Zdeptane kwiaty. Tom 1

Okładka książki Zdeptane kwiaty. Tom 1 autora Renee Linn, 9788383132761
Okładka książki Zdeptane kwiaty. Tom 1
Renee Linn Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Zdeptane kwiaty (tom 1) biografia, autobiografia, pamiętnik
694 str. 11 godz. 34 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Cykl:
Zdeptane kwiaty (tom 1)
Data wydania:
2022-12-14
Data 1. wyd. pol.:
2022-12-14
Liczba stron:
694
Czas czytania
11 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383132761
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zdeptane kwiaty. Tom 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zdeptane kwiaty. Tom 1

Średnia ocen
7,3 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zdeptane kwiaty. Tom 1

avatar
16706
3122

Na półkach: , ,

Bohaterką mrocznego i dusznego romansu Renee Linn „Zdeptane kwiaty. Tom 1” jest Elara, młoda kobieta, której życie przypomina kunsztownie ułożony bukiet, mający cieszyć oko innych, podczas gdy jej własne potrzeby i pragnienia zostają systematycznie tłamszone. Fabuła tej powieści to emocjonalny rollercoaster osadzony w świecie, gdzie miłość rzadko bywa czysta, a znacznie częściej staje się narzędziem manipulacji i kontroli. Elara trafia w sam środek skomplikowanej gry pozorów, w której główną rolę gra tajemniczy i niebezpieczny mężczyzna – postać uosabiająca wszystko, przed czym bohaterka powinna uciekać, a co jednocześnie przyciąga ją z niszczycielską siłą.

Moja ocena tego debiutu to 7/10. Renee Linn z dużą odwagą wchodzi w rejon dark romance, serwując czytelnikom historię, która nie bierze jeńców. To książka dla osób o mocnych nerwach, które w literaturze szukają nie tylko wzruszeń, ale przede wszystkim gęstej atmosfery, moralnej szarości i bohaterów, których nie da się jednoznacznie polubić, ale od których nie sposób oderwać wzroku.

Piękno w destrukcji
Największym atutem powieści jest jej intensywność. Autorka potrafi budować napięcie między bohaterami w sposób niemal namacalny. Relacja Elary z jej antagonistą/kochankiem jest toksyczna, pełna niedopowiedzeń i mroku, co idealnie koresponduje z tytułową metaforą zdeptanych kwiatów. Linn świetnie oddaje stan psychiczny osoby, która traci grunt pod nogami, a jej dotychczasowy system wartości zostaje wystawiony na najcięższą próbę.

Emocjonalny ciężar: Książka nie unika trudnych tematów – przemoc psychiczna, obsesja i walka o autonomię są tu na porządku dziennym.

Styl: Autorka posługuje się sugestywnym, momentami wręcz poetyckim językiem, co tworzy ciekawy kontrast z brutalnością niektórych scen.

Cliffhanger: Tom pierwszy kończy się w momencie, który pozostawia czytelnika z mnóstwem pytań i palącą potrzebą sięgnięcia po kontynuację.

Mrok, który wciąga
Warsztatowo „Zdeptane kwiaty” to sprawnie napisany romans z gatunku tych, które wywołują skrajne emocje. Można odnieść wrażenie, że niektóre schematy znane z nurtu mafia romance czy enemies to lovers są tu mocno eksploatowane, jednak Linn nadaje im swój własny, duszny sznyt. To, co dla jednych będzie zbyt kontrowersyjne, dla fanów gatunku stanie się największą zaletą – autorka nie boi się pokazywać mrocznej strony ludzkiej natury.

„Miłość w świecie Elary nie jest ratunkiem; jest klatką, której pręty lśnią złotem, ale wciąż ranią do krwi”.

Mankamentem może być momentami zbyt powolne tempo akcji w środkowej części książki, gdzie narracja skupia się niemal wyłącznie na wewnętrznych monologach bohaterki, co może nieco nużyć czytelników oczekujących szybszych zwrotów akcji. Niemniej jednak, jako otwarcie serii, „Zdeptane kwiaty” spełniają swoją rolę – intrygują i obiecują jeszcze więcej mroku w przyszłości.

Pierwszy tom serii Renee Linn to obiecujący początek dla miłośników mrocznych historii miłosnych. To opowieść o utracie niewinności i o tym, że czasem trzeba zostać zdeptanym, by móc odrodzić się w zupełnie innej, silniejszej formie. Jeśli szukasz lektury, która wywoła w Tobie niepokój i przyspieszone bicie serca, Elara i jej świat z pewnością Cię nie zawiodą.

