than Love sięgnęłam głównie z powodu wątków związanych z mitologią. W tym przypadku była to mitologia nordycka (którą możecie kojarzyć ze świata filmów i komiksów Marvela czy też powieści Neila Gaimana). Sam opis zwiastował dobrą lekturę fantastyczną.
Potężne, nieśmiertelne i tajemnicze. Walkirie są następczyniami nordyckich bogów i jedynymi istotami, które mogą uchronić ludzkość przed ostateczną zagładą. Ich zadanie polega na towarzyszeniu duszom poległych bohaterów w drodze do Walhalli. Blair, która, jako córka Walkirii, nie posiada żadnej mocy, nie ma z tym wszystkim nic wspólnego – do czasu, kiedy jej matka ginie w wypadku samochodowym. Blair jest pewna, że to nie był wypadek. Jej matka została zamordowana. Nikt jednak nie chce jej uwierzyć, nawet najlepszy przyjaciel Ryan, do którego od dawna czuje więcej niż przyjaźń. Zdana na samą siebie Blair wyrusza na poszukiwanie prawdy i wkrótce przekonuje się, że jej przeznaczenie splata się z losem Walkirii – i z przyszłością Ryana.
Bianca Iosivoni zabiera nas w świat Walkirii, czyli córek Odyna, których zadaniem było sprowadzanie dusz poległych wojowników do Walhalli (kraina wiecznego szczęścia, miejsce przebywania poległych wojowników). Tutaj poznajemy główną bohaterkę, która nie była przygotowana na to, co jej los zesłał. Szybko musi się przystosować do nowej sytuacji. Od pierwszych stron powieść potrafi zainteresować czytelnika. Autorka wykreowała fantastyczny świat, w którym mitologia łączy się ze współczesnością. Dobrze to ze sobą współgra, tworząc ciekawą historię.
A Fate Darker Than Love to powieść młodzieżowa, dlatego spodoba się fanom lżejszej fantastyki. Napisana prostym i lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie. Jest to pierwszy tom serii i autorka powoli wprowadza nas do stworzonego przez siebie świata. Bianca Iosivoni trochę za mało ukazuje nam informacji o bohaterach, walkiriach czy też o tym jakie prawa żądzą tym miejscem. Mam nadzieję, że rozbuduje ten świat nieco bardziej w kolejnym tomie.
Nie jest to może zbyt odkrywcza powieść, ale sama mitologia nordycka jest tutaj dobrze przedstawiona. Nie brak także wątku romansowego, ale nie jest on nagminnie ukazywany. To książka, która sprawdzi jako lekki przerywnik pomiędzy bardziej wymagającymi lekturami. Nie wymaga większego zaangażowania ze strony czytelnika. Stanowi dobrą rozrywkę na kilka godzin. Jestem ciekawa jak potoczą się losy naszych bohaterów w kolejnym tomie.
„Wszyscy ludzie, którzy wiedzieli, że pewnego dnia umrą, żyli tak, jak gdyby byli nieśmiertelni. A ona, walkiria, uważała się za nieśmiertelną, a ani jednego dnia nie przeżyła tak naprawdę”, czyli połączenie współczesności z mitologią nordycką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo A Fate Darker Than Love sięgnęłam głównie z powodu wątków związanych z mitologią. W tym przypadku była to mitologia nordycka...
Dziś, po raz kolejny, przychodzę do Was z recenzją fantastycznej książki. ✨️📚 I to fantastycznej w dwóch tego słowa znaczeniach, bo jest to lektura zarówno z gatunku fantasy, jak i wspaniała! 😉 Mowa o "A Fate Darker Than Love", którą stworzyła Bianca Iosivoni.
Mama Blair to Walkiria - potężna i nieśmiertelna istota, 😯 której zadaniem jest towarzyszenie duszom poległych bohaterów w ich ostatniej drodze do miejsca zwanego Walhallą. ✨️ Ale czy aby na pewno żadna Walkiria nie może umrzeć❓️🤔 Okazuje się, że może, a spotyka to właśnie matkę Blair. 😔 Dziewczyna jest pewna, że śmierć rodzicielki nie była przypadkiem, ale nikt nie chce jej wierzyć. 🤷♀️ Blair samotnie wyrusza więc w poszukiwaniu prawdy. Nie posiadająca żadnych mocy dziewczyna nie spodziewa się jednak, że po drodze odkryje też swoje przeznaczenie. 😯
Powiem Wam, że ta książka to bardzo dobry początek serii. 👌📚 Historia wciąga od pierwszej strony, przenosząc nas w niezwykły i magiczny świat mitologii nordyckiej. ✨️🤩 Dostajemy tu całe mnóstwo tajemnic, wartką akcję, genialnie wykreowany, cudny świat i świetnych bohaterów. Znajdzie się również coś dla miłośników romantycznych sytuacji. 💕😉 Ten wątek został bardzo dobrze poprowadzony, nieprzesadzony i rozwijał się w idealnym tempie. 👍
"A Fate Darker Than Love" to książka napisana w fajnym, lekkim stylu, cechująca się ciekawą i wciągającą fabułą. 🤩 To naprawdę dobra fantasyka z elementami mitologii nordyckiej. Nastawcie się też na zaskakujące zakończenie, 😲 po którym będziecie natychmiast chcieli sięgnąć po kolejny tom serii. Gorąco polecam❗️😊
Dziś, po raz kolejny, przychodzę do Was z recenzją fantastycznej książki. ✨️📚 I to fantastycznej w dwóch tego słowa znaczeniach, bo jest to lektura zarówno z gatunku fantasy, jak i wspaniała! 😉 Mowa o "A Fate Darker Than Love", którą stworzyła Bianca Iosivoni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMama Blair to Walkiria - potężna i nieśmiertelna istota, 😯 której zadaniem jest towarzyszenie duszom poległych...
