Grób w górach

Okładka książki Grób w górach autora Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt,
Okładka książki Grób w górach
Michael HjorthHans Rosenfeldt Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Sebastian Bergman (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Sebastian Bergman (tom 3)
Tytuł oryginału:
Fjällgraven
Data wydania:
2022-09-07
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-07
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Alicja Rosenau
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grób w górach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grób w górach

Średnia ocen
7,1 / 10
237 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Grób w górach

avatar
573
15

Na półkach:

W dalszym ciągu świetna, jednak trochę słabsza niż poprzednie. Może wpływ na całość miała zdecydowanie większa ilość dodatkowych, mało powiązanych ze sobą wątków? Sebastian, przechodzi sam siebie, ciekawa postać, niezwykle dobrze opisana jego osobowość która rzutuje na jego czyny. Natomiast Billy, to zdecydowanie osoba o której jeszcze sporo się dowiemy, widać że autor się tutaj rozkręca.

W dalszym ciągu świetna, jednak trochę słabsza niż poprzednie. Może wpływ na całość miała zdecydowanie większa ilość dodatkowych, mało powiązanych ze sobą wątków? Sebastian, przechodzi sam siebie, ciekawa postać, niezwykle dobrze opisana jego osobowość która rzutuje na jego czyny. Natomiast Billy, to zdecydowanie osoba o której jeszcze sporo się dowiemy, widać że autor się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
290
286

Na półkach:

Wątek kryminalny dość zagmatwany, czyta się z zainteresowaniem. Sprawy między Vanją i Sebastianem to prostują się, to znów gmatwają, choć generalnie mogłoby się wydawać, że się normalizują. Ogólnie - książka warta polecenia, ale trzeba być na bieżąco z poprzednimi częściami.

Wątek kryminalny dość zagmatwany, czyta się z zainteresowaniem. Sprawy między Vanją i Sebastianem to prostują się, to znów gmatwają, choć generalnie mogłoby się wydawać, że się normalizują. Ogólnie - książka warta polecenia, ale trzeba być na bieżąco z poprzednimi częściami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
88
37

Na półkach: ,

Najsłabsza pozycja w serii - przynajmniej na ten moment. Czytanie dłużyło się, a samego śledztwa było jak na lekarstwo. Rozumiem, że książki z tego cyklu mają do zaoferowania coś więcej niż typowe dochodzenie, ponieważ głównym bohaterem jest psycholog, co wiemy już przed lekturą, ale w niektórych momentach można było się zmęczyć.

Najsłabsza pozycja w serii - przynajmniej na ten moment. Czytanie dłużyło się, a samego śledztwa było jak na lekarstwo. Rozumiem, że książki z tego cyklu mają do zaoferowania coś więcej niż typowe dochodzenie, ponieważ głównym bohaterem jest psycholog, co wiemy już przed lekturą, ale w niektórych momentach można było się zmęczyć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3487 użytkowników ma tytuł Grób w górach na półkach głównych
  • 2 442
  • 1 017
  • 28
659 użytkowników ma tytuł Grób w górach na półkach dodatkowych
  • 499
  • 46
  • 27
  • 26
  • 21
  • 20
  • 20

