Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-06-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324222964
44 lata temu, 27 czerwca 1978 r. Mirosław Hermaszewski jako pierwszy i jedyny Polak odbył lot w kosmos na pokładzie statku kosmicznego Sojuz-30. Z okazji tej rocznicy proponujemy Państwu książkę Ciężar nieważkości. Opowieść pilota kosmonauty z oryginalnym autografem autora. Ilość egzemplarzy ograniczona.
Fragment książki:
"Za parę minut przelecimy równik. (...) Widzę, jak horyzont jaśnieje. Kończy się zaledwie 33-minutowa noc kosmiczna. Lecimy w stronę Słońca. Krzywizna Ziemi jest wyraźnie zaznaczona pasem czerwieni i błękitu nad nią. Wskutek prędkości orbitalnej obraz zmienia się. Jak pod pędzlem artysty horyzont rozjaśnia się, barw przybywa, zwiększa się ich intensywność. Pierwszy kosmiczny poranek ofiarowuje mi jeszcze bogatszy zestaw barw i kształtów. Miejsce, gdzie spodziewam się zobaczyć Słońce, nasyca się amarantem i purpurą. Szeroko otwartymi oczyma widzę, jak wyłania się jakby lustrzane odbicie Słońca, jednak o kształcie połowy średnicy, po to, by za chwilę znów zniknąć za horyzontem. Faktycznie Słońce jest poza horyzontem, pojawiło się na moment dzięki refrakcji - załamaniu promieni w atmosferze. Wtem wychyla się gwałtownie spoza horyzontu jako ognista, gigantyczna kula w otoczeniu całej gamy kolorów. Słońce, wznosząc się, maleje, traci czerwień. Nasyca się kolorem złocistym, jaśnieje. W kabinie robi się jasno, aż zaczynają boleć nas oczy, gasimy oświetlenie. Zjawisko wschodu Słońca oczarowuje. Jest niezwykłe i fantastyczne, kojarzy się z narodzinami Nowego. Niezwykłe jest także to, że można je przeżywać aż szesnaście razy w ciągu doby. Wrażenie to wzbogaca uczucie nieważkości i świadomość ogromnej prędkości.
Weszliśmy na oświetloną część orbity, a na Ziemi panowała jeszcze głęboka noc. Słońce powoli wznosiło się, oświetlając stopniowo Ziemię. Znikała czerń, szarość bladła, pojawiała się biel chmur i błękit powierzchni planety, rozkoszowaliśmy się niezwykłym, wspaniałym widokiem. Znalazłem się w innym, nieznanym mi wymiarze. Zaczynam wątpić, czy mój mózg zarejestruje mnogość zjawisk, które postrzegam, czy potrafię je zinterpretować i zapamiętać. Pod nami terminator - granica między dniem i nocą, która przesuwa się wraz ze Słońcem. Niebawem Ziemia została całkowicie oświetlona."
Kup Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty
Poznaj innych czytelników
496 użytkowników ma tytuł Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty na półkach głównych- Chcę przeczytać 264
- Przeczytane 220
- Teraz czytam 12
- Posiadam 91
- Ulubione 6
- Z autografem 4
- 2020 3
- Literatura faktu 3
- 2023 2
- Chcę w prezencie 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty
Relacja bardzo ciekawa. Mordercze szkolenie, intrygi w Moskwie. Życie w "gwiezdnym miasteczku" etc. Wartość naukowa lotu była wpawdzie prawie żadna, ale był to jednak spory wyczyn. Kontakty z kosmonautami radzieckimi bardzo przyjacielskie - prawdziwe serdeczne braterstwo ludzi kosmosu. Niestety potwornie rażą czołobitne wstawki ukazujące synowską miłość autora do zbrodniarza wojciecha jaruzelskiego. Choć Hermaszewski zastrzega że do WRON zapisano go bez jego wiedzy i zgody, a sam przebywał wòwczas na szkoleniu w ZSRR. Còż - może i tak było? Autor potwierdza też informacje zakrzykiwane jako teorie spiskowe - w PRL istniała grupa oficeròw ktòrym ułatwiono karierę - tzw "fundusz porzyspieszonego rozwoju". I na koniec prawdziwa bomba - Hermaszewski ZNAŁ TOŻSAMOŚĆ SERGIEJA KOROLOWA - "GŁÒWNEGO KONSTRUKTORA". A była to jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic ZSRR. Dziś kosmos spowszedniał - było tam już 7 naszych (5 polskiego pochodzenia w nisjach NASA) - ale warto pamiętać o pionierach.
