Prince Polonia

Okładka książki Prince Polonia autorstwa Max Cegielski
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Prince Polonia autorstwa Max Cegielski
Max Cegielski Wydawnictwo: Marginesy literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Prince Polonia
Data wydania:
2020-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-17
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366500327
Lata osiemdziesiąte, ostatnia dekada PRL-u. Muzyk Radek i jego przyjaciel Janek to szczecińskie młode wilki. Marzą o lepszym życiu. Magda, ich licealna miłość, wyjeżdża z ojcem na placówkę do Indii. Chłopaki także ruszają w świat. Zaczynają od drobnego przemytu z NRD. Przez Budapeszt trafiają do Stambułu i dalej – do Singapuru. Szmuglują magnetowidy, a potem złoto. Na ich drodze stają przeszłość oraz ambitny jak oni radca ambasady.

Sensacyjna fabuła kryje autentyczną opowieść o zapomnianych początkach polskiej transformacji; o fachowcach działających zarówno w szarej strefie, jak i w polskiej dyplomacji w Azji.

Prince Polonia to gra z kulturą niską i wysoką. Moralne rozterki bohaterów są tu równie ważne jak piosenki zespołu Banda i Wanda czy kolczyki Anny Jurksztowicz. Bo czy filmy oglądane na wideo oraz dekolt Sabriny, gwiazdy italo disco, nie przyczyniły się do upadku komunizmu na równi ze skokiem Wałęsy przez płot?
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prince Polonia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Prince Polonia i



938
343
653

Opinia społeczności książki Prince Poloniai



Książki 743 Opinie 743

Oceny książki Prince Polonia

Średnia ocen
6,7 / 10
184 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Prince Polonia

avatar
162
36

Na półkach:

Mam mieszane uczucia, z jednej strony dobry temat, zastosowanie podzielonej narracji na plus. Z drugiej przydluga fabyla, a "muzyczne" wstawki po pewnym czasie meczyly okropnie...
Nie wiem czy kiedys siegne po nia jeszcze raz.

Mam mieszane uczucia, z jednej strony dobry temat, zastosowanie podzielonej narracji na plus. Z drugiej przydluga fabyla, a "muzyczne" wstawki po pewnym czasie meczyly okropnie...
Nie wiem czy kiedys siegne po nia jeszcze raz.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
552
544

Na półkach: , , , , ,

#Wyzwanie czytelnicze na listopad 2024r. - przeczytam książkę z pomarańczową okładką.
Autor w swojej powieści drogi w ciekawy i brawurowy sposób opisał egzotyczną współpracę Polski Ludowej z Indiami w latach 80-tych XX wieku. Poprzez historię dwóch bohaterów Janka i Radka ze Szczecina – MŁODYCH WILKÓW – ukazał jak pod płaszczykiem współpracy gospodarczej, kulturalnej, podróżniczej, rozwijał się PRZEMYT towarowy i przemyt złotem, tolerowany przez władze obu stron.
Młodzi bohaterzy dzięki swojej odwadze, ciekawości świata oraz pragnieniu życia w wolnym i liberalnym kraju, jeszcze przed 1989r. latali samolotami, zwiedzali Zachód i Wschód, aż po Azję, zarabiając przy tym duże pieniądze na przemycie. Jako „przewalacze” zwiedzili i poznali Azję, zawierali znajomości z obywatelami świata, pochodzącymi z różnych kultur i religii.
Czytając powieść mamy wrażenie, że to reportaż z życia realnych ludzi. To przekonanie utwierdza znakomita narracja Cegielskiego, wartka akcja, zabawne i ciekawe dialogi oraz opisy miejsc i krajobrazów zwiedzanych przez bohaterów. Jednak autor stworzył tę oryginalną opowieść na podstawie rozmów ze szczecinianami, którzy parali się przemytem do Azji w latach 80 – tych, przypisując wątki fabularne fikcyjnym bohaterom, oparte na realnych wspomnieniach.
Książka jest świetnie napisana. Czyta się ją lekko i przyjemnie, z dużym zaciekawieniem. Myślę że warto poznać tę równoległą historię polskiej transformacji po socjalizmie, rozgrywającą się na trasie Szczecin – Indie – Singapur, o której nikogo nie uczyli i nie uczą w szkołach, piszcząc o czasach PRL-u. POLECAM!

