Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-12-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-12-07
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324061778
„Bardzo porządny chłopak, fanatyk »Tygodnika Powszechnego« – nie wiem dlaczego. Kocha się w tym piśmie, całe życie mu poświęca” – mówił o nim Stefan Kisielewski. Krzysztof Kozłowski, wieloletni zastępca redaktora naczelnego Jerzego Turowicza, pracę w najbardziej niezależnym piśmie ukazującym się w PRL-u traktował jako swoją życiową misję i powołanie. Ważniejsze mogło być tylko współtworzenie wolnej Polski.
W 1989 roku wir polityki porwał go na dobre. Od obrad Okrągłego Stołu sprawy potoczyły się w zawrotnym tempie: mandat senatora, funkcja podsekretarza stanu, ministra spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego… Kozłowski nie mógł przypuszczać, jak wysoką cenę przyjdzie mu za to zapłacić.
Andrzej Brzeziecki przybliża biografię człowieka wyjątkowej wewnętrznej siły, kreśląc jednocześnie portret całej formacji intelektualnej, którą Kozłowski współtworzył w niełatwym, ale jakże istotnym momencie historii.
Miał doskonały zmysł rzeczywistości. Potrafił wyczuć tę cienką linię, która dzieliła kompromis od kompromitacji. Krzysztof Kozłowski często był przeciw, ale nigdy nie był przeciw wolności i prawdzie. Był intelektualistą gorącego serca i chłodnego namysłu. Andrzej Brzeziecki znakomicie potrafił odczytać obraz i sens biografii Krzysztofa. Każdy mógłby marzyć, by to on został jego biografem.
Adam Michnik
Krzysztof Kozłowski należał do osób, które tradycja, etos i własny temperament wzywały do obrony spraw słusznych, nawet jeśli skazanych na klęskę. Splot jego zalet, umiejętności i historycznej koniunktury sprawił, że odniósł ważne zwycięstwa – jako redaktor „Tygodnik Powszechnego”, minister i senator. Andrzej Brzeziecki umiejętnie wydobywa z cienia jedną z najciekawszych postaci czasów PRL-u i III RP.
Henryk Woźniakowski
Kup Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego
Poznaj innych czytelników
19 użytkowników ma tytuł Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego na półkach głównych- Chcę przeczytać 13
- Przeczytane 6
- Posiadam 1
- Ulubione 1
- Do kupienia 1
- Biografia 1
- Ebook Legimi 1
- Domowa biblioteka 1
- 01. Epub+ 1
- E-book 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego
Dodaj cytat










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kocio, Kozioł, Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego
Napisał Andrzej Brzeziecki biografię długoletniego redaktora 'Tygodnika Powszechnego' (dalej: TP) i pierwszego niekomunistycznego ministra spraw wewnętrznych po upadku komuny. Krzysztof Kozłowski był patriotą w najlepszym znaczeniu tego słowa. Jego postawę najlepiej opisuje cytat: „Biografia Kozłowskiego jest fragmentem dziejów pewnego środowiska politycznego wywodzącego się z polskiej inteligencji, gdzie poczucie obywatelskiego obowiązku było wpajane od dzieciństwa. Byli to ludzie, którzy w działalność publiczną i polityczną wchodzili nie dla osobistych korzyści czy chęci władzy, ale w imię dobra wspólnego. Brzmi to dziś tak nieprawdopodobnie, że aż niezręcznie o tym pisać.”
Pochodził Kozłowski z zaangażowanej w życie publiczne rodziny, ojciec Tomasz – ziemianin był posłem na sejm i piłsudczykiem, wuj – Leon Kozłowski pełnił przez jakiś czas funkcję premiera w II RP.
Po wojnie jako syn ziemianina nie mógł studiować w Krakowie, uczył się więc na KUL w Lublinie. A po studiach filozoficznych w 1956 r. rozpoczął dzieło swojego życia – pracę w TP, gdzie przepracował ponad 50 lat (z przerwami),najpierw jako sekretarz redakcji, a potem zastępca redaktora naczelnego. Redagował w TP sławną rubrykę. „Obraz Tygodnia” gdzie zamieszczał tylko suche informacje, ich treść i kolejność dawały ciekawy obraz życia ówczesnego. Do jego obowiązków należały też rozmowy z cenzurą, która cięła teksty w TP niemiłosiernie, przez dziesiątki lat wykłócał się z cenzorami.