Relacja bardzo ciekawa. Mordercze szkolenie, intrygi w Moskwie. Życie w "gwiezdnym miasteczku" etc. Wartość naukowa lotu była wpawdzie prawie żadna, ale był to jednak spory wyczyn. Kontakty z kosmonautami radzieckimi bardzo przyjacielskie - prawdziwe serdeczne braterstwo ludzi kosmosu. Niestety potwornie rażą czołobitne wstawki ukazujące synowską miłość autora do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tę książkę za sprawą lotu drugiego Polaka w kosmos i bardzo się z obu tych rzeczy cieszę. Mimo trudnego dzieciństwa w turbulentnych czasach, sięgną gwiazd - i to niemal dosłownie. Autor opisuje całe swoje życie, ale oczywiście punktem kulminacyjnym jest sam lot w kosmos. Moment startu Sojuza trzyma w napięciu, opis chwil po starcie wzrusza. Na końcu trochę refleksji autora, niekiedy gorzkich, o tym jak to stał się "niewygodny" bo przecież lot odbył się w czasach ZSRR a on sam służył w wojsku ludowym. Ale w takich czasach przyszło mu żyć i wykorzystał swój czas niesamowicie efektywnie.
Na fali ponownego zainteresowania podbojem kosmosu warto przeczytać bo autor był jednak jednym z pionierów naszych wędrówek poza granice atmosfery.
Sięgnęłam po tę książkę za sprawą lotu drugiego Polaka w kosmos i bardzo się z obu tych rzeczy cieszę. Mimo trudnego dzieciństwa w turbulentnych czasach, sięgną gwiazd - i to niemal dosłownie. Autor opisuje całe swoje życie, ale oczywiście punktem kulminacyjnym jest sam lot w kosmos. Moment startu Sojuza trzyma w napięciu, opis chwil po starcie wzrusza. Na końcu trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa
Ciekawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka trochę hagiografia. Hermaszewski opowiada o swoim życiu jak o nieprzerwanym pasmie sukcesów (których zresztą niewątpliwie nie brakowało). Zupełnie pomija tematu trudne, tak osobiste (relacje z rodziną podczas długich nieobecności) jak i publiczne (stan wojenny). Osobiście rozumiem sentyment i wdzięczność wobec radzieckich towarzyszy za możliwość spełnienia marzeń. Takie podejście czyni jednak książkę lukrowato nieciekawą i mało prawdziwą.
Taka trochę hagiografia. Hermaszewski opowiada o swoim życiu jak o nieprzerwanym pasmie sukcesów (których zresztą niewątpliwie nie brakowało). Zupełnie pomija tematu trudne, tak osobiste (relacje z rodziną podczas długich nieobecności) jak i publiczne (stan wojenny). Osobiście rozumiem sentyment i wdzięczność wobec radzieckich towarzyszy za możliwość spełnienia marzeń....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam okazję być na spotkaniu z Hermaszewskim, uścisnął mi dłoń :)
- Dziękuję za tę opowieść, niezwykle ciekawe życie!
- Tak? A myślałem, że pani przysypiała (powiedziane z zawadiackim uśmiechem :)
Miałam okazję być na spotkaniu z Hermaszewskim, uścisnął mi dłoń :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Dziękuję za tę opowieść, niezwykle ciekawe życie!
