rozwińzwiń

Królowa nocy. Tom II

Okładka książki Królowa nocy. Tom II autora Izabela Zawis, 9788382197440
Okładka książki Królowa nocy. Tom II
Izabela Zawis Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Królowa nocy (tom 2) literatura obyczajowa, romans
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Królowa nocy (tom 2)
Data wydania:
2022-06-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-08
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382197440
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Królowa nocy. Tom II w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Królowa nocy. Tom II



książek na półce przeczytane 329 napisanych opinii 292

Oceny książki Królowa nocy. Tom II

Średnia ocen
6,9 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Królowa nocy. Tom II

avatar
452
191

Na półkach:

"Królowa nocy" Izabelii Zawis, a dokładniej drugi tom od wydawnictwa Novae Res, czyli mój wielki błąd.

Pierwszy raz chyba odkąd zajmuję recenzjami podjęłam się zrecenzowania kolejnego tomu w serii, nie znając poprzednich. Postanowiłam, że po prostu przeczytałam obie książki ciągiem. Pierwszy i ostatni raz. Ja osobiście raczej nie mam problemu z książkami tego wydawnictwa, nie mam tak że są dla mnie tylko złe książki lub tylko dobre książki. Przeważnie nie widzę przeciwwskazań, aby sięgnąć po książki wydawnictwa Novae Res, dlatego też zabranie się za dwa tomy, wydawało się łatwe.

Pierwszy tom "Królowej nocy" opowiada o Oliwii, która kończąc studia farmacji musi znaleźć szybko jakąkolwiek pracę, aby móc się utrzymać i znajduje taką jako kelnerka. Okazuje się, że nie wszystko będzie takie piękne, zwłaszcza, gdy ma się romans z szefem. Tom kończy się bolesnym rozstaniem. Niezbyt fascynujący erotyk, ze smutnym zakończeniem. Drugi tom dzieje się dwa lata po wydarzeniach z pierwszego. Chociaż Oliwię i Leona teoretycznie już nic nie łączy, dziewczyna nadal utrzymuje kontakt z jego rodzicami i obiecuje zaopiekować się ich domem, gdy wyjadą. Nic nieświadomy Leon obiera sobie ten sam cel i zastaje go niemiła niespodzianka. Oliwia zamiast wyjechać, ma zamiar zostać i trzymać dystans, gdy mężczyzna ma tym razem jeden cel – ponownie rozkochać ją w sobie i odzyskać jej zaufanie.

Już przy pierwszym tomie pojawił się problem i właściwie ciągnął się on do końca drugiego. Fabularnie nawet mi się to podobało, czytałam gorsze erotyki. Jednak pióro autorki w moich oczach pozostawia wiele do życzenia. Nie jest to pierwsza książka pani Zawis, więc myślę, że już co nieco powinna mieć wypracowane. Tymczasem odnosiłam wrażenie, jakbym czytała opowiadanie z Wattpadda napisane przez nastolatkę. Wiem, że każdy może mieć swój styl, a na wattpaddzie mogą być perełki, ale dla mnie w tej książce wygląda to po prostu źle. Nie lubię wyszukanych opisów, które nic nie wnoszą do fabuły, lecz tu odnosiłam wrażenie, że jest przesadzone w odwrotną stronę. Opisy pisane niczym "chłop krowie na rowie", ale bez emocji. Ja chciałabym czuć to, co czytam, nie dostawać instrukcji pisanej po przecinku. Oczywiście to moja subiektywna opinia i komuś takimstyl może przypaść do gustu.

Tak jak pierwszy tom był fabularnie dla mnie nawet okej, tak po przeczytaniu mniej więcej jednej trzeciej drugiego musiałam brać już głębokie wdechy. No nie podobało mi się. Nie przekonywało mnie to do siebie, tak jakbym chciała. Już miałam ochotę rzucić tą książką, gdy praktycznie nasi bohaterowie spotykają się po dwóch latach, po ciężkim rozstaniu Leon i na dzień dobry już praktycznie zaraz wylądują w łóżku. To była dla mnie taką nielogiczne, nierealna i sprzeczna z wartościami, które nam się pokazuje scena.No ja wiem, że to jest erotyk, ale dla mnie to jest grafomańskie. Znamwiele książek erotycznych, Dark Erotic, Dark Romance, które mimo swojej głupoty, toksycznych związków potrafią fabularnie wyjść z tego wszystkiego tak dobrze, że ja później biorę inne książki tych autorek w ciemno. Tu czegoś takiego nie ma. Nie rozumiem tutaj zabiegów, które pokazuje nam autorka.

Jeżeli ktoś czyta erotyki tylko dla scen erotycznych, to się tu odnajdzie, ale ja niestety nie potrafię.

Recenzja we współpracy z sztukater.pl

"Królowa nocy" Izabelii Zawis, a dokładniej drugi tom od wydawnictwa Novae Res, czyli mój wielki błąd.

