Tam, gdzie kwitnie miłość

Okładka książki Tam, gdzie kwitnie miłość autora Katarzyna Kostołowska, 9788324584710
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Tam, gdzie kwitnie miłość
Katarzyna Kostołowska Wydawnictwo: Książnica Cykl: ROD Morele (tom 2) literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
ROD Morele (tom 2)
Data wydania:
2022-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324584710
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tam, gdzie kwitnie miłość w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Tam, gdzie kwitnie miłość



książek na półce przeczytane 1247 napisanych opinii 457

Oceny książki Tam, gdzie kwitnie miłość

Średnia ocen
7,1 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tam, gdzie kwitnie miłość

avatar
16711
3155

Na półkach: ,

Powieść Katarzyny Kostołowskiej, „Tam, gdzie kwitnie miłość”, to ciepła, a zarazem podszyta życiowym realizmem historia, która udowadnia, że na nowy początek nigdy nie jest za późno. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura obyczajowa wysokiej próby, która unika lukrowania rzeczywistości, stawiając na autentyzm emocjonalny i psychologiczną głębię postaci.

Sylwetki bohaterów: Ludzie z krwi i kości
Sercem tej opowieści są bohaterowie, których autorka kreśli z niezwykłą uważnością. Główna protagonistka to kobieta znajdująca się na życiowym zakręcie – poturbowana przez przeszłość, niepewna jutra, a jednocześnie posiadająca w sobie ukrytą siłę, którą dopiero musi odkryć. Kostołowska nie tworzy wyidealizowanych herosów; jej postacie mają swoje lęki, wady i bagaż bolesnych doświadczeń.

Równie istotne są postacie drugoplanowe, które tworzą gęstą sieć lokalnej społeczności. Każda z nich wnosi do historii własny odcień – od surowej mądrości starszego pokolenia, po zagubienie młodych ludzi szukających swojego miejsca w świecie. To właśnie ich interakcje, pełne niedopowiedzeń, ale i nagłych przypływów solidarności, budują fundament tej powieści.

Zawartość i najważniejsze rady
Książka przenosi nas w malownicze, niemal sielankowe krajobrazy, które stają się tłem dla trudnych procesów wewnętrznych. Nie jest to jednak tylko opowieść o szukaniu uczucia, lecz przede wszystkim o rekonstrukcji własnej tożsamości.

Najważniejsze wnioski i rady płynące z lektury to:

Uleczenie wymaga czasu: Autorka pokazuje, że „rozkwit” uczucia i spokoju nie dzieje się z dnia na dzień; to proces wymagający cierpliwości i zgody na własną słabość.

Wartość wspólnoty: Najważniejszą radą dla czytelnika jest dostrzeżenie siły w relacjach z innymi. Często to właśnie drobne gesty sąsiadów stają się kołem ratunkowym w chwilach największego kryzysu.

Akceptacja przeszłości: Kostołowska uczy, że nie da się zbudować trwałego szczęścia na fundamencie wyparcia – trzeba najpierw uporządkować stare sprawy, by móc otworzyć się na nowe.

Duszna atmosfera i przełamanie
Recenzję muszę uzupełnić o opis dusznej atmosfery, która dominuje w początkowych partiach książki. Mimo pięknych okoliczności przyrody, czytelnik czuje klaustrofobię bolesnych wspomnień bohaterki. Ta duszność to lęk przed oceną innych, ciężar niewypowiedzianych żali i poczucie utknięcia w martwym punkcie. Kostołowska świetnie oddaje ten stan zawieszenia, w którym każdy oddech wydaje się wysiłkiem. Dopiero stopniowe otwieranie się na otoczenie i „wpuszczanie światła” do swojego życia pozwala tej atmosferze się rozproszyć.