W swojej działalności w czasach PRL-u kierował się Kozłowski programem neopozytywistycznym: z jednej strony uznawał realia geopolityczne, z drugiej walczył o podmiotowość i autonomię, zwłaszcza w sferach wiary i kultury.
Jego druga misja życia, to bycie najpierw wiceministrem, a potem ministrem spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Przyjął to trudne stanowisko, bo, jak sam powiedział „w każdym domu, nawet najporządniejszym, a Polska nie była całkiem porządnym domem, ktoś musi czyścić sanitariaty. Samo się nie zrobi”. Na początku był sam w MSW, potem ściągnął swoich ludzi. Ciekawie opisuje Brzeziecki, jak bohater książki gruntownie zmieniał ministerstwo, między innymi stworzył jednostkę GROM czy nawiązał współpracę z CIA. I oczywiście bardzo szybko stracił polityczne dziewictwo: zaczął być brutalnie atakowany z lewej i z prawej strony sceny politycznej.
Kozłowskiemu naprawdę chodziło o dobro Polski, o sprawy publiczne. Gdzież teraz tacy, obecnie naszych polityków interesują jedynie słupki sondaży i prywatne geszefty no i wyzwanie przeciwnika od obcych agentów. Strasznie nam polska polityka spsiała w ostatnich latach (bez obrazy dla psów).
Książka jest przegadana, za dużo pisze Brzeziecki o pracy Kozłowskiego w TP, za mało o jego ministerowaniu, niemniej to ważna lektura, warto przypominać i pamiętać takich ludzi.
Napisał Andrzej Brzeziecki biografię długoletniego redaktora 'Tygodnika Powszechnego' (dalej: TP) i pierwszego niekomunistycznego ministra spraw wewnętrznych po upadku komuny. Krzysztof Kozłowski był patriotą w najlepszym znaczeniu tego słowa. Jego postawę najlepiej opisuje cytat: „Biografia Kozłowskiego jest fragmentem dziejów pewnego środowiska politycznego wywodzącego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy się ukazała zerkałem, podglądałem i dalej się zastanawiałem. Dopiero po tygodniu podchodów gdy dali mi zniżkę przy zakupie to zdecydowałem. Ciekawe czy tylko ja tak mam z książkami ? Środowisko Tygodnika Powszechnego oczywiście znałem. Wiedziałem ile i co robili w PRL. Natomiast senator to nie był mój bohater tamtego czasu. Pisał mało a wypowiedzi wtedy tak wnikliwie nie śledziłem. Nie obserwowałem także gdy został ministrem spraw wewnętrznych w rządzie T. Mazowieckiego czyli palenie teczek, weryfikacja pracowników resortu i różne takie sprawy. Wtedy było co najmniej kilkunastu sławniejszych bohaterów... może dlatego postanowiłem przeczytać bo życiorys jest niezwykle ciekawy. Przyznaję od razu, dużo się dowiedziałem nowego. Jednak jest to niezwykłe że postać senatora Kozłowskiego była "trochę " w cieniu wielu wydarzeń a teraz po lekturze myślę iż był jednym z najciekawszych postaci w naszej polityce. Był szefem służb i policji a jednocześnie intelektualistą zastępcą Jerzego Turowicza we wpływowym tygodniku, który bacznie obserwował co dookoła się dzieje. I znowu trafiła mi się lektura której wiele osób jednak nie przeczyta. Przy naszym tempie i wulgarności życia społecznego dla wielu może to być książka po prostu niezrozumiała. Dlaczego, zapytacie... ponieważ nie ma dzisiaj już takich ludzi na scenie, a czas w którym przyszło nam żyć robi wszystko aby uciekać... od kultury, od historii, od marzeń... ale może kiedyś... więc nie dajcie się. !!!! Dlatego teraz polecam.
Gdy się ukazała zerkałem, podglądałem i dalej się zastanawiałem. Dopiero po tygodniu podchodów gdy dali mi zniżkę przy zakupie to zdecydowałem. Ciekawe czy tylko ja tak mam z książkami ? Środowisko Tygodnika Powszechnego oczywiście znałem. Wiedziałem ile i co robili w PRL. Natomiast senator to nie był mój bohater tamtego czasu. Pisał mało a wypowiedzi wtedy tak wnikliwie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to