Pierwszy raz chyba odkąd zajmuję recenzjami podjęłam się zrecenzowania kolejnego tomu w serii, nie znając poprzednich. Postanowiłam, że po prostu przeczytałam obie książki ciągiem. Pierwszy i ostatni raz. Ja osobiście raczej nie mam problemu z książkami tego wydawnictwa,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
572
555

Na półkach:

Ta część również słaba. Wątki historii dziwnie zestawione: 2 lata rozstania i nasza bohaterka kończy studia i opatentowuje lek na migrenę następnie rezygnuje z kariery w laboratorium i zajmuje się szkołą tańca opracowując choreografię show do salonów erotycznych. Opis, bardziej obrazuje zawody akrobacji tanecznych a nie zmysłowego tańca. Po reaktywacji związku opisy namiętnych zbliżeń przegadane i sztuczne. I słodki maltańczyk na pocieszenie....kiczowate. Tytuł "Królowa nocy" absolutnie nieuzasadniony. Ta opowieść jest bardzo infantylna, irytująco sztuczna, nie wciągnęła mnie jako czytelnika. Nie polecam.

Ta część również słaba. Wątki historii dziwnie zestawione: 2 lata rozstania i nasza bohaterka kończy studia i opatentowuje lek na migrenę następnie rezygnuje z kariery w laboratorium i zajmuje się szkołą tańca opracowując choreografię show do salonów erotycznych. Opis, bardziej obrazuje zawody akrobacji tanecznych a nie zmysłowego tańca. Po reaktywacji związku opisy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
342
302

Na półkach:

Drugi tom królowej nocy to istny gniot.
Jak jedynka była do przełknięcia, tak ta część..
Wymordowała mnie.
Ta książka to istny bezsens.
Ten tom opowiada o tym jak Oliwia ze złamanym sercem walczy o siebie. Chce zapomnieć o tym co się wydarzyło i zapomnieć o Leonie, jednak to jest trudne bo cały czas myśli o nim, wzdycha do niego i uważa, że ona bez niego jest niepełna. Może być sobą tylko dzięki niemu.
Oliwia tak tęskniła za mężczyzną, który dwa razy "zrównał ją z ziemią" że przy pierwszej lepszej okazji rzuca się na niego, ponieważ tak go pragnie.
Ta książka to jeden wielki absurd. Główna bohaterka niby taka mądra, miła, bystra, pracowita itp., a głupieje przez mężczyznę, no i daje sobą manipulować, co jest uzasadnione tym, że dla tych których kocha jest w stanie zrobić wszystko, nie patrząc na swoje uczucia.
Dlatego też rodzice Leona proszą ją by razem z ich synem (który spowodował że była wrakiem człowieka) wyruszyła w dalszą drogę wycieczki ich marzeń, ponieważ przez pewien incydent nie dadzą rady kontynuować tej wyprawy. Oczywiście dziewczyna się zgadza i już wiadomo co będzie dalej- maślane oczy i igraszki.
Opisy ich namiętności zazwyczaj były ubarwione fragmentami mówiącymi o tym jak to siebie potrzebują, jak podczas zbliżeń stają się jednością, i że te ich uniesienia to znak że mogą zacząć wszystko od nowa 🤣.
Ja ledwo dałam radę to przeczytać.
A Leon? Leon po 2 latach dopiero ocknął się i doszedł do wniosku, że tylko ona- Oliwia i żadna inna. Dlatego postanowił walczyć o dziewczynę i sprawić by znów mu zaufała.
.
Tak jak nawet polubiłam główną bohaterkę w pierwszej części, tak tu zmieniałam o niej zdanie, ponieważ została przedstawiona jako żałosne dziewczę i jej osoba była strasznie męcząca.