Dlaczego 7/10?
Książka otrzymuje wysoką notę za piękny styl i umiejętność pisania o rzeczach trudnych w sposób kojący. Brakujące punkty wynikają z pewnej schematyczności niektórych wątków romantycznych, które bywają przewidywalne dla stałych czytelników gatunku. Mimo to, jest to pozycja, która wyróżnia się na tle masowej literatury kobiecej szacunkiem do inteligencji odbiorcy.

„Tam, gdzie kwitnie miłość” to lektura, która działa jak plaster na duszę. Katarzyna Kostołowska przypomina, że nawet na najbardziej jałowej ziemi może wyrosnąć coś pięknego, o ile damy sobie prawo do bycia kochanym – przede wszystkim przez samych siebie

Powieść Katarzyny Kostołowskiej, „Tam, gdzie kwitnie miłość”, to ciepła, a zarazem podszyta życiowym realizmem historia, która udowadnia, że na nowy początek nigdy nie jest za późno. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura obyczajowa wysokiej próby, która unika lukrowania rzeczywistości, stawiając na autentyzm emocjonalny i psychologiczną głębię postaci.

Sylwetki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
77
56

Na półkach:

Tak samo dobra, jak pierwsza część. Można się uśmiechnąć, można się zadumać. Ta książka ma w sobie wszystko, czego akurat potrzebowałam. Nie rozumiem tylko wyboru okładki. Pierwsza była piękna i tylko ze względu na nią sięgnęłam po autorkę, której nie znałam. Okładka kontynuacji jest delikatnie mówiąc - nieciekawa.

Tak samo dobra, jak pierwsza część. Można się uśmiechnąć, można się zadumać. Ta książka ma w sobie wszystko, czego akurat potrzebowałam. Nie rozumiem tylko wyboru okładki. Pierwsza była piękna i tylko ze względu na nią sięgnęłam po autorkę, której nie znałam. Okładka kontynuacji jest delikatnie mówiąc - nieciekawa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
526
514

Na półkach:

Ckliwa powieść z ogrodami w tle… zdecydowanie dotknięta „klątwą drugiego tomu”😉

Ckliwa powieść z ogrodami w tle… zdecydowanie dotknięta „klątwą drugiego tomu”😉

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

224 użytkowników ma tytuł Tam, gdzie kwitnie miłość na półkach głównych
  • 129
  • 93
  • 2
39 użytkowników ma tytuł Tam, gdzie kwitnie miłość na półkach dodatkowych
  • 18
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Katarzyna Kostołowska
Katarzyna Kostołowska
Katarzyna Kostołowska – Prawniczka, polonistka i właścicielka Loli, buldoga francuskiego. Interesuje się popkulturą, modą, polityką; namiętnie ogląda seriale kryminalne. Współautorka Kultowego Wrocławia – przewodnika po wyjątkowym według niej mieście, w którym mieszka od dziecka i które codziennie czymś ją zachwyca. Od wielu lat publikuje opowiadania w czasopismach dla kobiet. Inspiracją do Czterdzieści minus i Czterdzieści plus są prawdziwe kobiece historie. Potwierdzają, że nawet w najciemniejszym tunelu zawsze znajdzie się światło.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wszystko będzie dobrze Renata Kosin
Wszystko będzie dobrze
Renata Kosin
Ida jest kobietą po przejściach, samotnie wychowującą nastoletniego syna. W międzyczasie opiekuje się dwiema osiemdziesięcioletnimi ciotkami - Wandą i Ofelią. Kobiety są bliźniaczkami, ale o zupełnie innych charakterach. Obie postawiły sobie za cel znalezienia odpowiedniego kandydata na męża dla Idy. W tej kwestii pomysłów mają mnóstwo, a ich szalona wyobraźnia podpowiada kolejne. Mimo kategorycznych sprzeciwów nie mają zamiaru zrezygnować... 04.03.2020 - w tym dniu we wszystkich wiadomościach pojawiła się informacja o pierwszym przypadku Covid-19 w Polsce. Nie bez przyczyny przypominam o tym dniu, chociaż nikt z nas nie chciałby do tego wracać. Renata Kosin w swojej książce "Wszystko będzie dobrze" zdecydowała się na umieszczenie fabuły w momencie wybuchu pandemii koronowirusa. W związku z tym, w treści nie mogło zabraknąć wzmianek dotyczących obostrzeń, zakazów, nakazów. Tak naprawdę, do tej pory niewiadomo czy to wszystko miało jakikolwiek sens. Z każdym kolejnym dniem ludzie odczuwali coraz większy mętlik i dezinformację. Co niektórzy podchodzili do sprawy poważnie, inni nie wierzyli, dla trzeciej grupy było to obojętne. Jednego możemy być pewni, to był trudny dla wszystkich czas. Jako społeczeństwo stanęliśmy na wysokości zadania, potrafiliśmy właściwie się zachować w chwili próby. Tworzyły się grupy społeczne niosące pomoc potrzebującym. Seniorzy mogli liczyć na wsparcie, uczniowie, pracownicy służby zdrowia. Autorka nie pominęła również tego jakże ważnego wątku. W trakcie lektury próbowałam sobie wyobrazić balkonowe podziemie fryzjerskie zainicjowane przez nasze rezolutne cioteczki. Obie kobiety wniosły do tej opowieści wiele dobrego, i według mnie to one są tutaj głównymi bohaterkami. Siedząc w domu nauczyły się obsługi komputera - zakupy w sieci, portale randkowe to ich nowe hobby. Bez nich całość nie miałaby tego "czegoś". Chwilami za ich sprawą było zabawnie, ale w moim odczuciu nie do tego stopnia żeby śmiać się w głos. Podsumowując, książkę czyta się dobrze. Język jest lekki, prosty. Stylowo też jest w porządku. Trochę za dużo było pandemicznego wątku, co spowodowało moją lekką niechęć do lektury. To on wiódł tutaj prym, a inne tematy zeszły na drugi plan. Trochę szkoda, bo liczyłam na coś znacznie bardziej interesującego. Postać Idy została potraktowana jakoś tak po macoszemu, a szczególnie jej uczuciowe rozterki. Mam też problem z szatą graficzną, która nie jest spójna z treścią książki. Czy jestem zawiedziona? Niestety troszkę tak.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na63 dni temu
