
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Nazywam się Czogori

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-03-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-03-23
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367157438
Drugi najwyższy szczyt świata w lokalnym języku określany jest jako Czogori – Duża Góra, a nie K2, jak nazwali go Anglicy. Miejscowe wierzenia i tradycje, ekonomiczne i społeczne problemy są jednak pomijane w relacjach. Podobnie jak ekologiczna katastrofa, której przyczyną jest zarówno położona tuż obok linia frontu, jak i śmieci pozostawiane przez wspinaczy – nie tylko plastik, lecz także trupy.
Z wyprawą polskich wspinaczy wyrusza w 1995 roku młody fotograf Olo, którego ojciec zginął tam dziesięć lat wcześniej. Podróż zmusza młodzieńca do stawienia czoła własnym słabościom oraz mistycznej i społecznej rzeczywistości północnego Pakistanu. Mieszają się tam elementy islamu i buddyzmu oraz starożytnych wierzeń, po których przewodnikiem duchowym jest szejk Iskander oraz jego syn Karim i inni, niewidzialni dla himalaistów, miejscowi tragarze. Ola wciąga spór między miejscowymi a przybyszami z Europy oraz tajemnice Czogori, których korzenie tkwią w czasach ekspansji Aleksandra Macedońskiego.
Powieść w fantastycznej formie ujawnia niewygodne zaplecze himalaizmu, pokazuje historię podboju gór wysokich oczami ich mieszkańców oraz natury: ekologia, duchy i przemiany w Polsce lat 90. widziane w lustrze wspinaczki wysokogórskiej.
Kup Nazywam się Czogori w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Wyróżniona opinia i
Nazywam się Czogori
W swoim życiu w górach byłam tylko raz. Wtedy też dowiedziałam się, że mam chorobę wysokościową i nie mogę tam jeździć. To był dość traumatyczny wyjazd, zakończony pobytem w szpitalu, do którego jechałam na sygnale, dusząc się, ale i tak uważam, że góry są piękne. I mordercze jednocześnie. Nie można podchodzić do nich bez odpowiedniego przygotowania, bo to może zakończyć się tragicznie. A i doświadczeni ludzie czasem zostają w nich na zawsze. To jedna z tych książek, które mogą mocno podzielić czytelników. Jest pisana na granicy jawy i legendy. Po raz pierwszy też przeczytałam powieść, w której przemawia sama góra. To było ciekawe przeżycie, nigdy nie patrzyłam na góry z takiej perspektywy. To jest powieść szkatułkowa. Jedno wydarzenie otwiera opowieść innego bohatera. To może niektórych czytelników nieco wytrącać z rytmu czytania. Poza tym sposób prowadzenia historii też jest specyficzny. Mnie akurat elementy nie z tego świata nie przeszkadzały. Trochę mi nawet mroziły krew w żyłach. Jednak jeśli ktoś liczył na wartką akcję, to nie, tu wszystko dzieje się bardzo powoli. Czasem chciałam, żeby autor podkręcił tempo, ale wiem, że to nie wyszłoby książce na dobre. Musicie zatem nastawić się na niespieszną lekturę. Mocno czasem filozoficzną, ocierającą się o fantazję, zmuszającą do przemyśleń. Ta książka pokazała mi wyprawy górskie z innej strony. Takiej, o której nie mówią przewodniki, bo wtedy nikt by w dłuższą wyprawę się nie wybrał, słysząc na przykład o strajkach, które mogą mocno pokrzyżować plany. Przyznam, że było mi trochę wstyd, gdy widziałam zachodnią wyższość niektórych bohaterów. Zapadłabym się pod ziemię, gdybym z kimś takim wyruszyła w grupie. Plus należy się autorowi za wplecenie w książkę elementów z historii polskiego himalaizmu, to były ciekawe smaczki. Dzięki temu też opowieść była osadzona w znanej mi rzeczywistości i łatwiej było mi się w niej odnaleźć. To nie była pozycja, którą czytałam z zapartym tchem i od której nie mogłam się oderwać. Przeczytanie jej zajęło mi kilka dni, ale nie dlatego, że się nudziłam. Po prostu potrzebowałam czasu, żeby przetrawić to, co autor mi powiedział. Musiałam się z tym oswoić i nie byłam w stanie przeczytać więcej niż rozdział dziennie. Myślę, że takie dawkowanie podczas lektury było w tym przypadku strzałem w dziesiątkę, bo czytając ciągiem, pewne kwestie mogłam ominąć i nie miałabym czasu na przemyślenia.