Drugi tom królowej nocy to istny gniot.
Jak jedynka była do przełknięcia, tak ta część..
Wymordowała mnie.
Ta książka to istny bezsens.
Ten tom opowiada o tym jak Oliwia ze złamanym sercem walczy o siebie. Chce zapomnieć o tym co się wydarzyło i zapomnieć o Leonie, jednak to jest trudne bo cały czas myśli o nim, wzdycha do niego i uważa, że ona bez niego jest niepełna....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Królowa nocy. Tom II na półkach głównych
  • 87
  • 35
  • 3
22 użytkowników ma tytuł Królowa nocy. Tom II na półkach dodatkowych
  • 8
  • 5
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Król Ringu Dakota Arizona
Król Ringu
Dakota Arizona
✧ 𝑅𝑒𝑐𝑒𝑛𝑧𝑗𝑎 ✧ ✧ Cytat: “Dobre rzeczy to miłe wspomnienia, a złe są nauczką na przyszłość.” ✧ Fabuła: Ten tydzień spędziłam w Miami. Historia w moim odczuciu, jest napisana bardzo fajnie i przyjemnie. Tuż przy końcu miałam wrażenie, że to, co działo się pomiędzy bohaterami, wydarzyło się kiedyś autentycznie. Poznajemy cała tę historię z punktu widzenia Harper, Ezry, Gunnera i Cameron. Będziemy światkami wielu intryg i skomplikowanych sytuacji. Pozwolę sobie dodać, że dwójka z czwórki bohaterów, są bardzo uparci, a to dodaje smaku całej historii. ✔ Na co zwróciłam uwagę: Podczas czytania napotkałam znaczącą ilość błędów i braków w tekście. Były takie momenty, w których musiałam dokładać sobie brakujące słowa, żeby zdania miały sens. Jest to jedyny mankament, który zwrócił moją uwagę. ✧ Cytat: “Lepiej jest powiedzieć komuś, co ci leży na sercu, niż łudzić się, że ten ktoś się domyśli.” ✧ Bohaterowie: Książka jest debiutem, a także rozwinięciem opowiadania z antologii “Sportowe Love” ✔ Harper Deham: Jest oczkiem w głowie swojego ojca i ich relację są bardzo dobre. Snują nawet wspólne plany związane z kierunkiem studiów dziewczyny i zawodem wykonywanym przez jej ojca. Dziewczyna od czasu wakacji w Tajlandii nie może wyrzucić z głowy i serca przypadkowo poznanego mężczyzny, z którym spędziła upojne chwilę, licząc na coś więcej. ✧ Cytat: “Człowiek uczy się na błędach, więc może czas nie popełniać w kółko tych samych?” ✔ Ezra Collette: Tajski bokser z wieloma sukcesami na koncie. Korzenie hiszpańskie spowodowały, iż wielu kobietom błyszczą oczy, gdy tylko mężczyzna pojawia się w pobliżu. Aczkolwiek związek z nim, to pasmo wielu wyrzeczeń i ogromnego pokładu cierpliwości. Gdy na swojej drodze spotyka dziewczynę, która spędza wakacje w Tajlandii coś się zmienia. Mężczyzna uświadamia sobie coś bardzo ważnego. Ale czy podejmie właściwą decyzję, czy może wakacyjna przygoda wywróci życie młodego sportowca do góry nogami? ✧ Cytat: “Powinnaś zdać sobie sprawę, że życie składa się także z beznadziejnych chwil, one też nas czegoś uczą.” ✧ Podsumowanie: Bardzo lubię książki z motywem sportowym. Według mnie, są ciekawe i możemy się z nich wiele dowiedzieć. “Król Ringu” chodził mi po głowię od dłuższego czasu. Mówiąc szczerze bardzo się cieszę, iż w końcu udało mi się poznać tę książkę. Sama ta opowieść liczy sobie 270 stron i dla czytelników z umiejętnością szybkiego czytania, będzie to książka na jeden wieczór. Po przeczytaniu tej historii, czuję się naładowana wszelkimi emocjami w pozytywnym znaczeniu tego słowa i myślę, że częściej zacznę sięgać po książki o tematyce sportowej. Polecam wam z całego serca przeczytać tę opowieść, bo moim zdaniem warto. ✧ Cytat: “W życiu człowiek musi stawić czoła przeciwnością losu, zasklepić swoje złamane serce i odnaleźć wewnętrzną siłę.” ✧ Autorka: Nie mam pojęcia cóż mogłabym wam napisać o @dakota_arizonaa Wiem tylko tyle ile udało mi się wyczytać z portali na których publikuje swoje recenzję i mówiąc krótko, autorka imponuje swoimi osiągnieciami. ✧ Książka bierze udział w wyzwaniu #książkowescrabble Nie jest moją własnością i nie pochodzi ze współpracy. ✧ Ocena: 8/10
books_and_citations - awatar books_and_citations
ocenił na83 lata temu
Lekcja francuskiego P. J. Howard
Lekcja francuskiego
P. J. Howard Natalie Renard