Twórczość Bianki Iosivoni jest mi już bardzo dobrze znana, bo autorka napisała jedne z moich ulubionych romansów. W wydaniu fantasy znam ją natomiast jedynie z jej napisanej w duecie z Laurą Kneidl serią "Midnight Chronicles", dlatego bardzo byłam ciekawa tego, jak wypadnie solo w swojej najnowszej dylogii. A już szczególnie, że historia została oparta na mitologii nordyckiej, a to mój absolutnie ulubiony typ romantasy, po który potrafiłabym sięgnąć nawet w ciemno. Jednakże czy autorce udało się spełnić moje oczekiwania? Niestety, nie do końca. To zdecydowanie historia przeznaczona raczej dla osób, które dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z fantastyką - prosta, nieskomplikowana i niestety dość przewidywalna.
Główna bohaterka książki, Blair, to córka walkirii - jednej z dziewięciu następczyń nordyckiego boga, które jako jedyne mogą ochronić ludzkość przed zagładą. Dziewczyna prowadzi jednak pozornie normalne życie. Podczas gdy jej starsza siostra ćwiczy i szykuje się na przejęcie mocy po ich matce, ona powoli kończy szkołę średnią, sekretnie podkochuje się w swoim najlepszym przyjacielu Ryanie i żyje w błogiej nieświadomości tego, co naprawdę dzieje się na świecie. Do czasu... w dniu, gdy moce jej matki mają przejść na siostrę Blair, dochodzi do tragicznego wypadku samochodowego z ich udziałem. Dziewczyna jest jednak przekonana, że nie był to zwykły, niefortunny wypadek - jest pewna, że na miejscu widziała tajemniczego człowieka, który za wszystko odpowiada. Nikt jednak jej w to nie wierzy, ani policja, ani jej najlepszy przyjaciel... Blair postanawia więc wziąć sprawę w swoje ręce. Wyrusza do Wallhali, miejsca, do którego trafiają dusze bohaterów po śmierci, aby zagłębić się w tajemniczą śmierć jej rodziny.
Fabuła "A Fate Darker Than Love" zapowiadała się naprawdę obiecująco - tajemniczo, ciekawie, trochę mrocznie. Dokładnie tak, jak lubię. Obawiam się niestety, że wykonanie pozostawiło wiele do życzenia. Już na samym początku uderzyło we mnie to, jak nazbyt uproszczony i mało ekscytujący jest świat przedstawiony. Po historii opartej na bogatej mitologii nordyckiej, którą można było rozwinąć na tak wiele sposobów, spodziewałam się zagłębienia w temat, a nie tylko powierzchownych i bardzo podstawowych informacji. Nie wspominając już o tym, że wszelkie zwroty akcji, które miały służyć wprowadzeniu do historii pewnej ekscytacji, były na kilometr do przewidzenia. Niektórych wątków autorka nawet nie próbowała wprowadzać krok po kroku - były oczywiste i zbyt proste.
Nie jestem też niestety fanką wątku miłosnego, szczególnie, że główny obiekt miłosny, Ryan, jest praktycznie nieobecny przez większość czasu. Była tu okazja na stworzenie pełnego emocji, zakazanego i skomplikowanego romansu friends to lovers, ale wszystko między Blair i Ryanem było takie płytkie i rozczarowujące. Gdyby tylko autorka poświęciła więcej czasu na przedstawienie ich przyjaźni w bardziej wiarygodny sposób, być może wtedy nie miałabym takiego problemu, by zaangażować się w ich wątek. Niestety już nawet drugoplanowy bohater, który zostaje nowym sojusznikiem Blair, wypada ciekawiej niż sam Ryan. A to było bardzo rozczarowujące.
Myślę, że to będzie lektura idealna dla osób, które może chcą rozpocząć swoją przygodę z tym gatunkiem, ale nie chcą zostać przytłoczonym już na samym początku. Fabuła jest bardzo prosta, ale daje ten smaczek fantastyki, który uwielbiamy. Poza tym nawet jeśli mnie samej książka nie zachwyciła, to trzeba przyznać, że styl pisania autorki jest równie przyjemny i wciągający, jak zawsze. Przez książkę przepłynęłam błyskawicznie, w ciągu jednego wieczoru. A dodatkowo skończyła się w takim momencie, że zapewne i tak przeczytam również drugą część. Nie poleciłabym jej jednak osobom, które preferują bardziej złożone, zaskakujące fantasy - dla mnie to niecałe trzysta stron to było zdecydowanie za mało, aby rozwinąć tak wiele upchniętych wątków.
Recenzja z bloga http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2023/06/bianca-iosivoni-fate-darker-than-love.html
Twórczość Bianki Iosivoni jest mi już bardzo dobrze znana, bo autorka napisała jedne z moich ulubionych romansów. W wydaniu fantasy znam ją natomiast jedynie z jej napisanej w duecie z Laurą Kneidl serią "Midnight Chronicles", dlatego bardzo byłam ciekawa tego, jak wypadnie solo w swojej najnowszej dylogii. A już szczególnie, że historia została oparta na mitologii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to