Tagi i tematy do książki Grób w górach

Inne książki autora

Okładka książki Grób w górach Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,2
Grób w górach Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Okładka książki Winy, które nosimy Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,4
Winy, które nosimy Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Okładka książki Niemowa Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,6
Niemowa Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Okładka książki Oblany test Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,6
Oblany test Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Okładka książki Najwyższa sprawiedliwość Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,1
Najwyższa sprawiedliwość Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Okładka książki Uczeń Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,7
Uczeń Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Okładka książki Co zasiejesz, to zbierzesz Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Ocena 7,3
Co zasiejesz, to zbierzesz Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Michael Hjorth
Michael Hjorth
Szwedzki pisarz, reżyser, scenarzysta i producent filmowy. Razem z Tomasem Tivemarkiem i Johanem Kindblomem stworzył kolektyw pisarski "Tre vänner" ["Trzej przyjaciele"], który jest autorem m.in. filmów reklamowych dla sieci supermarketów ICA. Hjorth wspólnie z Hansem Rosenfeldtem jest autorem czterech powieści kryminalnych, których głównym bohaterem jest policyjny profiler Sebastian Bergman. Cykl otwiera "Det fördolda" (wyd. polskie pt. "Ciemne sekrety, Czarna Owca 2011),ich kontynuację stanowi "Lärjungen" (wyd. polskie pt. "Uczeń", Czarna Owca 2012),trzecią częścią cyklu jest "Fjällgraven" (wyd. polskie pt. "Grób w górach", Czarna Owca 2013),a czwartą "Den stumma flickan" (wyd. polskie pt. "Niemowa", Czarna Owca 2015).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mężczyzna, który przestał płakać Ninni Schulman
Mężczyzna, który przestał płakać
Ninni Schulman
Akcja powieści toczy się w niewielkim miasteczku na szwedzkiej prowincji. Tym razem jednak zamiast mroźnej zimy, panuje wyjątkowo gorące lato. Życie toczy się tu leniwie, dodatkowo spowolnione wszechobecną duchotą i skwarem. Aż pewnej nocy płonie willa. W pożarze ginie Mirjam Fransson, jak się niebawem okazuje - lokalna seksbomba, w której kocha się co drugi mężczyzna, włącznie z policjantem prowadzącym śledztwo w jej sprawie. Kilka dni później płonie kolejny dom - tym razem ofiary to małżeństwo, prowadzące cukiernię. Potem w pożarze ginie była nauczycielka, przewodnicząca rady miejskiej. Policja nie ma wątpliwości, że mają do czynienia z podpaleniami. Pozostaje znalezienie związku między tymi zajściami. Okazuje się, że nie jest to wcale takie łatwe ponieważ wszyscy w Hagfors się znają i wiedzą o sobie niemal wszystko. A jednak ktoś się wyłamał i czyha na życie sąsiadów. Trudno jest podejrzewać o cokolwiek sąsiadów i znajomych. Sprawą podpaleń z zawodowej ciekawości interesuje się poznana już w poprzedniej części Magdalena Hansson, dziennikarka lokalnego dziennika "Värmlandsbladet". Wraz z kolejnymi artykułami zbliża się ona coraz bardziej do odnalezienia sprawcy podpaleń. Jako pierwsza odkrywa, że każda z ofiar przed śmiercią otrzymała tajemniczą wiadomość: ,,Nie słyszysz gdy przestaję płakać". Niepokojące zdanie, będące zarazem wyrokiem. Autorka po każdym rozdziale odsłania nam postać od strony psychologicznej podpalacza, możemy się wtopić w jego umysł. Ale nadal pozostaje do końca zagadką, kto kryje się w roli podpalacza. Bohaterowie są różnorodni i każdy borykają się ze swoimi problemami, które skrzętnie ukrywają przed światłem dziennym. Postać Magdaleny budzi sympatię czytelnika, jako dziennikarka nie jest w żaden sposób nachalna, po części z przypadku, a po części z chęci pomocy znajduje się w centrum wydarzeń. Komisarze nie są błyskotliwi, nie rozwiązują śledztwa w 5 minut, tylko toczy się ono swoim rytmem i procedurami. Dzięki temu powieść staje się wiarygodna. Mimo wszystko, nie ma w powieści spodziewanego napięcia i poczucia zagrożenia. Śledztwo toczy się leniwie, przerywane prywatnymi zdarzeniami z życia bohaterów. Są problemy z dziećmi, zakupy, rozmowy przy stole, odwiedziny u rodziny. Życie toczy się swoim torem, pomimo śmiertelnego zagrożenia. Podsumowując jest to kawał porządnej, solidnej prozy, powieść kryminalna w bardzo dobrym, dosyć klasycznym wydaniu. Jestem przekonana, że spodoba się wszystkim miłośnikom gatunku.