Lubicie w literaturze wątek różnicy wieku? A może sami żyjecie w takim związku, lub mieliście kiedyś do czynienia? Ja nie ukrywam, że bardzo lubię motyw z różnicą wieku, zawsze tak jakoś pikantniej 🤭🤩 "Lekcja francuskiego" to książka, która swoją premierę miała w 2022 roku, i aż teraz żałuję, że kazałam jej tyle na siebie czekać, bo to naprawdę świetna lektura i jednocześnie pierwsza moja książka przeczytana w Nowym Roku. Halvor to młoda dziewczyna, która wue czego chce od życia-pragnie być modelką i już bardzo zawzięcie do tego dąży, ma podpisane kontrakty, fanów w mediach społecznościowych.. I naprawdę ciekawe propozycje. Niestety nie ma pp swojej stronie wsparcia rodziców, ani starszej siostry. Wszyscy na każdym kroku starają się podkreślić jakie to jest niewartościowe, a dziewczyna niewdzięczna. Jednak Halvor to waleczna i uparta osoba, walczy o siebie i nie pozwala zniszczyć marzeń. Jednak pewnego dnia do miasta wraca jej starsza siostra ze swoim ukochanym, a to tylko pogarsza nastrój dziewczyny nie tylko ze względu na złe relacje z siostrą, ale też przedewszystkim dlatego, że Halvor zna Masona chłopaka swojej siostry.. skąd? Jak się poznali? Tego dowiecie się z lektury, ale żeby problemów nie było zbyt mało, to okazuje się, że mężczyzna jest nowym nauczycielem dziewczyny... Czy uda się naprawić relacje rodzinne? Czy ta dwójka przyzna się do znajomości? Och co to była za przygoda! Naprawdę świetna książka, bohaterowie odważni, barwni, nie nudni, mądrzy, dojrzali.. do tego gdzieś w tle poruszone trudne tematy rodzinne.. nigdy nie zrozumiem rodziców, którzy tak bardzo dzielą swoje dzieci na te lepsze i gorsze 💔 do tego wątek miłosny który gdzieś unosi się w powietrzu i jest on naturalny, a nie wymuszony.. Och.. z czystym sumieniem Wam polecam 🤭❤
mloda_mama_czyta - awatar mloda_mama_czyta
oceniła na83 lata temu
Zakazany owoc K.A. Figaro
Zakazany owoc
K.A. Figaro
Książka "Zakazany owoc" nie jest z tych, obok których przejdziecie obojętnie. Nie da się jej także przeczytać jednym tchem bo nie do końca. Początkowo fabuła nie zapowiadała takich rewelacji jak końcowa książki. Czy warto po nią sięgnąć? Zuzanna t młoda kobieta, która jest w udanym związku z Fabianem. Przyjęcie z okazji 30 tej rocznicy ślubu jej rodziców kończy się nie tak jak siebie to wyobrażała. Jej rodzice nie akceptują jej chłopaka. Na przyjęciu po pewny incydencie Zuza wyjeżdża zdenerwowana. Po drodze ma wypadek, z którego budzi się nic nie pamiętając. Sprawcą jest młody mężczyzna, który podaje się za księdza. Tylko coś Zuzie nie pasuje i coś ją do niego przyciąga. Ich relacja wkrótce się komplikuje. Artur to młody mężczyzna, koty udaje księdza. Wszystko się zgada bo tka osoba istnieje. Szybko między nim a uzą nawiązuje się relacja. Początkowo Zuza widzi w nim księdza z czasem coś się zmienia. Czy relacja między nim a Zuza wykroczy poza ramy? Kim jest prawdziwy ksiądz Artur? Fabuła dość dobrze przemyślana. Jest w niej potencjał. Postacie są dobrze wykreowane. Historia ciekawa, choć nie wiem dokładnie, w jakiej roli ją obsadzić. Jest tu romans, trochę tajemnic, i nie do końca jasnych sytuacji. Taką niejasnością są rodzice Zuzanny. Początkowo ich obraz wykreowany jest na snobów a ich obie córki wyłamują się z tego obrazu. Po wypadku Zuzy ich obraz mamy zupełnie inny. Dodatkowo mamy nie jasny obraz ojca Zuzy, który początkowo apodyktyczny potem pokazuje swoja inna twarz. Prowadzi interes i domyśla się, że wypadek Zuzy nie był do końca wypadkiem. W całości mamy też wątek kryminalny choć ten owiany mgłą tajemnicy. Całość czyta się przyjemnie, nie ma za dużo opisów a historia jest ciekawa choć dla niektórych może być kontrowersyjna. Początkowo akcja dość spokojna z czasem nabiera nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ciekawą postacią jest Fabian. Początkowo sympatyczny , młody i zakochany w Zuzie mężczyzna z czasem wychodzi o nim coraz więcej faktów. A końcówka zupełnie pokazuje nam innego człowieka. Samo zakończenie historii to zupełnie coś, czym autorka zaskoczyła. Po pierwsze wyjaśniło się kim jest ksiądz Artur, dwa autorka zakończyła nam całość w takim momencie, że niejedną osobą powie pewno słowa na "k". I teraz pytanie do autorki. Czy taki jest koniec? A może to początek dalszego ciągu? Czy tylko autorka wywraca nam świat bohaterów do góry nogami bez tzw. ciąg dalszy nastąpi?
lalkabloguje - awatar lalkabloguje
ocenił na73 lata temu
Christian Saint Zuzanna Kulik
Christian Saint
Zuzanna Kulik
ZUZANNA KULIK"Christian Saint". Grace pracuje jako pielęgniarka, nie ma nikogo na świecie oprócz jednej jedynej przyjaciółki, mama jej umarła, chłopaka nakrywa na zdradzie ,a ojca widziała dwa razy w życiu.I Tak oto pewnego dnia tatuś się pojawia prosząc córkę o pomoc, okazuje się, że mężczyzna pożyczył pieniądze, a ona stała się bardzo ważną częścią umowy ,którą zawarł ze swoim wierzycielem Christianem Saintem. obiecał mu, że dziewczyna zostanie jego żoną na dwa miesiące ponieważ tyle czasu potrzebuje Saint żeby przejąć rodzinną firmę, kobieta może bardzo zyskać na tym układzie i może to być szansa na spłacenie kredytu studenckiego. Jednak ojciec nie wspomina dziewczynie ,że Christian jest niebezpiecznym mężczyzną którego wielu ludzi się boi, kobieta odkrywa, iż jest to gangster otoczony przez swoich podwładnych w rezydencji, która stanie się wkrótce jej więzieniem. To