Czterdzieści 4ever Katarzyna Kostołowska
Czterdzieści 4ever
Katarzyna Kostołowska
Nie owijając w bawełnę - ta część rozerwała moje serce na milion kawałków... Ale od początku! Magda, Aśka, Karola i Anita radzą sobie jak mogą w ogarniętej pandemią COVID-19 rzeczywistości. Zawodowe decyzje, jakie podjęły w ostatnich latach, mają teraz swoje konsekwencje, dla jednych pozytywne, dla innych opłakane. Chociaż zdarza im się wylądować w wielkiej, czarnej dziurze i może nawet przez jakiś czas w niej posiedzieć, to nigdy nie dopuszczają do tego, by się tam za mocno rozgościć. W końcu babki po czterdziestce to nie jakieś tam w ciemię bite niedorajdy! Nasze bohaterki zawsze ostatecznie biorą byka za rogi. Mimo konieczności walki z wirusem (u Aśki),szalonego tempa w pracy (to Magda),przytłaczającego strachu przed nieuniknionym (Karola) i walki o finansowe przetrwanie (Anita),wrocławianki brną do przodu, przy pomocy bliskich i rodziny odgarniając kolejne kłody, jakie spadają na ich życiowe ścieżki. Autorka w serii "Czterdzieści" przyzwyczaiła czytelnika do szerokiego wachlarza emocji, którego ruchy raz wywołują podmuch radości, by za chwilę owiać nas chłodem porażek. Niezmiennie otrzymujemy wielką pulę bardzo życiowych tematów i wraz z bohaterkami możemy stawiać czoła problemom, których pojawienie się w życiu każdego z nas jest wielce prawdopodobne. Choć czas upływa nieubłaganie, a kobietom, którym poświęcona jest ta historia, coraz bliżej do pięćdziesiątki, ich życie nie zmienia się w nudną papkę. Wręcz przeciwnie! Głowy pełne pomysłów, otwarte na zmiany i ciągły rozwój, liczące się z koniecznością modyfikowania swoich planów, by móc dalej płynąć w pięknym, choć czasem wzburzonym nurcie życia, dają im gwarancję, że nigdy nie osiądą na laurach, nie oddadzą panowania nad swoją rzeczywistością ślepemu losowi. A mając siebie nawzajem, mogą nawet w najtrudniejszym czasie zasypiać spokojne o to, że nie pojawią się w ich życiu przeszkody, którym nie dadzą rady stawić czoła. Bo rodzina, przyjaźń i poczucie spełnienia to światełka, które zawsze będą im wskazywały drogę do właściwego celu.
PaniBookietowa - awatar PaniBookietowa
oceniła na61 rok temu
Dziewczyna ze słonecznikiem Aleksandra Rak
Dziewczyna ze słonecznikiem
Aleksandra Rak
Dwóch przyjaciół - Kacper, Bonio i przypadkiem poznana dziewczyna - Łucja, to główni bohaterowie tej historii. Kobieta pracuje w Domu Kultury i organizuje jesienne warsztaty dla dzieci, zaś Kacper pojawia się na spotkaniu w miejsce swojeg ojca. Kacper nie wytrzymuje długo i wycofuje się z warsztatów jeszcze przed ich zakończeniem. Z kolei Bonio staje w obronie swojego przyjaciela i tłumaczy jego zachowanie. Zaś Łucja to taka ciepła, serdeczna, zarażająca słoneczną aurą dziewczyna. Nic dziwnego, że obaj mężczyźni ulegają jej urokowi. Do Bonia wcześniej dociera jej ciepło, pozytywne nastawienie i to z nim Łucja zaczyna się spotykać. Jednak jak to w życiu bywa i tym razem nie obejdzie się bez komplikacji, także tych w sferze uczuciowej. Historia przedstawiona w tej książce wbrew pozorom nie jest lekka gdyż traktuje nie tylko o miłości i młodzieńczych zawirowaniach uczuciowych, ale porusza także trudniejsze tematy. To opowieść o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, także tych toksycznych na linii rodzic-dziecko. O problemach, które można śmiało podciągnąć pod przemoc psychiczną. O tym, że życie pod dyktando rodzica nigdy nie prowadzi do niczego dobrego, zwłaszcza gdy brakuje dialogu, szczerości, a relacja opiera się na strachu i dominacji osobnika o wybujałym ego. Fabuła tej historii w zasadzie nie zaskakuje niczym nadzwyczajnym, jest wręcz przewidywalna, ale jednak czyta się ją ze sporym zainteresowaniem. Wpływ na to mają na pewno dobrze wykreowani bohaterowie, bardzo ludzcy, z przyziemnymi problemami, marzeniami i pragnieniami. Łatwo się z nimi utożsamić, a dzięki temu także wczuć się w tę niespiesznie snutą opowieść. Nie jest to moja ulubiona powieść Autorki, ale i tak uważam, że warto dać jej szansę. 🙂