#Wyzwanie czytelnicze na listopad 2024r. - przeczytam książkę z pomarańczową okładką.
Autor w swojej powieści drogi w ciekawy i brawurowy sposób opisał egzotyczną współpracę Polski Ludowej z Indiami w latach 80-tych XX wieku. Poprzez historię dwóch bohaterów Janka i Radka ze Szczecina – MŁODYCH WILKÓW – ukazał jak pod płaszczykiem współpracy gospodarczej, kulturalnej,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
400
400

Na półkach: , ,

Jestem zadowolona, że wpadła mi w ręce książka Maxa Cegielskiego „Prince Polonia”. Autor, w interesujący sposób opisał lata PRL, jak wyglądała Polska, jakie były w niej perspektywy. Daje to możliwość młodszym pokoleniom dowiedzieć się, jak inne czasy były kiedyś, z jakimi problemami borykało się młode pokolenie i nie tylko. Historia głównych bohaterów toczy się w kilku krajach, szczegółowe opisy powodują, że wszystko wydaje nam się prawdziwe, opisane oczami osoby, która widziała te miejsca, tych ludzi i to życie. Historia zaczyna się w naszym kraju i w nim kończy. Wszystko co pomiędzy jest szukaniem startu do lepszej przyszłości. Lata 80-te to czas biedy, pustych półek w sklepach, kolejek, kartek na żywność, brak perspektyw na swoje mieszkanie. Chłopcy wyjechali do Indii, Singapuru, NRD i zajmowali się przemytem. Czas rywalizacji, strachu, stresu, często fatalnych warunków jak również innych obyczajów, kultury, nowoczesności i zacofania. Książka nie jest prosto i lekko napisana, zmusza czytelnika do większej koncentracji i uwagi. Na pewno wymaga większego skupienia, aby zrozumieć fabułę. Z biegiem czytania coraz lepiej rozumiemy historię bohaterów, ich rozumowanie, co nimi kieruje. Jak lata młodzieńcze odbijają się na ich życiu i ciągną się za nimi. Książka warta przeczytania…..

Jestem zadowolona, że wpadła mi w ręce książka Maxa Cegielskiego „Prince Polonia”. Autor, w interesujący sposób opisał lata PRL, jak wyglądała Polska, jakie były w niej perspektywy. Daje to możliwość młodszym pokoleniom dowiedzieć się, jak inne czasy były kiedyś, z jakimi problemami borykało się młode pokolenie i nie tylko. Historia głównych bohaterów toczy się w kilku...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