tak w skrócie opis całej historii.Czy podobała mi się książka? Tak i to bardzo!! Na początku wszystko wskazywało na to ,że będzie to bardzo całkiem niezła historia z motywem Hate love ,które bardzo lubię w książkach, ale w trakcie jak czytałam szybko okazywało się, że to co zafundowała nam autorka jest niezłą jazdą. .To znaczy już gdzieś taki motyw w książce czytałam ,już gdzieś ktoś kiedyś przegrał w karty czy w jakiejs innej grze i obiecał kobietę w zamian za spłacenie długów nie pamiętam dokładnie co to była za historia ,ale wiem na pewno że gdzieś już takie coś czytałam. W każdym bądź razie książka MNIE bardzo zaciekawiła nie mogłam się wręcz oderwać i kartkowałam strony aby jak najszybciej przeczytać jak potoczy się historia głównych bohaterów. Spędziłam z nią przyjemnie kilka godzin i mimo, że gdzieś już kiedyś coś ktoś podobnego napisał ,ja bawiłam się wyśmienicie i szczerze wam polecam. W ogóle uwielbiam w książkach bohaterów, którzy nie są potulni potrafią walczyć. GRACE została świetnie wykreowana i świetnie się bawiłam czytając jej pyskówki..Christian natomiast był bohaterem ,których ja uwielbiam,no dobra zabijał,był typem macho TAKI bad boy ale był też uroczy no i zakochał się co tu dużo mówić. 😍
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na82 lata temu
Vincere l’amore Anna Wilman
Vincere l’amore
Anna Wilman
▪︎Osiemnastoletnia Noemi Santino po kilkunastu latach wraca do Los Angeles. Młoda kobieta nie spodziewa się, że jej przyszłość na dobrą sprawę została już dawno temu zaplanowana a ciąg wydarzeń, które mają się zdarzyć, są tego dowodem. Jej serce zostało oddane i ma należeć do młodego następcy capo, Vittore Beneventtiego. Jakby tego było mało, trafia do zupełnie obcego miejsca. Nowa szkoła, znajomi a przede wszystkim sam Vittore jest dla niej obce. Dodatkowo odkrywa, że sam chłopak budzi postrach wśród rówieśników, a jego życie jest pełne przemocy oraz walki. Mimo młodego wieku jest on już pełnoprawnym członkiem mafii. Czy tego chce, czy nie Noemi trafia do mafijnego świata i musi się z tym pogodzić. Najtrudniejsze jeszcze przed nią w szczególności, że musi zaufać Vittore, chłopakowi, któremu jej serce oddano trzynaście lat temu. Jak potoczy się relacja Vittore i Noemi? Jak Noemi odnajdzie się w tym mafijnym świecie? Czy obydwoje naszych bohaterów będzie w stanie, chociażby się ze sobą dogadać? ▪︎ Noemi to bohaterka, którą od samego początku już gdzieś tam polubiłam. Dziewczyna pomimo tego, że urodziła się w rodzinie mafijnej, to została wplątana do tego wszystkiego dopiero w wieku 18 lat, przez co była w stanie zwyczajnie aż nadto analizować każdą sytuację. W jakiś sposób jej współczułam, bo sama nie wiem, czy poradziłabym sobie udźwignąć te wszystkie wydarzenia, które odbiły się na jej psychice. Może niektórym to przeszkadzać, że chwilami zachowywała się jak dziecko które myślało o jednym, a robiła drugie, ale no błagam, dziećmi jesteśmy i nawet będąc po 30, a życie bywa zwyczajnie nieprzewidywalne i czasami nawet takie reakcje są lepsze. To właśnie Noemi dla mnie w tej historii była takim promieniem słońca, które rozświetlało każdemu dzień. Zaliczam tę bohaterkę do jak najbardziej świetnie wykreowanych.🥰 ▪︎ Vittore to jedna z tych postaci męskich, która już na starcie skradnie nasze serca, uwierzcie. Arogancki i pewny siebie dupek, brutalny, ale i jednakowo próbujący ustalać swoje zasady. Ma świadomość posiadania władzy, ale chwilami jego porywczość jest w stanie go wręcz zgubić. Jak na swój wiek i tak świetnie potrafił wykazywać się swoją dojrzałością, jak i zaangażowaniem. Choć wiadomo czasami nie było z nim aż tak kolorowo i potrafił mnie nieźle wkurzyć swoim myśleniem, jak i czynami, przez co miałam ochotę samą go walnąć. Pomimo również dosyć ciężkiego charakteru potrafił się zatroszczyć o swoich bliskich a w szczególności o Noemi jak o nikogo innego. Vittore staje się kolejną świetnie wykreowana postać, która trafia do tych moich ulubionych.😋 ▪︎ Relacja Vittore i Noemi zaczęła się w dosyć nietypowy sposób. Pomijając wcześniejsze wydarzenia, już przy pierwszym spotkaniu wymieniała się pomiędzy nimi taka nutka zafascynowania drugą osobą. Sam fakt, że Vittore postanowił sobie obrać za cel, aby gestami i swoją osobą zdobyć serce ukochanej, zamiast zmuszać ją do uczucia, jak to bywa w niektórych książkach, to totalnie zdobyło moje serce. To było przeurocze, jaki potrafił być, tylko w stosunku do swojej przyszłej żony. W moim odczuciu byli dla siebie przeciwieństwem i stanowią ciekawy kontrast, pomiędzy sobą jednak potrafili się zrozumieć jak mało kto. Jednak jak wiemy, nic nie trwa wiecznie, a życie potrafi nam podłożyć kłody pod nogi... ▪ "Vincere L'amore " to historia, którą czytałam już na wattpadzie i tam znacznie przypadła mi do gustu a wersja papierowa stała się idealnym przypomnieniem mi tej świetnej historii. Ania ma świetny styl pisania. Lekki, niesprawiający żadnych problemów ze zrozumieniem, przez co przez tę historię dosłownie się płynie. Dodatkowo przy tych wszystkich wydarzeniach nie było miejsca w tej powieści na nudę. Ania potrafiła utrzymać tę napięcie do samego końca. Z kartki na kartkę coraz bardziej z przyjemnością zagłębiałam się w tę książkę. Wręcz nie zwróciłam uwagi nawet, w którym momencie ją już skończyłam. Świetnie wykreowani bohaterowie i sam fakt, że wszystko zostało napisane adekwatne do ich wieku. Chociaż taki jeden z minusów to fakt ról przypisanych w usytuowanej tam mafii. No trochę tak średnio, gdy wielki mafioso Vincente don naj­sil­niej­szej ro­dzi­ny po­łu­dnio­wej czę­ści kraju, boi się dzie­więt­na­sto­let­nie­go chło­pa­ka z gloc­kiem.😬 Zakończenie nie tylko mnie zabolało, ale sprawiło, że cholernie nie mogę się doczekać następnej części. Polecam z całego serduszka, więc jeśli jeszcze nie kupiliście historii Noemi i Vittore to ja nie wiem, co wy tutaj robicie?!?
literacka_wkretarcia - awatar literacka_wkretarcia
oceniła na82 lata temu
Wojownik Ana Rose
Wojownik
Ana Rose
Dalsze losy paczki przyjaciół z Miami. Ash i Hope od samego początku nie przepadają za sobą. Każde ich spotkanie kończy się spięciem bądź kłótnią, w której skaczą sobie do gardeł. Jeden jedyny raz wylądowali w łóżku i rzekomo żadne nie pamięta nic z tamtej nocy. Ale czy na pewno? Ich spięte ciała zdradzają, że jednak mają się ku sobie. Ash po ostatnim rozstaniu nie zamierza się wiązać, a tym bardziej angażować. Zbyt mocno dał się ponieść uczuciu i dostał po dupie. Przez to stał się wyrachowanym dupkiem. Znowu Hope jest z tych silnych kobiet, które niezależnie od sytuacji radzą sobie same. To wszystko zasługa przeszłości, która ją ukształtowała. Jest bardzo inteligentna, mądra, posiada silną wolę, ale czy zawalczy o swoje szczęście? Czy tych dwoje ma szansę na wspólną przyszłość? Po wielu przeczytanych recenzjach postanowiłam sięgnąć po książkę autorki. Padło na cykl GRZESZNI, co prawda na tom trzeci, ale nie przeszkadzało mi to w czytaniu bez znajomości poprzednich tomów. Jest to oddzielna historia, więc śmiało można czytać tak, jak ja. Bardzo fajna, wciągająca książka od pierwszych stron. Z dawką humoru, strachu i odrobiną adrenaliny. Dlaczego odrobiną? Dostajemy wątek kryminalny, który jak dla mnie został zbyt mało rozwinięty. Mamy moment grozy, pobudzony jest w nas strach i czekamy na wydarzenie, że się coś zadzieje i ciach zostaje to ucięte. Spokojnie można było tutaj bardziej się rozwinąć, podnieść w nas tę adrenalinę, byłoby znacznie ciekawiej. Ale tak, poza tym, dostajemy tajemnice, zaplanowaną intrygę, a wydarzenia z nią związane nadały nagłego zwrotu akcji. Pojawią się gwałty jeden za drugim. I tu, przyznam szczerze, mnie autorka wyprowadziła w pole. Byłam pewna, że kto inny za tym stoi. Zakończenie nie jest z tych zaskakujących, tu można się spodziewać tylko jednego. I nie odebrało mi to przyjemności z czytania, wręcz przeciwnie. Styl autorki jest tak fajnie wypracowany, że aż wciąga. Nie chcesz i nie możesz oderwać się od lektury. Co do bohaterów, to z początku ta dwójka w jakiś sposób mnie irytowała, ale z biegiem czasu przekonałam się do nich. I to zasługa autorki, która w fajny i przemyślany sposób ich wykreowała..
ksiazkimoimioczami - awatar ksiazkimoimioczami
ocenił na83 lata temu
Niegrzeczny prezes Weronika Jaczewska
Niegrzeczny prezes
Weronika Jaczewska
Lene poznajemy w taksówce, kiedy opowiada nam o tym czym zajmuje się zawodowo. Z tego aspektu jej życia przechodzimy na teren prywatny, mówi o swoim małżeństwie oraz o tym, że miał być to ten jedyny, a ją zdradził. Okazuje się, że typ z kawiarni, z którym Lena miała eksces okazuje się jej nowym prezesem ups. Jakie będzie jej zaskoczenie kiedy odnajdzie prezent, ale nie powiem chłop ma gust. Kiedy kobieta rozmawia z koleżanką z pracy o powitalnym drinku z Fryderykiem. Okazuje się, że tylko ona się na nim nie pojawiła, a on nie omieszkał o tym nie wspomnieć. Kobieta mówi, że szef był niezadowolony oraz gniewny, a teraz ona doświadczy tego gniewu (ps. ja na to czekam). Kiedy kobieta idzie do niego i podczas rozmowy wspomina temat koszuli, główna bohaterka próbuje wybrnąć i mówi, że przyszłaby do pracy bez niej. Na co szef komentuje, że w takim razie dorzuciłby jeszcze spódnice hahaha. Czy ta koszula jeszcze do niej wrócić? Kiedy Natalia i Lena idą na imprezę, kobieta wygląda jak laska. Obietnica Fryderyka względem Leny, jakby nie był