paula_czytula - awatar paula_czytula
oceniła na73 miesiące temu
Chłopak dla teściowej Agnieszka Walczak-Chojecka
Chłopak dla teściowej
Agnieszka Walczak-Chojecka
Autorka z dużym poczuciem humoru przedstawia nam relacje między trzema kobietami Natalią jej córką Olą i teściową Idą mieszkającymi pod jednym dachem... Ida to kobieta bardzo roszczeniowa , nie poddaje się upływowi czau mimo 70+ namiętnie grywa w karty , seksu nie uważa za tabu , świetnie dogaduje się z wnuczką . Potrafi też bardzo dobrze manipulować otaczającymi ją bliskimi i znajomymi. Natalia przez całe życie nie umiała dogadać się z teściową ,a po śmierci męża (muzyka) została zmuszona do sprzedaży mieszkania i przeprowadzki z Olą do teściowej ...(co ona coraz bardziej wykorzystuje by gnębić ,i dokuczać synowej ). Natalia nie miała lekko w życiu ! Jest to bardzo cicha , spokojna kobieta . Szalenie zdominowana przez Idę (charakter introwertyczny) i mam wrażenie trochę zastraszony człowiek . To wynika ze stresu i działań teściowej mającej jej wszystko za złe !!! By trochę złagodzić humory Idy synowa postanawia znaleźć jej chłopaka . Tu zaczyna się komedia pomyłek . Kandydatów jest wielu , na jej drodze pojawia się A. Książek autor kryminałów . Ola nie potrafi znieść atmosfery w domu i ciągłych sprzeczek między matką i babcią !!! 20 -latka decyduje się na podpisanie kontraktu na sesję fotograficzna w Jordanii gdzie znika bez śladu . Matka wynajmuje detektywa by ją odnalazł. Babka cały czas kręci , kłamie , oszukuje !!! Okazuje się ,że jej syn tez miał wiele tajemnic .... nie był lojalny wobec rodziny (żona , córka) . To kolejny powód do sprzeczki miedzy kobietami . Teściowa broni decyzji syna -krytykując synową za jej słabe książki -literatura kobieca . Tej całej gmatwaninie uroku dodają wpadki z psiakami Kapslem i Frędzlem ....zawsze coś wesołego wymyślą na spacerach czy w domu . Książkę czyta się dobrze , szybko . Piękne opisy Jordanii. Napisana w podobnym stylu do twórczości A. Rogozińskiego . Na poprawę humoru i nie tyko szczerze polecam . Myślę ,że jest to udany debiut!!! Mnie poleciły to znajome bibliotekarki ....zaciekawiło mnie to ,że poleca ją także A. Rogoziński (okładka).
ika Jaroszynska - awatar ika Jaroszynska
oceniła na72 miesiące temu
Hotel spełnionych marzeń Justyna Drzewicka
Hotel spełnionych marzeń
Justyna Drzewicka
"Hotel spełnionych marzeń” to propozycja, która na pierwszy rzut oka obiecuje czytelnikowi lekką, kojącą ucieczkę od codzienności, ale pod warstwą urokliwej scenerii skrywa nieco więcej emocjonalnego ciężaru, niż można by się spodziewać po tytule. Moja ocena to solidne 7/10 – jest to książka idealnie skrojona pod konkretny nastrój, choć niepozbawiona drobnych gatunkowych uproszczeń. Akcja powieści koncentruje się wokół losów bohaterki, która znajduje się w życiowym zakręcie i postanawia odmienić swój los, angażując się w projekt renowacji starego pensjonatu. Drzewicka po mistrzowsku kreśli obraz miejsca z duszą – hotel nie jest tu tylko tłem, ale niemal żywym organizmem, który wraz z postępem prac remontowych odkrywa przed nami (i bohaterami) swoje tajemnice. To klasyczny motyw „nowego początku”, który autorka realizuje z dużą wrażliwością, unikając przy tym nadmiernego lukrowania rzeczywistości. Największym atutem publikacji jest bez wątpienia umiejętność budowania ciepłej, wręcz otulającej atmosfery. Drzewicka ma dar do opisywania detali – zapachu starego drewna, smaku