- Tak? A myślałem, że pani przysypiała (powiedziane z zawadiackim uśmiechem :)
Nawet ciekawa. A nie spodziewałem się.
Nawet ciekawa. A nie spodziewałem się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawie zebrane wszystkie wątki z życia naszego jedynego kosmonauty. Przedstawienie faktów jak wyszedł cało z rzezi wołyńskiej, jak banderowcy zabili mu ojca. Opis jak matka radziła sobie z wielodzietną rodziną i oczywiście same początki jak doszło do zainteresowania i pierwszych kroków w lotnictwie. Bardzo ciekawie i dosłownie opisane zjawiska w kosmosie Bardzo wyrazistym językiem kiedy wręcz opis jest tak dokładny ze widzimy to wszystko przed oczami. Polecam
Bardzo ciekawie zebrane wszystkie wątki z życia naszego jedynego kosmonauty. Przedstawienie faktów jak wyszedł cało z rzezi wołyńskiej, jak banderowcy zabili mu ojca. Opis jak matka radziła sobie z wielodzietną rodziną i oczywiście same początki jak doszło do zainteresowania i pierwszych kroków w lotnictwie. Bardzo ciekawie i dosłownie opisane zjawiska w kosmosie Bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMirosław Hermaszewski, czyli pierwszy Polak, który poleciał w kosmos, zatytułował swoją autobiografię Ciężar nieważkości. Zważywszy na wszystkie przeciwności, które musiał pokonać po drodze do stania się kosmonautą jest to doskonały tytuł. Było ciężko. W uaktualnionej książce, wydanej po raz drugi w 2017 roku, opisuje swoją drogę do Sojuza-30, i jest to historia niesamowita.
🚀 Ambitny i uparty
Kosmonauta zaczyna swoją opowieść od najmłodszego dzieciństwa. Pochodzi z okolic Wołynia i jak można się domyślić po tej nazwie, ten okres bardzo mocno wpłynął na jego życie. Opisuje traumatyczne przeżycia z Lipnik w 1943 roku, gdzie bandyci z UPA zamordowali mu ojca, a matkę postrzelili. On sam także o mało co nie zginął.
To na szczęście nie zniszczyło marzeń ani ambicji małego chłopca, który marzył o lataniu. Jego wzorem stał się starszy brat, który był już lotnikiem i zaszczepił mu wytrwałość w dążeniu do celu i poświęcenie.
🚀 Długie przygotowania
Ponad połowa książki Ciężar nieważkości to opis przygotowania do najważniejszej misji i przygody, jaką była podróż w kosmos. Bo Hermaszewski właściwie wszystkie doświadczenia traktuje jak przygotowanie, choć jeszcze wtedy nie wiedział do czego. Zaczął latać najpierw na szybowcach, później trafił do szkoły lotniczej, a później jako prymus piął się dalej w hierarchii lotników wojskowych.
Pewnego dnia, w 1976 roku, gdy był już majorem, dowódcą oddziału, przyszło tajemnicze zaproszenie. Podobną informację dostało ponad stu lotników z całej Polski. Jak się okazało, jest to pierwszy etap badań, których pozytywne przejście otwierało drogę do niesamowitej przygody – misji kosmicznej.
Ćwiczenia i badania trwały przez prawie dwa lata. Hermaszewski opisuje poszczególne etapy przygotowań bardzo szczegółowo. Najpierw rygorystyczne badania w Polsce, a później dalsze badania, naukę i ćwiczenia w Gwiezdnym Miasteczku, czyli rosyjskim centrum szkoleniowym niedaleko Moskwy.
🚀 Niesamowite opowieści
Opowieści Hermaszewskiego są niesamowite. Trzeba pamiętać, że to lata 70, możliwości technologiczne były ograniczone, więc np. do uzyskania nieważkości przyszli astronauci wsiadali do samolotu, który miał paraboliczną trajektorię lotu. Mówiąc prościej leciał raz w górę raz w dół i tak kilkanaście razy. Amerykanie nazywali to „kometą wymiotną”, a Hermaszewski dodaje, że chyba słusznie.