Oceny książki Nazywam się Czogori
Poznaj innych czytelników
231 użytkowników ma tytuł Nazywam się Czogori na półkach głównych- Chcę przeczytać 120
- Przeczytane 109
- Teraz czytam 2
- Posiadam 20
- 2022 4
- Góry 3
- 2024 3
- Ebook 3
- Górskie 2
- Z autografem 2
Tagi i tematy do książki Nazywam się Czogori
Inne książki autora

Czytelnicy Nazywam się Czogori przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Nazywam się Czogori


Wiosenne zapowiedzi książkowe

Powieść o tym, o czym milczą książki himalaistów. Max Cegielski. „Nazywam się Czogori”

Książkowe nowości tygodnia. Patronat LC
Cytaty z książki Nazywam się Czogori
A wtedy w latach osiemdziesiątych,obowiazywała zasada: ,,Jest zabawa:albo gleba ,albo sława".
A wtedy w latach osiemdziesiątych,obowiazywała zasada: ,,Jest zabawa:albo gleba ,albo sława".
Bałem się im powiedzieć, jakie uprawy zaszczepili tu Anglicy. Dostarczyłbym młodym dowodów, że świat od zawsze się zmienia, a nuż zechcą wprowadzać kolejne innowacje? Nic nie poradzę na wiatry historii, ale muszę się im przeciwstawiać, spowolnić tempo przemian.
Bałem się im powiedzieć, jakie uprawy zaszczepili tu Anglicy. Dostarczyłbym młodym dowodów, że świat od zawsze się zmienia, a nuż zechcą wpr...
Rozwiń ZwińDomagamy się specjalnego traktowania, także przez nasze żony,dzieci, rodziców,tylko dlatego,że idziemy w góry,te najwyższe.
Domagamy się specjalnego traktowania, także przez nasze żony,dzieci, rodziców,tylko dlatego,że idziemy w góry,te najwyższe.













































Opinie i dyskusje o książce Nazywam się Czogori
Porządna przygodówka z elementami grozy. Oczekiwałam więcej Góry, więcej jej głosu - ale narracja wciąż jest antropocentryczna - zdominowana przez bohaterów, głównie męskich. Góra otrzymuje głos dopiero pod koniec. Mam parę uwag - przede wszystkim autor zbyt wiele wyjaśnia (wolałabym aby ufał mojej inteligencji),ale też jest kilka perełek - np. wielogłos bohaterów i zabawne wtręty. To taka literatura rozrywkowa na jeden weekend.
Porządna przygodówka z elementami grozy. Oczekiwałam więcej Góry, więcej jej głosu - ale narracja wciąż jest antropocentryczna - zdominowana przez bohaterów, głównie męskich. Góra otrzymuje głos dopiero pod koniec. Mam parę uwag - przede wszystkim autor zbyt wiele wyjaśnia (wolałabym aby ufał mojej inteligencji),ale też jest kilka perełek - np. wielogłos bohaterów i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznę od tego, że książki tego autora polecam!!! I w tej zrobiła na mnie ogromne wrażenie perspektywa góry. To dlaczego niektórzy w ogóle jej nie zdobyli i ile osób zginęło. Na wyprawę z Polakami wybrał się Olo. Jego tata zginął na tej górze. Wiecie czytając książki o wszystkich ludziach którzy się wspinają w tym przypadku na górę w Pakistanie. Prawie nikt nie wspomina, że są tam też miejscowi tragarze. W tej książce macie to i to tego pisane rozdziały właśnie z perspektywy tego człowieka. Nastawcie się na niespieszną lekturę czasem nawet z elementami fantazji.
Zacznę od tego, że książki tego autora polecam!!! I w tej zrobiła na mnie ogromne wrażenie perspektywa góry. To dlaczego niektórzy w ogóle jej nie zdobyli i ile osób zginęło. Na wyprawę z Polakami wybrał się Olo. Jego tata zginął na tej górze. Wiecie czytając książki o wszystkich ludziach którzy się wspinają w tym przypadku na górę w Pakistanie. Prawie nikt nie wspomina, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia wobec tej książki.