lokalnych potraw czy gry światła w odnawianych pokojach – co sprawia, że czytelnik błyskawicznie przenosi się do świata przedstawionego. Jest to proza niezwykle plastyczna, działająca na zmysły i oferująca swoiste literackie wytchnienie. Ponadto autorka sprawnie kreśli relacje międzyludzkie; spotkania bohaterki z lokalną społecznością są pełne autentyzmu, a rodzące się między nimi więzi wydają się szczere i nienachalne. Z drugiej strony, ocena nie jest wyższa ze względu na pewną schematyczność fabuły. Czytelnik obeznany z literaturą obyczajową dość szybko domyśli się kierunku, w którym zmierza główny wątek romantyczny oraz finał starań o uratowanie hotelu. Momentami dialogi wydają się nieco zbyt wyidealizowane, a tempo akcji w środkowej części książki mogłoby być nieco bardziej dynamiczne. Nie zmienia to jednak faktu, że jako „pocieszajka” i literatura typu feel-good, książka sprawdza się znakomicie. Podsumowując mocne strony tej pozycji, należy wyróżnić przede wszystkim niezwykły dar autorki do tworzenia klimatu, który pozwala zapomnieć o świecie zewnętrznym, oraz umiejętnie dawkowane wzruszenia, które nie osiadają w kiczowatych rejonach. Z kolei po stronie słabszych punktów zapisać trzeba pewną przewidywalność oraz drobne przestoje narracyjne, które mogą znużyć osoby szukające mocniejszych wrażeń. „Hotel spełnionych marzeń” to jednak przede wszystkim opowieść o nadziei i o tym, że dom to nie mury, ale ludzie i pasja, jaką wkładamy w tworzenie własnego miejsca na ziemi. To bardzo przyzwoita, rzemieślniczo sprawna lektura, która zadowoli każdą fankę prozy w stylu Magdaleny Witkiewicz czy Katarzyny Michalak.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Ogród z widokiem Anna Szczęsna
Ogród z widokiem
Anna Szczęsna
OGRÓD Z MARZEŃ  Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu. Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję... Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu. Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem? Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość. "Okno z widokiem" to opowieść  o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię. Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć. "Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na823 dni temu
Dom na skraju lasu Natalia A. Bieniek
Dom na skraju lasu
Natalia A. Bieniek
Każda rodzina nosi w sobie mniejsze i większe sekrety. Choć dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, to konsekwencje ich działań często kładą się cieniem na kolejnych pokoleniach. Tytułowy dom na skraju lasu miał stać się miejscem spokoju i nowego początku. Zamiast tego zamienia się w przestrzeń naznaczoną tajemnicą i zbrodnią. Łódź to wyjątkowe miasto nie tylko pod względem architektonicznym, ale też niezwykle bogatym historycznie. Poprzez trzy przeplatające się wątki autorka ukazuje różne oblicza miasta. Towarzyszymy zamożnemu przedsiębiorcy Langerowi, który prowadzi prywatne śledztwo dotyczące przeszłości swojej żony. Pomaga mu Dorota, młoda studentka przygotowująca monografię o podłódzkich willach. Równolegle cofamy się do czasu rodzącego się stalinizmu, obserwując próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości Michaliny, majora Gołąbka oraz Basi. Natalia Bieniek w swojej powieści kieruje uwagę na okres powojenny, o którym zbyt często myślimy w kategoriach „końca dramatu”. Tymczasem wraz z zakończeniem działań zbrojnych cierpienie cywilów wcale nie ustało. Próby powrotu do normalności okazywały się bolesne, a wyczekiwana wolność dość szybko przybierała opresyjne oblicze. Każdy z ocalałych próbował poskładać swój świat na nowo- nie zawsze wybierając tę właściwą drogę. Autorka w zgrabny i wyważony sposób łączy losy powojennej Łodzi z powieścią obyczajową, tworząc historię, w której prywatne dramaty splatają się z tłem historycznym. To powieść, która angażuje od pierwszych stron. Choć nie epatuje gwałtownymi zwrotami akcji, ma w sobie coś, co nie pozwala się od niej oderwać. Wady? Mam wyrażenie, ze autorka umiescila za duzo pobocznych wątków. Potencjał śledztwa nie został w pełni wykorzystany.