jej szefem o wow trochę gorąco. No i przechodzimy do Any (tej gorszej koleżance z pracy),sytuacja na imprezie, chyba nie musisz nic mówić Rico, bo on o tym wiem ❤️. Po tej imprezie pracowniczej Natalia dzwoni do Leny, a ta druga opowiada co się na niej wydarzyło to prawda nasza główna bohaterka jest niezła. Impreza urodzinowa Dawida czy będzie na niej Rico? Te wiadomości od Fryderyka hahahah ps 2. ciekawie czego oczekuje? To jak dziewczyna porusza przeszłość mężczyzny oraz sugeruje, że teraz też ma romans z podwładną ooo mężczyzna się wkurwił. Kiedy Rico zmienia miejsce wyjazdu służbowego dla kobiety. Będzie grubo w biurze, dobrze że nie wiedzą, że Lena ma z tym coś wspólnego. Kiedy Ana ma zastrzeżenia co do ubioru Leny, kobieta nie pozostaje jej dłużna i dobrze to komentuje. Fryderyk nie pozostawił wyboru kobiecie i zdecydowała za nią, kobieta miała rację był szczurem. Kiedy kobieta jest z Ankiem w tej sytuacji.... chłonęła inne imię i cholera będą kłopoty. O wow książę na białym koniu ratuje Lene przed Wojtkiem. Kiedy Fryderyk przysiada do stolika Natalia i Leny, w ta pierwsza się ulatnia. Tak ją też uwielbiam ten pazur Leny. Ach te agenty, ten wyjazd służbowy i oni miód na moje serce. Kobieta jednak wie jak to jest w tej branży, że facet zawsze w tej sytuacji będzie miał lepiej. Ach ta scena na basenie, dobry zakład i dobry pływak. No i koniec sielanki, Fryderyk się odmeldował. No i nagle oni znowu razem po prostu grubo... Podróż tych dwoje do ukochanego miasta Leny, to co robi Fryderyk w samolocie co za agent, biedna stewardesa. No i fragment utraty babci, ja niestety jeszcze się nie pogodziłam... To co robi Fryderyk przed swoim domem w Londynie mogę to tylko skomentować o kurwa. Fryderyk i relacja z ojcem oraz to jak on na siebie patrzy przez jego pryzmat. Ciężka relacja ze sobą i ojcem wielka tajemnica odkryta. Kiedy Piotr pojawia się u Leny będą kłopoty. Historia Nati była tak mocna i głęboka, po prostu pokochałam tą bohaterkę. Jest silną babką, że się z tego podniosła, ale niestety nie ułożyła sobie życia po czymś takim. Te przyjaciółki mają tyle ze sobą wspólnego, mają podobną historię życiową i słabość do szefów 😜. Nowy look kobiety jej samej się nie podobał, ale po objawach, można się domyślić, że będzie to .... 🤫. Kiedy Fryderyk pojawia się w mieszkaniu dziewczyny, chciał ją kneblować hahahha. Ta rozmowa była tak szczera 🥲🥲🥲🥲. Pochłaniała książki w przerwie, podziwiam ją, że tak postawiła sprawę w pracy, silna babka z niej. Czy kobieta zdecyduje się na książkę o nich? Hahahha i czyj to był pomysł nie zgadniecie. No i te zakończenie w tej książce to pytanie na kolanach 😭😭😭😭😭. Ta książka była typowa z tego gatunku, ale to była czysta rozrywka. Kocham tak silne kobietki i takie romantyczne historie ❤️❤️❤️.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na107 dni temu
Alcantra K. Hellishdeer
Alcantra
K. Hellishdeer Felix Fabian
"Nie oszukujmy się, kobiety też potrafią kochać samochody i nie być przy tym typowymi blacharami." Książka "Alcantara" K.Hellishdeer & Felix Fabian dotarła do mnie dzięki Book Tourowi organizowanemu przez Paulinę z @opetanaprzezslowa. Uważam, że BT to jak najlepsza forma do poznawania nowych autorów, nowych książek, po które możliwe, że nie sięgnęło by się choćby w księgarni. A tak mamy możliwość przeczytania książki i posyłamy ją do kolejnej osoby. Ale wróćmy do książki. Ta książka zachęciła mnie do siebie opisem z okładki. Lubię, nawet bardzo lubię romanse, a tutaj jeszcze są samochody, które też luuuubię :) Są tu i wyścigi samochodowe, za którymi w realu nie przepadam, ale w filmach czy w książkach uwielbiam o nich czytać :) Tak więc sporo rzeczy mnie tu skusiło. A cała historia jest o dwójce bohaterów: Nadii i Dawidzie. Mają różną przeszłość i w myślach często do niej wracają. Poza tym każde z nich jakoś tam poukładało sobie życie zawodowe, ale z prywatnym nie jest za wesoło. Oboje nie mają tej drugiej połówki i choć niby nie szukają jej, to od momentu, kiedy ta dwójka się poznaje - ciągnie ich do siebie jak dwa magnesy. W pewnym momencie, w życiu Nadii zjawia się ktoś z jej przeszłości i żąda czegoś od niej. O co tu chodzi? Dlaczego ten ktoś ciągle uważa, że Nadia jest mu coś winna? I dlaczego nasza bohaterka nie mówi o niczym Dawidowi? Jak zachowa się Dawid, kiedy zacznie składać wszystko w jedną całość? Czy ta dwójka ma szansę na normalny związek? Powiem tak. Cała historia zapowiadała się mega ciekawie, wręcz odjazdowo! Niestety tak nie było. A szkoda. Jak dla mnie, to zarówno Nadia, jak i Dawid za dużo wspominają o swoich byłych! Momentami mnie to aż drażniło. Poza tym działo się tutaj jak dla mnie wszystko za ekspresowo. Rozumiem