Wprowadzenie wywołuje mocne wrażenie, jak i kilka innych późniejszych fragmentów- przed ponad połowę nudnawa historia bohaterów nie przynudzała samej książki, dzięki temu, że "ciemne strony" himalaizmu były opisane w wiarygodny, przemawiający do mnie sposób. Nawet jeśli wcześniej interesowało się tematem, słyszało dyskusje, wypowiedzi znawców, krytyków czy bezpośrednio osób, które zdobyły 8-tysięczniki, ta książka otwiera oczy szerzej - właśnie ze względu na to, że jest w formie opowieści niby-fikcyjnej, ale urealniającej problemy. To już nie tylko czyjaś opowieść - to niemalże jakbyśmy obserwowali bezpośrednio, za pomocą live stream, rzeczywiste zdarzenia.
W pewnym momencie rzeczywiste kwestie himalaizmu w końcu przegrywają z nad-naturalnymi elementami, które wcześniej można było interpretować jako metaforę. Historia bohaterów staje się najistotniejsza, a dla mnie ciekawa nie była.
Najgorsze jednak, że w opisie "bitwy" autor, w moim odczuciu, wykorzystuje prawdziwych ludzi w sposób uwłaczający pamięci o nich - szczególne w przypadku Dudleya - z tego, co wiem nie ma jasnych dowodów, co się stało, jaką był naprawdę osobą - a we fragmencie mu poświęconym jest przedstawiony strasznie. Za to duży minus.
Mam mieszane uczucia wobec tej książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWprowadzenie wywołuje mocne wrażenie, jak i kilka innych późniejszych fragmentów- przed ponad połowę nudnawa historia bohaterów nie przynudzała samej książki, dzięki temu, że "ciemne strony" himalaizmu były opisane w wiarygodny, przemawiający do mnie sposób. Nawet jeśli wcześniej interesowało się tematem, słyszało dyskusje, wypowiedzi...
A mnie się podobało. Spojrzałam na ośmiotysięczniki nie z pozycji wspinacza, dążącego do szczytu po czyichś plecach, tylko z pozycji trekkera, widzącego tragarzy, Pakistańczyków, miejscową biedę. Zakończenie jest dla mnie przenośnią, która pomaga rozliczyć się z tymi, którzy zginęli i zostali w górach. Fajna to była opowieść.
A mnie się podobało. Spojrzałam na ośmiotysięczniki nie z pozycji wspinacza, dążącego do szczytu po czyichś plecach, tylko z pozycji trekkera, widzącego tragarzy, Pakistańczyków, miejscową biedę. Zakończenie jest dla mnie przenośnią, która pomaga rozliczyć się z tymi, którzy zginęli i zostali w górach. Fajna to była opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW swojej książce "Nazywam się Czogori" podejmuje on ambitne wyzwanie i łaczy elementy literatury podróżniczej, historycznej i psychologicznej, fantastyki nawet. W pewnym sensie prowadzi czytelników przez niezwykłą podróż w głąb Himalajów, koncentrując się na majestatycznym szczycie K2 – znanym również jako Czogori.
Z pewnością Cegielski zasługuje na uznanie za głębokie zrozumienie kultury i historii regionu. Choć Pijani Bogiem, Oko świata, czy chociażby Mozaika, były od A-Z napisane po mistrzowsku, reportażowo, ta jednak ma trochę wad.
Narracja staje się zbyt rozwlekła, dużo bajkopisarstwa, a opisy aż przytłaczają swoją szczegółowością. Czułam znużenie przy długich fragmentach poświęconych historii regionu, które choć interesujące, zaburzają płynność opowieści. Również struktura książki jest nieco chaotyczna, co utrudnia śledzenie głównej linii fabularnej. Cegielski stosując "myk", gdzie narratorem jest sama góra zrobił to dość nieudolnie. Niestety nie utrzymał równowagi między formą literacką, a stylem dokumentalnym, który ma opanowany do niemalże perfekcji.
Teraz pochwała, by nie było, że wszystko było złe :)
Opisy krajobrazów są wręcz malarskie, a dbałość o szczegóły pozwala czytelnikowi poczuć surowość himalajskiego klimatu. Plusem jest, że nie ogranicza on się jedynie do geografii – wplata w narrację także fascynujące wątki historyczne i antropologiczne, co sprawia, że książka zyskuje wielowymiarowy charakter. Dodatkowo, Cegielski z sukcesem oddaje złożoność ludzkich emocji i psychiki, które towarzyszą wyprawom w ekstremalne warunki. Jego bohaterowie są wiarygodni i pełni życia, a ich wewnętrzne zmagania i relacje stanowią istotną część fabuły.