Albo opowieści o produkcji oparcia fotela dedykowanego. Procedura zakładała odlanie w gipsie ksztaltu jego ciala i dopracowywania efektów odlewu do zmieszczenia skafandra. Nie było to przyjemne, a musieli ją powtarzać dwa razy.
🚀 Per aspera ad astra
Opowiada też, że niedługo przed startem próbowano go utrącić, wmawiając chorobę migdałków i konieczność ich wycięcia (pobyt w szpitalu ograniczał możliwość przygotowania do wylotu). Później tłumaczy, że chcieli (tylko?) opóźnić jego lot z przyczyn politycznych. Taka patowa sytuacja trwała jakiś czas i mocno go stresowała. Właściwie do ostatniej chwili nie był pewien, czy poleci.
W części, w której opowiada o samym locie w kosmos, autor skupia się raczej na swoich przeżyciach niż szczegółach technicznych. Opowiada też anegdotki. Świetna jest ta historyjka, gdy zobaczył siedem podejrzanych świecących obiektów „orbitujących” wokół stacji. Później okazało się, ze to są opakowania po odchodach wyrzucone nieco wcześniej.
🚀 Jony srebra i zapach kosmosu
Albo jak woda święcona przyczyniła się do ważnego odkrycia wykorzystywanego na stacjach kosmicznych, który rozwiązywał problem świeżości wody. Okazało się, że jony srebra konserwują ją i znacznie wydłużają jej zdatność do picia.
Bardzo fajnie pisze o tym, jak pachnie kosmos. Wyjaśnia, że dla niego to nie jest jeden zapach, tylko wiele różnych. Np. pomieszczeń medycznych i treningowych z przygotowań, wszystkich samolotów, a także samej stacji kosmicznej. A także woń ognia atmosfery spalającej lądownik.
🚀 Łyżka dziegciu
Hermaszewski kończy książkę pewnym żalem, że okres polityczny w jakim poleciał w kosmos, rzutował na postrzeganie go w Polsce po roku 2000. Spotkało go sporo złośliwości, np. obniżono emeryturę i początkowo odmówiono ostatniego lotu, czyli pożegnalnej tradycji przed przejściem na emeryturę.
To jest niesamowicie przykre, że żyjemy w kraju, w którym nie szanuje się wielkich dokonań. Pokonanie setki innych kandydatów i wytrwałość w dążeniu do celu, jakim była misja w kosmosie jest czymś, za co należy podziwiać tego człowieka. W jednym z ćwiczeń razili go prądem w przypadku błędnej reakcji. To jest coś, za co trzeba człowieka podziwiać, a nie gnębić.
Hermaszewski jest niesamowity. Jego autobiografia także. Ciężar nieważkości był znaczny, ale chyba zawsze tak jest, gdy próbujemy osiągnąć coś wyjątkowego.
Mirosław Hermaszewski, czyli pierwszy Polak, który poleciał w kosmos, zatytułował swoją autobiografię Ciężar nieważkości. Zważywszy na wszystkie przeciwności, które musiał pokonać po drodze do stania się kosmonautą jest to doskonały tytuł. Było ciężko. W uaktualnionej książce, wydanej po raz drugi w 2017 roku, opisuje swoją drogę do Sojuza-30, i jest to historia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem to nasz kosmonauta opisuje historie swojego zycia i przygotowan do lotu w kosmos.
Tym razem to nasz kosmonauta opisuje historie swojego zycia i przygotowan do lotu w kosmos.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna autobiografia pierwszego Polaka w kosmosie. Autr umiejętnie poprowadza czy-telnika po swym życiu. Warto przeczytać. Ciekawostka: Jego zięciem jest... Ryszard Czarnecki.
Świetna autobiografia pierwszego Polaka w kosmosie. Autr umiejętnie poprowadza czy-telnika po swym życiu. Warto przeczytać. Ciekawostka: Jego zięciem jest... Ryszard Czarnecki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to