404 użytkowników ma tytuł Prince Polonia na półkach głównych
  • 215
  • 184
  • 5
74 użytkowników ma tytuł Prince Polonia na półkach dodatkowych
  • 40
  • 11
  • 6
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Azja 3. Opowieści podróżne Max Cegielski, Jerzy Chociłowski, Tomasz Fedor, Artur Gutowski, Iza Klementowska, Jacek Konieczny, Michał Książek, Andrzej Meller, Marek Pernal, Bartek Sabela, Krzysztof Środa, Paulina Wilk
Ocena 6,8
Azja 3. Opowieści podróżne Max Cegielski, Jerzy Chociłowski, Tomasz Fedor, Artur Gutowski, Iza Klementowska, Jacek Konieczny, Michał Książek, Andrzej Meller, Marek Pernal, Bartek Sabela, Krzysztof Środa, Paulina Wilk
Okładka książki Azja 2. Opowieści podróżne Katarzyna Boni, Max Cegielski, Dorota Chojnowska, Iga Cichoń, Dariusz Fedor, Tomasz Fedor, Magdalena Gołębiowska, Rafał Grądzki, Jacek Konieczny, Magdalena Konik, Piotr Lipiński, Magdalena Rittenhouse, Barbara Rusinek, Michał Rusinek, Bartek Sabela, Paweł Smoleński, Katarzyna Stachyra, Piotr Tomza, Beata Wasilewska, Paulina Wilk
Ocena 7,0
Azja 2. Opowieści podróżne Katarzyna Boni, Max Cegielski, Dorota Chojnowska, Iga Cichoń, Dariusz Fedor, Tomasz Fedor, Magdalena Gołębiowska, Rafał Grądzki, Jacek Konieczny, Magdalena Konik, Piotr Lipiński, Magdalena Rittenhouse, Barbara Rusinek, Michał Rusinek, Bartek Sabela, Paweł Smoleński, Katarzyna Stachyra, Piotr Tomza, Beata Wasilewska, Paulina Wilk
Okładka książki Azja. Opowieści podróżne Anna Alboth, Katarzyna Boni, Max Cegielski, Natasza Goerke, Tomasz Grzywaczewski, Wojciech Jagielski, Robert "Robb" Maciąg, Piotr Malczewski, Arun Milcarz, Piotr Milewski, Marek Pernal, Paweł Smoleński, Krzysztof Środa, Andrzej Stasiuk, Ziemowit Szczerek, Paulina Wilk
Ocena 6,8
Azja. Opowieści podróżne Anna Alboth, Katarzyna Boni, Max Cegielski, Natasza Goerke, Tomasz Grzywaczewski, Wojciech Jagielski, Robert "Robb" Maciąg, Piotr Malczewski, Arun Milcarz, Piotr Milewski, Marek Pernal, Paweł Smoleński, Krzysztof Środa, Andrzej Stasiuk, Ziemowit Szczerek, Paulina Wilk
Max Cegielski
Max Cegielski
Pisarz, kurator, badacz, dziennikarz. Autor reportaży, powieści i biografii, m.in.: Masala (2002),Apocalypso (2004),Pijani Bogiem (2007),Oko świata. Od Konstantynopola do Stambułu (2009),za którą otrzymał nagrodę im. Beaty Pawlak, Mozaika. Śladami Rechowiczów (2011) oraz Wielki Gracz. Ze Żmudzi na Dach Świata (2015). Autor i kurator projektów artystycznych w Warszawie, Gdańsku, Bombaju i Stambule. Współzałożyciel Masala Sound System, z którym otrzymał tytuł „Antyfaszysty roku 2004”. Do 2015 roku prezenter TVP Kultura, współprowadzący Hali Odlotów, uhonorowanej nagrodą Grand Press. Obecnie współprowadzi Xięgarnię w TVN24, za którą otrzymał nagrodę PIK- owego Lauru.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Prince Polonia przeczytali również