Maggie_w_książkach - awatar Maggie_w_książkach
ocenił na74 lata temu
Dochodzenie 3 David Hewson
Dochodzenie 3
David Hewson
W 2017 roku po raz pierwszy miałam do czynienia z serią Dochodzenie, która zmiotła mnie z planszy. Postanowiłam do niej wrócić i najpierw w 2023 roku przeczytałam pierwszy tom, który mimo upływu lat nadal dobrze mi się czytało, ale czułam, że brakuje mi tego ogromnego zachwytu, jakiego doświadczyłam przy pierwszym czytaniu. Za drugą część serii wzięłam się w 2024 roku i już wtedy nieco bardziej odczułam to, że ta seria nie jest mi już taka bliska. Zgodnie z coroczną tradycją za tom trzeci wzięłam się w 2025, ale nie zdążyłam się wyrobić na czas, przez to recenzja wylądowała właśnie dzisiaj. Mam mieszane uczucia, a moje czytelnicze serce jest trochę poobijane i smutne, bo nie rozumie, dlaczego seria, która miała szczególne miejsce w jego sercu, po latach nie może powtórzyć tego sukcesu. Sarah Lund nie może się doczekać awansu i przeniesienia do Działu Operacji, Planowania i Analiz. Chce mniej czasu poświęcać pracy, zależy jej na odbudowaniu więzi z synem. Zanim jednak do tego dojdzie za namową dawnej miłości Mathiasa Borcha, pracującego w PET, Sarah decyduje się poprowadzić śledztwo w sprawie szczątków znalezionych w kopenhaskim porcie. Dość szybko okazuje się, że zwłoki w porcie to dopiero początek wydarzeń. Kiedy znika dziewięcioletnia córka miliardera Roberta Zeuthena, a porywacz zaczyna prowadzić z Lund dziwną grę, policja musi odkryć czy sprawy się ze sobą łączą. Wróciłam do tej książek po latach, bo chciałam sobie co nieco przypomnieć, a potem zajrzeć do dwóch seriali o tym samym tytule, które zbierają dobre opinie. Choć przebija we mnie smutek ze względu na to, że każda kolejna przeczytana przeze mnie część podobała mi się mniej niż parę lat temu, to nadal uważam, że jest to seria godna polecenia. Mnie chyba za bardzo przytłacza polityczne tło. Sarah to fajna babka. Mało jest w literaturze kryminalnej tak wyrazistych kobiecych postaci. Chociażby dla tej bohaterki warto sięgnąć po tę serię. Ode mnie 8/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na83 miesiące temu
Bielszy odcień śmierci Bernard Minier
Bielszy odcień śmierci
Bernard Minier
Byłaby to całkiem niezła powieść sensacyjna, gdyby nie kilka mankamentów. Przede wszystkim jest za długa – przynajmniej o trzydzieści procent. Główny bohater negatywny jakoś mocno przypomina Hannibala Lectera. Historia, podobnie jak „Milczenie owiec”, nie zawiera definitywnego zakończenia. Wygląda to na chytry plan: jak odniesie sukces, to się dopisze ciąg dalszy. Nie wszystkie wątki zostają zamknięte/zakończone. Może problem w tym, że to debiut autora? Rzecz dzieje się w zasypanych śniegiem Pirenejach, w niewielkich miasteczkach w dolinach. Pracownicy starej elektrowni wodnej, należącej do grupy kapitałowej Lombarda, znajdują na górnej stacji kolejki linowej powieszonego konia bez głowy. Koń, rasowy i bardzo drogi, należał do samego Lombarda, miliardera, potentata, człowieka o wielkich wpływach. Wkrótce jednak zaczynają ginąć także ludzie; ich ciała znajdowane są specyficznie ułożone – morderca inscenizuje miejsce czynu i zwłoki, co powinno być sygnałem dla śledczych, ale bardzo długo nie jest. Śledztwo prowadzi, specjalnie sprowadzony z Tuluzy, komendant policji Martin Servaz, do spółki z kapitan (kapitanką?) żandarmerii, Irene Ziegler. Podobno we Francji to ewenement, żeby policja i żandarmeria wspólnie prowadziły jedną sprawę. W tym samym czasie młoda psycholożka, Diane