Du_dzik94 - awatar Du_dzik94
ocenił na61 miesiąc temu
Którędy do raju Anna H. Niemczynow
Którędy do raju
Anna H. Niemczynow
„…Westchnęła do swoich zakopywanych każdego dnia głęboko w sercu pragnień, jeszcze raz, jeszcze jeden i znów, usiłując je wepchnąć tam, skąd na pewno się nie wydostaną – na dno jej duszy…”. Elżbieta ma dość codzienności. Ciągle praca, dom, dzieci. Marzy o podróżach. Mąż zabiera ją do Słowenii. Wyprawa zaczyna się od miasta Bled. Wszystko zapowiada się dobrze, ale dojdzie do tragedii. Znów nerwy. Walka z brutalną rzeczywistością. Kiedy wspieramy się wzajemnie? Każdy wszak ma jakiś dar od Boga. Czy umiemy go skierować w stronę drugiego człowieka? Czy to prawda, że nic nie rozwija inteligencji tak, jak podróżowanie? Kiedy to przyzwoite i poukładane życie staje się nudne? Są takie chwile, że warto puścić wodze wyobraźni i napisać felieton, esej lub inne teksty, gdzie możemy powiedzieć to, co naprawdę myślimy. Autorką książki jest Anna Niemczynow. Pisarka przyciąga pozytywną energią nie tylko w swoich mediach społecznościowych. Absolwentka nauk politycznych, prawa administracyjnego i pedagogiki. Ceniona jest za autentyzm, szczerość i odwagę. Jej książki sprawiają mi prawdziwą przyjemność i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Mieli piękny dom. Mąż Elżbiety – Prosper wykańczał w nim wszystko sam. Dzieci: Kajtek i Ala. Wiedli dobre życie. Ela kochała swoją pracę, lubiła pisać do gazet, czasopism, odnosiła sukcesy jednak nie potrafiła się z nich do końca cieszyć. Zakochała się w Prosperze do szaleństwa. Tylko ojcu nie pasował. Mówił o nim: „Towar z drugiej ręki”. Ela pochodziła z Limanowej. Ojciec prowadził gospodarstwo. Ojciec – Jan Michalik jednak nie do końca zaakceptował zięcia. Ostatnio Prosper zaczął dużo popijać, ona tego nie lubiła. Byli już długo ze sobą, Kajtek miał 17 lat. Mieszkali początkowo w Polsce, później w Niemczech – wszędzie wybudowali nowy dom. Ona chce wyjechać na wycieczkę, chociażby do Grecji. Mówiła: „Ja chcę żyć”. W końcu zgodził się na Grecję. Ona była szczęśliwa. Elżbieta ma 38 lat. Jeden dom w Bawarii, drugi w Szczecinie. Jak wyjadą, to dzieci spędzą czas w domu w Szczecinie, dojrzy ich jej mama. Mieli szczenię o imieniu Happy. Elżbieta kochała męża naiwną miłością. Był w stanie wmówić jej wszystko. To bardzo przykre, tak grać na czyiś uczuciach wyłącznie dla własnych korzyści. Lewe czeki, szukany przez policję, więzienie, nie chciał żeby z prokuratury przychodziły listy na dom. Prosper kłamał, kręcił, kombinował, a ona była przy nim. Czy było warto? Z kolei z Anitą miał dziecko – usunęła, drugie – Kajtka wcisnął Eli, opłacał dla tej pierwszej zakład psychiatryczny. Sam zapisał się na terapię. Gorąco polecam książkę z przesłaniem, walką o własne życie i prawdę, która boli najbardziej. Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo: LUNA Oprawa: miękka ze skrzydełkami Projekt okładki i stron tytułowych: Paweł Panczakiewicz Liczba stron: 520 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej - domowej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na103 miesiące temu

Cytaty z książki Tam, gdzie kwitnie miłość

Więcej
Katarzyna Kostołowska Tam, gdzie kwitnie miłość Zobacz więcej
Katarzyna Kostołowska Tam, gdzie kwitnie miłość Zobacz więcej
Katarzyna Kostołowska Tam, gdzie kwitnie miłość Zobacz więcej
Więcej