Quichotte Salman Rushdie
Quichotte
Salman Rushdie
„W świecie, który oszalał, tylko człowiek uznany za szaleńca może dostrzec prawdę ukrytą pod grubą warstwą medialnego szumu i politycznej iluzji”. Salman Rushdie w swojej powieści Quichotte podejmuje brawurowy dialog z fundamentem nowożytnej literatury – arcydziełem Miguela de Cervantesa. Nawiązania do przygód „Rycerza Smętnego Oblicza” nie są tu jedynie ozdobnikiem, lecz szkieletem, na którym autor rozpina bezlitosną satyrę na współczesną Amerykę. Podobnie jak Don Kichot oszalał od czytania romansów rycerskich, tak bohater Rushdiego, podstarzały akwizytor farmaceutyczny Ismail Smile, traci kontakt z rzeczywistością pod wpływem nadmiernej konsumpcji telewizyjnej papki. Jego „Dulcyneą” staje się gwiazda talk-show, a misją – zdobycie jej serca w kraju, który sam przypomina senną marę. Moja ocena to mocne 8/10: to literacki rollercoaster, który zachwyca intelektualną głębią, choć wymaga od czytelnika pełnego skupienia. Konstrukcja powieści to popis postmodernistycznej wirtuozerii. Rushdie stosuje technikę szkatułkową: historię Ismaila pisze Sam DuChamp, autor drugorzędnych dreszczowców, który sam zmaga się z własnymi demonami i trudną relacją z synem. Granice między fikcją a rzeczywistością zacierają się tu na każdym kroku. Rushdie z właściwym sobie rozmachem łączy realizm magiczny z brutalną diagnozą społeczną. Quichotte przemierza Stany Zjednoczone w towarzystwie wyimaginowanego syna, Sancho, stając się świadkiem rasizmu, kryzysu opioidowego i upadku prawdy w dobie „alternatywnych faktów”. Autor z chirurgiczną precyzją punktuje absurdy epoki Trumpa, pokazując świat, w którym celebryci stają się bogami, a technologia zamiast łączyć, pogłębia naszą izolację. Język Rushdiego jest gęsty, nasycony popkulturowymi odniesieniami i erudycyjnymi żartami. To proza, która tętni życiem, mieni się tysiącem barw i nie pozwala na obojętność. Przede wszystkim doceniam odwagę w dekonstrukcji mitu amerykańskiego snu i za genialne uwspółcześnienie motywu błędnego rycerza. Rushdie udowadnia, że klasyka wciąż potrafi boleśnie trafnie opisywać nasze „tu i teraz”. Do pełnej dziesiątki zabrakło mi jednak nieco większej dyscypliny narracyjnej. Momentami nadmiar wątków pobocznych i dygresji sprawia, że główna oś opowieści staje się zbyt rozmyta, co może prowadzić do czytelniczego znużenia w środkowej części książki. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z dziełem wybitnym. Quichotte to literacka uczta, która drażni, bawi i przeraża jednocześnie. To opowieść o miłości w czasach upadku wartości i o tym, że czasem jedynym sposobem na zachowanie godności jest ucieczka w szaleństwo. Salman Rushdie po raz kolejny pokazał, że jest mistrzem wielkiej formy, potrafiącym przekuć chaos współczesności w uporządkowaną, choć szaloną wizję artystyczną. Jeśli szukacie książki, która rzuci Wam wyzwanie i zmusi do przewartościowania spojrzenia na media, to ten rydwan wyobraźni jest właśnie dla Was.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Przez Zośka Papużanka
Przez
Zośka Papużanka
Zośka Papużanka wraca po czterech latach z nową książką. On: wynajmuje mieszkanie. Nie wychodzi z niego, pozostaje niewidoczny. Co dziwne, mężczyzna zamieszkuje tuż przy byłej żonie, którą sam porzucił i ukradkiem robi jej zdjęcia. O co mu więc chodzi? Chce wrócić? Udowodnić coś? Będę bardzo szczera w tej opinii, ale kompletnie nie wiem co mam myśleć o tej książce. Mam bardzo wiele przemyśleń, ale jednocześnie nie mam pojęcia co powiedzieć i zebrać całkowicie co myślę w jeden tekst. To nie jest standardowa powieść, taka, którą czytam na co dzień. Gdzie akcja jest klarowna, bohaterowie są wyklarowani i albo się ich lubi, albo nie. To jest całkowicie coś innego.Zacznijmy od tego, że czytając czułam niesamowity niepokój, miałam cały czas wrażenie, że ta książka nie ma żadnej puenty, że akcja cały czas dąży do nikąd, ale jednocześnie nie mogłam się oderwać i wzbudzała