Berg, przybywa do wyjątkowego zakładu. W Instytucie, w Pirenejach, trzymani są najgroźniejsi mordercy z zaburzeniami psychicznymi, ludzie skrajnie niebezpieczni. Nie wszyscy oni są Francuzami. Instytut finansowany jest przez Unię, a jego pacjentami/więźniami są osoby z całej Europy, na przykład Szwajcar Hartmann. Nie ma możliwości, żeby wyszedł z wyjątkowo strzeżonego Instytutu, ale jednak jakimś sposobem jego DNA znaleziono przy zwłokach. Dwa wątki niosły ze sobą spory potencjał – ogromna, a właściwie nieograniczona władza największych korporacji oraz temat przestępstw seksualnych dokonywanych przez zorganizowaną grupę – jednak Bernard Minier nie wykorzystał ich w pełni. Mimo wszystko powieść czytało mi się nieźle, uważam, że autor ma spory potencjał, więc możliwe, że kiedyś jeszcze sięgnę po jakąś jego książkę.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na62 miesiące temu
Krąg Bernard Minier
Krąg
Bernard Minier
Przyznam szczerze, że „Krąg” Bernarda Miniera całkowicie mnie wciągnął od pierwszych stron. Już od samego początku poczułam się jakbym była częścią tej mrocznej, górskiej scenerii, w której każda postać skrywa swoje tajemnice. Minier ma niezwykły dar budowania napięcia – takiego, które sprawia, że nie mogłam oderwać się od lektury, nawet gdy oczy mówiły „dość”. Bohaterowie są wyjątkowo wiarygodni. Szczególnie podobało mi się, jak autor stopniowo odkrywa ich psychikę, pozwalając czytelnikowi zrozumieć, dlaczego postępują w określony sposób. Czułam przy tym dziwną mieszankę fascynacji i niepokoju – jakby ktoś szeptał mi do ucha mroczne sekrety miejscowych mieszkańców. Najbardziej urzekła mnie atmosfera powieści. Ta zimna, śnieżna sceneria, odgłos wiatru i odległe krzyki – wszystko to sprawiało, że książka działała na wyobraźnię i emocje. Momentami bałam się tak bardzo, że musiałam odkładać książkę na kilka minut, żeby uspokoić serce. Choć kryminały czytam od dawna, „Krąg” wyróżnia się głębią psychologiczną i nieoczywistymi zwrotami akcji. Minier doskonale balansuje między napięciem a refleksją, przez co historia nie jest jedynie serią dramatycznych zdarzeń, lecz prawdziwym doświadczeniem czytelniczym. Podsumowując, ta książka była dla mnie prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem – z mrocznym klimatem, inteligentną intrygą i bohaterami, którzy na długo zostają w pamięci. Jeśli ktoś szuka powieści, która wciąga, trzyma w napięciu i jednocześnie zmusza do myślenia, „Krąg” Bernarda Miniera jest idealnym wyborem.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na729 dni temu
Bestia Anders Roslund
Bestia
Anders Roslund Börge Hellström
Początek całej historii przykuwa uwagę czytelnika, jest jednym z tych, przy których wstrzymuje się na chwilę oddech, w oczekiwaniu tego, co będzie dalej. Dwie dziewczynki wracające do domu i on – nieznajomy próbujący wciągnąć je w rozmowę. Wydaje się całkiem miły i niegroźny. Czapka z daszkiem, młody wygląd, przyjemny uśmiech. I chce tylko wiedzieć co trenują, a później pokazać im nową hale, która na pewno im się spodoba. Chwilę później zostanie już tylko strach, ból i perwersyjna żądza, którą mężczyzna skieruje ku małym dziewczynkom. Dla niego są dziwkami, które zasłużyły na wszystko, co im zrobił. Brutalność wydarzeń odkryta kilka dni później, stanie się dramatycznym piętnem odciśniętym na zawsze na zwyczajnym szwedzkim miasteczku i jego mieszkańcach. W tym miejscu autorzy pokazali jak za pomocą zdań, często krótkich i mocno sugestywnych, buduje się napięcie i niepokojący klimat powieści. S prawca niemal od razu został ujawniony. Bernta Lunda złapano i skazano za popełnioną zbrodnie. Mamy całą paletę innych postaci. Fredrik Steffansson, trwający w braku natchnienia pisarz, wychowujący swoją pięcioletnią córkę i zmagający się z demonami przeszłości; Lennart Oscarsson sprawujący pieczę nad oddziałem dla więźniów skazanych za przestępstwa seksualne, rozdarty pomiędzy miłością do żony, a uczuciem do kolegi z pracy; Ewert Grens, zgorzkniały i zmęczony życiem policjant, który jednak poza swoją pracą