Nie wiem, czy jest to odpowoiednia pozycja dla miłośników literatury górskiej - mnie nie porwała, jednak bardzo wciągająca.
Mimo mankamentów, Cegielski oferuje pasjonującą podróż do jednego z najbardziej surowych i tajemniczych miejsc na ziemi i to było ciekawe.
W swojej książce "Nazywam się Czogori" podejmuje on ambitne wyzwanie i łaczy elementy literatury podróżniczej, historycznej i psychologicznej, fantastyki nawet. W pewnym sensie prowadzi czytelników przez niezwykłą podróż w głąb Himalajów, koncentrując się na majestatycznym szczycie K2 – znanym również jako Czogori.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pewnością Cegielski zasługuje na uznanie za głębokie...
# Wyzwanie LC 2023 na październik – przeczytam książkę autora, którego polecili mi inni czytelnicy.
To epicka, bardzo oryginalna powieść o zdobywaniu Czogori w Karakorum, bardziej znanej góry w Europie jako K2.
Piszę, że jest oryginalna, gdyż jej narratorem jest sama GÓRA. To "ona" spoglądając z "dachu świata" na bohaterów powieści opowiada o zmaganiach wspinaczy i tragarzy, problemach tubylców z Pakistanu, prezentuje różnorodne bóstwa i wierzenia ich wyznawców. "Wypomina" ludziom zaśmiecanie gór, pozostawianie różnych odpadów, a wśród nich te najgorsze, czyli ludzkie trupy. To ciekawe podejście do tematu himalaizmu. Autor wprowadza też do fabuły wątki fantastyczne, GHULE polujące na wspinaczy, podgrzewając atmosferę i wywołując jeszcze większą grozę sytuacji. Przyjęta przez pisarza narracja, a w szczególności wypowiadanie imion znanych himalaistów nadaje historii autentyczności.
To ciekawa powieść i bardzo dobrze napisana. Już po kilku stronach wyczuwamy, że mamy do czynienia z dobrze wykształconym pisarzem, który bardzo świadomie używa pióra. Książka nie jest łatwa w odbiorze, wymaga skupienia i koncentracji, ale warta jest tego trudu. Myślę, że będzie jedną z tych NIEZAPOMNIANYCH. POLECAM fanom gatunku!!!
# Wyzwanie LC 2023 na październik – przeczytam książkę autora, którego polecili mi inni czytelnicy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo epicka, bardzo oryginalna powieść o zdobywaniu Czogori w Karakorum, bardziej znanej góry w Europie jako K2.
Piszę, że jest oryginalna, gdyż jej narratorem jest sama GÓRA. To "ona" spoglądając z "dachu świata" na bohaterów powieści opowiada o zmaganiach wspinaczy i...
Pomysł na oddanie głosu górze i miejscowym, zróżnicowanie postaci i przybliżanie ich historii w ciekawej formie, fragmenty, które poruszają niezwykle ciekawe kwestie związane z alpinizmem, subiektywnie idealne dla fabuły umiejscowienie w czasie... to wszystko sprawia, że książka jest momentami... no po prostu nieodkładalna!
Ale, żeby być uczciwym to nie każda strona była taka kolorowa i według mnie momentami autora poniosła fantazja. Myślę, że każdy kto czytał wie o czym piszę. Także moim zdaniem książka nierówna.
Pomysł na oddanie głosu górze i miejscowym, zróżnicowanie postaci i przybliżanie ich historii w ciekawej formie, fragmenty, które poruszają niezwykle ciekawe kwestie związane z alpinizmem, subiektywnie idealne dla fabuły umiejscowienie w czasie... to wszystko sprawia, że książka jest momentami... no po prostu nieodkładalna!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle, żeby być uczciwym to nie każda strona była...
Najsłabsza książka w dorobku autora, którego lubię. Trochę podlatuje grafomanią.
Najsłabsza książka w dorobku autora, którego lubię. Trochę podlatuje grafomanią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko "przeciętna" ze względu na zakończenie - no nie takiej książki się spodziewałam po opisie.
Tylko "przeciętna" ze względu na zakończenie - no nie takiej książki się spodziewałam po opisie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepraszam jeśli kogoś urażę. To jest nieudany eksperyment literacki. Ale trzeba zawsze doceniać odwagę Artystów!
Przepraszam jeśli kogoś urażę. To jest nieudany eksperyment literacki. Ale trzeba zawsze doceniać odwagę Artystów!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to