we mnie mnóstwo emocji. Wciąż miałam poczucie, że ktoś może mnie obserwować, miałam wręcz ciarki. Ciężko znaleźć coś takiego w innej książce, którą dotychczas przeczytałam. Forma w jakiej napisana jest powieść "Przez" jest dla mnie także nowa. Nigdy nie czytałam czegoś w tej formie. Nie znajdziemy tu standardowych dialogów, cała książka jest dosłownie napisana prozą. Naprawdę nie przypominam sobie, żebym czytała coś podobnego. Przyznam, że to bardzo ciekawe doświadczenie, czyta się z pewnością dłużej, ale na pewno nie ciężej. Biorąc pod uwagę wszystkie te aspekty, które wymieniłam - odczuwałam dużą przyjemność z czytania tej powieści, nie można nazwać jej standardową. Choć jak wspomniałam wcześniej, ciężko znaleźć mi słowa, żeby skleić konkretną recenzję z tego, co myślę. Nie jest dynamiczna, akcja nie wyrywa z kapci. Jednak nie można powiedzieć, że ta książka nie jest dobra. Nie jest to najdłuższa powieść na świecie (nieco mniej niż 300 stron),ale uważam, że to uczciwa długość dla tego typu książki. Jestem zadowolona z "Przez", to moja pierwsza powieść Zośki Papużanki. Jestem w tym momencie pewna, że nadrobię zaległości i przeczytam jej poprzednie książki.
bookowe - awatar bookowe
ocenił na75 miesięcy temu
Faworyty Manuela Gretkowska
Faworyty
Manuela Gretkowska
https://www.instagram.com/p/CCLDH6CB0g5/ Co to była za literacko-historyczna uczta dla duszy, no po prostu pychota 🤩. "Faworyty" Manueli Gretkowskiej opowiadają o trzech faworytach ostatniego króla Polski. Elisabeth Lubomirska, Izabela Czartoryska i Magdalena Sapieha walczą nie tylko o względy kochanka, ale też o władzę w państwie, bo w końcu jak podaje opis: "Wszystko kręci się wokół seksu. Z wyjątkiem seksu. Seks kręci się wokół władzy". Manuela Gretkowska w fenomenalny sposób ukazała społeczeństwo w XVIII wieku. Dała głos tym, którzy (a w zasadzie które) tego głosu nie mieli (miały). Ta powieść to swoisty manifest kobiecości i walki o swoje. Ogromnym plusem "Faworyt" jest bezpruderyjny język, który bardzo uwspółcześnia tę powieść, chociaż to może my jesteśmy o dziwo wstydliwi (w dobie szeroko zakrojonej seksualizacji, nadal tabuizujemy niektóre sfery związane z seksualnością czy seksem, np. język),a nie nasi przodkowie. Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła prawdziwości postaci, wydarzeń ukazanych w książce, tym bardziej, że podczas czytania coś mi zgrzytało. No i są zgrzyty, jeśli chodzi o chronologię. Wątpię, że jest to błąd autorki, raczej celowy zabieg w celu ukazania uniwersalizmu powieści. Mrugnięcie okiem do czytelnika, hej spójrz i pomyśl, może te historyczne postaci są tylko tropem/figurą, pod którymi kryje się coś więcej? Może to każda kobieta, która walczyła, walczy i będzie walczyć o siebie i lepsze jutro?
ksiazkowelupy - awatar ksiazkowelupy
ocenił na101 rok temu
Żółty dom. Wspomnienia Sarah M. Broom
Żółty dom. Wspomnienia
Sarah M. Broom
„Żółty dom” to jedna z najlepszych książek, jakie od dawna trafiły mi w ręce. Pisarzom często radzi się, by pisali o tym, co znają – Broom zastosowała się do tej rady i opisała to, co jej najbliższe: swoją rodzinę oraz rodzinny dom. „Żółty dom” nie zaczyna się jednak od ckliwego przedstawienia dzieciństwa autorki – najpierw poznajemy jej przodków, rodziców oraz jedenastkę starszego rodzeństwa. To jednocześnie historia całej rodziny, tytułowego żółtego domu, autobiografia autorki i analiza funkcjonowania Nowego Orleanu. Dość dużą część zajmuje relacja dwojga braci, którzy przetrwali huragan Katrina, zostawszy w mieście. Broom po mistrzowsku kreśli portret miasta podzielonego – słynnej Dzielnicy Francuskiej, odpowiadającej wyobrażeniom turystów, i New Orleans East, które są prawdziwą małą ojczyzną familii Broomów. Przeciwstawia uliczki rozbrzmiewające muzyką, pełne pocztówkowych kamienic z balustradami z kutego żelaza, z rzeczywistością, w jakiej się wychowała: odciętym od funduszy ogromnym obszarem, który był domem dla ludzi podtrzymujących magię Vieux Carré, pracujących w restauracjach, kawiarniach i hotelach. Dualizm i niejednoznaczność przewijają się przez całą powieść: sama Sarah Broom wyjeżdża z Nowego Orleanu i do niego wraca. Żółty dom także nie jest jednoznacznym monolitem: chociaż udziela schronienia całej rodzinie, jest miejscem, „w którym inni nie czują się dobrze”. Jednocześnie się go kocha i wstydzi, bo nie wygląda tak dobrze, jak powinien. Przez strony przebija pasja i wiedza.