podryw, rozumiem zauroczenie, ale Nadia w momencie kiedy zaproponowała mu nocowanie u siebie, zaskoczyła mnie totalnie! W kółko powtarza, że to obcy facet, a jednak robi coś wbrew temu co sobie mówi. Kolejna sprawa, to jak dla mnie tytuł nie pasuje do książki. Ale to moja opinia. Wy nie musicie się z nią zgadzać. Teraz wspomnę jeszcze, że sama historia tej dwójki bohaterów bardzo mi się spodobała, choć mogła być bardziej dopracowana. Spodobało mi się, a jednocześnie mega zaskoczyło to, jak Nadia i Dawid się poznali, ale żadne z nich nie wpadło na to, aby poprosić drugiego o numer telefonu. W dzisiejszych czasach to nie do pomyślenia. :) Poza tym podobało mi się, że nasza bohaterka po tym wszystkim co już przeszła w życiu, tak świetnie sobie radziła i dążyła do realizacji swoich zawodowych planów i marzeń. W książce poruszane są różne niełatwe tematy, bo choćby alkoholizm, DDA, nielegalne wyścigi samochodowe, strata bliskiej osoby, szantaż. A sama końcówka książki mega mnie zaskoczyła i zostawiła z takim otwartym zakończeniem. I choć nie lubię, kiedy tak kończy się książka, bo przecież nie znam dalszych losów bohaterów, a już teraz chciałabym je znać, to jednak chyba zostawiłabym to tak.
wesolamamusia - awatar wesolamamusia
oceniła na62 lata temu
Piekielna Intryga Eliza Szafran
Piekielna Intryga
Eliza Szafran
Ona, Amelia- dziewczyna, która po prostu ma pecha, a to coś wyleje, a to się przewróci. Nie brakuje jej jednak motywacji w swoim życiowym celu- chce zapewnić jak najlepszą przyszłość bratu, ona się nim opiekowała po śmierci rodziców. On, Alex- gbur, szef z piekła rodem. Po pewnym pechowym incydencie wyrzuca z pracy Amelię. Ona musi zdobyć gotówkę, by pomóc bratu. On mimo, że w pracy jest panem świata, prywatnie jest "szantażowany" przez własną babcię. Starsza Pani ciągle go swata, ciągle pyta o wnuki grożąc wydziedziczeniem. A gdyby tak przedstawić babci swoją kobietę, żeby dała spokój? Oczywiście nie tak naprawdę, w życiu, ale od czego są agencje kobiet do towarzystwa! Pech chciał, że Alexander nawet w najgorszych koszmarach nie spodziewał się kogo wynajął... Dobrze się bawiłam przy tej książce! Naprawdę podobała mi się i humor również do mnie trafił. Czytałam jakieś opinie, że przejaskrawiony humor wręcz wpisany na siłę. Nie zgadzam się z tymi opiniami, może to kwestia akurat dnia, nastroju, ale ja naprawdę się śmiałam. Przyznaję jednak, że miałam jakieś małe zastrzeżenia, momentami miałam wrażenie, że coś było przesadą, że tu mi coś zgrzytało, że coś za bardzo było rozciągnięte w czasie kosztem ciekawych elementów fabuły. Nie wiedziałam, że to debiut, ale do takiego wniosku doszłam czytając, więc poszukałam informacji w sieci, które to potwierdziły. Nie zmienia to faktu, że jestem po zwyczajnie zadowolona z lektury! Polubiłam bohaterów, ubawiłam się postacią babci. Jest ok.
ank_1985_czyta - awatar ank_1985_czyta
oceniła na82 lata temu
Król Śródmieścia Katarzyna Garczyk
Król Śródmieścia
Katarzyna Garczyk
🔥🔥🔥OPINIA BOOKTOUR 🔥🔥🔥 Melania to dziewiętnastoletnia dziewczyna, która wychowywana była w dobrym domu gdzie problemy finansowe nie istniały. Jednak to właśnie z powodu pieniędzy jej brat wpakował się w kłopoty. Chłopak posiada dług u szefa mafii. Melania nie zamierza zostawić go w tej sytuacji i za wszelką cenę chce mu pomóc. W związku z tym udaje się do klubu nocnego gdzie przebywa Costura. Proponuję mu iż spałaci dług brata pracując u niego. Costura zgadza się więc Melania przez pół roku ma dla niego pracować. Jednak czy chcąc pomóc bratu sama może czuć się bezpieczna? Czy wchodząc w świat mafii wiedziała na co się pisze? Czy będzie w stanie dotrzymać obietnicy i wytrwać w tej pracy? Książka napisana jest lekkim i przyjemnym stylem co powoduje że czyta się ją dość szybko. Sama fabuła jest dość ciekawa. Melania mimo młodego wieku ryzykuje własne zdrowie a nawet życie aby ratować brata z opresji co jest dla mnie godne szacunku. Jednak jej zachowanie czasami mnie mocno denerwowało. Bo niby uchodziła za osobę dorosłą a jednak jej zachowanie momentami było tak dziecinne że chciało się powiedzieć ,,Ty młoda tak na serio????" Ale to tylko taki drobny szczegół 😉 Mam nadzieję że w drugiej części Melania będzie lepiej się zachowywać. Jeszcze raz dziękuję bardzo @czyta_delicznie oraz autorce @katarzyna.garczyk_autorka za możliwość udziału w tym Booktourze 😊😘😘 #mojaopinia #booktour #ksiazkadobranawszystko #książka #bookstagram #bookstagrampl #czytam #czytamwszędzie #ksiazkowelove #książkoholiczka
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na92 lata temu

Cytaty z książki Królowa nocy. Tom II

Więcej
Izabela Zawis Królowa nocy. Tom II Zobacz więcej
Więcej