nie ma właściwie nic. Przez karty książki przewija się wielu bohaterów i przyznaję, że każdy jest najczęściej nieszczęśliwy i z problemami osobistymi....niestety,pedofil ucieka z wiezienia i dalej zabija... Po kolejnej odrażającej zbrodni, tym razem na 5-letniej Marie, Bernt Lund po raz kolejny ucieka bezradnej policji, a sprawy w swoje ręce (dosłownie) bierze ojciec zamordowanej dziewczynki – Fredrik Steffansson. Mężczyzna zabija Bestię i tu dochodzimy do głównego problemu, z którym starają się w powieści zmierzyć autorzy – do kwestii winy i wyroku. Na scenę wkracza Lars Agestam – młody prokurator marzący o wielkiej karierze w wykonywanym zawodzie, to właśnie on będzie domagał się dla Steffanssona najwyższej z możliwych kar. Wbrew pozorom, rola naciskanych przez opinię publiczną (uważającą ojca zmarłej dziewczynki za bohatera) prokuratora oraz sędziów wcale nie jest łatwa, a sam problem bardziej złożony. Powiedzmy sobie szczerze – gdyby (odpukać) to co spotkało głównego bohatera powieści, przydarzyło się nam/Wam, śmiem twierdzić, że zdecydowana większość poparłaby morderstwo, którego dopuścił się pogrążony w żałobie człowiek. Ja też jestem ZA, jednak osobną kwestią jest ocena takiego czynu przez wymiar sprawiedliwości. Co by nie mówić – człowiek z zimną krwią zabił drugiego człowieka (dodam, że zrobił to, mimo iż mógł powiadomić o obecności Lunda, funkcjonariuszy znajdujących się kilkanaście metrów dalej),tak więc z jednej strony można go zrozumieć i usprawiedliwić, z drugiej zaś, idąc tokiem rozumowania prokuratora – kto dał temu pierwszemu prawo do bycia katem i sądem w jednej osobie? Czy łagodny wyrok (lub jego brak)nie doprowadzi do sytuacji, w której każdy Szwed będzie mógł wyjść na ulicę i zabić kogoś, kogo oskarża o pedofilię, nie licząc się z konsekwencjami? Bestia to lektura nie bez wad, ma jednak swoje przesłanie i nie da się przejść obok niej obojętnie, dlatego też wszystkim tym, którzy maja ciut grubszą skórę i są gotowi na emocje, jakie może wywołać książka, której tematem przewodnim jest pedofilia, mogę powieść dwójki Szwedów polecić; daje do myślenia.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na79 miesięcy temu
Siódmy dzień Jens Høvsgaard
Siódmy dzień
Jens Høvsgaard
Książka ma ciekawą fabułę i dobrze się czyta. Jak to w przypadku „północnych” kryminałów, autor wprowadza dużą ilość wątków, oraz postaci. Bohater wiecznie dzwoni do kogoś, kto nie odbiera, nagrywa się na sekretarkę lub wysyła smsy, co wprowadza dreszczyk ciągłego niedoinformowania i oczekiwania na ważne dane. Kontrolowanego chaosu dodaje fakt mnogości zajęć bohatera, oraz wielowątkowości powieści. Słabą stroną powieści jest główny bohater, chociaż jest kreowany na honorowego obrońcę wolnej i rzetelnej prasy, nadal jest irytującym dziennikarzyną. Z jednej strony autor kreuje go na prześmiewcę taniej sensacji i poważnego zawodowca, z drugiej jednak wkłada mu w usta łapanie innych za słówka, nadinterpretację wypowiedzi i tandetne teksty najniżej żerujących pismaków. No i seks. Dużo seksu. Lecą na gościa jak do miodu, ale on jest twardy i wierny swojej żonie. Chodzi do klubów go-go, śpi z innymi, podaje ręcznik pod prysznicem, podgląda, ogląda filmy porno z koleżankami, w których te występowały, ale seksu twardo odmawia. Codzienność. To samo z alkoholem. Piją go jak coca-cole. Wiecznie napalone panienki i litry wina, codzienność duńskich dziennikarzy. Podsumowując, książka jest dobra, szybko się czyta, bohater od razu powinien dostać etat w służbach specjalnych, a zakończenie pozostawia niewyjaśnione wątki. Mimo to polecam do bezrefleksyjnego czytania na plaży. Ciekawostka: Duńsko-szwedzko-północne kryminały swego czasu cieszyły się u nas ogromną popularnością. Do tego stopnia, że nawet… po prostu Ove Løgmansbø.
BartłomiejNieBartosz - awatar BartłomiejNieBartosz
ocenił na77 lat temu

Cytaty z książki Grób w górach

Więcej
Michael Hjorth Grób w górach Zobacz więcej
Michael Hjorth Grób w górach Zobacz więcej
Michael Hjorth Grób w górach. Część 1 Zobacz więcej
Więcej