panika - awatar panika
oceniła na104 lata temu
Cham z kulą w głowie Ziemowit Szczerek
Cham z kulą w głowie
Ziemowit Szczerek
Zanim przejdziemy do samej „chamskiej” przygody, warto nakreślić sylwetkę autora. Ziemowit Szczerek to jeden z najbardziej wyrazistych współczesnych polskich pisarzy i publicystów, mistrz tzw. reportażu gonzo i alternatywnych historii. Szczerek wyspecjalizował się w badaniu „polskości” – jej kompleksów, marzeń o potędze i przaśnej estetyki. W swoich książkach, takich jak Przyjdzie Mordor i nas zje, bezlitośnie chłosta narodowe przywary, ale robi to z pozycji kogoś, kto tę polską dziwność jednocześnie kocha i nienawidzi. „Cham z kulą w głowie” to jego brawurowy skok w stronę kryminału noir osadzonego w rzeczywistości, która nigdy nie istniała, a która jest nam przerażająco bliska. Zarys fabuły: Warszawa, która nie spłonęła Wyobraźmy sobie rok 1943, w którym II wojna światowa nie potoczyła się tak, jak ją znamy. Polska jest mocarstwem, a Warszawa to duszna, monumentalna metropolia, w której wieżowce w stylu art déco sąsiadują z błotnistymi rynsztokami. W tym świecie poznajemy Kary’ego – byłego żandarma, człowieka o mętnej przeszłości, który w głowie nosi nie tylko traumy, ale i fizyczną pamiątkę: kulę, której nie da się usunąć. Kary zostaje wciągnięty w mroczne śledztwo dotyczące brutalnego morderstwa, które prowadzi go przez wszystkie warstwy społeczne alternatywnej stolicy. Od luksusowych burdeli dla elit, przez brudne speluny na Pradze, aż po gabinety wysokich dygnitarzy marzących o Polsce „od morza do morza”. To wędrówka przez miasto, w którym faszyzujący nacjonalizm miesza się z technologicznym prymitywizmem, a każda kolejna odkryta karta przybliża bohatera do prawdy o naturze władzy i upadku ideałów. Recenzja: Brutalny lustracja narodowego „ja” (8/10) „Cham z kulą w głowie” to literacki cios między oczy. Szczerek stworzył kryminał noir w najczystszej postaci, ale doprawił go taką dawką groteski i politycznego jadu, że lektura staje się fascynującym, choć bolesnym doświadczeniem. Największą siłą powieści jest światotwórstwo. Autor nie tylko opisuje alternatywną Warszawę; on ją powołuje do życia za pomocą zapachów, dźwięków i specyficznego, „szczerkowego” języka – gęstego, wulgarnego, a jednocześnie niezwykle erudycyjnego. Szczerek stawia przed nami lustro. Ta mocarstwowa Polska, o której marzą bohaterowie, to kraj ufundowany na wykluczeniu, przemocy i chamstwie, które stało się fundamentem państwowości. Tytułowy „cham” to nie tylko inwektywa, to diagnoza mentalności, która nie zna kompromisu. Kary, jako antybohater, jest idealnym przewodnikiem po tym świecie – jest cyniczny, zmęczony i równie zepsuty jak miasto, które go otacza. Mimo że intryga kryminalna jest solidna, pełni ona w książce funkcję drugorzędną wobec socjologicznej wiwisekcji. Szczerek drwi z narodowych mitów, pokazując, jak wyglądałaby Polska, gdyby jej najgorsze instynkty otrzymały nieograniczoną przestrzeń do rozwoju. To książka głośna, brudna i niesamowicie inteligentna. Choć momentami nadmiar opisów architektury czy politycznych dygresji może spowalniać akcję, finał wynagradza wszelkie przestoje. Podsumowując, to pozycja obowiązkowa dla fanów Ojczyzny Harrisa czy Człowieka z Wysokiego Zamku Dicka, ale z silnym, lokalnym akcentem. Szczerek udowadnia, że polska fantastyka historyczna może być czymś więcej niż tylko ucieczką w sielankę – może być bezlitosną analizą naszego „tu i teraz”, przebraną w kostium noir.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Berdo Anna Cieślar