Bohaterką mrocznego i dusznego romansu Renee Linn „Zdeptane kwiaty. Tom 1” jest Elara, młoda kobieta, której życie przypomina kunsztownie ułożony bukiet, mający cieszyć oko innych, podczas gdy jej własne potrzeby i pragnienia zostają systematycznie tłamszone. Fabuła tej powieści to emocjonalny rollercoaster osadzony w świecie, gdzie miłość rzadko bywa czysta, a znacznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3069
3063

Na półkach:

"Ich pochodzenie było znamieniem, które w najmniej oczekiwanym momencie dawało o sobie znać."

„Zdeptane kwiaty” Renee Linn znakomicie wpisują się w aurę podążania ścieżką różnorodnych ludzkich losów. Trzy obszerne tomy zapewniają wiele godzin czytania. Przyglądam się obliczu codzienności postaci i wartościom, którymi kierowali się w życiu. Dowiaduję się, z czym musieli się mierzyć, o czym marzyli, czego pragnęli. Spoglądam na atrakcyjne sylwetki i osobowości. W obliczu prawdy, zagrożenia i wyzwań pokazują prawdziwą wersję siebie, nie zawsze korzystną i przychylną. W tle nawiązania do historii Polski i Mazowsza, skutki powojennych zawirowań terytorialnych, społecznych i wyznaniowych. Przeznaczenie potrafi boleśnie dokuczyć, ale to ludzie stają się źródłem ogromnego bólu i cierpienia. Niemieckie pochodzenie i ewangelicka wiara stają się źródłem dyskryminacji. Rodzi się poczucie zdrady przez państwo. Bohaterowie zbierają doświadczenia prześladowań o odwetowym podłożu ze strony ofiar konfliktu zbrojnego. Dostrzegam to, co opisywała autorka, co spotkało Niemców w Polsce w latach od czterdziestych do osiemdziesiątych, współczuję, jednocześnie mam świadomość niewspółmierności w stosunku do ogromu cierpień zgotowanych Polakom przez agresorów Niemców podczas drugiej wojny światowej... więcej na:
https://bookendorfina.blogspot.com/2025/10/zdeptane-kwiaty_1.html
bookendorfina.blogspot.com/2025/10/zdeptane-kwiaty-3.html

"Ich pochodzenie było znamieniem, które w najmniej oczekiwanym momencie dawało o sobie znać."

„Zdeptane kwiaty” Renee Linn znakomicie wpisują się w aurę podążania ścieżką różnorodnych ludzkich losów. Trzy obszerne tomy zapewniają wiele godzin czytania. Przyglądam się obliczu codzienności postaci i wartościom, którymi kierowali się w życiu. Dowiaduję się, z czym musieli się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
602
519

Na półkach: ,

Nazwisko i wyznanie da się zmienić, korzeni możesz tylko się wyprzeć
Kilkuletnia Basia Lotze nie potrafi zrozumieć, dlaczego na każdym kroku musi zmagać się z kpinami i upokorzeniami ze strony rówieśników i dorosłych. Dopiero wiele lat później odkrywa, że dzieje jej przodków obfitują w bolesne doświadczenia, które zrodziły wzajemne żale i konflikty rzutujące na losy kilku pokoleń.
Praprzyczyną nieszczęść, jakie spadają na małżeństwo Eriki i Bernarda Lotzów – rodziców Basi, jest ich pochodzenie. Jako potomkowie niemieckich osadników, którzy osiedli na Mazowszu, czują się wyobcowani z polskiej społeczności, od której dzieli ich też wyznanie. Na własnej skórze odczuwają również skutki represji, jakim po II wojnie światowej poddano w Polsce osoby o niemieckich korzeniach.
Jak młoda dziewczyna poradzi sobie w otoczeniu, które widzi w niej intruza? A może jedyną szansą na spokojne życie jest wyparcie się swojej rodziny?
Dobrze napisana książka o losach niemieckiej mniejszości , która po wojnie zamieszkiwała ziemie polskie. Opisane trudy życia codziennego , szykany , brak pomocy ze strony innych wszystko to ukazuje smutny obraz życia ludzi innych narodowości nie tylko w Polsce.

Nazwisko i wyznanie da się zmienić, korzeni możesz tylko się wyprzeć
Kilkuletnia Basia Lotze nie potrafi zrozumieć, dlaczego na każdym kroku musi zmagać się z kpinami i upokorzeniami ze strony rówieśników i dorosłych. Dopiero wiele lat później odkrywa, że dzieje jej przodków obfitują w bolesne doświadczenia, które zrodziły wzajemne żale i konflikty rzutujące na losy kilku...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

113 użytkowników ma tytuł Zdeptane kwiaty. Tom 1 na półkach głównych
  • 80
  • 31
  • 2
12 użytkowników ma tytuł Zdeptane kwiaty. Tom 1 na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zdeptane kwiaty. Tom 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zdeptane kwiaty. Tom 1