Berdo
Anna Cieślar
O tajemnicach lasu. Tytułowy Berdo żyje w Bieszczadach i jest kłusownikiem specjalizującym się w polowaniach na wilki oraz ojcem wrażliwego, kilkuletniego chłopca, który nie potrafi się pogodzić z profesją ojca. Zacznijmy może od tego, co mi się nie podobało. Przełom w książce następuje mniej więcej w połowie. Wówczas cała fabuła robi wielkiego fikołka i w tym momencie wszystkie podejmowane wcześniej wątki są ostatecznie porzucane bez żadnej konkluzji, nawet jeśli przedtem wydawały się całkiem ważne. Część postaci jest traktowana jak narzędzia - mają konkretną rolę do odegrania i znikają, gdy przestają być już potrzebne. Cała książka to trochę festiwal absurdalnych przezwisk, a na szczególne wyróżnienie zasługuje człowiek o pseudonimie... Milionen Jahren. Ciężko mi sobie wyobrazić zbitek słów, który wypadałby mniej wiarygodnie jako ksywa, brzmi zupełnie jakby wymyślał to scenarzysta serialu "07 zgłoś się". Książka to w dużej mierze opowieść drogi. Ojciec z synem wędrują po Bieszczadach, po raz pierwszy od dawna (a być może po raz pierwszy w ogóle) mają szansę spędzić ze sobą tyle czasu i jest to dla nich okazja, aby znaleźć jakąś nić porozumienia i nawiązać ze sobą więź. Muszę przyznać, że opisy tej wędrówki były bardzo sugestywne i dla mnie są jedną z najmocniejszych stron książki. Również Berdo wypada bardzo ciekawie jako postać. To bohater bardzo skryty i w dużej mierze tajemniczy (i szczerze mówiąc, nie obraziłabym się, gdyby odkryto trochę więcej kart z jego przeszłości). Jest to też człowiek, który robi mnóstwo jednoznacznie złych rzeczy i podejmuje masę błędnych decyzji, ale jednocześnie nie pełni tutaj roli czarnego charakteru i mimo wszystko chce mu się kibicować. Jest to całkiem niezła, choć nie pozbawiona pewnych wad książka, aczkolwiek raczej nie polecałabym jej osobom szczególnie wrażliwym na krzywdę zwierząt.
niedź - awatar niedź
ocenił na79 miesięcy temu
Babcie Petr Šabach
Babcie
Petr Šabach
W swojej krótkiej i lekko humorystycznej (przyznam, że spodziewałam się tu jednak więcej humoru) powieści Šabach opowiada o Czechach w drugiej połowie XX wieku. Skupiając się głównie na latach sześćdziesiątych, bo to wtedy dorasta główny bohater powieści - Matěj. W jego wychowaniu uczestniczy cała rodzina, w tym dwie tytułowe babcie - a obie części rodziny były tak skrajnie różne, że aż dziw, że się jakoś dogadywały ;). Babcia ze strony mamy, Irena, to kobieta elegancka i całkiem wykształcona - można z nią było pogadać o filozofii czy poezji, a ówczesnych władz całym sercem nie znosiła. Babcia ze strony ojca, Maria, to komunistka, która podczas Praskiej Wiosny chciała robić ciasto na powitanie Sowietów, a przeszłość obozowa miała zauważalny wpływ na jej zachowanie. Przy takiej kombinacji musiało dochodzić do różnych dziwnych sytuacji i znów, spodziewałam się, że takich zabawnych wydarzeń będzie tu nieco więcej. Najwięcej jest za to codzienności. Matěj dorasta, chodzi do szkoły, próbuje różnych sportów, jest zauroczony młodą sąsiadką, na krótki czas emigruje do Wielkiej Brytanii, a potem wyrusza w podróż do Grecji... Czyta się to lekko i przyjemnie, mimo czasem trudnych tematów - czytelnicy poznają historię z punktu widzenia Matěja, a młody chłopak po prostu nie wszystko jeszcze rozumie. W tle dzieją się ważne rzeczy, a Praska Wiosna i upadek komunizmu są najważniejszymi z nich (rozbawiła mnie za to końcówka z upadkiem systemu i babciami... ale nie będę spojlerować ;) ). Nie sądzę, by ta powieść zachęciła mnie do dalszego zgłębiania twórczości Šabacha - "Babcie" to było coś innego, coś dla mnie nowego, jestem całkiem zadowolona z lektury, ale tak jakoś... wystarczy :)
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na61 rok temu
Auroville. Miasto z marzeń Katarzyna Boni
Auroville. Miasto z marzeń
Katarzyna Boni
Auroville to eksperymentalne miasto w Indiach. Miejsce z założenia wolne od polityki czy religii, skupione na braterstwie, a wszystko to by odnaleźć duchową ścieżkę w zgodzie ze światem. Po latach starań, starć z korporacjami oraz państwem, stało się kulturową enklawą, odrębnym terytorium, które jest samowystarczalne pod względem energii, edukacji, opieki medycznej i wytwarzanych towarów. Wiele początkowych założeń na pewnym etapie uległo erozji — powstał kult Matki-założycielki, miasto stało się popularnym miejscem dla turystów, a starcia z państwem oraz wielkimi korporacjami udowodniły, że nie da się pozostać całkowicie wolnym od polityki czy dzisiejszego świata — ale miasto zachowało swój duchowy wymiar. Niektórych zawiodło, dla innych okazało się miejscem, którego od zawsze poszukiwali i postanowili tam już zostać. Niezależnie jednak od emocji — Auroville to marzenie o utopijnym mieście przyszłości, które ciągle dąży do postępu, ale najważniejsza dla jego mieszkańców jest duchowa równowaga. Katarzyna Boni odwiedziła Auroville kilka razy. Mieszkała tam dłuższy okres, poznawala ludzi, rozmawiała z tymi, co zostali oraz zdecydowali się odejść, zbierała doświadczenia własne oraz cudze, a to by na kartach książki odbić życie i mentalność, jaka wypełniła to miejsce. Z mojego punktu widzenia wykonała kawał dobrej roboty, a na szczególną uwagę zasługuje odbicie kultu matki i zgubienie wcześniejszych ideałów, gdy doszło do koniecznej walki o niezależność. Zabrakło mi w tym wniknięcia w pewne elementy, pogłębienia codziennych tematów, ale jako całość zostałam pozytywnie zaskoczona. Dobry reportaż o temacie, który budzi wiele emocji oraz przemyśleń.
Czytajacamewa - awatar Czytajacamewa
oceniła na811 miesięcy temu
QualityLandia Marc-Uwe Kling
QualityLandia
Marc-Uwe Kling
Bardzo zabawna i świeża książka, doskonała satyra na postępujące automatyzowanie życia sztuczną inteligencją. Choć jest reklamowana jako antyutopia i porównuje się ją z Orwellem, moim zdaniem bardziej przypomina „Limes inferior” Zajdla, „Przedrzeźniacza” Tevisa, czy odcinek „Na łeb, na szyję” serialu „Czarne lustro”, bo w sporej mierze skupia się na kwestiach statusu społecznego, wyrażanego ilościowo – jako odpowiedni poziom. Całość podana jest w lekki, czasem dosadny, czy wręcz nieco wulgarny sposób. Mimo, że przedstawiona wizja dotyczy Niemiec, jest dość uniwersalna. „Qualitylandia” punktuje różne absurdy życia w wysoce zautomatyzowanym świecie. Krótkie rozdziały są rozdzielone sekcjami stylizowanymi na komentarze internetowe. Z kolei na początku mamy coś w rodzaju dziennika zmian dołączonego do oprogramowania. Oprócz ludzi ważną rolę odgrywają roboty, pojawiające się wszędzie – nawet w polityce. Jak na krytyczną wobec technologii książkę przystało, są w niej także chciwe i potężne korporacje. Marc-Uwe Kling również wplata rozmaite koncepcje robotyczne, jak prawa Asimova, czy paradoks Moraveca. Bardzo ciekawa jest autorska idea „piotrowego problemu”: niedostosowania cyfrowego obrazu konsumenta, używanego przez sztuczną inteligencję, do jego rzeczywistych potrzeb. Z podobnymi problemami możemy mieć rzeczywiście wiele do czynienia w najbliższej przyszłości. Lektura niniejszej książki dostarczyła mi wiele przyjemności i okazji do śmiechu, dlatego gorąco ją polecam. Z pewnością jest to jedna z najoryginalniejszych pozycji, jakie ostatnio miałem w ręku.
Zbyszek - awatar Zbyszek
ocenił na98 miesięcy temu

Cytaty z książki Prince Polonia

Więcej

Przylecieliśmy do Azji, żeby zmienić życie, zdobyć przyszłość, wcześniej byliśmy jej pozbawieni, ale nie spodziewaliśmy się, że czeka nas taka rewolucja.

Przylecieliśmy do Azji, żeby zmienić życie, zdobyć przyszłość, wcześniej byliśmy jej pozbawieni, ale nie spodziewaliśmy się, że czeka nas ta...

Rozwiń
Max Cegielski Prince Polonia Zobacz więcej

Magia biurokracji na tym polega, że stempel zastępuje myślenie.

Magia biurokracji na tym polega, że stempel zastępuje myślenie.

Max Cegielski Prince Polonia Zobacz więcej
Więcej

Video

Video